Posts Tagged ‘Flirt’

David Buss porusza zagadnienia dotyczące oczekiwań względem płci przeciwnej, budowania związków, doboru w pary, a także rozstań i zdrady. Jeśli jesteś zainteresowany taką tematyką to znajdziesz w tej książce kilka, a może wiele informacji, które pozwolą Ci dostrzec niektóre motywy postępowania własnego i innych ludzi oraz zrozumieć czemu do tej pory działo się tak, a nie inaczej.

Poniżej kilka fragmentów:

Prezentowanie zasobów

W świecie zwierząt demonstrowanie posiadanych zasobów jest dość powszechnym zachowaniem samców. Na przykład samce kukawki srokatej (Geococcyx californianus) łapią myszy czy niedojrzałe szczury, ogłuszają je lub zabijają, po czym oferują je samicom. Nie przekazują jednak prezentu, poprzestając na wyczekującym krakaniu i kiwaniu ogonem. Przekazanie żywności następuje dopiero po kopulacji; samica zjada „prezent”, co ma jej pomóc wysiedzieć jaja właśnie zapłodnione przez samca (Kevles, 1986). Jeżeli samcowi nie uda się upolować właściwego prezentu, nie uda mu się też i przystąpić do kopulacji.
Również mężczyźni dokładają starań, by zaprezentować swoje zasoby kobietom i dzięki temu przywabić je do siebie. W badaniach nad taktykami wabienia partnera prosiliśmy kilka setek studentów i studentek różnych uniwersytetów (kalifornijski, Harvarda, Michigan) o opisanie taktyk, które sami stosują i które zaobserwowali u innych. Wśród opisanych taktyk znalazły się takie zachowania, jak chwalenie się własnymi osiągnięciami, opowiadanie o ważności własnej pracy, okazywanie sympatii i zrozumienia innym, nawiązywanie kontaktu wzrokowego czy noszenie seksownych ubrań. Zespół czworga badaczy podzielił następnie te ponad sto zachowań na dwadzieścia osiem wyodrębniających się kategorii. Na przykład kategoria „prezentowanie sprawności fizycznej” obejmowała takie zachowania, jak podnoszenie ciężarów na pokaz, otwieranie mocno zamkniętych słojów i opowiadanie o własnych sukcesach sportowych. Wreszcie poprosiliśmy sto par małżeńskich i dwieście studentów i studentek stanu wolnego o ocenę skuteczności każdej z tych taktyk jako sposobu na przyciągnięcie płci przeciwnej (do związku przelotnego lub stałego) i ocenę, jak często każda taktyka jest stosowana przez nich samych, przez ich przyjaciół i małżonków (Buss, 1988a; Schmitt, Buss, 1996). Przedmiotem podobnie skonstruowanego badania były też taktyki zwalczania konkurencji – najpierw poprosiliśmy badanych o opisanie własnych i cu-dzych praktyk, po czym również sklasyfikowaliśmy je w dwadzieścia osiem różnych kategorii. Na przykład kategoria „podważanie inteligencji konkurenta” polegała na takich zachowaniach, jak doprowadzenie do sytuacji, w której konkurent wyjdzie na głupca, mówienie innym, że jest tępy czy że „ma nie po kolei w głowie”. Na koniec i tutaj poprosiliśmy sto małżeństw i ponad trzysta studentów i studentek o ocenę skuteczności i częstości stosowania tych taktyk (Buss, Dedden, 1990).
Jedną z taktyk stosowanych przez mężczyzn okazało się prezentowanie własnych zasobów – przechwalanie się wysokością zarobków i osiągnięciami, wydawanie dużych sum pieniędzy celem wywarcia na kobiecie odpowiedniego wrażenia, jeżdżenie drogim samochodem, opowiadanie o ważności wykonywanej pracy. Innym sposobem jest zawyżanie przed kobietami własnej pozycji zawodowej i perspektyw kariery. Pokazywanie zasobów jest więc strategią przyciągania płci przeciwnej stosowaną nie tylko przez ptaki, lecz i przez mężczyzn.
Mężczyźni starają się też pomniejszyć wagę zasobów, którymi dysponują konkurenci, mówiąc kobietom, że rywal jest biedny, nie ma pieniędzy, nie wykazuje ambicji i jeździ tanim samochodem. Kobiety w mniejszym stopniu stosują tę taktykę obniżania wartości rywalek, a jeżeli nawet, to jest ona oceniana jako mniej skuteczna w wydaniu kobiet niż mężczyzn.
Kluczową rolę odgrywa też dostosowanie taktyki do przelotnego bądź trwałego charakteru związku. Próby oszołomienia kobiety własnymi zasobami już na początku znajomości (kosztowna kolacja podczas pierwszej randki, cenne prezenty, szastanie pieniędzmi) są skuteczniejsze przy pozyskiwaniu partnerki związku przelotnego niż trwałego. W barach dla samotnych częstym sposobem wabienia partnerki jest fundowanie jej drinka, a im droższy drink, tym bardziej jest skuteczny; podobnie skuteczną strategią jest dawanie wysokich napiwków kelnerowi, co pokazuje kobiecie szczodrość i zasobność mężczyzny (Cloyd, 1976).
W kontekście związku trwałego skuteczniejszą taktyką mężczyzny jest natomiast pokazywanie własnej pracowitości czy opowiadanie o ambitnych planach życiowych. Podważanie wartości zasobów konkurenta również jest taktyką skuteczniejszą w kontekście pozyskiwania partnerki długotrwałej niż przelotnej – podważanie ambicji życiowych i umiejętności zawodowych konkurenta zniechęca do niego kobietę, jeżeli idzie o małżeństwo, ale nie o przelotny seks. Pasuje to oczywiście doskonale do poprzednio omówionych upodobań kobiet, które pragną natychmiastowego dostępu do zasobów mężczyzny w kontakcie przelotnym, a dobrych, choć niekoniecznie natychmiast realizowanych perspektyw na przyszłość w wypadku związku trwałego.
Noszenie kosztownego ubrania działa natomiast jednako dobrze w obu kontekstach. W pewnym badaniu wyświetlano kobietom zdjęcia mężczyzn ubranych w drogie trzyczęściowe garnitury, markowe dżinsy czy marynarki bądź też ubranych w odzież tanią. Ci pierwsi bardziej się kobietom podobali (Hill, Nocks, Gardner, 1987; Townsend, Levy, 1990), zarówno jako kandydaci na męża, jak i na przelotnego partnera, ponieważ drogie ubranie zdaje się sygnalizować zasoby zarówno natychmiastowo dostępne, jak i trwałe. Antropologowie John M. Townsend i Gary Levy stwierdzili powszechność takiego właśnie oddziaływania ubioru mężczyzn na kobiety we wszelkich relacjach damsko-męskich, od pójścia na kawę do małżeństwa. Pokazywali różnym kobietom zdjęcia tych samych mężczyzn ubranych albo w tani uniform Burger Kinga, albo w kosztowny blezer, białą koszulę i wykwintny krawat oraz zegarek firmy Rolex. Kobiety nie chciały z tymi pierwszymi ani umówić się na randkę, ani nawiązać przelotnego kontaktu, ani wyjść za nich za mąż. Ci drudzy, owszem, nadawali się do wszystkich tych trzech celów, mimo że byli to dokładnie ci sami mężczyźni, tyle że inaczej ubrani.
Ważność pokazywania przez mężczyznę zasobów materialnych nie ogranicza się oczywiście do kultur Zachodu. Antropolog A.R. Holmberg napotkał wśród boliwijskich Indian Siriono pewnego szczególnie marnego myśliwego, którego już kilka kolejnych żon zdążyło porzucić na rzecz lepszych myśliwych i który w związku z tym spadł na bardzo niską pozycję w plemiennej hierarchii. Kiedy jednak Holmberg zaczął z nim wspólnie polować i nauczył go posługiwania się bronią palną, wzrost łowieckich umiejętności owego Indianina spowowodował, że zaczął on w końcu „cieszyć się najwyższym szacunkiem współplemieńców, pozyskał kilka partnerek seksualnych i zaczął ubliżać innym, miast samemu wysłuchiwać ich obelg” (Holmberg, 1950, s. 58).
Siła oddziaływania zasobów mężczyzny nie jest też niczym nowym. Dwa tysiące lat temu Owidiusz zauważał nie bez melancholii: „Chcemy solidniejszych darów / chociaż poezję chwalimy / Nawet dziki barbarzyńca / nieogładzony, nieczuły / może być pewien triumfu /jeśli ma pełne szkatuły / Żyjemy dziś w złotym wieku / Wszystko otrzymasz za złoto / Ta, co nawet słynie cnotą / nagradza złoto pieszczotą” (Owidiusz Sztuka kochania, tłum. Julian Ejsmond, Warszawa 1987). Wciąż jeszcze żyjemy w tym złotym wieku.

(…)

