Posts Tagged ‘Ekonomia’

O NAUCE PRAWIE I MORALNOŚCI – Leon Petrażycki

 

Skan książki do ściągnięcia na mega

 

Leon Petrażycki

Przedmowa

Twórczość Leona Petrażyckiego jest zjawiskiem wyjątkowym w dzie-jach nowożytnej nauki polskiej. Jego zainteresowania intelektualne i pra-ce naukowe pokrywają rozległe obszary humanistyki. Zajmował się filozofią i teorią rozwoju społecznego, psychologią i etyką, nauką o państwie i teorią prawa, logiką i metodologią, by wspomnieć tylko dziedziny najważniejsze. W każdej z nich miał coś istotnego do powiedzenia, na każdej odcisnął piętno swej oryginalnej osobowości twórczej, w każdej samodzielnie wypowiedział wiele ważkich twierdzień i sformułował wiele płodnych poznawczo hipotez. Był myślicielem niezwykle wszechstronnym, uczonym obdarzonym niepospolitą siłą wyobraźni, a za-razem reformatorem nauki. Starał się, odrzuciwszy zastane paradygmaty, unaukowić całą wiedzę humanistyczną, usiłował znaleźć nowe perspektywy poznawcze, prowadzące do wiedzy pewniejszej, lepiej uzasadnionej i bardziej wiarygodnej. Celem, który mu przyświecał, była gruntowna przebudowa podstaw wielu dyscyplin naukowych — i program ten konsekwentnie realizował. Nie wahał się wypowiadać niepopularnych poglądów, jeśli tylko był przekonany o ich słuszności. Cechowała go obywatelska odwaga i autentyczne zaangażowanie w sprawy postępu społecznego. Obcy mu był wszelki konformizm i oportunizm, tak w myśleniu, jak i w działaniu. Społeczną rolę uczonego pojmował nie jako „profesję”, tj. uprawianie jednego z wielu zawodów, lecz jako szczególnie zobowiązujące powołanie, którego istotą i racją nadrzędną jest uporczywe poszukiwanie prawdy, jej głoszenie i konsekwentna obrona.
Opinie, że Petrażycki jest twórcą nieprzeciętnym, że należy do grona wielkich humanistów, że jest prekursorem wielu idei naukowych dyskutowanych w ciągu dziesięcioleci, nie są, oczywiście, odkrywcze. Trudno wszakże powiedzieć, że zdezaktualizował się pogląd, iż jest on znakomitością uznaną, lecz nieznaną.
W ciągu wielu lat dyskusji nad twórczością Petrażyckiego nawarstwiło się mnóstwo nieporozumień, symplicystycznych interpretacji i błędnych o niej sądów. Autora Wstępu do nauki prawa i moralności nazywano „niezwykłym geniuszem”, „pierwszorzędnym myślicielem”, „Kopernikiem nauk prawnych” . W jego dziełach znajdowano „rzadkie skarby oryginalnej pomysłowości”3, lecz równocześnie zarzucano mu solipsyzm, skrajny psychologizm, indywidualizm, atomizowanie społeczeństwa itp. Współcześnie jedni kreują go na „zapoznanego ojca socjologii prawa”5, drudzy widzą w nim prekursora symbolicznego interakcjonizmu , a jeszcze inni utrzymują, iż jego poglądy są szczególnie bliskie orientacji strukturalno-funkcjonalnej w naukach społecznych.
Rzadko który uczony jest przedstawiony w tak różnym świetle, jak Petrażycki. Tylko w części jest to spowodowane tym, że „należy on do myślicieli niełatwo dających się pojąć i objąć” .
Krytycy dzieła Petrażyckiego charakteryzują teorie, które stworzył, w sposób nad wyraz uproszczony, toczą z nim pozorne polemiki, dyskutują nie z jego wypowiedziami, lecz z własnymi o nich wyobrażeniami (lub przypuszczeniami innych komentatorów), entuzjaści zaś przypisują mu, z pełną aprobatą, poglądy, których nigdy nie wypowiedział.
Dotychczasowe opracowania twórczości Petrażyckiego nie obejmują całokształtu jego naukowych dokonań. Pomimo to jego system naukowy jest przedstawiany jako skończony i zamknięty. Sam autor traktował własną twórczość znacznie skromniej, jako początki tworzenia systemu nauk teoretycznych i praktycznych.
Bariera językowa (pisał w trzech językach) oraz nie mająca odpowiedników w najnowszej historii nauki rozległość problematyki, którą podejmował, w połączeniu z niezwykle indywidualnym i oryginalnym charakterem twórczości, stanowiły (i nadal stanowią) poważną przeszkodę pełnym i jednocześnie krytycznym przedstawieniu koncepcji, które stworzył.
Tak jak Maria Skłodowska-Curie, Bronisław Malinowski czy Florian Znaniecki, Petrażycki znaczną część swego twórczego życia spędził poza Polską. Prawnicy, wśród których pracował, uważali (niektórzy z nich nadal tak sądzą), że jego zasadnicze idee więcej mają wspólnego z psychologią, filozofią czy zagadnieniami ogólnej metodologii aniżeli z naukami
0 prawie. Natomiast przedstawiciele wymienionych i innych dyscyplin są w większości przekonani, że twórczość Petrażyckiego należy przede wszystkim do filozofii prawa. W tym stanie rzeczy dorobek naukowy jednego z najwybitniejszych polskich uczonych XX wieku jest w nie-których dziedzinach nauki niemal całkowicie zapoznany. Podstawowe idee Petrażyckiego są ciągle nie wykorzystane, nie zostały skonfrontowane ze stanem współczesnej wiedzy, nie docenia się ich walorów ogólnohumanistycznych, możliwości eksplikacyjnych i różnokierunkowych kontynuacji.
Petrażycki nie stworzył szkoły naukowej, lecz jego dzieła przez długie lata promieniowały na szerokie kręgi inteligencji, najpierw rosyjskiej, a potem polskiej. Burzliwe czasy, w których przypadało mu żyć (wojny, rewolucje, zmiany ustrojów) wchodzenie w coraz to inne środowiska, przymusowe rozproszenie po świecie wielu jego uczniów
i przedwczesna, spowodowana II wojną światową śmierć większości z nich, to główne przyczyny braku ciągłości oddziaływania myśli Petrażycjańskiej.
A była to myśl niekonwencjonalna. Jej twórca nie ulegał autorytetom, prądy epoki i dominujące kierunki ideologiczne nie wywierały na niego takiego wpływu, jak na wielu innych uczonych. Nie usiłował korygować, po to, aby następnie rozwijać, idei, które uważał za błędne z punktu widzenia własnej metodologii, zarazem jednak kontynuował te nurty badawcze, które uważał za częściowo tylko nietrafne (np. teorię ewolucji Darwina, logikę J. S. Milla). Był śmiałym, bezkompromisowym polemistą, lecz równocześnie rzetelnym i lojalnym dyskutantem poglądów niezgodnych ze stanowiskiem, które głosił.
Tradycyjne, utarte poglądy przewartościowywał nie przez udowadnianie wyższości swoich racji, lecz poprzez wskazywanie na poznawcze i eksplikacyjne walory własnego programu naukowego, jego użyteczność w dociekaniach nad istotą rozlicznych zagadnień z różnych dziedzin umiejętności. Zadania nauki postrzegał dwutorowo. Nauka powinna zmierzać do jak najpełniejszego, adekwatnego poznawania prawdy, a zarazem jej równorzędnym celem powinno być udoskonalanie życia.
W sposób skrupulatny i metodycznie konsekwenty odróżniał podstawowe — jego zdaniem — płaszczyzny analiz epistemologicznych: teoretyczną i praktyczną, a w ramach tej ostatniej normatywną i teleologiczną. Najbardziej interesowała go epistemologia prawa i moralności. Nie przypisywał jej charakteru absolutystycznego, uznając, że poznanie naukowe „dobra”, „słuszności”, „sprawiedliwości” itp. jest niemożliwe. Tym niemniej ma ono doniosły sens praktyczny, umożliwia bowiem formułowanie dyrektyw teleologicznych, których celem powinno być wzbudzanie i utrwalanie w ludziach motywacji społecznie pożądanych oraz przeciwdziałanie dyspozycjom egoistycznym.
Czym innym jest wedle Petrażyckiego myślenie teoretyczne (badające zjawiska realne), czym innym myślenie normatywne (ustalające treść rozmaitych przepisów), a jeszcze czymś innym myślenie teleologiczne (oceniające działania wedle ich skutków). W swych studiach naukowych wyraźnie oddzielał problemy psychologiczne (ustalanie przebiegu i struktury przeżyć psychicznych) od zagadnień społecznych (analizy procesów przystosowania i rozwoju socjocentrycznego). Równie konsekwentnie wyodrębniał odmienne sfery ontologiczne w badaniach nau-kowych: dziedzinę tego, co istnieje realnie (przeżycia i ich elementy), od tego, co ma charakter idealny (wartości i normy i ich części składowe).
Książki i artykuły Petrażyckiego zawierają ogromne bogactwo refleksji, wśród których kwestie ogólnofilozoficzne i metodologiczne wysuwają się na plan pierwszy. Niezależnie od wcześniejszych, rudymentarnie zarysowanych pomysłów, sformułował zasadę adekwatności oraz udowodnił jej teoretyczną i praktyczną użyteczność. Wykazał mianowicie, na licznych przykładach, że tworzenie pojęć klasowych i budowanie teorii adekwatnych umożliwia logicznie poprawną systematyzację i kumulację wiedzy naukowej, a także ustalanie racjonalnych reguł postępowania.
Tak jak podstawy metodologii Petrażyckiego, uzasadnione w późniejszych latach zarysem nowej logiki, którą nazwał pozycyjną, podobnie stworzona przez niego teoria zjawisk psychicznych odbiega od ujęć tradycyjnych. Wyróżnienie przez Petrażyckiego czwartego (obok poznania, uczucia i woli) elementu psychiki — impulsji (emocji) jako swoistych „podrażnień popędowych” o dwoistej naturze „doznawczo-popędowej” pozwala głębiej wniknąć w pobudki (motywy) ludzkiego postępowania. Przeżycia psychiczne są — jak wykazał — sumą dyspozycji do przeżywania impulsji różnego rodzaju, które kierują w sposób bezpośredni postępowaniem ludzi. Wyobrażenia i uczucia tylko o tyle wpływają na zachowanie, o ile wzbudzają odpowiednie impulsje — apulsywne (przyciągające) lub repulsywne (odpychające).
Jak dotychczas nie tylko metodologia, lecz również psychologia emocjonalna Petrażyckiego nie spotkała się z odpowiednim zainteresowaniem ani też z kompetentną dyskusją na jej temat. A przecież o płodności poznawczej nauki o pobudkach postępowania świadczą dobitnie Petrażycjańskie analizy zjawisk prawnych, moralnych, estetycznych, ekonomicznych, językowych i kulturowych.
Wśród wielu dyscyplin humanistycznych, których podstawy Petrażycki zamierzał poddać gruntownej przebudowie, poczesne miejsce w jego systemie naukowym zajmuje socjologia. Zapowiedź odrębnego dzieła poświęconego socjologii pojawiła się już w 1910 r., w drugim tomie Teorii prawa i państwa». W późniejszym okresie „Autor miał trzy rękopisy Socjologii, napisane w różnych latach — ostatni już w Warszawie — lecz zły stan zdrowia nie pozwolił mu ich wykończyć i Wydać” . (Wszystkie te rękopisy zaginęły, prawdopodobnie bezpowrotnie). Wątki socjologiczne przewijają się wszakże we wszystkich najważniejszych pracach Petrażyckiego, począwszy od jego najwcześniejszych publikacji do ostatnich manuskryptów. Nie są one zbyt dobrze znane socjologom, zwłaszcza polskim. Jeśli w ogóle wymienia się nazwisko Petrażyckiego we współczesnych podręcznikach socjologii, są to z reguły zdawkowe wzmianki lub przypadkowe cytaty mające świadczyć o erudycji ich autorów. Krótko mówiąc, miejsce Petrażyckiego w socjologii jest więcej niż skromne, chociaż widzieli w nim socjologa F. Znaniecki i R. K. Merton, T. Szczurkiewicz i P. A. Sorokin, J. Lande i M. M. Laserson. Odnalazła socjologa w Petrażyckim nauka światowa, kiedy w 1925 r. wybrano go wiceprezesem Międzynarodowego Instytutu So-cjologicznego w Paryżu. Uznawały Petrażyckiego za socjologa tysiące słuchaczy jego wykładów, uczestnicy jego seminarium, a następnie założyciele Koła Socjologicznego Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Dzisiaj tych, którzy są świadomi, że Petrażycki był również socjologiem, jest mniej niż kiedyś, a jeszcze rzadsze są próby rozwijania jego poglądów socjologicznych.
