Posts Tagged ‘Meżczyzna’

 

Robiłem porządki na dysku i znalazłem tłumaczenie, którego nie opublikowałem około 3 lata temu. Temat dotyczy wychowania synów, braku ojców i kondycji współczesnych mężczyzn. Tekst źródłowy w języku angielskim już nie istnieje.

“Ocipienie” Ameryki

 

Mam już dosyć zniewieściałości mężczyzn w Ameryce.

Zaczęło się od Ruchu Wyzwolenia Kobiet i samotnych matek, teraz wiele kobiet twierdzi że nie potrzebuje „ojcowskiego” autorytetu dla swoich dzieci. Obrazek rodziny składający się z ojca i matki otoczonych przez szczęśliwe dzieci zastąpił obraz matki stojącej nad leżącym na ziemi, mentalnie zwyciężonym ojcem, która uderza się w piersi krzycząc: „ Jestem królową świata”, a dzieci wychowują się same, żywiąc fast foodami i grając w gry komputerowe.

Bezpośrednim rezultatem Ruchu Wyzwolenia Kobiet z lat 70 i 80 był początek kampanii wymierzonej przeciwko mężczyznom, i musimy teraz żyć z konsekwencjami. Kraj zdominowały agresywne, egoistyczne i niespełnione kobiety które wierzą że ze względu na swoją płeć mają prawo do dominacji w świecie. Nieważne kto ucierpi po drodze.

We współczesnej Amerykańskiej kobiecie potrzeba zdobycia i pożarcia wszystkiego w zasięgu jej wzroku, w stylu „Czarnej Wdowy,” sprawiła że w pojedynkę zniszczyła ona wartości rodzinne w naszym państwie.

To NIE rezultat agresji obecnej w TV

NIE przemoc w grach wideo

NIE wykluczenie religii ze szkół

Samotne matki wychowujące dzieci są przyczyną tego że więzienia są przepełnione. Czy większość samotnych matek wychowuje agresywnych kryminalistów? NIE.. Czy większość agresywnych kryminalistów było wychowywanych przez samotne matki? TAK.

Samotne matki tworzące rodziny są przyczyną wysokiej liczby rozwodów, ponieważ inne kobiety pociąga ich przykład.

Samotne matki są przyczyną tego że wiele dzieci jest uzależnionych od prozacu i innych antydepresantów,  ponieważ nie mają oni w domu stabilnego środowiska.

To one stoją za ogromnym odsetkiem nastoletnich matek. Dziewczyny wychowane przez samotne matki mają większy problem z wczesnym zachodzeniem w ciążę.

PRZECHODZĄC DO DZISIEJSZEGO TEMATU:

Samotne matki są przyczyną tego że Amerykańscy faceci stali się mięczakami.

Kiedy matka raz narysuje ojca dziecka jako „złego dupka” w rodzinnej fotografii, odrze go z godności i dumy i odrzuci na bok, przechodzi do wychowywania swoich synów (syna) jako „dziewczyn”. Narzuca ona mu/im pogląd że wszyscy mężczyźni to dupki, i że jeżeli on/oni nie będą „grzeczni” i nie będą się zachowywać tak jak ona mi każe, to stanie się/staną jak jego/ich ojciec. Matka często ma taki pogląd ze względu na to że sama została wychowana prze samotną matkę.

Większość samotnych matek nie jest potworami ani nie czuje nienawiści do mężczyzn, ich decyzja do wychowywania dziecka samotnie często jest usprawiedliwiona – ojciec jest agresywny, nadużywa narkotyków, zdradza, lub nie żyje… Ale w takiej sytuacji trzeba podjąć odpowiedzialność za wypełnienie pustki nieobecnego ojca innym męskim wzorem. Dziadkiem, wujkiem, członkiem rodziny, lub przyjacielem. A nie rzeszą zmieniających się „tatusiów.” Samotne matki starają się jak mogą aby wychować i zadbać o rodzinę najlepiej jak umieją, ale mimo to ich syn potrzebuje solidnego męskiego wzoru, albo wyrośnie na „synka mamusi.”

Prowadzi to do bezsensownej mainstream’owej ideologii, w której organizuje się zawody sportowe w których uczestniczą obie płcie (unisex), nie ma wygranych ani przegranych i każdy jest „częścią drużyny”, aby nie urazić niczyich uczuć. Zmuszanie chłopców do włączania do ich drużyn dziewczyn pozbawia ich możliwości  tworzenia „męskich” więzi między nimi.

Jeśli pewnego dnia zobaczę grupę kobiet maszerującą w proteście przeciwko dyskryminacji płciowej przed „Curves for Women” (sieć klubów fitness dal kobiet) zamiast przeciwko Chłopięcym Skautom, przestanę traktować je jak seksistowskie mędy.

Rada Edukacyjna przyjęła politykę „wychowania chłopców jako dziewczyn” (wiem że to brzmi jak gadanie paranoika, ale jeśli poszukasz na ten temat informacji, to sam zobaczysz że jest to obecna reforma zaakceptowana przez Waszyngton [rząd]). Uzasadnienie tego kroku brzmi – mężczyźni (chłopcy) będą mniej agresywni i bardziej wrażliwi.

Rezultatem są………………………………………….

Mięczaki, “mężczyźni- cipy”. Golący swoje ciała i dbający o modną fryzurę, noszący make-up i poddający się operacjom kosmetycznym. Już teraz reklamy i seriale pokazujące mężczyzn jako małych „zniewieściałych” chłopców.

Każda reklama i serial TV opiera się na bezradnym mięczakowatym facecie któremu towarzyszy kobieta –alfa [ samica alfa] która bierze sprawy w swoje ręce i ratuje sytuację.

Jeśli jednak ktoś spróbowałby nakręcić reklamę o grupie mężczyzn dominujących nad kobietami, kobiety od razu podniosłyby alarm (przykładem może być reklama pokazująca dziewczyny walczące ze sobą w fontannie o piwo). Wszystkie familijne filmy i seriale pokazują kobietę „u władzy” i jej męża „wiejskiego idiotę”.

Natomiast w serialach policyjnych, w których widzimy „twardych” mężczyzn  którzy ocalają świat, nie pokazuje się ich jako małżonków, ponieważ dominująca rola męska w rodzinie jest zabroniona przez liberalne media.

Większość mężczyzn w Ameryce to obecnie straszne mięczaki. Jeśli twój ojciec wracałby do domu kiedy byłeś dzieckiem i przed wyjściem z matką golił sobie nogi i klatkę piersiową, za pewne miałbyś traumę. Teraz jest to wręcz promowane w ramach promocji metro seksualnego mężczyzny. Geje promują w mass mediach coraz bardziej wrażliwy portret mężczyzny. Seriale pokazujące „przemianę” mężczyzn pod względem poprawiania ich urody biją rekordy popularności.

W obliczu śmierci męskości stań na swoich dwóch owłosionych nogach i zadeklaruj odcięcie się od trendu zniewieściałości w który zostałeś wplątany dzięki ideologii samotnych matek (mimo ich dobrych intencji).

A kobietom które wierzą że mogą wychować swoje dzieci bez ojca lub innego wzoru męskości… zamknijcie się.

Wszyscy chłoptasie trzymający się spódnic/fartucha swoich żon (to wyrażenie jest już anachronizmem bo kobiety nie potrzebują już fartucha skoro tylko odgrzewają obiad w mikrofalówce), czekający na pozwolenie żeby się odezwać ponieważ ich mamusia włożyła ich jaja do słoika i postawiła za półce zaraz obok tych tatusia… zamknijcie się.

Obecnie kobiety zadają sobie pytanie: „Gdzie są prawdziwi mężczyźni?” Zostali oni zmieceni przez ruch wyzwolenia kobiet i wyginęli poza kilkoma Neandertalczykami którzy sprzeciwili się poddać armii wściekłych, głośnych kobiet w dresach twierdzących że są „mężczyznami” przyszłości!

Notka Edytora: Kiedy opublikowałem ten artykuł kilka lat temu otrzymałem masę oburzonych głosów w listach, m.in. od samotnych matek (i nie tylko) twierdzących że kieruję się nienawiścią. Celem tego artykułu było podkreślenie konieczności podjęcia decyzji aby wychować dziecko w taki a nie inny sposób, oraz faktu że ta decyzja jest jedną z najważniejszych i kobiety nie powinny jej traktować lekko. Świadomość że zły wybór partnera na ojca swoich dzieci, albo nie wzięcie pod uwagi ich dobra podczas pozwu o rozwód z błahym powodów może mieć dla nich konsekwencje na całe życie. Dziecko powinno być dla kobiety najważniejszym priorytetem, a odmawianie mu ojca jest tragicznym wyborem ze skutkami dla całego społeczeństwa.

Może i jestem staroświecki twierdząc że na rodzinę składa się mama i tata. Brak któregokolwiek z nich jest niezdrowy dla mentalnego rozwoju dziecka, z czego wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy kiedy wypełniają papiery rozwodowe nie próbując nawet popracować nad związkiem i rozchodząc się z błahego powodu. Jeśli zaś chodzi o kobiety które decydują się na dziecko z probówki… przychodzi mi na myśl zwrot „młoda i głupia”, i pozostaje życzyć im szczęścia.

Jeśli fakt że martwi mnie dobro dzieci oraz efekty jakie niesie ich zaniedbanie dla społeczeństwa i kraju czyni mnie pełnym nienawiści łajdakiem, to może nim jestem.

 

Zobacz na:  Jak się zakochujemy – Paul Dobransky

Głęboka Wewnętrzna Gra

Koncept Grawitacji – Męska Transformacja

10 Praw bycia mężczyzną – Paul Dobransky (1-5)

10 Praw bycia mężczyzną – Paul Dobransky (6-10)

Droga pełniejszego mężczyzny – David Deida

 

Temat oczywiście nie jest taki zero jedynkowy. Na przykład jeśli chodzi o rozwody i brak wiedzy w doborze partnera fajnie opisał to Marian Mazur kilka dziesiąt lat temu:

„Instytucją umożliwiającą człowiekowi najdokładniejsze poznanie siebie samego powinna być szkoła . Niestety, szkoła nie tylko tego zadania nie spełnia, lecz przeciwnie, wszystko w niej jest skierowane na uniemożliwianie osiągnięcia takiego celu. Przecież ideałem szkoły jest uniformizacja: wszyscy uczniowie mają nabyć jednakowych wiadomości z każdego przedmiotu bez względu na zdolności i zamiłowania, wszyscy mają zachowywać się jednakowo, być jednakowo pilni, pracowici, posłuszni, jednakowi jak sztachety w parkowym ogrodzeniu. Życie zacznie się dla nich dopiero po ukończeniu szkoły – wejdą do niego zasobni w mnóstwo zbędnych informacji, a przy tym straszliwie bezradni, gdyż nie nauczono ich poznawania siebie i decydowania o sobie. I takim to ludziom przyjdzie zaraz na progu tego życia podejmować dwie najważniejsze decyzje osobiste: o wyborze zawodu i o wyborze partnera do małżeństwa.
Są normy społeczne, które Kowalskiemu wpajają ich rzecznicy: rodzice, nauczyciele, dyrektorzy, sędziowie, kapłani, moraliści itp., ale, po pierwsze – są to tylko nakazy i zakazy, po drugie – odnoszą się do wszystkich jednakowo, i po trzecie – nie ze względu na interes Kowalskiego zostały wprowadzone, lecz ze względu na interes społeczny.
W sumie więc człowiek otrzymuje informacje ważne, ale nie o sobie, oraz informacje o sobie, ale mało ważne. Ważne informacje o sobie musi on sam zdobyć, ale jakże ma to zrobić, skoro nie wie nawet, co to znaczy.”

Polecam obejrzeć na przykład serie wykładów o marksizmie, w kontekście tekstu powyżej to zwłaszcza część piątą.

Syndrom Kinsey’a – napisy PL

 

„Ojcostwo – kariera mężczyzny” – Jacek Pulikowski

Reklamy

Fragment z wystąpienia Alexa Allmana pod tytułem „Sex, Marketing, and the Politics of Peace”

Czego chcą zarówno kobiety jak i mężczyźni podczas seksu?

Na powierzchni może wydawać się, że całkiem różnych rzeczy, jednak istnieją na świecie pary, które odnalazły to co reszta par przegapiła, czyli to, że kobieta i mężczyzna chce dokładnie tego samego. Jest to sprzeczne z intuicją dlatego, że kobiety i mężczyźni różnią się w formie wyrażania tego czego chcą, ale pomijając słowa jakich próbują użyć do opisania tego co chcą to każdy człowiek chce tego samego w seksie.

  1. Chcemy dawać – naprawdę chcemy dawać, chcemy kochać się ze świetnym odbiorcą, który z przyjemnością i entuzjazmem bierze i czerpie z tego to co dajemy. Czujemy się wtedy fantastycznie.
  2. Chcemy kochać się z kimś kto akceptuje siebie, czuje się pewnie ze swoją seksualnością. Jeśli jest to ktoś kto ma co do tego jakiekolwiek obiekcje to nie ma mowy, żebym podzielił się z tą osoba swoimi dziwactwami. To nie możliwe. Sprowadza się to do tego, że jeśli naprawdę chcesz wiedzieć co Twój kochanek chce w sypialni to możesz zapytać „Kochanie co naprawdę chcesz robić w sypialni?”

Nie chodzi oto, aby widzieć gwiazdy, ale będzie to potężne mieć odwagę bycia autentycznym i otwartym oraz pewnym swojej własnej seksualności. Jest to coś co daje Twojemu kochankowi pozwolenie na pełnię ekspresji seksualnej z Tobą.

  1. Wszyscy chcemy akceptacji. Chcemy być prawdziwym sobą, chcielibyśmy móc się otworzyć i pomówić o czymś o czym wstyd byłoby pogadać z kimś innym, chcemy być akceptowani bez osądzania.

Jeśli jesteś w stanie dać te trzy rzeczy swojemu partnerowi nawet odrobinę tego to mam dla ciebie drobą wiadomość, jesteś wspaniały w łóżku.

Tłumaczenie: BladyMamut

Jak się zakochujemy – rozdział 2: Piękno jest w oku patrzącego 

Faza 1 : Faza Przyciągania
Krok 1: Okazywanie piękna

Mężczyzna pragnie kobiety nie dlatego, że jest ona człowiekiem, ale dlatego że jest kobietą. To że jest ona człowiekiem nie ma dla niego znaczenia. –  Immanuel Kant

Pierwszy krok w przyciąganiu mężczyzny ma miejsce w gadzim mózgu, ponieważ bez zaapelowania do jego zwierzęcych instynktów nie znajdziesz Tego Jedynego. Zanim jednak zaczniemy, musisz opanować jedną ważną umiejętność. Jeśli jej nie posiadasz to nie możesz będziesz w stanie radzić sobie z problemami i stresem które wiążą się z randkowaniem i związkami. Nazywam tę umiejętność „Uważnym Okiem”, jest ona dobrze znana psychoanalitykom jako pojęcie „obserwacja ego”.

Czy kiedykolwiek po rozmowie z jakimś mężczyzną (minutę, godzinę lub kilka dni później) wyrzucałaś sobie: „O czym ja myślałam? Czemu to powiedziałam?” (albo: „Czemu tego nie powiedziałam?”). Czy kiedykolwiek żałowałaś tego, że nakrzyczałaś na kogoś w trakcie rozmowy, poniżałaś się wobec niego, albo poddałaś się jego kontroli, żądaniom lub manipulacji? Czy kiedykolwiek żałowałaś, że nie podążałaś za głosem intuicji, a po kilku miesiącach lub latach żałowałaś tego? Jeśli tak, przyczyną wszystkich tych żali, zwątpień, niechęci i bólu związanego ze związkami jest to, że nie używałaś swojego Uważnego Oka.

Bądź „fajną dziewczyną” z „uważnym okiem”

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się co znaczy być fajnym? Bycie fajnym to zachowanie na które pozwala Uważne Oko. Dzięki niemu możesz zapobiec zerwaniom, rozwodom, konfliktom oraz utracie seksualnej iskry w związku zanim zaczną się w nim problemy. Jeśli podejmiesz decyzję wybrania potencjalnego Tego Właściwego i unikania Tych Niewłaściwych tak szybko jak tylko ich poznasz, oszczędzisz sobie wielu życiowych cierpień i kłopotów. Fajna dziewczyna szybko pozbywa się Tego Niewłaściwego, aby mieć czas na znalezienie Tego Jedynego.

Tak wiele kobiet spędza wiele czasu szukając mężczyzny który ma potencjał, aby zostać Tym Jedynym. Jednak po miesiącach, a nawet latach odkrywają, że ten mężczyzna wcale nie jest Tym Właściwym. Fajne dziewczyny nie tracą swojego czasu i życia w ten sposób. Nie wybierają pierwszego lepszego mężczyzny jaki stanie im na drodze i nie próbują go przerobić w ideał. Zaczynają od faceta, który jest dla nich odpowiedni taki jaki jest. Uważne Oko nie tylko czyni kobietę fajną, ale działa również jak urządzenie selekcjonujące umożliwiające szybkie filtrowanie mężczyzn, szczególnie tych którzy nie są dla niej odpowiedni. Pomaga  także zidentyfikować co jest dla ciebie właściwe, więc będziesz mogła podjąć działanie i wykorzystać nadarzającą się możliwość, jeśli pojawi się mężczyzna który jest dla ciebie odpowiedni w danym czasie, zanim chwilowe okno okazji się zamknie.

Wyobraź sobie, że jesteś na przyjęciu. Widzisz mężczyznę który ci się podoba, wygląda jak Brad Pitt. Jest czarujący, inteligentny, dyplomatyczny i elegancko ubrany. Mógłby być Tym Jedynym. Podchodzisz blisko niego i odwracasz się. On odwraca się w twoją stronę, spogląda na ciebie przelotnie i uśmiechając się, mówi cześć.