Skuteczną taktyką przyciągania męskiej uwagi jest też nawiązywanie przez kobietę kontaktu wzrokowego. Mężczyźni uważają wpatrywanie się im w oczy przez nieznajomą za jedną ze skuteczniejszych taktyk pozyskania ich na partnera prze­lotnego kontaktu. Kobiety uważały jednak tę taktykę za jedynie umiarkowanie skuteczną w wykonaniu mężczyzny (w połowie siedmiostopniowej skali). Inicjo­wanie kontaktu wzrokowego przez kobietę zdaje się więc być dla mężczyzn sy­gnałem jej dostępności seksualnej, a mężczyźni są mocno wyczuleni na wszelkie oznaki tego rodzaju. W jednym z badań nagrywano przebieg kontaktu mężczyzny z nieznajomą kobietą, która w pewnym momencie spoglądała mu z uśmiechem w oczy (Abbey, 1982). Badanym odtwarzano zapis tego kontaktu i proszono ich
0 ocenę jej intencji. Choć kobiety oceniały zachowanie aktorki jako wyraz jedynie przyjazności, mężczyźni to samo zachowanie uważali za uwodzicielski objaw erotycznego zainteresowania. Z uwagi na taką męską interpretację nawiązywania; kontaktu wzrokowego przez kobietę, zachowanie to może być skuteczniejszym sposobem pozyskiwania zainteresowania partnera przelotnego niż stałego. W wypadku tego ostatniego skuteczniejsze może być unikanie kontaktu wzrokowe­go, sygnalizujące mężczyźnie niedostępność i brak zainteresowania przelotnym seksem.
Tak jak sygnalizowanie seksualnej dostępności jest kobiecą taktyką pozyski­wania przelotnego partnera, tak kwestionowanie dostępności jest kobiecą takty­ką zwalczania konkurencji w kontekście takich kontaktów. Studentki na przy­kład starają się zdeprecjonować rywalki, tłumacząc mężczyźnie, że „tamta” tylko udaje i zabawia się mężczyznami, a w rzeczywistości jest oziębła i nie intere­suje się seksem. Usiłują więc przekonać mężczyznę, że niepotrzebnie traci czas i energię, gdyż i tak nie uzyska u rywalki tego, o co mu idzie. Ta strategia zwal­czania konkurencji częściej stosowana jest przez kobiety niż mężczyzn. Kobie­ty nierzadko twierdzą, że ich rywalki są ozięble, pruderyjne i purytańskie. Stra­tegia ta nie jest skuteczna w wypadku inicjowania trwałego związku, choć dobrze działa w kontekście kontaktów przelotnych, ponieważ kwestionowa­nie seksualnej dostępności rywalki sygnalizuje mężczyźnie bezowocność jego wysiłków.
Informowanie, że rywalka tylko zabawia się mężczyznami, próbując ich „roz­palić do białości”, ma też z punktu widzenia kobiety i ten walor, że wcale nie sy­gnalizuje wierności rywalki na dłuższą metę. Przeciwnie, sugeruje raczej nielojalność i wykorzystywanie udawanej dostępności seksualnej celem pozyskania od mężczyzny korzyści, które nie zostaną potem „opłacone” rzeczywistym kontaktem seksualnym. Mężczyźni unikają oziębłości i skłonności do manipulacji także u stałych partnerek. Stąd też taktyka deprecjonowania rywalki za pomocą insynu­acji, że faktycznie tylko udaje ona dostępność seksualną, by wycofać się, gdy „przyjdzie co do czego”, jest skuteczna w zwalczaniu konkurencji w kontaktach przelotnych, a równocześnie i ewentualnych kontaktach trwałych.
Mae West wyraziła się kiedyś, że inteligencja jest wielką zaletą kobiety, pod warunkiem, że potrafi ją ukryć. Zdaje się to być prawdą w odniesieniu do pozy­skiwania partnerów przelotnych. Kobiety często odgrywają rolę istot uległych, bezbronnych, a nawet głupich, celem pozyskania przelotnego partnera – pozwala­ją mu przejmować inicjatywę w rozmowie, udają roztrzepanie i naiwność. Studen­ci uważają tego rodzaju taktyki za umiarkowanie skuteczne w pozyskiwaniu męż­czyzny dla kontaktu przelotnego, choć za zupełnie nieskuteczne w pozyskiwaniu stałego partnera (średnie oceny 3,35 i 1,62 na siedmiostopniowej skali skuteczno­ści). Ujawnianie bezradności i uległości przez mężczyzn jest natomiast wybitnie nieskutecznym środkiem pozyskiwania partnerek zarówno przelotnych, jak i sta­łych (średnie oceny skuteczności: 1,60 i 1,31).
Uległość kobiety sygnalizuje mężczyźnie, że nie musi się obawiać jej wrogiej reakcji na własne awanse (Givins, 1978), że ma jej pozwolenie na zapoczątkowa­nie kontaktu. Rozszerza to znacznie pulę ewentualnych kandydatów o tych, którzy są niezbyt odważni czy wytrwali, powiększając możliwości dokonywania wybo­rów przez kobietę i szansę wybrania sobie lepszego partnera. Uległość może też sygnalizować mężczyźnie, że bez trudu zapanuje nad kobietą i podporządkuje ją swym pragnieniom. Ponieważ w kontekście kontaktów przelotnych pragnienia te mają charakter głównie seksualny, uległość sygnalizuje zwiększoną dostępność seksualną kobiety i możliwość seksu bez kosztów zaangażowania. Stereotyp „głu­piej blondynki” może jednak wprowadzać w błąd – taki sposób prezentowania siebie przez kobietę sygnalizuje nie tyle brak inteligencji, ile brak barier w dostę­pie do niej, także seksualnym.
Sygnalizowanie nasilonej dostępności seksualnej bywa częścią rozleglejszej intrygi w celu pozyskania przez kobietę trwałego partnera. Czasami jedynym spo­sobem kobiety na przyciągnięcie początkowej uwagi mężczyzny jest oferowanie łatwego dostępu seksualnego, pozornie niepociągającego za sobą żadnych kosz­tów z jego strony. Jeżeli koszty zdają się wystarczająco małe, mężczyzna zostaje bez trudu przywabiony do kontaktu wyglądającego na przelotny. Kiedy już kon­takt taki zostanie nawiązany, kobieta może na różne sposoby uzależniać mężczyz­nę od siebie, stale podnosząc jego korzyści z pozostania, a koszty z opuszczenia związku. Tak więc to, co początkowo wyglądało na seks bez zobowiązań, posłu­żyć może w istocie jako wabik służący powiększaniu zaangażowania mężczyzny. Ponieważ mężczyźni są tak bardzo nastawieni na pozyskiwanie seksu przelotne­go, kobiety mogą wykorzystywać ten mechanizm celem zwabienia ich do trwałe­go związku.

(…)

Na zazdrość seksualną składają się uczucia stanowiące reakcję na spostrzega­ne niebezpieczeństwo grożące naszemu związkowi. Dostrzeżenie niebezpieczeń­stwa prowadzi do pomniejszających lub usuwających je działań – od wzmożenia czujności w poszukiwaniu oznak niewierności drugiej strony do przemocy w sto­sunku do partnera lub rywala (Dały, Wilson, 1988, s. 182). Zazdrość wzbudzają sygnały zainteresowania rywali partnerem bądź też oznaki niewierności partnera czy tylko zainteresowania ewentualnymi rywalami. Funkcją wzbudzonych tymi oznakami emocji – gniewu, smutku, upokorzenia – jest albo odcięcie się od rywa­la, albo powstrzymanie własnego partnera przed dezercją ze związku.

Mężczyźni, którzy nie potrafili rozwiązać tego problemu adaptacyjnego, sta­wali nie tylko w obliczu bezpośrednich strat „reprodukcyjnych”, lecz również ry­zykowali utratą reputacji i pozycji społecznej, co w wypadku rejterady partnerki mogło im poważnie utrudniać pozyskanie następnej. Już u starożytnych Greków „niewierność żony ściągała hańbę na głowę męża, określanego wówczas obraźliwym mianem keratos (rogacz), oznaczającym słabość i nieadekwatność… Choć opinia społeczna dopuszczała tolerowanie zdrady męża przez żonę, tolerowanie niewierności żony przez męża było niedopuszczalne i ściągało nań drwiny jako zachowanie niemęskie” (Safilios-Rotschild, 1969, s. 78-79). Mężczyźni zdradzani są powszechnym przedmiotem kpin.

Zapewne z powodu asymetrii pewności ojcostwa i macierzyństwa większość dotychczasowych badań skupiała się na zazdrości seksualnej mężczyzn, choć jest ona doświadczana, oczywiście i przez kobiety. Kontakt partnera z inną kobietą mo­że, bowiem zawsze doprowadzić do wycofania przezeń własnych zasobów i skiero­wania ich na rywalkę i jej dzieci. Mężczyźni i kobiety nie różnią się ani częstością, ani natężeniem przeżywanej zazdrości, jak to wykazało na przykład badanie stu pięćdziesięciu par, które poproszono o opisanie własnego poziomu zazdrości o płeć przeciwną (White, 1981). Podobne wyniki uzyskano w badaniu ponad dwóch ty­sięcy osób z Węgier, Irlandii, Meksyku, Holandii, byłego Związku Radzieckiego, Stanów Zjednoczonych i dawnej Jugosławii, które to osoby proszono o podanie własnych reakcji na różne wyobrażane scenariusze zdrady. Mężczyźni i kobiety ze wszystkich siedmiu krajów podawali jednakowo negatywne reakcje na wyobraże­nie flirtu lub stosunku seksualnego drugiej strony z kimś innym. Nie różnili się też intensywnością reakcji na wyobrażane sceny, w których partner obejmuje rywalkę czy tańczy z nią, choć reakcje na te sceny były oczywiście mniej negatywne od re­akcji na flirt i stosunek seksualny. We wszystkich krajach mężczyźni i kobiety zda­ją się, więc jednako reagować zazdrością w odpowiedzi na grożące ich związkom niebezpieczeństwo (Buunk, Hupka, 1987).

Pomimo tych podobieństw, mężczyźni i kobiety ujawniają jednak intrygujące różnice, co do treści zdarzeń prowokujących zazdrość. W jednym z badań poproszono dwadzieścia kobiet i dwudziestu mężczyzn o odegranie roli w wywołują­cym zazdrość scenariuszu(Teisman, Mosher, 1978). Zanim jednak do tego doszło, badanych poproszono o wybranie najbardziej prowokującego scenariusza spośród kilku przedstawionych. Aż siedemnaście kobiet wybrało scenariusz, w którym niewierny partner poświęcał swój czas i zasoby materialne rywalce, a jedynie trzy scenariusz, w którym dochodziło wyłącznie do zdrady seksualnej. Mężczyźni wy­bierali natomiast dokładnie na odwrót – tylko czterech wybrało scenariusz zawie­rający poświęcanie czasu i energii, aż szesnastu – zdradę czysto seksualną. Bada­nie to dostarczyło pierwszej wskazówki, że choć zazdrość typowa jest i dla kobiet, i dla mężczyzn, każda z płci może ją przeżywać z odmiennych powodów. U ko­biet powody te dotyczą problemu pozyskiwania od mężczyzny niezbędnych zaso­bów materialnych, u mężczyzn – problemu pewności własnego ojcostwa.

(…)

Niepowtarzalność ludzkich strategii ma swoje źródło także i w tym, że pozo­stawanie razem przynosi reprodukcyjne korzyści obu płciom i dla obu płci korzy­ści te przeważają nad zyskami ze zmiany partnera. W rezultacie taktyki utrzymywania partnera przy sobie uprawiane są i przez mężczyzn, i przez kobiety (u owa­dów uprawiają je z reguły jedynie samce). Ponieważ ludzie kojarzą się zwykle z osobami o podobnym poziomie wartości reprodukcyjnej, obie strony mają zwy­kle mniej więcej tyle samo do stracenia wskutek rozpadu związku (Buss, 1988b; Buss, Barnes, 1986; Kenrick i in., 1993). Ludzie rozwinęli, więc wiele sobie tylko właściwych taktyk utrzymywania partnera przy sobie. Jedne z najważniejszych to system wczesnego ostrzegania przed niebezpieczeństwem w postaci zazdrości seksualnej oraz zaspokajanie pragnień partnera.