Petrażycki odrzucał tradycyjną „koncepcję socjologii jako „nauki 0 społeczeństwie”, której celem podstawowym jest opis i wyjaśnianie wszelkich „zjawisk społecznych”. Uważał, że „socjologia przedstawia coś w rodzaju muzeum patologii naukowej, mianowicie bogatą kolekcję teorii skaczących” u. Aby socjologia mogła być w pełnym tego słowa znaczeniu nauką, musi adekwatnie ustalić swój specyficzny przedmiot. Z zasady adekwatności wynika konieczność zbudowania socjologii jako teorii rodzajowej, nadrzędnej w stosunku do n społecznych teorii gatunkowych. Socjologię ujmuje więc Petrażycki jako „teorię procesów społecznych i rozwoju społecznego”. Utożsamia „naukową socjologię” z „naukową teorią procesów społeczno-psychicznych”. Jak pisze Jerzy Lande: „W zastosowaniu do prawa socjologia ta daje teorię rozwoju, która zawiera […] koncepcję postępu społecznego, określoną w treści i uzasadnioną naukowo, bez użycia jakichkolwiek kryteriów absolutnych” .
Już w Lehre vom Einkommen (t. 2, 1895 r.) analizował Petrażycki, w szerokim przekroju historycznym, społeczną rolę prawa cywilnego jako czynnika z jednej strony gospodarczego, a z drugiej — etycznie wychowawczego. W Teorii prawa i państwa (1907 r.) charakteryzował m.in. ustrój decentralizacji gospodarczej (kapitalistyczny) i ustrój centralizacji (socjalistyczny). Uważał, że świadoma polityka prawa powinna już w ustroju decentralizacji w taki sposób ustalać treść przepisów prawa, aby przygotowywały one ludzi do nowego ustroju, ustroju socjalistycznego, wpajając zamiłowanie do pracy, prawość, solidność, poczucie godności własnej itd. i zarazem przeciwdziałać egoizmowi, lenistwu, chciwości, bezwzględności i różnym przejawom społecznie niepożądanego indywidualizmu. Był przekonany, że „uspołecznienie produkcji dla swego powodzenia wymaga nie tylko odpowiedniego poziomu sprawności gospodarczej jako takiej, lecz również zdolności i skłonności do energicznej pracy nie dla siebie, lecz dla dobra ogólnego […]” .
Do socjologii należy niewątpliwie Petrażycjańska teoria motywacyjnego i wychowawczego działania prawa i moralności jako dwóch gatunków zjawisk etycznych. Teorię tę traktował jako część ogólnej teorii rozwoju społecznego. W myśl założeń, które stanowiły fundament jego metodologii, teoria prawa i moralności powinna stanowić konieczne uzupełnienie badań nad ogółem zjawisk społecznych. „Socjologia — pisze w No-wych podstawach logiki — jest, czyli raczej powinna być, budowana jako wyższa teoria rodzajowa procesów społecznych, w odróżnieniu od różnych podrzędnych nauk gatunkowych, dotyczących różnych gatunków zjawisk społecznych, od teorii prawa, teorii państwa, teorii moralności, teorii gospodarstwa, religii itd. Nad n teorii społecznych gatunkowych może i powinna być zbudowana n + 1 teoria, jeszcze jedna teoria, wyższa rodzajowo, traktująca nie o prawie lub gospodarstwie, religii itp., lecz o zasadniczo innych rzeczach, o tym co jest wspólne i właściwe procesom społecznym w ogóle, co jest prawem ewolucji społecznej w ogóle itd.”
Prawo jako wytwór procesów przystosowania społeczno-psychicznego, ujmowane przez Petrażyckiego jako „realność” psychiczna, jest w jego teorii powiązane dwustronnymi relacjami z „realnością” społeczną. Dlatego z jednej strony analizuje społeczne uwarunkowania prawa, z drugiej zaś *— oddziaływanie prawa na rozwój życia społecznego. Wartość społeczna prawa polega, jego zdaniem, na tym, że umożliwia realizację naczelnej wartości moralnej, którą jest ideał miłości — stan całkowitego uspołecznienia człowieka. Prawo sprzyja więc w swoisty sposób aktualizowaniu się dobra i ograniczaniu zła w stosunkach międzyludzkich; uznaje przymus, aczkolwiek go nie wymaga.
Wyróżnienie przez Petrażyckiego dwóch społecznych funkcji prawa, funkcji rozdzielczej (regulującej podział i krążenie dóbr materialnych w społeczeństwie) i organizacyjnej (wytwarzającej strukturę grup społecznych) pozwoliło na sformułowanie wielu wnikliwych obserwacji na temat procesów kształtowania się ustrojów gospodarczych i politycznych, w szczególności państwa. Z tymi zagadnieniami związane są jego refleksje nad zjawiskiem władzy, a więc prawem do rozkazywania i obowiązkiem posłuszeństwa, nad „władzami pańskimi” i „społecznie służebnymi” etc.
,.Kiedy studiuje się rozważania Petrażyckiego — pisze P. A. Sorokin — nad organizacyjną i rozdzielczą funkcją prawa, wychowawczymi i społecznymi jego skutkami, związkami pomiędzy prawem pozytywnym a intuicyjnym, prawem oficjalnym i nieoficjalnym lub to, jaki rodzaj stosunków międzyludzkich reguluje oficjalne prawo i co się dzieje, gdy pojawia się rozbieżność między prawem oficjalnym i intuicyjnym, staje się jasne, że we wszystkich tych dociekaniach Petrażycki zajmuje się intersubiektywnymi, społecznymi formami prawa jako czymś realnym i problemy te traktuje socjologicznie, z pomysłowością pierwszorzędnego socjologa”20. Niewątpliwie Sorokin ma też rację, kiedy twierdzi, że dla Petrażyckiego cała klasa rzeczywistości społecznej (superorganicznej) jest obszarem nie tylko zachowań w sensie behawioralnym, lecz przede wszyst-kim znaczeń, wartości i norm, i ocen.
W dziełach Petrażyckiego znaleźć można wiele innych, inspirujących i głębokich refleksji na temat np. stosunku definicji do teorii naukowych, związku przyczynowego, psychospołecznych form myślenia, norm jednostronnie imperatywnych i imperatywno-atrybutowych, przeżyć heteronomicznych i autonomicznych, faktów normatywnych, teorii ewolucji, przekształceń ustrojów społecznych, procesów rozwojowych społeczeństwa, ekonomii politycznej, uprawnień i obowiązków, sprawiedliwości, piękna etc. Sposób formułowania tych i innych problemów oraz metody ich rozwiązywania są bliskie współczesnym wymaganiom naukowym, a samowiedza metodologiczna Petrażyckiego jest czymś wyjątkowym nie tylko na tle epoki, w której przypadło mu żyć, lecz również i współcześnie.
Z tego krótkiego przeglądu niektórych problemów, jakie można znaleźć w pismach Petrażyckiego, wynika, że dla ludzi myślących długo jeszcze będą stanowić źródło twórczych pomysłów i przedmiot licznych studiów i analiz. Weryfikacja teorii, twierdzeń i hipotez, których tak wiele sformułował Petrażycki, niewątpliwie może przyczynić się do postępu nauki. Jego spuścizna ma wielokierunkowy, wieloaspektowy charakter. Nie została ona, jak już podkreślałem, skonfrontowana ze współczesnym stanem wiedzy. Całościowa ocena dorobku naukowego Petrażyckiego będzie możliwa dopiero wtedy, kiedy w analizie jego dzieła wezmą udział metodologowie i logicy, filozofowie i psycholodzy, prawnicy i socjologowie, etycy i ekonomiści.
Niniejszy tom, którego tytuł obiecuje znacznie mniej, niż w istocie zawiera, stanowi pierwszy krok w tym kierunku. Składa się on z wybranych fragmentów prac Petrażyckiego, które w jakiejkolwiek postaci były
opublikowane w języku polskim, a także zawiera ocalałe inedita. Mimo że jest adresowany przede wszystkim do socjologów, by oni także zaczęli uczestniczyć w intelektualnym dziedzictwie Petrażycjanizmu, zapewne zainteresuje przedstawicieli i innych nauk humanistycznych.
Pracę nad Pismami wybranymi rozpoczął wiosną 1980 r. Jerzy Licki (Jerzy Finkelraut do 1939 r.) — uczeń, współpracownik, tłumacz i wydawca w okresie międzywojennym rękopisów Petrażyckiego. Jesienią
tegoż roku gotowy był wstępny projekt tomu. Ostatniego dnia marca 1981 r. nagła śmierć zabrała Jerzego Lickiego. Zdążył on dokonać wstępnego wyboru fragmentów z następujących prac Petrażyckiego (i niektóre z nich opatrzyć redakcyjnymi komentarzami): Szkice filozoficzne (w tomie fragmenty te noszą tytuł O tzw. metodzie krytycznej), O różnych gatunkach przewidywań, O filozofii, O pobudkach postępowania, O ideale społecznym, Teoria prawa i państwa (t. 1), Zagadnienia prawa zwyczajowego, Prawo a sąd, O ratunek dla inteligencji, O dopełniających prądach kulturalnych.
Z tytułu wieloletniej, bliskiej współpracy z J. Lickim przypadło mi w udziale kontynuowanie przerwanej pracy nad dziełem dopiero co rozpoczętym. Po dokonaniu wyboru fragmentów z pozostałych utworów
Petrażyckiego opracowałem i skomponowałem całość, wprowadziłem brakujące śródtytuły i wszystkie odsyłacze oznaczone literami. Korzystając z licznych ineditów i materiałów archiwalnych J. Lickiego, opracowałem tekst Zycie i twórczość Leona Petrażyckiego, bibliografię prac poświęconych L. Petrażyckiemu, a także dokonałem wyboru i opisu ilustracji.
Rozprawę pt. Tworzenie pojęć klasowych i budowanie teorii naukowych utworzyłem z fragmentów dwóch różnych prac Petrażyckiego, tj. ze Wstępu do nauki prawa i moralności oraz z Nowych podstaw logiki.
Przyczyny tej decyzji wyjaśniam w przypisie do rozprawy. ‚W trzech przypadkach zmianie uległy pierwotne tytuły prac Petrażyckiego. I tak wyimki ze Szkiców filozoficznych opatrzyłem skróconym podtytułem oryginału, adekwatniej bowiem odzwierciedla on treści w nich zawarte.
Z analogicznego powodu zmieniony został podtytuł Wstępu do nauki prawa i moralności oraz skrócony został tytuł Teorii prawa i państwa w związku z teorią moralności. Pozostałe tytuły prac Petrażyckiego pozostały bez zmian.
Zastosowane skróty tekstu nie zostały zaznaczone, by nie utrudniać jego czytelności. Oznaczenia skrótów […] występują jedynie w ineditach, których zasady opracowania są zamieszczone we wstępie je poprzedzającym.
Źródła, z których pochodzą poszczególne partie tekstu, są podane na końcu każdej pracy. Śródtytuły, których numery są opatrzone nawiasem kwadratowym, są autorstwa A. Kojdera lub J. Lickiego, pozostałe wzięte są z oryginału albo były wprowadzone w pierwodrukach rękopisów. Autorami przypisów uzupełniających i innych komentarzy redakcyjnych, które są sygnowane J-L. lub A.K., są autorzy wyboru Pism.
Kompozycja niniejszego tomu odbiega zasadniczo od wydawnictw po-dobnego typu. Składa się on nie z większych partii (paragrafów, rozdziałów, części itp.) prac oryginalnych, lecz z — powiązanych śródtytułami — drobnych wyimków, które, jak zakładali autorzy wyboru, odzwierciedlają bez zniekształceń, w skondensowanej formie, zasadniczy tok wywodów Leona Petrażyckiego i podstawowe tezy jego argumentacyj. Tom tak przygotowany nie powinien zastępować lektury pełnych edycji prac Petrażyckiego, lecz raczej zachęcać do zapoznania się z nimi tych wszystkich, których głębiej zainteresuje myśl autora.
Kiedy opracowywałem niniejszy tom, miałem w pamięci długie rozmowy prowadzone z Profesorem Jerzym Lickim — niestrudzonym pro-pagatorem i kontynuatorem idei naukowych Petrażyckiego. On też jest głównym autorem koncepcji tomu. Starałem się rozpoczęte przez niego przedsięwzięcie zrealizować poprawnie. Czy mi się to udało — osądzą Czytelnicy.
Życzliwe uwagi i pomoc wielu osób bardzo sobie cenię. Szczególną wdzięczność — zwłaszcza za liczne sugestie na temat układu treści — winien jestem Profesorom Jerzemu Kowalskiemu i Adamowi Podgóreckiemu. Tomaszowi Giaro dziękuję za przetłumaczenie zwrotów łacińskich i pomoc w rozwikłaniu kilku problemów translatorskich. Todorovi Podgoracovi oraz Rozalii i Antoniemu Sułkom zawdzięczam cenne uzupełnienia i komentarze bibliograficzne. Kazimierzowi Lickiemu składam podziękowanie za udostępnienie zarówno ineditów Petrażyckiego, jak i archiwum jego Ojca. Wypada mi również podziękować Wydawnictwu za rzeczową współpracę i żywe zainteresowanie książką.