Jeśli twoje Uważne Oko jest w pełni aktywne to następnie stanie się to: wyobrazisz sobie siebie wychodzącą z siebie i stojącą z boku, doradzającą/pouczającą sobie we własnym zachowaniu nawet wtedy gdy odpowiadasz cześć. Ta wersja ciebie będzie patrzeć na ciebie z dystansu, będzie cię instruować i mówić jak sobie radzisz – w czasie rzeczywistym – podczas spotkania. Twoje Uważne Oko będzie delikatnie mówiło ci odnośnie twojej postury, mimiki twarzy, wyboru słów, tonu głosu i energii jaką emanujesz. Będzie cię prowadziło i delikatnie szturchało bez wywierania presji na tobie. Będzie tobą będącą twoim najlepszym przyjacielem.

Możliwe, że przez chwilę, podczas rozmowy przestaniesz się uśmiechać i on również przestanie się uśmiechać. Popatrzysz w bok z obawy przed odrzuceniem, a on z poczucia winy zacznie patrzeć na inną piękną kobietę. Stracisz z nim kontakt wzrokowy i zaczniesz czuć się zawiedziona że być może straciłaś okazję – ale twoje  Uważne Oko pozwoli ci wrócić do gry. Powie ci: „Przestań się martwić! Po prostu nie utrzymujesz dobrego kontaktu wzrokowego. Widzisz dlaczego on patrzy w inną stronę? Czy zauważyłaś, że przestałaś się uśmiechać?

Ponieważ przyuczasz się, aby prowadzić obserwację, możesz w ciągu chwili coś zmienić i dopasować się do sytuacji, zamiast potem wyrzucać sobie, że ominęła cię szansa. Zaczynasz świadomie i celowo uśmiechać się. On nieświadomie w odpowiedzi uśmiecha się do ciebie, nieświadomy konwersacji jaką właśnie sama ze sobą prowadzisz, ponieważ w tym samym czasie prowadzisz rozmowę z nim. Teraz celowo utrzymujesz lepszy kontakt wzrokowy, a nawet decydujesz się lekko dotknąć dłonią jego ręki ponieważ twoje Uważne Oko daje ci znać, że już czas to zrobić. Nawiązujesz o wiele lepszy kontakt wzrokowy, a on robi to samo.

Teraz on przestaje rozglądać się w wokół za innymi kobietami. Jest skupiony tylko na tobie. Patrzysz mu głęboko w oczy i odsuwasz się o krok od niego, ponieważ twoje Uważne Oko mówi ci, że już czas to zrobić. Czyniąc to tworzysz fizyczną próżnię twojej nieobecności, którą on podświadomie poczuje i będzie chciał ją wypełnić. Jego ciało chce cię ścigać i złapać, ponieważ świadomie pociągnęłaś za sznurek w gadziej części jego mózgu, aby zatrzymać to co było na jego męskim terytorium kilka chwil wcześniej.

On myśli, że jesteś fajna. Pyta o twój numer.

Dlaczego jesteś fajna? Ponieważ użyłaś swojego Uważnego Oka: umiejętności wyjścia z siebie, obserwacji swojego zachowania z boku, dawania wskazówek i zmiany własnego podejścia we właściwym czasie. Uważne Oko jest jak mały doradca, który siedzi ci na ramieniu, obserwuje i komentuje twoje interakcje z innymi. Jest to potężne narzędzie i jest łatwe do opanowania, jeśli zdajesz sobie sprawę z jego istnienia.

Najlepszym sposobem rozwinięcia Uważnego Oka, czyli umiejętności spojrzenia na swoje zachowanie z boku w danym momencie, jest po prostu praktyka. Prowadź pamiętnik lub medytuj, bo obie te rzeczy są doświadczeniem pozwalającym patrzeć na samą siebie. Kiedy wykonujesz codzienne czynności, zastanów się: Jak mi idzie? Czy powinnam to robić w taki sposób? Nie chodzi o to żeby wszystko nadmiernie analizować, ale oto by być świadomą tego kim jesteś, czego chcesz w życiu i móc sprawdzać czy posuwasz się w realizacji swoich celów. Uważne Oko jest jak komputerowy program antywirusowy. Działa wspólnie z innymi programami i wspomaga ich działanie. Nie zatrzymujesz się, żeby użyć swojego Uważnego Oka. Używasz go podczas robienia innych rzeczy w swoim życiu.

Inna forma praktyki zawiera w sobie sposób w jaki spędzasz swój czas. Nasza kora mózgowa jest podzielona na lewą i prawą półkulę. Lewa półkula jest jak urządzenie przechowujące dane, które jest uporządkowane, chronologiczne, prawdopodobne w oparciu o wydarzenia z historii oraz to tutaj mieści się idea przeszłości. Prawa półkula jest bardziej jak internet lub urządzenie przechowujące dane w sposób artystyczny i przypadkowy, to tutaj pojawiają się możliwości z przyszłości oraz idea przyszłości. Równomierne używanie obu półkul osadza nas w teraźniejszości. Każdy człowiek w swoim umyśle spędza czas w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, ale  uważani jesteśmy za opanowanych, świadomych i fajnych gdy jesteśmy w  teraźniejszości.

Czy kiedykolwiek jechałaś do sklepu tą samą drogą co zwykle i po dojechaniu na miejsce zdałaś sobie sprawę, że nie pamiętasz jak jechałaś i co mijałaś? Gdzie podczas jazdy był Twój umysł? Założę się, że Twój umysł był, albo w przeszłości, albo przyszłości, zamiast w teraźniejszości.

Gdy żyjesz przeszłością (żałujesz czegoś lub wspominasz to bardzo mile), albo przyszłością (marzysz o niej lub martwisz się o nią) to właściwie jesteś na życiowym autopilocie. Nie jest fajna. Nie możesz podejmować decyzji w przeszłości lub przyszłości. Nie możesz działać w przeszłości lub przyszłości. Nie możesz używać swoich pięciu zmysłów w przeszłości lub przyszłości. Możesz robić te rzeczy tylko w teraźniejszości. Gdy jesteś w teraźniejszości, nie jesteś na autopilocie; stoisz za sterami własnego życia. Możesz kontrolować swoje życie tylko w teraźniejszości, a fajni ludzi kontrolują swoje życie.

Zamiast skupiać się na rzeczach które są poza Twoją kontrola, zrób coś co pozwoli ci ją przejąć – pomyśl gdzie jesteś teraz. Doskonalisz swoje umiejętności w robieniu migawek obecnej sytuacji. Jak wyglądasz? Dlaczego zmierzasz tak gdzie zmierzasz? Czy jesteś przygotowana na to co się ma wydarzyć później dzisiejszego dnia? To pozwoli ci kontrolować siebie i dbać o ludzi wokół siebie (szczególnie potencjalnego Tego Jedynego).

Gdy mówimy na kogoś, że jest fajny/spoko, chodzi nam oto, że wyglądają na takich, którzy trzymają ster swojego życia, są obecni, w krótkim czasie gotowi do zmiany jeśli sytuacja towarzyska będzie tego wymagać, zdolni do podejmowania aktywnych działań w celu osiągnięcia tego co chcą w swoim życiu. Wyglądają na obytych politycznie i uzdolnionych jeśli chodzi o społeczne umiejętności, tak jakby odbyli jakiegoś rodzaju szkolenie w kosztownej szkole uroku. W rzeczywistości mogło to być nic z powyższych rzeczy, ale opanowali oni używanie swojego Uważnego Oka.

Z tej książki nauczysz się jak używać Uważnego Oka aby być fajną, wzbudzać pożądanie, i zostać reżyserem swojej własnej romantycznej historii. Ta umiejętność jest kluczowa aby wykonać pierwszy krok Fazy Przyciągania Tego Właściwego jakim jest: okazywanie piękna.

Co możesz się nauczyć od Parysa z Troi

Jak zaobserwowaliśmy w poprzednim rozdziale, mity towarzyszą nam od tysięcy lat. Są to historie przekazywane z pokolenia na pokolenie i kultury na kulturę. Przetrwały test czasu i ewolucję społeczną człowieka z jednego prostego powodu: zawierają istotne prawdy o tym co jest powszechne w naturze kobiety i mężczyzny. Te prawdy są dla nas obecnie tak samo ważne jak wieki temu – szczególnie jeśli szukamy wewnętrznych wiadomości.

W tej książce podzielę się z Tobą kilkoma mitami (w tym niektórymi z czasów współczesnych), ponieważ wymownie mówią co się dzieje w naszych trzech mózgach. Najpierw zaczniemy od historii ilustrującej funkcjonowanie gadziego mózgu mężczyzny i zidentyfikujemy trzy tajniki które rządzą jego zwierzęcymi instynktami.

Możliwe, że słyszałaś o Greckim micie Heleny Trojańskiej, której „twarz wysłała tysiące okrętów.” Legenda głosi, że Helena była najpiękniejszą kobietą na świecie, żoną króla greckiego Agamemnona. Kiedy Parys z Troi porwał Helenę, doprowadziło to do tragicznej i epickiej wojny w której stracił życie.

Niewielu ludzi zna jednak historię, która wydarzyła się przed to historią a to w niej kryje się sekret. Legenda głosi, że były trzy boginie: Hera, bogini ziemi (królowa wszystkiego); Atena, bogini mądrości i udanych łowów (sukces); oraz Afrodyta, bogini miłości.

Hera, Atena i Afrodyta bardzo rywalizowały ze sobą nawzajem i każda z nich myślała, że jej domena była nadrzędna względem innych. Aby rozstrzygnąć spór która jest najlepszą boginią, zdecydowały się na przeprowadzenie testu który określiłby jakie kobiece moce i umiejętności były najbardziej pożądane przez mężczyzn. Znalazły idealnego kandydata do swojego eksperymentu, mężczyznę znanego z tego, że był najbardziej fascynujący, przystojny, odnoszący sukcesy, bogaty oraz posiadający władzę młody człowiek – Parys z Troi.

Każda z bogiń przystąpiła do pracy nad umysłem Parysa kusząc go swoimi mocami. Hera oferowała mu władzę nad całą ziemią i królowanie nad wszystkimi krainami – uczyniła by go samcem alfa numer jeden wśród mężczyzn na całej ziemi – jeśli zgodzi się, że to ona jest najwspanialszą boginią. Atena zaproponowała mu umiejętność wygrania każdej bitwy i pewnego zwycięstwa. Afrodyta zaoferowała Parysowi rękę Heleny, najpiękniejszej znanej kobiety na ziemi, mimo że była ona żoną króla który był jego rywalem.

To było wyzwanie dla Parysa, ponieważ boginie wiedziały, że te trzy rzeczy kierują gadzim mózgiem mężczyzny bardziej, niż cokolwiek innego – status samca alfa (ranga, władza, terytorium, motywacje witalne), wygranie rywalizacji oraz naładowane seksualnie piękno. Parys chciał wszystkich tych trzech darów, ale mógł wybrać tylko jeden. Po długim zastanawianiu się wybrał to czego chciał najbardziej, czyli piękno Heleny. Afrodyta umożliwiła mu wykradzenie jej z rąk Agamemnona, i sami wiecie co się później stało.

Mit przetrwał całe wieki ponieważ uchwycił istotną prawdę o naszym gadzim mózgu. Prawdą w tym micie jest to, że wszyscy mężczyźni pragną piękna, statusu oraz odnoszenia sukcesów w rywalizacjach, ale cenią kobiece piękno (i obietnicę seksu, która za tym idzie) ponad wszystko. Z tego wynika, że sensownym pierwszym krokiem wszystkich kobiet, które chcą przyciągnąć mężczyznę jest pokazanie mu swojego piękna.  Aby to osiągnąć rób co możesz, żeby wyglądać dobrze fizycznie i używaj Uważnego Oka, aby ustalić czy mu się podobasz. Jeśli on też posiada umiejętność Uważnego Oka to będzie w stanie zauważyć swoje pragnienia względem Ciebie. Pomyśli: Twoje piękno jest wodą na mój młyn. Pamiętaj że „Piękno jest w (Uważnym) Oku patrzącego” i Fajna Dziewczyna z Uważnym Okiem zasługuje na wartościowego Faceta.

Karą za nie posiadanie umiejętności eksponowania swojego piękna (a co ważniejsze, aby wiedzieć czy on jest wystarczająco uważny by rozpoznać, że jesteś w jego guście) jest ciężka. To strata twojego czasu, energii i pieniędzy. Zapobiegnijmy temu, żeby nie wydarzyło się ponownie.

Czego możesz nauczyć się od Penelopy i Teda?

Pamiętasz historię Penelope i Teda która opowiadałem na początku książki? Penelope była pełną życia Francuzką która spotykała się z Tedem, stażystą na chirurgii, przez 2 lata zanim ich związek wypalił się, a Ted pozwolił Penelope wrócić do Francji nie walcząc o nią. Oboje czuli się dobrze razem, ale brakowało im prawdziwej seksualnej iskry. Oto reszta ich historii:

Tak jak mówiłem wcześniej, Teda o wiele bardziej pociągała śliczna przyjaciółka Penelopy o imieniu Rose. Ale Rose była zajęta, a Ted lubił Penelopę, więc zaczęli się spotykać. Dobrze dogadywali się ze sobą i mieli ze sobą wiele wspólnego. Jednak Ted nigdy nie mocnego pociągu seksualnego do niej i to w końcu całkowicie pogrzebało ich związek. Penelopa nigdy nie wyrobiła Uważnego Oka, aby zauważyć, że ona, Ted i Rose są razem, wzrok Teda zatrzymuje się dłużej na Rose niż na niej, pomimo tego, że byli ze sobą w związku.

Penelope miała piękną twarz, ale miała także o 10 kg więcej powyżej swojej idealnej  wagi i nie dbała zbytnio o swój wygląd, ani ubiór. W rezultacie Ted postrzegał ją jako wspaniałą przyjaciółkę i towarzyszkę, ale jego zwierzęce seksualne instynkty nigdy się w pełni nie rozbudziły na jej punkcie. Sama przyjaźń nie wystarczy żeby zbudować związek. Ted na podświadomym poziomie prawdopodobnie wiedział, że bez seksualnego pociągu do niej nie przejdzie do poważniejszych życiowych zobowiązań zobowiązać. Kiedy skończyła się wiza Penelopy, pozwolił jej wrócić do Francji.

Penelopa zrobiła wiele rzeczy właściwie, ale ponieważ nie pokazała Tedowi swojego całego potencjału piękna i nie odczytała z jego wzroku, że nie całkiem mu się podoba, oblała pierwszy krok pierwszej fazy zalotów. W rezultacie ich związek nie mógł mieć trwałej przyszłości.

Jestem pewien, że czujesz się teraz sfrustrowana, a nawet wkurzona, jeśli chodzi o konsekwencje  tej historii. Możesz się buntować przeciwko temu ile chcesz, ale rzeczywistość jest taka, że mężczyźni zwracają dużą uwagę na piękno. Stary jak świat mit o Helenie Trojańskiej podkreśla to wyraźnie. Chodzi oto, że mężczyźni po prostu są tak skonstruowani, to jest w naszym DNA. Nic nie możemy z tym zrobić – nie możemy nic zrobić z tym, że mamy gadzi mózg wielkości orzecha włoskiego, który jest częścią nas – i ty też nic z tym nie możesz zrobić. Atrakcyjność seksualna nie jest logiczna. Nie jest jakąś wyniosłą i etyczną częścią charakteru gentlemana (który swoją drogą mieści się w wyższym mózgu), ale tylko instynktem w naszym pniu mózgu.

Nawet nie wiesz jak wiele znam kobiet które chciałyby być kochane za swoje wnętrze, które nigdy nie chodzą na randki. Masz wybór miedzy oszukiwaniem się i samotnością, a pogodzeniem się z tą rzeczywistością.  Pamiętaj, sukces w znalezieniu Tego Jedynego kryje się w wykonaniu dziewięciu kroków tego programu w odpowiedniej kolejności. Jeśli chcesz znaleźć faceta który jest przystojny, interesujący i odnosi sukcesy, kogoś takiego jak Parys z Troi, pierwszym krokiem będzie zaspokojenie jego wrodzonego pragnienia gadziego mózgu jakim jest Twoje piękno.

Czym tak właściwie jest piękno?

Nie sugeruję że musisz wyglądać jak supermodelka lub gwiazda filmowa aby wzbudzić w seksualne zainteresowanie u mężczyzny. Różni mężczyźni mają różne definicje piękna. „Piękno jest (uważnym) okiem patrzącego”. Niektórzy mężczyźni lubią niskie kobiety, inni wolą wyższe. Niektórzy szaleją na punkcie blondynek, inni uwielbiają rude. Różnych mężczyzn pociągają różne cechy, takie jak duże oczy, długie nogi, kręcone włosy, pełne usta, duży biust, mały biust oraz nieskończona kombinacja tych zarówno tych jak i jeszcze innych cech. Jeśli chodzi o mężczyzn, niewielu z nas ma jeden standard piękna i niewielu z nas wierzy że codziennie w domu będzie na niego czekać Angelina Jolie. Nie chodzi też o to, że jesteśmy gotowi zadowolić się „pierwszą lepszą”. Chodzi o to że dojrzali mężczyźni nie oczekują perfekcji (dopóki wierzą, że starasz się pokazać swoje piękno). Nie ma znaczenia jaki jest twój typ urody, duża ilość mężczyzn uzna cię za piękną jeśli podejmiesz wysiłek wspięcia się na wyżyny twego piękna. Liczy się próbowanie.

Niektórzy mężczyźni preferują kobiety, które są daleko od swojej idealne wagi, ale zakładanie z góry że spotkasz takiego ogranicza twoje szanse na znalezienie Tego Jedynego. Historia Teda i Penelope nie miała na celu podkreślenia jej nadwagi, ale że jej typ urody nie trafił w preferencje gadziego mózgu Teda.

W zasadzie to wiele przyjaciółek Penelope uważało że jest piękna. Kobiety mogą w ten sposób często wprowadzać siebie w błąd. Dlatego kluczowe jest żebyś zrozumiała, że kobiety definiują piękno innych kobiet w inny sposób, niż mężczyźni u kobiet. Właściwie to zasięganie rady drugiej kobiety może prowadzić do najgorszego rodzaju dezinformacji. Wiele przyjaciółek może mówić ci o sekretach urody, dietach i ciuchach – jak wyglądać na zabiedzoną, o idealnym manicure dla ciebie, albo o odpowiedniej kombinacji białka i węglowodanów w posiłku lub właściwym dekolcie pasującym do twojego typu sylwetki – ale mężczyźni o to nie dbają. Serio.

