Posts Tagged ‘System Operacyjny Umysłu’

Tłumaczenie: BladyMamut

Jak się zakochujemy – rozdział 2: Piękno jest w oku patrzącego 

Faza 1 : Faza Przyciągania
Krok 1: Okazywanie piękna

Mężczyzna pragnie kobiety nie dlatego, że jest ona człowiekiem, ale dlatego że jest kobietą. To że jest ona człowiekiem nie ma dla niego znaczenia. –  Immanuel Kant

Pierwszy krok w przyciąganiu mężczyzny ma miejsce w gadzim mózgu, ponieważ bez zaapelowania do jego zwierzęcych instynktów nie znajdziesz Tego Jedynego. Zanim jednak zaczniemy, musisz opanować jedną ważną umiejętność. Jeśli jej nie posiadasz to nie możesz będziesz w stanie radzić sobie z problemami i stresem które wiążą się z randkowaniem i związkami. Nazywam tę umiejętność „Uważnym Okiem”, jest ona dobrze znana psychoanalitykom jako pojęcie „obserwacja ego”.

Czy kiedykolwiek po rozmowie z jakimś mężczyzną (minutę, godzinę lub kilka dni później) wyrzucałaś sobie: „O czym ja myślałam? Czemu to powiedziałam?” (albo: „Czemu tego nie powiedziałam?”). Czy kiedykolwiek żałowałaś tego, że nakrzyczałaś na kogoś w trakcie rozmowy, poniżałaś się wobec niego, albo poddałaś się jego kontroli, żądaniom lub manipulacji? Czy kiedykolwiek żałowałaś, że nie podążałaś za głosem intuicji, a po kilku miesiącach lub latach żałowałaś tego? Jeśli tak, przyczyną wszystkich tych żali, zwątpień, niechęci i bólu związanego ze związkami jest to, że nie używałaś swojego Uważnego Oka.

Bądź „fajną dziewczyną” z „uważnym okiem”

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się co znaczy być fajnym? Bycie fajnym to zachowanie na które pozwala Uważne Oko. Dzięki niemu możesz zapobiec zerwaniom, rozwodom, konfliktom oraz utracie seksualnej iskry w związku zanim zaczną się w nim problemy. Jeśli podejmiesz decyzję wybrania potencjalnego Tego Właściwego i unikania Tych Niewłaściwych tak szybko jak tylko ich poznasz, oszczędzisz sobie wielu życiowych cierpień i kłopotów. Fajna dziewczyna szybko pozbywa się Tego Niewłaściwego, aby mieć czas na znalezienie Tego Jedynego.

Tak wiele kobiet spędza wiele czasu szukając mężczyzny który ma potencjał, aby zostać Tym Jedynym. Jednak po miesiącach, a nawet latach odkrywają, że ten mężczyzna wcale nie jest Tym Właściwym. Fajne dziewczyny nie tracą swojego czasu i życia w ten sposób. Nie wybierają pierwszego lepszego mężczyzny jaki stanie im na drodze i nie próbują go przerobić w ideał. Zaczynają od faceta, który jest dla nich odpowiedni taki jaki jest. Uważne Oko nie tylko czyni kobietę fajną, ale działa również jak urządzenie selekcjonujące umożliwiające szybkie filtrowanie mężczyzn, szczególnie tych którzy nie są dla niej odpowiedni. Pomaga  także zidentyfikować co jest dla ciebie właściwe, więc będziesz mogła podjąć działanie i wykorzystać nadarzającą się możliwość, jeśli pojawi się mężczyzna który jest dla ciebie odpowiedni w danym czasie, zanim chwilowe okno okazji się zamknie.

Wyobraź sobie, że jesteś na przyjęciu. Widzisz mężczyznę który ci się podoba, wygląda jak Brad Pitt. Jest czarujący, inteligentny, dyplomatyczny i elegancko ubrany. Mógłby być Tym Jedynym. Podchodzisz blisko niego i odwracasz się. On odwraca się w twoją stronę, spogląda na ciebie przelotnie i uśmiechając się, mówi cześć.

Jeśli twoje Uważne Oko jest w pełni aktywne to następnie stanie się to: wyobrazisz sobie siebie wychodzącą z siebie i stojącą z boku, doradzającą/pouczającą sobie we własnym zachowaniu nawet wtedy gdy odpowiadasz cześć. Ta wersja ciebie będzie patrzeć na ciebie z dystansu, będzie cię instruować i mówić jak sobie radzisz – w czasie rzeczywistym – podczas spotkania. Twoje Uważne Oko będzie delikatnie mówiło ci odnośnie twojej postury, mimiki twarzy, wyboru słów, tonu głosu i energii jaką emanujesz. Będzie cię prowadziło i delikatnie szturchało bez wywierania presji na tobie. Będzie tobą będącą twoim najlepszym przyjacielem.

Możliwe, że przez chwilę, podczas rozmowy przestaniesz się uśmiechać i on również przestanie się uśmiechać. Popatrzysz w bok z obawy przed odrzuceniem, a on z poczucia winy zacznie patrzeć na inną piękną kobietę. Stracisz z nim kontakt wzrokowy i zaczniesz czuć się zawiedziona że być może straciłaś okazję – ale twoje  Uważne Oko pozwoli ci wrócić do gry. Powie ci: „Przestań się martwić! Po prostu nie utrzymujesz dobrego kontaktu wzrokowego. Widzisz dlaczego on patrzy w inną stronę? Czy zauważyłaś, że przestałaś się uśmiechać?

Ponieważ przyuczasz się, aby prowadzić obserwację, możesz w ciągu chwili coś zmienić i dopasować się do sytuacji, zamiast potem wyrzucać sobie, że ominęła cię szansa. Zaczynasz świadomie i celowo uśmiechać się. On nieświadomie w odpowiedzi uśmiecha się do ciebie, nieświadomy konwersacji jaką właśnie sama ze sobą prowadzisz, ponieważ w tym samym czasie prowadzisz rozmowę z nim. Teraz celowo utrzymujesz lepszy kontakt wzrokowy, a nawet decydujesz się lekko dotknąć dłonią jego ręki ponieważ twoje Uważne Oko daje ci znać, że już czas to zrobić. Nawiązujesz o wiele lepszy kontakt wzrokowy, a on robi to samo.

Teraz on przestaje rozglądać się w wokół za innymi kobietami. Jest skupiony tylko na tobie. Patrzysz mu głęboko w oczy i odsuwasz się o krok od niego, ponieważ twoje Uważne Oko mówi ci, że już czas to zrobić. Czyniąc to tworzysz fizyczną próżnię twojej nieobecności, którą on podświadomie poczuje i będzie chciał ją wypełnić. Jego ciało chce cię ścigać i złapać, ponieważ świadomie pociągnęłaś za sznurek w gadziej części jego mózgu, aby zatrzymać to co było na jego męskim terytorium kilka chwil wcześniej.

On myśli, że jesteś fajna. Pyta o twój numer.

Dlaczego jesteś fajna? Ponieważ użyłaś swojego Uważnego Oka: umiejętności wyjścia z siebie, obserwacji swojego zachowania z boku, dawania wskazówek i zmiany własnego podejścia we właściwym czasie. Uważne Oko jest jak mały doradca, który siedzi ci na ramieniu, obserwuje i komentuje twoje interakcje z innymi. Jest to potężne narzędzie i jest łatwe do opanowania, jeśli zdajesz sobie sprawę z jego istnienia.

Najlepszym sposobem rozwinięcia Uważnego Oka, czyli umiejętności spojrzenia na swoje zachowanie z boku w danym momencie, jest po prostu praktyka. Prowadź pamiętnik lub medytuj, bo obie te rzeczy są doświadczeniem pozwalającym patrzeć na samą siebie. Kiedy wykonujesz codzienne czynności, zastanów się: Jak mi idzie? Czy powinnam to robić w taki sposób? Nie chodzi o to żeby wszystko nadmiernie analizować, ale oto by być świadomą tego kim jesteś, czego chcesz w życiu i móc sprawdzać czy posuwasz się w realizacji swoich celów. Uważne Oko jest jak komputerowy program antywirusowy. Działa wspólnie z innymi programami i wspomaga ich działanie. Nie zatrzymujesz się, żeby użyć swojego Uważnego Oka. Używasz go podczas robienia innych rzeczy w swoim życiu.

Inna forma praktyki zawiera w sobie sposób w jaki spędzasz swój czas. Nasza kora mózgowa jest podzielona na lewą i prawą półkulę. Lewa półkula jest jak urządzenie przechowujące dane, które jest uporządkowane, chronologiczne, prawdopodobne w oparciu o wydarzenia z historii oraz to tutaj mieści się idea przeszłości. Prawa półkula jest bardziej jak internet lub urządzenie przechowujące dane w sposób artystyczny i przypadkowy, to tutaj pojawiają się możliwości z przyszłości oraz idea przyszłości. Równomierne używanie obu półkul osadza nas w teraźniejszości. Każdy człowiek w swoim umyśle spędza czas w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, ale  uważani jesteśmy za opanowanych, świadomych i fajnych gdy jesteśmy w  teraźniejszości.

Czy kiedykolwiek jechałaś do sklepu tą samą drogą co zwykle i po dojechaniu na miejsce zdałaś sobie sprawę, że nie pamiętasz jak jechałaś i co mijałaś? Gdzie podczas jazdy był Twój umysł? Założę się, że Twój umysł był, albo w przeszłości, albo przyszłości, zamiast w teraźniejszości.

Gdy żyjesz przeszłością (żałujesz czegoś lub wspominasz to bardzo mile), albo przyszłością (marzysz o niej lub martwisz się o nią) to właściwie jesteś na życiowym autopilocie. Nie jest fajna. Nie możesz podejmować decyzji w przeszłości lub przyszłości. Nie możesz działać w przeszłości lub przyszłości. Nie możesz używać swoich pięciu zmysłów w przeszłości lub przyszłości. Możesz robić te rzeczy tylko w teraźniejszości. Gdy jesteś w teraźniejszości, nie jesteś na autopilocie; stoisz za sterami własnego życia. Możesz kontrolować swoje życie tylko w teraźniejszości, a fajni ludzi kontrolują swoje życie.

Zamiast skupiać się na rzeczach które są poza Twoją kontrola, zrób coś co pozwoli ci ją przejąć – pomyśl gdzie jesteś teraz. Doskonalisz swoje umiejętności w robieniu migawek obecnej sytuacji. Jak wyglądasz? Dlaczego zmierzasz tak gdzie zmierzasz? Czy jesteś przygotowana na to co się ma wydarzyć później dzisiejszego dnia? To pozwoli ci kontrolować siebie i dbać o ludzi wokół siebie (szczególnie potencjalnego Tego Jedynego).

Gdy mówimy na kogoś, że jest fajny/spoko, chodzi nam oto, że wyglądają na takich, którzy trzymają ster swojego życia, są obecni, w krótkim czasie gotowi do zmiany jeśli sytuacja towarzyska będzie tego wymagać, zdolni do podejmowania aktywnych działań w celu osiągnięcia tego co chcą w swoim życiu. Wyglądają na obytych politycznie i uzdolnionych jeśli chodzi o społeczne umiejętności, tak jakby odbyli jakiegoś rodzaju szkolenie w kosztownej szkole uroku. W rzeczywistości mogło to być nic z powyższych rzeczy, ale opanowali oni używanie swojego Uważnego Oka.

Z tej książki nauczysz się jak używać Uważnego Oka aby być fajną, wzbudzać pożądanie, i zostać reżyserem swojej własnej romantycznej historii. Ta umiejętność jest kluczowa aby wykonać pierwszy krok Fazy Przyciągania Tego Właściwego jakim jest: okazywanie piękna.

Co możesz się nauczyć od Parysa z Troi

Jak zaobserwowaliśmy w poprzednim rozdziale, mity towarzyszą nam od tysięcy lat. Są to historie przekazywane z pokolenia na pokolenie i kultury na kulturę. Przetrwały test czasu i ewolucję społeczną człowieka z jednego prostego powodu: zawierają istotne prawdy o tym co jest powszechne w naturze kobiety i mężczyzny. Te prawdy są dla nas obecnie tak samo ważne jak wieki temu – szczególnie jeśli szukamy wewnętrznych wiadomości.

W tej książce podzielę się z Tobą kilkoma mitami (w tym niektórymi z czasów współczesnych), ponieważ wymownie mówią co się dzieje w naszych trzech mózgach. Najpierw zaczniemy od historii ilustrującej funkcjonowanie gadziego mózgu mężczyzny i zidentyfikujemy trzy tajniki które rządzą jego zwierzęcymi instynktami.

Możliwe, że słyszałaś o Greckim micie Heleny Trojańskiej, której „twarz wysłała tysiące okrętów.” Legenda głosi, że Helena była najpiękniejszą kobietą na świecie, żoną króla greckiego Agamemnona. Kiedy Parys z Troi porwał Helenę, doprowadziło to do tragicznej i epickiej wojny w której stracił życie.

Niewielu ludzi zna jednak historię, która wydarzyła się przed to historią a to w niej kryje się sekret. Legenda głosi, że były trzy boginie: Hera, bogini ziemi (królowa wszystkiego); Atena, bogini mądrości i udanych łowów (sukces); oraz Afrodyta, bogini miłości.

Hera, Atena i Afrodyta bardzo rywalizowały ze sobą nawzajem i każda z nich myślała, że jej domena była nadrzędna względem innych. Aby rozstrzygnąć spór która jest najlepszą boginią, zdecydowały się na przeprowadzenie testu który określiłby jakie kobiece moce i umiejętności były najbardziej pożądane przez mężczyzn. Znalazły idealnego kandydata do swojego eksperymentu, mężczyznę znanego z tego, że był najbardziej fascynujący, przystojny, odnoszący sukcesy, bogaty oraz posiadający władzę młody człowiek – Parys z Troi.

Każda z bogiń przystąpiła do pracy nad umysłem Parysa kusząc go swoimi mocami. Hera oferowała mu władzę nad całą ziemią i królowanie nad wszystkimi krainami – uczyniła by go samcem alfa numer jeden wśród mężczyzn na całej ziemi – jeśli zgodzi się, że to ona jest najwspanialszą boginią. Atena zaproponowała mu umiejętność wygrania każdej bitwy i pewnego zwycięstwa. Afrodyta zaoferowała Parysowi rękę Heleny, najpiękniejszej znanej kobiety na ziemi, mimo że była ona żoną króla który był jego rywalem.

To było wyzwanie dla Parysa, ponieważ boginie wiedziały, że te trzy rzeczy kierują gadzim mózgiem mężczyzny bardziej, niż cokolwiek innego – status samca alfa (ranga, władza, terytorium, motywacje witalne), wygranie rywalizacji oraz naładowane seksualnie piękno. Parys chciał wszystkich tych trzech darów, ale mógł wybrać tylko jeden. Po długim zastanawianiu się wybrał to czego chciał najbardziej, czyli piękno Heleny. Afrodyta umożliwiła mu wykradzenie jej z rąk Agamemnona, i sami wiecie co się później stało.

Mit przetrwał całe wieki ponieważ uchwycił istotną prawdę o naszym gadzim mózgu. Prawdą w tym micie jest to, że wszyscy mężczyźni pragną piękna, statusu oraz odnoszenia sukcesów w rywalizacjach, ale cenią kobiece piękno (i obietnicę seksu, która za tym idzie) ponad wszystko. Z tego wynika, że sensownym pierwszym krokiem wszystkich kobiet, które chcą przyciągnąć mężczyznę jest pokazanie mu swojego piękna.  Aby to osiągnąć rób co możesz, żeby wyglądać dobrze fizycznie i używaj Uważnego Oka, aby ustalić czy mu się podobasz. Jeśli on też posiada umiejętność Uważnego Oka to będzie w stanie zauważyć swoje pragnienia względem Ciebie. Pomyśli: Twoje piękno jest wodą na mój młyn. Pamiętaj że „Piękno jest w (Uważnym) Oku patrzącego” i Fajna Dziewczyna z Uważnym Okiem zasługuje na wartościowego Faceta.

Karą za nie posiadanie umiejętności eksponowania swojego piękna (a co ważniejsze, aby wiedzieć czy on jest wystarczająco uważny by rozpoznać, że jesteś w jego guście) jest ciężka. To strata twojego czasu, energii i pieniędzy. Zapobiegnijmy temu, żeby nie wydarzyło się ponownie.

Czego możesz nauczyć się od Penelopy i Teda?

Pamiętasz historię Penelope i Teda która opowiadałem na początku książki? Penelope była pełną życia Francuzką która spotykała się z Tedem, stażystą na chirurgii, przez 2 lata zanim ich związek wypalił się, a Ted pozwolił Penelope wrócić do Francji nie walcząc o nią. Oboje czuli się dobrze razem, ale brakowało im prawdziwej seksualnej iskry. Oto reszta ich historii:

Tak jak mówiłem wcześniej, Teda o wiele bardziej pociągała śliczna przyjaciółka Penelopy o imieniu Rose. Ale Rose była zajęta, a Ted lubił Penelopę, więc zaczęli się spotykać. Dobrze dogadywali się ze sobą i mieli ze sobą wiele wspólnego. Jednak Ted nigdy nie mocnego pociągu seksualnego do niej i to w końcu całkowicie pogrzebało ich związek. Penelopa nigdy nie wyrobiła Uważnego Oka, aby zauważyć, że ona, Ted i Rose są razem, wzrok Teda zatrzymuje się dłużej na Rose niż na niej, pomimo tego, że byli ze sobą w związku.

Penelope miała piękną twarz, ale miała także o 10 kg więcej powyżej swojej idealnej  wagi i nie dbała zbytnio o swój wygląd, ani ubiór. W rezultacie Ted postrzegał ją jako wspaniałą przyjaciółkę i towarzyszkę, ale jego zwierzęce seksualne instynkty nigdy się w pełni nie rozbudziły na jej punkcie. Sama przyjaźń nie wystarczy żeby zbudować związek. Ted na podświadomym poziomie prawdopodobnie wiedział, że bez seksualnego pociągu do niej nie przejdzie do poważniejszych życiowych zobowiązań zobowiązać. Kiedy skończyła się wiza Penelopy, pozwolił jej wrócić do Francji.

Penelopa zrobiła wiele rzeczy właściwie, ale ponieważ nie pokazała Tedowi swojego całego potencjału piękna i nie odczytała z jego wzroku, że nie całkiem mu się podoba, oblała pierwszy krok pierwszej fazy zalotów. W rezultacie ich związek nie mógł mieć trwałej przyszłości.

Jestem pewien, że czujesz się teraz sfrustrowana, a nawet wkurzona, jeśli chodzi o konsekwencje  tej historii. Możesz się buntować przeciwko temu ile chcesz, ale rzeczywistość jest taka, że mężczyźni zwracają dużą uwagę na piękno. Stary jak świat mit o Helenie Trojańskiej podkreśla to wyraźnie. Chodzi oto, że mężczyźni po prostu są tak skonstruowani, to jest w naszym DNA. Nic nie możemy z tym zrobić – nie możemy nic zrobić z tym, że mamy gadzi mózg wielkości orzecha włoskiego, który jest częścią nas – i ty też nic z tym nie możesz zrobić. Atrakcyjność seksualna nie jest logiczna. Nie jest jakąś wyniosłą i etyczną częścią charakteru gentlemana (który swoją drogą mieści się w wyższym mózgu), ale tylko instynktem w naszym pniu mózgu.

Nawet nie wiesz jak wiele znam kobiet które chciałyby być kochane za swoje wnętrze, które nigdy nie chodzą na randki. Masz wybór miedzy oszukiwaniem się i samotnością, a pogodzeniem się z tą rzeczywistością.  Pamiętaj, sukces w znalezieniu Tego Jedynego kryje się w wykonaniu dziewięciu kroków tego programu w odpowiedniej kolejności. Jeśli chcesz znaleźć faceta który jest przystojny, interesujący i odnosi sukcesy, kogoś takiego jak Parys z Troi, pierwszym krokiem będzie zaspokojenie jego wrodzonego pragnienia gadziego mózgu jakim jest Twoje piękno.

Czym tak właściwie jest piękno?

Nie sugeruję że musisz wyglądać jak supermodelka lub gwiazda filmowa aby wzbudzić w seksualne zainteresowanie u mężczyzny. Różni mężczyźni mają różne definicje piękna. „Piękno jest (uważnym) okiem patrzącego”. Niektórzy mężczyźni lubią niskie kobiety, inni wolą wyższe. Niektórzy szaleją na punkcie blondynek, inni uwielbiają rude. Różnych mężczyzn pociągają różne cechy, takie jak duże oczy, długie nogi, kręcone włosy, pełne usta, duży biust, mały biust oraz nieskończona kombinacja tych zarówno tych jak i jeszcze innych cech. Jeśli chodzi o mężczyzn, niewielu z nas ma jeden standard piękna i niewielu z nas wierzy że codziennie w domu będzie na niego czekać Angelina Jolie. Nie chodzi też o to, że jesteśmy gotowi zadowolić się „pierwszą lepszą”. Chodzi o to że dojrzali mężczyźni nie oczekują perfekcji (dopóki wierzą, że starasz się pokazać swoje piękno). Nie ma znaczenia jaki jest twój typ urody, duża ilość mężczyzn uzna cię za piękną jeśli podejmiesz wysiłek wspięcia się na wyżyny twego piękna. Liczy się próbowanie.

Niektórzy mężczyźni preferują kobiety, które są daleko od swojej idealne wagi, ale zakładanie z góry że spotkasz takiego ogranicza twoje szanse na znalezienie Tego Jedynego. Historia Teda i Penelope nie miała na celu podkreślenia jej nadwagi, ale że jej typ urody nie trafił w preferencje gadziego mózgu Teda.

W zasadzie to wiele przyjaciółek Penelope uważało że jest piękna. Kobiety mogą w ten sposób często wprowadzać siebie w błąd. Dlatego kluczowe jest żebyś zrozumiała, że kobiety definiują piękno innych kobiet w inny sposób, niż mężczyźni u kobiet. Właściwie to zasięganie rady drugiej kobiety może prowadzić do najgorszego rodzaju dezinformacji. Wiele przyjaciółek może mówić ci o sekretach urody, dietach i ciuchach – jak wyglądać na zabiedzoną, o idealnym manicure dla ciebie, albo o odpowiedniej kombinacji białka i węglowodanów w posiłku lub właściwym dekolcie pasującym do twojego typu sylwetki – ale mężczyźni o to nie dbają. Serio.

Większość mężczyzn nie dba o to czy twój manicure jest francuski, amerykański, litewski, jeśli twoje paznokcie są czyste i ładnie wyglądają. Nie obchodzi ich czy jesz marchewki, hamburgery, czy kiełki pszenicy dopóki jesteś w dobrej formie. Nie zauważą kroju twoich ubrań, ani tego czy są modne, wystarczy że będziesz w nich dobrze wyglądać. Mężczyźni mogą mieć swoje opinie na ten temat, ale jeśli chodzi i atrakcyjność, intelekt nie ma z nią nic wspólnego. Chodzi o instynkty.