(…)

Ponadto mężczyźni mają niepokojącą skłonność do ogromnego niedoceniania, jak dalece agresja seksualna jest przykra dla kobiet. Wszystkie tego rodzaju akty agre­sji mężczyźni uznają za znacznie mniej przykre dla kobiet, niż uważają same ko­biety. Jest to oczywiście drzemiące zarzewie konfliktu – niedocenianie bolesności wymuszonego seksu stanowić może jeden z czynników powodujących brak empa­tii mężczyzn dla ofiar gwałtu (Zahavi, 1977). Drastyczną ilustracją tego braku jest pozbawiona serca (i sensu) wypowiedź pewnego teksańskiego polityka, który stwierdził, że jeżeli kobieta nie może uciec przed gwałtem, powinna leżeć spokoj­nie i starać się przynajmniej mieć z niego przyjemność.

Z kolei kobiety przeceniają stopień, w jakim mężczyznom sprawia przykrość skierowana na nich kobieca agresja seksualna – kobiety oceniają ją na 5,13, sami mężczyźni – jedynie na 3,02 (Blumstein, Schwartz, 1983). Tak więc zarówno męż­czyźni, jak i kobiety nie doceniają zdania płci przeciwnej i niezbyt dobrze je rozu­mieją. Obie płcie skłonne są widzieć reakcje płci przeciwnej raczej na obraz i po­dobieństwo swoich własnych odczuć. Mężczyźni sądzą, że kobiety w sprawach agresji seksualnej są bardziej męskie, niż to jest w istocie, a podobny błąd – zmie­niwszy, co trzeba – popełniają i kobiety. Rozpowszechnienie informacji o faktycz­nych odczuciach kobiet wśród mężczyzn i o faktycznych odczuciach mężczyzn wśród kobiet mogłoby, więc stanowić choćby drobny krok na drodze zmniejszania konfliktu między płciami.

W pewnym sensie odwrotnością agresji seksualnej jest oziębłość czy wycofy­wanie się z seksu, o co ustawicznie kobiety oskarżane są przez mężczyzn. Narze­kają oni na takie ich zachowania, jak celowe rozbudzanie mężczyzny, by potem się wycofać z kontaktu, złośliwe flirtowanie na niby czy odmawianie kontaktu seksualnego. Tego rodzaju zachowania oceniane są przez mężczyzn jako wyraźnie przykre (5,03), choć przez kobiety widziane są jako tylko umiarkowanie przykre (4,29). Wycofanie się z seksu jest, więc przykre dla obu płci, choć wyraźnie bar­dziej dla mężczyzn.

Z punktu widzenia kobiet wycofywanie się z seksu spełniać może szereg fun­kcji. Najbardziej oczywistą jest pozostawianie sobie możliwości wyboru między mężczyznami o dużej wartości, gotowymi do zaangażowania uczuciowego i mate­rialnego. Kobiety wycofują się z seksu z pewnymi mężczyznami po to, by zaanga­żować się weń z innymi, których same wybrały. Za pomocą wycofania się z seksu kobiety podwyższają również swoje znaczenie dla mężczyzny – w myśl zasady, że niedostępność każdego dobra podnosi jego wartość. Jeżeli jedynym sposobem po­zyskania kobiety przez mężczyznę będzie poczynienie poważnych inwestycji, poczyni je. Ale jest to następne zarzewie konfliktu między mężczyzną pragnącym szybkiego seksu bez zobowiązań a kobietą, która wycofuje dostępność seksualną, by pozyskać właśnie emocjonalne zobowiązanie mężczyzny.

(…)

Złe traktowanie drugiej strony jest oczywiście taktyką bardzo niebezpieczną. Choć zasadniczym jej celem jest powiększenie zaangażowania partnerki i przy­muszenie jej do działań na rzecz męża, taktyka ta może łatwo przynieść skutki od­wrotne od zamierzonych i doprowadzić do ucieczki kobiety, gdy dojdzie ona do wniosku, że nic gorszego i tak już jej spotkać nie może. Być może właśnie, dlatego mężowie bijący żony często je potem przepraszają, nierzadko plącząc i obiecując poprawę (Dały, Wilson, 1988; Russell, 1990). Tego rodzaju działania służą po­wstrzymaniu żony przed ucieczką.

Bicie żon spotykane jest w wielu kulturach. Wśród Indian Yanomamo zdarza się często, że mężczyźni biją swoje żony kijami za takie „wykroczenia”, jak opie­szałość w podawaniu herbaty (Chagnon, 1983). Co ciekawe, kobiety z tego ple­mienia uważają nierzadko bicie za objaw gorących uczuć mężowskich – interpre­tacja, której zapewne nie podzielają współczesne Amerykanki. Niezależnie od interpretacji, tego rodzaju działania służą podporządkowaniu żony mężowi.

Inną formą złego traktowania drugiej strony jest szydzenie z jej wyglądu. Zdarza się to zaledwie u 5% nowo poślubionych mężczyzn, ale w piątym roku małżeństwa odsetek ten jest już czterokrotnie wyższy. Zważywszy, jak ważny dla kobiet jest ich wygląd, cios wymierzony w ten punkt jest wyjątkowo bolesny. Funkcją takiego postępowania mężczyzny jest zapewne obniżanie mniemania żo­ny o samej sobie, a przez to powstrzymywanie jej od angażowania się w kontakty pozamałżeńskie.

Złe traktowanie partnerek można więc wyjaśnić na gruncie myślenia ewolucjonistycznego adaptacyjnymi funkcjami takiego postępowania. Zrozumienie fun­kcji i celów takiego zachowania nie oznacza jednak wcale jego akceptacji czy aprobaty, podobnie jak to jest i z innymi rodzajami destruktywnego postępowania. Wręcz przeciwnie, zrozumienie przyczyn i warunków pojawiania się takich niepo­żądanych zachowań może przyczynić się do skuteczniejszego im przeciwdziała­nia. Złe traktowanie partnerek przez mężczyzn ma swoje korzenie biologiczne, ale nie jest to w żadnym sensie zachowanie ani konieczne (niczym odruch kolanowy), ani niemożliwe do zmiany. Jego pojawianie się zależy od różnych okoliczności, w tym także od szczególnych cech charakteru mężczyzn. W badaniach nad nowo­żeńcami stwierdziliśmy na przykład, że mężczyźni nieufni i niestabilni emocjo­nalnie czterokrotnie częściej źle traktują swoje żony, niż mężczyźni emocjonalnie stabilni i pozbawieni podejrzliwości. Inne czynniki nasilające poniewieranie żon przez mężów to odizolowanie żony od jej krewnych, brak sankcji prawnych gro­żących mężczyźnie za takie postępowanie, czy sytuacja, w której atrakcyjność żo­ny znacznie przewyższa atrakcyjność jej męża, co nasila się jego lęk przed opuszcze­niem. Zidentyfikowanie okoliczności nasilających szansę złego traktowania kobiety przez męża może być pierwszym krokiem w kierunku przeciwdziałania temu niepożądanemu zjawisku

(…)

Sytuacją, w której stosunkowo często dochodzi do gwałtu, jest randka. Jedno z badań ujawniło, że prawie 15% studentek doświadczyło gwałtu podczas randki. Inne badanie trzystu czterdziestu siedmiu kobiet ujawniło zaś, że sprawcami aż 63% gwałtów są „chłopcy”, narzeczeni czy mężowie ofiar (Gavey, 1991). Najbar­dziej rozległe z dotychczasowych badań nad tym problemem ujawniło, że spośród prawie tysiąca zamężnych kobiet, 14% zostało zgwałconych przez swoich mężów (Russell, 1990). Daleko, więc do tego, by gwałt można było uważać za przestęp­stwo popełniane jedynie przez nieznajomych czyhających w ciemnych alejkach. Jest on zjawiskiem nierzadkim w kontekście kojarzenia się ludzi w pary, stano­wiącym przedmiot zainteresowania tej książki.

(…)

Ewolucyjny wyścig zbrojeń

Kontakty mężczyzn z kobietami nękane są więc licznymi konfliktami – od poty­czek o dostęp seksualny w parach przedmałżeńskich, przez walki o zaangażo­wanie i inwestycje zasobów wśród par małżeńskich, do zaczepek seksualnych w miejscu pracy i gwałtu pośród znających się osób i nieznajomych. Źródła znacznej większości tych konfliktów znaleźć można w odmienności ewolucyjnie wykształconych strategii seksualnych obu płci. Strategie typowe dla jednej płci często utrudniają realizację celów drugiej strony.

Obie strony konfliktu wykształciły w trakcie ewolucji szereg mechanizmów reagowania na utrudnianie własnych celów przez postępowanie drugiej strony. Należą do nich przede wszystkim takie emocje, jak gniew, smutek i zazdrość. Ko­biety najsilniej reagują gniewem na mężczyzn wtedy, kiedy ich postępowanie uniemożliwia im realizację ich własnych strategii postępowania, kiedy mężczyźni na przykład próbują wymusić seks i poniżają je. Podobnie mężczyźni reagują gniewem na utrudnianie im realizacji ich własnych strategii seksualnych, kiedy kobiety odtrącają ich zaloty, odmawiają seksu czy podrzucają „kukułcze jaja”.

Wszystkie te potyczki prowadziły w trakcie ewolucji naszego gatunku do swoistej „spirali zbrojeń” obu płci. Na każdy postęp umiejętności mężczyzn do wprowadzania kobiet w błąd, te odpowiadały rozwojem większych umiejętności wykrywania oszustwa. Na każdą, coraz to trudniejszą próbę, na którą kobiety wy­stawiały mężczyzn, by sprawdzić siłę ich uczuć i zaangażowania, mężczyźni od­powiadali wzrostem umiejętności udawania oznak zaangażowania. A to prowadzi­ło do dalszego wzrostu wrażliwości kobiet na tego rodzaju próby wprowadzenia ich w błąd. Każde ulepszenie w realizacji strategicznych celów jednej płci spoty­kało się z analogiczną reakcją drugiej. Ponieważ zaś strategie seksualne obu płci są częściowo odmienne, owa ewolucyjna spirala zdaje się nie mieć końca.

Ewolucyjnie wykształcona zdolność do reagowania negatywnymi emocja­mi i cierpieniem na przeszkody w realizowaniu własnych strategii seksualnych pozwalają kobietom i mężczyznom działać w sposób pomniejszający ich własne koszty. Czasami oznacza to wycofanie się z dotychczasowego związku.