Większość mężczyzn nie dba o to czy twój manicure jest francuski, amerykański, litewski, jeśli twoje paznokcie są czyste i ładnie wyglądają. Nie obchodzi ich czy jesz marchewki, hamburgery, czy kiełki pszenicy dopóki jesteś w dobrej formie. Nie zauważą kroju twoich ubrań, ani tego czy są modne, wystarczy że będziesz w nich dobrze wyglądać. Mężczyźni mogą mieć swoje opinie na ten temat, ale jeśli chodzi i atrakcyjność, intelekt nie ma z nią nic wspólnego. Chodzi o instynkty.

Psychologowie ewolucyjni uczą nas że podstawą seksualnej atrakcyjności jest szczerość reprodukcyjna. To znaczy, że mężczyźni podświadomie są przyciągani do kobiet, które oferują najlepsze szanse rozrodcze na przekazanie ich genów. Nie sugeruję że mężczyźni rozumieją to na intelektualnym poziomie. W rzeczywistości większość mężczyzn nawet nie myśli o ojcostwie kiedy widzą piękną kobietę. Pamiętaj o tym, że gadzi mózg kieruje się wyłącznie instynktami przetrwania i reprodukcji, a to znaczy, że rzeczy wymienione poniżej rozbudzają ich seksualne instynkty:

  • Twoje ciało tworzy seksualnie pociągający stosunek twoich wymiarów klatki piersiowej do talii do bioder. Naukowcy odkryli, że jest on istotny w ocenianiu kobiecej atrakcyjności przez mężczyzn. Mężczyźni, bez względu na to z jakiej kultury pochodzą, oceniają kobiety z na podstawie współczynnika talia/biodra (WHR) 0.7 (obwód talii to 70% obwodu bioder) jako bardziej atrakcyjne. Takie piękności jak Marilyn Monroe, Sophia Loren, Natalie Portman czy Venus de Milo wszystkie miały WHR około 0.7. Współczynnik ten sygnalizuje płodność – z wiekiem talia kobiet przybiera na wadze w miarę jak zmniejsza się płodność.
  • Kiedy mężczyzna wyobraża sobie ciebie nago, wolałby żebyś miała czystą i gładką skórę, bez cellulitu i jeśli to możliwe, żeby była lekko umięśniona. BMI (indeks masy ciała) jest inną uniwersalną miarą jeśli chodzi o postrzeganie piękna. BMI odnosi się do proporcji między masą ciała, a jego strukturą. Bycie szczupłą, aż do wychudzenia nie oznacza atrakcyjności (wbrew temu co mogą mówić twoje przyjaciółki), tak jak dążenie do pełnych kształtów nie znaczy nadwagi ani otyłości. Mówisz, że nie cierpisz chodzić na siłownię, lub nie możesz znaleźć na to czasu? Weź się za siebie.
  • Niedawne badania wykazały, że mężczyźni uważają symetryczne twarze u kobiet (te same proporcje po prawej i lewej stronie) za najpiękniejsze. Jeśli zobaczysz na zdjęcia Charlize Theron lub Halle Berry, albo przyłożysz lusterko do jednej ze stron twarzy którejś z nich, zauważysz prawie idealną symetrię między prawą i lewą stroną. Symetria twarzy jest uniwersalnym wskaźnikiem zdrowia, tak więc tutaj piękno jest sygnałem dobrej jakości twoich genów dla mężczyzny, które przyczynią się też do zdrowia waszego potomstwa. Niewielu ludzi ma symetryczne twarze, ale fryzura, albo makijaż mogą stworzyć iluzję takiej symetrii. Dobry stylista pomoże ci ich użyć tak aby osiągnąć wspaniały efekt.
  • Kolejną cechą jest odcień twojej skóry. Ludzie na Zachodzie w XX i XXI wieku uważają opaloną skórę za bardzo atrakcyjną. Teoria mówi, że jest tak dlatego, że w czasie XX wieku tylko bogatsi mogli podróżować po świecie. Wielu z tych ludzi wyjeżdżało na Francuską Riwierę i wracając mogli pochwalić się ładną opalenizną. Tak więc opalenizna stała się oznaką statusu. Status sugeruje bogactwo, a u mężczyzny sugeruje ono potrzebne środki do wychowania potomstwa. Opalenizna u kobiet nadaje skórze połysk, który jest bardziej atrakcyjny niż ziemista (a nie blada) cera czy cera z problemami. U kobiet, ciemniejsza skóra sugeruje zdrową ekspozycję na słońcu, a opalenizna nabyta podczas pobytu na słońcu (a nie nadmierna z solarium) sugeruje lepsze zdrowie i większe szanse przetrwania potomstwa ze względu na niezbędność światła w procesach metabolizmu witamin.
  • Używanie swojego piękna poprzez pewną postawę i gesty sygnalizuję męskiemu gadziemu mózgowi, że jest bezpiecznie, a nawet pożądane, aby do ciebie podejść.
  • Eksponowanie szyi, rąk, i/lub ramion sygnalizuje otwarcie na seksualne przyciąganie. Tak jak patrzenie się na niego (w przeciwieństwie do patrzenia w ziemię).
  • Poprzez poprawianie włosów pokazujesz, że czujesz się przy nim wystarczająco komfortowo, aby poprawiać się w jego obecności, jest to coś co zwierzęta robią tylko wtedy gdy ufają sobie i utrzymują intymną wieź z tymi którzy ich otaczają lub gdy są o wiele potężniejsze niż inne osobniki w społeczności.
  • Zatrzymaj na nim wzrok dłużej, niż zwykle to robisz kiedy spotykasz obcą osobę. To sugeruje że czujesz się przy nim komfortowo, zakłada, że pojawiła się między wami bliskość lub jesteś na nią otwarta i oferuje coś więcej i przyciąga to jego uwagę.
  • Rozluźniona szczęka i lekko otwarte usta wskazują na komfort podczas jego podejścia oraz pewność swojej własnej seksualności.

 

Podjęcie pierwszego kroku: używanie swojego piękna

Pierwszy krok odnośnie przyciągania mężczyzny to regularne pokazywanie z podkreślonym pięknem. Przypominam ponownie, nie mówię o ustaleniu sobie nierzeczywistych celów, ale o osiągnięciu pełni swego potencjału, mając w pamięci powyższe wskazówki dotyczące instynktów mężczyzny.  Jeśli zrobisz to co możesz, aby wykorzystać swój potencjał i nauczysz się jak rozpoznawać Tych Niewłaściwych (o tym w dalszych rozdziałach) naturalnie odfiltrujesz wszystkich mężczyzn którzy nie będą pasowali do tego co masz do zaoferowania.

Ubranie powinno zaznaczać twoje ciało lub nosić rzeczy które odsłaniają coś i  jednocześnie pozwalają działać wyobraźni w uzupełnieniu pełnego obrazu. To bardzo potężna technika, męska wyobraźnia robi niezwykłe rzeczy dla ich seksualności. Wielu mężczyzn wybrałoby kobietę w typie bibliotekarki, niż modelkę w kostiumie kąpielowym. Wszystko rozchodzi się o ogólną prezencję i zaakcentowanie twoich najlepszych cech.

Przestań się garbić. Z dumą pokazuj swoje włosy, twarz, klatkę piersiową i siebie.

Dla mężczyzn garbiące się kobiety są bardzo nieatrakcyjne.

Mówiliśmy już o oczach, włosach, ciele i ubraniu które je okrywa. Kolejne dwie techniki podniosą twoją atrakcyjność na nowy poziom.

„Niegrzeczny chłopiec”  i „Femme Fatale”

Wielu mężczyzn uważa, że kobieta której fizyczne zachowanie i sposób poruszania się jak „femme fatale” jest piękna, nawet jeśli nie jest ona klasyczną pięknością. Dla wiele kobiet „niegrzeczni chłopcy” są tajemniczy i seksualnie pociągający z tego samego powodu, często ignorując wskazówki mówiące, że są to mężczyźni mający słaby charakter.

Mężczyźni nie przywiązują uwagi do rzeczy, które się nie zmieniają lub poruszają. Jednakże zauważą zmiany w ich środowisku. Te zmiany uruchamiają alarm w ich gadzim mózgu, który dotyczy utrzymania terytorium. Kiedy zda sobie sprawę, że na jego terytorium nie wkroczyło zagrożenie, ale piękność, kontrast sprawi, że staniesz się dla niego jeszcze bardziej pożądana. To ważna taktyka do zapamiętania, jeśli chodzi o pokazywanie swego piękna i wyjątkowo potężna, ponieważ istnieją dwa rodzaje pobudzenia – spowodowane zagrożeniem lub seksualne.

Każdy rodzaj pobudzenia wzywa do instynktownego działania.

Gadzi mózg u mężczyzny, mimo że jego męskie cechy różnią jego zachowanie od twojego, ma te same gadzie cele  odnośnie dobrostanu czyli: przetrwanie i reprodukcję. Wszelkiego rodzaju pobudzenie u kobiety jak i mężczyzny uruchamia w nas podjęcie działania, zanim nasze półkule zorientują się o co chodzi.

Kiedy poruszasz się lub ubierasz w sposób wyróżniający cię w tłumie to uruchamiasz seksualne pobudzenie mężczyzny, które oczywiście związane jest z reprodukcją. Jeśli pojawiłabyś się nagle w jego osobistej przestrzeni lub wzbudziłabyś w nim tajemnicze poczucie zagrożenia – jak zobrazowano to filmie Fatalne Zauroczenie czy książce Vanity Fair [Targowisko Próżności] – uruchomi to w nim pobudzenie spowodowane niebezpieczeństwem. Oczywiście wspiera to jego przetrwanie poprzez przygotowanie się do walki lub ucieczki.

Nieświadomy mężczyzna na początku może zauważyć, że jest ogólnie pobudzony, zanim nie odkryje jakiego rodzaju jest to pobudzenie. Skoro nie chcesz go zabić, przykujesz jego uwagę i co za tym idzie „pobudzenie”.

Atrakcyjność seksualna i postrzegane zagrożenie idą ręka w rękę, ponieważ oba wzbudzają dwa podstawowe instynkty, przetrwania i reprodukcji. Od czasu do czasu pokaż swoją ostrą stronę osobowości. Po przyciągnięciu jego uwagi swoim pięknem, wykonaj nagły ruch (jakbyś miała opuścić jego sąsiedztwo) co może przypomnieć okrutną matkę porzucającą małego chłopca (najgorszy pierwotny strach i zagrożenie jakie mężczyzna może sobie wyobrazić). Możesz zaskoczyć lub zaszokować  mężczyznę wzbudzając zagrożenie, a potem pozwolić mu się rozluźnić odczuwając seksualne pobudzenie gdy zda sobie sprawę, że nie jesteś dla niego żadnym zagrożeniem. Nie odejdziesz, a raczej zostaniesz u jego boku. Dla wielu niczego niepodejrzewający mężczyzn pobudzenie jest pobudzeniem. Połącz swoje piękno z pozornym zagrożeniem ze swojej strony, a podwoisz moc przyciągania Tego Jedynego.

W odwróconym scenariuszu, jeśli będziesz czuć atmosferę zagrożenia ze strony mężczyzny, możesz instynktownie poczuć, że jest dla ciebie seksualnie atrakcyjny. To jest źródłem uwodzicielskiej atrakcyjności niegrzecznych chłopców wśród wielu nieświadomych tego kobiet. Jak jednak zobaczysz w kolejnych rozdziałach, niegrzeczni chłopcy są właśnie tacy: to faceci którzy są źli, którzy mają seksualne wabiki w dobrze rozwiniętej gadziej części mózgu, ale brakuje im obycia w świecie, klasy i dojrzałości pochodzącej z wyższego mózgu. Uważne dziewczyny są świadome tego aspektu i omijają niegrzecznych chłopców wybierając dojrzałych mężczyzn, którzy mają naturę niegrzecznego chłopca pod autentyczną i dystyngowaną  powierzchnią.

Uśmiechnij się , a świat Tego Właściwego uśmiechnie się do ciebie

Jest jedna sekretna moc piękna, którą posiada każda kobieta bez względu na typ sylwetki, wzrost, włosy czy rodzaj cery. Tą sekretną mocą jest uśmiech. Uśmiechanie się ogromnie podnosi fizyczne piękno w oczach mężczyzn. sprawia że nasze piękno wzrasta. Uśmiech naturalnie zwiększa symetrię twarzy, bardziej niż rozluźnienie mięśni. Badania wskazują że w pierwszych czterech latach wspólnego życia pary, które żyły ze sobą w tym czasie uśmiechały się do siebie pięć razy więcej niż te które nie przetrwały próby czasu, tak więc już na wczesnym etapie uśmiech sygnalizuje, że możecie mieć szansę na długoterminowy, dobry związek.

Oczywiście jeśli zamierzasz się uśmiechać to twój uśmiech nie może być sztuczny. Badania zachowań związanych z uśmiechem wskazują, że istnieją dwa jego rodzaje. Uśmiech Duchenne’a jest autentycznym uśmiechem który przekazuje, że jesteś pełna szczerej radości, atrakcyjności zainteresowania, podczas którego zaangażowane są wszystkie mięśnie twarzy,

zarówno mięśni jarzmowych (podnoszących kąciki ust) jak i mięśni okrężnych oka (podnoszących policzki i tworzących zmarszczki wokół oczu). Dla kontrastu wersja Pan-American to uśmiech zestresowanych stewardess [od nazwy linii lotniczych Pan American World Airways, których stewardesy były znane z uśmiechu tego typu], które starają się być uprzejme i jest sztucznym uśmiechem w który zaangażowane są  tylko dolna część twarzy i usta bez reszty twarzy, oczu i czoła. Ten drugi wysyła niewłaściwy sygnał i nie tworzy seksualnego zainteresowania u mężczyzn.

Uśmiech wpływa nie tylko do gadziej części mózgu, ale i dwóch pozostałych. Uśmiech jest wskaźnikiem wewnętrznego poczucia własnej wartości o czym dowiesz sie w dalszej części oraz bezpośrednią miarą szczęścia (jest nieodzownym wymogiem dla mózgu ssaka Tego Jedynego). Żadna przyjaźń nie przetrwa bez pewnej ilości trwałego szczęścia, a twój uśmiech jest pierwszą podświadomą wskazówką dla mężczyzny, że nawiązanie więzi i przejście z tobą do Fazy II jest warte zachodu. W międzyczasie stale uśmiechaj się bez względu na problemy jakie pojawiają się w twoim otoczeniu co odsłania właściwość wyższego mózgu zwaną silnymi Granicami Osobowości. Skoro zarówno ty jak i Ten Właściwy poprzez wyższy mózg kontrolujecie waszą umiejętność zwaną Granicami Osobowości, a w końcu zobowiązania to ciągłe uśmiechanie się sprawia, że jesteś wiele miesięcy do przodu w grze, bo wysyłasz sygnały, że jesteś wystarczająco silna żeby tolerować i szanować zobowiązania wobec niego.

Twój plan działania

Jesteś gotowa żeby wprowadzić Krok 1 w czyn. Podążaj za poniższymi wskazówki, a wydobędziesz drzemiące w tobie piękno:

– Bądź w formie. Jedz zdrowo i postanów, ze będziesz ćwiczyć.

– Ubieraj się w sposób który podkreśli proporcję talii do bioder, tworzy symetrię twarzy i przede wszystkim sprawia, że czujesz się pewnie i wygodnie.

– Używaj makijażu i stylizuj włosy w taki sposób, aby zmaksymalizować to co widzisz w lustrze jako symetrię. Przytrzymaj lusterko na wysokości nosa i zobacz czy obie połowy twarzy są do siebie podobne. Jeśli nie, pomyśl o zmianie makijażu i fryzury aby wytworzyć równowagę.

– Pomyśl o tym jak mogłabyś sprawić, że poczuje on lekkie zagrożenie z twojej strony, trochę w stylu femme fatale, ale tak, aby w dalszym ciągu pasowało to do twojej osobowości.

– Bądź uważna na tyle, żeby odróżnić dojrzałego gentlemana z „pazurem” od niegrzecznego chłopca lub naprawdę niebezpiecznego mężczyzny (więcej na ten temat później) i wybierz tego pierwszego.

– Kiedy zauważysz potencjalnego kandydata, wejdź w zasięg jego wzroku i na krótko spójrz mu w oczy. Zatrzymaj swój wzrok na nim dłużej, rozluźnij szczękę, otwórz odrobinę usta, rozważ poprawianie włosów, odchyl głowę odsłaniając szyję. Uśmiechnij się krótko i szczerze, wysyłając w jego stronę dobrą energię, a potem odwróć się i odejdź w jakiejś sensownej sprawie np. żeby wziąć coś do picia czy przywitać się z przyjacielem. Zauważ czy cię widział i twoje sygnały wywołały u niego uśmiech zwrotny. Jeśli tak, to właśnie stworzyłaś unikalna chwilę przecięcia się twojej życiowej historii z jego. Teraz jego zadaniem jest pociągnąć to dalej.

Jeśli tego nie zrobi, prawdopodobnie nie posiada dojrzałych męskich cech których szukasz u Tego Właściwego lub nie spodobałaś się mu, albo to nie był ten moment. Nie stresuj się tym, podejdź w sąsiedztwo innego mężczyzny, który pochwyci twoją wyobraźnię. Pamiętaj, na świecie jest 3,25 miliarda mężczyzn. Bądź uważną dziewczyną i szukaj dalej.