Andrzej Kojder

Część III
Rozdział 11: Kombinacje Naszych Zasobów

Może nadal masz problemy z porażkami, stresem, uczuciem bycia „w pułapce”, uczuciem przytłoczenia, zmieszania, bycia pod presją, bycia „użytym” lub wykorzystanym przez innych, bycia osądzanym, ignorowanym, zaniedbanym, opuszczonym, trzymanym na dystans, albo innymi tym podobnymi problemami. I gdy tylko uda ci się na krótko odpocząć od swoich kłopotów, pojawiają się nowe.

Te warunki „środowiska” poza naszą psychiką. Rządzą się przypadkowością i zmianą. Musimy pamiętać w tym miejscu o koncepcie równowagi pomiędzy spektrami naszej psychiki. Każdy problem na jaki trafiamy sprawia, że tracimy równowagę – następuje stan zwany „perturbacją [zaburzeniem]” naszego systemu psychologicznego. Czy kiedykolwiek powiedziałeś, że czujesz się „zaburzony/zaniepokojony/wyprowadzony z równowagi”? No widzisz – wtedy jakaś część twojego charakteru traci równowagę z powodu problemu. Jeśli kiedykolwiek ktoś Ci powiedział, że „nie jesteś sobą”, „straciłeś równowagę” lub „coś jest z tobą nie tak” , miał po prostu na myśli, że któreś z twoich psychologicznych spektrów utraciło równowagę. Było zaburzone, perturbowane.
Mamy jednak wiele umiejętności, które pozwalają nam radzić sobie z problemami. Używamy ich, aby „znaleźć centrum równowagi.” Ta idea w nauce nosi miano „allostazy.”

[Bruce McEwan – „allostaza”: Według niego organizm w odpowiedzi na silne zmiany środowiskowe, zmniejsza lub zwiększa czynności życiowe w celu ustalenia nowego stanu równowagi. Zdolność utrzymania stanu równowagi poprzez dokonywanie zmian wielo układowych McEwen nazywa allostazą (z greckiego stabilność poprzez zmiany). Allostaza aktywnie utrzymuje stałość środowiska wewnętrznego. Jest to stan, w którym organizm przeżywa, ale ponosi tego niepomyślne skutki. Allostaza w normalnych warunkach powinna utrzymywać stan równowagi do momentu wystąpienia adaptacji organizmu do nowej sytuacji życiowej lub zaniku zmiany środowiskowej.]

Zanim „perturbacja/ wzburzenie” nas pokona, znajdujemy się w „homeostazie” – czyli pewnego rodzaju spokojnej równowadze. Po „perturbacji” musimy przejść przez allostazę aby powrócić do równowagi. ,
Można to porównać do momentu gdy nasz komputer wykonuje jakąś trudniejszą operację i gdy widzimy kursor-klepsydrę, który przesuwa się powoli w miarę postępu czynności – wtedy właśnie zachodzi proces allostazy. Była „perturbacja/zaburzenie” i „allostaza”

Umiejętności przydatne w powrocie do równowagi to intencja, polityka, zarządzanie czasem, komunikacja, działanie, planowanie, negocjacje, zarządzanie konfliktami, reklama, marketing, praca zespołowa, wiara, charyzma, moc; oraz inne kombinacje czterech podstawowych bloków budulcowych psychiki, plus umiejętność Obserwacji Ego.

Pomyśl o wszystkim czego do tej pory cię nauczyłem jako o układzie okresowym pierwiastków, który omawia się na lekcji chemii w szkole podstawowej. Opanowaliśmy już podstawowe części psychologii, a teraz nauczymy się jak budować z nich użyteczne cząsteczki; tak jak buduje się wodę, powietrze, węglowodany i proteiny z wodoru, tlenu, węgla i azotu.

Co jeśli masz problemy z „polityką” lub „zarządzaniem czasem” ? Będziesz wiedzieć jak to naprawić poprzez elementy psychologii o których mówiliśmy. Na „politykę” składają się Twoje decyzje + funkcja granicy osobowości, tak więc pracuj nad swoim sumieniem i intuicją i buduj w swojej granicy drzwi zamiast dziur lub murów. To jest szybki i prosty sposób na Twoją „politykę biurową.”
„Zarządzanie czasem” jest oparte na Twoim intelekcie + funkcji granicy, tak więc pracuj nad uzupełnieniem swojej edukacji i doświadczenia oraz buduj w swojej granicy drzwi zamiast dziur lub ścian. Twoja edukacja i doświadczenie sprawią, że będziesz bardziej wydajny, a ulepszenie Twojej granicy pozwoli Ci na lepsze dysponowanie czasem!

Wszystkie słowa jakich będziemy używać już znasz, ponieważ używasz ich na co dzień. Teraz jednak lepiej poznasz ich znaczenie, jak nigdy wcześniej! Wyliczę Ci wszystkie ważne całościowe umiejętności i zobaczysz, że są one po prostu kombinacjami czterech podstawowych części psychiki – granicy osobowości, energii emocjonalnej, decyzji, intelektu – plus Obserwacji Ego.

Jeśli znasz kombinacje „elementów” tworzących personalne lub biznesowe umiejętności i opanowałeś je przy wcześniejszym omawianiu w tej książce, możesz opanować i doskonalić każdą ludzką umiejętność!
Jeśli masz problem w tych dziedzinach – lub innych umiejętnościach o których nie wspomniałem – możesz łatwo rozpoznać z czego się one składają: granice, decyzje, emocjonalna energia, intelekt i Obserwacja Ego. Popracuj nad każdą podstawową częścią, aby poprzez to przejść do opanowania bardziej skomplikowanych umiejętności!
To zadziała zarówno w Twoim życiu prywatnym, jak i biznesowym. Podstawową ideą biznesu jest to, żeby pamiętać, że tworzy on ogromną granicę zawierającą wszystkie indywidualne granice pracowników i zarządu.

S.O. Umysłu wykres 11.1 Granice Firmy

W firmie (lub inne zwartej grupie ludzi, jak np. narodzie) tworzy się wspólna granica grupowa, a w tej ogromnej granicy, zawierającej wspólne poglądy, przekonania i wartości, istnieje też dużo indywidualnych personalnych granic.

Wszystkie umiejętności i psychologiczne kontakty, które mają miejsce pomiędzy ludźmi – jednostkami, mają też miejsce pomiędzy pracownikami i zarządem (managerami). Skoro prawnie definiujemy biznes jako „osobę prawną” – wszystkie zasoby i umiejętności,które posiada jednostka, posiada także firma jako całość – biznes prowadzi handel, zajmuje się ekonomią, polityką, itd., ma kontakty z innymi firmami i rządem.

Częścią zarządzania biznesem jest więc zrozumienie tego modelu, oraz tego jak zmaksymalizować wszystkie indywidualne zasoby pracowników firmy aby psychologicznie zebrać je razem w spójną całość. Zarazem istotne jest zrozumienie, że żadna grupa ludzi nie może mieć dokładnie tych samych poglądów, wartości, silnych stron lub słabości. Muszą oni dojść do kompromisu dotyczącego ogólnych zasad i tolerować różnorodność dotyczącą reszty. Jeśli nie da się tego osiągnąć, to twoja firma „cierpi” i jest skazana na zagładę.

Popatrzmy na niektóre opcje i umiejętności dla bardziej skomplikowanych cech charakteru jednostki i grupy.

Poniżej częściowy słowniczek kwestii nad którymi możesz pracować i je doskonalić:

1. Przekonania(poglądy) = Połączenie intelektu + emocjonalnej energii, które tworzą dowody, łączące się w rdzeń Twojej osobowości. Przekonania są jedną z dwóch form komunikacji (ze sobą).
2. Wartości = Przekonania o wyższej wartości ze względu na ich wagę i „wartość”, nabytą poprzez doświadczenie tego, że są one silnie przydatne w świecie.
3. Tożsamość = Połączenie przekonań + Twojej funkcji granicy do mówienia tak lub nie dla Twoich preferencji + proces podejmowania decyzji, które otwierają lub zamykają drzwi dla tych preferencji. Zauważ że ta kombinacja zawiera „wszystkie składniki mnie” – granicę, emocjonalną energię, intelekt i decyzje.
4. Komunikacja = Intelekt (idee) + towarzysząca mu emocjonalna energia. W tym sensie przekonania są także formą komunikacji ze sobą.
5. Reklama = Komunikacja + funkcja granicy, gdzie komunikujesz się z innymi. Zła reklama to zła komunikacja lub złe granice (dziury),a dobra reklama to dobra komunikacja i dobre granice. Wydaje się, że większości współczesnych reklam brakuje dobrych granic jako metody kontroli publiki (odbiorcy), przyczyniając się do niedojrzałości i podatności na kontrolowanie.
6. Osądzanie lub Uprzedzenia = Funkcje lewej półkuli mózgu (edukacja i „wiedza książkowa”) + patologiczny narcyzm (destruktywność).
7. Ciekawość = Funkcje lewej półkuli mózgu (wypełnione edukacją) + konstruktywność.
8. Ignorancja = Funkcja prawej półkuli mózgu (wypełniona doświadczeniem i „wiedzą praktyczną” + patologiczny narcyzm (destruktywność) który ignoruje kreatywność, doświadczenie i „wiedzę praktyczną” innych ludzi, która jest inna od mojej własnej.
9. Kolaboracja = Funkcja prawej półkuli mózgu (wypełniona doświadczeniem) + konstruktywność, która wita doświadczenie innych i łączy z naszym własnym, aby stworzyć coś nowego, lepszego (w synergii).
10. Działanie = Energia emocjonalna + decyzja o użyciu tej energii, aby coś zrobić.
11. Charyzma lub Siła/Władza = Emocjonalna energia +funkcja granicy konserwująca i dysponującą tą energią, tak aby używać jej z korzyścią dla nas.
12. Zarządzanie czasem = Intelekt + funkcja granicy zarządzająca „czasem” – walutą intelektu.
13. Polityka = Decyzje + funkcja granicy, która działa w ten sposób, że zawarte w granicy zasoby są używane na zasadzie wygrana/wygrana, z dobrym dysponowaniem. Możesz zauważyć, że polityka jest blisko powiązana z władzą i zarządzaniem czasem, ponieważ polityka jest w zasadzie Twoją umiejętnością używania drzwi granicy. Polityka tym różni się od władzy lub charyzmy że można być dobrym politykiem nawet, jeśli nie posiadasz wiele energii lub charyzmy.