Psychologowie ewolucyjni uczą nas że podstawą seksualnej atrakcyjności jest szczerość reprodukcyjna. To znaczy, że mężczyźni podświadomie są przyciągani do kobiet, które oferują najlepsze szanse rozrodcze na przekazanie ich genów. Nie sugeruję że mężczyźni rozumieją to na intelektualnym poziomie. W rzeczywistości większość mężczyzn nawet nie myśli o ojcostwie kiedy widzą piękną kobietę. Pamiętaj o tym, że gadzi mózg kieruje się wyłącznie instynktami przetrwania i reprodukcji, a to znaczy, że rzeczy wymienione poniżej rozbudzają ich seksualne instynkty:

  • Twoje ciało tworzy seksualnie pociągający stosunek twoich wymiarów klatki piersiowej do talii do bioder. Naukowcy odkryli, że jest on istotny w ocenianiu kobiecej atrakcyjności przez mężczyzn. Mężczyźni, bez względu na to z jakiej kultury pochodzą, oceniają kobiety z na podstawie współczynnika talia/biodra (WHR) 0.7 (obwód talii to 70% obwodu bioder) jako bardziej atrakcyjne. Takie piękności jak Marilyn Monroe, Sophia Loren, Natalie Portman czy Venus de Milo wszystkie miały WHR około 0.7. Współczynnik ten sygnalizuje płodność – z wiekiem talia kobiet przybiera na wadze w miarę jak zmniejsza się płodność.
  • Kiedy mężczyzna wyobraża sobie ciebie nago, wolałby żebyś miała czystą i gładką skórę, bez cellulitu i jeśli to możliwe, żeby była lekko umięśniona. BMI (indeks masy ciała) jest inną uniwersalną miarą jeśli chodzi o postrzeganie piękna. BMI odnosi się do proporcji między masą ciała, a jego strukturą. Bycie szczupłą, aż do wychudzenia nie oznacza atrakcyjności (wbrew temu co mogą mówić twoje przyjaciółki), tak jak dążenie do pełnych kształtów nie znaczy nadwagi ani otyłości. Mówisz, że nie cierpisz chodzić na siłownię, lub nie możesz znaleźć na to czasu? Weź się za siebie.
  • Niedawne badania wykazały, że mężczyźni uważają symetryczne twarze u kobiet (te same proporcje po prawej i lewej stronie) za najpiękniejsze. Jeśli zobaczysz na zdjęcia Charlize Theron lub Halle Berry, albo przyłożysz lusterko do jednej ze stron twarzy którejś z nich, zauważysz prawie idealną symetrię między prawą i lewą stroną. Symetria twarzy jest uniwersalnym wskaźnikiem zdrowia, tak więc tutaj piękno jest sygnałem dobrej jakości twoich genów dla mężczyzny, które przyczynią się też do zdrowia waszego potomstwa. Niewielu ludzi ma symetryczne twarze, ale fryzura, albo makijaż mogą stworzyć iluzję takiej symetrii. Dobry stylista pomoże ci ich użyć tak aby osiągnąć wspaniały efekt.
  • Kolejną cechą jest odcień twojej skóry. Ludzie na Zachodzie w XX i XXI wieku uważają opaloną skórę za bardzo atrakcyjną. Teoria mówi, że jest tak dlatego, że w czasie XX wieku tylko bogatsi mogli podróżować po świecie. Wielu z tych ludzi wyjeżdżało na Francuską Riwierę i wracając mogli pochwalić się ładną opalenizną. Tak więc opalenizna stała się oznaką statusu. Status sugeruje bogactwo, a u mężczyzny sugeruje ono potrzebne środki do wychowania potomstwa. Opalenizna u kobiet nadaje skórze połysk, który jest bardziej atrakcyjny niż ziemista (a nie blada) cera czy cera z problemami. U kobiet, ciemniejsza skóra sugeruje zdrową ekspozycję na słońcu, a opalenizna nabyta podczas pobytu na słońcu (a nie nadmierna z solarium) sugeruje lepsze zdrowie i większe szanse przetrwania potomstwa ze względu na niezbędność światła w procesach metabolizmu witamin.
  • Używanie swojego piękna poprzez pewną postawę i gesty sygnalizuję męskiemu gadziemu mózgowi, że jest bezpiecznie, a nawet pożądane, aby do ciebie podejść.
  • Eksponowanie szyi, rąk, i/lub ramion sygnalizuje otwarcie na seksualne przyciąganie. Tak jak patrzenie się na niego (w przeciwieństwie do patrzenia w ziemię).
  • Poprzez poprawianie włosów pokazujesz, że czujesz się przy nim wystarczająco komfortowo, aby poprawiać się w jego obecności, jest to coś co zwierzęta robią tylko wtedy gdy ufają sobie i utrzymują intymną wieź z tymi którzy ich otaczają lub gdy są o wiele potężniejsze niż inne osobniki w społeczności.
  • Zatrzymaj na nim wzrok dłużej, niż zwykle to robisz kiedy spotykasz obcą osobę. To sugeruje że czujesz się przy nim komfortowo, zakłada, że pojawiła się między wami bliskość lub jesteś na nią otwarta i oferuje coś więcej i przyciąga to jego uwagę.
  • Rozluźniona szczęka i lekko otwarte usta wskazują na komfort podczas jego podejścia oraz pewność swojej własnej seksualności.

 

Podjęcie pierwszego kroku: używanie swojego piękna

Pierwszy krok odnośnie przyciągania mężczyzny to regularne pokazywanie z podkreślonym pięknem. Przypominam ponownie, nie mówię o ustaleniu sobie nierzeczywistych celów, ale o osiągnięciu pełni swego potencjału, mając w pamięci powyższe wskazówki dotyczące instynktów mężczyzny.  Jeśli zrobisz to co możesz, aby wykorzystać swój potencjał i nauczysz się jak rozpoznawać Tych Niewłaściwych (o tym w dalszych rozdziałach) naturalnie odfiltrujesz wszystkich mężczyzn którzy nie będą pasowali do tego co masz do zaoferowania.

Ubranie powinno zaznaczać twoje ciało lub nosić rzeczy które odsłaniają coś i  jednocześnie pozwalają działać wyobraźni w uzupełnieniu pełnego obrazu. To bardzo potężna technika, męska wyobraźnia robi niezwykłe rzeczy dla ich seksualności. Wielu mężczyzn wybrałoby kobietę w typie bibliotekarki, niż modelkę w kostiumie kąpielowym. Wszystko rozchodzi się o ogólną prezencję i zaakcentowanie twoich najlepszych cech.

Przestań się garbić. Z dumą pokazuj swoje włosy, twarz, klatkę piersiową i siebie.

Dla mężczyzn garbiące się kobiety są bardzo nieatrakcyjne.

Mówiliśmy już o oczach, włosach, ciele i ubraniu które je okrywa. Kolejne dwie techniki podniosą twoją atrakcyjność na nowy poziom.

„Niegrzeczny chłopiec”  i „Femme Fatale”

Wielu mężczyzn uważa, że kobieta której fizyczne zachowanie i sposób poruszania się jak „femme fatale” jest piękna, nawet jeśli nie jest ona klasyczną pięknością. Dla wiele kobiet „niegrzeczni chłopcy” są tajemniczy i seksualnie pociągający z tego samego powodu, często ignorując wskazówki mówiące, że są to mężczyźni mający słaby charakter.

Mężczyźni nie przywiązują uwagi do rzeczy, które się nie zmieniają lub poruszają. Jednakże zauważą zmiany w ich środowisku. Te zmiany uruchamiają alarm w ich gadzim mózgu, który dotyczy utrzymania terytorium. Kiedy zda sobie sprawę, że na jego terytorium nie wkroczyło zagrożenie, ale piękność, kontrast sprawi, że staniesz się dla niego jeszcze bardziej pożądana. To ważna taktyka do zapamiętania, jeśli chodzi o pokazywanie swego piękna i wyjątkowo potężna, ponieważ istnieją dwa rodzaje pobudzenia – spowodowane zagrożeniem lub seksualne.

Każdy rodzaj pobudzenia wzywa do instynktownego działania.

Gadzi mózg u mężczyzny, mimo że jego męskie cechy różnią jego zachowanie od twojego, ma te same gadzie cele  odnośnie dobrostanu czyli: przetrwanie i reprodukcję. Wszelkiego rodzaju pobudzenie u kobiety jak i mężczyzny uruchamia w nas podjęcie działania, zanim nasze półkule zorientują się o co chodzi.

Kiedy poruszasz się lub ubierasz w sposób wyróżniający cię w tłumie to uruchamiasz seksualne pobudzenie mężczyzny, które oczywiście związane jest z reprodukcją. Jeśli pojawiłabyś się nagle w jego osobistej przestrzeni lub wzbudziłabyś w nim tajemnicze poczucie zagrożenia – jak zobrazowano to filmie Fatalne Zauroczenie czy książce Vanity Fair [Targowisko Próżności] – uruchomi to w nim pobudzenie spowodowane niebezpieczeństwem. Oczywiście wspiera to jego przetrwanie poprzez przygotowanie się do walki lub ucieczki.

Nieświadomy mężczyzna na początku może zauważyć, że jest ogólnie pobudzony, zanim nie odkryje jakiego rodzaju jest to pobudzenie. Skoro nie chcesz go zabić, przykujesz jego uwagę i co za tym idzie „pobudzenie”.

Atrakcyjność seksualna i postrzegane zagrożenie idą ręka w rękę, ponieważ oba wzbudzają dwa podstawowe instynkty, przetrwania i reprodukcji. Od czasu do czasu pokaż swoją ostrą stronę osobowości. Po przyciągnięciu jego uwagi swoim pięknem, wykonaj nagły ruch (jakbyś miała opuścić jego sąsiedztwo) co może przypomnieć okrutną matkę porzucającą małego chłopca (najgorszy pierwotny strach i zagrożenie jakie mężczyzna może sobie wyobrazić). Możesz zaskoczyć lub zaszokować  mężczyznę wzbudzając zagrożenie, a potem pozwolić mu się rozluźnić odczuwając seksualne pobudzenie gdy zda sobie sprawę, że nie jesteś dla niego żadnym zagrożeniem. Nie odejdziesz, a raczej zostaniesz u jego boku. Dla wielu niczego niepodejrzewający mężczyzn pobudzenie jest pobudzeniem. Połącz swoje piękno z pozornym zagrożeniem ze swojej strony, a podwoisz moc przyciągania Tego Jedynego.

W odwróconym scenariuszu, jeśli będziesz czuć atmosferę zagrożenia ze strony mężczyzny, możesz instynktownie poczuć, że jest dla ciebie seksualnie atrakcyjny. To jest źródłem uwodzicielskiej atrakcyjności niegrzecznych chłopców wśród wielu nieświadomych tego kobiet. Jak jednak zobaczysz w kolejnych rozdziałach, niegrzeczni chłopcy są właśnie tacy: to faceci którzy są źli, którzy mają seksualne wabiki w dobrze rozwiniętej gadziej części mózgu, ale brakuje im obycia w świecie, klasy i dojrzałości pochodzącej z wyższego mózgu. Uważne dziewczyny są świadome tego aspektu i omijają niegrzecznych chłopców wybierając dojrzałych mężczyzn, którzy mają naturę niegrzecznego chłopca pod autentyczną i dystyngowaną  powierzchnią.

Uśmiechnij się , a świat Tego Właściwego uśmiechnie się do ciebie

Jest jedna sekretna moc piękna, którą posiada każda kobieta bez względu na typ sylwetki, wzrost, włosy czy rodzaj cery. Tą sekretną mocą jest uśmiech. Uśmiechanie się ogromnie podnosi fizyczne piękno w oczach mężczyzn. sprawia że nasze piękno wzrasta. Uśmiech naturalnie zwiększa symetrię twarzy, bardziej niż rozluźnienie mięśni. Badania wskazują że w pierwszych czterech latach wspólnego życia pary, które żyły ze sobą w tym czasie uśmiechały się do siebie pięć razy więcej niż te które nie przetrwały próby czasu, tak więc już na wczesnym etapie uśmiech sygnalizuje, że możecie mieć szansę na długoterminowy, dobry związek.

Oczywiście jeśli zamierzasz się uśmiechać to twój uśmiech nie może być sztuczny. Badania zachowań związanych z uśmiechem wskazują, że istnieją dwa jego rodzaje. Uśmiech Duchenne’a jest autentycznym uśmiechem który przekazuje, że jesteś pełna szczerej radości, atrakcyjności zainteresowania, podczas którego zaangażowane są wszystkie mięśnie twarzy,

zarówno mięśni jarzmowych (podnoszących kąciki ust) jak i mięśni okrężnych oka (podnoszących policzki i tworzących zmarszczki wokół oczu). Dla kontrastu wersja Pan-American to uśmiech zestresowanych stewardess [od nazwy linii lotniczych Pan American World Airways, których stewardesy były znane z uśmiechu tego typu], które starają się być uprzejme i jest sztucznym uśmiechem w który zaangażowane są  tylko dolna część twarzy i usta bez reszty twarzy, oczu i czoła. Ten drugi wysyła niewłaściwy sygnał i nie tworzy seksualnego zainteresowania u mężczyzn.

Uśmiech wpływa nie tylko do gadziej części mózgu, ale i dwóch pozostałych. Uśmiech jest wskaźnikiem wewnętrznego poczucia własnej wartości o czym dowiesz sie w dalszej części oraz bezpośrednią miarą szczęścia (jest nieodzownym wymogiem dla mózgu ssaka Tego Jedynego). Żadna przyjaźń nie przetrwa bez pewnej ilości trwałego szczęścia, a twój uśmiech jest pierwszą podświadomą wskazówką dla mężczyzny, że nawiązanie więzi i przejście z tobą do Fazy II jest warte zachodu. W międzyczasie stale uśmiechaj się bez względu na problemy jakie pojawiają się w twoim otoczeniu co odsłania właściwość wyższego mózgu zwaną silnymi Granicami Osobowości. Skoro zarówno ty jak i Ten Właściwy poprzez wyższy mózg kontrolujecie waszą umiejętność zwaną Granicami Osobowości, a w końcu zobowiązania to ciągłe uśmiechanie się sprawia, że jesteś wiele miesięcy do przodu w grze, bo wysyłasz sygnały, że jesteś wystarczająco silna żeby tolerować i szanować zobowiązania wobec niego.

Twój plan działania

Jesteś gotowa żeby wprowadzić Krok 1 w czyn. Podążaj za poniższymi wskazówki, a wydobędziesz drzemiące w tobie piękno:

– Bądź w formie. Jedz zdrowo i postanów, ze będziesz ćwiczyć.

– Ubieraj się w sposób który podkreśli proporcję talii do bioder, tworzy symetrię twarzy i przede wszystkim sprawia, że czujesz się pewnie i wygodnie.

– Używaj makijażu i stylizuj włosy w taki sposób, aby zmaksymalizować to co widzisz w lustrze jako symetrię. Przytrzymaj lusterko na wysokości nosa i zobacz czy obie połowy twarzy są do siebie podobne. Jeśli nie, pomyśl o zmianie makijażu i fryzury aby wytworzyć równowagę.

– Pomyśl o tym jak mogłabyś sprawić, że poczuje on lekkie zagrożenie z twojej strony, trochę w stylu femme fatale, ale tak, aby w dalszym ciągu pasowało to do twojej osobowości.

– Bądź uważna na tyle, żeby odróżnić dojrzałego gentlemana z „pazurem” od niegrzecznego chłopca lub naprawdę niebezpiecznego mężczyzny (więcej na ten temat później) i wybierz tego pierwszego.

– Kiedy zauważysz potencjalnego kandydata, wejdź w zasięg jego wzroku i na krótko spójrz mu w oczy. Zatrzymaj swój wzrok na nim dłużej, rozluźnij szczękę, otwórz odrobinę usta, rozważ poprawianie włosów, odchyl głowę odsłaniając szyję. Uśmiechnij się krótko i szczerze, wysyłając w jego stronę dobrą energię, a potem odwróć się i odejdź w jakiejś sensownej sprawie np. żeby wziąć coś do picia czy przywitać się z przyjacielem. Zauważ czy cię widział i twoje sygnały wywołały u niego uśmiech zwrotny. Jeśli tak, to właśnie stworzyłaś unikalna chwilę przecięcia się twojej życiowej historii z jego. Teraz jego zadaniem jest pociągnąć to dalej.

Jeśli tego nie zrobi, prawdopodobnie nie posiada dojrzałych męskich cech których szukasz u Tego Właściwego lub nie spodobałaś się mu, albo to nie był ten moment. Nie stresuj się tym, podejdź w sąsiedztwo innego mężczyzny, który pochwyci twoją wyobraźnię. Pamiętaj, na świecie jest 3,25 miliarda mężczyzn. Bądź uważną dziewczyną i szukaj dalej.

Twoje Uważne Oko sprawia że wszystkie te techniki są silniejsze. Służy ci jako monitor, przypominający o wyprostowaniu się, uśmiechu, poprawieniu ubrania lub włosów, aby wyglądały tak jak chcesz. Da ci nawet znać o tym, że zbyt długo stałaś w jednym miejscu oraz to, że już czas zbliżyć się, oddalić lub całkowicie zniknąć z pola widzenia mężczyzny którego obserwujesz. Jeśli będziesz ćwiczyć Uważne Oko i techniki zawarte w Kroku Pierwszym, będziesz znajdować regularnie wspaniałych mężczyzn zainteresowanych tobą.

Będziesz wiedzieć, że mężczyźni nie są tobą zainteresowani gdy na ciebie nie patrzą, nie zapraszają cię na randki, ich język ciała wysyła wskazówki, że nie dążą do fizycznego kontaktu z tobą, nie dzwonią, nie piszą sms-ów, emaili, albo nie czynią sugestii w jakikolwiek inny sposób, że chcą kontynuować zaloty.

Idąc za swoją historią

Jak wspomniałem wcześniej, jest jeszcze dodatkowy składnik związków który jest poza dziewięcioma krokami opisanymi w tej książce. Tym składnikiem jest twoja życiowa historia oraz życia Tego Jedynego, który zwali cię z nóg. Zarówno twoje jak i jego życie jest opowieścią. Wasz wspólny romans będzie, mam nadzieję, najlepszą opowieścią jaką słyszałaś. Ten system zalotów jest uniwersalny dla wszystkich ludzi na świecie, którzy kochali się przez całe życie. Jednak twoja własna historia oraz cześć którą dzielisz z Tym Właściwym są tym co daje ci unikalności i sprawiają, że jesteś dla niego jedną na milion, tak samo jak on dla ciebie.

Historia naszego życia i miłości rozwija się wspólnie z naszym poziomem dojrzałości. Ta historia prowadzi cię poprzez znaki i wskazówki które pobudzają twoją intuicję na każdym zakręcie. Twoje Uważne Oko da ci umiejętność czytania swojej własnej opowieści, dostrzegania znaków i wskazówek które pojawią się w naszym życiu dzięki nieoczekiwanym i przypadkowym dobrym zbiegom okoliczności. To w takich momentach fabuły, wspólnie spędzonych chwilach z mężczyzną, mamy możliwość kształtowania naszego przeznaczenia. Bez Uważnego Oka przeoczysz wskazówki i znaki poprzez które wzywa cię przeznaczenie w swojej opowieści. Umykają ci wspólne chwile i okazje do obrania zupełnie nowego kierunku. Każdego dnia przepuszczasz pomiędzy palcami niezliczoną ilość potencjalnych Tych Właściwych.

Chciałbym teraz  podzielić się tobą pewną historią, aby pokazać ci jaki wpływ miał moment fabuły w tym przypadku Penelope. Penelope nie używała swojego Uważnego Oka od początku swojej historii. Nie zidentyfikowała tego, że od pierwszej wspólnej chwili Tedowi brakowało poważnego poziomu przyciągania do jej piękna.

Na szczęście wyciągnęła wnioski ze swoich błędów. Aktywowała swoje Uważne Oko i nauczyła się wycofywać z randkowych sytuacji jeśli odczuwała brak pociągu fizycznego ze strony Tego Niewłaściwego. Zaczęła też eksponować swoje piękno, zrzuciła parę kilo, zmieniła fryzurę dzięki czemu jej twarz wyglądała lepiej, zaczęła uśmiechać się tak samo  często jak przed tą niefortunną sytuacją z Tedem. Wkrótce miała cały wachlarz mężczyzn którzy przeszli pierwszy krok. Jeden z nich, Pierre, był francuzem, biznesmenem jak jej ojciec, tylko odnoszącym większe sukcesy. Był wysoki i przystojny, a przede wszystkim jego historia była bardziej odpowiednia dla niej, niż Teda – jeśli chodzi o jego kulturę, maniery, oddanie i wspólne cele które jej pasował. Pierre był Tym Właściwym dla Penelope, rok po ich małżeństwie (trzy lata po zerwaniu z Tedem) urodziła im się piękna córeczka. Była ona fizyczną manifestacją dwóch historii które połączyły się dzięki zrządzeniu losu.

Oczywiście fizyczna atrakcyjność to tylko początek procesu, ale musi wystąpić na początku, abyś mogła znaleźć Tego Jedynego. Będąc świadoma swojej historii skrupulatnie obserwowanej przez twoje Uważne Oko, jesteś gotowa na Krok 2 Fazy I. Możesz nie wyglądać jak Helena Trojańska, ale wsparta sekretną wiedzą greckich bogiń, będziesz mieć przewagę nad każdą kobietą której tego brakuje. W końcu, będziesz Heleną Trojańską dla twojego idealnego Pana Właściwego. Będzie cię on postrzegać jako najlepszą wersję ciebie.

Po prostu zapytaj Penelope.

Rozpocząłem tłumaczenie książki Paula Dobransky The Secret Psychology of How We Fall in Love, która wcześniej miała chyba tytuł The Three Brains Of Mr. Right.

Jeśli wychwycisz jakiś błąd, albo coś brzmi dziwnie to pisz w komentarzu, dzięki


http://books.google.co.uk/books?id=KhtShek5p-cC&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false


http://books.google.co.uk/books/about/The_Secret_Psychology_of_How_We_Fall_in.html?id=a7wBcgHsvloC&redir_esc=y

Psychologiczny sekret tego jak się zakochujemy – Paul Dobransky

Wstęp

„Przyszłość świata będzie zależeć nie od narodów, ale raczej od relacji pomiędzy kobietą i mężczyzną” – D. H. Lawrence

Możesz myśleć, że znalazłaś ten rewolucyjny system dotyczący randkowania i związków -System – Siódmy Zmysł, do którego ta książka jest wstępem – ponieważ czułaś, że może „coś jest z Tobą nie tak.” Może zajrzałaś tu ponieważ uważasz, że „coś jest nie tak z mężczyznami’ bo oni „nic nie rozumieją.” Jeśli lubisz rozmyślać i zastanawiać się nad wszystkim, albo może nawet zajrzałeś tutaj ponieważ zdajesz sobie sprawę, że coś jest nie tak z „naszymi czasami” lub naszą kulturą czy społeczeństwem, jeśli chodzi o spędzanie czasu z innymi ludźmi, randkowanie, zobowiązania lub małżeństwa na całe życie.

To nie tak

Z pewnością wszystko jest z tobą w porządku, tak jak wszystko jest w porządku z mężczyznami. Mężczyźni i kobiety żyli obok siebie przez setki tysięcy, jeśli nie miliony lat i zawsze radzili sobie ze znalezieniem się i dobraniem w pary, posiadaniem dzieci oraz wspólnym dobrym życiem. Tak więc narzekanie, że coś jest nie tak z czasami w których  żyjemy – a każdy ma swoje odrębne zdanie na temat tego co to jest – nie przybliża nas ani trochę do uzyskania tego czego chcemy od naszego życia społecznego.
Zamiast marzyć o tym, żeby sprawy układały się inaczej pomiędzy kobietami, a mężczyznami lub buntować się przeciwko rzeczywistości i temu jak współcześnie funkcjonują kobiety i mężczyźni, pokrzykując jak na siebie jak „powinno być”, spędzimy następne przeszło sto stron na odkrywaniu jak sprawy mają się „naprawdę” między kobietami i mężczyznami. Nie mamy innego wyjścia jak uczynić to punktem wyjścia do tego co chcemy osiągnąć.
Nie winię cię za powątpiewanie w świat książek o samo pomocy, a nawet w akademicką psychologię, te pierwsze pełne są pustych obietnic i marketingowych haseł. Tą drugą charakteryzuje skomplikowany język i potrzeba wydania masy pieniędzy na „poznawanie siebie” na kozetce u psychoanalityka. Książka ta połączy najlepsze z różnych dziedzin – i będzie praktyczna jak mapa drogowa, albo przepis kulinarny.
Możesz mnie uznać za tłumacza, szofera, lub szefa kuchni – tłumaczącego działanie męskiego mózgu w prosty i przejrzysty sposób, zabierającego cię na safari męskich zachowań – na polowanie na właściwego faceta dla ciebie; oraz „gotującego” dla ciebie najbardziej soczyste techniki, taktyki i strategie, jeśli chodzi o twoje życie uczuciowe, seksualne oraz związki.
Być może już myślałaś, że spotkałaś Tego Właściwego (faceta na całe życie) i przeszłaś twardą lekcję na własnej skórze, że byłaś w błędzie. Może wielokrotnie próbowałaś usidlić Tego Niewłaściwego licząc na to, że jeden z nich cudownie przekształci się z żaby w księcia dzięki twojemu szczeremu pocałunkowi. Być może nigdy nie przybliżyłaś się nawet do znalezienia Tego Właściwego czyli mężczyznę na całe życie i nie jesteś nawet pewna, że rozpoznałabyś go gdyby pojawił się na progu drzwi Twojego domu.
Chociaż żyjemy w trudnych czasach dla trwałego uczucia, miłości i partnerstwa, nie ma już potrzeby, aby chować się w ciemnościach. Mimo, że może być to czasami trudne, warto abyś w końcu „załapała” co tak naprawdę dzieje się pomiędzy kobietą i mężczyzną oraz jak sprawić, aby rzeczywistość działa na Twoją korzyść. W końcu odnajdziesz wszystko czego pragnęłaś w mężczyźnie – serio.

Czy kiedykolwiek:
•   Martwiłaś się że Twój mężczyzna cię zdradza, ale nie wiedziałaś jak to rozgryźć, zapobiec lub naprawić wasz związek? Jest sposób.
•   Cierpliwie czekałaś, aż on się zdeklaruje, ale ten dzień nadal nie nadszedł? Przyjdzie, ale musisz już TERAZ podjąć działanie.
•   Miałaś problemy ze znalezieniem wartościowego mężczyzny? Lub nie miałaś pojęcia gdzie takich szukać, ani od czego zacząć? Jest prosta droga.
•   Zdałaś sobie sprawę, że zbyt często kończysz na przelotnych randkach, wdajesz się w relacje „bez zobowiązań”,  albo nawet „jednonocne przygody”? sługujesz na coś więcej.
•   Masz problemy z radzeniem natłoku obowiązków – kariera, szkoła, rodzina lub dzieci- z życiem osobistym?  Jest na to sposób.
•   Masz uczucie, że jesteś „zawsze druhną” pośród przyjaciół? Już nie.
•   Odkryłaś, że wygląda na to, ciągle spotykasz się z tymi samymi typem facetów i zauważyłaś, że to nie działa? Zmienisz to.
•   Od dłuższego czasu nie byłaś na randce lub właśnie zerwałaś i nie wiesz jak „wrócić do gry”? Jest sposób, aby zdobyć to czego chcesz.
•   Przez dłuższy czas byłaś z facetem który „był blisko, ale nie wystarczająco ” tego co chciałaś lub  potrzebowałaś? Nie martw się. Zatrzymasz to TERAZ.
•   Zastanawiałaś się dlaczego „inne kobiety mają więcej szczęścia”? Nie mają. Masz w sobie potencjał tylko go nie używasz.
•   Zastanawiałaś się czy „są jeszcze jacyś wolni porządni mężczyźni”? Tak, są i także szukają Ciebie.
•   Zastanawiałaś się czy  gdzieś na świecie istnieje twoja bratnia dusza, albo przynajmniej osoba która stworzyłaby z tobą trwały związek? Z całą pewnością ktoś taki istnieje.