Twoje Uważne Oko sprawia że wszystkie te techniki są silniejsze. Służy ci jako monitor, przypominający o wyprostowaniu się, uśmiechu, poprawieniu ubrania lub włosów, aby wyglądały tak jak chcesz. Da ci nawet znać o tym, że zbyt długo stałaś w jednym miejscu oraz to, że już czas zbliżyć się, oddalić lub całkowicie zniknąć z pola widzenia mężczyzny którego obserwujesz. Jeśli będziesz ćwiczyć Uważne Oko i techniki zawarte w Kroku Pierwszym, będziesz znajdować regularnie wspaniałych mężczyzn zainteresowanych tobą.

Będziesz wiedzieć, że mężczyźni nie są tobą zainteresowani gdy na ciebie nie patrzą, nie zapraszają cię na randki, ich język ciała wysyła wskazówki, że nie dążą do fizycznego kontaktu z tobą, nie dzwonią, nie piszą sms-ów, emaili, albo nie czynią sugestii w jakikolwiek inny sposób, że chcą kontynuować zaloty.

Idąc za swoją historią

Jak wspomniałem wcześniej, jest jeszcze dodatkowy składnik związków który jest poza dziewięcioma krokami opisanymi w tej książce. Tym składnikiem jest twoja życiowa historia oraz życia Tego Jedynego, który zwali cię z nóg. Zarówno twoje jak i jego życie jest opowieścią. Wasz wspólny romans będzie, mam nadzieję, najlepszą opowieścią jaką słyszałaś. Ten system zalotów jest uniwersalny dla wszystkich ludzi na świecie, którzy kochali się przez całe życie. Jednak twoja własna historia oraz cześć którą dzielisz z Tym Właściwym są tym co daje ci unikalności i sprawiają, że jesteś dla niego jedną na milion, tak samo jak on dla ciebie.

Historia naszego życia i miłości rozwija się wspólnie z naszym poziomem dojrzałości. Ta historia prowadzi cię poprzez znaki i wskazówki które pobudzają twoją intuicję na każdym zakręcie. Twoje Uważne Oko da ci umiejętność czytania swojej własnej opowieści, dostrzegania znaków i wskazówek które pojawią się w naszym życiu dzięki nieoczekiwanym i przypadkowym dobrym zbiegom okoliczności. To w takich momentach fabuły, wspólnie spędzonych chwilach z mężczyzną, mamy możliwość kształtowania naszego przeznaczenia. Bez Uważnego Oka przeoczysz wskazówki i znaki poprzez które wzywa cię przeznaczenie w swojej opowieści. Umykają ci wspólne chwile i okazje do obrania zupełnie nowego kierunku. Każdego dnia przepuszczasz pomiędzy palcami niezliczoną ilość potencjalnych Tych Właściwych.

Chciałbym teraz  podzielić się tobą pewną historią, aby pokazać ci jaki wpływ miał moment fabuły w tym przypadku Penelope. Penelope nie używała swojego Uważnego Oka od początku swojej historii. Nie zidentyfikowała tego, że od pierwszej wspólnej chwili Tedowi brakowało poważnego poziomu przyciągania do jej piękna.

Na szczęście wyciągnęła wnioski ze swoich błędów. Aktywowała swoje Uważne Oko i nauczyła się wycofywać z randkowych sytuacji jeśli odczuwała brak pociągu fizycznego ze strony Tego Niewłaściwego. Zaczęła też eksponować swoje piękno, zrzuciła parę kilo, zmieniła fryzurę dzięki czemu jej twarz wyglądała lepiej, zaczęła uśmiechać się tak samo  często jak przed tą niefortunną sytuacją z Tedem. Wkrótce miała cały wachlarz mężczyzn którzy przeszli pierwszy krok. Jeden z nich, Pierre, był francuzem, biznesmenem jak jej ojciec, tylko odnoszącym większe sukcesy. Był wysoki i przystojny, a przede wszystkim jego historia była bardziej odpowiednia dla niej, niż Teda – jeśli chodzi o jego kulturę, maniery, oddanie i wspólne cele które jej pasował. Pierre był Tym Właściwym dla Penelope, rok po ich małżeństwie (trzy lata po zerwaniu z Tedem) urodziła im się piękna córeczka. Była ona fizyczną manifestacją dwóch historii które połączyły się dzięki zrządzeniu losu.

Oczywiście fizyczna atrakcyjność to tylko początek procesu, ale musi wystąpić na początku, abyś mogła znaleźć Tego Jedynego. Będąc świadoma swojej historii skrupulatnie obserwowanej przez twoje Uważne Oko, jesteś gotowa na Krok 2 Fazy I. Możesz nie wyglądać jak Helena Trojańska, ale wsparta sekretną wiedzą greckich bogiń, będziesz mieć przewagę nad każdą kobietą której tego brakuje. W końcu, będziesz Heleną Trojańską dla twojego idealnego Pana Właściwego. Będzie cię on postrzegać jako najlepszą wersję ciebie.

Po prostu zapytaj Penelope.

Seks jak poród szpitalny – napisy PL

 

Poród to czynność kierowana przez hormony, między innymi oksytocynę, która jest nazywana hormonem miłości. Podczas porodu oksytocyna odpowiada za przebieg akcji, jak również zmniejszenie bólu. Niestety stres i nieznane środowisko sprawiają, że hormon nie wydziela się w odpowiednich ilościach. To spory problem, bo gdy przychodzi na świat dziecko kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa, spokoju, które w warunkach szpitalnych jest trudne do zapewnienia, co niestety zwiększa ryzyko wystąpienia komplikacji.

Aby pokazać, jak nieodpowiednie warunki mogą wpłynąć na poród, grupa Freedom For Birth Rome Action wpadła na pomysł, by pokazać problem celnie i w sposób dający do myślenia. W filmie para zachęcana jest do tego, by naturalnie począć dziecko w warunkach szpitalnych, motywowani są do zachowania odpowiedniego stylu, ale jednocześnie relaksu i działania zgodnie z „naturalną koncepcją”.

Można się uśmiechać, ale przekaz jest bardzo trafny i pokazuje absurdalność wielu praktyk niestety ciągle stosowanych.

Źródło: http://www.sosrodzice.pl/co-by-sie-dzialo-gdyby-seks-wygladal-jak-porod-w-szpitalu/

Syndrom Kinsey’a – napisy PL

Ten dokument pokazuje, jak „Raporty Kinsey’a ” zostały wykorzystane do zmiany przepisów dotyczących przestępstw seksualnych w Ameryce , w wyniku czego gwałciciele i pedofile otrzymują minimalne wyroki.

Kolejna kwestia objaśnia jak dane Kinsey’a zostały wykorzystane jako podwaliny dla edukacji seksualnej – szkolenia nauczycieli , psychologów, pastorów i księży katolickich z dziedziny ludzkiej seksualności i co było tego następstwem i konsekwencją?
Na jakich podstawach tak naprawdę opierały się badania Kinsey’a?

Kinsey pracując potajemnie na strychu swojego domu był jednym z pierwszych którzy rozpoczęli regularne kręcenie filmów pornograficznych. Jego wpływ zainspirował Hugh Hefnera do rozpoczęcia wydawania magazynu Playboy – zajmującego się „miękkim” porno, które z czasem rozszerzyło się na inne magazyny, telewizję kablową i internet. W 2006 roku California Child Molestation & Sexual Abuse Attorneys doniosło, że „Liczba dziecięcych ofiar molestowania seksualnego rośnie każdego roku, a te przerażające przestępstwa są bezpośrednio związane z rozwojem pornografii w Internecie”.

Kinsey twierdził, że dzieci w 100% są orgazmiczne [przeżywają orgazmy] od urodzenia,
dlatego dzieci mogą zyskać na seksie z dorosłymi, czy nawet na kazirodztwie, co jest nielegalne, więc powinniśmy zmniejszyć dopuszczalny wiek.
Potrzebują masturbacji oraz nauki na temat aktów heteroseksualnych oraz homoseksualnych, co było nielegalne, a teraz jest nauczane.

W swoich badaniach np 4 letni partner seksualny(czyli gwałcone dziecko przez pedofila) płci męskiej przeżył 26 orgazmów w ciągu doby. Orgazm u dzieci przez Kinsey’a jest zdefiniowany jako nadpobudliwość, płacz, wzdychanie, drgawki, wymioty, omdlenia oraz wszelkiego rodzaju próby wyrywania się i walki z partnerem seksualnym. Kinsey odnotowywał to jako dowód na to, że seks sprawiał dziecku (nawet noworodkom) wielką rozkosz!

Jedyny człowiek na świecie, który może nazwać orgazmem coś co do czego zalicza się wymiotowanie, konwulsje, mdlenie, krzyki, płacz, jedyna osoba, która może tak uważać to ktoś kto przeżywa podobne doświadczenia u siebie musi to być sadomasochista, a jedyną osobą, którą mogłaby zaserwować takie sadomasochistyczne rzeczy noworodkom będzie pederastą i gwałcicielem.

Posmak równouprawnienia, którego kobiety zawsze pragnęły – napisy PL

„Równość, to jednakowość w jednostajności. Tylko utwory sztuczne mogą być tak dalece jednakowe, iżby mogły być aż równymi.
Do równości można zmierzać tylko przymusem i gwałtem, a to obniżając poziom u wszystkich i we wszystkim, i pod każdym względem. W ten sposób mechanizuje się zrzeszenia ludzkie bardziej, co sprowadza często istne degeneracje. Pomiędzy mechanizowaniem a przymusowym zaprowadzaniem równości zachodzi stosunek prosty kwadratowy. Równych w nędzy i tępocie umysłowej najłatwiej urządzać w mechanizmy.
Równość byłaby największą niesprawiedliwością. Sprawiedliwość polega na sprawiedliwym rozdziale nierówności.” Feliks Koneczny

Tłumaczenie: BladyMamut

Rozdział Pierwszy

Łączenie się z Tym Właściwym poprzez  jego Trzy Mózgi

Nigdy za bardzo nie ufaj mężowi, ani za mało kawalerowi. – Helen Rowland

Mężczyźni i kobiety są równi jeśli chodzi o wartość, ale mają różną naturę. Czasem wręcz wydaje mi się, że jesteśmy dwoma odmiennymi gatunkami. Pomimo tego, że mamy tendencje do krytykowania siebie za te różnice, to gdzieś głębi sprawiają one, że czujemy dzikie przyciąganie do siebie właśnie z ich powodu. Pod względem anatomicznym zarówno kobiety jak i mężczyźni mają „trzy mózgi”: pień mózgu, który rozpala nasze instynkty seksualne; śródmózgowie, które zapewnia emocjonalne paliwo dla tego ognia; oraz korę mózgową, która sprawdza dwie pozostałe oraz jest cywilizującą siłą, dbającą o uczciwość i szczerość – jedyna część mózgu zdolna do tworzenia zobowiązań.

Jednakże większość kobiet nie zdaje sobie sprawy, że gadzi mózg, czyli centrum naszych podświadomych instynktów seksualnych, delikatnie różni się u kobiety i mężczyzny, mimo ze pozostałe części mózgu są bardzo podobne. Oczywiście, nasz gadzi mózg komunikuje się i wpływa na pozostałe dwie części mózgu. Czasami wręcz gadzi mózg przejmuje kontrolę nad pozostałymi dwoma mózgami, mimo tego, że zwykle sam jest kontrolowany i hamowany przez nie. To daje złudzenie, że cały mózg mężczyzny zachowuje się inaczej niż kobiecy, mimo że chodzi tylko o tą jedną część mózgu.

To z powodu gadziego mózgu, który jest zaledwie wielkości orzecha laskowego, kobiety i mężczyźni różnią się diametralnie jeśli chodzi o komunikację, uczenie się i miłość. Ta subtelność w funkcjonowaniu mózgu jest źródłem całego zamieszania w wojnie płci. Stwarza ona przeszkody na drodze wzajemnego łączenia się w miłości, a w tym samym czasie jest przyczyną początkowego przyciągania do płci przeciwnej.

Wszyscy jesteśmy indywidualnoścami, jeśli chodzi o nasze unikalne wybory, osobistą tożsamość, przekonania, doświadczenia emocjonalne i historię naszego życia przechowywaną w mózgu ssaka oraz wyższym mózgu, pomimo tego, że te części mózgu zachowują się podobnie u obu płci. Mężczyźni i kobiety różnią się od siebie jeśli chodzi o instynkty w gadzim mózgu, z kolei każdy z nas różni się od innych na ziemi jeśli chodzi o osobowość zawartą w wyższych częściach mózgu.

Istotną rzeczą jest, aby zdać sobie z tego sprawę, ponieważ jest to kluczem do zrozumienia i doskonalenia swojego romantycznego życia. Nie będziesz mieć postępu w poszukiwaniach Tego Właściwego, jeśli nie zaakceptujesz tego faktu: Żeby nas zdobyć, musisz płynnie mówić trzema różnymi „językami mózgu”, zachowując i szanując  jednocześnie swoją unikalną tożsamość jako kobieca kobieta.

Przyjrzyjmy się bliżej tym trzem mózgom:

Gadzi mózg (pień mózgu) jest odpowiedzialny za prymitywne instynkty – terytorialność, jedzenie, walka i cóż… seks. Pień mózgu odpowiada za instynkty i impulsy, które nie kierują się logiką, a emocjonalna energia z mózgu ssaka może zabrać te instynkty na dziką przejażdżkę. Twój wyższy mózg, kieruje się logiką i podejmuje racjonalne decyzje. Z kolei twój gadzi ma swój własny umysł. Jest to powodem przez, który pociąg seksualny do innych nie jest logicznym czy racjonalnym wyborem, a nieświadomym instynktem. Tak jak zachowanie gadów, pień mózgu działa szybko, niecierpliwie i nie charakteryzuje się mądrością inną niż biologiczna „mądrość” przetrwania i prokreacji gatunku. Gadzi mózg kontroluje naszą zwierzęcą stronę.

Gadzi mózg kobiety i mężczyzny jest zaprogramowany inaczej ze względów biologicznych. Mężczyźni pragną seksu na krótszą i na dłuższą metę, ponieważ mają oni miliardy plemników, które  chcą bezkrytycznie „rozdać”, aby zapewnić kontynuację gatunku. My mężczyźni mamy nastoletnie pragnienie, aby zasiewać nasze „ziarno” starając się uzyskać jak najlepsze geny w naszym potomstwie, bez względu na moralność naszego „wyższego mózgu”, szacunek dla innych czy uprzejmość. Kobiety chcą seksu na krótką metę, ale zobowiązania w dłuższym okresie czasu, ponieważ mają tylko około trzystu jajeczek dostępnych przez całe swoje życie i tracą jedno z każdym miesiącem. Kobiety nie mogą zagwarantować sobie przekazania wspaniałych genów potomstwu dzięki licznym jajeczkom (i ich ilości), ponieważ mają tylko te 200-300 szans, aby dobrze wybrać mężczyznę. Z tego powodu podświadomie szukają one u mężczyzny zdolności do zobowiązań i zapewnienia dobrobytu swemu potomstwu.

To znaczy, że od początku kobiety i mężczyźni mają inne programy/cele. Cele te nie wyłączają się wzajemnie, ale każdy z nich musi zostać adresowany, negocjowany, i prowadzony z pomocą wyższego mózgu (kory mózgowej). Jedno jest pewne: jeśli udoskonalisz swoje zrozumienie funkcjonowania męskiego gadziego mózgu, to udoskonalisz seksualne przyciąganie.

Mózg ssaka (śródmózgowie) jest odpowiedzialny za wszystko co wiąże się z emocjami. Mamy tutaj do czynienia z naszymi reakcjami na osobiste lub lokalne wydarzenia, które nie są związane z prymitywnymi potrzebami takimi jak przetrwanie czy prokreacja. Mózg ssaka zajmuje się społecznie ważnymi ludzkimi sytuacjami takimi jak przyjaźń, a jego rolą jest przywiązywanie emocjonalnej wartości do wydarzeń, informacji i symboli. To ta część mózgu sprawia, że cenimy daną osobę jako kogoś więcej niż znajomego czy obcego. Nasz mózg ssaka nie „myśli” – czuje i nawiązuje więź z drugą osobą sprawiając, że znajomość staje się czymś więcej niż jednonocną przygodą (bardziej romantyczna przyjaźń niż kochankowie), ale mniej trwałą niż małżeństwo.

Mózg ssaka gra niezwykle ważną rolę w  związkach uczuciowych. Dlaczego? Z samej definicji ludzkiej przyjaźni. Kiedy większość mężczyzn rozróżnia „przyjaciół” oraz „ludzi którzy nie należą do grona przyjaciół”, to kobiety rozróżniają „znajomych”, „zakupowych przyjaciół”, „przyjaciół z którymi wyskakuje się na obiad”, „przyjaciół do pogadania”, „najlepszych przyjaciół” „przyjaciół romantycznych”, i wiele innych kategorii. To co łączy wszystkie te kategorie przyjaźni to to, że składają się z współdzielonej, wzajemnej pozytywnej emocji  między dwojgiem ludzi. Jest prawdą zarówno wtedy gdy widzimy przyjaciela codziennie, czy też rzadko – gdy widzicie jego lub ją, uczucie pomiędzy wami sprawia że czujecie się dobrze przez większość czasu.

Skoro mózg ssaka jest emocjonalnym centrum osoby, jest on całkowicie odpowiedzialny za jakość przyjaźni jaka łączy ciebie i mężczyznę; bez względu na to czy jest on zwykłym znajomym czy też Tym Jedynym. Jeśli opanujesz/udoskonalisz swój mózg ssaka to jednocześnie opanujesz emocjonalne przyciąganie. Doskonaląc zarówno gadzi jak i mózg ssaka, będziesz na dobrej drodze do uczuciowej przyjaźni pełnej iskry i ognia.

Wyższy mózg (kora mózgowa) jest odpowiedzialny za logikę, kreatywność, podejmowanie decyzji, etykę, tożsamość i interakcje z innymi z użyciem dyplomacji i uprzejmość i maniery. Aktywuje on także twoją Granicę Osobowości ( którą opiszę później w detalach – jest to jedna z Twoich największych mocy). Twój wyższy mózg jest cywilizującą siłą odpowiedzialną za strukturę, organizację, prawa, przywileje, zwyczaje, historię, opowieści i kreatywność. W przeciwieństwie do gadziego oraz mózgu ssaków, wyższy mózg myśli. Pozwala ludziom uczyć się i  wspólnie wzrastać. Jest centrum dojrzałości i przyciągania intelektualnego, pozwalającym na rozwinięcie zdolności do wzajemnych zobowiązań. Wyższy mózg spaja ze sobą moce trzech mózgów oraz sprawia, że możemy być kochankami, przyjaciółmi i partnerami w jednej wyjątkowej osobie.