Przekraczanie Spektrów – Przewidywanie zachowania Twojego i innych

14. Działanie = Decyzje + energia emocjonalna, jednak przekraczanie spektrów pozwala Ci także na przewidywanie działań jakie podejmie dana osoba, jeśli założymy, że działanie to przewidywalna „jakość” osoby z umiejętnością Obserwacji Ego. W innym wypadku nasza wolna wola w wyborze destrukcyjnych zachowań ponad konstrukcyjnymi pozostawia możliwość nieprzewidywalności.
15. Komunikacja = Emocjonalna energia + intelekt, jednak przekraczanie spektrów mówi coś więcej o poglądach i prawdopodobnej tożsamości osoby; jest dużą pomocą w reklamowaniu i marketingu skierowanym do ludzi i nadaje Twojej komunikacji z nimi lepszą jakość.
16. Intencja (zamiar) = Intelekt + decyzje, które dotyczą zastosowania tego intelektu w dziedzinie w której potem można podjąć działania w celu manifestacji Twoich celów i tożsamości w szerszym kręgu (na świecie).

Wielokrotne Kombinacje

17. Przywództwo = Polityka + Władza + Komunikacja. Zauważ jak w tym skomplikowanym zestawieniu pominięto intelekt, który jest obecnie zaledwie minimalnie jako element komunikacji. Można być liderem nie będąc „jajogłowym” i bez posiadania rozległej wiedzy, co widać często w świecie polityki. Zauważ, że mądrość jako zrównoważenie podejmowania decyzji jest niezbędna do przedłużenia okresu bycia liderem/przywódcą
[aby być liderem na dłuższy okres czasu potrzebna jest jednak wiedza].
18. Przywództwo „Służące” lub bycie Mentorem = Polityka + Władza + Komunikacja (Przywództwo/bycie liderem) + intelekt. To wyższa forma bycia liderem, w której lider nie tylko ma za zadanie być przywódcą, ale i nauczycielem innych, pokazując im jak być liderem; w tym samym czasie będąc mentorem poprzez cnotę posiadania nie tylko mądrości, ale i edukacji i doświadczenia pozwalającego na przekazywanie idei i kreatywność. Przykładem może być bardzo mądry dziadek, lub Ojcowie Założyciele Stanów Zjednoczonych.
19. Wiara = Przekonania(wierzenia) + decyzja uważania ich za prawdziwe + Obserwacja Ego aby zobaczyć, że te poglądy mają dobrą, konstruktywną podstawę, które nie próbuje kontrolować ani gwarantować środowiska, które nie leży w naszej kontroli, ale ma ku temu predyspozycje.
20. Generatywność, Magia Manifestacji = Twoja intencja (zamiar) + działanie, gdzie twoje przemyślane plany pochodzące z Twojej tożsamości tworzą w świecie coś co pomaga Ci osiągnąć Twoje cele i rozszerzyć Twoją granicę oraz kontrolę nad środowiskiem. Zobaczysz jak wiara jest powiązana z manifestacją zrealizowania Twoich marzeń w środowisku.
21. Kultura = Kombinacja mniejszych granic zebrana w jedna wielką grupową granicę + intelekt w sensie zawartych w nim naszych przekonań/wierzeń; niektóre z tych poglądów (lub częściej –wysoko cenionych wartości) są dzielone przez członków grupy w ramach grupowej granicy.
22. Ekonomia = Użycie czterech „walut” dla osobistej granicy, energii emocjonalnej, decyzji i intelektu, którymi są odpowiednio: „siła,” „miłość lub poczucie własnej wartości,” „wolność” i „czas”; i ustosunkowanie ich do ustalonej wspólnie nie-psychologicznej waluty zwanej pieniądzem. Jako takie, wszystkie umiejętności danych osób są wymieniane (handel) wśród grupowej granicy ekonomii, a podgrupy wśród tej ekonomii mogą zgromadzić władzę, aby handlować/negocjować zgromadzonymi wspólnie zasobami. To wyjaśnia rolę pracowników, managerów, związków zawodowych, lobbystów i ich wzajemne wpływy od polityki po ekonomię.

Tak więc widzisz możemy skomplikować to jak chcemy, ale u podstaw wszystkie ludzkie umiejętności i interakcje można wyjaśnić poprzez połączenie czterech elementów psychologii – indywidualnie lub kolektywnie (zbiorowo) w grupach lub podgrupach – wśród granicy społeczności.

Ta lista to tylko zarys wszystkich umiejętności jakie mogą posiąść ludzie. Jeśli spojrzysz na niektóre słowa z języka codziennego, których używasz aby opisać jakąś umiejętność lub działanie, zauważysz że one też są kombinacją funkcji osobistej/personalnej granicy, emocjonalnej energii, decyzji i/lub intelektu.
Zacznijmy od pojęcia komunikacji, na które składają się: idee + emocje.

 

Poniżej rozdział 12

https://bladymamut.wordpress.com/2014/03/11/s-o-umyslu-rozdzial-12-komunikacja-przekonania-i-reklama/

Pieniądze – Banki – Nędza – Niewola. Prawda ukryta za Globalnym Długiem. – Roman Kafel

1) Co to są – Pieniądze.. jak się je tworzy i kto je tworzy?
2) Dlaczego prawie wszyscy są zadłużeni po uszy i toną w długach… osoby indywidualne, przedsiębiorstwa całe narody?
3) Dlaczego nie możemy zaspokajając naszych codziennych potrzeb – mieszkania, mebli, samochodów itp bez zaciągania pożyczek?
4) Jak dalece można obniżyć ceny, czy podnieść zarobki, jeżeli przedsiębiorstwa nie będą zmuszone płacić ogromnych sum w postaci odsetek, które dodawane są do ceny produktu, usług i zaopatrzenia?
5) Jak dalece można zredukować podatki i zwiększyć potrzebne wydatki na cele społecznej ochrony zdrowia, czy na edukację, jeżeli rządy same zajęłyby się tworzeniem pieniędzy zamiast pożyczać je na procent od prywatnych bankierów?

Jeśli chcesz być niewolnikiem banków i ponosić koszty swojej niewoli – pozwól bankom tworzyć pieniądze” – Josiah Stamp, Governor of the Bank of England 1920.

Co to jest pieniądz?
Najprościej mówiąc, jest to medium, jakiego używamy w wymianie dóbr i usług..Bez nich , kupowanie i sprzedawanie byłoby niemożliwe za wyjątkiem wymiany bezpośredniej.
• Bilety płatnicze i monety sa praktycznie bezwartościowe, jako same w sobie. Nabierają wartości, jako pieniądze tylko i wyłącznie dlatego, że MY uznajemy je kiedy używamy ich, jako medium w procesie aktywności gospodarczej – produkcji, wymiany, sprzedaży i zakupu.
• Żeby utrzymać aktywność gospodarczą wymiany dóbr i usług, musi być wystarczająca ilość tego medium wymiany nazywanego pieniędzmi w dostępnym obiegu cyrkulacji, aby pozwolić na niezakłócona wymianę. Kiedy jest ich pod dostatkiem. każda gospodarka funkcjonuje prawidłowo.
• Podczas Wielkiej Depresji dokładnie tak samo, jak i Obecnej Depresji – ludzie chcieli i chcą pracować, chcieli i chcą kupować, bardzo chcą kupować zarówno dobra, jak i usługi. Wszystkie materiały i surowce były i są dostępne …a jednak narodowe gospodarki upadały, dokładnie tak samo, jak upadają dzisiaj, ponieważ wtedy, tak samo i dzisiaj, nadal jest zbyt mało pieniędzy w obiegu.
• Jedyna różnica pomiędzy boomem, a zapaścią – pomiędzy depresja, a wzrostem gospodarczym jest dostępność pieniądza.
• Ktoś musi przyjąć odpowiedzialność za to, żeby było wystarczająco dużo pieniędzy w obiegu, żeby pokryć wszystkie transakcje, w które ludzie chcą się angażować i angażować swoją aktywność zawodową.
• Każdy naród posiada Bank Centralny, który powołany jest do pełnienia tej ważnej funkcji. W Angli , Bank of England, w USA bank Rezerw Federalnych
• Bank Centralny zachowuje sie, jak bankier dla banków komercyjnych i dla rządów, podobnie jak osoby prywatne i przedsiębiorstwa maja swoje rachunki w bankach komercyjnych, tak samo banki komercyjne i rządy maja rachunki i konta w Bankach Centralnych…czyli w Bank of England.

Dzisiejsze pieniądze … kreowane przez prywatny interes dla prywatnego zysku.

„Pozwólcie mi robić i kontrolować pieniądze narodu, a nieważnym dla mnie będzie kto ustanawia prawa.” – Mayer Amschel Rothchild (Bankier) 1790

1. Centralne banki są kontrolowane nie przez wybieralne rządy, ale w znakomitej większości przez Prywatny Interes światowych banków komercyjnych.
2. W Anglii dzisiaj zarówno banknoty, jak i monety znajdujące się w obiegu stanowią zaledwie 3% wszystkich pieniędzy w obiegu. O tyle zmniejszył się ich udział z 50% w 1948 roku..
3. Pozostałe 97% jest wypuszczany i kontrolowany jako kredyt, czyli indywidualne i komercyjne pożyczki, hipoteki, overdrafty etc… dawane przez komercyjne banki i instytucje finansowe, na które jest nałożony procent odsetek. Ten wzorzec obowiązuje na całym świecie.
4. Banki to nic innego, tylko przedsiębiorstwa, których celem jest robienie zysku z odsetek nakładanych na udzielane pożyczki i kredyty, których one same udzielają. Ponieważ tylko one same decydują komu je udzielić, jest ewidentnym faktem, ze tylko one decydują kto będzie producentem, gdzie będzie produkcja ulokowana i jaka będzie wysokość produkcji. Wszystko to bazuje tylko na własnym interesie banku, a nie na interesie i dobru społeczeństwa.
5. Z kredytowaniem bankowym gospodarki – w chwili obecnej stanowiącej 97% całego obiegu pieniądza – cale gospodarki narodowe i międzynarodowe pracują tylko i wyłącznie dla wielkich banków i finansowych instytucji.
6. To jest własnie prawdziwa silą, niezmiernie rzadko identyfikowana i postrzegana, której podporządkowane są wszystkie rządy na świecie, bez względu na sposób ich powoływania.
7. Nasze Pieniądze zamiast wprowadzania ich do obiegu wolnych od jakiegokolwiek oprocentowania, jako medium wymiany i obsługi ekonomii, obecnie zostają wprowadzane do obiegu jako dług, który zaciągamy u bankierów płacąc im w ten sposób olbrzymie sumy, jako czysty zysk Podczas, gdy my wszyscy , czyli pozostała reszta pogrążamy się w stale rosnącym długu.
8. Przez udzielanie kredytu tylko tym, których Bankierzy protegują i odmowę kredytowania tym, którzy się bankierom nie podobają, międzynarodowa finansjera może zupełnie śmiało w każdej chwili wykreować niesamowity boom gospodarczy w jednym miejscu. I pogrążyć w kryzysie inne kraje i ich rządy.
9. O wiele łatwiej bowiem pożyczać pieniądze, niż je inwestować w przedsięwzięcia gospodarcze. Odsetki bowiem są wymagalne bez względu na to, czy przedsięwzięcie okazało się udane, czy nie. Jeśli przedsięwzięcie nie może zapracować na wymagane odsetki, bank natychmiast przejmuje owe przedsiębiorstwo, jak i własność dłużnika zastawiona, jako hipoteka.- zastaw.
10. Zadłużenie się jest niezwykle kosztowne dla pożyczającego, który przeważnie za każdy zaciągnięty kredyt musi wrócić w postaci odsetek 2-3 krotna wartość pożyczonej sumy.
11. Pieniądze pożyczane przez banki, jak widzimy są robione z niczego. Obiegowa opinia, ze pieniądze pożyczane przez bank, są pieniędzmi depozytorów banku jest oszukiwaniem społeczeństw, mającym na celu utrzymywanie wygodnej fikcji.