(…)

Harmonia między kobietą a mężczyzną

 Cokolwiek zostało uczynione przez jakąkolwiek jednostkę w historii ludzkiego gatunku, wyznacza minimalną granicę naszych możliwości. Granica maksymalna — jeżeli w ogóle istnieje —pozostaje całkowitą niewiadomą

John Tooby i Leda Cosmides The Adapted Mind

Kluczowym przesłaniem niniejszych rozważań nad ludzkimi strategia­mi seksualnymi jest idea, że strategie te są ogromnie plastyczne i wrażliwe na kontekst społeczny. Wykształcając różne nasze mecha­nizmy psychologiczne, ewolucja wyposażyła nas w szeroki repertuar zmiennych zachowań pozwalających rozwiązywać różne problemy adaptacyjne związane z doborem partnerów. Z repertuaru tego możemy wybierać dowolne za­chowania pozwalające spełnić nasze pragnienia przy uwzględnieniu konkretnych warunków, w których do spełnienia tych pragnień dochodzi. Tak więc w dziedzi­nie seksu żadne zachowanie nie jest nieuniknione czy wyznaczone nieuchronnym programem genetycznym – ani niewierność czy monogamia, ani przemoc czy ła­godność, ani zazdrosne strzeżenie drugiej strony czy obojętność. Mężczyźni nie są nieodwołalnie skazani na pogoń za przelotnym seksem z licznymi partnerkami, podobnie jak kobiety nie są skazane na wyśmiewanie mężczyzn nieskłonnych do stałego zaangażowania. Nie jesteśmy niewolnikami na zawsze przypisanymi do ról płciowych wyznaczonych przez ewolucję. Znajomość warunków aktywizują­cych każdą ze strategii postępowania umożliwia nam dowolne decydowanie, którą z nich realizować, a którą pozostawić jedynie niewykorzystaną możliwością.

Zrozumienie powodów, dla których seksualne strategie w nas się wykształciły, dostarcza nam potężnego narzędzia umożliwiającego zmienianie naszego własnego postępowania, podobnie jak poznanie fizjologii ludzkiego ciała umożliwia nam wprowadzanie zmian w jego funkcjonowaniu. Wiedząc, co i dlaczego powoduje powstawanie odcisków, możemy ich uniknąć. Podobnie wiedząc, że funkcją zazdrości u mężczyzn jest zapewnienie sobie ojcostwa rodzonych przez partnerkę dzieci, a u kobiet — zapewnienie sobie wyłączności dostępu do zasobów partnera, możemy przewidzieć, które warunki najbardziej będą zazdrości sprzyjały, a w konsekwencji warunków tych unikać. Dysponując tą wiedzą, możemy skonstruować nasz związek w taki sposób, że zazdrość nie będzie w nim wielkim problemem.

W dotychczasowych rozdziałach tej książki posługiwałem się danymi empi­rycznymi na temat stosowanych przez ludzi taktyk przyciągania, pozyskiwania, utrzymywania przy sobie i porzucania partnera celem zbudowania ogólnej teorii ludzkich zachowań seksualnych. Choć nie stroniłem od spekulacji, w zasadzie sta­rałem się ograniczać do ustalonych faktów. W tym rozdziale wychodzę poza owe fakty, próbując pokazać ich szersze implikacje dla kontaktów społecznych w ogó­le, a szczególnie dla kontaktów między kobietami a mężczyznami.

Różnice między płciami

Ponieważ kobiety i mężczyźni stawali w ewolucyjnej przeszłości naszego gatunku przed ogromną liczbą identycznych wyzwań, większość wykształconych przez obie płcie mechanizmów adaptacyjnych jest jednakowa. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni pocą się i doznają dreszczy w trakcie regulacji temperatury ciała, po­dobnie jak obie płcie wysoko cenią sobie inteligencję i niezawodność u stałego partnera życiowego, a także jego lojalność, rzetelność czy skłonność do współpra­cy. Na tle tych licznych podobieństw tym bardziej wyraziste stają się różnice mię­dzy kobietami a mężczyznami. Występują one w takim zakresie, w jakim nasi praprzodkowie różnych płci stawali przed odmiennymi problemami przystoso­wawczymi, które musiały zostać rozwiązane odmiennymi sposobami. Ponieważ na pradawne kobiety spadał główny ciężar opieki nad dzieckiem, to u nich wykształ­ciły się gruczoły mleczne. Ponieważ do zapłodnienia dochodzi wewnątrz ciała ko­biety, to pradawni mężczyźni stawali przed problemem pewności własnego ojco­stwa. Doprowadziło to do wykształcenia się u nich szczególnej preferencji do seksualnej wierności partnerek i psychologicznych mechanizmów zazdrości skon­centrowanej na niewierności seksualnej oraz skłonności do wycofywania własnego zaangażowania w wypadku podejrzeń, że podrzucono im „kukułcze jajo”. Wszyst­ko to wyraźnie ich odróżnia od kobiet (Baker, Bellis, 1995; Buss, Schmitt, 1993; Betzing, 1989).

Niektóre z różnic między płciami są niezbyt przyjemne. Kobiety nie lubią być traktowane jako obiekty seksualne cenione za piękno i młodość, a więc wła­ściwości, na które w przeważającej mierze nie mają żadnego wpływu. Mężczy­źni nie lubią być traktowani jako narzędzie sukcesu cenione za grubość portfela i wysokość zajmowanej pozycji społecznej. Niewątpliwe bolesne jest być żoną mężczyzny, którego pogoń za seksualną różnorodnością skłania do niewierności, podobnie jak być mężem kobiety, którą do niewierności skłania poszukiwanie emocjonalnej bliskości z innym mężczyzną. I dla kobiet, i dla mężczyzn bolesne jest doświadczenie odrzucenia przez płeć przeciwną wskutek braku cenionych przez nią właściwości.

Dość powszechnie przyjmowane założenie nauk społecznych o jednakowości obu płci nie daje się utrzymać w świetle obecnie znanych faktów. Zważywszy siłę ewolucyjnych presji oddziaływujących w odmienny sposób na kobiety i mężczyzn przez tysiące pokoleń, oczekiwanie takiej jednakowości byłoby oczywiście zupełnie pozbawione realizmu. Dziś nie można już wątpić w zasadnicze różnice między płciami – z silniejszą preferencją mężczyzn do partnerek młodych, urodziwych i licznych oraz z silniejszą preferencją kobiet do mężczyzn wysoko stojących w hie­rarchii, zasobnych i skłonnych do dzielenia się swymi zasobami tylko z nimi. Męż­czyźni i kobiety różnią się znacznie strategiami przyciągania, pozyskiwania i utrzy­mywania przy sobie drugiej strony. Wszystkie te różnice zdają się mieć po­wszechny, w dużym stopniu ponadkulturowy charakter i decydują o kształcie poży­cia obu płci.

Niektórzy ludzie starają się różnicom tym przeczyć w nadziei, że po zamknię­ciu oczu znikną i same różnice. Zaprzeczanie ich istnieniu nie na wiele się jednak zda, a harmonijne współżycie obu płci będzie możliwe dopiero wtedy, kiedy róż­nice te dobrze zrozumiemy, pojmując w ten sposób także i odmienność pragnień kobiet i mężczyzn.

 Komunikacja Seksualna – David DeAngelo

 

Dalszy ciąg tłumaczenia skoroszytu do szkolenia pod tym samym tytułem.

Tytuł oryginalny: Sexual Communication

Szkolenie można kupić na stronie: http://www.doubleyourdating.com/catalog/sexualcommunication.html

Tłumaczenie: Elżbieta Murzińska i BladyMamut

 

Część 4: Kontakt fizyczny

Na końcu omówię FIZYCZNY aspekt seksualnej komunikacji. Od kontaktu wzrokowego i specyficzną mowę ciała poprzez całowanie i kontakt seksualny.

Przypominam składniki procesu seksualnej komunikacji:

1. Zaiskrzenie przyciągania/pociągu lub chemii (flirt, rozpoczęcie rozmowy od cwanego/pewnego siebie humoru/żartów)
2. Budowanie napięcia seksualnego (zadziorność i zabawa, arogancja)
3. Rozwijanie/wzmacnianie przyciągania (dwa kroki do przodu, jeden do tyłu… opuszczenie natychmiastowo domu)
4. Kontakt fizyczny (wąchanie, całowanie itd.)

W tej części skupimy się na punkcie 3 i 4 czyli wzmacnianiu przyciągania oraz kontakcie fizycznym. Zaczniemy od kontaktu wzrokowego, tonu głosu, mowa ciała.

 

Mowa ciała

 

Jak  już prawdopodobnie słyszałeś wcześniej, około 93 % Twojej komunikacji to ton głosu i mowa ciała, a tylko 7 % słowa jakich używamy. Pozwól, że dam ci kilka wskazówek o tonie głosu i mowie ciała, których będziesz potrzebował użyć podczas komunikacji seksualnej z kobietą.

Czytałem szacunki, że kobiety radzą sobie DZIESIĘĆ RAZY LEPIEJ niż mężczyźni w odczytywaniu  i komunikowaniu subtelnej mowy ciała.

Kobiety zwykle mogą powiedzieć w jakim nastroju jest druga osoba wyłącznie poprzez patrzenie na nią. Twoja mowa ciała WIELE komunikuje kobietom. Potrzebujesz zwracać uwagę na wszystko co robisz, od postawy ciała, tego jak się poruszasz, jak chodzisz, do tego jak gestykulujesz.

Kilka wskazówek: trzymaj się prosto, z wyprostowaną postawą… klatka piersiowa do góry, ramiona do tyłu. Nie pochylaj się do przodu, odchylaj się do tyłu. Poruszaj się powoli i z gracją.

 

Kontakt wzrokowy

 

Kontakt wzrokowy odkrywa jak dobrze czujesz się we własnej skórze – albo jak niepewnie – oraz wiele innych rzeczy. Utrzymuj pierwszy kontakt wzrokowy do momentu, aż ONA opuści wzrok – demonstrujesz ‚pewność siebie, męskość, seksualną uważność . Mrugaj i poruszaj oczami wolniej.

 

Ton głosu

 

Mów niższym głosem, wychodzącym z klatki piersiowej i przepony, a nie z nosa i ust. Popracuj nad mówieniem wolniejszym, głębszym oraz używaj… PAUZ.

Rozmyślny, świadomy, wyraźny, rytmiczny głos jest bardzo wyróżniający i atrakcyjny. Pewność siebie jaką te głosy demonstrują jest silnie hipnotyzująca dla kobiet.

Jeśli myślisz, że masz wysoki głos i nic nie da się z tym zrobić to mylisz się. MOŻESZ obniżyć swój głos jeśli chcesz: świadomie wciągaj powietrze z głębokości swoich  płuc oraz świadomie na nowo naucz się brzmienia swojego głosu. Z czasem twój głos stanie się głębszy, płynąc z poziomu podświadomości.

 

Szczypta romantycznej przyprawy

 

Kobieta potrafi wyczuć mężczyzn, którzy są świadomi głębszych poziomów Seksualnej Komunikacji oraz tych którzy dodają do tej mieszanki trochę tradycyjnych „romantycznych”, „rycerskich” czy „dżentelmeńskich” cech.

