S.O. Umysłu Rozdział 12: Komunikacja, Przekonania i Reklama

Posted: Marzec 11, 2014 in System Operacyjny Umysłu, Tłumaczenie
Tagi: , , , , , ,

Rozdział 12: Komunikacja, Przekonania i Reklama

12-1 Komunikacja

Komunikacja jest kombinacją naszego intelektu (danych) i energii emocjonalnej. Weźmy za przykład telefony komórkowe – przekazują one dane, prawda? Ale czy mogą pracować bez baterii? Nie! Tak więc komunikacja nie może mieć miejsca w komórce, która nie jest naładowana (nie ma energii).
Jeśli powiem „Musimy pogadać” wesołym tonem, niesie to ze sobą pewne znaczenie prawda? Przyjazne. Ale jeśli powiem „Musimy pogadać” surowym tonem, takim jakim posługują się niektórzy pracodawcy, mam już na myśli co innego, nie uważasz? Inny rodzaj komunikacji?
„Przekaz [dane]” jest ten sam, czyż nie? – „Musimy pogadać.” Co więc różni te dwie wiadomości? Zawartość emocjonalnej energii!
Przekonania to komunikaty, które budujemy sami dla siebie, aby budować naszą tożsamość, a reklama to przekonania, które kierujemy do innych, poprzez dodanie funkcji granicy jako mostu na otaczający świat.

Energia Komunikacji

Używaj dobrej energii w swojej komunikacji, bez względu na przekaz. Jeśli przypomnisz sobie naszą rozmowę o używaniu intelektu narcystycznie, prawdopodobnie pamiętasz, że prawa półkula i lewa półkula mogą być użyte w sposób konstruktywny lub destruktywny – kreatywna kolaboracja/współpraca kontra ignorancja oraz ciekawość kontra wydawanie osądów/uprzedzeń.
Kiedy komunikujesz się z innymi, twoja konstruktywność lub destruktywność może mieć bardzo silny skutek. W przekazywanej przez ciebie wiadomości mogą być zarówno destrukcyjne idee i emocje (stres), jak i konstruktywne idee i emocje (miłość).
Czy kiedykolwiek słyszałeś, że 93 % komunikacji to język ciała i twarzy? A tylko 7 % słowa i dane? Wiesz już dlaczego – ponieważ komunikacja to po części dane, a po części energia emocjonalna.
Możemy wysyłać do innych konstruktywne idee, ale jeśli są one połączone z destruktywną energią, nadal będą one odbierane jako destruktywna komunikacja. Nawet destruktywne idee mogą być czasami zaakceptowane i „znośne” dla innych jeśli wyślemy je z konstruktywną energią – podstawowa reguła w polityce i reklamie.
Ważne jest, aby pamiętać, że w całości Twojej komunikacji istnieje także osobista granica poprzez którą się komunikujesz, tak jak interfejs twojego komputera nastawiony na kontakt ze światem. Kiedy decydujesz się na destruktywną strategię, zakładasz, że wiesz co jest dla innych najlepsze (a nigdy tego nie wiesz na pewno). W destruktywności widzisz świat jako miejsce „niedostatku,” gdzie abyś ty „miał rację” ktoś musi się „mylić.”
NA pewnym poziomie wszyscy wiemy, że jeśli chodzi o rację i prawdziwość osądu/opinii każdy z nas na swój sposób ma rację. Wszystkie ludzkie opinie są ważne i „prawdziwe.” Konstruktywny pogląd na świat zakłada, że jest on miejscem obfitości idei, gdzie jest więcej niż potrzeba „prawdy/racji” wokół.
To doskonała podstawa strategii w każdym procesie personalnej lub biznesowej negocjacji – według reguł Johna Nasha, jest to pewna droga to rozkwitu twego życia lub biznesu na dłuższą metę (a nie tylko jednorazowego sukcesu). Kiedy jesteśmy konstruktywni, rozpoznajemy, że jeśli byłaby jakaś miara prawdy, byłaby to średnia opinii wszystkich ludzi na naszej planecie.
Cudowną rzeczą w nauce i jej korzeniach w filozofii logiki, jest jej reprodukcyjność, niezależność osoby przeprowadzającej badania – niezależna opinia. Jeśli robisz eksperyment, a ja robię ten sam eksperyment, dojdziemy do tych samych podobnych wniosków i przez to będziemy zmuszeni mieć tę samą opinię. Tak więc nauka eliminuje różnice w opiniach i stwarza fakt. W nauce i logice jesteśmy zmuszeni (musimy) zgodzić się co do faktów, dopóki nie pojawi się nowa teoria, która na nowo zmusi nas do rewizji poglądów, jeśli przyniesie inne wyniki/wnioski niż wcześniej.
Wszystko co chciałem ci do tej pory przekazać w tej książce ma swoje źródła w filozofii i nauce. Każdy eksperyment w teorii kognitywno-behawioralnej, psychodynamice, samo-psychologii, psychoanalizie, NLP, terapii rodzinnej, hipnozie, EMDR, dialektycznej behawioralnej terapii i każdym innym rodzaju terapii, badaniu nad ekonomiczną teorią gry i miernikiem nauki społecznej jest reprezentowany przez System Operacyjny Umysłu, który jest ich podstawą naukową. Czas więc na nauczenie się czym się różnią naukowe idee od opinii, połączenie idei z emocjonalną energią – to co nazywamy przekonaniami/poglądami.