Pieniądze tworzone – jako dług.
• My zwyczajni zjadacze chleba nie dostrzegamy różnicy pomiędzy 25 miliardami w cyrkulacji jako noty i gotówka( drukowane przez rządy) i pomiędzy 680 miliardami w formie kont pożyczkowych, overdraftow etc kreowanych przez Banki..
• 100zl w gotowce banknocie w twoim portfelu jest traktowany tak samo, jak 100zl na twoim koncie, lub w overdrafcie – jak karta kredytowa, którą pozwalają ci użyć do wysokości 100zl . Możesz kupić co chcesz za jedno i drugie….
• W 1948 w Anglii mieli 1.1 miliard banknotów i monet i 1.2 miliardów w postaci pożyczek kreowanych przez banki… do roku 1963 w Anglii znajdowało się w cyrkulacji 3 miliardy w gotowce i 14 miliardów w postaci bankowych pożyczek….
• Rząd po prostu dodrukował więcej gotówki, aby pokryć inflacje, ale dziś 680 miliardów wyprodukowanych przez banki z niczego, stanowi ogromny wzrost, nawet, jak uwzględnimy inflacje…
• Te “nowe pieniądze” w formie pożyczek etc, są równoznaczne z gotówką i tak są traktowane.

Skąd się wzięły i w jaki sposób?

„Proces w jakim banki tworzą pieniądze jest tak prosty, że mozg się przewraca “ – Profesor. J. K. Galbraith

Jak to się to robi….uproszczony model
Weźmy taki malutki przykładowy bank. Załóżmy, ze złożyło w nim depozyty iluś tam powiedzmy 10 depozytariuszy, na łączną kwotę 500-set każdy.
• Bank winien im 500 każdemu i musi zapłacić 5000 wszystkim, żeby ich wypłacić to co jest im winien.( będzie trzymał 5000 na koncie w Banku Centralnym – które to konto nazywa się płynnym dobrem (liquid assets)
• Pan Bolek, przedsiębiorąc, przychodzi do banku i prosi o pożyczkę w wysokości 5000 na nowy interes, czy przedsięwzięcie..
• Dostaje na zasadzie płatności w ciągu 12 miesięcy plus 10% odsetek (o tym później)
• Otwiera się nowe konto na imię pana Bolka. Na tym koncie nie ma nic, ale bank zezwala panu Bolkowi z tego konta dokonywać wypłat do wysokości 5000
• Nikt nie pyta się depozytariuszy, czy się na to godzą. Nikt im nie powie, ze ich pieniądze zostały pożyczone i ze nie maja do nich dostępu. Mało tego. Nikt nie zmniejszył sum pieniędzy na ich kontach, ani nie przetransferował ich na konto pana Bolka.
• Udzielając tej pożyczki, bank po prostu zwiększył swoje obligacje, odpowiedzialność do wysokości 10000. Pan Bolek ma prawo użyć 5000, ale i depozytariusze mogą wybrać swoje 5000
• Jeżeli bank teraz winien jest 10 000 wydawałoby się , ze jest niewypłacalny, ponieważ ma tylko polowe ze zobowiązania, czyli 5000? Otóż wcale nie!
• Bo bank traktuje pożyczkę pana Bolka jako ASSET, nie zobowiązanie (liability), na zasadzie, ze pan Bolek winien te pieniądze Bankowi, czyli 5 000.
• Bankowa księgowość pokazuje, ze winien jest bank 5000 depozytariuszom i ze pan Bolek winien jest bankowi 5000. Oto skreowano nowy asset w wysokości 5000 w formie długu winnego przez pana Bolka – tam gdzie przedtem nie istniało nic – to dodaje się do istniejącego konta w Banku Centralnym…I w taki sposób jest wypłacalny… przynajmniej w znaczeniu księgowym. W tej fazie Bank zakłada, ze kiedy pan Bolek wydaje pożyczone pieniądze depozytariusze nie zażądają wypłaty swoich.
• Bank ma całkowicie wolna rękę w kreowaniu tych 5000 pożyczki, które jak widzicie reprezentują “Nowe Pieniądze” w miejsce niczego co by istniało wcześniej. Zrobiono to przez napisanie sumy piórem, lub przez naciśnięcia klawisza komputera.
• Pomysł bankierów, żeby stworzyć coś z niczego i każąc sobie płacić odsetki dla własnego prywatnego zysku jest – przyznacie sami – trochę zaskakująco odrażający. Każdy inny za wyjątkiem banku robiący coś takiego, byłby winny oszustwa, złodziejstwa i fałszerstwa! Ale – nie Bank!

Nowe pieniądze wprowadzane do gospodarki (ekonomii)
• Pożyczka pana Bolka efektywnie staje się nowymi pieniędzmi, kiedy ten wydaje je kupując usługi i urządzenia, wynajmuje i płaci robotników, pokrywa wszelkie wydatki związane z nowym przedsięwzięciem.
• Te nowe pieniądze zostają dystrybuowane wśród innych ludzi, którzy obracają nimi kupując potrzebne im rzeczy i usługi, wkrótce będą cyrkulować w całej ekonomii,
• Cyrkulując lądują w końcu na kontach bankowych innych ludzi.
• Kiedy wpłaca się je na czyjeś konto , które nie jest opróżniane, staje się przyszłym depozytem. Pan Bolek płaci swojej sekretarce 100, a ona otwiera konto w naszym przykładowym banku, który w tym momencie ma 5100 depozytów..
• Jeżeli teraz wyobrazimy sobie, ze pozostałe 4900 wyląduje na kontach początkowych – oryginalnych depozytariuszy naszego Banku, ma on dodatkowe 4900 co daje w sumie 10000 depozytów razem, w czasie gdy depozytariusze nie dotknęli swoich kont. W praktyce większość z tej sumy wyląduje na kontach w innych bankach, ale jak by na to nie patrzeć, mamy teraz 5000 nowych pieniędzy w cyrkulacji.
• Zatem w rzeczywistości, wszystkie depozyty w bankach i innych finansowych instytucjach pochodzą z “ Pieniędzy” oryginalnie wykreowanych jako pożyczki (za wyjątkiem oczywiście tych, które zostały dokonane w postaci gotówki, o czym później) – czyli jeśli macie w Banku na swoim koncie 500, to znaczy. ze wcześniej taki ktoś, jak pan Bolek, musiał się zadłużyć, żeby je wykreowac. .

Kluczem do całej tej szarady jest fakt, ze:
1. Wypłaty w gotowce dotyczą tylko ułamka procentu operacji bankowych.
2. Klienci Banków dzisiaj dokonują przeważnie wszystkich płatności pomiędzy sobą w postaci czeków, swiftow bankowych, bezpośredniego debitu, czy transferu elektronicznego. Ich prywatne indywidualne konta są aktualizowane za pomocą komputerowych informacji jako zwykle zapisy księgowe. Gotówka aktualnie w tym procesie nie zmienia rąk. Cały proces to zamknięty w systemie bankowym system księgowania.
3. Rola gotówki
• Państwo jest odpowiedzialne za produkcje gotówki bilonu i banknotów.
• Te są wydawane przez bank centralny do niższych banków, które kupują je za cenę wartości od rządów, żeby zaspokoić potrzeby swoich klientów na gotówkę.
• Banki musza płacić za gotówkę i robią to płacąc tym co posiadają na kontach w Banku Centralnym, na ich płynnych assetach (liquid assets) Ich konta są obciążane za te transakcje.
• Państwo ,( poprzez Ministerstwo Skarbu) również ma konto w banku Centralnym, które jest kredytowane wartością gotówki, tak jak są płacone za nie przez banki. To są pieniądze w społecznej sakwie dostępne do opłacenia usług publicznych i tym podobnych.
• W ten to sposób banki kupują swoje zapasy gotówki, ale wielkość gotówki, jaka może zakupić bank jest limitowany do wysokości konta – jakie posiada dany bank w Banku Centralnym, jako płynny asset..
• Gotówka ta jest wybierana przez klientów banku i wprowadzana do ogólnej cyrkulacji w gospodarce.
• Zupełnie odmiennie od kreowanych przez banki pożyczek, gotówka jest wolna od odsetek i może pozostawać w cyrkulacje praktycznie wiecznie..

Obrót bezgotówkowy- księgowanie
Wiedząc, ze tylko małą cześć złożonych w depozytach pieniędzy wyjmowana jest z kont jako gotówka, oraz ze depozyty przeważnie leżą nieruszane przez dość długi okres czasu, banki zakładają, ze ich płynne dobra pozwolą im kupować niezbędne ilości gotówki, banknotów i monet na bardzo male potrzeby gotówkowych wypłat dla swoich klientów.
• Bank popada w kłopoty, jeśli zadania wypłat gotówkowych przez depozytariuszy, oraz wierzycieli, którzy chcą wyjąc ich pożyczki w gotowce przekroczą ich dobra, jakie maja na koncie w Banku Centralnym.
• W praktyce najprawdopodobniej taki bank, zaciągnie pożyczkę w Banku Centralnym, albo w innym Banku, żeby zaspokoić wymagania depozytariuszy i wierzycieli. Jeśli natomiast nie byłoby to z rożnych względów możliwe, Bank zada zwrotu pożyczek od swych dłużników i zajmuje nieruchomości pod zastawem dłużnikom niezdolnym do natychmiastowej płatności.