Odpowiemy w tej książce na wszystkie powyższe odpowiedzi, oraz na każde inne pytanie związane z randkowaniem jakie przyszłoby ci do głowy.
Przyczyną całego zamieszania w sferze damsko-męskiej jest złe podejście; ale mam dla ciebie dobrą nowinę – w tej książce znajdziesz właściwe podejście – które przeszło próbę czasu,  zostało udowodnione klinicznie oraz wsparte nauką  i  jest w tej książce.
Nazywa to ZALOTAMI – system który pozwala zrozumieć i opanować świat mężczyzn, randkowania i romansu. Jeśli chcesz znaleźć Tego Właściwego, przygotuj się na by go odnaleźć.
W moim zawodowym życiu pilnie studiowałem dojrzałość charakteru i opracowałem innowacyjne metody leczenia problemów z tożsamością i osobowością moich klientów.  To co zawsze fascynowało mnie w „charakterze” to fakt, że pomimo tego, że mężczyźni i kobiety są indywidualnościami, współdzielą ze sobą pewne cechy wspólne dla swojej płci. Ambitna i agresywna prawniczka lub chirurg mogą być jednocześnie bardzo kobiece. Miły i opiekuńczy pielęgniarz może być także bardzo męski.
Mając to na  uwadze, patrząc na romantyczne relacje moich pacjentów zauważyłem powtarzającą się historię tego jak „zgasła iskra”, „czegoś brakowało”, „coś się wypaliło”, ”przestaliśmy się przyjaźnić”, albo „on po prostu nie angażuje się”. Wszystkie te powszechne problemy odnosiły się po części do tego co wiedziałem o charakterze.
W tym samym czasie znałem wiele szczęśliwych par, oraz trwałych małżeństw. Kiedy pytałem tych ludzi o ich o „sekret”, o to skąd wiedzieli, że znaleźli idealnego dla nich partnera, słyszałem tą samą powtarzającą się odpowiedź „po prostu wiedzieliśmy.”
Frustrowało mnie to przez lata i systematycznie dużo o tym myślałem. Ludzie zachowują się w specyficzny sposób z konkretnych powodów i byłem zdeterminowany znaleźć przyczynę porażek i sukcesów w sferze randkowania i związków. Zajęło mi to trochę, aż w końcu natknąłem się na film który został bezlitośnie zjechany przez krytyków.
Film „Igraszki Losu” z 2001 roku zmienił mój sposób myślenia o związkach i seksualności, jak i ich powiązaniu z osobowością i charakterem. Opowiadał on historię kwitnącego romansu między bohaterami granymi przez Johna Cusacka i Kate Beckinsale. Poza tym, pokazywał on coś czego nie udało mi się dostrzec w żadnym teście psychiatrycznym – tego że niektórzy ludzie po prostu nie są nam pisani, mimo tego, że wydają się dla nas idealnym połączeniem, podczas gdy ktoś inny jest naszą prawdziwą pokrewną duszą.
W filmie były rzadkie momenty połączenia mężczyzny i kobiety, które można było zauważyć tylko wtedy gdy ma się otwarte oczy – rzadkie chwile kiedy historia życia mężczyzny przecina się z historią życia kobiety na kilka sekund, może minut, a potem to połączenie jest utracone na wieki… o ile nie zaczniemy działać.
Uderzyło mnie, że każda z trzech głównych części mózgu (o czym więcej za chwilę) ma różną rolę w związku. Szczęśliwy związek ma 3 role/fazy (bycie kochankami, bycie przyjaciółmi oraz bycie oddanymi partnerami) i każda z nich ma odpowiednią część „mózgu” która prowadzi do jej zrealizowania. Każda kobieta musi rozwiązać te trzy „tajemnice” jeśli chce znaleźć swoją prawdziwą miłość. Te trzy sekrety muszą zostać odkryte – przyciąganie seksualne, emocjonalne i intelektualne – jeśli kobieta chce związać swoją historię z Tym Właściwym.
Wszystko wspomniane powyżej – film, „trzy mózgi”, obserwacja szczęśliwych i nieudanych związków – doprowadziły mnie do odkrycia systemu, który pomoże mężczyznom i kobietom zdiagnozować i rozwiązać ich problemy z randkowaniem i związkami z precyzją i perfekcją. Spędziłem lata na odkrywaniu symboliki. To przygoda, która przyniosła nieoczekiwane owoce dla mnie, moich klientów, oraz wkrótce mam nadzieję przyniesie Tobie. Połączyłem kawałki układanki dotyczącej randkowania i związków, a obraz który powstał nie zawsze jest tym jaki chcą ujrzeć kobiety. Jednak to zdanie sobie sprawy z rzeczywistości pomogło tysiącom kobiet odnaleźć to czego naprawdę chciały w mężczyźnie.
Zdałem sobie sprawę, że za każdym razem kiedy kobieta mówiła mi, że coś jest nie tak z jej facetem, to mówiła o jednej lub dwóch rzeczach jakich jej w nim brakuje. Jest dobrym przyjacielem i kochankiem, ale nie umie się zdeklarować do stałego zwiążku. Albo:  jest miły, przyjacielski i chce stałego związku, tylko, że kiepski w łóżku. Albo: jest dobrym kochankiem i lojalnym partnerem, ale nie mają tych samych zainteresowań lub nie daje komfortu bycia jej najlepszym przyjacielem. Tylko kochanek, tylko przyjaciel lub tylko partner to zawsze cechy Tego Niewłaściwego. Jednakże mężczyzna, który w jakiś sposób potrafi być tymi trzema był tym czego zawsze kobieta chciała.
Po tym jak usłyszałem tego typu wyznania setki razy, doszedłem swoje momentu „aha”, a to do czego doszedłem po tej chwili dzielę się tym w tej książce. Jeśli będziesz podążać za moimi poradami uważnie, mogą cię one uchronić przed zerwaniem lub rozwodem, zanim dojdzie do pierwszego pocałunku.
Chcę żebyś nauczyła się jak zapobiec rozwodowi lub statusie wiecznej panny (o ile nie chcesz tego długoterminowo), zanim nasiona tego stanu rzeczy zostaną zasiane.
Większość małżeństw rozpada się w ciągu pierwszych pięciu lat, ponieważ to maximum czasu jaki można „wytrzymać” w związku w sytuacji w której nie zaiskrzyło między wszystkimi trzema częściami mózgu z Tym Właściwym.

Wskaźnik rozwodów
• Dane z polski  http://www.rozwodpoczekaj.org.pl/statystyki/

Często mówię kobietom, które chodzą na randki żeby „dokonywały dobrego wyboru w pierwszych  30 minutach”. Kiedy to robią używając mojego systemu później rzadko coś idzie źle. Nasza kultura  jest przepełniona rozwodami, i jak wkrótce zobaczysz, czas jaki spędziliście ze sobą jest bezpośrednim wyznacznikiem tego jak dobrze twoje trzy części Twojego mózgu zaskoczyły z trzema częściami mózgu Tego Właściwego.
Jeśli planujesz naprzód, od pierwszej randki, nie uwikłasz się w Pięcioletnią Porażkę – nazywaną potocznie „Próbnym Małżeństwem.”
Ten system może zrewolucjonizować twoje życie.

Zanim jednak przejdziemy dalej, musisz zrozumieć i zaakceptować kilka rzeczy:
•   Aby ten system mógł Ci pomóc, musisz zgodzić się, aby unikać błędów, zanim jeszcze zaczniesz. Panowie Niewłaściwi mogą być kuszący. a jeśli czujesz że nie będziesz w stanie oprzeć się pokusie i ulegniesz bo „tym razem może się to udać”, nie zaczynaj tego programu. Musisz się zdeklarować do „podejmowania dobrego wyboru w pierwszych 30 minutach”, wyłapując Panów Niewłaściwych zanim się do ciebie zbliżą.
•   Bądź gotowa do podążania według sekwencji kroków; to znaczy unikaj pokusy przeskakiwania o kilka kroków naprzód, albo wykonywania ich w innej kolejności, jak np. bycie przyjaciółmi, a potem inicjowanie seksualnego napięcia, albo przespanie się z facetem bez sprawdzenia czy byłby dobrym przyjacielem lub jaki ma charakter.
•   Bądź gotowa do pracy nad sobą, uczenia się o sobie i mężczyznach, oraz patrzenia na sytuację „tak jak sprawy się mają”, a nie tak jak chciałabyś żeby było, albo jak według Ciebie „powinno być”.
•   Instynkty mężczyzn i kobiet są na Ziemi od milionów lat i nie zanosi się na to żeby miało się coś zmienić, mimo tego, że życzyłabyś sobie, aby było inaczej. Nic cudownego, ani zmieniającego życie nie przyjdzie do Ciebie bez choć odrobiny wysiłku. Ale pomyśl o tym w ten sposób – jeśli opanujesz System – Siódmy Zmysł, będziesz musiała przejść przez ten proces tylko raz. Potem będziesz mogła poświęcić swoje życie przyszłości z Tym Właściwym. Potraktuj tę książkę jako szybki przewodnik po systemie, którego uczę innych od wielu lat.
•   Aby otrzymać, musisz coś dać. To znaczy, że pomimo tego, że szanujesz siebie, swoje zdanie oraz to co ma dla Ciebie sens i działa dla Ciebie; będziesz musiała przemówić jego językiem i podjąć działania ważne dla niego, co zbliży Cię do tego co chcesz.
•   Odkryj  że „bycie sobą” jest dobre tylko jeśli jesteś najlepszą wersją siebie, chcącą się rozwijać; chcącą widzieć to czy rozwój jest tym czego on chce, czy też nie, oraz akceptowaniem końca budowania związku.
•   Nie zapominaj, że związki są dobrowolne. Nic nie jesteście sobie winni. Nie „posiadasz” mężczyzny na własność, ani on nie „posiada” ciebie. Nawet jeśli jesteście zaręczeni czy po ślubie. Nawet jeśli deklarujemy nasze uczucia wobec drugiej osoby, nasz związek jest darem, a nie umową zatrudnienia czy niewolnictwem.
•   Zrozum, że mężczyźni prawie zawsze będą kusić Cię związkiem, aby dostać od kobiety seks, a kobiety będą zawsze będą posługiwać się seksem, aby zdobyć zobowiązanie od mężczyzny.

U rdzenia mojego systemu jest fakt naukowy: ludzki umysł dzieli się na trzy ogólne części które działają niezależnie od siebie, tak jak różne zestawy programów mogą pracować razem na Twoim komputerze. Praktycznie mówiąc, każdy z nas nie ma jednego, ale „trzy” oddzielnie funkcjonujące „mózgi” w głowie. Każdy człowiek ma „gadzi mózg” (pień mózgu i podwzgórze), „mózg ssaka” (śródmózgowie i móżdżek) i „wyższy mózg” (kora mózgowa). Gadzi mózg jest odpowiedzialny za nasze instynkty, niekontrolowane impulsy i odruchy odpowiedzialne za przetrwanie. To tutaj jest zlokalizowany pociąg seksualny – pragnienia, pasja i pożądanie oparte na instynktownych, odruchowych reakcjach męskości lub kobiecości.
To jedyny obszar mózgu gdzie kobiety i mężczyźni są naprawdę od siebie różni – co więcej właśnie te różnice sprawiają, że szalejemy za sobą. Gdyby nie te różnice rasa ludzka, by nie przetrwała.
Mózg ssaka skupia się na emocjonalnym przyciąganiu. To obszar mózgu odpowiedzialny za tworzenie się przyjaźni, przykładający wartość do idei, a nawet ludzi oraz wyłączne miejsce tego  to co nazywamy „miłością.”
W przeciwieństwie do seksualności lub instynktownych żądzy, masz nad tym kontrolę. Problemy pomiędzy mężczyznami i kobietami w tym obszarze umysłu sprawiają, że walczymy ze sobą i odkochujemy się nawet, jeśli mamy połączenie seksualne lub zobowiązania wobec siebie oraz są sekretną słabością i obciążeniem związków skażonych przez stres, niskie poczucie własnej wartości, depresję, problemy z niepokojem, przemoc lub nadużycia, uzależnienia, nieśmiałość i ogólne niedopasowanie osobowości.
Kiedy mówimy „nie pasujemy do siebie”- to najbardziej prawdopodobne jest to, że ten obszar umysłu jest za to odpowiedzialny.
Wyższy mózg odpowiada za przyciąganie intelektualne:  komunikowanie idei i szacunek dla praw, oczekiwania, przekonania, wartości,  cele i preferencje. Co więcej, to centrum Twoich Granic Osobowości – dom twoich praw, idei, twojej wolnej woli do działania w świecie jako osoba z unikalną tożsamością. Bez silnych granicy, zobowiązanie lub związek z inną osobą jest niemożliwy.

Trzy mózgi Tego Właściwego
Najmniej różnimy się między sobą w obszarze gadziego mózgu – większość mężczyzn jest jak inni mężczyźni, a większość kobiet jest jak inne kobiety. Pomyśl o tym jak unikalne są węże między sobą. Nie wiem jak ty, ale dla mnie wąż to wąż – śliskie i pełzające stworzenie którego należy unikać.
Biorąc pod uwagę część mózgu ssaków, niewiele różnimy się od siebie, a mężczyźni są właściwie prawie identyczni z kobietami – wszyscy mamy swoje leki, jakieś frustracje, gniew i ograniczoną liczbę sposobów radzenie sobie z tymi emocjami. Mimo tego niektórzy z nas mają tendencję do bycia bardziej pasywno-agresywnym, niektórzy bardziej asertywnym, inni chowają głowy w piasek gdy się boją, gdy inni z kolei lubią stawiać czoło swoim lękom. Wszyscy mamy swoje emocjonalne przyzwyczajenia, ale istnieje ograniczona liczba sposobów radzenia sobie z emocjami. Tak więc w tej części mózgu do gry wchodzi odrobina indywidualności.
W wyższym mózgu,  mamy do dyspozycji wszystkie aspekty naszej dojrzałości, które sprawiają, że różnimy się od siebie – zarówno kobiety jak i mężczyźni – każdy różni się od każdego na ziemi bez względu na płeć. Każdy z nas ma swoje unikalne gusta i preferencje, całkowicie różną życiową historię, edukację, doświadczanie życia, pracę i miłość, zróżnicowany intelekt, wszechświat osobistych opinii i przekonań o tym jak funkcjonuje świat (lub jak „powinien funkcjonować”), oraz masę innych zindywidualizowanych cech, które tworzą to co nazywamy naszą tożsamość.
Tak więc jak wzrastamy poprzez „trzy mózgi” – mózg ssaka „usytuowany” na gadzim mózgu, a wyższy mózg na mózgu ssaka – stajemy się coraz bardziej dojrzali i zindywidualizowani. Dlatego też powstają uogólnienia takie jak „wszystkie dzieci są takie same”, „wszyscy mężczyźni są tacy sami”, „Z kobietami źle. Ale bez nich jeszcze gorzej”, „dzieci są jak zwierzaki”, czy też „ona jest kotka…”.
Dzieje się tak dlatego, że gadzi mózg jest najbardziej prymitywnym, „zwierzęcym” obszarem umysłu, w którym jesteśmy najbardziej „niedojrzali” jako, że działają w nim instynkty i odruchy i nie ma w nim jakiejś wyższej, wyrafinowanej logiki. Mieszczą się w nim także instynkty płciowe, pasje i pożądania. Dzieci i nastolatki mają najbardziej podstawowe, oparte na odruchach zachowania, często poza ich świadomą uwagą. Właściwie, śmiem twierdzić, że ta część mózgu mieści w sobie męskość, kobiecość i pasję z definicji, jest nieświadoma.
Odruchy i instynkty są z definicji nieświadome i poza naszą uwagą, ponieważ są automatyczne – robimy coś „bez myślenia.”

Nic dziwnego że kobiety często nie mogą zrozumieć „dlaczego mężczyźni postępują tak jak postępują”, i dlatego nawet Freud narzekał, że jedyną rzeczą jakiej nie mógł rozgryźć było „czego chcą kobiety.” Natura naszych płci nie jest „logiczna”, lecz nieświadome odruchy były programowane przez miliony lat ewolucji oraz zmieniające się środowisko – są nieświadome dopóki nie staniemy się ich świadomi oraz nie nauczymy się jak działają. Innymi słowy, dopóki nie zaczniemy być ich świadomi, zachowania płci przeciwnej będą uważane za dziwne. Pozwólmy mężczyznom być mężczyznami, a kobietom kobietami – a potem nauczmy się mówić językiem drugiej płci.
Trzy mózgi rządzą każdym romantycznym związkiem. Sekretem udanego związku jest więc zaspokojenie potrzeb każdego „mózgu”, poprzez właściwe stadia (etapy) związku, ułożone w odpowiedniej kolejności.
Kiedy nauczysz się najbardziej podstawowego modelu poniżej, nigdy go już nie zapomnisz. Zobaczysz jak on działa tuż przed twoimi oczami, kiedy będziesz rozmawiać z mężczyznami w taki sposób jakbyś miała rentgenowski skaner męskiego umysłu.  Zadaniem tego modelu jest dosłownie sprawić, aby nie widzialny świat psychiki stał się widzialny dla Ciebie do końca Twojego życia.

3 Mózgi - Metoda Randkowania
Mój system zawiera fazy poświęcone każdej z części mózgu: przyciąganie (gadzi mózg), nawiązywania przyjacielskiej więzi (mózg ssaka), zobowiązanie (kora mózgowa, wyższy mózg). To ABC zalotów i musisz z powodzeniem przejść każdy etap w odpowiedniej  kolejności, aby być w trwałym związku.
Nie chcesz mężczyzny, który jest zdolny tylko do seksu bez jakiejkolwiek emocjonalnej więzi lub intelektualnego połączenia. Nie chcesz również kogoś kto jest zdolny do bycia Twoim przyjacielem i nie pożąda Cię z łóżku. Tak jak nie chciałabyś się związać z facetem, który wchodzi w związek z tobą z powodu wzniosłych „zasad”, ale nigdy nie będzie cię pożądał, ani nie będzie Twoim najlepszym przyjacielem.
Tylko mężczyzna, który będzie kochankiem, przyjacielem i życiowym partnerem może zostać „Tym Jedynym.”

Możesz go znaleźć (równie ważne jest odrzucanie pretendentów tego miana), jeśli poświęcisz czas, aby zrozumieć każdy z etapów i zobowiążesz się, że zaczniesz wprowadzać je w życie w odpowiedniej kolejności.
Jeśli przejdziesz wszystkie 9 kroków w tej kolejności, jesteś na dobrej drodze do zdobycia „Tego Jedynego”:

Etap I: Faza Przyciągania (Przyciąganie seksualne/Atrakcyjność Seksualna)
Zestaw działań oparty na instynkcie (gadzi mózg), dzięki którym przyciągniesz seksualnie mężczyznę.

Etap II: Faza Nawiązywania Przyjacielskich Więzi (Przyciąganie Emocjonalne)
Zestaw działań oparty na emocjach (mózg ssaka) dzięki którym przyciągniesz emocjonalnie mężczyznę.

Etap III: Faza Zobowiązania (Przyciąganie Intelektualne)
To zestaw działań oparty na intelekcie i dojrzałości (wyższy mózg) dzięki, którym przyciągniesz intelektualnie  mężczyznę.

Opanowanie tych trzech etapów to na razie twoje największe wyzwanie. Ale kiedy już je wykonasz, pozostaje jeszcze jedna kwestia. Każdy dobry związek ma swoją historię z nim związaną, całkowicie indywidualną opowieść o Twoim romansie z Tym Jedynym. Jeżeli jesteś tego świadoma, to poprowadzi Cię to, zainspiruje cię i ustrzeże przed popełnieniem poważnych błędów.
Kiedy pary mówią, że „po prostu wiedziały”, że spędzą resztę życia razem, to to co naprawdę mówią, to to, że połączyła i związała ich unikalna wspólna historia; doszli do wspólnej konkluzji (trwały związek), ale na swój własny sposób.

Każda kobieta musi odnaleźć zestaw „punktów fabularnych historii” jeśli ma zamiar zbudować swoją własną romantyczną historię i podążać za nimi aż do szczęśliwego zakończenia. Te „punkty” są wspólne dla każdej kobiety, która szuka miłości, ale szczegóły są zdecydowanie indywidualne i możesz delektować się nimi jako wyłącznie Twoimi. Ta książka nauczy cię jak mieć otwarte oczy na swoją własną opowieść oraz co robić kiedy ją odnajdziesz.
Odnalazłaś tą książkę ponieważ miałaś szereg związków, które nie wypaliły i nie do końca wiesz dlaczego. Kiedy  wchłoniesz materiał z tej książki, już nigdy więcej nie będziesz przeżywać rozterek z tego powodu. Zaczniesz rozpoznawać w ciągu pierwszych kilku minut od spotkania mężczyzny czy masz z nim jakieś szansę na satysfakcjonującą przyszłość –  a tych którzy nie będą jej mieli, odrzucasz szybko ze swojej drogi.
Co więcej, będziesz wiedzieć jak rozpoznać potencjalnego „Tego Właściwego” gdy pojawi się na twojej drodze, oraz jakie kroki podjąć, aby poprowadzić tą relację w kierunku w którym chcesz. Wiele kobiet, które znam mówią, że mają dosyć „gierek” w które grają mężczyźni lub wysłuchiwania od przyjaciół, że miłość to „gra” której trzeba się nauczyć. Chcą być wysłuchane i zrozumiane, co więcej szybko nudzą się „lojalnymi”, ale „przewidywalnymi” mężczyznami, którzy nie „grają w gierki”. Wydaje się, że kobiety z tego co mówią chcą mężczyzny, który nie będzie bał się zobowiązań oraz potrafiącego rozpalić płonne pasję i tęsknotę w trzewiach – kobiety nie pragną niczego innego niż „tajemniczego mężczyzny”.
Tego typu kwestie doprowadzają zarówno kobiety jak i mężczyzn do szaleństwa. Jak kobieta może chcieć, żeby mężczyzna był intrygującym, tajemniczym bohaterem o którym będzie marzyć na jawie, a jednocześnie żeby był do niej tak podobnym, że będzie znał ją tak dobrze jak ona zna samą siebie? Jak mężczyzna może pragnąć kobiety, która będzie zmysłowa, będzie jak nagroda do zdobycia, tak jakby miłość naprawdę była grą, a jednocześnie chcieć by była wierna  i lojalna?
Odpowiedzi znajdziesz w tej książce, a niektóre ku temu powody na pewno cię zaskoczą.
Prawdopodobnie tak jak odpowiedzi na poniższe pytania:
•   Dlaczego on mnie nie słucha?
•   Dlaczego on spędza ze mną mniej czasu niż na początku znajomości?
•   Dlaczego uprawiamy mniej seksu?
•   Jak będzie wyglądała nasza przyszłość. jeśli zostaniemy razem?
•   Dlaczego ze sobą walczymy?
•   Dlaczego mam obawy o „nas” oraz oto czy nasz związek się przetrwa?
•   Czy błędem było pozostanie w tym związku, czy też jego rozpoczęcie?
•   Tak bardzo się różnimy. Czy coś jest z nami nie tak?
•   Jesteśmy tak bardzo podobni. Czemu nie czuję „tego czegoś” do niego?

Odpowiedzi nie należy szukać w tylko w sercu czy w brzuchu, ale w trzech „mózgach” Tego Jedynego oraz historii, którą razem tworzycie.
Podczas lektury tej książki będziesz rozwiązywać zagadki męskiego zachowania, łamać ich kod komunikacji oraz poznawać tajemnice męskiego umysłu, aby rozwikłać wszystkie dylematy jakie kiedykolwiek z nim miałaś.
Będę twoim doraźnym przewodnikiem i specjalistą od symboli, pokazując ci, poprzez użycie starożytnych historii oraz ponadczasowej nauki, jak znaleźć „Tego Jedynego”. Za dużo czasu spędziłaś z Tym Niewłaściwym. A Ten Właściwy czeka na ciebie z otwartymi ramionami –  idealnie pasuje do trzech ról, których inni nigdy nie będą w stanie wypełnić: kochanek, przyjaciel i lojalny partner.

Część III
Rozdział 11: Kombinacje Naszych Zasobów

Może nadal masz problemy z porażkami, stresem, uczuciem bycia „w pułapce”, uczuciem przytłoczenia, zmieszania, bycia pod presją, bycia „użytym” lub wykorzystanym przez innych, bycia osądzanym, ignorowanym, zaniedbanym, opuszczonym, trzymanym na dystans, albo innymi tym podobnymi problemami. I gdy tylko uda ci się na krótko odpocząć od swoich kłopotów, pojawiają się nowe.

Te warunki „środowiska” poza naszą psychiką. Rządzą się przypadkowością i zmianą. Musimy pamiętać w tym miejscu o koncepcie równowagi pomiędzy spektrami naszej psychiki. Każdy problem na jaki trafiamy sprawia, że tracimy równowagę – następuje stan zwany „perturbacją [zaburzeniem]” naszego systemu psychologicznego. Czy kiedykolwiek powiedziałeś, że czujesz się „zaburzony/zaniepokojony/wyprowadzony z równowagi”? No widzisz – wtedy jakaś część twojego charakteru traci równowagę z powodu problemu. Jeśli kiedykolwiek ktoś Ci powiedział, że „nie jesteś sobą”, „straciłeś równowagę” lub „coś jest z tobą nie tak” , miał po prostu na myśli, że któreś z twoich psychologicznych spektrów utraciło równowagę. Było zaburzone, perturbowane.
Mamy jednak wiele umiejętności, które pozwalają nam radzić sobie z problemami. Używamy ich, aby „znaleźć centrum równowagi.” Ta idea w nauce nosi miano „allostazy.”