W nauce, wszyscy musimy się zgodzić z wynikami eksperymentu, jednak w świecie polityki, kultury i innych ludzkich grup, zawsze istnieją opinie. Większość tego co tworzy nasze opinie pochodzi z naszych podstawowych przekonań – tych sposobów „komunikacji ze sobą” w których mówimy sobie jaka jest rzeczywistość.
Poruszamy się we własnej „bańce” – osobistej rzeczywistości złożonej z idei połączonych z ładunkiem energii emocjonalnej. Te małe cegiełki naszej rzeczywistości sprawiają, że z niektórymi osobami dogadujemy się lepiej, a inni są naszymi śmiertelnymi wrogami lub rywalami. Te małe cegiełki to po prostu nasze opinie – przekonania/poglądy.

Przekonania, wartości, tożsamość i reklama

12-2 Przekonania

Po drodze do osiągnięcia twoich celów, będziesz otrzymywać od innych informację zwrotną, intelektualnie. Właściwie, wszystko co słyszymy od innych ludzi to reklama. Tak, tak –reklama. Skoro żadna jednostka nie posiada uniwersalnej prawdy, wszystko co mówimy to tylko reklamy.
Pomyśl o jakiejkolwiek opinii danej ci jako porada, informacja zwrotna, osąd, albo ocena – wszystko to jest czyjąś reklamą. Jeśli teraz masz dziury w swojej granicy, nie będziesz innego wyboru jak przyjęcie tej reklamy jako swoje własne przekonania. Będzie ci się wtedy wydawało, że to twoje własne pomysły. Dlaczego?
Ponieważ nie będziesz widział granicy między swoimi i czyimiś ideami. To co jest w Tobie i poza Tobą wydaje ci się tym samym (nie widzisz różnicy).
Kiedy jesteśmy w młodym wieku, mamy dziury w granicy ponieważ nie mieliśmy do tej pory jeszcze czasu w pełni ją wykształcić. Z czasem, w miarę podejmowania decyzji mamy coraz więcej i więcej preferencji, nasza granica zaczyna się formować. We wczesnym stadium duży wpływ na ciebie mają rodzice, przyjaciele i telewizja – Twoja granica jest otwarta na idee innych.
Jako dorosła osoba z dobrze funkcjonującą granicą, uczysz się tworzyć swoje własne idee i w specjalnych wypadkach także przekonania – które są ideami uwiązanymi do kwantu emocjonalnej energii – poprzez przekonanie tworzysz swoją własną rzeczywistość.
Poglądy są kombinacją emocji i idei – a to co różni ich od zwykłej idei – jest to, że emocje są jak klej, wiążą cię z daną ideą, sprawiając, że ciężko to złamać. Wewnątrz Ciebie te ważne informacje (dane) często niosą ze sobą ładunek energii emocjonalnej. Tak więc logiczną konkluzją jest to, że „personalna rzeczywistość” danej osoby jest trudna do złamania (zmiany). I bardzo dobrze, ponieważ potrzebujemy silnego gruntu pod nogami, aby czuć się pewnie i efektywnie działać.