Prawo i zadania depozytariuszy przeciwko Bankowi
• Od momentu, kiedy złożymy depozyt w banku (gotówkę, lub czek), mamy od tej chwili prawo zadania wypłaty do wysokości naszego konta. Stajemy się po prostu niezabezpieczonym kredytodawca. Wyciąg z Banku jest dowodem na to, ile nasz Bank jest nam winien. Jeśli wyciągnęliśmy więcej niż na koncie, wykazuje ile my jesteśmy winni Bankowi. Bank zapłaci co jest nam winien wypłacając w trzymanej na te okoliczność gotowce.
• Natomiast, jeśli zbyt wielu klientów zapragnie wycofać swoje depozyty, następuje tzw, panika bankowa – Bank może odmówić wypłat gotówkowych i zaczyna wypłacać na zasadzie “kto pierwszy”.
• Jeśli zażądamy wypłaty w czeku bankowym najczęściej z wyplata nie ma żadnego problemu – po prostu następuje prosty transfer zadania przeciwko bankowi na konto kogoś innego, zazwyczaj tego, na którego konto ma nastąpić wplata: prosty księgowy zapis.
• Jeśli osoba, której mamy zamiar płacić ów czek , ma swoje konto w tym samym banku, depozyt nie zmienia miejsca w banku. Sytuacja banku i stan jego konta nie zmienia się wcale.
Prawa i zadania ( roszczenia) Banków przeciw innym Bankom
• Ale jeśli mamy swoje konto w Banku A, a płacimy komuś kto ma konto w Banku B, depozyt banku A pomniejszany jest o sumę czeku i o tyle zwiększa się depozyt w Banku B.….
• Miliony transakcji – jak ta – załatwiane jest każdego dnia pomiędzy klientami rożnych banków z użyciem kart kredytowych, bezpośrednich debitów, elektronicznych transferów oraz czeków; depozyty są w stałym ruchu pomiędzy bankami
• Wszystkie te czeki i elektroniczne przekazy przechodzą przez tzw clearing house (komora rozliczeniowa)
• Transakcje są rozliczane wzajemnie, ale na koniec każdego dnia tylko niewielka sumę jest zazwyczaj winien bank bankowi.
• I bank musi być zawsze przygotowany na zaspokojenie takiego długu.
• Żeby tak było, bank dokonuje zapłaty ze swego konta w Banku Centralnym na konto wierzyciela tez w Banku Centralnym
Zatem, jak widzimy Bank musi spełniać zadania( zaspakajać roszczenia tylko w dwóch przypadkach, które zaspokaja ze swych płynnych dóbr w banku Centralnym): tylko jeśli klienci zażądają gotówki i zadania wymagalne każdego innego banku.
Dopóki wszystkie banki nie są nękane zadaniami wielkich wypłat gotówkowych, cały system bankowy jest bezpieczny; co prawda indywidualny bank jest zawsze narażony na możliwość zadania wielkich wypłat gotówkowych, bądź transferu depozytów do drugiego banku.
• Jak zatem widzicie, obecnie cały system bankowy jest w zasadzie wielka firma księgowa, która księguje miliony transakcji pomiędzy milionami podmiotów gospodarczych i osób indywidualnych obracając tylko niewielka ilością gotówki zmieniająca kieszenie, które to są zabezpieczone – tak samo mizernymi rezerwami płynnych dóbr.
• System ten jest znany pod nazwa Bankowości Rezerwami Frakcyjnymi i praktycznie bank można nazwać handlarzem długami..
• Barclays Bank’s 17 kwietnia 1999 – jako przykład – pozwoli zobaczyć, jak to wygląda w praktyce.
• Posiadał on w tym dniu pożyczek wydanych na 217 miliardów funtów i winien był swym depozytariuszom 191 miliardów funtów..a jako zabezpieczenie w płynnych dobrach miał zaledwie 2,2 miliardy funtów.
• Poziom, do którego bank może pożyczać jest uzależniony od ilości gotówki jaka ma, lub może kupić za swe płynne dobra, raczej niż od ilości depozytów złożonych przez jego klientów.
• Ale jeśli bank potrafi przyciągnąć depozyty klientów z innych banków, doda to do swych płynnych dóbr, jako ze banki rozliczają się z nim na zasadzie Centralnego Banku i przekażą na jego konto – wtedy może o wiele więcej….stad taka konkurencja pomiędzy bankami, żeby składać pieniądze właśnie u nich.

Odsetki… .wielkie zyski banków ….
• Wróćmy jednak do pana Bolka- który za pożyczone 5000 musi płacić bankowi 10% odsetek – czyli 500. Te pieniądze w postaci odsetek wpływają do Banku jako zysk banku i lądują na koncie w Banku Centralnym, powiększając płynne dobra banku
• Mając teraz extra 500, które można użyć jako zaspokojenie żądań klientów wybierających gotówkę. Jeśli pan Bolek spłaci także pożyczkę, będzie miał bank dodatkowo 5500….
• Jak widzimy nasz Bank skreowal sobie w tym prostym procesie dosłownie z niczego 5000 jako asset w formie pożyczki dla pana Bolka. Pan Bolek nie jest już nic winien Bankowi, ale oddając pożyczkę wraz z odsetkami pan Bolek zamienił swój oczywisty dług w płynne dobra dla Banku…. Doskonały zysk dla Banku ..i podstawa do dalszych pożyczek, które można udzielić następnym klientom…
• Dzisiaj Banki ryzykują tworzenie pożyczek w kwotach 100-krotnych lub więcej, niż wynoszą ich płynne dobra tak, jak pokazaliśmy to na autentycznym przykładzie londyńskiego Banku.
• Nasz bank, już wkrótce wyemituje następne pożyczki. Powiększy swoje depozyty poprzez ich zwroty wraz z ich odsetkami powiększając swoje zyski..
• Więcej pożyczek i więcej depozytów powoduje większe wymagania gotówki, ale zwiększając zyski można kupić więcej gotówki. I tak właśnie ilość gotówki zwiększa się w cyrkulacji…
• Jak widać jest to doskonale prosperujący Mit, ze pożyczamy pieniądze innych ludzi , którzy złożyli je w depozycie bankowym. Wcale nie – pożyczacie tylko i wyłącznie pieniądze Banku, które on sam zrobił z niczego – tylko po to, żeby je wam pożyczyć w formie pożyczki bankowej.

Zadłużyć nas wszystkich….
• Splata przez pana Bolka swojej pożyczki wraz z odsetkami do banku znaczy, ze ta suma nie jest juz dluzej w obiegu gospodarczym
• Każda zaplata na zadłużone konto zmniejsza zadłużenie, jest zwrotem do banku i te “ pieniądze” są stracone dla gospodarki..
• Zatem więcej pieniędzy musi się pożyczyć, żeby utrzymać ekonomie w ruchu. Jeśli ludzie nie pożyczają, lub banki nie udzielają pożyczek zacznie zmniejszać się liczba pieniędzy w cyrkulacji, powoduje to zmniejszenie zakupów i sprzedaży, Recesje i zapaść ekonomiczna lub całkowita katastrofę – kryzys. W zależności od tego, jakie wielkie są braki pieniędzy
• Dowodem najlepszym na to, ze banki tworzą pieniądze z niczego, jest przyrost pieniędzy w poszczególnych latach na przykładzie Anglii: 1,2 miliarda w 1948 roku. 14 miliardów w 1963 roku do 680 miliardów w 1997 roku
• Dziś cala emisja pieniądza banknotów, jak i monet po odliczeniu inflacji, ma dokładnie taka sama sile nabywcza, jak w 1948 roku..mimo, ze ich ilość na rynku wzrosła 10 krotnie w rzeczywistych liczbach, właśnie dzięki owej kreacji pieniądza przez banki.
• Jest to niezwykły wzrost , a jego wynikiem jest niesamowity wzrost standardu życia dla wielu ludzi….ale pamiętajcie wszystko to za pożyczone pieniądze!
• Bo to, co jest kredytem dla banku – dla nas wszystkich, dla całej reszty jest długiem!
• Banki zwiększają stan własnego posiadania przez powiększanie swoich dóbr o zastawy tracone przez dłużników, ziemia, domy, sklepy, przemysł, infrastruktura, transport , flota, rolnictwo usługi i wszystko inne co stanowi wartość realna – fizyczna, w procesie zadłużenia wszystkiego i wszystkich wokół…Nie będzie w tym żadnej przesady , jak powiem, ze dziś cały świat należy do banków i nielicznych rodzin z nimi związanych, ukrytych za fasada wielkich nazw instytucji finansowych.

Skutki naszego zadłużenia opartego o pieniądze mające parytet tylko w … DŁUGU…
1) Wszelkie dobra i usługi są coraz droższe!
2) Konsumenci maja o wiele mniej pieniędzy na wydatki bo koszty pożyczek zaciąganych przez przedsiębiorców, dystrybutorów, transportowców, wytwórców, dystrybutorów etc musza być dodane do ceny końcowego produktu.
Obłożeni są kosztami hipotek na domy, kosztami mieszkań, kart kredytowych, personalnych pożyczek, które są bezpośrednim skutkiem podanych powyżej punktów 1 i 2.
3) Nadwyżki dóbr i usług
Ponieważ większość społeczeństwa nie może pozwolić sobie na ich zakup ze względu na ceny – a to natychmiast powoduje…
4) Mordercza konkurencje.
Przedsiębiorstwa usiłują obniżyć ceny produkcji, a żeby zdobyć miejsce na rynku robią to poprzez:
(i) Utrzymywanie niezwykle niskich plac i wstrzymanie podwyżek
(ii) Likwidując stanowiska pracy przerzucając prace na inne stanowiska bez zapłaty dodatkowej (To natychmiast redukuje sile nabywcza ludności jeszcze bardziej)
(iii) Dystrybutorzy starają się importować tańszy produkt z krajów o niższych kosztach produkcji i niskich wynagrodzeniach.
(iv) Produkując niskiej jakości tańsze produkty o krótkim czasie użytkowania.
(v) Nie dbając o środowisko naturalne w procesie produkcji
(vi) Następują łączenia się firm i przejęcia konkurencji łączącej się w megakorporacje dla kontroli rynków zbytu
(vii) Wielkie firmy wywożą prace i produkcje lokując je w krajach o niskich kosztach pracy, niezorganizowanej w związki zawodowe, o luźnych przepisach prawnych dotyczących ochrony robotników, łagodnych przepisach o ochronie środowiska etc….
(viii) Domagają się te korporacje przy tym dużych subwencji rządowych i zwolnień od płacenia podatków od czego uzależniają osadzenie produkcji w danym miejscu i nie wywiezienie jej za granice.
5) Stale rosnące zadłużenie.
• Kiedy bank tworzy pieniądze udzielając pożyczki, nie tworzy on w tym procesie pieniędzy potrzebnych na płacenie odsetek za ta pożyczkę.
• Nasz bank pożyczył panu Bolkowi 5000 , ale wymaga zwrotu w wysokości 5500. teraz pan Bolek musi iść w świat gospodarki i konkurować na rynku tak , żeby te 500 zarobić na klientach. Może to pozyskać tylko i wyłącznie z pieniędzy już pozostających w cyrkulacji gospodarczej – wpuszczonych w obieg, oczywiście jako pożyczki dla innych ludzi.
Oczywiście wkrótce się okaże, ze komuś tych pieniędzy braknie i musi zatem ich dopożyczyć….
• W ten sposób, aby spłacić odsetki musi się pożyczyć więcej – jako nowe pożyczki…
• Zaledwie garstka przedsiębiorstw, jak i indywidualnych osób może spłacić swoje zobowiązania bez dodatkowych pożyczek. W ogólności zarówno ludzie, jak i przedsiębiorstwa musza pożyczać coraz więcej i więcej, żeby uzyskać pieniądze dla gospodarki – żeby płacić odsetki na obsługę ogólnego zadłużenia.
• Obecny poziom pieniędzy w cyrkulacji w wysokości 680 miliardów (Anglia) znaczy, ze musza pożyczać minimum 60 miliardów rocznie nowych pieniędzy, po to tylko, żeby płacić odsetki.
• Ale zarówno ludzie, jak i przedsiębiorstwa nie mogą w nieskończoność pożyczać, ponieważ nie będą w stanie w końcu płacić i przestana stopniowo pożyczać….To z kolei powoduje spowolnienie ekonomii i stagnacje.. upadek ekonomii. Jak widzimy upadek nieunikniony, ponieważ ten lichwiarski system finansowy sam zawiera w sobie nasiona swego własnego upadku. Przedłużać można tylko czas upadku, ale uniknąć się go nie da.
• Kiedy zwracamy pożyczki i odsetki do Banków, pieniądze wycofywane są z cyrkulacji. Jeśli to następuje bez końca, w gospodarkach, gdzie pieniądze są wprowadzane tylko jako pożyczki, w końcu dojdzie do sytuacji, ze nie będzie na rynku w ogóle pieniędzy w cyrkulacji gospodarczej.
• W obecnym systemie światowym, jeśli gospodarka ma funkcjonować, musi się stale pożyczać pieniądze. Co prawda byłoby możliwe utrzymywanie w cyrkulacji tych samych pieniędzy bez tworzenia nowych pieniędzy, gdyby nie fakt…ze potrzebujemy extra pieniądze na płacenie odsetek…co nie pozwala nam na wzrost gospodarczy ekonomii!
6) Inflacja….
Jest zagwarantowana koniecznością, ponieważ producenci musza stale pożyczać więcej, i musza zwiększać o swe koszty- ceny swoich produktów!
• Dlaczego zatem – zapytacie – pożyczający pieniądze podnoszą ceny (odsetki).- czyżby dla zmniejszenia inflacji? Nic podobnego! To tylko jest opóźnieniem podniesienia cen w przemyśle.
• Początkowo przemysł jest zmuszony utrzymać, albo nawet obniżyć swoje ceny rezygnując z należnego im zysku, a nawet co dzieje się często, ponosząc straty w desperackim kroku utrzymania sprzedaży swojej produkcji na rynku, na którym już i tak jest mniej pieniędzy na zakupy, spowodowane większymi odsetkami narzuconymi przez banki..
• Inflacje można zatrzymać, a nawet zmniejszyć na krotki okres czasu, ale przemysł w końcu MUSI podnieść ceny, aby skompensować własne wyższe koszty.
• Im więcej ludzi pożyczą, zaopatrzenie w pieniądze rośnie i rosną wydatki konsumentów. Inflacja posuwa się do przodu …
• Powody, dlaczego poziom zadłużenia musi rosnąc – już znamy, a dodając do tego dodatkowy ciężar odsetek od pożyczanych pieniędzy, mamy zagwarantowane, ze inflacja będzie nieodłączna rzeczywistością tak długo, jak długo gospodarka posługiwać się będzie stale rosnącym długiem..