[Bruce McEwan – „allostaza”: Według niego organizm w odpowiedzi na silne zmiany środowiskowe, zmniejsza lub zwiększa czynności życiowe w celu ustalenia nowego stanu równowagi. Zdolność utrzymania stanu równowagi poprzez dokonywanie zmian wielo układowych McEwen nazywa allostazą (z greckiego stabilność poprzez zmiany). Allostaza aktywnie utrzymuje stałość środowiska wewnętrznego. Jest to stan, w którym organizm przeżywa, ale ponosi tego niepomyślne skutki. Allostaza w normalnych warunkach powinna utrzymywać stan równowagi do momentu wystąpienia adaptacji organizmu do nowej sytuacji życiowej lub zaniku zmiany środowiskowej.]

Zanim „perturbacja/ wzburzenie” nas pokona, znajdujemy się w „homeostazie” – czyli pewnego rodzaju spokojnej równowadze. Po „perturbacji” musimy przejść przez allostazę aby powrócić do równowagi. ,
Można to porównać do momentu gdy nasz komputer wykonuje jakąś trudniejszą operację i gdy widzimy kursor-klepsydrę, który przesuwa się powoli w miarę postępu czynności – wtedy właśnie zachodzi proces allostazy. Była „perturbacja/zaburzenie” i „allostaza”

Umiejętności przydatne w powrocie do równowagi to intencja, polityka, zarządzanie czasem, komunikacja, działanie, planowanie, negocjacje, zarządzanie konfliktami, reklama, marketing, praca zespołowa, wiara, charyzma, moc; oraz inne kombinacje czterech podstawowych bloków budulcowych psychiki, plus umiejętność Obserwacji Ego.

Pomyśl o wszystkim czego do tej pory cię nauczyłem jako o układzie okresowym pierwiastków, który omawia się na lekcji chemii w szkole podstawowej. Opanowaliśmy już podstawowe części psychologii, a teraz nauczymy się jak budować z nich użyteczne cząsteczki; tak jak buduje się wodę, powietrze, węglowodany i proteiny z wodoru, tlenu, węgla i azotu.

Co jeśli masz problemy z „polityką” lub „zarządzaniem czasem” ? Będziesz wiedzieć jak to naprawić poprzez elementy psychologii o których mówiliśmy. Na „politykę” składają się Twoje decyzje + funkcja granicy osobowości, tak więc pracuj nad swoim sumieniem i intuicją i buduj w swojej granicy drzwi zamiast dziur lub murów. To jest szybki i prosty sposób na Twoją „politykę biurową.”
„Zarządzanie czasem” jest oparte na Twoim intelekcie + funkcji granicy, tak więc pracuj nad uzupełnieniem swojej edukacji i doświadczenia oraz buduj w swojej granicy drzwi zamiast dziur lub ścian. Twoja edukacja i doświadczenie sprawią, że będziesz bardziej wydajny, a ulepszenie Twojej granicy pozwoli Ci na lepsze dysponowanie czasem!

Wszystkie słowa jakich będziemy używać już znasz, ponieważ używasz ich na co dzień. Teraz jednak lepiej poznasz ich znaczenie, jak nigdy wcześniej! Wyliczę Ci wszystkie ważne całościowe umiejętności i zobaczysz, że są one po prostu kombinacjami czterech podstawowych części psychiki – granicy osobowości, energii emocjonalnej, decyzji, intelektu – plus Obserwacji Ego.

Jeśli znasz kombinacje „elementów” tworzących personalne lub biznesowe umiejętności i opanowałeś je przy wcześniejszym omawianiu w tej książce, możesz opanować i doskonalić każdą ludzką umiejętność!
Jeśli masz problem w tych dziedzinach – lub innych umiejętnościach o których nie wspomniałem – możesz łatwo rozpoznać z czego się one składają: granice, decyzje, emocjonalna energia, intelekt i Obserwacja Ego. Popracuj nad każdą podstawową częścią, aby poprzez to przejść do opanowania bardziej skomplikowanych umiejętności!
To zadziała zarówno w Twoim życiu prywatnym, jak i biznesowym. Podstawową ideą biznesu jest to, żeby pamiętać, że tworzy on ogromną granicę zawierającą wszystkie indywidualne granice pracowników i zarządu.

S.O. Umysłu wykres 11.1 Granice Firmy

W firmie (lub inne zwartej grupie ludzi, jak np. narodzie) tworzy się wspólna granica grupowa, a w tej ogromnej granicy, zawierającej wspólne poglądy, przekonania i wartości, istnieje też dużo indywidualnych personalnych granic.

Wszystkie umiejętności i psychologiczne kontakty, które mają miejsce pomiędzy ludźmi – jednostkami, mają też miejsce pomiędzy pracownikami i zarządem (managerami). Skoro prawnie definiujemy biznes jako „osobę prawną” – wszystkie zasoby i umiejętności,które posiada jednostka, posiada także firma jako całość – biznes prowadzi handel, zajmuje się ekonomią, polityką, itd., ma kontakty z innymi firmami i rządem.

Częścią zarządzania biznesem jest więc zrozumienie tego modelu, oraz tego jak zmaksymalizować wszystkie indywidualne zasoby pracowników firmy aby psychologicznie zebrać je razem w spójną całość. Zarazem istotne jest zrozumienie, że żadna grupa ludzi nie może mieć dokładnie tych samych poglądów, wartości, silnych stron lub słabości. Muszą oni dojść do kompromisu dotyczącego ogólnych zasad i tolerować różnorodność dotyczącą reszty. Jeśli nie da się tego osiągnąć, to twoja firma „cierpi” i jest skazana na zagładę.

Popatrzmy na niektóre opcje i umiejętności dla bardziej skomplikowanych cech charakteru jednostki i grupy.

Poniżej częściowy słowniczek kwestii nad którymi możesz pracować i je doskonalić:

1. Przekonania(poglądy) = Połączenie intelektu + emocjonalnej energii, które tworzą dowody, łączące się w rdzeń Twojej osobowości. Przekonania są jedną z dwóch form komunikacji (ze sobą).
2. Wartości = Przekonania o wyższej wartości ze względu na ich wagę i „wartość”, nabytą poprzez doświadczenie tego, że są one silnie przydatne w świecie.
3. Tożsamość = Połączenie przekonań + Twojej funkcji granicy do mówienia tak lub nie dla Twoich preferencji + proces podejmowania decyzji, które otwierają lub zamykają drzwi dla tych preferencji. Zauważ że ta kombinacja zawiera „wszystkie składniki mnie” – granicę, emocjonalną energię, intelekt i decyzje.
4. Komunikacja = Intelekt (idee) + towarzysząca mu emocjonalna energia. W tym sensie przekonania są także formą komunikacji ze sobą.
5. Reklama = Komunikacja + funkcja granicy, gdzie komunikujesz się z innymi. Zła reklama to zła komunikacja lub złe granice (dziury),a dobra reklama to dobra komunikacja i dobre granice. Wydaje się, że większości współczesnych reklam brakuje dobrych granic jako metody kontroli publiki (odbiorcy), przyczyniając się do niedojrzałości i podatności na kontrolowanie.
6. Osądzanie lub Uprzedzenia = Funkcje lewej półkuli mózgu (edukacja i „wiedza książkowa”) + patologiczny narcyzm (destruktywność).
7. Ciekawość = Funkcje lewej półkuli mózgu (wypełnione edukacją) + konstruktywność.
8. Ignorancja = Funkcja prawej półkuli mózgu (wypełniona doświadczeniem i „wiedzą praktyczną” + patologiczny narcyzm (destruktywność) który ignoruje kreatywność, doświadczenie i „wiedzę praktyczną” innych ludzi, która jest inna od mojej własnej.
9. Kolaboracja = Funkcja prawej półkuli mózgu (wypełniona doświadczeniem) + konstruktywność, która wita doświadczenie innych i łączy z naszym własnym, aby stworzyć coś nowego, lepszego (w synergii).
10. Działanie = Energia emocjonalna + decyzja o użyciu tej energii, aby coś zrobić.
11. Charyzma lub Siła/Władza = Emocjonalna energia +funkcja granicy konserwująca i dysponującą tą energią, tak aby używać jej z korzyścią dla nas.
12. Zarządzanie czasem = Intelekt + funkcja granicy zarządzająca „czasem” – walutą intelektu.
13. Polityka = Decyzje + funkcja granicy, która działa w ten sposób, że zawarte w granicy zasoby są używane na zasadzie wygrana/wygrana, z dobrym dysponowaniem. Możesz zauważyć, że polityka jest blisko powiązana z władzą i zarządzaniem czasem, ponieważ polityka jest w zasadzie Twoją umiejętnością używania drzwi granicy. Polityka tym różni się od władzy lub charyzmy że można być dobrym politykiem nawet, jeśli nie posiadasz wiele energii lub charyzmy.

Przekraczanie Spektrów – Przewidywanie zachowania Twojego i innych

14. Działanie = Decyzje + energia emocjonalna, jednak przekraczanie spektrów pozwala Ci także na przewidywanie działań jakie podejmie dana osoba, jeśli założymy, że działanie to przewidywalna „jakość” osoby z umiejętnością Obserwacji Ego. W innym wypadku nasza wolna wola w wyborze destrukcyjnych zachowań ponad konstrukcyjnymi pozostawia możliwość nieprzewidywalności.
15. Komunikacja = Emocjonalna energia + intelekt, jednak przekraczanie spektrów mówi coś więcej o poglądach i prawdopodobnej tożsamości osoby; jest dużą pomocą w reklamowaniu i marketingu skierowanym do ludzi i nadaje Twojej komunikacji z nimi lepszą jakość.
16. Intencja (zamiar) = Intelekt + decyzje, które dotyczą zastosowania tego intelektu w dziedzinie w której potem można podjąć działania w celu manifestacji Twoich celów i tożsamości w szerszym kręgu (na świecie).

Wielokrotne Kombinacje

17. Przywództwo = Polityka + Władza + Komunikacja. Zauważ jak w tym skomplikowanym zestawieniu pominięto intelekt, który jest obecnie zaledwie minimalnie jako element komunikacji. Można być liderem nie będąc „jajogłowym” i bez posiadania rozległej wiedzy, co widać często w świecie polityki. Zauważ, że mądrość jako zrównoważenie podejmowania decyzji jest niezbędna do przedłużenia okresu bycia liderem/przywódcą
[aby być liderem na dłuższy okres czasu potrzebna jest jednak wiedza].
18. Przywództwo „Służące” lub bycie Mentorem = Polityka + Władza + Komunikacja (Przywództwo/bycie liderem) + intelekt. To wyższa forma bycia liderem, w której lider nie tylko ma za zadanie być przywódcą, ale i nauczycielem innych, pokazując im jak być liderem; w tym samym czasie będąc mentorem poprzez cnotę posiadania nie tylko mądrości, ale i edukacji i doświadczenia pozwalającego na przekazywanie idei i kreatywność. Przykładem może być bardzo mądry dziadek, lub Ojcowie Założyciele Stanów Zjednoczonych.
19. Wiara = Przekonania(wierzenia) + decyzja uważania ich za prawdziwe + Obserwacja Ego aby zobaczyć, że te poglądy mają dobrą, konstruktywną podstawę, które nie próbuje kontrolować ani gwarantować środowiska, które nie leży w naszej kontroli, ale ma ku temu predyspozycje.
20. Generatywność, Magia Manifestacji = Twoja intencja (zamiar) + działanie, gdzie twoje przemyślane plany pochodzące z Twojej tożsamości tworzą w świecie coś co pomaga Ci osiągnąć Twoje cele i rozszerzyć Twoją granicę oraz kontrolę nad środowiskiem. Zobaczysz jak wiara jest powiązana z manifestacją zrealizowania Twoich marzeń w środowisku.
21. Kultura = Kombinacja mniejszych granic zebrana w jedna wielką grupową granicę + intelekt w sensie zawartych w nim naszych przekonań/wierzeń; niektóre z tych poglądów (lub częściej –wysoko cenionych wartości) są dzielone przez członków grupy w ramach grupowej granicy.
22. Ekonomia = Użycie czterech „walut” dla osobistej granicy, energii emocjonalnej, decyzji i intelektu, którymi są odpowiednio: „siła,” „miłość lub poczucie własnej wartości,” „wolność” i „czas”; i ustosunkowanie ich do ustalonej wspólnie nie-psychologicznej waluty zwanej pieniądzem. Jako takie, wszystkie umiejętności danych osób są wymieniane (handel) wśród grupowej granicy ekonomii, a podgrupy wśród tej ekonomii mogą zgromadzić władzę, aby handlować/negocjować zgromadzonymi wspólnie zasobami. To wyjaśnia rolę pracowników, managerów, związków zawodowych, lobbystów i ich wzajemne wpływy od polityki po ekonomię.

Tak więc widzisz możemy skomplikować to jak chcemy, ale u podstaw wszystkie ludzkie umiejętności i interakcje można wyjaśnić poprzez połączenie czterech elementów psychologii – indywidualnie lub kolektywnie (zbiorowo) w grupach lub podgrupach – wśród granicy społeczności.

Ta lista to tylko zarys wszystkich umiejętności jakie mogą posiąść ludzie. Jeśli spojrzysz na niektóre słowa z języka codziennego, których używasz aby opisać jakąś umiejętność lub działanie, zauważysz że one też są kombinacją funkcji osobistej/personalnej granicy, emocjonalnej energii, decyzji i/lub intelektu.
Zacznijmy od pojęcia komunikacji, na które składają się: idee + emocje.

 

Poniżej rozdział 12

https://bladymamut.wordpress.com/2014/03/11/s-o-umyslu-rozdzial-12-komunikacja-przekonania-i-reklama/

Deep Inner Game – Głęboka Wewnętrzna Gra

Jest to tłumaczenie ze szkolenia Deep Inner Game, opartego na Mind OS (System Operacyjny Umysłu) szkolenie jest pod kątem relacji damko męskich i wewnętrznych przeciwności jakie z tym się wiążą, ale jak już zagłębisz się w lekturę to narzędzia podane niżej dają możliwość rozwiązywania wszelkich życiowych problemów jakie pojawią się na Twojej drodze.

 

Głęboka Wewnętrzna Gra DVD 1
Głęboka Wewnętrzna Gra DVD 2

Głęboka Wewnętrzna Gra – DVD 3
Głęboka Wewnętrzna Gra – DVD 4

 

 

 

„Każda gra składa się z dwóch części: zewnętrznej gry i wewnętrznej gry. Zewnętrzna gra rozgrywana jest przeciw zewnętrznemu przeciwnikowi w celu pokonania zewnętrznych przeciwności oraz osiągnięcia zewnętrznych celów. Opanowanie tej gry jest podmiotem wielu książek oferujących instrukcję na temat tego jak wykonać zamach rakietą, ścinać, przyjmować pozycję nóg, rąk i ciała by otrzymać najlepsze rezultaty. Jednak z jakichś powodów większość z nas znajduje te informację łatwiejszymi do zapamiętania niż do wykonania. Tezą tej książki jest to, że zarówno zdolności oraz satysfakcja nie mogą być osiągnięte w graniu w żadną grę, bez zwracania, choć części uwagi na względnie zaniedbywane zdolności gry wewnętrznej. Tym jest gra, która toczy się w umyśle gracza i rozgrywana jest przeciw takim przeszkodom jak zaniki koncentracji, nerwowość, samo zwątpienie czy samo potępienie. Jest pewnym, że grana jest by przezwyciężyć wszelkie nawyki umysłu, które hamują doskonałość i wydajność.

Czy kiedykolwiek mieliście przeszkodę, jaką jest zanik koncentracji, nerwowość, samo zwątpienie czy samo potępienie podczas interakcji z kobietą? Ta sama rzecz ma miejsce w tenisie. Ta sama rzecz ma miejsce w każdej dziedzinie życia ważnej dla nas. Tak też, w tym programie wejdziemy, bez owijania w bawełnę, głęboko, wejdziemy naprawdę głęboko. Większość ludzi w naszym współczesnym społeczeństwie poszukuje szybkich rozwiązań dla swoich głębokich problemów. Problemy, które stworzyli w swoim życiu są zwykle o wiele bardziej złożone niż są w stanie to sobie uświadomić.”

Rozdział 9: Gniew, Agresja i Depresja

Kiedy już myślałeś, że nauczyłeś się wszystkich niezwykłych rzeczy jeśli chodzi o emocje, znowu cię zadziwię. Wiesz już, że każda negatywna emocja mieści się w spektrum, tak jak pozytywna emocja. Ale co wiesz o „krańcach spektrum” ? Jak można przekształcić negatywną energię w pozytywną?
W tym momencie, mamy wystarczająco dużo wiedzy i narzędzi aby połączyć wszystko co wiemy w całość. Wielu ludzi ma trudności z dawaniem sobie rady z własnymi emocjami. Gubimy się w emocjach kiedy bierzemy rozwód, tracimy pracę. dotyka nas zdrada, kiedy w grę wchodzi polityka, wojna, terroryzm. Czujemy się zagubieni. A kiedy czujesz się zagubiony, nie ma nic lepszego od znalezienia mapy.
Mam zamiar zademonstrować Ci pierwszą z dwóch niesamowitych MAP – tak niesamowitych, że obie pokazują każdy rodzaj ludzkiego zachowania jeśli chodzi o emocje. Każde zranienie, strata, gniew, niepokój, depresja, uzależnienie, przejadanie się, nadmierne wydawanie pieniędzy, obsesje, impulsywność, masochizm, sadyzm, przemoc, agresywność, heroiczność, asertywność, odwaga, opieka, pewność siebie albo pasja z powodu których działałeś jest rozrysowana w intymnych anatomicznych szczegółach. Prześwietlenie Twojej duszy, abyś mógł ją poznać i nauczyć się jak zmienić się na lepsze.
Obie te mapy nie tylko pokazują wszystkie emocje każdej jednostki, ale wyjaśniają też zachowanie całych grup – rodzin, społeczeństw, korporacji, a nawet narodów. Biznes jest w świetle prawa „osobą”, więc to co się teraz nauczysz w odniesieniu do gniewu, depresji i przemocy odnosi się w tym samym stopniu do Twojej firmy, jak i do Ciebie jako osoby.
Firmy też posiadają poczucie własnej wartości i odczuwają stres, wpadają w depresję i cierpią pod względem ekonomicznym, tak jak dokonują one aktów przemocy na innych, albo swoich własnych pracownikach lub właścicielach akcji. Tak więc nawet całe grupy ludzi, jak korporacje, są w stanie wytwarzać rodzaj poczucia własne wartości zwany dobrobytem/pomyślnością.

Zbudujmy „MAPĘ” dla GNIEWU

Jeśli będziemy mieć kontrolę nad dwoma krańcami spektrum uczuć, używając mapy gniewu i mapy lęku/niepokoju, wtedy nauczymy się panować nad każdą niekomfortową emocją zawartą pomiędzy tymi ekstremami. Aby zbudować mapę potrzebujemy „poznania terytorium.” To znaczy że musimy poznać każdą najmniejszą możliwość związaną z „sytuacjami związanymi z uczuciem gniewu” (dosł: gniewnymi sytuacjami).

Mind OS 9.1

Są tylko dwie przyczyny gniewu w świecie; wszystko z nim związane było spowodowane pierwszą lub drugą:
1. Zranienie/krzywda, ten rodzaj stresu atakuje twoją granicę z zewnątrz
Lub
2. Twoje potrzeby nie zostają zaspokojone od wewnątrz, co jest równoznaczne z niskim poziomem zaspokojenia potrzeb/dobrobytu/pomyślności.

Wszystko co spotkało ciebie lub twoją firmę co wytwarza gniew było albo „zranieniem” z zewnątrz granicy – tak jak „wrogie przejęcie” – albo brakiem zaspokojenia potrzeb wewnątrz. Przykłady z osobistego życia to np. brak przyjaciół albo brak zdrowia. Przykłady z biznesu to brak sponsorów albo kapitału na rozpoczęcie działalności.

GNIEW: spowodowany ZRANIENIEM, albo poprzez NIEZASPOKOJENIE Twoich POTRZEB

Powiedzmy że wszedłeś do sklepu i żadne z twoich potrzeb życiowych nie są zaspokojone – mam na myśli rzeczy które sprawiłyby że twoje życie byłoby idealne. Prawie nie masz pieniędzy, nie masz przyjaciół, miłości, małżonka ani partnera, cierpisz na brak wolnego czasu i masz słabe zdrowie. Stan dobrobytu jest niski, brakuje Ci tej energii poczucia własnej wartości która sprawia, że czujesz „matczyną” opiekę.
A na dodatek sprzedawca w sklepie jest dla Ciebie niemiły i każe Ci iść na koniec kolejki – bardzo długiej kolejki. To stres zwany zranieniem. Co najprawdopodobniej zaczniesz odczuwać? Zezłościsz się!
A jeśli wszedłbyś do tego sklepu pełen pomyślności? Wtedy wszystkie twoje potrzeby są już zaspokojone. Masz tyle pieniędzy co Bill Gates, tysiące przyjaciół, idealne małżeństwo, nie musisz pracować, a swój wolny czas możesz spędzać na zabawie, no i jesteś zdrów jak ryba.
Powiedzmy, że w tej sytuacji sprzedawca w sklepie jest dla ciebie niemiły i każe Ci iść na koniec kolejki wystawiając na pośmiewisko (zranienie). Co wtedy zrobisz? Nie przejmiesz się tym! Masz to gdzieś. Masz więcej pieniędzy niż Gates i jesteś kochany – nic nie jest w stanie Cię zmartwić. Możesz nawet czuć współczucie wobec sprzedawcy – i ofiarować mu pracę w swojej firmie skoro najwyraźniej nie lubi swojej obecnej pracy!
Jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma sytuacjami? Ty !
Zachowanie sprzedawcy się nie zmieniło, ale zmieniłeś się Ty i Twój poziom pomyślności. I wiesz co? To ty jesteś odpowiedzialny za poziom swojego pomyślności od kiedy osiągniesz dorosłość.
Przykro mi, dla mnie też nauczenie się tej zasady było bardzo trudne. Od kiedy stajemy się dorośli, inni nie są już odpowiedzialni za wypełnianie naszego zbiornika w określonych granicach opieką ani dbanie o nasz dobrobyt.

Zranienie(Krzywda) i Pomyślność są przeciwieństwami które się nawzajem niwelują
Mind OS 9.2

Właściwie, pomyślność wzmacnia Twoją granicę osobowości przeciwko stresowi zwanemu zranieniem. Jeśli zranienie dostanie się do środka (poza granicę), niweluje (kasuje) ono dokładnie równą porcję twojego dobrobytu w chmurze dymu, jak anty-materia kolidująca z materią i pozostawiająca przestrzeń zwaną gniewem. Jeśli twój dobrobyt jest większy niż zranienie, nawet jeśli zranieniu uda się przeniknąć do środka Ciebie, nie będzie to miało znaczenia i konsekwencji.
Twoja osobista granica jest jak tarcza przeciwko stresowi – właściwie to jak twoja pierwsza linia obrony. Ale jeśli masz tam jakieś dziury albo jeśli zranienie jest tak silne, że da radę sforsować granice (nazywamy to traumą), wtedy zwycięstwo w tym pojedynku zależy od tego co stanowi większą siłę w Tobie – pozytywna czy negatywna energia.
Kiedy byłem anestezjologiem popularne było powiedzenie – „ważne jest nie to co robisz, ale to co zrobisz potem (jaka będzie twoja reakcja).” Powiedzmy że twój dobrobyt jest mniejszy niż zranienie które cię dotyka. Wpadasz w złość. Teraz ważne jest to co zrobisz ze swoją złością. Co teraz?

TRZY jedyne możliwości reakcji na Gniew
Mind OS 9.3

Kiedy się zdenerwujesz, możesz postąpić tylko na trzy sposoby, są tylko trzy opcje reakcji na gniew:
1. Wpaść w depresję z tego powodu, będąc pasywnym i nie podejmując żadnej decyzji, co jak wiemy z definicji oznacza „bycie mniej żywym.”
2. Zareagować agresją, co jest destruktywną decyzją, czyli użyciem gniewu tworząc sytuację wygrana/przegrana, krzywdzącym innych aby „zrzucić” nasz gniew na innych poprzez ich granice i zaspokoić swoje potrzeby ich kosztem.
Lub
3. Zachować się asertywnie, co jest konstruktywną decyzją i tworzy sytuację wygrana/wygrana, my dbamy o swoje potrzeby i zaspokajamy je samodzielnie.

Czy widzisz już jak musimy korzystać z naszych wewnętrznych zasobów aby przekształcić emocje gniewu? Przypomina to proces w jaki części komputera pobierają prąd i są chłodzone przez system chłodniczy. Energia wypełnia nas tak jak komputer, albo tak jak olej działa w silniku samochodu – są nim pokryte tłoki, komory oraz reszta jego części; dzięki temu może on działać płynnie. Tak jak dzięki pomyślności(well-being) działa nasza psychika.
Jeśli więc nauczymy się i zrozumiemy każdą opcję jeśli chodzi o sytuację związaną z gniewem, będziemy wiedzieć co należy robić gdy go odczuwamy – co robimy dobrze, a co źle i jak to naprawić. Pierwszym błędem jaki popełniamy jest pozwolenie aby gniew doprowadził nas do depresji.
DEPRESJA

Mind OS 9.4

Spójrzmy na pierwszą opcję jeśli chodzi o gniew – bycie pasywnym, jak Szczur w naszej bajce. Kiedy reagujemy na gniew pasywnie, naszą naturalną tendencją jest „gromadzenie” go w środku, co przypomina składanie go w garnku o ograniczonej wielkości.
Psychologowie dawniej opisywali depresję jako „złość zwróconą do środka.” Jest trochę prawdy w tym stwierdzeniu. Kiedy chowamy swój gniew, żywiąc urazę – albo traktujemy kogoś z „pogardliwym milczeniem”, albo zachowujemy się w sposób „pasywno- agresywny” – napełniamy się gniewem, cały czas zaprzeczając, że istnieje (w nas). Odkąd nauczyliśmy się że 1 Prawo Termodynamiki mówi, że „energia nie może być stworzona, ani zniszczona” – tylko przekształcona – wtedy nasze niespełnione potrzeby i zranienia muszą gdzieś iść. Wypełniają one zbiornik w naszym wnętrzu, który możemy nazwać „depresją.”