Kiedy kobieta wyczuje mężczyznę, który naprawdę „łapie/rozumie”  te wszystkie aspekty, to będzie on dla niej  atrakcyjny nawet jeśli on nie jest nią zainteresowany.

Kiedy otwierasz przed kobietą drzwi,  idąc chodnikiem idziesz od strony drogi, zamawiasz jej jedzenie, wybierasz butelkę wina lub jakiekolwiek z setek działań tego typu, to może potężnie WZMOCNIĆ waszą interakcję.

Upewnij się jednak, że nie używasz powyżej wymienionych BEZ kontekstu Seksualnej Komunikacji. Używaj ich jak PRZYPRAWY, a nie dania głównego.

Porozmawiajmy teraz o niektórych  fizycznych aspektach seksualnej komunikacji… mam na myśli całowanie, dotykanie, a nawet seks.

 

Mężczyźni podejmują ryzyko

 

Czy kiedykolwiek siedziałeś rozmawiając z kobietą i chciałeś ją pocałować, ale nie byłeś w stanie do tego doprowadzić, ponieważ nie wiedziałeś jak się do tego zabrać?

Czy kiedykolwiek nie posunąłeś się dalej  niż do pocałunków ponieważ martwiłeś się, że bardziej seksualne działania mogą ją obrazić i zepsują wszystko między wami? Czy ryzyko odrzucenia kiedykolwiek zatrzymało cię przed byciem seksualnie agresywnym?

Czy kiedykolwiek całowałeś kobietę, która nagle przerwała, by powiedzieć „Myślę że powinniśmy zaczekać” albo „To się dzieje za szybko”, „Nie spieszmy się”, itd.

Myślę, że większość z nas była w takich sytuacjach.

Od mężczyzn oczekuje się prowadzenia i inicjowania całej serii fizycznych kroków: trzymanie za rękę, całowanie kobiety, pocieranie jej ciała, itd. To także znaczy, że mężczyzna ponosi ryzyko zalotów poprzez cały ten proces, co perwersyjnie daje kobiecie władzę do ODRZUCENIA go w każdym momencie na tej drodze.

Mężczyzna podejmuje całe ryzyko, a jeśli coś zawali nie dostaje drugiej szansy, tracąc wszystkie swoje szanse na zawsze. Przynajmniej tak się wydaje większości…

 

Ale TY NIE musisz

 

Rzeczywistość wygląda tak, że jeśli zrozumiesz jak działa Komunikacja Seksualna i podniecenie dla kobiet, możesz uniknąć większości tych przeszkód i w zasadzie wyeliminować te problemy.

Jest jeden uniwersalny błąd który popełniają mężczyźni.. i ten błąd prowadzi do większego oporu i odrzucenia mężczyzn przez kobiety niż wszystkie inne.

Typowy mężczyzna ponosi porażkę, bo zachowuje się jakby to ON miał zdobyć coś OD NIEJ, podczas gdy użycie tego sekretnego języka pokazuje, że to właściwie  ONA  mogłaby uzyskać wiele przyjemności OD NIEGO.

Przestań zachowywać się jakbyś próbował coś WZIĄĆ/ZDOBYĆ.

Zacznij DEMONSTROWAĆ w języku którego kobiety słuchają, że mogą one UZYSKAĆ dużo przyjemności OD CIEBIE.

Możesz budować małymi krokami, aż dojdziesz do najwyższego poziomu zadowolenia seksualnego. JEŚLI mówisz językiem ANTYCYPACJA/PRZEWIDYWANIA/OCZEKIWANIA rozumianym przez wszystkie kobiety.

 

ANTYCYPACJA

 

Porozmawiajmy teraz o konkretnym szczególnym kluczu do seksualnej stymulacji kobiet jakim jest ANTYCYPACJA/PRZEWIDYWANIE.

Kiedyś mądry nauczyciel podzielił się ze mną tą zasadą: ludzie robią tylko to co widzieli, że robią NAJPIERW w swoim umyśle.

Innymi słowy, dopóki kobieta NAJPIERW  NIE  WYOBRAZI SOBIE, bycia z Tobą seksualnie i SPODOBAJĄ JEJ TE MYŚLI nie zrobi tego. Kiedy droczysz się z nią, użyj antycypacji i wzmocnij seksualne podniecenie, wytworzysz emocje, które AUTOMATYCZNIE STWORZĄ W JEJ WYOBRAŹNI ŻYWE OBRAZY was obojga razem.

Mężczyźni nie mają tego kłopotu, ponieważ uprzedmiotowiają kobiece ciało stają się  seksualnie podniecenie w kilka sekund, mogą nawet uprawiać seks z dmuchaną lalką w kształcie owcy jeśli będzie pod ręką.

Mężczyźni są jak włączniki do światła, a kobiety pokrętła/regulatory głośności. Musisz podkręcać kobietę stopniowo, aż do osiągnięcia tego samego poziomu gotowości co Ty.

Studiuj jak sprawić, aby kobieta czuła się dobrze! Utworzenie totalnej pewności przy której ona będzie czuła się wspaniale poprowadzi was naprzód. Całe twoje zachowanie i wszystko co przez nie komunikujesz, musi pokazywać seksualną uważność, pewnego siebie mężczyznę, który sprawi, że ona będzie czuć się niesamowicie.

Chęć bycia lubianym może być największym problemem aktora ponieważ odwraca jego uwagę od tego co potrzebuje zrobić, aby odegrać swoją rolę odpowiednio.

To samo jest  z mężczyzną.

Potrzebujesz być w stanie panować nad sobą i robić to co wiesz, że należy robić, nawet gdy przyjdzie Ci zmierzyć sie z niepewnością  i zamętem emocjonalnym.

Nie próbuj być lubianym… tylko ją rozpalaj!

 

Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu

 

TO  NAJWAŻNIEJSZY  KLUCZ DO WZMOCNIENIA PRZYCIĄGANIA/ATRAKCYJNOŚCI I SEKSUALNEGO PODNIECENIA  KOBIET.

Zacznij wcześnie! Ustawienie tej potężnej fizycznej elektryczności, która prowadzi do pasjonującego całowania i seksu może zacząć się od początku relacji  i mają na nie wpływ nawet małe pozornie nieznaczące rzeczy. Na przykład jeśli spotykasz się z nią w swoim domu, po chwili wychodząc z niego szybko, tworzy to magnetyczną ciekawość i komfort, dzięki któremu ona będzie chciała dowiedzieć się więcej…

Podobnie, nie wykorzystywanie atutów i nie posuwanie się do niczego więcej niż pocałunku, tworzy ANTYCYPACJĘ poprzez tworzenie sugestii, ale ich nie spełnianie… sprawiaj by o tym myślała do czasu, aż stanie się to niespodziewanie, a ona będzie tym zachwycona (miękkie kolana, kisiel w majtkach:) ).

Inną rzeczą jest zatrzymywanie działania, szczególnie kiedy i tak nic nie możesz zrobić.

 

Mężczyźni zazwyczaj tworzą wszelki opór nawet nie zadając sobie z tego sprawy

 

Większość mężczyzn podchodzi do seksu w sposób który tworzy kobiece opory, protesty, a często na dobre odrzucają możliwość JAKIEGOKOLWIEK przyszłego fizycznego związku  z mężczyzną.

To podejście charakteryzuje się próbą dotykania kobiety zanim jest na to gotowa, natychmiastowe złapanie jej wpół zaraz po całowaniu i ogólnie brakiem zrozumienia  całego procesu  rozbudzenia/podniecania kobiety.

Odpowiedzią  jest podejście do napierania fizycznego  z innej perspektywy. W sprzedaży najlepiej skupić się na potrzebach klienta demonstrując jak produkt lub usługa rozwiążą jego problemy, a nigdy skupianiu się na potrzebach sprzedawcy. W seksie chodzi o demonstrowanie, że:

  1. Rozumiesz proces i co właściwie się dzieje.
  2. Masz kontrolę nad sobą i sytuacją.
  3. Masz zdolności do rozbudzenia jej bez otwartej rozmowy o seksie lub dotykania jej.

Kiedy kobieta jest już rozbudzona/rozpalona i czuje, że seks to jest jej pomysł, sama zacznie inicjować seksualną gestykulację, taką jak pocieranie, dotykanie lub rozmowa. Po tym nie ma już oporu.

Z drugiej strony, jeśli kobieta nie stanie się rozbudzona, dalsze próby spowodują tylko opór.

 

Pewność siebie, pewność sytuacji, wiedza o tym się dzieje

 

Przechodzenie naturalnie od jednego kroku do następnego pokazuje, że rozumiesz co się dzieje oraz to, że ‚kumasz/łapiesz’ i wiesz co robić.

Dwa kroki do przodu i jeden do tyłu demonstruje, że kontrolujesz sytuację i siebie. Drocz się z nią, a nawet czasem… spraw, aby mówiła ‚proszę’. Utrzymuj nastawienie „Mógłbym, ale nie chcę.”

Na początku lekki powolny dotyk jest czymś co rozbudza większość kobiet – bez bycia jawnie seksualnym.

Kontrastuje to z późniejszym przyciąganiem, chwytaniem oraz innymi pasjonującymi  sposobami okazywania fizyczności, które kobietom naprawdę sprawiają przyjemność.

 

Przykładowy postęp fizyczny

 

Opisze teraz specyficzny przykład postępu w sferze fizycznej, który silnie wzmacnia  kobiece seksualne podniecenie krok po kroku, przyspiesza proces prowadzący do seksu i sprawia że jest on potężniejszy, pełen pasji i intensywniejszy niż cokolwiek wcześniej doświadczyła, więc kobieta jest dosłownie zwalona z nóg i nie zdolna do samo kontroli…

Usiądź na łóżku, daleko od niej.

Pomasuj jej dłoń.

Używając olejku lub balsamu, masuj jej przedramię. Zatrzymaj się i odchyl się do tyłu.

Wyciągnij dłoń  jakbyś chciał wziąć jej dłoń, a kiedy ja do ciebie wyciągnie, połóż ją z powrotem.

Odwróć ją i pomasuj jej ramiona przez chwilę.

Jeśli nie wiesz jak to robić, zapisz się na masaż, albo kup książkę o tym jak masować. Głaskaj szyję i odsłaniaj skórę szyi/ramion bardzo delikatnie i powoli. Zatrzymaj się i odchyl do tyłu.

Przysuń ją do siebie, przytul, otul ją ramieniem i odpręż/zrelaksuj się. Kontynuuj mówiąc „Odpręż się.”

Powąchaj jej szyję, a potem odchyl się do tyłu i skomentuj jej zapach. Zrelaksuj się na kilka minut.