Wpływ na międzynarodowa wymianę
• Nadwyżki produktów wyprodukowanych przez gospodarki narodowe musza być w jakiś sposób rozprowadzone. Oczywistością jest, ze należy je exportować
• Absurdalnością owej oczywistości jest fakt, ze wszystkie narody czynią to na wskutek tego samego podstawowego problemu.
• To powoduje idiotyczna konkurencje na rynkach światowych. Gdzie masy praktycznie takich samych produktów krzyżują swoje drogi przesyłane z jednego końca świata na drugi, szukając miejsca sprzedaży,
• Zamiast międzynarodowa wymianę oprzeć na wzajemnie korzystnej wymianie dóbr – na zasadzie zaspakajania rzeczywistych potrzeb i możliwości – zamienia się ja a mordercza konkurencje o każdy skrawek rynku, po to tylko, zęby pozostać w interesie napędzanej długiem gospodarki.
• Wielkie Korporacje żądają niczym nieskrepowanego dostępu do rynków każdego narodu, nazywając to prawem “ Free trade” – Wolna Wymiana….
• Zjednoczony Rynek – Unii Europejskiej, NAFTA i Światowa Organizacja Handlowa – są tego najlepszym przykładem: otwierania rynków narodowych…

Eksport jest dobry dla narodowej gospodarki
Ponieważ, kiedy eksportujemy dobra jesteśmy za nie płaceni. To znaczy, ze dostajemy pieniądze wolne od obciążeń….
• Te pieniądze, którymi został zapłacony eksporter zostały oczywiście pożyczone od banków przez importujących.
• Te pieniądze są stracone dla importującej narodowej gospodarki, ale dług, który skreował te pieniądze, musi być spłacony pieniądzmi, jakie jeszcze pozostały w narodowej ekonomii.
• Jeżeli jakaś narodowa gospodarka mogłaby być tylko i wyłącznie eksporterem, na jakiś czas jego ekonomia będzie rozkwitać, bazując na tych wolnych od długu pieniądzach. Będzie natomiast rosła ich nadwyżka exportowa…i zapasy towarów.

Import nie jest dobry dla narodowej ekonomii
• Jeśli jakiś naród buduje nadwyżkę wymiany towarowej, inny w tym samym czasie który importuje musi popadać w coraz większy deficyt wymiany handlowej..
• Teraz ci z wielkim deficytem nie są w stanie importować więcej nic, ponieważ wszystkie pieniądze wypompował import z gospodarki, zostawiając naród ze stale rosnącym ciężarem nigdy niespłacalnego długu.

Dług trzeciego świata i Międzynarodowy Fundusz Walutowy
• IMF powołano do życia w celu ustanowienia międzynarodowej rezerwy pieniężnej, aby w ten sposób “pomoc” narodom Trzeciego Świata w likwidacji ich deficytów.
• W praktyce okazało się, ze stało się jeszcze gorzej,
• Narody z wielkimi deficytami zostały zmuszone do wykupowania się poprzez pieniacze IMF
• Ale ten wykup przychodzi w formie nowych pożyczek, oczywiście takich, które musza być spłacone z odsetkami.
• Dokładnie tak samo, jak pożyczki z komercyjnych Banków, pożyczki IMF to tez takie same pieniądze kreowane z niczego, bazujące na rezerwie gotówkowej, której dostarczają narody Zachodu popadając w długi, żeby je dostarczyć….
• Naród taki popada w jeszcze większy dług
• Może co prawda dzięki temu dalej importować dobra z najbogatszych krajów
• Konsekwencja tego stanu rzeczy jest stały strumień pieniędzy płynących z IMF jako pożyczki dla i poprzez kraje Trzeciego Świata do kieszeni…. najbogatszych exportujacych ekonomii Zachodu..
• Oczywiście w ratowanych krajach pozostają do spłacenia zaciągnięte pożyczki wraz z odsetkami.
• To jest cale nieszczęście długu Trzeciego Świata i Europy Wschodniej – najbiedniejsze narody świata pożyczają pieniądze, aby zwiększyć ilość pieniędzy w gospodarkach najbogatszych krajów Zachodu,
• Żeby zabezpieczyć stale spłaty narody te musza eksportować wszytko, co się do eksportu nadaje. Każda możliwa rzecz do sprzedania: minerały, lasy, najlepsze płody i luksusowe jedzenie ląduję na stolach zachodnich krajów, a ochłapy zostają, służąc miejscowym…
• Dziś dla wielu narodów Afryki, Azjii, Ameryki Łacińskiej i – a jakże – oczywiście Europy Wschodniej, nie wystarcza ich eksportu nawet na spłacenie odsetek od pożyczek IMF i innych banków.
• Sumy należnych odsetek już dawno przekroczyły sumy oryginalnych pożyczek.
• Powoduje to ostre braki pieniądza na rynku i w gospodarce narodowej, to powoduje ciecia budżetowe w sektorach najwrażliwszych takich, jak ochrona zdrowia, edukacja, pomoc socjalna etc…
• Piszczaca bieda dziś jest standardem w krajach, które są najbogatszymi w rzeczywiste dobra – minerały i kopaliny, doskonale owoce i płody ziemi, lasy, ropę naftowa etc….
• Structural Adjustment Programmes (tzw Programy Dostosowania) są dołączone do pożyczek IMF, zawierają one zbiór warunków, jakie musi spełnić kraj, żeby usunąć tzw bariery taryfowe i otworzyć ich rynki dla wolnego handlu dla obcej konkurencji – co znaczy, żeby wielkie zapasy najgorszego szmelcu, którego nigdzie indziej nie można sprzedać, sprzedać własnie tu, tym biedakom po najwyższych cenach obłożonych niespłacalnymi odsetkami.

Dług Narodowy
Narodowy Dług Anglii na dzisiaj wynosi 400 milliardów Funtów; roczne odsetki od obsługi tego długu wynoszą 25 do 30 miliardów funtów. Rząd płaci te odsetki nakładając na cale społeczeństwo podatki. Tak samo robią wszystkie inne rządy. Zatem to my płacimy! W Anglii dług wzrósł z 26 miliardów funtów w roku 1960 do 90 milardów w 1980 dziś sięgnął 400 mld.
• Sukcesywnie rządy pożyczają pieniądze wprowadzając je do obiegu przez lata.
• Zamiast same wykreować tani pieniądz, wprowadzić go do gospodarczego obiegu i wydawać je na publiczne usługi, zamiast finansować projekty ożywiające gospodarkę, zwiększając tym sposobem możliwości zatrudnienia społeczeństw – zlecają tworzenie pieniędzy w formie długu bankom, pożyczając je na procent i obciążając długiem naród.
• Zaczął się ten proceder w roku 1694 kiedy to Król William potrzebował pieniędzy na wojnę z Francja.
• Pożyczył on 1,2 miliony funtów od grupy londyńskich bankierów i złotników.
• Jako zaplata za pożyczkę zawiązali oni korporacje na podstawie królewskiego przywileju – jako Bank Anglii, który stal sie bankierem rządowym
• Odsetki w wysokości 8% zostały nałożone na pożyczkę i natychmiast wprowadzono podatki w celu uzyskania środków na obsługę tych odsetek
• Tak narodził się Dług Narodowy!
• Od tego czasu rządy zaczęły pożyczać pieniądze od prywatnych banków, obkładając podatkami społeczeństwa jako całość – w celu spłaty należnych bankierom odsetek.

Jak rząd pożycza pieniądze.
• Kiedy rząd pożycza pieniądze, w zamian wydaje pożyczającemu exchequer albo bondy skarbowe – inaczej nazywane stokami rządowym( obligacje) i bądź securities (papiery wartościowe).
• Są to w rzeczywistości zwykle noty obietnicowe (Jestem Ci Winien), które świadczą, ze rząd zobowiązuje się do spłacenia pożyczki w ścisłe określonym terminie, płacąc należne odsetki w międzyczasie.
• Są one przyjmowane przeważnie przez banki, ale także osoby prywatne, które maja wystarczającą ilość pieniędzy do inwestowania, czyli w zdecydowanej większości bardzo bogaci związani z bankowymi rodzinami – a ostatnimi czasy dołączają do nich tzw Fundusze Emerytalne oraz inne Fundusze Celowe.
• W momencie, kiedy rząd przekaże swoje papiery wartościowe securities, czy bondy bankom, te kreują pieniądze przez dotkniecie długopisa – oczywiście z niczego!
• Bo Bank kreuje pieniądze jako pożyczki – z niczego! Z próżni! Pożyczając je, stwarza rzeczywistość poprzez rządy dokładnie tak samo, jak czyni to poprzez osoby indywidualne, czy tez prawne, czy przedsiębiorstwa – z tym, ze na skale olbrzymia!
• Rząd ma teraz pieniądze w formie pożyczki, które przeznacza na społeczne usługi i potrzeby własne etc…
• Jeśli te pieniądze nie zostałyby stworzone jako pożyczka, spowodowałoby to o wiele niższa aktywność gospodarcza.
• W takim systemie. Narodowy Dług jest kredytem udzielonym Rządowi i jako taki staje się ważną częścią ogólnej emisji pieniędzy w gospodarce każdego jednego narodu obecnej ery!
• Rząd cały czas wmawia nam, ze nie ma pieniędzy, ze brakuje w budżecie na to, czy na tamto, ponieważ doskonale wiedza, ze koszty pożyczania pieniędzy całkowicie przechodzą i obciążają podatnika.
• Dlatego tez rząd wyprzedaje wszystkie państwowe dobra, oddając je w prywatne ręce i teraz prywatny sektor musi finansować sektor i usługi publiczne
Wojna!
Niezwykle podnosi Narodowy Dług
Przynosi niezwykle wysokie zyski Banków
• Masowe pożyczki rządowe i tworzenie pieniędzy przez banki wymagane jest do prowadzenia wojny!
• Ci sami międzynarodowi bankierzy po kryjomu finansują dwie strony konfliktu zarówno w Pierwszej, jak i Drugiej Wojnie Światowej.
• Mając stale zyski z wojen pozostawiają narody w olbrzymich długach, które później te same banki zwiększają, finansując odbudowę gospodarek zniszczonych wojna….
• Bankierzy nawet wywołują wojny..Np w Niemieckiej Republice Weimarskiej banki zażądały natychmiastowej spłaty pożyczek, powodując sytuacje idealna do dojścia do władzy Hitlera.
• Ten wzorzec został doskonale dopracowany przez Rotchschildow w 19. wieku.
Stały wzrost Narodowego Długu
• W tym istniejącym systemie finansowym, osoby indywidualne, dokładnie tak samo, jak i przedsiębiorstwa, musza stale pożyczać więcej i więcej, żeby być zdolnym do płatności odsetek na ich obecne pożyczki; Rządy musza stale pożyczać coraz więcej i więcej, wydajać coraz to nowe transze obligacji rządowych i rzadowych stokow.
• Kiedy przychodzi termin płacenia starych bondow i obligacji rządowych, rządy po prostu wydaja nowe gwarancje i bondy i rządowe obligacje

Jak zaradzić Narodowemu Zadłużeniu

Jeśli rząd jest w stanie emitować dolarowe obligacje, może z pewnością – tak samo łatwo – wyemitować dolarowy banknot” – Thomas Edison.