Mind OS 9.5
Jeśli nasz „zbiornik depresji” napełni się po brzegi, w pewnym momencie musi eksplodować. A w międzyczasie, wpływa on na nasze myślenie w pesymistyczny sposób. Niektóre badania pokazały, że wpływa on na nasze zdrowie fizyczne i zaburza funkcje systemu odpornościowego, zwiększając ryzyko raka.

Mind OS 9.6

Wiele osób powie Ci, że być w depresji to czuć się jakby „mniej żywym.” Ale tylko po części, ponieważ depresja to pasywna opcja reakcji na gniew. Ta pasywność to działanie Szczura w naszej opowieści. Brakuje mu intuicji co do tego jak odczytywać swoje otoczenie i sprawiać, że rzeczy idą po jego myśli. Ma za bardzo wyczulone sumienie i pozwala mu nadmiernie decydować na skali spektrum decyzji i ma skłonności do masochistycznego „brania na siebie ciężaru całego świata”, nie zdając sobie sprawy, że odczuwa on gniew z powodu narzuconego na siebie więzienia depresji.
Kiedy pozwoliliśmy, aby gniew zagościł w naszym wnętrzu, zwraca się on przeciw nam, sprawiając, że wpadamy w depresję. Od kiedy „decyzje są definicją życia,” pierwszym krokiem w uleczeniu nie-biologicznej depresji jest rozpoczęcie podejmowania decyzji i zaczęcie odczuwania gniewu. Zmień kierunek strzałki z „w dół” na „do góry.”
W młodym wieku, wiele z nas było nauczonych przez naszych rodziców albo kulturę, że gniew jest „złym słowem.” Nie powinno się wpadać w „gniew.” To duży problem. Potrzebujemy gniewu – jest pożytecznym sygnałem mówiącym, że musimy coś zrobić.
W rezultacie, pierwszym krokiem, aby uwolnić się od osobistej lub korporacyjnej depresji, trzeba odczuć gniew i użyć umiejętności Obserwacji Ego, aby zdać sobie sprawę, że jesteśmy zezłoszczeni. Następną rzeczą jaką należy uczynić to użyć umiejętności swojej lewej półkuli aby przeanalizować dane dotyczące przyczyn „depresji” Twojej lub firmy. A co jeśli czuje się po prostu „smutny” ? Hm, wtedy utknąłem w miejscu. Potrzebuję szczegółów: dlaczego jestem smutny? Oh… praca. Jestem „smutny powodu mojej pracy.”
Więc dlaczego konkretnie jestem smutny? Okej, „mój szef jest wredny, kiepsko płacą i pracuję za długo.” Zauważ jak te szczegóły mojego gniewu są jednocześnie potrzebami, które nie są zaspokojone. Im więcej szczegółów podam, tym bardziej mogę się wkurzać na te konkretne sprawy, a nie być mgliście „smutnym.” Mogę podjąć decyzję aby się wkurzyć z tego powodu, a nawet podjąć jakieś działania.
Jak widzimy, wielu ludzi myśli, że gniew to złe słowo. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że wielu ludzi myśli, że gniew musi owocować agresją lub przemocą. To jest błędne założenie.

 

AGRESJA
Mind OS 9.7

Drugą opcją jeśli chodzi o gniew jest decyzja aby go użyć. Niestety wielu ludzi myśli że agresja jest jedyną drogą na ujście gniewu, a jest to destruktywny sposób – użycie gniewu tworzące sytuację „wygrana/przegrana.”
Wielu ludzi po prostu „nie wpada w gniew” i pozostawia sobie jedyną opcję – depresji. To jest typowy syndrom np. u dorosłych dzieci alkoholików (DDA), którzy tłumili w dzieciństwie wszelkie emocje, przede wszystkim uczucie agresji.

Zbiornik Depresji
Mind OS 9.8

Właściwie, agresja jest destrukcyjna, sytuacje typu wygrana/przegrana wymuszająca zrzucenie gniewu na kogoś innego. To właśnie robią alkoholicy. Dlatego też logiczne jest rozumienie słynnej Modlitwy o Spokój jako wspaniałego wyjaśnienia osobistej granicy:
„Boże daj mi pogodzić się z rzeczami, których nie mogę zmienić [są poza moją granicą osobowości], odwagę aby zmienić rzeczy które mogę [w mojej granicy], i mądrość abym mógł odróżnić jedne od drugich [wiedza o tym co jest granicą].” Brzmi sensownie?
Jako taka, agresja jest przejawem niedojrzałości i dziecinności ponieważ nie szanuje ona granic innych ludzi. Agresja to postrzeganie świata jako miejsca ograniczonych zasobów, w którym abyśmy my mogli „wygrać,” ktoś musi „przegrać.” To także cierpienie, ponieważ nigdy nie możemy „sprawić”, że ktoś przegra walkę.
Alkoholicy (i inni destruktywni ludzie) widzą świat jako miejsca ograniczonych zasobów czyli sytuacji wygrana/przegrana. Wszystko w życiu jest dla nich rywalizacją. Rywalizacja wymaga wyładowania gniewu poprzez agresję, ponieważ rywalizacja zakłada zwycięzców i przegranych.
Możemy teraz użyć poniższych równań: Patologiczny Narcyzm = zachowanie wygrana/przegrana = chęć kontroli tego co jest poza naszą granicą = cierpienie= rodzaj wykorzystania gniewu nazywany agresją.
Agresja jest więc formą cierpienia, ponieważ chce ona kontrolować to czego nie da się skontrolować, sprawić że ktoś inny przegra abyś ty mógł wygrać – skrzywdzić kogoś abyś ty poczuł się lepiej i przestał odczuwać gniew lub depresję. Bądź świadomy, że ten sposób działania jest dziecinny.
To znaczy że, myśląc logicznie, agresja jest dziecinnym zachowaniem. Przestępstwo jest psychologicznie dziecinnym działaniem, tak jak obraza, terroryzm, albo oczernienie kogoś.

AGRESJA jako forma CIERPIENIA, poprzez GNIEW

 
Mind OS 9.9

Każde cierpienie zabiera nam energię, pozytywną lub negatywną, marnuje ją bezmyslnie, bez refleksji, planu ani celu na „niekontrolowalne” środowisko. Skoro nie mamy kontroli nad przeszłością i przyszłością, kiedy spalamy swój gniew koncentrując się na przyszłości lub przeszłości, taką formę używania gniewu nazywamy „cierpieniem.”
Zużywanie gniewu w odniesieniu do przeszłości nazywamy zemstą – życzenie komuś utraty poczucia własnej wartości, abyśmy mogli uzyskać nasze poczucie własnej wartości poprzez skrzywdzenie go.
Zużywanie gniewu na przyszłość jest zwane zazdrością podejrzewanie, że utracimy coś w swoim życiu, ponieważ ktoś wygra coś w swoim. Oba są dziecinne, zarówno zemsta jak i zazdrość są formami agresji jak i cierpienia.
Chcę Ci teraz przypomnieć coś fascynującego. Pamiętasz, że proces podejmowania decyzji jest zarządzany przez spektrum sumienia i intuicji? Czy teraz już wiesz, że agresja jest destruktywną decyzją dla użycia gniewu? To znaczy, że cała nasza agresja jest powodowana brakami sumienia lub nadmiarem intuicji!
Pomyśl o tym. Szczur w naszej bajce miał „za dużo sumienia” i „nie wystarczająco intuicji” – usiadł i biernie patrzył na linie startu. Brakowało mu wiedzy o otoczeniu i to powstrzymywało go od wzięcia udziału w wyścigu. Natomiast Zając w naszej historii miał „za dużo intuicji” w porównaniu do sumienia, i dlatego rzucał się on impulsywnie w głupie sytuacje do których był nieprzygotowany.
Agresja to to co zające robią. Agresja jest spowodowana brakiem sumienia, i nadmiarem intuicji na temat tego jak działa świat, tak że stajemy się zbyt pewni siebie i tego że my (i zwycięstwo) jest najważniejsze ( i tylko to się liczy). W ten sposób zaniedbujemy prawa (czyli granice) innych.
Tak więc częścią terapii na przemoc i agresję (taką jaka występuje u Zajęcy) jest kultywowanie sumienia, aby jego poziom był równy zdolnościom naszej intuicji (tak jak u Żółwia). Musimy się nauczyć odczuwać skruchę, a nie wstyd z powodu wpływu naszych działań na innych. Kiedy dostajemy klapsa zranienia od społeczeństwa za naszą agresję, zaczynamy „napełniać” nasz zbiornik większa ilością sumienia.

AGRESJA i „cykl przemocy”
Mind OS 9.10

Używając przykładu wykonywania pracy której nie lubię – mogę plotkować, krytykować szefa, mówić każdemu jak „nie znoszę tej pracy” i tym podobne. Wyrażam przez to emocjonalną agresję. Niektórzy mogą nawet dojść do (popełniania) agresywnych czynów jeśli w ich wnętrzu w „zbiorniku agresji” nazbierało się wystarczająco gniewu i sprawił on że nastąpił wybuch!
Kiedy ludzie powodowani gniewem zachowują się agresywnie, wyładowanie to jest jednym z najłatwiejszych sposobów na ujście gniewu (jednak oczywiście niezbyt rozsądnym). A więc tak jak powiedzieliśmy sobie wcześniej kiedy była mowa o różnicach między dojrzałością i dziecinnością, nauczyliśmy się że „natychmiastowa gratyfikacja” jest charakterystyką dziecinności. Agresja posiada tę cechę – jest szybką ucieczką od niewygodnego gniewu poprzez „zrzucanie” go na innych. Przynajmniej przez chwilę, czujemy się dobrze – dlatego agresja jest taka kusząca, poprzez obietnicę natychmiastowej ulgi.
Jednak jak mówi Równowaga Nash’a, „matematyczny dowód na istnienie karmy” to fakt, że społeczeństwo nie toleruje agresji i dlatego powraca do nas ona (krzywdząc nas) jeśli ją popełniamy.
Możemy wtedy wpaść w „cykl agresji” tak jak Izraelici i Palestyńczycy, albo Bojownicy o Wolność kontra Terroryści. (Agresja może się stać destrukcyjnym nawykiem.) Jedynym naukowo udowodnionym skutkiem agresji jest tworzenie (generowanie) nowej ilości bólu i gniewu.

 

ASSERTYWNOŚĆ: „trzecia opcja” jeśli chodzi o gniew, i jedyny lek na Depresję i Przemoc 

Mind OS 9.11

Jedynym sposobem na pozbycie się gniewu który nam przeszkadza i nas przytłacza, ale także depresji albo agresywnej przemocy, jest asertywność. Jest to konstruktywne użycie gniewu, konstruktywna decyzja której podstawą jest widzenie świata jako miejsca obfitości, i używanie metod wygrana/wygrana.
W asertywności uczymy się postępować niezależnie, cierpliwie, dojrzale i spełniać swoje potrzeby bez krzywdzenia innych lub wykorzystywania ich do swoich celów.
Asertywność jest jedynym dojrzałym sposobem na rozładowanie gniewu. Wymaga cech osoby dorosłej – cierpliwości, dyscypliny, szacunku do granic innych ludzi oraz widzi świat jako miejsce obfitości (dla każdego starczy jego zasobów).
Teraz, wielu ludzi myli asertywność z próżnością lub arogancją. To nieprawda. Asertywność to zdrowy sposób typu wygrana/wygrana, który pozwala na użycie gniewu (z powodu niezaspokojenia twoich potrzeb) w konstruktywny sposób. Metafora mówiąca o początku lotu samolotem przyda nam się do wyjaśnienia pozytywnych i negatywnych cech asertywności, tak jak wyjaśniała negatywy codependence/współuzależnienie.
Powiedzmy, że ciśnienie w samolocie spada – wypadają wtedy maski tlenowe dla pasażerów. Zaleca się umieszczenie ich na swojej twarzy, nawet zanim pomożemy swoim dzieciom. Dlaczego? Ponieważ i tak nie zdołałbyś im pomóc, jeśli byłbyś nieprzytomny. Umarłbyś z powodu uduszenia (braku tlenu) – ty i cała twoja rodzina!
Włożenie maski najpierw na swoją twarz jest konstruktywne, dojrzałe, tworzy sytuację wygrana/wygrana, i jest asertywną rzeczą którą możemy zrobić. Potrzebujesz tlenu! Masz opcję zostania depresyjną osobą o mentalności ofiary, która ofiarowuje innym maskę tlenowa odmawiając jej sobie i narażając swoje życie dla innych. Co za lekkomyślność! Nie. Nie rób tak. Istnieje także opcja ukradzenia maski tlenowej dziecku (mimo, że sami posiadamy swoją)! Skoro nie zabraknie Ci tlenu, a dziecko będzie się w tym czasie dusić się – twój czyn jest samolubny i jest to ewidentna sytuacja wygrana/przegrana, w której postępujesz dziecinnie. Czyli jest to agresja!
Dojrzałą rzeczą byłoby zachować się asertywnie – ocalić najpierw siebie , potem innych.

ASERTYWNOŚĆ która tworzy Pozytywny moment i WYGRYWA dla Ciebie Pomyślność (well-being)
Mind OS 9.12

Asertywność ma więc w sobie cierpliwość, czyli działanie z byciem uzbrojonym w szczegóły (z lewej półkuli) dotyczące tego czego potrzebujesz. Te potrzeby są oparte na twojej wyjątkowej tożsamości, która jak się nauczyliśmy powstaje poprzez pracę nad Twoją granicą osobowości. Powoli, cierpliwie używaj swojego gniewu, aby zdobyć rzeczy których potrzebujesz, bez krzywdzenia innych. Twoja lewa półkula, jak pewnie pamiętasz, pomaga Ci utrzymywać wzrok na twoich celach. A więc najbardziej efektywnym sposobem na użycie gniewu jest spożytkowanie go jako paliwa, aby osiągnąć Twoje cele – a twoje cele powinny być wtedy spełnieniem Twoich potrzeb! Ta-da! Używasz swoich wewnętrznych zasobów na tej Mapie Gniewu!
Jeśli chodzi o przykład podany wcześniej – praca której nie lubię – zwalniam się ze starej pracy w której mam wrednego szefa, niską płacę i długie godziny pracy, po rozejrzeniu się w ofertach pracy i ewentualnym podjęciu treningu do kolejnej pracy; aby zacząć nową pracę w której będę mieć miłego szefa, wysoką płacę i mniej godzin pracy. W ten sposób nie zaszkodzimy naszemu staremu szefowi – znajdzie sobie na pewno kolejnego głupiego na nasze miejsce.
Wyrażanie asertywności kreuje pozytywny moment w moim życiu kiedy stopniowo wypełniam się dobrobytem. Innymi słowami, tworzę konstruktywny nawyk z asertywności – cykl pozytywnego rozwoju osobistego lub biznesowego.
Kładziemy całego siebie na stół kiedy używamy Mapy Gniewu – jeśli nasza granica posiada dziury, jesteśmy skłonni kierować się depresją albo agresją; a jeśli nasza granica posiada drzwi – jesteśmy skłonni kierować się asertywnością. A gdyby jakiś człowiek w samolocie próbowałby zabrać Twoją maskę, kiedy próbowałbyś włożyć swoim dzieciom ich maski? Zatrzasnąłbyś przed nim drzwi swojej granicy, może nawet uderzyłbyś go, ale jeśli ten sam człowiek po włożeniu swojej maski tlenowej pomagałby twoim dzieciom wkładać ich maski, też prawdopodobnie pomógłbyś jego rodzinie – otworzyłbyś drzwi swojej granicy dla niego.
Możemy dostosowywać nasze decyzje opierając się na Mapie Gniewu. Jeśli sumienie przeważy w nas ponad intuicję, zachowujemy się jak Szczur, pasywno-depresyjnie. Ale jeśli intuicja znacznie przeważy etykę naszego sumienia, stajemy się agresywni. Równowaga pomaga nam w byciu bardziej asertywnym.
Największy użytek z naszej wiedzy o emocjonalnej energii czynimy na Mapie Gniewu. Jednakże, na lewym górnym cyklu mapy, używamy swego intelektu. Uzywamy naszej lewo półkulowej edukacji, aby osiągnąć cel jakim jest zaspokojenie naszych potrzeb, a naszego prawo półkulowego doświadczenia do ominięcia przeszkód na drodze do osiągnięcia naszych potrzeb, z użyciem asertywności. Wyobraź sobie lot samolotem w dół od słowa „asertywność” do zbiornika z dobrobytem. Do nawigacji potrzebujesz intelektu. Twój gniew jest jednym z dwóch paliw których używa twój „samolot.”

Mapa Gniewu wykorzystuje całą naszą dotychczasową wiedzę

A oto kolejny przykład asertywności, który pokazuje dobre osobiste granice, sumienie, intuicję, wiedze, doświadczenie oraz nasza nową wiedzę o gniewie i dobrobycie/pomyslności (wszystko czego się dotąd nauczyliśmy):
To jest właśnie to co niektórzy ludzie robią, błędnie myśląc, że jest to dobre postępowanie. Co gdybym Cię zapytał czy chcesz milion dolarów i powiedziałbyś: „Tak, oczywiście.” I wtedy otrzymałbyś czek z mojego konta na tę kwotę, jednak zaznaczyłbym: „Nie możesz go jednak zrealizować.” Czy byłoby to prawe lub byłby to gest darowizny? Nie! Byłoby to głupie marnotrawstwo i brak szacunku dla Ciebie i mnie. Jeśli nie masz czego ofiarować, a mimo tego składasz obietnice i oferty, nie jesteś wcale dobroduszny, mężny ani prawy.
Dojrzałą i asertywną rzeczą jaką możesz uczynić jest dorobienie się, a dopiero później dzielenie z innymi i pomaganie im. Jeśli najpierw zadbasz o własne potrzeby, a dopiero potem o innych gdy Twój dobrobyt jest zapewniony, w ten sposób bardziej im pomożesz. Nie jest to samolubne; to dojrzałe i rozsądne działanie, dobre wyznaczenie granicy. „Oddanie swojej maski tlenowej” nie różni się od współzależności, i poddania się narcyzmowi tej drugiej osoby. Użyj swojego „samolotu” czyli rozumu aby zrealizować swoje cele finansowe używając lewej półkuli mózgu, w tym samym czasie kreatywnie i elastycznie omijając przeszkody do ich osiągnięcia z użyciem prawej półkuli.

MAPA GNIEWU

 
Mind OS 9.13
 
Mind OS 9.14

Rozdział 8 : Anatomia Energii Emocjonalnej

Trzeci składnik potrzebny do osiągnięcia Trwałego Spełnienia. Każdy chciałby o tym rozmawiać (i to przedyskutować) , mimo że jest to jedna z trudniejszych kwestii do zrozumienia i omówienia. Mam na myśli próby zdefiniowania „energii” – czym ona jest? Czym jest poczucie własnej wartości? Co znaczy być „wypalonym” lub „pustym”? Pustym czyli pozbawionym czego? Możemy zrozumieć dokładnie co te wszystkie pojęcia znaczą – i to w praktycznym zastosowaniu. Aby wyjaśnić te niewidoczne dla oka rzeczy potrzebujemy diagramów, ale przede wszystkim przedtem musimy zrozumieć inne zasoby/elementy.

Gdyby nie te wszystkie kwestie o których już powiedzieliśmy wcześniej, czy możliwe byłoby rozsądne zrozumienie „energii” ? Spożytkowalibyśmy ją na złe decyzje. Zmarnowalibyśmy ją w głupi sposób, albo w niewłaściwych miejscach – tam gdzie nie miałaby ona zastosowania do osiągnięcia naszych celów. Energia przeciekałaby przez nasze granice osobowości – poprzez cierpienia uciekałaby przez „dziury” w naszej granicy, jak z dziurawego baka z benzyną. Nie używalibyśmy energii do osiągnięcia naszych celów, ale marnowali ją. Bez doskonalenia naszych osobistych granic, decyzji i intelektu, cała energia świata nie zda się na nic. Jak widzisz, emocjonalna energia jest „paliwem” dla Twojego „samolotu sukcesu”.
Emocjonalna energia w nas może przyjmować pozytywną lub negatywną formę (postać). Pozytywna forma to „ poczucie własnej wartości” (szczęście), a negatywna postać energii to „niezadowolenie”, które jest rezultatem gniewu, lęku, lub obydwu.

Wszystko kręci się wokół energii, mają tu zastosowanie prawa fizyki. Widzisz, tak jak samochód jest systemem energii w zorganizowanej postaci, komputer jest systemem energii w zorganizowanej postaci, my ludzie też jesteśmy systemem w zorganizowanej postaci. Fizyka ma zastosowanie w przypadku ludzi tak jak w przypadku całego świata. Nasz umysł jest tym co nadaje naszej emocjonalnej energii strukturę i zastosowanie praktyczne – aby „zaprząc” te energię do działania. Fizyka rządzi zachowaniem zorganizowanego systemu energii, tak więc spójrzmy na niektóre sposoby w jakie wyjaśnia tę kwestię fizyka.
Energia przyjmuje formy pozytywnie-naładowane albo negatywnie –naładowane (nacechowane) które w niektórych wypadkach się „kasują” (niwelują nawzajem) jak „zderzenie materii i antymaterii” które mają miejsce w akceleratorach. Jednak energia może także występować w formie „potencjalnej energii”, jak pieniądze na koncie oszczędnościowym lub w formie „Kinetycznej energii” – jak pieniądze wydane i puszczone w obieg. Tak jak pieniądze, energia może się zmieniać z jednej formy (postaci) w drugą.

Tutaj dochodzimy do 1 Prawa Termodynamiki. Zostało ono odkryte przez Izaaka Newtona i mówi że „nie można stworzyć ani zniszczyć energii.” Innymi słowami, jeśli chodzi o energię, jedyne co możemy zrobić to skierować ją w odpowiednim kierunku lub przekształcić. Nie możemy sprawić, że zniknie ani udawać, że jej nie ma. Jeśli chociaż przez chwilę żywiłeś urazę i czułeś gniew, wiesz że on się nie ulatnia tak po prostu – nie znika dopóki coś z nim nie zrobisz.
Czy znałeś kiedykolwiek osobę która twierdziła, że nie jest „złośnikiem” i mówiła „Ja nigdy się nie złoszczę” ? Hm, ta osoba się myliła. Gniew jest negatywną energią emocjonalną, i kiedy masz go w sobie, on po prostu nie znika. Zbiera się (kumuluje) w Tobie w formie depresji, przekształca lub zostaje ”zrzucona” na innych, albo też może zostać prze konwertowany na coś pożytecznego. Ale nigdy po prostu nie znika.

Wrócimy jeszcze do tego aspektu gniewu później, na razie ważne jest abyśmy pamiętali że podlegamy 1 Zasadzie Termodynamiki; tak jak podlegają mu pociąg, samochód lub komputer. One działają dzięki energii, my też.
Nasze ciała „działają” dzięki energii chemicznej. Jemy pożywienie, a nasz system trawienny „wydobywa” z pokarmu energię chemiczną, przekształcając ją w swoiste zestawy (jednostki) energetyczne, które mogą być potem sprawnie magazynowane w naszym ciele, tak jak energia jest przechowywana w bateriach. W ten sposób za każdym razem kiedy używamy naszych mięśni, mięśnie te „podłączają się” do źródeł energii aby móc się poruszać.

Właściwie to nasze umysły – nasza psychika – też „działa” dzięki energii: rodzaj chemicznej energii która kiedyś istniała w jedzeniu, ale teraz jest używana do zasilania naszych wybuchów emocjonalnych, naszych działań, a nawet naszych procesów myślowych. Nie różni się to wiele od obliczeń jakie wykonuje komputer zasilany elektrycznością. Czy „zarwałeś” kiedyś nockę ucząc się do szkolnego testu? Jak się wtedy czułeś? Prawdopodobnie wyzuty z energii mimo, że nie podejmowałeś żadnego fizycznego wysiłku.
Ta „chemiczna” energia może być oznakowana (nazwana), analizowana i rozumiana w formie emocjonalnej energii jeśli chodzi o psychikę.
Pomogłem już tysiącom ludzi w depresji i opanowanych przez lęk, i muszę powiedzieć, że kiedy są oni w najgorszym stanie można wręcz poczuć brak dwóch rodzajów energii. Poczucie własnej wartości jest jak dwa wskaźniki na desce rozdzielczej samochodu – „wskaźniki benzyny i oleju”. Kiedy ktoś mówi mi że jest „w depresji” brakuje mu „benzyny (paliwa)” – energii kinetycznej która napędza nasze akcje. Jeśli natomiast dana osoba odczuwa „lęk” brakuje jej oleju – potencjalnej energii która ochładza system.
Innym sposobem na zilustrowanie tego pojęcia (idei) jest podział poczucia własnej wartości na dwie części, tak jak samochód który działa na 2 rodzajach paliwa – benzynie i oleju. Na poczucie własnej wartości składają się „pomyślność/dobrobyt” (troskliwy, ochładzający rodzaj energii potencjalnej) oraz „pewność siebie” (nastawiony na akcję, dynamiczny [dosł.: płomienny] rodzaj energii kinetycznej).
Potrzebujemy obu rodzajów pozytywnej emocjonalnej energii czyli poczucia własnej wartości aby „prowadzić” szczęśliwe życie. Tak jak samochód „przegrzewa się” kiedy jest zatankowany do pełna ale nie ma wystarczająco oleju, tak osoba pewna siebie, ale której brakuje matczynej energii pomyślności spala się w eksplodującym lęku/rozdrażnieniu. I tak jak samochód w którym jest za dużo oleju (a za mało benzyny) porusza się powoli, tak osobie żyjącej w dobrobycie, ale której brakuje pewności siebie wkrótce „skończy się” benzyna i niewiele zdziała – osoba w depresji.