Wąchaj jej szyję ciągiem przez 10 minut, poruszając po niej nosem, potem przyciągnij ją blisko do siebie i powiedz „Chcę cię ugryźć. ”

Kiedy możesz powiedzieć, że jest BARDZO urobiona, drocz się z nią „prawie całując”. Kontynuuj wąchanie i dotykanie/pocieranie ją w miejscach nie związanych ze sferą seksualną.

Gładź/Dotykaj palcami wokół miejsc gdzie jej skóra jest odsłonięta przez ubranie, nawet podciągnij lekko jej bluzkę, drocz się z nią.

Pocałuj ją mocno i przyciągaj do siebie. Całuj ją przynajmniej przez 10 lub 15 minut.

Przerwij i odchyl się, możesz pójść napić się wody lub skorzystać z łazienki, itd.

Wykreuj nastrój poprzez zapalenie świec, włączenie muzyki, itd.

Zacznij ją całować ponownie, z tym, że tym razem ustawiając ją w różne pozycje seksualne.

Kiedy leży na brzuchu, zacznij ciągnąć ją za włosy podczas gdy ją całujesz.

Kiedy ona jest już całkowicie rozgrzana i gotowa, sprawdź czy czuje się komfortowo gdy dotykasz ja pomiędzy nogami poprzez położenie ręki OBOK jej krocza, ale nie na nim przez kilka minut, a potem ją zabierz. Powtórz.

Dotknij jej piersi przez ubranie, a potem uszczypnij jej sutki.

Jeśli ona jest bardzo podniecona, przesuń dłonią z jej uda na krocze podczas gdy ją całujesz pocieraj ją w tym miejscu przez chwilę i wydaj głębokie westchnienie „Mmm.” Jeśli jej się to spodoba, przestań, tylko całuj ją i wąchaj, rób to przez kilka chwil.

Sięgnij w dół i odepnij guzik od jej spodni, połóż palce na jej majtkach… dotykaj ją, a potem umieść swój palec pomiędzy waszymi ustami podczas całowania.

Jeśli jej się to podoba, zdejmij jej majtki i kochajcie się. Drocz się z nią ustami, buduj antycypację, aż do samego końca.

Możesz naturalnie zmieniać pozycję kochania, ponieważ próbowałeś i testowałeś je podczas całowania.

Zawsze używaj zabezpieczenia i uprawiaj bezpieczny seks!

Jeśli chcesz żeby to doświadczenie było naprawdę wyjątkowe, nakarm ją zimnymi owocami np. truskawkami, weźcie razem kąpiel, itd.

 

Opór i  WYTRWAŁOŚĆ! Nie, nie, nie… TAK!

 

Opór kobiety jest często rezultatem tego, że chce innego tempa niż mężczyzna  Jeśli pójdziesz na kompromis co do tempa fizycznego postępu fizycznego wtedy kobieta może chcieć tego samego punktu docelowego dla fizycznego postępu relacji co Ty.

Wytrwałość, nic na siłę czy bycie przypierającym do muru, ale po prostu kontynuowanie na akceptowanym przez nią poziomie, buduje antycypację do następnego poziomu. Wystarczająco ilość antycypacji w końcu generuje/tworzy wystarczająco dużo pożądania  do przejścia na następny poziom, aby pozwolić jej wprowadzić Cie tam przez nią samą!

 

Podsumowanie…

 

Dlaczego kobiety zrywają z mężczyznami po jednej, dwóch lub trzech randkach? Albo jednym dwóch, lub trzech LATACH?

Ponieważ zniknęło PRZYCIĄGANIE/ATRAKCYJNOŚĆ. Ponieważ ona już tego nie CZUJE. Większość kobiet  nie potrafi ci tego konkretnie wytłumaczyć, ale właśnie to się dzieje. Kobiety nie wiedzą dlaczego tak się dzieje, jak się to stało, ani jak to naprawić.

Tak więc jeśli chcesz, aby kobieta czuła do Ciebie pociąg/przyciąganie, NIGDY nie bądź przewidywalny, pamiętaj o komunikacji seksualnej, byciu Zadziornym i Zabawnym, antycypacji oraz umiejętności dawania jej niesamowitej przyjemności seksualnej, która powali ją z nóg.

 

Komunikacja Seksualna – David DeAngelo

 

Dalszy ciąg tłumaczenia skoroszytu do szkolenia pod tym samym tytułem.

Tytuł oryginalny: Sexual Communication

Szkolenie można kupić na stronie: http://www.doubleyourdating.com/catalog/sexualcommunication.html

Tłumaczenie: Elżbieta Murzińska i BladyMamut

 

Część 3: Iskrzenie i Budowanie

„ …. Kim jest niegrzeczny chłopiec (bad boy)? To buntownik bez powodu, spoko koleś w kurtce motocyklowej, ucieleśnienie literackiego Huckleberry’ego Finna, który chce cię zabrać na szaloną przejażdżkę w stronę przygody. Jest kapryśny, zraniony, to marzyciel niezrozumiany przez innych, uwodziciel i zawadiaka. Jest człowiekiem-tajemnicą i fascynującym paradoksem. To zarówno zagubiony chłopiec, jak i mężczyzną z ciemną stroną. Złamie ci serce; ale czy jest lubieżnym wilkiem, czy też niebezpiecznym desperado, nadal sprawia, że chcesz uratować go od jego własnego bólu. Jest okrutny lub po prostu beztroski i zaabsorbowany sobą, ale mimo to nie możesz się oprzeć wskoczeniu na jego motocykl i odjechaniu z nim w gorącą noc. A kiedy już oddasz mu swoje serce na zawsze… przepadnie z nim jak wiatr! To ktoś kto wzbudzi w tobie najgłębiej skrywane seksualne i agresywne pasje. Ponieważ jest powściągliwy i nieuchwytny, wciągasz się w wyzwanie i ekscytację pościgu, mimo, że nie zawsze jest on kimś z kim chciałabyś być nawet gdybyś zdołała go usidlić. Niegrzeczny chłopiec może Ci powiedzieć, że ogólnie jest w porządku. To żaba, którą masz nadzieję zmienić w księcia z bajki swoim magicznym pocałunkiem…”
z książki „Bad Boys” Carol Lieberman i Lisa Collier

Przede wszystkim chodzi o emocje

Teraz pomyśl przez chwilę o fragmencie powyżej. Autorka mówi o emocjach. Emocje można opisać tylko dzięki słowom… Ale wyobraź sobie jakie uczucia kryją się za tymi słowami: „To ktoś kto wzbudzi w tobie najgłębiej skrywane seksualne i agresywne pasje. .” WZBUDZI W TOBIE NAJGŁĘBIEJ SKRYWANE SEKSUALNE PASJE.
Nie „przekona cię abyś poczuła” czy „kupuje ci kolację, aż po polubisz.” Mówimy o WZBUDZANIU W KOBIECIE SEKSUALNEJ PASJI TUTAJ! I to nie dlatego, że jest przystojny. Ale dlatego, że NIEGRZECZNY CHŁOPIEC ROBI COŚ INNEGO NIŻ WSZYSCY. Komunikuje się w inny sposób… a teraz omówimy co to za sposób.
Nie ma wątpliwości, że „niegrzeczni chłopcy” przyciągają kobiety. Ale większość z nich ma także ciemną stronę. Są obelżywi. Jednak atrakcyjny wcale nie musi być obelżywy. Wierzę, że możesz wziąć z niegrzecznego chłopca to co wzbudza niesamowite seksualne pasję wewnątrz kobiety I ZOSTAWIĆ OBELŻYWOŚĆ.
Pomówmy o tym specyficznym typie komunikacji i o tym jak TY możesz go użyć do przyciągania kobiet. Podzielę się z tobą wiedzą zdobytą przeze mnie w ciągu lat osobistych doświadczeń, badań i eksperymentów. To potężna wiedza jaką sam musiałem rozgryźć w rzeczywistym świecie.

Szybki przegląd na to jak zacząć

Seksualna Komunikacja to zupełnie inny język, różni się od naszej zwykłej komunikacji tak jak język angielski od binarnego kodu komputerowego.
Ten język musi zaiskrzyć od samego początku, wyznaczając ramę dla reszty relacji. Jeśli nie zaczniesz nim mówić od początku, kobieta też tego nie zrobi.
PRZYCIĄGANIE (ATRAKCYJNOŚĆ) NIE JEST WYBOREM… nie możesz PRZEKONAĆ kobiety do tego, aby poczuła emocje przyciągania do Ciebie… to się dzieje poza świadomym procesem wyboru.
Pamiętaj o czterech krokach jeśli chodzi o proces Seksualnej Komunikacji:
1. Zaiskrzenie przyciągania/pociągu lub chemii (flirt, rozpoczęcie rozmowy od cwanego/pewnego siebie humoru/żartów)
2. Budowanie napięcia seksualnego (zadziorność i zabawa, arogancja)
3. Rozwijanie/wzmacnianie przyciągania (dwa kroki do przodu, jeden do tyłu… opuszczenie natychmiastowo domu)
4. Kontakt fizyczny (wąchanie, całowanie itd.)

… i pamiętaj, że wszyscy od urodziliśmy się z wiedzą jak komunikować się seksualnie, ale większość z nas nigdy nie rozwinęła tych naturalnych zdolności. Co więcej mogą wydawać się napoczątku nienaturalne lub niekomfortowe, z czasem rozwiną się w naturalną część twojej osobowości, tak samo jak nauczyłeś się chodzić czy mówić.

Kobiety praktycznie NIGDY nie czują seksualnego przyciągania do ŁAJZ, tak więc rozwijaj tradycyjnie męskie cechy i właściwości, które są naturalnie atrakcyjne dla kobiet.
Odpowiadaj na kobiece testy jak na wyzwanie, które zwiększa twoją atrakcyjność i unikaj działania jak ŁAJZA.
Zastosuj postawy, strategie i techniki, które kultywują osobowość, która jest naturalnie PRZYCIĄGAJĄCA/ATRAKCYJNA dla kobiet: przywództwo, nieprzewidywalność, bycie wyzwaniem, itd.
W tej części omówimy więcej SZCZEGÓŁÓW jeśli chodzi o dwa pierwsze kroki Seksualnej Komunikacji: wzbudzenie przyciągania i budowanie seksualnego napięcia.