Wyższy mózg współpracuje z śródmózgowiem w przypisywaniu emocjonalnej wartości do informacji, które przechowuje. Znamy je jako przekonania, które tworzą podstawy zarówno naszej tożsamości jak i światopoglądu. Śródmózgowie i wyższy mózg pracują razem tworząc naszą osobowość, która jest przejawem unikalnej tożsamości każdej kobiety i mężczyzny. Gadzi mózg nie wpływa na wyjątkowość naszej świadomej osobowości, tylko na ogólne podświadome instynkty, które współdzielą obie płcie, więc po części wszyscy mężczyźni są tacy sami na poziomie naszej gadziej części mózgu. Jeśli wierzysz w wyobrażenie że wszystko czego chcą mężczyźni to seks to do pewnego stopnia masz  rację. Bez wątpienia taki jest cel naszego gadziego mózgu – i nie ma tu nic z czego mężczyzna mógłby się wstydzić.

Jak się zakochujemy 1-1

Skoro zabieram cię w świat mężczyzn, chciałbym użyć analogii dotyczącej tematu bliskiego mężczyznom (nie, nie chodzi o seks) – samochody. Nasze trzy części mózgu działają jak silnik samochodu zaprojektowany, aby wzajemnie wprawiać się w ruch. Gadzi mózg jest jak świeca zapłonowa, która za pomocą iskry przyciągania rozpoczyna relację. Mózg ssaka jest jak zbiornik paliwa, przechowujący energię emocjonalną zasilającą te związki. Wyższy mózg jest silnikiem samym w sobie, pojemnikiem, który przechowuje konieczne narzędzia  do tego by relacja trwała.

Tak jak samochód nie będzie na chodzie bez tych trzech elementów w dobrej kondycji, tak samo twoje relacje nie będą funkcjonować (przynajmniej nie na długo) jeśli nie zadbasz o sprawność swojego silnika. Jeśli Twoje świece zapłonowe będą wadliwe, twojemu związkowi będzie brakować seksualnej chemii (tego czegoś). Jeśli zabraknie ci benzyny, nie będziesz mieć koniecznego paliwa do utrzymania relacji. Jeśli nie ma silnika, iskra i paliwo nic nie znaczą ponieważ nie masz gdzie zbudować wspólnego życia razem.

Jak się zakochujemy 1-2

Jak komunikujemy się poprzez „skrzyżowane mózgi”

Komunikacja jest ważnym aspektem jakiegokolwiek związku, a problemy z nią związane mogą zakończyć każdy romans. W każdej konkretnej chwili, jeden z naszych trzech mózgów jest najbardziej aktywny. Mężczyzna, który myśli tylko o seksie jest zdominowany przez gadzi mózg i niekoniecznie jest dobrym partnerem do zobowiązań w danej chwili. Mężczyzna, który złości się z powodu złego dnia w pracy jest zdominowany przez mózg ssaka i w tym czasie będzie kiepskim przyjacielem. Mężczyzna jest cierpliwy względem Ciebie, dzieli z tobą wydatki, albo właśnie ci się oświadcza jest w tych czasie pod wpływem swojego wyższego mózgu. Kiedy mamy kłopoty z efektywnym komunikowaniem z naszymi partnerami, prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że każde z nas używa innej części mózgu w danej chwili.

Na przykład kobieta, która używa swojego wyższego mózgu próbuje przemówić logicznie do mężczyzny którym zawładnął terytorialny gadzi mózg kochający sport i rywalizację zawodową. W innej sytuacji kobieta zdominowana przez swój mózg ssaka błaga mężczyznę o to, aby poczuł znaczenie jej namiętności, podczas gdy mężczyzna w tym samym czasie będąc pod wpływem swego wyższego mózgu mówi jej, że jest nielogiczna. Z kolei kobieta pod wpływem gadziej części mózgu czuje potrzebę przytulenia, wsparcia czy bycia wysłuchaną – podczas gdy jej partner siedzi przy komputerze i zajmuje się rozliczeniami podatkowymi używając wyższego mózgu.

Błędy w komunikacji

Komunikacja w każdej z tych sytuacji przypominałaby próby uczenia żaby mówienia po francusku – frustrujące i bezsensowne.

Oto przykładowe zdania mówione przez mężczyzn i kobiety których mózgi są „niedopasowane”:

  • Męski gadzi mózg przemawia do logiki wyższego mózgu kobiety: „Czy nie moglibyśmy się po prostu przespać razem? Nie rozumiem dlaczego myślisz, że na to za wcześnie.” Niezbyt efektywne. Instynkty nie są logiczne.
  • Wyższy mózg mężczyzny do gadziego mózgu kobiety: „Twoja ciągła potrzeba towarzystwa jest nielogiczna”. Zgadza się. Jej instynkty szukają „połączenia” z innymi i nie są „logiczne”, ale dość ważne i normalne
  • Kobiecy gadzi mózg przemawiający do męskiego wyższego mózgu: „Czemu mnie nie słuchasz? Mam wrażenie, że ciągle myślisz o pracy.” Oczywiście. Nasze uszy będą bardziej podatne na przykład jeśli zaczniesz mówić o seksie.
  • Kobiecy wyższy mózg komunikujący do męskiego gadziego mózgu: „Dlaczego mężczyźni zawsze myślą tylko o jednym?” Ponieważ mamy również gadzi mózg i po prostu działa dobrze.
  • Instynkty męskiego gadziego mózgu do kobiecych emocji ssaka: „Nie zawsze mogę być z Tobą gdy się boisz – czasami potrzebuję wolności i tego żebyś sama dawała sobie radę” . My mężczyźni czasami mamy bezwarunkowy odruch w naszym gadzim mózgu, która sprawia, że czujemy się zagrożeni na naszym spokojnym osobistym terytorium, gdy ty (pełnoprawnie) zaczynasz kierować się emocjami w swoim mózgu ssaka.
  • Kobiecy gadzi mózg do męskiego mózgu ssaka: „Chciałabym się przytulić! Czemu boisz się mnie objąć? Myślisz, że ktoś nas zobaczy?” Cóż, ponieważ on jest tak zestresowany emocjonalnie, że nie przełączyć się z mózgu ssaka, aby dołączyć do Twojego seksualnego gadziego mózgu.
  • Męski wyższy mózg do kobiecego mózgu ssaka: „Twoje obawy nie mają sensu – otrząśnij się!” To ostatnie co chciałabyś usłyszeć, prawda? Dzieje się tak, ponieważ on myśli wyższym mózgiem, zamiast czuć mózgiem ssaka.
  • Kobiecy wyższy mózg do męskiego mózgu ssaka: „Dlaczego zawsze musisz krzyczeć?” Nie ma powodu. „Powód” to atrybut wyższego mózgu, a emocje nie są logiczne czy „rozsądne” w danej chwili. On musi przełączyć się na wyższy mózg, żeby „załapać” o co Ci chodzi.

Aby zapobiec temu zamieszaniu musimy nauczyć się mówić do każdej części mózgu drugiej osoby, tą samą częścią z naszej strony. W ten sposób każda cześć nas  będzie mówić właściwym językiem.

Gdy 3 mózgi dobrze się komunikują

Być może zauważyłaś, że podczas tej wędrówki poprzez mózg gadzi, ssaka i wyższy, te trzy elementy naszego umysłu odpowiadają za dominujące umiejętności umysłowe różnych poziomów dojrzałości. Każda mózg komunikuje się z płcią przeciwną na poziomie dojrzałości jaki do niej pasuje.

Prawdopodobnie zauważyłaś, że nastolatki spędzają większość czasu doskonaląc swój gadzi mózg: uczą się rozumienia własnych instynktów seksualnych i pożądania, jak nawiązywać więzi z inni, uczą się jak prowadzić konflikty i rywalizację, uczą się terytorialności i posiadania oraz innych instynktownych umiejętności gadziego mózgu. Nasz gadzi mózg mówi jak nastolatek pełen seksualnych i agresywnych popędów.

Młode dorośli mają tendencję do pracy nad doskonaleniem emocji i pracy w grupie z przyjaciółmi. Uczą się jak zmienić swój nastoletni gniew w zaspokajanie swoich prawdziwych potrzeb,  jak przeobrazić nastoletnie lęki oraz obawy w pewność siebie do stawiania czoła ryzyku, zmianom i stracie w prawdziwym świecie. Mózg ssaka zawiera emocje, przyjaźń, a praca w grupie jest idealną okazją do skupienia się na tej części, kiedy przechodzimy poprzez szczeble zarówno wyższej edukacji jak i kariery zawodowej. Nasz mózg ssaka mówi jak młodzi dorośli pełni emocjonalnych wzlotów i upadków w swoim  życiu.

Ostatecznie w pełni dojrzali dorośli, którzy łączą umiejętności nastoletniego instynktownego gadziego mózgu z emocjonalnymi umiejętnościami wczesnej dorosłości, oraz odnaleźli dojrzały sposób łączenia ich w budowaniu zobowiązań wobec innych, uczciwości, solidnych granic dzięki którym szanują prawa, emocje i przekonania innych, mądrych decyzji oraz cierpliwości w pracy nad osiągnięciem długoterminowych celów. Nasz wyższy mózg mówi językiem odpowiedzialnego, logicznego, dojrzałego dorosłego. Do dojrzałych związków wnosimy całych siebie, nasze historie i całe nasze życie: dziecięctwo, okres nastoletni oraz wczesną dorosłość, które są częścią pełni naszej dojrzałej tożsamości.

Co jeśli  Twój związek nie aktywuje wszystkich trzech mózgów?

Trzy fazy zalotów są analogiczne do trzech poziomów ludzkiej dojrzałości. Przechodząc przez te fazy, twój związek, albo będzie się spokojnie rozwijać, albo dojdziesz do wniosku, że mężczyzna na którego poświęcasz swój czas i energię nie nadaje się do poważniejszego związku, a co za tym idzie jest Tym Niewłaściwym.

Wiedza o trzech mózgach Tego Jedynego daje Ci unikalną przewagę jako bystrej kobiecie. Pozwoli ci praktycznie przewidzieć ewentualną przyszłość z danym mężczyzną, bazując na ocenie dojrzałości jego charakteru. Co jeśli wcześnie zauważysz, że całe jego życie kierowane jest jego gadzim mózgiem? Myśli tylko o seksie, terytorium, rywalizacji i władzy. Do tego  nie umie zapanować nad swoimi emocjami, albo nie umie współpracować z innymi jako część drużyny. Taki mężczyzna w tym momencie swojego życia nie będzie dla ciebie dobrym przyjacielem, a co dopiero partnerem. To jest Ten Niewłaściwy.

A co jeśli wcześnie zauważysz, że kieruje się on w większości mózgiem ssaka? Jest świetny w posługiwaniu się swoimi emocjami, współpracuje z innymi, nie traci opanowania,  ani nadmiernie nie przytłaczają go zmiany wokół niego. Ale zdarza mu się przechwalenie przed tobą, „prężenie klaty”, łamanie słowa danego innym, a nawet kłamstwa. W takiej sytuacji nie rozwinął on jeszcze umiejętności wyższego mózgu czyli pełnej dojrzałości poprzez zbudowanie solidnych Granic Osobowości. Dlatego też nie będzie on umiał się zobowiązać, ani być dobrym partnerem. To jest Ten Niewłaściwy.

Możesz też spotkać mężczyznę, który będzie zdolny przeżywać przyjemne emocje z innymi (dobry przyjaciel), będzie dotrzymywał złożone obietnice, nie będzie kłamał oraz będzie mieć realistyczne cele, które będą podobne do twoich. Fajnie, ale bez zbudowanej w wieku nastoletnim umiejętności wzbudzenia w tobie seksualnego przyciągania/pożądania, będzie on oddanym przyjacielem, ale seks stanie się rutynowy. Twój pociąg seksualny do niego zaniknie i obumrze. Będzie Ci w nim czegoś brakowało, a tym czymś będzie część jego młodzieńczych lat. To jest  Ten Niewłaściwy.

To samo dotyczy też ciebie. Jeśli chcesz naprawdę aktywnego, połączonego więzami i zobowiązującego związku, absolutnie musisz odnosić się do trzech części mózgu Tego Właściwego. Jeśli nie, wasz związek jest skazany na porażkę. Następne rozdziały w łatwy sposób wyjaśnią Ci jak sortować  ze swojego życia Tych Niewłaściwych mężczyzn. Twoim zadaniem będzie przygotowanie się na prawdziwego Tego Jedynego gdy wreszcie się pojawi.

Jedno nocne przygody nigdy nie są sposobem na znalezienie Tego Jedynego. Prześpij się z nim w ciągu kilku pierwszych godzin znajomości (a nawet w ciągu pierwszego miesiąca randkowania), a skończycie jako znajomymi, którzy zaspokoili impulsy. Prawdopodobnie nie staniecie się przyjaciółmi, a z pewnością nie dojdziecie do poważnych zobowiązań. Powodem tego jest to, że szybki seks odwołuje się tylko do męskiego gadziego mózgu. Omija to cierpliwość i  pozytywne emocje niezbędne do tego, aby on docenił cię emocjonalnie poprzez nawiązanie więzi z jego mózgiem ssaka. Tak, są jednak wyjątki – niektórzy ludzie idą ze sobą do łóżka szybko i potem wiążą się na całe życie – ale te wyjątki są tak rzadkie jak wygrana na loterii. To co dzieje się w tych rzadkich przypadkach to to, że w jakiś sposób wszystkie „guziki zaskakują” jednocześnie. Ale szanse na to są bardzo nikłe.

Nawet jeśli prześpisz się z facetem szybko i mimo tego będzie on z tobą związany przez kilka lat, to sparaliżowałaś potencjał romantycznej historii jaką mogliście zbudować razem – atmosferę ciężko wypracowanej nagrody jaką dla niego jest seks, a dla Ciebie będzie z trudem osiągnięte zobowiązanie. Ukradliście sobie cześć fabuły rozwoju waszego charakteru z pięknego bestsellera jakim mogło być wasze życie (więcej o tym gdy będziemy mówić o historiach). Odmówiliście sobie przyczyny do tworzenia związku – szansy powolnego wzrostu poprzez wzajemne poznawanie. Ominęliście środek swojego waszej romantycznej noweli i przeskoczyliście od razu do ostatniej strony.

Z drugiej strony, jeśli nie przyciągniesz jego gadziego mózgu i przejdziesz od razu do wiązania się z jego mózgiem ssaka, będziesz skazana na bycie tylko jego przyjaciółką, która nie dzieli z nim iskry/chemii przyciągania seksualnego. Czy kiedykolwiek doświadczyłaś bycia „tylko przyjaciółką” mężczyzny które desperacko chciałaś? To dlatego tak się stało.

Z kolei jeśli seksualne przyciąganie między wami jest silne, ale ominiesz łączenie się mózgiem ssaka i przejdziesz od razu do zobowiązań, pewnego dnia zdasz sobie sprawę, że jesteście dobrymi kochankami, ale nigdy nie byliście przyjaciółmi i postawiliście swój związek na niepewnym fundamencie. Poza nielicznymi wyjątkami, prowadzi to do nieszczęśliwego zakończenia. Nie znam żadnego państwa, które uznaje brak przyjaźni jako podstawę prawną do rozwodu, ale w zasadzie jest to jeden z głównych powodów.

Jeśli ominiecie zarówno fazę przyciągania i przyjaźni i przejdziecie od razu do czystego intelektualnego zobowiązania poprzez korę mózgową, zbudujecie partnerstwo (na przykład takie jak w firmie prawniczej) zamiast relacji. Będziecie mieć szczere porozumienie (może nawet na całe życie), ale nie będzie w nim ognia który sprawia że romantyczny związek będzie wart zachodu. Pewnego dnia obudzisz się i zdasz sobie sprawę, że utknęłaś z osobą która w ogóle Cię nie pociąga, nigdy nie pociągała i  nigdy nie będziecie dobrymi przyjaciółmi. To smutny scenariusz.

Jak się zakochujemy 1-3

Aktywowanie trzech części mózgu jest łatwe jak ABC

Jeśli poświęcisz czas aby przeprowadzić cały proces właściwie to rezultaty będą cudowne. Jedyną drogą do znalezienia Tego Jedynego i czerpania przyjemności z trwającej miłości jest bycie kochankami którzy nie sięgają zbyt szybko po końcową nagrody jakimi są seks i zobowiązanie, dalej stają się przyjaciółmi którzy cenią się wzajemnie pod względem emocjonalnym bardziej niż innych, aż w końcu wreszcie stajecie się zobowiązanymi partnerami którzy łączą swoje życie razem. Te trzy fazy jakimi są przyciąganie, tworzenie więzi i zobowiązania – w tej kolejności – zapewnią ci sukces. To jest głęboka anatomia ludzkich zalotów, bez względu na pochodzenie kulturalne lub religijne. Tak zwaneABC”  randkowania.

Trzy fazy romansu

Atrakcyjność (Przyciąganie) – Pobudzenia jego zainteresowania tobą jako kochanką poprzez seksualną komunikację z jego gadzim mózgiem – seksualne przyciąganie.

Nawiązywanie więzi – Tworzenie przyjaźni poprzez emocjonalną komunikację z jego mózgiem ssaka – emocjonalne przyciąganie.

Zobowiązanie – Utworzenie partnerstwa poprzez intelektualną komunikację z jego wyższym mózgiem i jego poczuciem prawa, zasad, kreatywnością, dyscypliną oraz dojrzałością – przyciąganie  intelektualne.