Każda z tych osób potrzebuje przede wszystkim zmiany sposobu podejmowania decyzji, aby nie działać jak Szczur lub Zając z naszej bajki. Obserwacja Ego prowadzi nas na tej drodze – pokazując nam „wskaźniki” naszych emocji i poziom na którym się „chwieją”, pozwalając nam osiągnąć równowagę w energii emocjonalnej – tak jak Żółw w bajce.
Powodem dla którego powiedziałem Ci o umiejętności Obserwacji Ego na początku jest fakt, że bez niego jesteśmy jak programista komputerowy który nie ma ekranu monitora. Jak można cokolwiek w sobie poprawić jeśli nawet nie wiemy jakie są nasze silne i słabe strony? Gdybyśmy tylko byli w stanie skupić się na teraźniejszości, umożliwiłoby to nam ujrzenie wskaźników paliwa i oleju w samochodzie którym jest nasze ciało.

Wzajemny Stosunek Pozytywnej i Negatywnej Energii

Czy kiedykolwiek zauważyłeś że niektórzy ludzie nas „wysysają” [z energii] , podczas gdy inni nas „energetyzują”? Wysysają z czego? Dodają energii za sprawą czego? Czy to tylko złudzenie? Nie! Pamiętaj że tylko dlatego że nie widzimy psychiki nie znaczy wcale, że one nie istnieje (nie jest rzeczywista). Poczucie własnej wartości to ta rzecz z której inni nas „wysysają” lub nam jej dodają.

Pomyśl o tym. Jeśli Twoja granica nie ma żadnych dziur, energia nie może się wydostać. Jeśli jednak masz dziurę lub otwarte drzwi w swojej granicy, energia może się swobodnie poruszać z otoczenia do środka, i odwrotnie. Więc… kilka kombinacji może mieć miejsce, ponieważ fizyka tego wymaga, od nowa na nowo:
1. Jeśli masz w sobie więcej negatywnej energii, niż pozytywnej energii która istnieje w otoczeniu, wtedy Twoja negatywna energia zneutralizuje tą samą ilość dobrej energii wokoło, i ten sposób różnica zostanie wysłana do środowiska jako stres. Poczujesz się lepiej w proporcjonalnym stopniu. To jest transakcja wygrana/przegrana, w której Ty jesteś wygranym (zwycięzcą).
2. Jeśli masz więcej pozytywnej energii niż negatywnej energii w otoczeniu, wtedy Twoja pozytywna energia zneutralizuje tą samą ilość negatywnej energii, ale poczujesz się zestresowany, a ludzie wokoło poczują się lepiej w proporcjonalnym stopniu. To jest także transakcja wygrana/przegrana, w której Ty jesteś przegranym.
3. Jeśli zarówno Ty jak i otoczenie macie w sobie negatywną energie, powstaje konflikt, ponieważ negatywna energia nie ma ujścia.
4. Jeśli i Ty, i otoczenie macie w sobie pozytywną energię, wtedy wasze energie mogą „połączyć siły” – to sytuacja w której obie strony odnoszą zwycięstwo.
5. Jeśli masz więcej pozytywnej energii niż negatywnej, jesteś przynajmniej trochę szczęśliwy. To jest „bycie ma czarnym” jeśli chodzi o wskaźniki paliwo/olej lub półkę finansową.
6. Jeśli jednak masz więcej negatywnej niż pozytywnej energii, jesteś przynajmniej trochę niezadowolony – zły lub zalękniony. To jest „bycie na czerwonym”, jeśli chodzi o wskaźniki paliwo/olej lub półkę finansową.

Pamiętaj o 1 Prawie Termodynamiki – energii nie da się stworzyć ani zniszczyć. Przepływa ona po prostu z miejsca na miejsce, w jednej formie lub drugiej. Wszystkie energie – pozytywne i negatywne – tworzą tę samą ilość w jednym systemie, nieważne co się dzieje wewnątrz tego systemu (nawet jeśli niektóre pozytywy i negatywy się nawzajem neutralizują).
Jeśli ktoś jest wobec Ciebie wrogi, „zrzuca” swój gniew na Ciebie, neutralizując (niszcząc) część Twojego „pomyślności/dobrego samopoczucia” . Kiedy ktoś jęczy i narzeka przy tobie, „zrzuca” on swoje obawy na ciebie, pozbawiając Cię części Twojej pewności siebie.
Poza tym, czy kiedykolwiek zauważyłeś na przyjęciu że ludzie formują się w grupki? Zawsze w centrum każdej grupki znajdzie się osoba najbardziej wpływowa – z największą ilością pozytywnej energii poczucia własnej wartości, oraz z najbardziej dojrzałymi granicami funkcjonującymi jako drzwi a nie dziury lub mury.
Z tych wszystkich grupek, osoba w centrum największej grupy jest najbardziej wpływową osobą na całym PRZYJĘCIU, a najmniej wpływowe są osoby na peryferiach najmniejszej grupki. Przy najbliższej okazji zauważysz, że ta sytuacja sprawdza się za każdym razem.
Kiedy ktoś „wysysa” z Ciebie pozytywną energię, w miejscu po jej zniknięciu w tej próżni pojawia się negatywna energia. One obie zachowują się jak „materia” i „anty-materia” z fizyki.
Negatywna energia emocjonalna przyjmuje formę złości lub lęku, albo obojga. Kiedy więc ktoś wysysa z nas poczucie własnej wartości, czujemy się trochę bardziej źli lub podenerwowani, albo oba uczucia naraz.
Kiedy nasza pomyślność jest „wykasowana” złość zajmuje jego miejsce, a kiedy ktoś obrabuje nas z naszej pewności siebie – jej miejsce zajmuje obawa.

Spektrum Negatywnej Energii Emocjonalnej
Mind OS 8.1

Zapewne nigdy o tym nie słyszałeś, ale kiedy się temu przyjrzeć zobaczysz że to prawda za każdym razem: złość i lęk to dwie przeciwne (skrajne) emocje.
Zauważ co się dzieje gdy „zagniewany” przestępca który napadł na bank słyszy dźwięk policyjnych syren – ucieka. Nie jest już zły, ale zaniepokojony. Jego gniew po „zaaplikowaniu” obawy został „zneutralizowany”.
Z drugiej strony, zauważ co się dzieje gdy niespokojny pracownik osiąga limit bycia obrażanym lub dostawania pogróżek o stracie pracy – ma dosyć, złości się i zwalnia. W rzadkich przypadkach, może się on nawet stać agresywny w miejscu pracy. W każdym razie, po samo-zaaplikowaniu gniewu, czuje się on bardziej neutralnie. Nie jest już zaniepokojony.

Jakiekolwiek słowo użyjesz, każda niekomfortowa emocja jaką odczuwasz istnieje na tym spektrum
Mind OS 8.2

Zauważ że każda niekomfortowa emocja która kiedykolwiek odczuwałeś jest połączeniem jakiegoś procentu złości i 100 minus procent niepokoju. Innymi słowami, złość i niepokój tworzą wszystkie możliwe niekomfortowe kombinacje, jakkolwiek nazwiesz tą kombinację. Jakiekolwiek szczegóły dotyczące danego wydarzenia lub sytuacji – są kwestią intelektualną. Co pozostaje i drażni nas w danej sytuacji to po prostu częściowo gniew i niepokój.
Na przykład, jeśli czujesz się „podrażniony” to w tym słowie czuć sporo złości, i odrobinę niepokoju. Jeśli czujesz się „pełen żalu” to widać w tym słowie złość jak i obawę. Słowo „przerażony” składa się prawie w całości z niepokoju, a słowo „furia” z gniewu.
Zauważ, że im bliżej centrum spektrum, tym bliżej jesteś neutralności, czyli braku emocji. Ten stan nie jest ani pozytywny ani negatywny – jest prostu neutralny. Nuda jest dosyć neutralna emocjonalnie, ale nadal jest emocją trochę bardziej nacechowaną złością niż zaniepokojeniem – oba te uczucia są prawie w równowadze.
Jeśli jesteś znudzony, możesz być z tego powodu trochę zły oraz w mniejszym stopniu zaniepokojony, coś w stylu: „powinienem robić coś innego (bardziej pożytecznego) z moim czasem.” Natomiast „ostrożny” jest również dosyć neutralnym słowem, ale nadal oznacza emocję. Jest w nim zawarta większa ilość niepokoju niż w słowierozgniewany, chociaż możesz też być zły, że musisz być ostrożny…
Wszystkie złe emocje są po prostu mieszaninami gniewu (złości) i niepokoju. To znaczy że jeśli chcesz panować nad jakąkolwiek negatywną emocją którą odczuwasz, musisz po prostu wiedzieć jak sobie radzić z gniewem i niepokojem, dwoma krańcami spektrum (zakresu) negatywnych emocji!

Dlaczego pracować w oparciu o spektra?

Nie wszystkie uczucia ludzkie można nazwać i sklasyfikować. Ludzkie zachowanie jest położone na spektrum. Rano możemy być zagniewani, a wieczorem zaniepokojeni. Rano możemy być zorganizowani, a wieczorem kreatywni.
Jesteśmy zawsze czymś więcej niż „jednym” albo więcej niż jego „przeciwieństwem”. Więc pytam Cię: co jest zawarte pomiędzy dwoma końcami jakiegokolwiek spektrum czegoś? Wszystko! Każdy możliwy stan jest zawarty w spektrum jej części.
Na przykład wszystkie kolory – fiołkowy, ochra i fioletowo niebieski, tak jak fioletowy, zielony i inne standardowe kolory – są zawarte pomiędzy dwoma krańcami tęczy, od czerwonego do fioletowego. Co więcej, „zawierają” one siebie nawzajem – zielony składa się z niebieskiego i żółtego, a pomarańczowy z żółtego i czerwonego. Wszystkie widzialne „kolory” psychiki pojawiają się w spektrum między gniewem i niepokojem, pomyślność(well-being) i pewnością siebie, edukacją i doświadczeniem, sumieniem i intuicją, destruktywnością i konstruktywnością oraz pomiędzy „dziurami” granicy i „drzwiami” granicy. Wszystko kim jesteśmy, jest pomiędzy tych skrajności. To proste.
Ale nawet jeśli nasz stan energii może ulegać zmianie w spektrum, całkowita energia nigdy nie odchodzi – może ona tylko być zmiksowana z innymi energiami, albo przekształcona. Pozostaje tylko nauczyć się jak zmieniać negatywną energię na pozytywną.

Witaj w prawdziwej „Psychologii Kwantowej” !

Pozytywna Energia Emocjonalna
Mind OS 8.3

A więc co mamy robić z negatywną energią emocjonalną po tym jak „włamała” się ona w naszą granicę osobowości? Musimy się nauczyć przekształcać tą energię w pozytywną formę energii emocjonalnej.
Dwa krańce spektrum poczucia własnej wartości są nazywane pomyślnością i pewnością siebie. Punkt równowagi pomiędzy posiadaniem tych obu rodzajów poczucia własnej wartości to błogostan.
Pozytywna energia emocjonalna jest tym samym co poczucie własnej wartości. Posiadanie obu składników poczucia własnej wartości – pomyślności (well-being) i pewności siebie – jest tym samym co błogostan. Nigdy nie słyszałem o osobie która jest stale w depresji lub niepokoju i ma wysokie poczucie własnej wartości. Nigdy nie słyszałem też o osobie z wysokim poczuciem własnej wartości która, wpada w depresję lub stany lękowe na długo.
Czy rozumiesz co to znaczy? Poczucie własnej wartości jest antidotum na lęki i depresje o nie-biologicznym podłożu, i teraz nauczymy się dokładnie jak wytwarzać to „paliwo życia” w sposób dostosowany do ciebie.

Anatomia Poczucia Własnej Wartości

Na początek, istnieją DWA RODZAJE poczucia własnej wartości:
1. Pomyślność/Dobrobyt(well-being) jest „odżywiającą” energią, która „matkuje” nam albo sprawia że nasze potrzeby są spełnione. Jeśli tłumaczyć to na przykładzie auta, dobrobyt jest olejem; a gniew jest „wskaźnikiem paliwa” albo sygnałem mówiącym że brakuje w nim „oleju” pomyślności.
2. Pewność siebie jest „aktywną energią (energią akcji)” która daje nam poczucia posiadania ojca; bycia zdolnym do radzenia sobie z ryzykiem, stratą, albo zmianą. Jeśli znowu podajemy przykład auta – pewność siebie to paliwo, a niepokój to wskaźnik pokazujący że brakuje mu „benzyny” pewności siebie.

Aby poczuć się w pełni szczęśliwymi, potrzebujemy równej ilości obu tych składników poczucia własnej wartości. Tak jak samochód potrzebuje benzyny i oleju aby dobrze funkcjonować, ludzie działają dzięki emocjonalnej energii. Kiedy jesteśmy niemowlętami, nie mamy jeszcze w pełni wykształconych energii emocjonalnych zwanych poczuciem własnej wartości. Mamy złe humory. Ale te „humory” są po prostu znakiem ze czegoś nam brakuje. Gniew to brak zaspokojenia naszych potrzeb, a niepokój braku bezpieczeństwa. Wszystkie „nastroje” mają swoje źródło w…. zgadnij czym? Interakcji z ważnymi dla nas osobami. Czyli rodzicami.

Na początku napełniamy swoje poczucie własnej wartości energią innych – pomyślnością od matki, a później, pewnością siebie od ojca. Prędzej czy później – zwykle gdy jesteśmy nastolatkami – zaczynamy uczyć się jak wypełniać nasze wnętrze poprzez swoje własne wysiłki, czyny. Jednak zanim się tego nauczymy polegamy na miłości innych – czekamy, aż obdarują nas oni pochwałą, będą w nas wierzyć i dawać nam poczucie własnej wartości.
Jednak ten scenariusz jest wersją optymistyczną prawda? Niektórzy ojcowie są niestety opiekunami którym brakuje pewności siebie, a niektórym matkom brak zrozumienia dla swego potomstwa – stają się wiecznie wymagającymi od dziecka sukcesów terminatorami. Albo niektórzy z nas mieli tylko jednego rodzica…

Są jeszcze gorsze przypadki. Jeśli słyszałeś o syndromie noworodka zwanym „niedostateczny wzrost” (przyrost masy ciała zbyt niski w stosunku do oczekiwanego), to wiesz że noworodek któremu brak troski i opieki w pierwszych tygodniach lub miesiącach życia umiera. Można zapewnić mu pokarm, ciepłe okrycie, ale jeśli nie dostanie waluty poczucia własnej wartości którą jest miłość, po prostu… umiera. Słyszeliśmy o tym w wiadomościach z Rosyjskich sierocińców kilka lat temu. A ci którzy przeczytali książkę „Dziecko Zwane ‘To’(Child Called ‘It’) ” może wyobrazić sobie wyobrazić coś gorszego dla noworodka niż sierociniec – znęcanie się nad dzieckiem przez rodziców. Czy dzieci umierające z powodu braku miłości są dla ciebie wystarczającym powodem na istnienie emocjonalnej energii? Mam nadzieję. Reszcie nas udaje się jakoś przetrwać.
A więc tak dochodzimy do miejsca w którym emocjonalnie znajduje się wiele ludzi w naszych czasach. Żaden rodzic nie jest w stanie przekazać dokładnie takiej ilości odpowiedniego rodzaju miłości jakiej w danym czasie potrzebujemy. Cóż, może nie większość rodziców. I mimo tego faktu ludzie dają sobie radę i wzrastają emocjonalnie. Dostajemy miłość, zostajemy wypełnieni poczuciem własnej wartości od czasu do czasu z nietypowych źródeł – np. sympatia od nauczyciela po latach gdy skończyliśmy szkołę, albo gang uliczny który był jedynym akceptującym nas „autorytetem”, albo po prostu energia czerpana z bohaterów których nigdy nie mieliśmy okazji poznać osobiście.

Próbujemy znaleźć swoją własną równowagę w miłości. Właściwie, nie mamy innego wyboru. Poczucie własnej wartości może mieć różne odcienie, różną ilość dobrobytu/pomyślności otrzymanego od matki i pewności siebie od ojca; ale aby osiągnąć szczęście potrzebujemy obu, tak jak samochód potrzebuje benzyny i oleju.
Czy spotkałeś kiedykolwiek w pełni zadowoloną osobę, której wszystkie potrzeby są spełnione? Czy są oni szczęśliwi, jeśli brakuje im pewności siebie? Nie. Są oni jak Richie Rich, biedny bogaty chłopak – bogaty jeśli chodzi o dobrobyt, biedny jeśli chodzi o pewność siebie. Nie może umówić się na randkę mimo swego bogactwa. To dlatego bogactwo nie gwarantuje szczęścia. Twoje potrzeby są zaspokojone, ale nie umiesz ich ochronić. Jesteś autem z olejem, ale w którym brakuje benzyny.
Czy spotkałeś kiedyś pewną siebie osobę, która nie była w stanie zadbać o siebie, albo się sobą zaopiekować? Ktoś pewny siebie, ale któremu brakuje opiekuńczości ze strony innych – „płomiennie niezależna” osoba – czy jest szczęśliwa? Nie! To dlatego członkowie gangu i terroryści tryskają pewnością siebie i brawurą, ale nadal nie są szczęśliwi. Gwarantuję ci, że Osama Bin Laden, nigdy, przenigdy, nie będzie szczęśliwy bez względu na to jak dużo ludzi wysadzi. Tego typu ludzie są jak auto pełne benzyny, ale którym brakuje oleju – pełni pewności siebie, ale bez dobrobytu/pomyślności.
Czy wiesz skąd pochodzi słowo oszust – „con man”? Z wyrażenia „pewny siebie człowiek (z ang. : confidence man) – człowiek pewny siebie który w sposób kryminalny manipuluje ludźmi. Nie znam żadnych przestępców ani terrorystów którzy czuliby się „pod opieką” albo mają zaspokojone swoje wszystkie potrzeby? Ja osobiście nie znam żadnych przestępców, ale macie obraz tego o co mi chodzi.

Wszyscy musimy znaleźć źródło matczynego i ojcowskiego pierwiastka, nawet jeśli w pewnym czasie pochodzą one od jednej osoby. Jednak prędzej czy później dorastamy i dorośli przestają zaopatrywać nas w darmowe poczucie własnej wartości. Musimy się nauczyć jak przekształcać energię do postaci której potrzebujemy w danym czasie. Musimy się nauczyć jak przekształcać stres, złość i niepokój w poczucie własnej wartości. Pamiętaj o 1 Prawie Termodynamiki – zła energia nie może zostać zniszczona, ale może zostać przekształcona.

Powrót Stresu: „Co Nas Nie Zabije To Nas Wzmocni”

Pamiętaj, tak jak pozytywna energia poczucia własnej wartości, negatywna energia stresu przybiera dwie formy:
1. Zranienia/krzywdy, które jeśli dostaną się do środka Twojej granicy, powodują gniew.
2. Strata, która jeśli dostanie się do środka Twojej granicy, powoduje niepokój.

Relacja Stresu i Poczucia Własnej Wartości
Mind OS 8.4

Pamiętaj że gniew jest sygnałem, że brakuje ci stanu pomyślności/dobrobytu – jest to nie obecność lub próżnia pomyślności. Powodem dla którego brakuje ci dobrobytu jest to, że wyparowała poprzez krzywdę w chmurze dymu. Niepokój jest sygnałem, że brakuje ci pewności siebie jest to nie obecność lub próżnia pewności siebie. Powodem dla którego brakuje ci pewności siebie jest to, że wyparowała ona poprzez stratę w chmurze dymu.

Każde uczucie stresu które kiedykolwiek odczuwałeś to w jakimś procencie zranienie, a reszta to 100 minus strata. Na przykład, duży rachunek który dostajemy pocztą to strata (utrata pieniędzy), obraza(napad) to zranienie, a rozwód może być jednocześnie zranieniem i stratą.
W tej książce odkryjesz, że stare powiedzenia i mądrość ludowa mają naukową podstawę, tak jak w zasadzie: „Co nas nie zabije to nas wzmocni.”
Naszą pierwszą linią obrony przed stresem jest powiedzenie „nie” stresowi poprzez nasze granice osobowości na początku. Jednakże jeżeli stres już dostanie się do środka, wtedy jest już Twoim problemem. Powstały gniew i niepokój muszą być przekształcone w poczucie własnej wartości jeśli chcesz wyjść z tej sytuacji obronną ręką. W następnym diagramie widać wizualizację zasady „Co nas nie zabije to nas wzmocni”)

Życzenie Kontroli Przeszłości i Przyszłości jako forma Cierpienia
Mind OS 8.5

Cierpienie to „próba kontroli tego co nie da się skontrolować”. Kiedy próbujemy kontrolować przeszłość lub przyszłość, rzeczy nad którymi nie możemy mieć władzy, to też cierpimy.

Są różne rodzaje cierpienia kiedy zużywamy naszą emocjonalną energię na wpływanie na ramy czasowe, których nie kontrolujemy:
• Jeśli zranienie/krzywda dostanie się do środka naszych granic, od teraz nazywa się gniewem
• Jeśli strata dostanie się do środka naszych granic, od teraz nazywa się niepokojem/lękiem
• Cierpienie połączone z gniewem związane z przyszłością jest „zazdrością”
• Cierpienie połączone z gniewem związane z przeszłością jest „zemstą”
• Cierpienie połączone z lękiem związane z przyszłością jest „martwieniem” lub „narzekaniem”
• Cierpienie połączone z niepokojem związane z przeszłością jest „żalem”
• Kiedy jesteśmy w czasie teraźniejszym i tym samym samoświadomi w połączeniu z Obserwacją Ego, nadal możemy cierpieć z powodu gniewu w czasie działania nazywanego agresją
• Kiedy jesteśmy w czasie teraźniejszym i tym samym samoświadomi w połączeniu z Obserwacją Ego, nadal możemy cierpieć z powodu niepokoju w czasie działania nazywanego impulsywnością.

Alchemia Pierwszego Prawa Termodynamiki
Mind OS 8.6

Powiedzieliśmy, że w fizyce 1 Prawo Termodynamiki mówi że „energia nie może być stworzona ani zniszczona” (tylko przekształcona). Więc jeśli spojrzysz na dwa poprzednie diagramy zrozumiesz, że każde słowo na nich obecne (poza „przeszłością” i „przyszłością”) to forma energii. Podstawowym rozróżnieniem pomiędzy wszystkimi tymi formami energii jest ich podział na negatywne i pozytywne.
Pierwszy diagram pokazuje tylko negatywne formy energii (poza „przeszłością” i „przyszłością”). Ale ostatni diagram pokazuje coś innego. Pokazuje jak negatywne formy – gniew i niepokój – mogą zostać zmienione alchemicznie na pozytywne składniki energii poczucia własnej wartości.
Kiedy już zranienie/krzywda i strata zagościły wewnątrz naszej granicy osobowości jako gniew i niepokój, musimy się zmierzyć z przemianą tej negatywnej energii w pozytywną. Zaraz nauczymy się jak to zrobić.
Nauczymy się o każdej możliwej zależności pomiędzy zranieniem, gniewem, przemocą i depresją, i znajdziemy „lek” poprzez osiągnięcie stanu dobrobytu/pomyślności. Dowiemy się o każdej możliwej interakcji pomiędzy stratą, niepokojem, impulsywnością i uzależnieniem, myśleniem w kategoriach ofiary, martwieniem się, poczuciem bezsensu, poczuciem niemożności, żalem, i znajdziemy „lek” w pewności siebie.
Gdy mamy już oba te składniki – stan pomyślności i pewność siebie – musimy je utrzymywać w równowadze. Równa ilość dobrobytu i pewności siebie = błogostan lub wysokie poczucie własnej wartości.

Dotarliśmy wreszcie do Opanowania TRZECIEGO Wewnętrznego Zasobu: Emocji

Mind OS 8.7
*Doskonalenie trzeciego wewnętrznego zasobu jakim są Emocje prowadzi do szczęścia
*Teraz musimy połączyć wszystko co wiemy w całość.

Pamiętaj:
* Opanowanie wszystkiego można osiągnąć poprzez doskonalenie dwóch krańców spektrum.
* Emocjonalna „alchemia” jest sztuką transformacji negatywnych emocji w pozytywne.
* Czas na opanowanie złości i niepokoju, a dalej wszystkich emocji poprzez równoważenie „alchemii” S.O. Umysłu Map Złości i Lęków.