Napięcie seksualne

Czym jest „napięcie seksualne” czy inaczej „chemia”?
Większość facetów myśli, że zachodzą one kiedy dwoje ludzi czuje do siebie FIZYCZNIE przyciąganie i stają się coraz BARDZIEJ bliscy sobie kiedy rozmawiają.
Cóż, KOBIETY wiedzą dokładnie czym są seksualne napięcie i chemia, ale mężczyźni nie mają tak naprawdę pojęcia ponieważ myślą, że wszystko opiera się na wyglądzie fizycznym.
A ponieważ większość mężczyzn nie są młodzi, wysocy i przystojni, to nawet NIE PRZYPUSZCZAJĄ, że mogliby stworzyć i wzmocnić seksualne napięcie i chemię w kontaktach z atrakcyjnymi kobietami.
Chemia odnosi się do UCZUĆ… EMOCJI. Jeśli kobieta czuje emocje, chemia jest obecna.
Seksualne napięcie jest tworzone przez flirtowanie, sugestie, humor i demonstrowanie swojej seksualnej pewności siebie i świadomości tego, że wiesz co się dzieje, ale nie jesteś zdesperowany… tak, że możesz się zrelaksować i cieszyć się tym jak rozwinie się wasza historia.
PRZEWIDYWANIE(antycypacja) jest dużą częścią tej układanki. Większość mężczyzn nie widzi sensu w radowaniu się antycypacji… zamiast tego myślą, że powinni załatwić to szybko i od razu… tak jak Russel Crowe w filmie „Piękny Umysł”, kiedy siadasz przy barze i mówisz „Chodzi mi oto, że właściwie to mówimy o wymianie płynów, prawda? Więc może przejdziemy od razu do seksu?” zaliczysz drink wylany na twarz.

Musisz wzbudzić najpierw chemię

Chemia musi się ZAISKRZYĆ od razu. Jeśli nie jesteś wyjątkowo atrakcyjnym mężczyzną, TO TY BĘDZIESZ MUSIAŁ BYĆ TYM KTÓRY TO ZROBI. Będziesz musiał aktywnie robić różne rzeczy ZA KAŻDYM razem gdy zaczniesz rozmawiać z nową kobietą, aby ZAISKRZYŁA chemia.
Kiedy zrobisz to na głębokim poziomie zobaczysz, że zacznie dziać się coś magicznego… kobiety zaczną reagować na ciebie we wspaniały sposób. Będą odwzajemniać flirtowanie. Zobaczą, że masz mocną ramę i ustawiasz relację z kobietą właściwie OD SAMEGO POCZĄTKU. Zamiast być postrzeganym tylko jako miły przyjacielski przyjaciel, możesz POSTAWIĆ siebie jako kogoś kro sprawia, że czuje do ciebie PRZYCIĄGANIE.
Opisze ci kilka różnych koncepcji oraz to jak ich używać żeby wzbudzić i wzmocnić przyciąganie. Te koncepcje to FLIRTOWANIE oraz bycie ZADZIORNYM & ZABAWNYM (cocky&funny). Flirtowanie oraz bycie zadziornym i zabawnym może być traktowane jako jedno, ale wyjaśnię je osobno, abyś lepiej zrozumiał jak współdziałają ze sobą.

Flirtowanie

Na początku omówię koncepcje „flirtowania” oraz dlaczego jest TAK BARDZO ważne, abyś zrozumiał na czym ono polega i jak to robić z kobietami.
Po pierwsze, kobiety wiedzą czym jest flirt i odpowiadają inaczej na komunikaty związane z flirtem, niż na resztę typowej społecznej komunikacji.
Powtórzę jeszcze raz, jeśli rozumiesz jak działa flirtowanie i seksualne napięcie, możesz prowadzić rozmowy z kobietami i OD RAZU sprawić żeby czuły PRZYCIĄGANIE/ATRAKCYJNOŚĆ do Ciebie.
Jeśli NIE rozumiesz jak działa flirt i seksualne napięcie, to musisz stać się albo sławny, albo zarabiać DUŻO pieniędzy, aby odnosić sukcesy z kobietami.
Sugeruję żebyś się nauczył jak dobrze flirtować, a później flirtował OD SAMEGO POCZĄTKU w swoich interakcjach z kobietami, aby NADAĆ IM ODPOWIEDNI TON.
Pomyśl o flircie jak o grze.
Pamiętasz jak byłeś dzieckiem i „bawiłeś się w wojnę” z kolegami?
Jaka jest różnica między ‚zabawą’ w walkę, a ‚prawdziwą’ walką?
I skąd wiesz jak odróżnić jedną od drugiej kiedy ma to miejsce… kiedy np. kumpel podbiegał do ciebie i pchnął cię i przewrócił na podłogę, potem skał i próbował cię na niej unieruchomić?
Odpowiedź brzmi PO PROSTU WIESZ. Jest to oczywiste dla ludzi (tak przy okazji to innym zwierzętom też) kiedy ktoś tylko się ‚bawi’, a kiedy podchodzi jest na poważnie.
Podobnie jest z flirtowaniem.
Kiedy podejdziesz do kobiety mówiąc „Cześć, jesteś bardzo ładna. Na pewno masz chłopaka, prawda?” normalnym tonem głosu, to to NIE jest flirt. Po prostu ją podrywasz, pokazujesz jej że cię pociąga.
Z innej strony, jeśli powiesz „Cześć, pomyślałem, że pewnie jesteś nieśmiała ponieważ faceci nie poświęcają Ci uwagi… więc pomyślałem, że podejdę i dam Ci trochę” jest WIADOME, że nie mówisz serio. To jest właśnie flirtowanie. Pokazujesz kobiecie, że może cie pociąga.
Tak przy okazji, flirtowanie TO NIE opowiadanie żartów, czy próby bycia „słodkim”.
Zabawne jest dla mnie jak niektórzy faceci piszą do mnie o tym, że nie widzą siebie jako flirtujących z kobietami ponieważ nie chcą wyjść na dupków.
To mnie rozwala… bo dla mnie jest to oczywiste jest że ci faceci PO PROSTU TEGO NIE ŁAPIĄ..
Pozwólcie, że wyjaśnię wam to wszystko w inny sposób…

Flirtowanie od samego początku

Jeśli wiesz jak się komunikować ww właściwy sposób, kobiety będą odpowiadać OD SAMEGO POCZĄTKU, z WYSOKIM POZIOMEM seksualnego zainteresowania i PRZYCIĄGANIA.
Kiedy wiesz jak włączyć flirtowanie w formie „gry słownej dorosłych”, odbierasz na tych samych falach co kobiecy umysł i sprawiasz, że kobieta wchodzi w specyficzny emocjonalny stan.
Jednym z kilku kluczy efektywnego flirtowania jest „załapanie” go. Innymi słowy musisz ćwiczyć, aby „poczuć” jak to działa.
Myślę, że większość facetów rezygnuje kiedy na ich słodki tekst podrywu lub technikę kobiety reagują negatywnie, zamiast zdać sobie sprawę, że potrzebują więcej praktyki, albo, że kobieta była po prostu w złym nastroju lub to jeden z tych przypadków „nie mam poczucia humoru” – i biorą to osobiście do siebie, myśląc że są nieudacznikami.
Ale daje Ci słowo…że kiedy już nauczysz się jak efektywnie flirtować i komunikować się w języku „gry dorosłych”, PO PROSTU NIE UWIERZYSZ jak kobiety zaczną na ciebie reagować.

Przykład flirtu

Poniżej jeden z moich ulubionych tematów podczas flirtowania… czyli pobieranie się i bycie w związku… podam ci go w formie prostego dialogu. Pamiętaj, że tego typu rozmowa możesz mieć z kobietą, którą poznałeś pięć minut wcześniej…
Ona: „Mam dobrą pracę, zarabiam dobre pieniędzy”.
JA: „Fajnie. Lubię to w kobietach. Chcesz się pobrać? Moglibyśmy pojechać do Vegas i za 4-5 godzin zostać małżeństwem. Potrzebuję kobiety z pieniędzmi.”
Ona: (śmiejąc się): „Brzmi jak dobry plan…”
Ja: „Ale poczekaj… myślisz, że dałabyś radę nas utrzymać z twojej zarobków? Naprawdę chciałbym być taką męską kurą domową… wiesz, pilnować telewizora i takie tam.”
Ona: „O nie…. nie mam zamiaru cię utrzymywać.”
Ja: „Cóż, więc zrywam z tobą. To już koniec. Miałem zamiar się z tobą ożenić, a potem po tygodniu rozwieść i przejąć połowę twoich pieniędzy.”
Ona: (śmiech) „Nie możesz ze mną zerwać! Nie jestem nawet twoją dziewczyną.”
Ja: „Tym bardziej powinniśmy się rozstać.”

Załapałeś już co się tutaj dzieje?
Biorę zwykły temat (np. jej praca i zarobki) i zmieniasz kierunek rozmowy flirtując z nią, aby stworzyć atmosferę zabawy i napięcia seksualnego (np. sugerując małżeństwo, rozwód i zerwanie z powodu tego, że nie będzie mnie utrzymywać itd.).

Praktyka

Jeśli przykład powyżej nie ma dla Ciebie żadnego sensu, weź to za oznakę tego że musisz się ruszyć i więcej poćwiczyć. Spróbuj z kelnerką lub dwiema.
Kiedy zapytasz ją o coś i powie ci że „Niestety, tego nie mamy”, po prostu powiedz „Ok., ten związek nie ma sensu… muszę się z tobą zerwać.”
Właściwie, możesz to powiedzieć w KAŻDEJ sytuacji i do KAŻDEJ kobiety, która powie coś co ci się nie spodoba i jest zabawne.
Kiedy komunikujesz się w ten sposób, FLIRTUJESZ, DROCZYSZ SIĘ i inicjujesz INNY RODZAJ KOMUNIKACJI niż większość mężczyzn.
Kiedy tylko kobieta zaangażuje się w ten rodzaj dialogu to GRA ROZPOCZĘTA.

Flirtowanie niewerbalne

Jest DUŻO sposobów flirtowania, KTÓRE NIE WYMAGAJĄ SŁÓW.
Jeśli kobieta patrzy na ciebie i podnosi brew, odwzajemnij i zrób to samo… tylko dosadniej.
Jeśli kobieta położy swoją dłoń na twojej ręce, popatrz na jej dłoń, potem na nią z zaskoczeniem na twarzy, potem podnieś brwi jakbyś właśnie dokonał wielkiego odkrycia „aha!” Potem zacznij się uśmiechać i przytakiwać głową w taki sposób jakbyś zdał sobie sprawę z tego, że ona cię pragnie. To potężna kombinacja ponieważ jest zabawna i jednocześnie wyolbrzymienia znaczenie dotknięcia Twojej ręki jej dłonią.
Jest milion sposobów na to jak flirtować w ten sposób, ale co chcę podkreślić to to, że MUSISZ ZACZĄĆ TO ROBIĆ OD SAMEGO POCZĄTKU TWOJEGO INTERAKCJI Z KOBIETĄ.