Każdy wielki romans przechodzi przez te trzy fazy. Pomyśl o romantycznych komediach jakie uwielbiasz. Jesteś w stanie prześledzić rozwój akcji porzez te fazy? Jeśli nie, to z pewnością  do czasu ukończenia czytania tej książki będziesz w stanie to dostrzec.

 

Twoja historia prowadzi cię do spotkania Tego Jedynego we właściwym czasie

Wszyscy ludzie mają zwierzęcy instynkt w swoich gadzich mózgach. Musisz się odnieść do tego instynktu, aby przyciągnąć seksualnego partneraa i musi się to stać w ciągu od pierwszych sekund do kilku godzin od spotkania tej osoby. Pierwsze wrażenie ma duże znaczenie, jeśli chodzi o zwierzęcy instynkt. Jeśli od odrazu nie zaiskrzy między Tobą, a mężczyzną to prawdopodobnie nigdy nie zaiskrzy. Powodem tego jest to, że w prawdziwym romansie na całe życie kobieta i mężczyzna odkrywają razem wspólną historię.

Mity są historiami które przemawiają do wszystkich ludzi. Jednak z tysięcy współczesnych historii o których opowiadają książki, filmy, albo które słyszymy w ustnych przekazach, tylko niektóre przemawiają do naszych serc bardziej niż inne. Nasze indywidualne romantyczne historie muszą przemawiać wyłącznie do naszych unikalnych serc.

Dobra historia ma wyczucie czasu i bez względu na to czy twoje cechy będą tymi samymi których poszukuje mężczyzna, to wasz związek nie wypali jeśli go zabraknie. Czy widziałaś kiedykolwiek romantyczną komedię gdzie pomiędzy dwojgiem głównych bohaterów nie było żadnej chemii? Jeśli widziałabyś historię filmową w której para zaprzyjaźniałaby się, a nawet pobrała, a nie byłoby między nimi iskry czy chemii, nie uwierzyłabyś w to (nie kupiłabyś tego). Tak samo jest w życiu. Seksualny pociąg nazywany atrakcyjnością w gadzim mózgu mężczyzny musi się pojawić zanim cokolwiek głębszego wydarzy się między wami. Mężczyzna nie może być z powodzeniem romantycznym przyjacielem, a potem partnerem, jeśli nie będzie wcześniej widział siebie jako potencjalnego kochanka.

Aby w romansie posunąć się na wyższy poziom poza seksualną atrakcyjność czy pożądanie do poziomu, który nazywamy przyjaźnią i partnerstwem musimy opierać się na osobowościach, które pochodzą z mózgu ssaka oraz wyższego mózgu. Bez tego dopasowania możesz osiągnąć męskie zainteresowanie i seks odnosząc się wyłącznie do męskiego pnia mózgu (niektórzy zapewne byliby tym zachwyceni). Jednak jeśli nie dokonałaś jeszcze oceny dwóch pozostałych części jego mózgu, to możesz zainwestować miesiące lub lata swojego życia i pewnego dnia obudzić się obok Tego Niewłaściwego.

Możesz także nawiązać przyjaźń i zobowiązanie z mężczyzną nawet, jeśli brakuje seksualnej chemii. Możecie stworzyć nawet dosyć dobre małżeństwo, które zadowoli twoją matkę i twój kościół (nie ciebie), ale będzie drętwe z brakami pasji.

Jednak nie będziesz mieć dobrego związku, jeśli nie nauczysz się łączyć aspekty tych trzech części mózgu. To konieczne by utworzyć trwały, zasobny i ekscytujący związek który ma swoją historię. Na pewnym poziomie, związek to piękna historia, a opowieść którą się dzielisz jest piękną relacją.

Trzy fazy zalotów odnoszące się do trzech części mózgu są psychologicznie i posiadają swoją sekwencję, ale ilość czasu na każdą z nich może być różna do pewnych granic.

Faza Przyciągania może zacząć się nawet przed powiedzeniem sobie pierwszego cześć i trwa do jednego miesiąca jako proces inicjacyjny.

Nawiązywanie Przyjaźni zwykle rozpoczyna się w czasie lub po pierwszej randce, a jej rozwój przeważnie ukończony jest w ciągu trzech miesięcy.

Faza Zobowiązań zwykle rozpoczyna się drobnymi kroczkami od około pierwszego miesiąca znajomości i w najlepszym wypadku trwa do końca życia.

Oczywiście jest pewne pole do manewru. Ty i potencjalny Ten Właściwy możecie nawiązywać więź jako przyjaciele zaraz po tym jak się poznacie, a nawet przed pierwszą randką lub możecie nie nawiązywać więzi po drugiej randce, jeśli pociąg seksualny wciąż się rozwija i nabiera wiatru w żagle. To też jest w porządku i wspaniały związek może się z tego rozwinąć.

Mogą powstawać kłopoty gdy fazy zalotów będą w innej kolejności – na przykład nawiązujecie silną więź zanim zdąży rozwinąć się przyciąganie seksualne, albo „przeskakujecie” od razu do zobowiązań przed nawiązaniem więzi. Będzie ciężko stworzyć coś trwałego jeśli czas na każdą fazę będzie za bardzo odbiegał od normy.

W tym momencie pewnie zastanawiasz się jak mają się stadia zalotów do relacji typu „niezobowiązujące spotkanie” kontra „randkujemy” do  „chodzimy ze sobą”?

Jak ma się czas do tych „typów randkowania”? „Niezobowiązujące spotkanie” jest wtedy gdy jedyne co was łączy to seksualne przyciąganie. Kiedy zaczynacie nawiązywać przyjaźń, zaczynają się „randki”, a „chodzenie ze sobą” gdy zaczynacie tworzyć wspólne zobowiązania.

Mam wrażenie że wiele kobiet ma intuicyjny sens wyczucia czasu, jeśli chodzi o randki – o wiele lepszy niż my mężczyźni – ale wy panie możliwe, że nigdy nie zagłębiliście się analizowaniu tego zagadnienia. Teraz możecie.

Uogólniony sposób randkowania
Jeśli poświęcisz cały miesiąc na budowanie pożądania to po tym czasie możesz już być w jego mózgu zakodowana jako przyjaciółka. Jeśli poświęcisz miesiąc na wytworzenie przyjacielskich więzi, może cię potraktować tylko jako podbój który chce zakończyć jednonocną przygodą. Tak jak pisałem wcześnie jest tutaj pole do manewru, ale nie możesz odchodzić za daleko od norm, bo w przeciwnym razie coś jest nie tak z ciągiem historii jaką razem tworzycie.

Czy kiedykolwiek widziałaś romantyczny film w którym jakaś scena ciągnęła się w nieskończoność, tak że zaczęłaś przysypiać? Albo zmontowane klipy w dwu minutową całość w których widzimy parę romansującą kilka tygodni Mogłaś pomyśleć, że to nieprawdopodobne, zgadza się? Tak samo jest z Twoją życiową historią.
Wybór odpowiedniego faceta (i porzucenie niewłaściwego) jest kluczowy abyś odniosła sukces w twoim życiu miłosnym. Jednak poczucie czasu jest równie istotne. W romansie chodzi oto, żeby być z odpowiednią osobą w odpowiednim czasie. Jeśli jesteś z odpowiednią osobą w nieodpowiednim czasie, albo z nieodpowiednią osobą w odpowiednim czasie, to nic z tego nie będzie. Zrozumienie tej metody randkowania pozwoli ci na wybranie odpowiedniego dla Ciebie mężczyzny, uniknięcie tracenia czasu i emocjonalnej energii na związki które nie mogą wypalić i podążanie za porządkiem i tempem randkowania, które pomoże odpowiedniemu facetowi rozwinąć waszą wspólną historię.
Ten Jedyny gdzieś tam jest i czeka na ciebie, oraz wasza jedyna historia którą macie ze sobą dzielić. Po co tracić chociaż minutę dłużej na niewłaściwego faceta? Teraz gdy zaczynasz rozumieć jak działają trzy mózgi, takie marnotrawstwo przestaje Ci grozić.
Przejdźmy do pierwszego kroku Pierwszej Fazy i bliżej znalezienia Tego Jedynego.

Jak się zakochujemy – rozdział 2: Piękno jest w oku patrzącego

Koncept grawitacji cz.2 – napisy PL

W tej części omawiane są kolejne elementy Grawitacji jakimi są Pasja i Obecność.

Kluczowym elementem obecności jest odnoszenie się do siebie nawzajem, co powoduje intymność. Obecność i relacja prowadzi do intymności. Większość facetów boi się intymności. Strach pojawia się w oczach, gdy zachodzi zagrożenie intymnością.
Innym elementem obecności jest jazda na emocjonalnej fali razem z kobietą i pozwolenie tej emocjonalnej fali przejść przez Ciebie, gdy się pojawi. Jeżeli zamierzasz być w intymnej relacji z zaangażowaną kobietą, prawdopodobnie znajdziesz się w miejscach do których nie jesteś przyzwyczajony oraz nie czujesz się w takich sytuacjach komfortowo. Raz w miesiącu hormony powodują, że kobieta przenosi się z jednego stanu siebie w inny, który mężczyźni mogą opisać tylko jako pewna wersja szaleństwa.
A więc raz w miesiącu masz czas by, albo dostać w dupę, albo się wykazać, że jesteś w intymnej relacji z zaangażowaną kobietą.
Wyobraź sobie, że raz w miesiącu ktoś wstrzykuje Ci 10 krotną dawkę testosteronu w stosunku do tego co normalnie płynie w Twoich żyłach. Chcesz zabić wszystko co się rusza, zamordować i zjeść wciąż bijące serca ofiar, a potem bzyknąć wszystko co udało Ci się zabić. Wyobraź sobie jak by wyglądało Twoje życie, gdybyś wpadał w ten stan na 2-3 dni w miesiącu?
Większość facetów, których znam, gdy nadchodzi burza, podwija ogon i ucieka, jeden za drugim, zamykają się, nie okazują emocji, dystansują się. Jak myślicie jak czuje się kobieta, która przechodzi przez ten proces, a wy się odsuwacie i mówicie przepraszam, ale nie mogę tego znieść.
Jak myślicie co ona o was myśli jako o potencjalnym partnerze na dłuższy czas? To trudne, to na pewno nie jest nic z czym większość z nas chce się zmierzyć, myśleć o tym, babrać się z tym, ubrudzić, ale to jest bardzo ważne.

Ilu z was chciało by spotkać wspaniałą kobietę i mieć z nią naprawdę dobry długoterminowy związek?
Jeżeli chcesz spotkać kobietę, która jest niesamowita, jest prawdziwą 10/10, która nie pije, nie ćpa, jest wykształcona, dojrzała, będzie Ci wierna, nie jest zepsuta. Masz pojęcie jak rzadko można spotkać taką dziewczynę? Jeżeli chodzisz do klubów to kiedy ostatnio taką spotkałeś, albo czy w ogóle spotkałeś kobietę, która spełnia te kryteria?
Rzadko taką znajdziesz, więc jeżeli chcesz mieć i być z taką kobietę, musisz mieć jej coś do zaoferowania. I nie możesz tego podrobić! Ponieważ im lepsza ona jest, im więcej ma tych cech/wartości, tym lepsza będzie w wykrywaniu podobnych cech w Tobie! Myślisz, że jeżeli ona jest spójna to nie będzie w stanie zauważyć braku spójności w sobie?

Ilu z was może uśmiechnąć się na zawołanie?
I zrobić to przekonująco?
Znasz może jakiś tajemny trik, który sprawi, że kobieta będzie nakręcona na Ciebie, od samego początku?
A dzięki temu trikowi Twoje słowa zostaną przyjęte naprawdę dobrze?
Pomyśl o niesamowitej kobiecie, którą ostatnio widziałeś.
Pomyśl o niej.
Pomyśl teraz o tym jak seksowna była ta kobieta, ponieważ kobiety są naprawdę seksowne.
Powiem wam coś, kobiety mogą mieć wiele orgazmów, mają te wszystkie zabawki, którymi się bawią.
Dlaczego bawią się tymi zabawkami? Bo mogą mieć jeden orgazm za drugim, nie tak jak my, trzy ruchy worek suchy.
One mają niesamowite fantazje seksualne co jest naprawdę niesamowite.
Pomyśl o tym, że wszystkie kobiety chcą, żebyś podchodził do nich z tym małym uwodzicielskich uśmiechem jak George Clooney.
One to uwielbiają. To uruchamia odpowiednie myśli od razu.
Wiesz o czym teraz myślę?
Myślę o tej seksownej kobiecie, którą dziś rano spotkałem, myślę o jej seksualnych fantazjach jakie miała o mnie.
Wczoraj brała kąpiel z bąbelkami i miała wibrator, wibrator nazywał się [Twoje imię].
Bawiła się tym wibratorem, a podczas tego jak ją zaczynało skręcać krzyczała
„Oh [Twoje imię], oh [Twoje imię], oh [Twoje imię].”
Kiedy podchodzę do kobiety, zawsze myślę o tym jak bawiła się wibratorem poprzedniego wieczora.
To zmienia całkowicie podejście.
Kto teraz ma władzę/moc?
Ona nie ma mocy, to Ty ją masz, ona masturbuje się myśląc o Tobie.
Ona myśli o Tobie po nocach, woła Twoje imię podczas swoich fantazji i robienia sobie dobrze.
Jej współlokatorka mówiła do jej, żeby się zamknęła, bo zbyt głośno wypowiadała „ohh, [Twoje imię]” ostatniej nocy.
A więc myślisz tak o niej i podchodzisz do niej, myśląc „Ty mała niegrzeczna dziewczynko, wiem, że mnie pragniesz.”
Po prostu myśl i miej ten uśmiech, to działa!
Nigdy nie wątp w moc fantazji, bo o to właśnie chodzi.
Patrzysz na nią, myślisz „jesteś moja. Jesteś moja.”
Kobiety tego szukają, więc uśmiechaj się w ten sposób i mów do niej, podnosisz swój głos i pytasz, o …?

David Buss porusza zagadnienia dotyczące oczekiwań względem płci przeciwnej, budowania związków, doboru w pary, a także rozstań i zdrady. Jeśli jesteś zainteresowany taką tematyką to znajdziesz w tej książce kilka, a może wiele informacji, które pozwolą Ci dostrzec niektóre motywy postępowania własnego i innych ludzi oraz zrozumieć czemu do tej pory działo się tak, a nie inaczej.

Poniżej kilka fragmentów:

Prezentowanie zasobów

W świecie zwierząt demonstrowanie posiadanych zasobów jest dość powszechnym zachowaniem samców. Na przykład samce kukawki srokatej (Geococcyx californianus) łapią myszy czy niedojrzałe szczury, ogłuszają je lub zabijają, po czym oferują je samicom. Nie przekazują jednak prezentu, poprzestając na wyczekującym krakaniu i kiwaniu ogonem. Przekazanie żywności następuje dopiero po kopulacji; samica zjada „prezent”, co ma jej pomóc wysiedzieć jaja właśnie zapłodnione przez samca (Kevles, 1986). Jeżeli samcowi nie uda się upolować właściwego prezentu, nie uda mu się też i przystąpić do kopulacji.
Również mężczyźni dokładają starań, by zaprezentować swoje zasoby kobietom i dzięki temu przywabić je do siebie. W badaniach nad taktykami wabienia partnera prosiliśmy kilka setek studentów i studentek różnych uniwersytetów (kalifornijski, Harvarda, Michigan) o opisanie taktyk, które sami stosują i które zaobserwowali u innych. Wśród opisanych taktyk znalazły się takie zachowania, jak chwalenie się własnymi osiągnięciami, opowiadanie o ważności własnej pracy, okazywanie sympatii i zrozumienia innym, nawiązywanie kontaktu wzrokowego czy noszenie seksownych ubrań. Zespół czworga badaczy podzielił następnie te ponad sto zachowań na dwadzieścia osiem wyodrębniających się kategorii. Na przykład kategoria „prezentowanie sprawności fizycznej” obejmowała takie zachowania, jak podnoszenie ciężarów na pokaz, otwieranie mocno zamkniętych słojów i opowiadanie o własnych sukcesach sportowych. Wreszcie poprosiliśmy sto par małżeńskich i dwieście studentów i studentek stanu wolnego o ocenę skuteczności każdej z tych taktyk jako sposobu na przyciągnięcie płci przeciwnej (do związku przelotnego lub stałego) i ocenę, jak często każda taktyka jest stosowana przez nich samych, przez ich przyjaciół i małżonków (Buss, 1988a; Schmitt, Buss, 1996). Przedmiotem podobnie skonstruowanego badania były też taktyki zwalczania konkurencji – najpierw poprosiliśmy badanych o opisanie własnych i cu-dzych praktyk, po czym również sklasyfikowaliśmy je w dwadzieścia osiem różnych kategorii. Na przykład kategoria „podważanie inteligencji konkurenta” polegała na takich zachowaniach, jak doprowadzenie do sytuacji, w której konkurent wyjdzie na głupca, mówienie innym, że jest tępy czy że „ma nie po kolei w głowie”. Na koniec i tutaj poprosiliśmy sto małżeństw i ponad trzysta studentów i studentek o ocenę skuteczności i częstości stosowania tych taktyk (Buss, Dedden, 1990).
Jedną z taktyk stosowanych przez mężczyzn okazało się prezentowanie własnych zasobów – przechwalanie się wysokością zarobków i osiągnięciami, wydawanie dużych sum pieniędzy celem wywarcia na kobiecie odpowiedniego wrażenia, jeżdżenie drogim samochodem, opowiadanie o ważności wykonywanej pracy. Innym sposobem jest zawyżanie przed kobietami własnej pozycji zawodowej i perspektyw kariery. Pokazywanie zasobów jest więc strategią przyciągania płci przeciwnej stosowaną nie tylko przez ptaki, lecz i przez mężczyzn.
Mężczyźni starają się też pomniejszyć wagę zasobów, którymi dysponują konkurenci, mówiąc kobietom, że rywal jest biedny, nie ma pieniędzy, nie wykazuje ambicji i jeździ tanim samochodem. Kobiety w mniejszym stopniu stosują tę taktykę obniżania wartości rywalek, a jeżeli nawet, to jest ona oceniana jako mniej skuteczna w wydaniu kobiet niż mężczyzn.
Kluczową rolę odgrywa też dostosowanie taktyki do przelotnego bądź trwałego charakteru związku. Próby oszołomienia kobiety własnymi zasobami już na początku znajomości (kosztowna kolacja podczas pierwszej randki, cenne prezenty, szastanie pieniędzmi) są skuteczniejsze przy pozyskiwaniu partnerki związku przelotnego niż trwałego. W barach dla samotnych częstym sposobem wabienia partnerki jest fundowanie jej drinka, a im droższy drink, tym bardziej jest skuteczny; podobnie skuteczną strategią jest dawanie wysokich napiwków kelnerowi, co pokazuje kobiecie szczodrość i zasobność mężczyzny (Cloyd, 1976).
W kontekście związku trwałego skuteczniejszą taktyką mężczyzny jest natomiast pokazywanie własnej pracowitości czy opowiadanie o ambitnych planach życiowych. Podważanie wartości zasobów konkurenta również jest taktyką skuteczniejszą w kontekście pozyskiwania partnerki długotrwałej niż przelotnej – podważanie ambicji życiowych i umiejętności zawodowych konkurenta zniechęca do niego kobietę, jeżeli idzie o małżeństwo, ale nie o przelotny seks. Pasuje to oczywiście doskonale do poprzednio omówionych upodobań kobiet, które pragną natychmiastowego dostępu do zasobów mężczyzny w kontakcie przelotnym, a dobrych, choć niekoniecznie natychmiast realizowanych perspektyw na przyszłość w wypadku związku trwałego.
Noszenie kosztownego ubrania działa natomiast jednako dobrze w obu kontekstach. W pewnym badaniu wyświetlano kobietom zdjęcia mężczyzn ubranych w drogie trzyczęściowe garnitury, markowe dżinsy czy marynarki bądź też ubranych w odzież tanią. Ci pierwsi bardziej się kobietom podobali (Hill, Nocks, Gardner, 1987; Townsend, Levy, 1990), zarówno jako kandydaci na męża, jak i na przelotnego partnera, ponieważ drogie ubranie zdaje się sygnalizować zasoby zarówno natychmiastowo dostępne, jak i trwałe. Antropologowie John M. Townsend i Gary Levy stwierdzili powszechność takiego właśnie oddziaływania ubioru mężczyzn na kobiety we wszelkich relacjach damsko-męskich, od pójścia na kawę do małżeństwa. Pokazywali różnym kobietom zdjęcia tych samych mężczyzn ubranych albo w tani uniform Burger Kinga, albo w kosztowny blezer, białą koszulę i wykwintny krawat oraz zegarek firmy Rolex. Kobiety nie chciały z tymi pierwszymi ani umówić się na randkę, ani nawiązać przelotnego kontaktu, ani wyjść za nich za mąż. Ci drudzy, owszem, nadawali się do wszystkich tych trzech celów, mimo że byli to dokładnie ci sami mężczyźni, tyle że inaczej ubrani.
Ważność pokazywania przez mężczyznę zasobów materialnych nie ogranicza się oczywiście do kultur Zachodu. Antropolog A.R. Holmberg napotkał wśród boliwijskich Indian Siriono pewnego szczególnie marnego myśliwego, którego już kilka kolejnych żon zdążyło porzucić na rzecz lepszych myśliwych i który w związku z tym spadł na bardzo niską pozycję w plemiennej hierarchii. Kiedy jednak Holmberg zaczął z nim wspólnie polować i nauczył go posługiwania się bronią palną, wzrost łowieckich umiejętności owego Indianina spowowodował, że zaczął on w końcu „cieszyć się najwyższym szacunkiem współplemieńców, pozyskał kilka partnerek seksualnych i zaczął ubliżać innym, miast samemu wysłuchiwać ich obelg” (Holmberg, 1950, s. 58).
Siła oddziaływania zasobów mężczyzny nie jest też niczym nowym. Dwa tysiące lat temu Owidiusz zauważał nie bez melancholii: „Chcemy solidniejszych darów / chociaż poezję chwalimy / Nawet dziki barbarzyńca / nieogładzony, nieczuły / może być pewien triumfu /jeśli ma pełne szkatuły / Żyjemy dziś w złotym wieku / Wszystko otrzymasz za złoto / Ta, co nawet słynie cnotą / nagradza złoto pieszczotą” (Owidiusz Sztuka kochania, tłum. Julian Ejsmond, Warszawa 1987). Wciąż jeszcze żyjemy w tym złotym wieku.

(…)

Skuteczną taktyką przyciągania męskiej uwagi jest też nawiązywanie przez kobietę kontaktu wzrokowego. Mężczyźni uważają wpatrywanie się im w oczy przez nieznajomą za jedną ze skuteczniejszych taktyk pozyskania ich na partnera prze­lotnego kontaktu. Kobiety uważały jednak tę taktykę za jedynie umiarkowanie skuteczną w wykonaniu mężczyzny (w połowie siedmiostopniowej skali). Inicjo­wanie kontaktu wzrokowego przez kobietę zdaje się więc być dla mężczyzn sy­gnałem jej dostępności seksualnej, a mężczyźni są mocno wyczuleni na wszelkie oznaki tego rodzaju. W jednym z badań nagrywano przebieg kontaktu mężczyzny z nieznajomą kobietą, która w pewnym momencie spoglądała mu z uśmiechem w oczy (Abbey, 1982). Badanym odtwarzano zapis tego kontaktu i proszono ich
0 ocenę jej intencji. Choć kobiety oceniały zachowanie aktorki jako wyraz jedynie przyjazności, mężczyźni to samo zachowanie uważali za uwodzicielski objaw erotycznego zainteresowania. Z uwagi na taką męską interpretację nawiązywania; kontaktu wzrokowego przez kobietę, zachowanie to może być skuteczniejszym sposobem pozyskiwania zainteresowania partnera przelotnego niż stałego. W wypadku tego ostatniego skuteczniejsze może być unikanie kontaktu wzrokowe­go, sygnalizujące mężczyźnie niedostępność i brak zainteresowania przelotnym seksem.
Tak jak sygnalizowanie seksualnej dostępności jest kobiecą taktyką pozyski­wania przelotnego partnera, tak kwestionowanie dostępności jest kobiecą takty­ką zwalczania konkurencji w kontekście takich kontaktów. Studentki na przy­kład starają się zdeprecjonować rywalki, tłumacząc mężczyźnie, że „tamta” tylko udaje i zabawia się mężczyznami, a w rzeczywistości jest oziębła i nie intere­suje się seksem. Usiłują więc przekonać mężczyznę, że niepotrzebnie traci czas i energię, gdyż i tak nie uzyska u rywalki tego, o co mu idzie. Ta strategia zwal­czania konkurencji częściej stosowana jest przez kobiety niż mężczyzn. Kobie­ty nierzadko twierdzą, że ich rywalki są ozięble, pruderyjne i purytańskie. Stra­tegia ta nie jest skuteczna w wypadku inicjowania trwałego związku, choć dobrze działa w kontekście kontaktów przelotnych, ponieważ kwestionowa­nie seksualnej dostępności rywalki sygnalizuje mężczyźnie bezowocność jego wysiłków.
Informowanie, że rywalka tylko zabawia się mężczyznami, próbując ich „roz­palić do białości”, ma też z punktu widzenia kobiety i ten walor, że wcale nie sy­gnalizuje wierności rywalki na dłuższą metę. Przeciwnie, sugeruje raczej nielojalność i wykorzystywanie udawanej dostępności seksualnej celem pozyskania od mężczyzny korzyści, które nie zostaną potem „opłacone” rzeczywistym kontaktem seksualnym. Mężczyźni unikają oziębłości i skłonności do manipulacji także u stałych partnerek. Stąd też taktyka deprecjonowania rywalki za pomocą insynu­acji, że faktycznie tylko udaje ona dostępność seksualną, by wycofać się, gdy „przyjdzie co do czego”, jest skuteczna w zwalczaniu konkurencji w kontaktach przelotnych, a równocześnie i ewentualnych kontaktach trwałych.
Mae West wyraziła się kiedyś, że inteligencja jest wielką zaletą kobiety, pod warunkiem, że potrafi ją ukryć. Zdaje się to być prawdą w odniesieniu do pozy­skiwania partnerów przelotnych. Kobiety często odgrywają rolę istot uległych, bezbronnych, a nawet głupich, celem pozyskania przelotnego partnera – pozwala­ją mu przejmować inicjatywę w rozmowie, udają roztrzepanie i naiwność. Studen­ci uważają tego rodzaju taktyki za umiarkowanie skuteczne w pozyskiwaniu męż­czyzny dla kontaktu przelotnego, choć za zupełnie nieskuteczne w pozyskiwaniu stałego partnera (średnie oceny 3,35 i 1,62 na siedmiostopniowej skali skuteczno­ści). Ujawnianie bezradności i uległości przez mężczyzn jest natomiast wybitnie nieskutecznym środkiem pozyskiwania partnerek zarówno przelotnych, jak i sta­łych (średnie oceny skuteczności: 1,60 i 1,31).
Uległość kobiety sygnalizuje mężczyźnie, że nie musi się obawiać jej wrogiej reakcji na własne awanse (Givins, 1978), że ma jej pozwolenie na zapoczątkowa­nie kontaktu. Rozszerza to znacznie pulę ewentualnych kandydatów o tych, którzy są niezbyt odważni czy wytrwali, powiększając możliwości dokonywania wybo­rów przez kobietę i szansę wybrania sobie lepszego partnera. Uległość może też sygnalizować mężczyźnie, że bez trudu zapanuje nad kobietą i podporządkuje ją swym pragnieniom. Ponieważ w kontekście kontaktów przelotnych pragnienia te mają charakter głównie seksualny, uległość sygnalizuje zwiększoną dostępność seksualną kobiety i możliwość seksu bez kosztów zaangażowania. Stereotyp „głu­piej blondynki” może jednak wprowadzać w błąd – taki sposób prezentowania siebie przez kobietę sygnalizuje nie tyle brak inteligencji, ile brak barier w dostę­pie do niej, także seksualnym.
Sygnalizowanie nasilonej dostępności seksualnej bywa częścią rozleglejszej intrygi w celu pozyskania przez kobietę trwałego partnera. Czasami jedynym spo­sobem kobiety na przyciągnięcie początkowej uwagi mężczyzny jest oferowanie łatwego dostępu seksualnego, pozornie niepociągającego za sobą żadnych kosz­tów z jego strony. Jeżeli koszty zdają się wystarczająco małe, mężczyzna zostaje bez trudu przywabiony do kontaktu wyglądającego na przelotny. Kiedy już kon­takt taki zostanie nawiązany, kobieta może na różne sposoby uzależniać mężczyz­nę od siebie, stale podnosząc jego korzyści z pozostania, a koszty z opuszczenia związku. Tak więc to, co początkowo wyglądało na seks bez zobowiązań, posłu­żyć może w istocie jako wabik służący powiększaniu zaangażowania mężczyzny. Ponieważ mężczyźni są tak bardzo nastawieni na pozyskiwanie seksu przelotne­go, kobiety mogą wykorzystywać ten mechanizm celem zwabienia ich do trwałe­go związku.

(…)

Na zazdrość seksualną składają się uczucia stanowiące reakcję na spostrzega­ne niebezpieczeństwo grożące naszemu związkowi. Dostrzeżenie niebezpieczeń­stwa prowadzi do pomniejszających lub usuwających je działań – od wzmożenia czujności w poszukiwaniu oznak niewierności drugiej strony do przemocy w sto­sunku do partnera lub rywala (Dały, Wilson, 1988, s. 182). Zazdrość wzbudzają sygnały zainteresowania rywali partnerem bądź też oznaki niewierności partnera czy tylko zainteresowania ewentualnymi rywalami. Funkcją wzbudzonych tymi oznakami emocji – gniewu, smutku, upokorzenia – jest albo odcięcie się od rywa­la, albo powstrzymanie własnego partnera przed dezercją ze związku.

Mężczyźni, którzy nie potrafili rozwiązać tego problemu adaptacyjnego, sta­wali nie tylko w obliczu bezpośrednich strat „reprodukcyjnych”, lecz również ry­zykowali utratą reputacji i pozycji społecznej, co w wypadku rejterady partnerki mogło im poważnie utrudniać pozyskanie następnej. Już u starożytnych Greków „niewierność żony ściągała hańbę na głowę męża, określanego wówczas obraźliwym mianem keratos (rogacz), oznaczającym słabość i nieadekwatność… Choć opinia społeczna dopuszczała tolerowanie zdrady męża przez żonę, tolerowanie niewierności żony przez męża było niedopuszczalne i ściągało nań drwiny jako zachowanie niemęskie” (Safilios-Rotschild, 1969, s. 78-79). Mężczyźni zdradzani są powszechnym przedmiotem kpin.

Zapewne z powodu asymetrii pewności ojcostwa i macierzyństwa większość dotychczasowych badań skupiała się na zazdrości seksualnej mężczyzn, choć jest ona doświadczana, oczywiście i przez kobiety. Kontakt partnera z inną kobietą mo­że, bowiem zawsze doprowadzić do wycofania przezeń własnych zasobów i skiero­wania ich na rywalkę i jej dzieci. Mężczyźni i kobiety nie różnią się ani częstością, ani natężeniem przeżywanej zazdrości, jak to wykazało na przykład badanie stu pięćdziesięciu par, które poproszono o opisanie własnego poziomu zazdrości o płeć przeciwną (White, 1981). Podobne wyniki uzyskano w badaniu ponad dwóch ty­sięcy osób z Węgier, Irlandii, Meksyku, Holandii, byłego Związku Radzieckiego, Stanów Zjednoczonych i dawnej Jugosławii, które to osoby proszono o podanie własnych reakcji na różne wyobrażane scenariusze zdrady. Mężczyźni i kobiety ze wszystkich siedmiu krajów podawali jednakowo negatywne reakcje na wyobraże­nie flirtu lub stosunku seksualnego drugiej strony z kimś innym. Nie różnili się też intensywnością reakcji na wyobrażane sceny, w których partner obejmuje rywalkę czy tańczy z nią, choć reakcje na te sceny były oczywiście mniej negatywne od re­akcji na flirt i stosunek seksualny. We wszystkich krajach mężczyźni i kobiety zda­ją się, więc jednako reagować zazdrością w odpowiedzi na grożące ich związkom niebezpieczeństwo (Buunk, Hupka, 1987).

Pomimo tych podobieństw, mężczyźni i kobiety ujawniają jednak intrygujące różnice, co do treści zdarzeń prowokujących zazdrość. W jednym z badań poproszono dwadzieścia kobiet i dwudziestu mężczyzn o odegranie roli w wywołują­cym zazdrość scenariuszu(Teisman, Mosher, 1978). Zanim jednak do tego doszło, badanych poproszono o wybranie najbardziej prowokującego scenariusza spośród kilku przedstawionych. Aż siedemnaście kobiet wybrało scenariusz, w którym niewierny partner poświęcał swój czas i zasoby materialne rywalce, a jedynie trzy scenariusz, w którym dochodziło wyłącznie do zdrady seksualnej. Mężczyźni wy­bierali natomiast dokładnie na odwrót – tylko czterech wybrało scenariusz zawie­rający poświęcanie czasu i energii, aż szesnastu – zdradę czysto seksualną. Bada­nie to dostarczyło pierwszej wskazówki, że choć zazdrość typowa jest i dla kobiet, i dla mężczyzn, każda z płci może ją przeżywać z odmiennych powodów. U ko­biet powody te dotyczą problemu pozyskiwania od mężczyzny niezbędnych zaso­bów materialnych, u mężczyzn – problemu pewności własnego ojcostwa.

(…)

Niepowtarzalność ludzkich strategii ma swoje źródło także i w tym, że pozo­stawanie razem przynosi reprodukcyjne korzyści obu płciom i dla obu płci korzy­ści te przeważają nad zyskami ze zmiany partnera. W rezultacie taktyki utrzymywania partnera przy sobie uprawiane są i przez mężczyzn, i przez kobiety (u owa­dów uprawiają je z reguły jedynie samce). Ponieważ ludzie kojarzą się zwykle z osobami o podobnym poziomie wartości reprodukcyjnej, obie strony mają zwy­kle mniej więcej tyle samo do stracenia wskutek rozpadu związku (Buss, 1988b; Buss, Barnes, 1986; Kenrick i in., 1993). Ludzie rozwinęli, więc wiele sobie tylko właściwych taktyk utrzymywania partnera przy sobie. Jedne z najważniejszych to system wczesnego ostrzegania przed niebezpieczeństwem w postaci zazdrości seksualnej oraz zaspokajanie pragnień partnera.

(…)

Ponadto mężczyźni mają niepokojącą skłonność do ogromnego niedoceniania, jak dalece agresja seksualna jest przykra dla kobiet. Wszystkie tego rodzaju akty agre­sji mężczyźni uznają za znacznie mniej przykre dla kobiet, niż uważają same ko­biety. Jest to oczywiście drzemiące zarzewie konfliktu – niedocenianie bolesności wymuszonego seksu stanowić może jeden z czynników powodujących brak empa­tii mężczyzn dla ofiar gwałtu (Zahavi, 1977). Drastyczną ilustracją tego braku jest pozbawiona serca (i sensu) wypowiedź pewnego teksańskiego polityka, który stwierdził, że jeżeli kobieta nie może uciec przed gwałtem, powinna leżeć spokoj­nie i starać się przynajmniej mieć z niego przyjemność.