System Operacyjny Umysłu – rozdział 1,2,3

System Operacyjny Umysłu – rozdział 4

CZĘŚĆ II: Rozdział piąty: Granice osobowości

Każdy ludzki problem, czy to osobisty, biznesowy, ekonomiczny, społeczny, międzykulturowy, międzynarodowy, polityczny, rodzinny lub psychologiczny, zawsze jest jakaś część , która jest pod naszą kontrolą, np. „wewnątrz naszych granic osobowości”, oraz inna część, która jest poza naszą kontrolą , np. „poza naszą granicą osobowości.” Część świata jest naszą wyłączną odpowiedzialnością, a część nie.
Nasza granica wyznacza to co możemy kontrolować tego od tego co nie, więc pierwszym krokiem w rozwiązywaniu wszelkich ludzkich problemów jest rozwój zdrowych, dojrzałych, solidnych granic. Wtedy rozpoczynanie rozwiązywania problemów staje się łatwe. Odpuść to czego nie kontrolujesz i skup się na tym nad czym masz kontrolę.
Przekonasz się, że wszystkie funkcje granic osobowości są tym co rozwiązuje sporą większość naszych życiowych problemów. Jest to jeden z wielu powodów dlaczego musimy rozpocząć naszą szczegółową analizę S.O. Umysłu poprzez zrozumienie go. Granica osobowości jest jak interfejs komputera z światem zewnętrznym. To jest Twój „firewall” przeciwko stresowi i modemem do łączenia się z Internetem i innymi ludźmi takimi jak ty.
Granice osobowości są w rzeczywistości rozwiązaniem dwóch rodzajów problemów, które występują u osób prywatnych i firm: problemy, które wymagają wytrwałości, aby je naprawić (umiejętność przeczekania osobistych lub gospodarczych „burz”), oraz każdej części problemu, która brzmi niejasno dla Ciebie. Jeśli słowa takie jak „przytłoczony”, „zestresowany”, „w kryzysie”, „brak czegoś” lub „nie wiem w czym jest problem ,” opisują Ciebie lub Twoją karierę, możesz być pewien, że granice są rozwiązaniem. Uczynię to krystalicznie jasne dla Ciebie.

„Trwałość ” Granic Osobowości: Twoja jedyna obrona przed cierpieniem

[Obrazek: b2j5.jpg]

Granice osobowości wyznacza limit tego co kontrolujesz na swoim psychologicznym terytorium od tego czego nie kontrolujesz. Kiedy spalamy energii emocjonalną na rzeczy na zewnątrz naszych granic – tych rzeczy nad którymi nie mamy kontroli – nazywa się to cierpieniem.

Twoja granica jest fantastyczna, ale niewidoczna potęgą w Twoim życiu.
Jest to całościowe i piękne narzędzie do poprowadzenia swojego życia lub kariery tam gdzie chcesz.

W celu dokładnego wyjaśnienia charakteru tego zjawiska, jest dobra metafora aby to opisać. Czy kiedykolwiek przekraczałeś granicę państwa? Na przykład z USA do Kanady lub z USA do Meksyku? Cóż, kiedy przekraczałeś tą granicę i spojrzeć w dół, na ziemię, czy była tam przerywana linia przez którą przechodziłeś, namalowana na ziemi? Nie – granica jest niewidzialna . Ale czy jest prawdziwa? Jeśli przekroczysz granice bez paszportu coś bardzo prawdziwego może się stać? Coś jak zatrzymanie przez uzbrojonych strażników? Tak – granica państwa jest niewidoczna, ale prawdziwa.
Cóż, Twoja osobista lub zawodowa granica jest dokładnie taka jak granica kraju – Twojego własnego prywatnego kraju z Tobą jako jedynym obywatelem!

Twoja granica osobowości posiada takie same funkcje jak granicy państwa. Jest wyznacznikiem tego co jest w Twojej suwerennej kontroli kontra to co nie jest. Jest wyznacznikiem twojego psychologicznego terytorium od tego co nie jest twoim terytorium, a nawet swego rodzaju służbą celną i imigracyjną, która umożliwia wpuszczanie dobrej wymiany handlowej i gości oraz blokuje to co jest złe.

Twoją granicą osobowości jest jeszcze coś co ludzie nazywają „strefą komfortu”. To co jest w środku , jesteś zadowolony gdy nie zachodzą zmiany, ponieważ jest to „wygodne” – nie ma obawy o to z czym jest Ci wygodnie. To co jest poza Twoimi granicami, nie masz nad tym kontroli , a tym samym nie wygodni Ci z tym co jest poza Twoimi granicami. Lękasz się tego, bo boisz się” nieznanego”. Nauczysz się tego jak „wychodzić poza strefę własnego komfortu” później przy użyciu wszystkich zasobów jakie masz wewnątrz siebie. Na chwile obecną wystarczy, że granica wyznacza rozmiar sukcesu, ponieważ oznaczają wielkość celów jakie zostały wykonane. Stale rozszerzaj swoją „strefę komfortu”, aby zdobywać większą liczbę celów, wtedy przeniesiesz cele pod swoją prawdziwą kontrolę i przestaną być celami.

Założę się, że nie wiedziałeś o tej niesamowitej funkcji psychiki. Nie jestem zaskoczony, ponieważ jest niewidoczna!
Kiedy słyszysz coś takiego, że ktoś jest „przewrażliwiony” lub ” gruboskórny „, to o czym jest mowa? Czy jest to prawdziwa skóra? Nie, jest to „skóra” wokół Twojej duszy – ta „skóra” to Twoja granica osobowości. To Twoja „strefa komfortu”. Żółw w naszej oryginalnej historyjce ma wielką granice osobowości – „skorupę”. On może trzymać głowę i nogi z dala od dobrych rzeczy, ale jest także dobrze zabezpieczony przed złymi rzeczami, takimi jak stres. Więc jest mu wygodnie „wychodzić poza jego strefę komfortu”.
Szczur i Zając oboje mają bardzo „cienką skórę”, w przeciwieństwie Żółwia. Kiedy ludzie mają problem z tą częścią swojego charakteru, czy kultura biznesowa ma takie problemy, to można uznać takie granice za „nieszczelne” lub pełne „dziur”. Co się wtedy okazuje, problemy wydają się same je wykrywać.
Dlaczego? Ponieważ w środowisku dookoła można spotkać wszelkiego rodzaju przypadkowe rzeczy – przebiegłych manipulatorów i stres, ale także miłych, dobrych ludzi oraz potencjalnych partnerów. Cóż, jeśli zgubiłeś się lub nigdy nie wybudowałeś części swojej granicy, pozostawiona luka czy „dziura” powoduje, że nie za bardzo kaprysisz na to co wpuszczasz do środka. To także powoduje to, że nie za bardzo kaprysisz na nieprzyjemne emocje lub myśli które wysyłasz na zewnątrz w swoich komunikatach!
Wtedy cierpienie wkrada się. Cierpienie dzieje się przez „dziury” w granicach osoby lub firmy.

Natura Cierpienia 

Zdarzyło Ci się kiedyś utknąć w ulicznym korku, możesz podejrzewać o co mi chodzi. Jeśli trąbiłeś i trąbiłeś do tego zacisnąłeś pięści wpadłeś w szał, to spala Twoją energie, ale czy sprawia że ruch uliczny porusza się szybciej? Nie! Zużyłeś swoją energie próbując kontrolować nie kontrolowalne i nic nie dostałeś w zamian.
Cierpiałeś z powodu duże ruchu ulicznego.

Inna historia którą słyszałem, a wyjaśnia cierpienie jest o badaniach wypadków samochodowych występujących na drodze I-70 w czasie zimy (bardzo prosta, gładka droga przez Kansas). Było to dziwna statystyka, około 70% wypadków(poślizgów) kończyło się uderzeniem w słupy telefoniczne. Była to odległość połowy boiska footbolowego pomiędzy słupami ( około 55 metrów). Jak to możliwe? Skoro było tyle miejsca pomiędzy, dlaczego ludzie po prostu nie wypadali na otwartą przestrzeń?
Odpowiedź została odnaleziona po wywiadach z ofiarami wypadków. Wszyscy mówili, że kiedy koła wpadały w poślizg, automatycznie patrzyli na niebezpieczeństwo – słupy telefoniczne.

Kiedy ta robili, kierowcy nieświadomie (bez Obserwacji Ego) kierowali w kierunku słupów, nawet gdy na początku wyrzucało ich w otwarte pole. Cóż, zależnie od tego na czym się skupiamy, jest duże prawdopodobieństwo, że dostaniemy to od życia.
Cierpienie jest jak patrzenie się na słup telefoniczny, wtedy gdy tracisz kontrole. Skupiasz się na tym nad czym nie masz kontroli, spalasz całą swoją energie i odkrywasz, że dostajesz więcej tego czego nie chcesz.
Poniżej jest niesamowite narzędzie do użycia jeśli chcesz wyeliminować cierpienie ze swojego życia: Cierpienie pojawia się za każdym razem gdy używamy słowa „powinno”!

Z Obserwacją Ego, możesz zdecydować o celu, żeby kierować się na „otwartą przestrzeń” kiedy wypadasz – kiedy Ci coś Ci się nie udaje. Nie przykładaj swojej uwagi do tego jak ludzie powinni być uprzejmi lub jak Twój partner powinien robić to albo tamto dla Ciebie – jest to życzeniem sobie kontroli. Zamiast skupiać się na cierpieniu, potrzebujesz kierować swój wzrok na to co chcesz oraz nad czym masz kontrole. Kontroluj swoją uwagę, zwracaj ją ku sobie i swoim umiejętnościom kiedy omijasz kłopoty.
Cierpienie to „próbowanie lub życzenie sobie kontroli na niekontrolowalnym oraz zużywanie energii i czasu na ten proces”. Jeśli pomyślisz o naszych trzech wewnętrznych zasobach – energii emocjonalnej, pomysłach intelektualnych i mocy podejmowania decyzji – zobaczysz jak dochodzi do cierpienia z powodu dziur w granicach osobowości.

Granice są jak „zbiornik” który utrzymuje nasze wewnętrzne zasoby: więc kiedy jest tandetny, waluty Twoich wewnętrznych zasobów – energia, czas i wolność – z łatwością mogą wyciekać.
Nasza moc podejmowania decyzji jest swego rodzaju kontrolą i kiedy próbujemy wywrzeć ją na innych, kradniemy ich wolność przez „dziury” w granicach.

Życzymy sobie, spalamy energie i skupiamy się na tym jacy ludzie powinni być. Skupiamy się na tym jaki powinien być świat … tak jakbyśmy mieli moc do kreowania świata. Energia emocjonalna jest taka sama i jest częścią definicji cierpienia. Tak samo jest z pomysłami kiedy rozrzucamy je po innych, marnujemy ich i nasz czas jeśli nie są nikomu potrzebne. Nie kontrolujemy wymuszania naszych pomysłów na innych. Czas jest ceną jaką płacimy za przekazywanie lub słuchanie pomysłów i idei.
Te trzy zasoby są tym czym jesteśmy w środku. One komponentami naszej tożsamości i kiedy próbujemy przymuszać innych do naszej tożsamości, cierpimy.

Granice: Tożsamość i Zasoby
[Obrazek: bxp5.jpg]

Kiedy Twoje granice mają dziury w sobie, Twoja tożsamość staje się niewyraźnym kształtem. Kiedy naprawisz te dziury przy użyciu słowa „nie” – posiadanie preferencji: nie dla czegoś i tak dla czegoś, zaczynasz mieć solidniejszą tożsamość i wyraźniejszy kształt.
Kiedy Twoje granice mają dziury w sobie, Twoje zasoby są podatne na wyciekanie, marnowane na to co jest w życiu „niekontrolowalne”. Ale kiedy załatasz dziury w swoich granicach przez mówienie nie cierpieniu, zatrzymasz wszystkie swoje zasoby i przestaną wyciekać.

Na przykład, co jeśli nie mam preferencji w swoim życiu? To nie miał bym także tożsamości! Nie chciałbyś wiedzieć cokolwiek kim jestem albo co lubię, ja też bym nie wiedział. Co jeśli powiem Ci, że mówię „tak” psom, a „nie” kotom w moim życiu? Mówię „tak” muzyce rockowej i mówię „nie” muzyce disco polo. Mówię „tak” smokingowi i mówię „nie” niebieskim dżinsom?
Z trzema moimi preferencjami zaczynasz mieć pomysł na to jaką właściwie jestem rodzajem faceta jestem. Jestem kochającym psy, nienawidzącym koty, kochającym rocka, nienawidzącym disco polo, nie dla dżinsów, ubranym w smoking psychiatrą. Co brzmi jak tekst piosenki disco polo.

Chodzi oto, że im lepsze granice, dzięki mówieniu „nie” do pewnych rzeczy i „tak” do innych. Tym lepsza tożsamość. Im słabsza jest Twoja tożsamość tym większą przewagę mają nad Tobą inni ludzie poprzez dziury w Twojej skórze.
Kiedy posiadasz solidne granice i tożsamość, jesteś lepiej chroniony przed stresem. Granice osobowości są pierwszą linią obrony tak jak skorupa Żółwia.
Gdy granice są solidne zdolne do mówienia nie i słyszenia nie, jesteś dobrze chroniony przed stresem.

* Powiedz „nie” stresowi i odejdzie.
* Nie próbuj kontrolować stres, po prostu powiedz mu “nie”.
* Jeśli pozwolisz stresowi dostać się do Ciebie poprzez „dziury” w granicach, staje się Twoim, jest teraz częścią Twojej energii emocjonalnej i jest Twoim problemem.
* Granice osobowości są Twoją pierwszą linią obroną przeciw stresowi.

Granice Osobowości i Stres
[Obrazek: t08l.jpg]
Zobacz co może przydarzyć się, jeśli nie nauczysz się łatać dziur w granicach osobowości – stres dostaje się do środka kiedy tylko chce. Stres powstaje w niekontrolowanym środowisku – to oznacza, że „niekontrolowalne” ma całkowitą kontrolę nad Tobą!
Więc masz „dobry” dzień tylko dlatego, że środowisko było „dobre”, a „zły” dzień za każdym razem, gdy środowisko jest „złe”. Ten stan nazywany jest drażliwością , tego stanu leki nie mogą naprawić – jest czysto psychologiczny! Tylko Ty możesz naprawić ten rodzaj irytacji w siebie lub w Twojej firmie, poprzez podjęcie decyzji zmierzenia się z nim.
Miałem wielu „drażliwych” pacjentów (i znajomych) którzy często szukają zewnętrznych środków do naprawienia ich problemu – jak Valium, terapie, jedzenie, pieniądze i wszelkiego rodzaju inne tymczasowe ” band-aids . ”
Wszystko, z czego kiedykolwiek potrzebowali sobie zdać sprawę to to, że mieli „dziurę w duszy” którą trzeba załatać – i nikt nie może tego zrobić oprócz Ciebie.
Przez uczenie się mówienia „nie” obelgom i stresom które taranują nasz mur graniczny, ludzie wkrótce są w stanie wyleczyć się z tego rodzaju drażliwości przez odpuszczanie. Mogą po prostu powiedzieć „nie, dziękuję” stresowi i zamknąć swój uszy i oczy umysłu na nieprzyjazne środowisko. Stres nadal tam jest dla innych, ale nie musi być w Tobie i nie musi należeć do Ciebie.
Przyjrzyjmy się nieco bliżej poniższemu przykładowi.

Słabe Granice: Dziury
[Obrazek: yokc.jpg]
Kobieta zapytała mnie raz o Valium, aby pomóc jej z niepokojem, ale po pierwsze, zapytałem ją, czy istnieje inna osoba lub zdarzenie, które bezpośrednio łączy się z tym lękiem.
Jej wnuk mieszkał razem z nią i rozprowadzał narkotyki u niej w domu. Kiedy używał prochy w domu, czuła lęk, a kiedy go nie było w domu, nie czuła niepokoju. Wkrótce odkryliśmy, że Valium nie pomoże rozwiązać jej niepokoju, nie może go wyleczyć. Ten problem został spowodowany przez dziury w jej granicach. Próbują potraktować ją Valium jest jak próba leczenia zachowania wnuka przez jej ciało!
Kiedy zrobiła „kurację” na jej lęk (mówiąc nie dla narkomanii wnuka), jej niepokój wyparował. Kazała wyprowadzić mu się z domu. Ten rodzaj nie, wykorzystany dla dobra obojga, babci i wnuka, potocznie nazywa się „Ciężka/Trudna Miłość”.

[Obrazek: wwbx.jpg]

Dziura w granicach są miejscami, w których mamy kłopoty z mówieniem „nie” lub słyszeniem „nie”. Ale przez proste, mówienie „nie” rzeczom, których nie preferujesz zaczynasz łatać te dziury w swojej granicy i wzmacniasz ściany. Bądź jak babcia i powiedzieć nie. To sprawi, że staniesz się silniejszy przeciwko stresowi, jak naród z twardszą granicą.

„Cienka skóra”: Dziury w Granicach Osobowości

Problemy ze słyszeniem „nie” są tym samym co cierpienie, staranie się lub pragnienie kontroli nad niekontrolowalnym oraz marnowaniem energii bez żadnego dobrego powodu. Czy słyszałeś o ludziach mających psychologiczne „martwe pole” w swoim zachowaniu? Rzeczy których nie widzą w sobie, a które tylko inni są w stanie zobaczyć? Są to „dziury w granicach”.
Czy słyszałeś o ludziach mających „guziki/przyciski”, które można nacisnąć? Miejsca w których inni mogą „dostać się pod skórę”? Są to „dziury w granicach”. Co to jest ta „skóra” o której mówią „dostać się pod naszą skórę” lub mieć „cienką skórę”?
Oczywiście jest to Granica Osobowości.

[Obrazek: luix.jpg]
Dziury w granicy pozwalają łatwo dostać się stresowi do środka

Pamiętasz jak na lekcjach biologii mówiono o błonie komórkowej? O tym, że my ludzie mamy „pół-przepuszczalne” błony? To oznacza że komórka pozwala wejść dobrym rzeczom – składnikom odżywczym, a trzyma z daleka złe rzeczy. Kiedy komórka posiada przepuszczalną błonę, przeważnie jest niezdrowa, więc pozostaje otwarta i może się rozpaść. Twoje granice osobowości są podobne do błony komórkowej w taki sam sposób jak granice państwa. Kiedy masz w nich dziury, granice są za bardzo przepuszczalne i to co wchodzi może Cię zmiażdżyć jeśli będzie trwało to zbyt długo.

Ten przykład wyjaśnia jak czuła się babcia z powodu nadużywania narkotyków przez wnuka. Teraz kiedy do mnie przyszła po jego wyprowadzeniu się, powróciła w pewien sposób z poczuciem ulgi, ale dalej jest coś nie tak z drugiej strony. „Po tym wszystkim” mówiła, „chcę być dobrą babcią. Nie chcę patrzeć jak cierpi, żyjąc na ulicy. Dzwoni do mnie i sprawia, że czuje się winna…”
Cóż, wnuk znalazł inny sposób aby przedostać się przez granice do środka. Nazywamy to manipulacją. Znalazł on inną dziurę w jej granicach i obwiniał ją przez nią. Wina jest czymś co czujemy w środku kiedy wiemy, że zrobiliśmy coś złego, ale ona nic nie zrobiła. Wstyd jest lękiem, emocją z zewnątrz, z poza nas, którą ktoś nam przylepił. Ten ktoś chce ulgi w swoim własnym lęku, a my nie zrobiliśmy nic co zasługiwało by na wstyd.

Zaprzeczenie: Spowodowane przez dziury w granicach

Babcia wciąż cierpiała ponieważ odkryła inną cechę/dziurę. Czuła, że jest „całym światem dla niego” w pewien sposób wyobrażała sobie, że go posiada. Babcia czuła, że kłopoty życiowe wnuka są w pełni jej kłopotami i jest za nie sama odpowiedzialna. Do kogo tak naprawdę należą? Do niego! Robiąc to co nazywamy zaprzeczeniem, zaprzeczenie to iluzja stworzona przez dziurę w granicy.
Patrzymy na dziurę przez krawędź naszej granicy (jest to miejsce gdzie kończy się nasza kontrola, posiadanie i odpowiedzialność). Zamiast patrzeć na dziurę, patrzymy w nieskończoność przy okazji nie spostrzegając, że patrzymy na psychologiczne terytorium które w rzeczywistości nie jest nasze. Należy do kogoś innego.

Obrazek został pomniejszony o 5% (758×490). Kliknij obrazek aby otworzyć go w nowym oknie (796×514).
[Obrazek: i9.JPG]

Kiedy patrzymy na krawędź naszej granicy widzimy limit tego co posiadamy i kontrolujemy w naszym psychologicznym terytorium.
Kiedy patrzymy poprzez dziurę w naszych granicach nie widzimy ściany ani żadnych limitów. Widzimy tylko terytorium, które wyobrażamy sobie, że posiadamy, kontrolujemy i czujemy się za niego odpowiedzialni. Często kiedy to robimy, są to ludzie lub cele które są poza naszą kontrolą. Frustrujemy się kiedy odkrywamy, że tak naprawdę ich nie posiadamy lub kontrolujemy.
Jeszcze raz. Babcia potrzebuje praktyki w mówieniu „nie” na telefony wnuka w środku nocy, na jego prośby o pieniądze na narkotyki i cokolwiek co sprawia, że czuje się niekomfortowo. Jak kolwiek babcia potrzebuje rozpoznać/odkryć, że życia wnuka należy do niego, nie do niej. Nawet gdy on nie „widzi” swoich własnych dziur w granicach osobowości przy użyciu Obserwacji Ego, nie jest zadaniem sole babci aby być dla niego całym światem. To jest zadanie dla świata – zadanie dla wszystkich ludzi: jego dziewczyny, jego braci, policji, jego szefa i każdego kto może wskazać jego dziury w życiu codziennym.
Oczywiście, spotykanie się z jego dziurami może być niezdrowe dla innych ludzi. Czasami możemy dostać zdrowo po tyłku od życia ucząc się ustalać gdzie leżą nasze granice. Możemy tak ostro dostać od innych ludzi mówiących nam „nie”, że zaczyna rozwijać się tkanka bliznowata w miejscu dziury, która będzie nas chronić.
Szczególnie dobre w rozwijaniu tego typu „tkanek” są psychologiczne traumy.

Możesz powiedzieć osobie z dziurami, zrób coś aby mieć „grubszą skórę” zamiast „cienkiej skóry”. Ludzie tacy jak babcia i wnuk, mogą utwardzić się przez życie mówiąc „nie” wszystkiemu. Z czasem mogą nigdy więcej nie dopuścić do intymności – łatwa pułapka w którą można wpaść.
Kiedy ugrzęźniesz jest to dobry czas aby wrócić się do szkoły. Czas dobry na przypomnienie sobie z lekcji biologii o błonach komórkowych.

Jeśli pomyślisz o błonach komórkowych i rodzajach granic, możesz odkryć, że mury w granicach są tak samo nie zdrowe jak dziury – aby całkowicie odciąć się od środowiska jest tak samo szkodliwe jak całkowite zdanie się na środowisko. Bycie pustelnikiem nie jest dobre tak samo jak nie potrafienie ukrywania uczuć.

Błony komórkowe zwane “nieprzepuszczalne” to te które nie wpuszczają nic do środka ani nie wypuszczają nic na zewnątrz – nie wpuszczają składników odżywczych, ani nie wypuszczają produktów przemiany materii.. Dobre mury graniczne robią to samo. To jest tak jak osoba która mówi wszystkiemu „nie” lub kraj taki jak Północna Korea, która nie wpuszcza do środka nowych pomysłów lub kultury, nie ma wymiany handlowej ani współpracy międzynarodowej.
Jest to posiadanie ścian zamiast dziur. Kiedy rozgorączkowane, uszkodzone komórki tak robią, przekwitają i umierają z powodu głodu i zbyt dużej ilości toksyn. Tacy ludzie głodują z powodu braku do nowych pomysłów i idei. Są głodni nowej energii lub to co nazywamy miłością.

„Gruba skóra”: Granice z grubymi ścianami

[Obrazek: u54s.jpg]

Granice kogoś kto był skrzywdzony lub chronicznie źle traktowany mogą rozwinąć „tkankę bliznowatą” – grubą ścianę. Tak, chroni ich to przed stresem i destrukcją od teraz, jakkolwiek są podatni na samotność i zagłodzenie.
Być może słyszałeś o zaburzeniu które nazywa się Zespół Stresu pourazowego (PTSD). To zjawisko zostało dobrze zrozumiane podczas badań weteranów wojny Wietnamskiej, badanie warunków odkryło coś uderzającego. Kiedy żołnierz odbywał więcej niż jedną turę i w czasie pierwszej przeżył jakieś traumatyczne przeżycie to w późniejszych misjach radził sobie znacznie lepiej.

Było to przez to, że miał swego rodzaju „szczepionkę” przeciwko stresowi która to chroniła go emocjonalnie podczas przyszłych walk. Zobaczysz, że to co zbudował to silną ścianą przeciwko stresowi. Problem tkwił w tym, że Ci mężczyźni będąc teraz w swoich domach lata lub dekady od tych wydarzeń mają trudności aby otworzyć się przed swoimi partnerami, odkrywać swoje uczucia lub w pełni móc pokochać. Chronieni przed stresem teraz także głodują emocjonalnie w samotności.
Pamiętaj, że granice osobowości mają te same funkcje co granice państwa. Utrzymują złe rzeczy na zewnątrz, ale muszą też wpuszczać dobre do środka. Te ściany graniczne są przykładem tego, że granica nie działa dobrze. Taki naród jest odizolowany o reszty światowej społeczności tak samo jak odizolowana jest osoba od społeczności która go otacza. Taka sytuacja jest tak samo niedojrzała i nie zdrowa jak posiadanie dziur w granicach.