Jednakże problem tkwi w tym, że nasza „osobista rzeczywistość” jest stworzona z naszych poglądów, które są po prostu opiniami – tak więc ta „rzeczywistość”, która może wydawać się nam solidna, bezpieczna i pewna, jest w istocie tylko kupką kamieni po jakich stąpamy w oceanie możliwości. Potrzebujemy i chcemy w nie wierzyć, ponieważ nie mamy nic innego po czym moglibyśmy chodzić.

Jednak, jak wiemy, nie możemy kontrolować lub mieć dostęp do wnętrza czyjejś osobistej granicy, więc poglądy każdej osoby są z zasady „prawdziwe/właściwe” i „niezbywalne”.

Jedyne co możemy zrobić w stosunku do innych to „reklamować” nasze idee, nie możemy kogoś do nich zmusić. Takie zachowanie byłoby dziecinnym, niedojrzałym „pogwałceniem granicy.” Jednak ci wśród nas którzy mają „cienką skórę” lub słabe granice, łatwo dają się manipulować przez idee innych.
Reklama i przypadkowe opinie przechodzą przez ich granice i osiedlają się jako ich własne przekonania. Ale osoby z dojrzałymi, mocnymi granicami z drzwiami mogą zdecydować co chcą „wpuścić” do środka swojej granicy. Nie jest tak łatwo nimi manipulować, ani nie są tak podatni na reklamę.

Cała komunikacja to albo przekonania komunikowane do sobie , albo reklama komunikowana do innych.

Ciekawe wnioski można wyciągnąć po obserwacji zagorzałego fana (lub lidera) kultu osobowości.
Zauważysz, że ma on prawo do własnych poglądów, jednak nie ma prawa do wymuszania ich na innych. A co z naszą potrzebą kontaktu z innymi, naszym nierozerwalnym „spleceniu” z resztą populacji świata? Czyż nie przejmujemy się (albo liderzy kultu) jak jesteśmy postrzegani przez resztę świata? Powinniśmy! Potrzebujemy siebie nawzajem, aby rozwijać się finansowo, psychologicznie i duchowo.

Czy słyszałeś kiedykolwiek zwrot: „Już nie dam się więcej na to nabrać?” [dosł: „Nie będę więcej pić Kool-Aidu (rodzaj napoju gazowanego) ]. To dobra rada, bez znaczenia czy jesteś pracownikiem czy managerem. Myślę, że ten zwrot pochodzi z lat 70-tych, kiedy to Jim Jones namówił swoich zwolenników do wypicia trucizny rozcieńczonej Kool-Aid’em (było to masowe samobójstwo). To jest dobra metafora na akceptowanie wartości firmy co do których nie do końca jesteś przekonany lub takich które są destruktywne.

Każdy kto pije napój firmowy Kool Aid w końcu może przyczynić się do zmniejszenia utrzymania w tej firmie pracowników i pogorszenia jej kultury korporacyjnej, oraz do jej upadku poprzez korporacyjne „zaprzeczenie.” Kiedy w firmie panuje kultura strachu, ludzie mogą się bać wyrażania swojej własnej indywidualności, sumienia i tożsamości w obawie, że będą się w nich różnić od reszty, a przede wszystkim zarządu – co zawsze będzie prawdą, bo nie ma dwóch identycznych osób z tymi samymi poglądami, emocjami i stylem podejmowania decyzji. Z tego powodu żaden pracownik nie może być klonem managerów i nadal rozwijać się jako osoba. Ta cecha psychologii grupy była zdecydowanie zrozumiana przez Ojców Założycieli i wbudowana w Konstytucję.

Pamiętasz co powiedzieliśmy o „ostatecznej prawdzie” jako dokładnie średniej z opinii każdej osoby na Ziemi? Połącz teraz tą ideę z tym co powiedzieliśmy o naturze nauki kontra opinii oraz z tym, że każda komunikacja nie jest niczym więcej niż reklamą. Co otrzymujesz?
Otrzymujesz różnicę między reklamą i mentoringiem lub między reklamą i coachingiem (swojego rodzaju trenerem życiowym). Jednostki mogą reklamować swoje idee tylko w relacji z inną jednostką, ale większe grupy ludzi mogą być mentorem jednostek poprzez przekazywanie im swoich uśrednionych opinii. Np. miliardy ludzi uważają Chrześcijańskie poglądy jako słuszne i właściwe, tak jak miliardy uważają za takie poglądy Islamu.