• Rząd może natychmiast przestać pożyczać pieniądze obciążone długiem i odsetkami i rozpocząć emisje pieniądza poprzez użycie go w narodowej gospodarce, publicznym serwisie, kreując miliony miejsc pracy dla osób bezrobotnych i stymulując prawidłowo gospodarkę narodowa.
• Każdy jeden rząd robi to i teraz, ale na mizernie małą skale, sięgającą wartości, jaka otrzymuje od banków za sprzedaż gotówki, które to dodaje się do publicznej kasy i wydaje na potrzeby publiczne.

Uwagi końcowe…
Pokusa redystrybucji sprawiedliwszej niż istniejąca – poprzez opodatkowanie wysokimi stopami najbogatszych i zmuszać ich do płacenia za uboższych – nie załatwia niczego i nie rozwiązuje problemu polegającego na stałym braku pieniędzy w ekonomii spowodowanej koniecznością spłaty odsetek i kreowaniu pieniędzy bazujących na długu…to jest problem- którego sobie nie mogą uzmysłowić wszelkiej maści socjaliści w tym ich bracia liberałowie – mimo, ze pozostają miedzy sobą w permanentnym ostrym konflikcie.
Światowe gospodarki to są przecież Nasze gospodarki… To MY kreujemy dobra i majątek poprzez nasze zaangażowanie, pomysłowość, przedsiębiorczość i ciężką prace. Obecny system bankowy pracuje jako potężny system drenujący to wypracowane przez nas dobro i majątek, koncentrując w tym samym czasie ogromna sile i całkowitą kontrole tej siły w rekach maleńkiej mniejszości.
Pieniądze są medium wymiany towarów i usług. Nie ma nic złego w tym, żeby kreować je z niczego..z próżni, czy powietrza, ponieważ jest to jedyna droga do zagwarantowania nam wszystkim posiadania taniego medium wymiany. Ilość wyemitowanych pieniędzy powinna być tylko dokładnie taka sama, jak wielkość gospodarczej działalności, jaką ów pieniądz obsługuje.
Złem natomiast jest to, ze prawo do czynienia tego, prawo do emisji pieniądza, prawo suwerena – prawo Suwerennego Narodu – zostało scedowane w ręce prywatnych interesów Kasty Lichwiarzy, którzy kreują pożyczki dla prywatnego olbrzymiego zysku niewielu, kosztem horrendalnej nędzy, tragedii, a nawet życia miliardów ludzi.
• U. S. Prezydent Abraham Lincoln uważał, ze głównym zadaniem rządów jest zapewnić narodowi właściwego i sprawiedliwego, a przede wszystkim uczciwego medium wymiany, które pozwoli gospodarce na prawidłowy rozwój.

Wniosek.
• Czyż my, jako Ludzkość, nie jesteśmy zdolni do tego, aby użyć naturalnych ludzkich zasad Prawa Boskiego – Naturalnego, wynikających z Dekalogu, w celu ustanowienia sprawiedliwego i ludzkiego, uczciwego systemu dystrybucji majątku i dóbr, dziel ludzkiego intelektu i pracy rak Człowieka, wypełniając zarazem marzenia socjalizmu o sprawiedliwej i ludzkiej dystrybucji, łącząc je z dobrodziejstwami wolnej przedsiębiorczości, która leży w samym środku serca idei kapitalizmu?
• Oczywiście, ze jesteśmy. Wiemy doskonale jak się to robi i pokazaliśmy, jak prosta czynnością jest powrót do normalności i do wprowadzenie harmonii.
• Ale tak długo, jak prawo i przywilej tworzenia pieniądza znajduje się w rekach prywatnych Lichwiarzy, dla ich własnego profitu i niczym nie skrepowanej kontroli wszystkiego i wszystkich. – my wszyscy śmiało możemy sobie i wszystkim wokół powiedzieć, ze naprawdę nie wiemy… co to znaczy Demokracja!
• I jeśli tego stanu rzeczy nie zmienimy, nie będziemy w stanie tego powiedzieć nigdy. System ten bowiem w procesie Lichwy zadłużając wszystkich i wszystko, przejmuje wszelka własność, cedując ją w rekach garstki wielkiej oligarchii kilku rodzin, cala pozostała wielomiliardowa populacje Ziemi zamieniając w procesie tzw globalizacji w Niewolników. Globalizm bowiem jest niczym innym, jak tylko i wyłącznie procesem zamiany Wolnych Ludzi w niewolników.
Gdyż bez Własności nie ma Wolności…a bez Wolności mówienie o Demokracji jest mydleniem oczu.

POST SCRIPTUM…
Nowa europejska jednostka monetarna Euro daje sile i prawo regulowania cyrkulacji pieniądza wszystkich krajów, które się połączyły w Unie Europejska … Centralnemu Bankowi Europy. A jednocześnie wszystkim rządom członków Unii stanowczo zabrania jakichkolwiek działań i starań w celu wywierania jakiegokolwiek wpływu na Bankierów Lichwiarzy, którzy tworzą Centralny Bank Europejski.
Po raz pierwszy w Historii Świata stawiając twórców pieniędzy poza jakakolwiek demokratyczna forma kontroli i odpowiedzialności…. czyli explicite ponad Prawem!
Uwaga: Do niniejszego tekstu nie rości eis żadnych Copyright, a wręcz przeciwnie – proszę każdego o jak najszersza dystrybucje i dzielenie się ze znajomymi niniejszymi informacjami.

Na podstawie materialow The British Association for Monetary Reform, 27 Imberhorne Lane, Felbridge, West Sussex, RH19 1QX..

Kilka cytatów związanych z pieniądzem

„Niektórzy z najpotężniejszych ludzi wśród handlowców i producentów w Ameryce obawiają się czegoś. Wiedzą, że gdzieś tam jest władza tak zorganizowana, tak subtelna, tak czujna, tak zespolona, tak kompletna, tak wszechobecna, że krytykując ją lepiej mówić ciszej od oddechu”.
Woodrow Wilson, prezydent USA w latach 1913-21.

„Proces w którym bank tworzy pieniądze jest tak prosty, że umysł go odrzuca”. 
John Kenneth Galbraith, ekonomista

„Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy w nim prawo.” 
Mayer Anzelm Rothschild, bankier

„Obawiam się, że przeciętny obywatel nie byłby zadowolony dowiadując się, że bank może i tworzy pieniądze, a ci którzy kontrolują kredyt państwa kierują polityką rządów i trzymają mocno w garści los ludzi”.
Reginald McKenna, były prezes Midlands Bank of England

„Oto właśnie nasz system monetarny. Jeśli nie byłoby długu w tym systemie, nie byłoby pieniędzy.”
Marriner S. Eccles, przewodniczący i naczelnik Rady Rezerwy Federalnej

„Nie spotkałem jeszcze nikogo kto mógłby, z użyciem logiki i podaniem powodów usprawiedliwić fakt pożyczania przez Rząd Federalny swoich własnych pieniędzy… Myślę, że nadejdą czasy gdy ludzie będą się domagać by to się zmieniło. Wierzę, że nadejdą czasy w tym kraju, gdy obarczą winą ciebie i mnie i każdego związanego z Kongresem za bezczynność i pozwalanie na to, by tak idiotyczny system trwał.”
Wright Patman (1928-1976), kongresman z ramienia Partii Demokratycznej, szef komisji ds. bankowości i finansów w latach 1963-75.

„Nowoczesny system bankowy robi pieniądze z niczego. Ten proces jest prawdopodobnie najbardziej zdumiewającą sztuczką iluzjonerską, jaką kiedykolwiek wynaleziono. Bankowość została poczęta w niegodziwości i urodzona w grzechu. Bankowcy rządzą Ziemią. Odbierzcie im ją lecz zostawcie władzę kreowania pieniędzy, a w mgnieniu oka stworzą ich wystarczająco dużo, by kupić ją ponownie…
Zabierzcie im tę ogromną władzę, a wszystkie ogromne fortuny jak moja znikną. A powinny zniknąć, aby ten świat mógł być lepszy i żyło się w nim szczęśliwiej. Jeśli jednak dalej chcecie być niewolnikami banków płacąc koszty własnego niewolnictwa, to pozwólcie im nadal tworzyć pieniądze i kontrolować kredyty.”
Sir Josiah Stamp, dyrektor Banku Anglii w latach 1928-41 (ówcześnie znany jako drugi najbogatszy człowiek Anglii).

„Jestem najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem. Niechcący zrujnowałem swój kraj. Kraj wielkiego przemysłu jest kontrolowany przez swój system kredytowy. Nasz system kredytowy jest scentralizowany. W związku z tym wzrost kraju i cała nasza działalność są w rękach kilku ludzi. Staliśmy się jednym z najgorzej rządzonych, jednym z najbardziej kontrolowanych i zdominowanych rządów w cywilizowanym świecie. Nie jesteśmy już rządem mającym własną opinię, nie jesteśmy już rządem z własnymi przekonaniami i głosem większości, lecz rządem z opiniami wymuszanymi przez małą grupę dominujących ludzi”.
Woodrow Wilson, prezydent USA w latach 1913-21.

„Ktokolwiek kontroluje ilość pieniądza w naszym kraju jest absolutnym władcą całego przemysłu oraz handlu, a gdy uzmysławiasz sobie, że cały system jest z łatwością kontrolowany, w ten czy inny sposób, przez kilku potężnych ludzi na górze, nie trzeba Ci już mówić skąd biorą się okresy inflacji i kryzysów.” 
James A. Garfield (1831-81), prezydent Stanów Zjednoczonych, zamordowany po sześciu miesiącach pełnienia swojej funkcji.

„Rząd powinien tworzyć, emitować i puszczać wszystkie waluty oraz kredyty potrzebne do zaspokojenia siły wydatkowej rządu i mocy nabywczej konsumentów. Przyjmując te podstawowe zasady, podatnicy zaoszczędzą ogromne sumy na odsetki. Przywilej tworzenia i emisji pieniędzy to nie tylko najważniejsze prawo rządu lecz również najważniejsza sposobność twórcza.”
Abraham Lincoln (1809-65), pierwszy z zamordowanych prezydentów Stanów Zjednoczonych

„Zanim kontrola nad emisją pieniędzy i kredytu nie zostanie przywrócona rządowi i uznana za jego nadzwyczajną i świętą odpowiedzialność, wszystkie dyskusje na temat niezależności parlamentu i demokracji są puste i daremne… Kiedy naród odrywa się od kontroli nad własnym kredytem, nie ma znaczenia kto tworzy w państwie prawo… Lichwa poza kontrolą zniszczy każde państwo.”
William Lyon Mackenzie King (1874-1950), premier Kanady, który znacjonalizował Bank of Canada.

„Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. 
Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego.
Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach.”
David Rockefeller (z przemówienia na spotkaniu Komisji Trójstronnej w 1991 roku).

„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie są trzymane w tajemnicy dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.”
Marshall McLuhan, medialny „guru”