Dojrzałe granice osobowości i polityka

[Obrazek: rx6m.jpg]

Najbardziej dojrzałe granice osobowości posiadają „drzwi” zamiast dziury lub ściany w sobie. Ludzka umiejętność – kombinacja podejmowania decyzji z funkcją granic osobowości do decydowania kiedy otworzyć i zamknąć drzwi jest nazywana polityką.
Bardzo zdrowym jest otwieranie „drzwi” konstruktywnym pomysłom, ideom, emocjonalnej energii lub zachowaniom i zamykanie przed destruktywnymi pomysłami, energii oraz zachowaniom.
Znasz może kogoś kto ma do kogoś żal? Lub parę którzy mają ze sobą niewielkie sprzeczki i decydują się na zerwanie z ich powodu? Albo kogoś kto mówi „będzie jak ja mówię albo wcale”? Ci ludzie używają ścian w ich granicach zamiast drzwi.

Jeśli pomyślisz o najbardziej dojrzałym związku jaki znasz, odkryjesz że tworzą go ludzie którzy mogą się „zgadzać i nie zgadzać”. Może się to zdarzyć tylko i wyłącznie wtedy gdy Ci ludzie mają zdolność do posiadania drzwi w ich granicach zamiast dziur lub ścian.
Jeśli pomyślisz ile ludzi chce umniejszać swoich partnerów względem siebie i nie tolerują mniej, wszyscy Ci ludzie mają ściany – mówią „nie” do wszystkiego co jest unikalne i inne w ich partnerach. Są nietolerancyjni. Jeśli znasz ludzi którzy tolerują wszelkiego rodzaju przykrości, nadużycia lub niewłaściwe zachowania swojego partnera, to CI ludzie mają dziury w swoich granicach.
Dojrzały dorosły z drzwiami w swoich granicach jest w stanie dotrzymać zobowiązania względem innej osoby. Decydują oni aby otworzyć drzwi na konstruktywne zachowanie, a zamknąć na złe destrukcyjne u swojego partnera. Szkopuł w tym, że nie wstrzymują żalu.
Ludzie z drzwiami mają wolę aby otworzyć drzwi ponownie kiedy ich partner zmieni się i robi dobre rzeczy – lub wtedy gdy preferencje partnera ponownie do siebie pasują. Robię rzeczy które są w zakresie preferencji partnera są czymś pożądanym lub czymś co was łączy na początku? Możecie pozostać przyjaciółmi lub znajomymi.
Szczęśliwie, możemy nauczyć się wyrafinowanego sposobu używania naszych granic osobowości w kontaktach z innymi. Możemy otwierać lub zamykać drzwi zależnie od tego czy jest to ich zachowanie typu wygrana-wygrana lub wygrana-przegrana.
Słyszałem raz o tym jak mówiono, że w starożytności kiedy odbywały się bitwy, wojownik mógł walczyć mieczem lub tarczą. Kiedy walczył mieczem szybko się męczył. Używając tarczy chronił się przed atakami wroga, ale nie zmęczył się tak jak jego wróg.
Twoje granice osobowości są jak tarcza w relacjach z innymi.
Pomyśl o tym, w relacji w której jest jakaś większa niezgodność – lub w firmie w której podejmowane są trudne negocjacje – możesz używać tylko swojej tarczy, granic. Twój okazjonalny-przyjaciel-okazjonalny-nieprzyjaciel nie ma wyboru, albo stopniowo i powoli pogodzi się z Tobą albo odejdzie gdy oferuje nic poza destrukcyjnością. Wszyscy ludzie czasami są konstruktywni a czasami destruktywni. W ten sposób możesz zatrzymać żale i odciąć potencjalnych przyszłych przyjaciół ze swojego życia. Dlaczego? Ponieważ wszyscy ludzie mają potencjał do zmiany i adaptacji.

Wszyscy mamy potencjał do zawrócenia i poprawy – w każdym momencie każdego dnia. Jest to najważniejsze w naszych bliskich relacjach, szczególnie w małżeństwie. Ludzie mogą zmienić się konstruktywnie w każdej chwili i musisz być sędzią który obserwuje czy istnieje trend w kierunku lepszego.
Więc kiedy jesteś w jakiejkolwiek relacji – znajomy, małżonek, partner biznesowy lub klient – wyobraź sobie drzwi, które mogą otwierać się na konstruktywność,a zamykają na destrukcyjność.

Zależnie od zachowania osoby zobowiąż się do otwierania, zamykania, otwierania, zamykania – jeśli „układ” jest dla was (konstruktywny), czy tylko dla jednego z was (destrukcyjny). Prędzej czy później będzie albo twoim najlepszym sojusznikiem, albo zniknie z Twojego życia. Każdy z tych wyników jest dopuszczalny, jeśli zgadzasz się, że cierpienie nie jest dobrą drogą.

Jesteśmy skomplikowanymi istotami, czyż nie? Całe narody są skomplikowanymi zbiorami skomplikowanych istot. Jednak obraz ogromnej skali funkcji granic narodu działa nie inaczej niż na małą skalę anatomii pojedynczej komórki ludzkiej.
Półprzepuszczalna błona, która jest w stanie wpuszczać tylko dobre rzeczy, a zatrzymywać złe, działa jak służby celne lub jak proste drzwi w swoich własnym granicach osobowości.
Jest to krawędź osobistej granicy – jak interfejs komputera z internetem – łączący nas z innymi.

Waluty i ekonomia psychiki

[Obrazek: 5kkv.jpg]

Wszyscy angażujemy się w psychologicznym handlu ze sobą na co dzień – tylko, że nie handlujemy ze sobą za pomocą papierowej waluty.
Mamy tylko trzy psychologiczne zasoby z którymi robimy interesy:
• Poczucie własnej wartości (pozytywna energia emocjonalna)
• Intelekt (informacja)
• Moc podejmowania decyzji

Każdy z nich ma dołączoną do siebie walutę, w chwili gdy jest on umieszczony „na stole” w „transakcji” z innymi.
• Miłość jest walutą przy wymianie poczuciu własnej wartości.
• Czas jest walutą lub kosztem przy wymianie intelektualnej lub informacyjnej.
• Wolność jest walutą lub kosztem zdolności/mocy podejmowania decyzji.

Pomyśl o tym niesamowitym, niewidzialnym psychologicznym świecie! Dokonujemy psychologicznych wymian ze sobą każdego dnia! Co by było, gdybyś był lunatykiem i wyjął wszystkie pieniądze z banku i we śnie poszedł do lokalnych centrów handlowych i salonów samochodowych?
Mógłbyś obudzić się następnego ranka z wszelkiego rodzaju produktami, których nie chcesz, jesteś spłukany i sponiewierany.
Mógłbyś być zestresowany, co nie? Cóż to jest to co 90 procent populacji robi ze swoimi wszystkimi najcenniejszymi psychologicznymi walutami!
To jest to co się z Tobą dzieje, kiedy nie używasz umiejętności Obserwacji Ego i to co się dzieje, kiedy pozwalasz popaść swoim granicom w ruinę. Skończysz „z brakiem” czasu, energii i wolności w swoim życiu zgodnie z własnymi preferencjami.

Czasami wymieniamy się naszymi walutami jak: czasem na miłość, na przykład wtedy, gdy opowiadamy naszym dzieciom bajki na dobranoc.
Czasami wymieniamy walutę wolności na czas – jak wtedy gdy stajemy się uczniem i zdobywamy nowe umiejętności na przykład harując jako student medycyny dla ustalonego lekarza.
Potem okazuje się, że jesteśmy bardziej wydajni w czasie, dzięki wykorzystaniu nowej wiedzy, którą mentor dał nam w zamian za nasze posłuszeństwo.
Na pewno wiesz, że wszystkie te rzeczy są do przekalkulowania na pieniądze, jeśli jesteś zatrudniony przez kogoś innego.
Wymieniasz pewną ilość swojej wolności jeśli masz szefa. Z definicji, szefowie podejmują więcej decyzji od nas. Oczywiście możemy również umieścić nasz czas i energię w pracy, za co otrzymasz wynagrodzenie w zamian.
Czy otrzymujesz uczciwą zapłatę w swoich psychologicznych transakcjach!? Jest to wątpliwe, jeśli nie byłeś świadomy drobnych szczegół w swojej granicy osobowości.

Tylko z wielkimi, dojrzałymi granicami możesz uzyskać dobre „układy/wymiany/okazje” w życiu.
Mówią, że „czas to pieniądz”. Ale czas to pieniądz, wolność to pieniądz i miłość to pieniądz, a miłość to wolność, wolność to czas, apieniądz to wolność dla niektórych ludzi.
To wszystko to wymienne waluty, handlując jedną za drugą wszystko zależy od takich małych rzeczy zwanych preferencjami.

Niektórzy ludzie chętnie odsprzedali by euro na dolary amerykańskie, ale nigdy nie byli by na tyle głupi, aby wymieniać ich stabilne jeny japońskie na napompowanego forinta węgierskiego.
Mając solidny charakter i dobre zdrowie staraj się robić tylko konstruktywne interesy z innymi i tylko w poszczególnych walutach których chcesz lub potrzebujesz, będąc otwartym na oferty typu wygrana-wygrana, z których korzystacie oboje zarówno Ty jak i inni.

[Obrazek: i2ae.jpg]

Kiedy ludzie spotykają się pierwszy raz wciąż są niezależni. Odkrywają, że mają synergiczną energie emocjonalną, podobne pomysły/idee i w końcu zaczynają dzielić się decyzjami. Decydują się iść na tą samą randkę, ożenić się w tym samym kościele i mieć dzieci. Są teraz „intymni” i dzielą się intymnością, zbierając swoje waluty. Jakkolwiek, jeśli ugrzęzną, to taką sytuację nazywamy współzależnością. Dojrzałość domaga się od nas zamiast odbijania w tą i spowrotem pomiędzy intymnością i niezależnością, stan który nazywamy współzależnością. Kiedy jesteśmy niezależni jesteśmy w stanie zgadzać lub nie zgadzać się, jesteśmy zdolni do robienia swoich rzeczy i zainteresowań/hobby, ale cały czas mając zobowiązanie.

[Obrazek: tb67.jpg]

Kiedy dwoje ludzi zaczyna „grzęznąć” w intymności, są uwodzeni przez iluzję powiększenia swoich granic, zasobów i wyimaginowanego, natychmiastowego wzrostu osobistego. Swoją drogą zatracili granice pomiędzy sobą. Co to spowodowało taki stan? Cóż tracisz moc do mówienia „nie” lub tolerowania słyszenia „nie” od siebie nawzajem. Kiedy przytrafia się współuzależnienie odkrywają, że ciężko powrócić do niezależności będąc wciąż w związku/relacji. Brakuje zobowiązania w tym systemie.
Pomyśl o tym. Jeśli nie ma zobowiązania pomiędzy dwiema osobami które są „połączone” jak “bliźniaki syjamskie”,
co poczuje jedna z nich gdy druga zdecyduje zająć się swoim hobby? Pójdzie robić rzeczy niezależnie? Może poczuć się przerażona! Nie pozostanie nic co może zatrzymać to osobę w Twoim życiu, możliwe, że zacznie odpływać lub oszukiwać.
Wkrótce, jedna osoba odkryje, że jest silniejsza od drugiej i może zacząć całą „walutę zagarniać” dla siebie. Dlaczego? Ponieważ waluta leży nie chroniona i czeka aby ją wziąć! To prosta ludzka natura: widzimy to co chcemy, jest to dostępne i bierzemy to – nie ma granic oznaczających, że należy to do innej osoby.
Zazwyczaj naturalna historia takich relacji dla jednej osoby to bycie „dymanym” do czasu aż większość zasobów jest zgromadzona w jednym kącie „dzielonych/udostępnianych” granic. W końcu jeden z partnerów „wyrzuca” drugiego z systemu kiedy wziął to co chciał.
Współuzależnienie to ostatnia rzecz którą chcesz w swojej relacji lub małżeństwie i jest ostatnią rzeczą którą chcesz w swoim życiu. Zobowiązanie które chcesz – może zaistnieć pomiędzy dwojgiem ludźmi z mocnymi granicami.
Pamiętam najbardziej wzruszający ślub na jakim byłem. Moja przyjaciółka Natalie pobrała się w Cabo San Lucas, nikt z nas nie rozumiał dlaczego z tak wielu miejsc na świecie musiało odbyć się to w tym miejscu. Tak, ona i jej narzeczony spędzili w tym miejscu kilka razy swoje wakacje i pokochali słońce i plaże oceanu.
Podczas gdy wielu z nas skręcało z powodu kosztów, byliśmy zdeterminowani, aby i tak wziąć w nim udział.
Mama Natalie odeszła z tego świata kilka miesięcy wcześniej, ale zanim to się stało udzieliła im błogosławieństwa.
Podczas gdy wszyscy balowali lub poszli na połów tuńczyka i marlina, otaczał nas niewytłumaczalny smutek przez cały tydzień, którego nikt nie odważył się nazwać słowa lub przyznać do niego otwarcie.
Ceremonia sama w sobie była cudowna, zachód słońca na brzegiem oceanu. Brat Natalie był prawnikiem, który miał poprowadzić ceremonię. To było idealne, myślałem o tym jakie słowa mógłbym powiedzieć na cześć pary na powitanie.
Melodia to Marsz Weselny Pachelbel…. Jeden z piękniejszych kawałków jaki został skomponowany – słysząc go znowu poraz czwarty jednego roku, próbowałem słuchać nowymi uszami. Byłem obecny i po prostu słuchałem. Dlaczego ta muzyka „marsz” jest odkrywany niezliczoną ilość razy dookoła świata?
Pojawiła mi się w głowie myśl, że „marsz” jest czymś takim jak piosenka „row, row, row your boat” kawałek odgrywany prostą powtarzającą się melodie w niezliczonej ilości wariacji aż do osiągnięcia punktu kulminacyjnego.
Wyszedłem na molo po ceremonii i przed rozpoczęciem składania życzeń, mój nastrój czymś w rodzaju przyciszonej radości. Wtedy dotarło do mnie.
Czy „marsz” nie jest jak nasze relacje? W naszym rdzeniu jest naszym podstawowym temperamentem, pasją i preferencjami pod nimi wszystkimi jest naszą życiową misją. <<>>

Jak melodia. Każda relacja która sprawia na przyjemność lub pogardę oraz trwająca lub kończąca się w pośpiechu lub w przyjaźni. Czy to nie jest ta sama melodia pod spodem odgrywana w odrobinę nowej wersji za każdym razem? Mała różnica w naszej własnej piosence w każdej relacji, jeśli nauczyliśmy się czegoś w poprzednich. Tak jest dopóki nie nastąpi punkt kulminacyjny, gdy jesteśmy naprawdę gotowi na małżeństwo gdy odnaleźliźny „tego/tą jedynego/jedyną”.
Myślałem o tym aby podzielić się tym z Natalie i jej mężem, ale czegoś brakowało.Druga rzecz mnie uderzyła w twarz.
Z wszystkich lekcji mojego profesora od psychoanalizy, była jedna dziwna i interesująca która mnie buchnęło.
Dr. Peter Silvestri powiedział mi raz, że z wszystkich analiz snów jakie przeprowadził nie ma uniwersalnych symboli jakie można by interpretować. Chodzi o to, że każdy symbol w śnie znaczy coś co tylko śniący może rozszyfrować. „Z wyjątkiem jednego” powiedział: ” Z jakiś powodów symbol wody zawsze oznaczał obecność ‚Matki’ „.
Ahh, to była prawda. Setka ludzi przejechała tysiące kilometrów aby być w tym miejscu zwanym Cabo San Lucas, otoczonego przez piękną uspokajającą wodę.
Moim zdaniem, dla całego naszego unikania tematu, nie wspominanie o niej publicznie w takim radosnym tygodniu, matka Natalie była symbolem otaczającym nas dookoła.
Patrzyła na nas, czerpała przyjemność, uspokajała nas, zasługiwała na uwagę oraz oddanie jej czci. Była nią obdarzona tej nocy.
Widzisz ważność współzależności teraz? Dla wszystkich magicznych i wymarzonych romansów, nie możemy pozwolić „nie być sobą”. Nasze romantyczne życie i historia relacji jest po prostu „marszem” – piękną rozwijającą się muzyką , dzień po dniu. Każda spotkanie z inną osobą grającą naszą prostą melodie z odrobinę nowszą wariacją unikaną dla tej chwili, w której łączą się dwie dusze.
Ta sama tożsamość którą nosimy w sobie przez wszystkie dni naszego życia jest pod spodem. Melodia w Tobie.
Jeśli zachowasz stałe poczucie siebie, dobrze się ożenisz pewnego dnia. Jeśli masz jakieś hobby lub różności z innymi ludźmi, z którymi chcesz być, wciąż nie możesz sobie pozwolić nie być sobą. W przeciwnym razie Twoje ciało i dusza na to nie pozwolą.
Twoja melodia będzie grać w każdym Twoim ruchu i oddechu, czy tego chcesz czy nie. Jest to muzyka, zestaw symboli który nas opisuje, kolor, uczucie, przekonanie.
Są chwile gdy musisz działać samodzielnie nawet wtedy gdy jesteś oddany w związku. Twoja melodia potrzebuje tego. Są chwile gdy nie możesz się zgodzić, ale wciąż jesteście dla siebie stworzeni.
Kiedy wejdziemy w współuzależnienie i nie możemy wykrzesać z siebie powiedzenia „nie” dla innych lub iść robić nasze własne rzeczy przez chwilę, zdradzamy siebie i naszą muzykę.

Ale bez względu na to – dla całego cierpienia jakim jest współuzależnienie i powoduje, że melodia w każdym z nas i tak odchodzi.
Nie może być zanegowana – w życiu i być może nawet po życiu. Nasze symbole, nasze piosenki i nasze sny dotykają życia innych bez znaczenia jak próbujemy kontrolować i manipulować.
Niedojrzały system z definicji, współzależność jest sytuacją typu wygrana-przegrana. Tworzy iluzje podwojenia rozmiaru granic, iluzję która przypomina sukces.
Z kolei niezależność pozwala nam na relaks, bycie szczerym ze sobą i z innymi, nieuchronnie prowadzi nas przez wszystkie muzyczne notatki i symbole życia do tego który jest tylko nasz. Jest to prawdziwy sukces w relacjach – sukces która zabiera sporo czasu, cierpliwości, uwagi do odkrywania przypadkowych ofert i chęci do działania.

[Obrazek: 1rrm.jpg]

Kiedy zbliżamy się do celu używając naszych wewnętrznych zasobów które kontrolujemy i zdobywamy go przestaje już być celem. „Posiadamy” teraz ten cel. Powiększyliśmy rozmiar naszych granic i realną kontrolę nad naszym otoczeniem – fizyczną i psychiczną. Powiększyliśmy naszą „strefę komfortu” dzięki wyzwaniom.
Kiedy ośmieliłeś się aby oddalić się w stronę nieznanego, przypadkowego, stresującego, niekontrolowalnego środowiska złamałeś „Twoją strefę komfortu.” W tym miejscu potrzebujesz użyć wszystkich Twoich zasobów do kierowanie się na drodze do celu, a kiedy tam dotrzesz kontrolujesz cel. Przestaje już być celem, ale Twoim nowym rozszerzeniem Ciebie.
Jak już wiesz sukces nie równa się szczęściu. Sukces to po prostu większe granice, zdobywane dzięki osiąganiu celów poprzez użycie naszego intelektu i inteligencji. Szczęście lub błogosławieństwo – przychodzi wraz z uzupełnianiem tych granic pozytywną energią emocjonalną zwaną poczuciem własnej wartości. Wolność przychodzi z uzupełnienia Twoich granic coraz większą mądrością – kombinacji sumienia i intuicji.
Sukces jest prawdziwy, ale współuzależnienie produkuje iluzję sukcesu. Zobacz, w współuzależnieniu aktualnie pożyczyliśmy kogoś granice. Nie dobrze. Żeby odnaleźć prawdziwy, potrzebujemy nauczyć się jak używać intencji, kombinacji podejmowania decyzji i intelektu. Zajmiemy się tym później.

Możliwe, że zaczynasz zdawać sobie sprawę jak to jest, że osoba może być szczęśliwa, ale nie odnosząca sukcesów – jest to osoba która w swoich granicach jest pełna pozytywnej energii emocjonalnej (lub poczucia własnej wartości) z tym, że jej granice pozostają małe. Jest to Twój szczęśliwy leniwy sąsiad.
Możesz też zacząć dostrzegać jak osoba odnosi sukcesy, ale nie jest szczęśliwa – mająca ogromne granice, ale puste z odrobiną uciułanej pozytywnej energii emocjonalnej w środku. Jest to Kurt Cobain, Michael Hutchence, Makbet lub Ryszard III.
Interesującą rzeczą o życiu w tym miejscu jest to, że nikt z nas nie ma tylko dziur, murów lub drzwi w swoich granicach osobowości. Mamy zbiór wszystkich trzech. Więc możemy mieć na przykład dziury w naszych granicach dla naszych przyjaciół, a zbyt konserwatywne mury odnośnie edukacji – nie dopuszczające nowych pomysłów i idei. Możemy mieć dojrzałe, mądre użytkowanie drzwi dotyczących naszych finansów.
Możemy być „do bani” w pewnych obszarach życia, a bardzo dojrzali i dobrze funkcjonujący w innych.

TERAZ WSZYSTKO RAZEM W JEDNYM MIEJSCU, WSZYSTKIE FUNKCJE GRANIC

[Obrazek: 0b8s.jpg]

Potrzebujesz tylko zacząć uczyć się Twojej tożsamości, Twoich preferencji i przekonań w różnych obszarach życia oraz zdecydować które z nich wymagają pracy nad dziurami i ścianami które próbują je zakryć.
Ogromne ogólne obszary granic mogą zawierać takie klasy jak małżeństwo, rodzina, kariera, pieniądze, hobby, duchowość, zdrowie, kreatywność i wkład społeczny.
Ucz się zatrzymywać cierpienie w tych obszarach w których masz dziury, przestań „próbować kontrolować niekontrolowalne”. Ucz się mówić „nie” lub słychać „nie” w tych obszarach z większym wdziękiem. Ucz się mówić częściej „tak” w obszarach w których czujesz, że głodujesz z powodu braku nowych pomysłów i miłości – obszarach życia w których czujesz się samotny. Są to mury które potrzebujesz zmienić w drzwi.
Zamień te obszary z dziur i murów w drzwi dzięki sumieniu, rozsądnym praktykom przez znajomość swoich preferencji, dalej przez znajomość różnicy między konstruktywnością a destruktywnością, w końcu przez praktykowanie mówienia „nie” to co wiesz, że jest złe dla Ciebie, oraz mówienia „tak” temu co wiesz, że jest dobre dla Ciebie. Rób to i masz granice osobowości jak Żółw – masz perfekcyjną żółwią skorupę, potężną tarczę, zdrową błonę komórkową i najbardziej cywilizowaną osobistą „granice narodu” jaką można mieć – wszystko w Tobie.
Kiedy już zrobiłeś praktyczną cześć tej pracy, jesteś dobrze wyposażony do interakcji ze światem. Jest to tak jak by wszystkie interfejsy komputera były podłączone i chronione firewallem. Możesz cieszyć się światem zza swojego biurka przez internet, maile i blogi internetowe, wszystko to bez martwienia się o wirusy, spam hackerów i wyskakujące okienka z reklamami.
Tylko pomyśl – jeśli w interesach posuwamy się do takiej ochrony dóbr intelektualnych i firmowych sekretów przy pomocy tych wszystkich gadżetów, jak możemy nie chcieć robić tego samego z naszą psychiką? Z wspaniałymi granicami w swoim wnętrzu oraz partnerami w interesach, pracownikami, współpracownikami, masz minimalną ilość problemów z polityką, kulturą lub obsługą klienta.

Teraz masz ze sobą prawdziwą naukę do operowania tymi funkcjami

[Obrazek: p6lk.jpg]

* Nauczyliśmy się jak używać granic aby blokować stres i otwierać się na psychologiczną wymiane kiedy jest konstruktywna lub wygrana-wygrana.
*Odnaleźliśmy drogę do stania się „trwałym/wytrzymałym” w życiu oraz bycia w stanie do utrzymania wszystkich dobrych zasobów o których będziemy się uczyć jak o nie zadbać.
*Rozumiemy także, że na każda forma życiowego problemu która brzmi mgliście, odpowiedzią są granice osobowości. Dlaczego? Ponieważ jeśli nasze granice są wyniszczonymi dziurami, to te dziury sprawiają, że nasza tożsamość staje mglista/niewyraźna. My jesteśmy problemem jeśli rzeczy są mgliste.
* Więc sprawdź swoje „problemy”. Czy są tam mgliste słowa kluczowe, pojęcia takie jak „słabość” lub “ulotne”?
Jeśli tak obejrzyj swoje granice, sprawdź pod kątem funkcji tożsamości i wytrzymałości. Cierpisz, próbujesz kontrolować niekontrolowalne? Przestań. Następnie czy są obszary w Twoim życiu lub ludzie albo sytuacje co do których masz dziury lub mury? Jeśli tak, praktykuj jak przerabiać je na drzwi i obserwuj co się stanie. Następnie jak działa Twoja wymiana z innymi? Co oferujesz i co otrzymujesz w zamian? Czy jest to co potrzebujesz? Czy są to dobre wymiany, układy typu wygrana-wygrana. W swoich relacjach czy jesteś adekwatny co do problemu, czy jesteś zbyt współuzależniony (dziury) lub czy jesteś zbyt niezależny (mury)? Zamiast nich ucz się jak być współzależnym (drzwi).
* Teraz naucz się, że nasze wewnętrzne zasoby przechowywane są w granicach osobowości „zbiorniku”.