Im bardziej dana opinia jest uniwersalna (coś co w filozofii nazywamy „a priori” czyli z założenia), tym bardziej jest ona bliższa prawdzie i faktu, zamiast być zwykłą reklamą. To fascynujące jak nauka i filozofia są z definicji zgodne z tym testem prawdy – wszyscy ludzie są odpowiedzialni za osiągnięcie tej samej „opinii” w nauce i filozofii. Milion ludzi robi ten sam eksperyment, osiągają oni te same wyniki.
W ten sposób, wiemy na pewno, że nauka nie potrzebuje reklamy – albo coś działa, za każdym razem i dla każdej osoby, albo nie. W prawdziwej nauce nie ma „opinii.” (A wszystkie reklamy którymi zarzucają nas firmy farmaceutyczne są bezsensowne, a rezygnacja z nich pozwoliłaby na ogromne oszczędności które pozwoliłyby na obniżenie kosztów opieki społecznej i ubezpieczenie większej ilości ludzi.)

12-2 Granice Firmy

Wyobraź sobie, że wokół jakiejś grupy ludzi istnieje ogromna granica i ci ludzie nie tworzyliby grupy gdyby nie mieli podobnych przekonań. Rozważ pomysł stworzenia „misji (mission statement)” lub „idei” danej firmy – wszyscy, którzy w niej pracują musieliby się zgodzić na jej przestrzeganie – i utrzymanie wspólnych przekonań w tej sprawie. Ta „misja” opisuje niektóre preferencje definiowane poprzez ogromną „granicę firmy.”

12-3 Granice Firmy

Co z innowacją? Co z wizjonerami, którzy popychają technologię do przodu? Pomyśl o tych ludziach jak o tych, którzy myślą „poza schematami”, dosłownie. Ci ludzie myślą poza granicą. Ich idee są zlokalizowane poza ogromną „granicą firmy.”
Tak więc jeśli chcesz by twoja firma się rozwijała, musisz być innowacyjny(twórczy), aby rozszerzyć rozmiar granicy Twojej firmy. Jednak to oczywiście wymaga zachęcania każdego pracownika do rozwoju emocjonalnego, w innym wypadku uzyskasz ogromną pustą granicę bez żadnej energii w środku. Firmy takie jak Boston Chicken/ Boston Market i Kmart popełniły ten fatalny błąd.

Jaka jest więc różnica między Lee Iacoccą, Billem Gatesem, Buddą, Jezusem i Mahometem, a Davidem Koreshem, Wielebnym Jimmy Jonesem [ten od zbiorowego samobójstwa i Kool Aid’u], Hitlerem, Stalinem, albo innym destrukcyjnym wizjonerem? Różnicą jest narcyzm, ale pozytywni wizjonerzy widzieli też swoje osobiste granice i granicę grupy bardziej dojrzale.

Pozytywni wizjonerzy posiadali idee odrobinę spoza granicy grupy, ale na tyle bliskie ludziom, że uważali je oni za bliskie w zasięgu (do wykonania). W dodatku, ci wizjonerzy znajdowali się w granicach grupy, tylko ich idee były poza tą granicą. W ten sposób zachęcali oni społeczeństwo do wysiłku w ramach grupowego celu, w kierunku nowej technologii i zrozumienia.

12-4 Granice Kultu

Negatywni wizjonerzy zaś umieszczali się pozą granicą grupy i wymagali od ludzi, aby oni zrobili to samo. Ich idee znajdowały się drastycznie poza pierwotną granicą grupy. I mimo, że znaleźli się niektórzy zdolni do zapuszczenia się tak daleko i poddania tym destruktywnym liderom, większość społeczności nie godziła się na to i prędzej czy później oni i ich zwolennicy byli już tylko grupą marginesu z której ideami nikt się nie identyfikuje.