Z kolei kobiety przeceniają stopień, w jakim mężczyznom sprawia przykrość skierowana na nich kobieca agresja seksualna – kobiety oceniają ją na 5,13, sami mężczyźni – jedynie na 3,02 (Blumstein, Schwartz, 1983). Tak więc zarówno męż­czyźni, jak i kobiety nie doceniają zdania płci przeciwnej i niezbyt dobrze je rozu­mieją. Obie płcie skłonne są widzieć reakcje płci przeciwnej raczej na obraz i po­dobieństwo swoich własnych odczuć. Mężczyźni sądzą, że kobiety w sprawach agresji seksualnej są bardziej męskie, niż to jest w istocie, a podobny błąd – zmie­niwszy, co trzeba – popełniają i kobiety. Rozpowszechnienie informacji o faktycz­nych odczuciach kobiet wśród mężczyzn i o faktycznych odczuciach mężczyzn wśród kobiet mogłoby, więc stanowić choćby drobny krok na drodze zmniejszania konfliktu między płciami.

W pewnym sensie odwrotnością agresji seksualnej jest oziębłość czy wycofy­wanie się z seksu, o co ustawicznie kobiety oskarżane są przez mężczyzn. Narze­kają oni na takie ich zachowania, jak celowe rozbudzanie mężczyzny, by potem się wycofać z kontaktu, złośliwe flirtowanie na niby czy odmawianie kontaktu seksualnego. Tego rodzaju zachowania oceniane są przez mężczyzn jako wyraźnie przykre (5,03), choć przez kobiety widziane są jako tylko umiarkowanie przykre (4,29). Wycofanie się z seksu jest, więc przykre dla obu płci, choć wyraźnie bar­dziej dla mężczyzn.

Z punktu widzenia kobiet wycofywanie się z seksu spełniać może szereg fun­kcji. Najbardziej oczywistą jest pozostawianie sobie możliwości wyboru między mężczyznami o dużej wartości, gotowymi do zaangażowania uczuciowego i mate­rialnego. Kobiety wycofują się z seksu z pewnymi mężczyznami po to, by zaanga­żować się weń z innymi, których same wybrały. Za pomocą wycofania się z seksu kobiety podwyższają również swoje znaczenie dla mężczyzny – w myśl zasady, że niedostępność każdego dobra podnosi jego wartość. Jeżeli jedynym sposobem po­zyskania kobiety przez mężczyznę będzie poczynienie poważnych inwestycji, poczyni je. Ale jest to następne zarzewie konfliktu między mężczyzną pragnącym szybkiego seksu bez zobowiązań a kobietą, która wycofuje dostępność seksualną, by pozyskać właśnie emocjonalne zobowiązanie mężczyzny.

(…)

Złe traktowanie drugiej strony jest oczywiście taktyką bardzo niebezpieczną. Choć zasadniczym jej celem jest powiększenie zaangażowania partnerki i przy­muszenie jej do działań na rzecz męża, taktyka ta może łatwo przynieść skutki od­wrotne od zamierzonych i doprowadzić do ucieczki kobiety, gdy dojdzie ona do wniosku, że nic gorszego i tak już jej spotkać nie może. Być może właśnie, dlatego mężowie bijący żony często je potem przepraszają, nierzadko plącząc i obiecując poprawę (Dały, Wilson, 1988; Russell, 1990). Tego rodzaju działania służą po­wstrzymaniu żony przed ucieczką.

Bicie żon spotykane jest w wielu kulturach. Wśród Indian Yanomamo zdarza się często, że mężczyźni biją swoje żony kijami za takie „wykroczenia”, jak opie­szałość w podawaniu herbaty (Chagnon, 1983). Co ciekawe, kobiety z tego ple­mienia uważają nierzadko bicie za objaw gorących uczuć mężowskich – interpre­tacja, której zapewne nie podzielają współczesne Amerykanki. Niezależnie od interpretacji, tego rodzaju działania służą podporządkowaniu żony mężowi.

Inną formą złego traktowania drugiej strony jest szydzenie z jej wyglądu. Zdarza się to zaledwie u 5% nowo poślubionych mężczyzn, ale w piątym roku małżeństwa odsetek ten jest już czterokrotnie wyższy. Zważywszy, jak ważny dla kobiet jest ich wygląd, cios wymierzony w ten punkt jest wyjątkowo bolesny. Funkcją takiego postępowania mężczyzny jest zapewne obniżanie mniemania żo­ny o samej sobie, a przez to powstrzymywanie jej od angażowania się w kontakty pozamałżeńskie.

Złe traktowanie partnerek można więc wyjaśnić na gruncie myślenia ewolucjonistycznego adaptacyjnymi funkcjami takiego postępowania. Zrozumienie fun­kcji i celów takiego zachowania nie oznacza jednak wcale jego akceptacji czy aprobaty, podobnie jak to jest i z innymi rodzajami destruktywnego postępowania. Wręcz przeciwnie, zrozumienie przyczyn i warunków pojawiania się takich niepo­żądanych zachowań może przyczynić się do skuteczniejszego im przeciwdziała­nia. Złe traktowanie partnerek przez mężczyzn ma swoje korzenie biologiczne, ale nie jest to w żadnym sensie zachowanie ani konieczne (niczym odruch kolanowy), ani niemożliwe do zmiany. Jego pojawianie się zależy od różnych okoliczności, w tym także od szczególnych cech charakteru mężczyzn. W badaniach nad nowo­żeńcami stwierdziliśmy na przykład, że mężczyźni nieufni i niestabilni emocjo­nalnie czterokrotnie częściej źle traktują swoje żony, niż mężczyźni emocjonalnie stabilni i pozbawieni podejrzliwości. Inne czynniki nasilające poniewieranie żon przez mężów to odizolowanie żony od jej krewnych, brak sankcji prawnych gro­żących mężczyźnie za takie postępowanie, czy sytuacja, w której atrakcyjność żo­ny znacznie przewyższa atrakcyjność jej męża, co nasila się jego lęk przed opuszcze­niem. Zidentyfikowanie okoliczności nasilających szansę złego traktowania kobiety przez męża może być pierwszym krokiem w kierunku przeciwdziałania temu niepożądanemu zjawisku

(…)

Sytuacją, w której stosunkowo często dochodzi do gwałtu, jest randka. Jedno z badań ujawniło, że prawie 15% studentek doświadczyło gwałtu podczas randki. Inne badanie trzystu czterdziestu siedmiu kobiet ujawniło zaś, że sprawcami aż 63% gwałtów są „chłopcy”, narzeczeni czy mężowie ofiar (Gavey, 1991). Najbar­dziej rozległe z dotychczasowych badań nad tym problemem ujawniło, że spośród prawie tysiąca zamężnych kobiet, 14% zostało zgwałconych przez swoich mężów (Russell, 1990). Daleko, więc do tego, by gwałt można było uważać za przestęp­stwo popełniane jedynie przez nieznajomych czyhających w ciemnych alejkach. Jest on zjawiskiem nierzadkim w kontekście kojarzenia się ludzi w pary, stano­wiącym przedmiot zainteresowania tej książki.

(…)

Ewolucyjny wyścig zbrojeń

Kontakty mężczyzn z kobietami nękane są więc licznymi konfliktami – od poty­czek o dostęp seksualny w parach przedmałżeńskich, przez walki o zaangażo­wanie i inwestycje zasobów wśród par małżeńskich, do zaczepek seksualnych w miejscu pracy i gwałtu pośród znających się osób i nieznajomych. Źródła znacznej większości tych konfliktów znaleźć można w odmienności ewolucyjnie wykształconych strategii seksualnych obu płci. Strategie typowe dla jednej płci często utrudniają realizację celów drugiej strony.

Obie strony konfliktu wykształciły w trakcie ewolucji szereg mechanizmów reagowania na utrudnianie własnych celów przez postępowanie drugiej strony. Należą do nich przede wszystkim takie emocje, jak gniew, smutek i zazdrość. Ko­biety najsilniej reagują gniewem na mężczyzn wtedy, kiedy ich postępowanie uniemożliwia im realizację ich własnych strategii postępowania, kiedy mężczyźni na przykład próbują wymusić seks i poniżają je. Podobnie mężczyźni reagują gniewem na utrudnianie im realizacji ich własnych strategii seksualnych, kiedy kobiety odtrącają ich zaloty, odmawiają seksu czy podrzucają „kukułcze jaja”.

Wszystkie te potyczki prowadziły w trakcie ewolucji naszego gatunku do swoistej „spirali zbrojeń” obu płci. Na każdy postęp umiejętności mężczyzn do wprowadzania kobiet w błąd, te odpowiadały rozwojem większych umiejętności wykrywania oszustwa. Na każdą, coraz to trudniejszą próbę, na którą kobiety wy­stawiały mężczyzn, by sprawdzić siłę ich uczuć i zaangażowania, mężczyźni od­powiadali wzrostem umiejętności udawania oznak zaangażowania. A to prowadzi­ło do dalszego wzrostu wrażliwości kobiet na tego rodzaju próby wprowadzenia ich w błąd. Każde ulepszenie w realizacji strategicznych celów jednej płci spoty­kało się z analogiczną reakcją drugiej. Ponieważ zaś strategie seksualne obu płci są częściowo odmienne, owa ewolucyjna spirala zdaje się nie mieć końca.

Ewolucyjnie wykształcona zdolność do reagowania negatywnymi emocja­mi i cierpieniem na przeszkody w realizowaniu własnych strategii seksualnych pozwalają kobietom i mężczyznom działać w sposób pomniejszający ich własne koszty. Czasami oznacza to wycofanie się z dotychczasowego związku.

(…)

Harmonia między kobietą a mężczyzną

 Cokolwiek zostało uczynione przez jakąkolwiek jednostkę w historii ludzkiego gatunku, wyznacza minimalną granicę naszych możliwości. Granica maksymalna — jeżeli w ogóle istnieje —pozostaje całkowitą niewiadomą

John Tooby i Leda Cosmides The Adapted Mind

Kluczowym przesłaniem niniejszych rozważań nad ludzkimi strategia­mi seksualnymi jest idea, że strategie te są ogromnie plastyczne i wrażliwe na kontekst społeczny. Wykształcając różne nasze mecha­nizmy psychologiczne, ewolucja wyposażyła nas w szeroki repertuar zmiennych zachowań pozwalających rozwiązywać różne problemy adaptacyjne związane z doborem partnerów. Z repertuaru tego możemy wybierać dowolne za­chowania pozwalające spełnić nasze pragnienia przy uwzględnieniu konkretnych warunków, w których do spełnienia tych pragnień dochodzi. Tak więc w dziedzi­nie seksu żadne zachowanie nie jest nieuniknione czy wyznaczone nieuchronnym programem genetycznym – ani niewierność czy monogamia, ani przemoc czy ła­godność, ani zazdrosne strzeżenie drugiej strony czy obojętność. Mężczyźni nie są nieodwołalnie skazani na pogoń za przelotnym seksem z licznymi partnerkami, podobnie jak kobiety nie są skazane na wyśmiewanie mężczyzn nieskłonnych do stałego zaangażowania. Nie jesteśmy niewolnikami na zawsze przypisanymi do ról płciowych wyznaczonych przez ewolucję. Znajomość warunków aktywizują­cych każdą ze strategii postępowania umożliwia nam dowolne decydowanie, którą z nich realizować, a którą pozostawić jedynie niewykorzystaną możliwością.

Zrozumienie powodów, dla których seksualne strategie w nas się wykształciły, dostarcza nam potężnego narzędzia umożliwiającego zmienianie naszego własnego postępowania, podobnie jak poznanie fizjologii ludzkiego ciała umożliwia nam wprowadzanie zmian w jego funkcjonowaniu. Wiedząc, co i dlaczego powoduje powstawanie odcisków, możemy ich uniknąć. Podobnie wiedząc, że funkcją zazdrości u mężczyzn jest zapewnienie sobie ojcostwa rodzonych przez partnerkę dzieci, a u kobiet — zapewnienie sobie wyłączności dostępu do zasobów partnera, możemy przewidzieć, które warunki najbardziej będą zazdrości sprzyjały, a w konsekwencji warunków tych unikać. Dysponując tą wiedzą, możemy skonstruować nasz związek w taki sposób, że zazdrość nie będzie w nim wielkim problemem.

W dotychczasowych rozdziałach tej książki posługiwałem się danymi empi­rycznymi na temat stosowanych przez ludzi taktyk przyciągania, pozyskiwania, utrzymywania przy sobie i porzucania partnera celem zbudowania ogólnej teorii ludzkich zachowań seksualnych. Choć nie stroniłem od spekulacji, w zasadzie sta­rałem się ograniczać do ustalonych faktów. W tym rozdziale wychodzę poza owe fakty, próbując pokazać ich szersze implikacje dla kontaktów społecznych w ogó­le, a szczególnie dla kontaktów między kobietami a mężczyznami.

Różnice między płciami

Ponieważ kobiety i mężczyźni stawali w ewolucyjnej przeszłości naszego gatunku przed ogromną liczbą identycznych wyzwań, większość wykształconych przez obie płcie mechanizmów adaptacyjnych jest jednakowa. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni pocą się i doznają dreszczy w trakcie regulacji temperatury ciała, po­dobnie jak obie płcie wysoko cenią sobie inteligencję i niezawodność u stałego partnera życiowego, a także jego lojalność, rzetelność czy skłonność do współpra­cy. Na tle tych licznych podobieństw tym bardziej wyraziste stają się różnice mię­dzy kobietami a mężczyznami. Występują one w takim zakresie, w jakim nasi praprzodkowie różnych płci stawali przed odmiennymi problemami przystoso­wawczymi, które musiały zostać rozwiązane odmiennymi sposobami. Ponieważ na pradawne kobiety spadał główny ciężar opieki nad dzieckiem, to u nich wykształ­ciły się gruczoły mleczne. Ponieważ do zapłodnienia dochodzi wewnątrz ciała ko­biety, to pradawni mężczyźni stawali przed problemem pewności własnego ojco­stwa. Doprowadziło to do wykształcenia się u nich szczególnej preferencji do seksualnej wierności partnerek i psychologicznych mechanizmów zazdrości skon­centrowanej na niewierności seksualnej oraz skłonności do wycofywania własnego zaangażowania w wypadku podejrzeń, że podrzucono im „kukułcze jajo”. Wszyst­ko to wyraźnie ich odróżnia od kobiet (Baker, Bellis, 1995; Buss, Schmitt, 1993; Betzing, 1989).

Niektóre z różnic między płciami są niezbyt przyjemne. Kobiety nie lubią być traktowane jako obiekty seksualne cenione za piękno i młodość, a więc wła­ściwości, na które w przeważającej mierze nie mają żadnego wpływu. Mężczy­źni nie lubią być traktowani jako narzędzie sukcesu cenione za grubość portfela i wysokość zajmowanej pozycji społecznej. Niewątpliwe bolesne jest być żoną mężczyzny, którego pogoń za seksualną różnorodnością skłania do niewierności, podobnie jak być mężem kobiety, którą do niewierności skłania poszukiwanie emocjonalnej bliskości z innym mężczyzną. I dla kobiet, i dla mężczyzn bolesne jest doświadczenie odrzucenia przez płeć przeciwną wskutek braku cenionych przez nią właściwości.

Dość powszechnie przyjmowane założenie nauk społecznych o jednakowości obu płci nie daje się utrzymać w świetle obecnie znanych faktów. Zważywszy siłę ewolucyjnych presji oddziaływujących w odmienny sposób na kobiety i mężczyzn przez tysiące pokoleń, oczekiwanie takiej jednakowości byłoby oczywiście zupełnie pozbawione realizmu. Dziś nie można już wątpić w zasadnicze różnice między płciami – z silniejszą preferencją mężczyzn do partnerek młodych, urodziwych i licznych oraz z silniejszą preferencją kobiet do mężczyzn wysoko stojących w hie­rarchii, zasobnych i skłonnych do dzielenia się swymi zasobami tylko z nimi. Męż­czyźni i kobiety różnią się znacznie strategiami przyciągania, pozyskiwania i utrzy­mywania przy sobie drugiej strony. Wszystkie te różnice zdają się mieć po­wszechny, w dużym stopniu ponadkulturowy charakter i decydują o kształcie poży­cia obu płci.

Niektórzy ludzie starają się różnicom tym przeczyć w nadziei, że po zamknię­ciu oczu znikną i same różnice. Zaprzeczanie ich istnieniu nie na wiele się jednak zda, a harmonijne współżycie obu płci będzie możliwe dopiero wtedy, kiedy róż­nice te dobrze zrozumiemy, pojmując w ten sposób także i odmienność pragnień kobiet i mężczyzn.

Koncept Grawitacji – cz 1 – napisy PL

 

 
Z czasem jak pracowałem wiele nad swoją atrakcyjnością oraz pracowałem z kolesiami, którzy rozumieją o co chodzi z atrakcyjnością, na nieziemskim poziomie.
Zauważyłem wtedy, że kiedy koleś nauczy się jak tworzyć atrakcyjność,
to często wytworzy trochę atrakcyjności, potem spieprzy sprawę i tak kolejny raz, raz za razem moim poprzednim modelem było utrzymywanie napięcia, trzymaj napięte sznurki i cały czas napinaj mocniej, w nieskończoność…
Od tego czasu gdy się tego nauczyłem zauważyłem, że jeśli chcesz by przekształciło się to ze zwykłej znajomości w głęboką, intymną relacje z kobietą, którą nazywam absolutną 10, niesamowitą, piękną wewnętrznie i zewnętrznie, dojrzałą, musisz znów zmienić swój paradygmat/wzorzec, musisz wykroczyć poza model atrakcyjności musisz nauczyć się nowego sposobu dostrzegania/widzenia rzeczy, bo jeśli tego nie zrobisz,
wciąż będziesz naciskał ten sam przycisk „atrakcyjności” i ta absolutna „10” powie Ci dosyć szybko, że „ooo to w taką grę grasz”, wiesz jak zrobić ten mały trik, ale nie wiesz co potem.
Dla niej te gierki związane z tworzeniem atrakcyjności mogą być zabawne przez jakiś czas, ale ona skupia się na całości i szybko Cię przejrzy i powie Ci „w porządku, rozumiem na czym polega Twoja gra”.
Stanie się tak dopóki nie zmienisz, nie przeniesiesz, nie ewoluujesz, nie wykroczysz nawet poza ten model.
Wykroczenie poza coś znaczy przejście na następny wyższy poziom i wzięcie
niższego poziomu i zawarcie go jako elementu składowego wyższego poziomu.