Zauważ że jeśli chodzi o kult, nie ma dobrej ciasnej granicy, która łączy wszystkich wyznawców. Są oni luźno połączeni strachem i kontrolą, tak jakby danie im wolnej ręki miało spowodować ich natychmiastowe odłączenie. A jeśli przywódca kultu zaprzestaje swojej działalności, cały ruch się rozsypuje. Nie ma w nim solidnej grupowej granicy, która mogłaby go podtrzymać.

Ta sytuacja zachodzi w firmach szczególnie kiedy wpływowi ludzie w zarządzie mają słabe zrozumienie granic. Widać „lenna” władzy zbudowane w firmie, a Ci „liderzy” powodują, że firma powoli kruszy się i rozpada z powodu ich ścisłej kontroli nad wolnością, indywidualną tożsamością oraz osobistą siłą i wzrostem jednostek.
Widzisz teraz siłę – zarówno pozytywną jak i negatywną – przekonań w akcji.
Ciekawą rzeczą jeśli chodzi o przekonania jest to, że razem tworzą one Twoją tożsamość – tak jest, jeśli dodasz do nich fakt, że twoja osobista granica pomaga ci wybierać różne preferencje w życiu. Twoje poglądy są złożoną rzeczą, prawdopodobnie najważniejszą częścią twojego intelektu. Składają się z twojej edukacji oraz doświadczeń, które pozwalają ci przewidywać jak ludzie się zachowają lub co powiedzą i w pewnym sensie to Twoje poglądy mówią Ci co jest prawdopodobne i możliwe, jeśli chodzi o Ciebie i świat.
Jeśli przypomnisz sobie to co mówiłem o naturze lewej i prawej półkuli mówiliśmy, że te dwie „strony mózgu”, czyli nasz intelekt, utworzył dla nas idee „czasu.” Lewa półkula jest „wytrenowana” w konstruowaniu sensu historyczności i poprzez to tworzy zestawy prawdopodobności, umiejętności odgadywania przyszłości na podstawie tego co się wydarzyło w przeszłości.

Prawa półkula naszego umysłu odpowiada za tworzenie sensu przyszłości, opierając się na naszej elastyczności (zdobytej dzięki doświadczeniu). Innymi słowy, możemy tworzyć przyszłość nie potrzebując żadnych więcej informacji – i wymyślać nowe rzeczy (które nie istniały wcześniej) poprzez połączenie w odpowiedni sposób naszych doświadczeń i znalezienie dla nich nowych zastosowań. Prawa półkula daje nam sens możliwości, umiejętność przewidywania lub kreowania przyszłości, która nie ma bezpośredniego odpowiednika w przeszłości.

Jeśli więc twoje poglądy są skoncentrowane na przeszłości i są konstruktywne, będziesz mieć miłe, bezpieczne życie oparte na prawdopodobieństwie. Jednak jeśli masz jakieś destrukcyjne tendencje – a wszyscy je mamy – będziesz skazany na życie przeszłością i nie osiągniesz swego pełnego potencjału.

Jeśli twoje poglądy są skoncentrowane na przyszłości i są konstruktywne, będziesz wieść życie marzyciela, pełnego wielkich idei, ale nigdy nie osiągającego swoich zamierzeń/ potencjału. Co gorsze, jeśli w dodatku masz tendencje chociaż w części destruktywne, zawsze będziesz przewidywał możliwość, że wydarzy się najgorsze i będziesz ograniczał sam siebie.

Najlepsza jest kombinacja prawdopodobieństwa lewej półkuli i możliwości prawej półkuli – równowaga do której zawsze powinieneś dążyć, aby być konstruktywnym. Z czasem i doświadczeniem odkryjesz, że niektóre z Twoich poglądów zaczynają być cenniejsze, ponieważ sprawdzają się w życiu i przynoszą ci dobre rezultaty. Nazywamy je wartościami, czyli najcenniejszymi z poglądów/przekonań. Możesz je nawet uszeregować w zależności od ich przydatności i używać ich kiedy będziesz tego naprawdę potrzebować w życiu.

Anatomia (budowa) poglądów

12-5 Anatomia przekonań

Przekonanie/pogląd ma zarówno intelektualną jak i emocjonalną zawartość, ale zauważ, że pogląd jest także czymś co możesz zdecydować się poprzeć dowodami. Stop! Masz wybór zrezygnowania ze wspierania złego poglądu! Dlaczego w jego miejsce nie zbudować lepszego, który będzie ci służyć? Jeśli chciałbyś, mógłbyś użyć konstruktywnych idei i emocji, aby to zrobić, w innym wypadku stały, destrukcyjny pogląd będzie działał w twojej podświadomości.
Pomyśl o biznesowych „dowodach” na rzeczy w które „wierzymy.” Oczywiste jest, że składają się one z „idei,” np. „Ziemia jest okrągła” lub „Jestem frajerem” – z czego pierwsza idea jest faktem podpartym dowodami naukowymi, a druga jest po prostu opinią.

Te idee niosą ze sobą ogromną wagę jeśli są:
a. Faktami udowodnionymi naukowo, a wszystkie osoby które je badały w eksperymentach doszły do tego samego wniosku.
b. Opinią powiązaną z dużą ilością energii emocjonalnej. Pomyśl o emocjach/ energii powiązanej np. z swastyką.

Obie powyższe idee – „Ziemia jest okrągła” i „Jestem frajerem” niosą ze sobą ogromną wagę z różnych powodów i oba są poglądami. Pierwszy niesie ze sobą akceptację przez 99 % populacji, przez naukę, a drugi dla wielu nie ma aspektu naukowego, ale jest naładowany ważną emocją. Każdy z nich może być głęboko zakorzeniony, ale z innych powodów.

Jeśli użyjemy metafory stołu (blat to pogląd(y), a nogi podtrzymujące stół to dowody na nie) to emocje znajdujące się na spodzie nóg stołu działają jak super klej i powoduje, że stół nie może oderwać się od podłogi twojego umysłu! Druga idea „Jestem frajerem” to tylko opinia – a opinie mogą się łatwo zmienić przy nowych dowodach. Jedna osoba może powiedzieć „Jestem frajerem” jako żart i nie wierząc we własne słowa, a inna powiedzieć „Jestem frajerem” z wielkim smutkiem, głęboko wierząc, że te destruktywne słowa naprawdę mówią o niej i jej tożsamości. Ta negatywna emocja wiąże tą ideę do stołu, a stół do podłogi twojego umysłu.

Zarówno nauka jak i surowe, proste emocje mogą działać jako „klej” który przykleja pogląd do twojego umysły, ale tylko na kleju „nauki” można polegać i go powielać. (Pamiętaj jak łatwo zmieniają się emocje. W przeciwieństwie do nauki.) To może być ciężkie do zrozumienia, ponieważ każdy ma inne odczucia „rzeczywistości.” To przekonania tworzą naszą rzeczywistość.

Skoro żyjemy w tej rzeczywistości, to ciężko wyobrazić sobie zmiany na lepsze, szczególnie jeśli mamy tendencję do bycia pasywnymi i nie podejmowania decyzji. Środowisko charakteryzuje się przypadkowością, tak było i będzie, to my nadajemy sens tej przypadkowości.

Dlaczego nie zmienić jej na lepsze? Obetnij nogi negatywnych lub ograniczających Cię przekonań pomiędzy ideą i emocją, ponieważ emocja „przykleja” pogląd do podłogi. Zacznij z nowymi, bardziej pozytywnymi poglądami. Czasami idea w przekonaniu jest tak silnie przyklejona do podłogi umysłu, że emocjonalny superklej może być oddzielony od idei tylko poprzez tak silne środki jak hipnoza lub EMDR (Desensytyzacja i przetwarzanie doznań emocjonalnych – odczulanie i ponowne przetwarzanie za pomocą ruchów oczu).
Nowe Spojrzenie na Tożsamość

Reszta z nas może na początek być dobrze poinformowana o hakowaniu negatywnych przekonań używając po prostu umiejętności Obserwacji Ego, która pozwoli nam zobaczyć ich anatomię (budowę). Obejdź negatywne przekonanie nowym pozytywnym przekonaniem, które zbierze tyle pozytywnej energii, że Twoja podświadoma uwaga przełączy się od starego, który zaniknie. To czemu dajesz energię, rośnie.

My ludzie mamy skłonności do „łączenia”, a nie „dzielenia,” czyli mamy skłonności do „łączenia” nowych doświadczeń ze stertą starych, podobnych doświadczeń.
Musimy jednak pamiętać o przykładzie wypadków na drodze I-70, kiedy ludzie jadący tą drogą wpadali poślizg i patrzyli na słupy linii telefonicznych i w rezultacie wpadali na nie. Tak jak futbolista nie który ma zamiar zdobyć przyłożenie, nie ogląda się na każdego przeciwników, który próbuje go powstrzymać, ale patrzy na linię końcową.
Umiejętność robienia tego jest niezbędna dla Twojego dobrobytu i dla Twojej firmy – bo jeśli nie, nauczysz się w nieprzyjemny sposób, że poglądy są elektroniką (nazywana awioniką) dla autopilota Twojego samolotu. Jeśli musisz się przełączyć na autopilota, aby się na czymś skupić – tak jak każdy z nas codziennie – to chciałbyś móc polegać na jego niezawodności, abyś mógł wylądować. Nie chcesz żeby miał on złe dane, które uniemożliwiłyby nawigację. Negatywne przekonania to złe dane.
Jeśli nauczysz się programować elektronikę autopilota Twojego „samolotu,” będziesz musiał przeglądnąć swój system przekonań i zobaczyć czy mają sens czy nie. Czy służą one twojej misji w życiu czy nie? I co ważniejsze, czy są one zgodne ze społeczeństwem, czy są odrobinę „poza schematem”?

To „programowanie autopilota” jest oczywiście procesem robienia konstruktywnych nawyków z tego co się wcześniej nauczyliśmy. Bierzemy negatywny nawyk – w tym wypadku negatywny nawyk myślowy negatywnego przekonania. Potem hakujemy go i analizujemy poprzez Obserwacje Ego. Zmieniamy go na nową, konstruktywną ideę. Wzmacniamy go i przyklejamy do podłogi mocną, pozytywną emocjonalną energią. I wtedy… znowu włączamy autopilot, który dobrze nas poprowadzi. Właśnie nauczyłeś się jak zaprogramować swój własny „autopilot samolotu” !

Wkrótce, te rodzaje instrukcji zaczną zmieniać Twoją tożsamość na lepsze, ponieważ zaczną budować Twój charakter, na który składają się poglądy, działania oraz granice, które dobrze działają na autopilocie przez większość czasu. Wzrost osobisty i dążenie do Trwałego Spełnienia staje się prawie bez wysiłkowe, ponieważ Twój autopilot idealnie nawiguje Twój wzrost osobisty. Wtedy możesz się zrelaksować i skupić na ważnych rzeczach takich jak cieszenie się życiem zamiast jego ciągłego analizowania.

Twoja tożsamość zmienia się na lepsze z powodu przekonań jakie sobie komunikujesz.
Kiedy masz już silne poglądy, które cię ukierunkowują i ustalają Twoją rzeczywistość, może bardziej efektywnie komunikować się z innymi z użyciem komunikacji zwanej reklamą. Reklama jest stałą częścią biznesu, ale co z jej powiązaniem z poglądami? Jak efektywna może być reklama firmy, której pracownicy nie są szczęśliwi? Nie dobra. Klient również wyczuje brak kreatywności i problemy z pracownikami.
Podobnie, jak wielu ludzi ma w sobie wspaniałe przekonania, ale nigdy nie pomyślało o po prostu podzieleniu się nimi z innymi przez zareklamowanie, zamiast „wpychanie ich innym do gardła?” Niewielu. Nie bez posiadania dobrej funkcji osobistej granicy. Tak więc jednostki (ludzie) muszą się sporo nauczyć od biznesu, a biznes od natury konstrukcji psychologicznej człowieka.
Mimo tego, kiedy już udoskonalisz swoje przekonania i reklamę, będziesz chcieć wyjść do świata i zacząć działać w oparciu o nie. To kolejna łączona ludzka umiejętność – działanie.

Advertisements
Komentarze
  1. […] S.O. Umysłu Rozdział 12: Komunikacja, Przekonania i Reklama […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s