PIĘĆ SPOSOBÓW NA TO, ŻEBY ZAISKRZYŁA CHEMIA POPRZEZ FLIRTOWANIE
1. Utrudniaj jej coś we flirtujący sposób.
2. Wspominaj o tym, że wasz związek nie działa najlepiej.
3. Udawaj, że jesteś bardzo niezadowolony z czegoś co robi… potrząsaj głową i wydychaj głośno.
4. Nadmiernie dramatycznie narzekaj na jej wydajność pracy, zachowania, itd.
5. Zachowuj się w stylu ‚wezmę cię, albo rzucę’… jakby była po prostu dobrym przyjacielem (spoufalanie się)… nie tak jak inni mężczyźni, którzy komunikują, że są pod jej wrażeniem i zmiękczeni, ponieważ są ZAINTERESOWANI.

Zadziorny i Zabawny 

Mój ulubiony koncept, który możemy nazwać ‚ekstremalnym flirtowaniem’… Bycie zadziornym i zabawnym (cocky&funny) jest czymś co prawie każdy ‚naturalnie odnoszący sukcesy’ facet robi, aby przyciągać kobiety.
Zadziorny i zabawny jest po prostu potężnym i skoncentrowanym sposobem flirtowania i tworzenia seksualnego napięcia specyficznym rodzajem humoru.
Jednak dla nie niektórych facetów, może to nie mieć sensu, że droczenie się z kobietami, robienie sobie z nich jaj, bycie lekko aroganckim, nie podlizywanie się, itd. może lub powinno sprawić, że poczują one pociąg.
W pewnym sensie to rozumie, ponieważ byłem w tym samym miejscu, kiedy na początku o tym usłyszałem i widziałem to.
Cały czas myślałem „jeśli będę robił te zadziorne i zabawne rzeczy, wyjdę na aroganta… a to wcale nie sprawi, że kobiety polubią mnie bardziej”
Cóż, czy się myliłem?

Jeszcze raz: ATRAKCYJNOŚĆ (PRZYCIĄGANIE) NIE JEST KWESTIĄ WYBORU

Musisz zawsze pamiętać, że PRZYCIĄGANIE nie rządzi się prawami logiki. Nie działa według reguł według, których ‚powinno’ podążać
PRZYCIĄGANIE to bardzo potężna emocja, która ma swoje przyczyny i spusty, które na pierwszy rzut oka nie mają w ogóle sensu…
Jestem pewny, że widziałeś wiele atrakcyjnych kobiet będących w związkach z facetami, którzy źle je traktowali, wykorzystywali i ogólnie byli przeciwieństwem tego co mógłbyś oczekiwać, że kobieta zaakceptuje.
Dlaczego?
PRZYCIĄGANIE. Na początku każda z tych kobiet poczuła przyciąganie, i mimo że tak kiepsko jak to brzmi, to prawie żadna ilość bycia „złym”, obraźliwym, zachowania się jak palant nie jest w stanie przekonać kobietę, która czuje silne przyciąganie, aby odejść.
Opisze trochę nastawienie bycia zadziornym & zabawnym, dlaczego działa, jak tego używać żeby przyciągać kobiety (bez potrzeby bycia nadużywającym dupkiem).

Zadziorny ZRÓWNOWAŻONY z Zabawnym

Po pierwsze, musisz pamiętać, że formuła to zadziorny PLUS zabawny, czyli zawsze dwa składniki.
Jeśli zachowujesz się zbyt zadziornie, zrobisz tylko wrażenie aroganckiego i niepewnego siebie.
Jeśli jesteś tylko zabawny, zawsze opowiadasz dowcipy, rozśmieszasz ludzi, prawdopodobnie inni będą mieli Cię jako „zbyt głupkowatego.”
Jednak jeśli użyjesz OBU tych składników razem, wytworzysz magię.
Zadziorny + Zabawny to jak sparing… to jest sport… to jest zabawa… to jest wyzwanie… to jest interesujące gdy używamy tego umiejętnie.
Objaśnię przejrzyściej co to jest „Zadziorny + Zabawny.”
Przykład zadziornego stwierdzenia: „Jej sukienka sprawia, że wygląda grubo.”
Przykład Zadziornego + Zabawnego stwierdzenia: „Jeśli nie znajdzie sukienki, która do niej lepiej pasuje, policja modowa będzie musiała nasłać grupę specjalną, aby zgarnąć jej tyłek.”
Rozumiesz?
Zacznij z arogancją, potem dodaj humor.

Dlaczego bycie „Zadziornym & Zabawnym” przyciąga kobiety?

Cóż, krótka odpowiedź brzmi: ZADZIORNY I ZABAWNY PRZYCIĄGA KOBIETY PONIEWAŻ SZYBKO I BEZPOŚREDNIO PRZEKAZUJE WSZYSTKIE WŁAŚCIWE INFORMACJE O TOBIE.
Kobiety przyciąga do typu „mężczyzn alfa”. Wszyscy o tym wiemy. Kobiety przyciąga poczucie humoru. To też jest oczywiste.
Kobiety NIE ciągnie do mężczyzn, którzy oddają swoją władze, aby paść im do stóp, zmiękczyć uwagą, albo zachowują się jak szczeniaki i denerwują się na myśl o byciu w tym samym pokoju.
Jeśli spotkasz atrakcyjną kobietę i OD RAZU zaczniesz dawać jej w kość, robić sobie jaja i w tym samym czasie będąc zabawnym, to w mówisz:
„Jesteś wystarczająco interesująca, żeby do ciebie zagadać, ale będziesz musiała zrobić znacznie więcej niż tylko dobrze wyglądać żeby zrobić na mnie wrażenie. Twoja uroda nie sprawia, że stanę się choć odrobinę nerwowy. Jestem idealnie spokojny, w rzeczywistości czuje się tak komfortowo, że zauważyłem coś w Tobie z czego bedę sobie robił żarty…”
Nie ma szybszego sposobu na ziemi, aby zakomunikować wszystkie pozytywne postawy, przekonania, obraz samego siebie, komfortu, pewności siebie i władzy niż bycie Zadziornym i Zabawnym.
(Może poza włożeniem idealnego kostiumu Brada Pitta.)
Kiedy zaczniesz używać tego nastawienia, całkowicie zdziwisz się z osiąganych rezultatów.

Przykład niskiego ryzyka

Następnym razem kiedy będziesz w sklepie spożywczym i będziesz płacił przy kasie za swoje zakupy, powiedz do kasjerki: „Ile z tych pieniędzy możesz zatrzymać dla siebie?” (podając jej pieniądze).
Prawdopodobnie roześmieje się i powie: „Nic… chociaż chciałabym.”
Na co możesz odpowiedzieć: „Myślałem, że bierzesz dla siebie 10% lub 20 %… zakładałem, że jesteś bogata i mogłabyś mnie wspierać. Ale już nie jestem zainteresowany… chce bogatej dziewczyny.” (odwracasz głowę)
To fajny tekst. Pytanie kobietę o to czy jest bogata lub sławna zawsze jest zabawne, a kiedy mówi że nie jest, powiedz jej, że zrujnowało to jej szanse u Ciebie i już nie jesteś już zainteresowany.

Nie Wymiękaj

Jednym z kluczy bycia Zadziornym + Zabawnym jest nastęwienie, aby nigdy nie ‚pękać’. Jeśli ona otwiera usta i daje Ci spojrzenie w styu „Nie wierzę, że to właście powiedziałeś”, to idź o jeden krok dalej…
Większość facetów pęknie i powie „Tylko żartowałem”. NIE RÓB TEGO! To sprawi wrazenie łąjzy.
W przykładzie powyżej, jeśli kasjerka spojrzy na ciebie i popatrzy z otwartymi ustami w stylu „Nie wierzę, że właśnie to powiedziałeś”, i powie „Hej! Możliwe, że nie jestem bogata, ale jestem miła!”, po prostu popatrz na nią i powiedz „Miła to nie wystarczająco, potrzebuje BOGATEJ I miłej.”
Twoim celem nie jest obrażenie kobiety, ale wystarczające „wejście pod jej skórę” poprzez droczenie się z nią, robienie sobie jaj, zachowywanie się zadziornie i zabawnie, co rozpali magiczny mechanizm przyciągania.

Przykłady bycia Zadziornym i Zabawnym

Uniwersalną sposobem rozpoczęcia flirtu jest powiedzenie „Wiesz co mówią o kobietach które…” i potem NIE POWIEDZENIE TEGO. Po prostu patrz na nią w taki sposób jakby to było oczywiste.
„O co chodzi z tą wielką torbą? Nosisz w niej broń?”
Jeśli ona powie, że coś jej się podoba, powiedz „Chciałabyś.”
„Masz piękne szpilki, ile masz bez nich, 1,20 m ?

Komplementy: „Popatrz, nie jestem jak inni faceci. Komplementowanie mnie nigdzie cię nie zaprowadzi.” „Od razu chcesz zacząć z komplementowaniem mnie, co? No dobra, miejmy to z głowy… idź i kup mi drinka.” „Nie dam ci mojego numeru telefonu, więc odpuść.” „No weź, nie możesz chociaż pomyśleć o czymś oryginalnym żeby mnie komplementować?”
Naśladuj zachowanie kobiet w śmieszny sposób. Na przykład, jeśli jakaś kobieta ma naprawdę sztywną postawę, ściągnij łopatki do tyłu, usiądź najbardziej prosto jak to możliwe i powiedz „Myślę, że powinnaś popracować nad swoją postawą.” To zwykle powoduje zmieszany wybuch śmiechu, ponieważ wysyła sprzeczną wiadomość. Ludzie robia takie rzeczy tylko gdy czują się pewnie, więc wysyłasz komunikat: „Czuje się komfortowo i jestem w dobrym nastroju.”
Weź coś małego i pacnij ją tym! To jedno z moich ulubionych. Nie chodzi mi o to żeby walnąć ją tak żeby szkywdzić lub został ślad… Tylko pacnąć ją np. serwetką kiedy się wymądrza. O co tu chodzi? Z jakiegoś powodu, takie BARDZO dziecięce zachowanie rozładowuje sytuację i sprawia że ona wchodzi w nastój do zabawy.
Lubię tego także używać po tym jak robiłem sobie z niej żarty i ona udaje, że jest na mnie wkurzona. Spróbuj serwetek, małych menu lub innych rzeczy, które jej nie skrzywdzą, alę będą zabawne.
Powiedz „Łap!” i odepchnij ją.
Niepewnie będąc poważnym podczas żartowania, jest jak ciężki sarkazm zmieszany z napieciem. Jeśli ona zapyta: „Jak dużo czasu minęło od kiedy byłeś ostatni raz na randce?” zrób pauzę, popatrz na nią z powagą i powiedz „Czy moja mam się liczy ?”
… idea jest taka, żeby zawsze być arogancko zabawnym… i pamiętaj żeby ćwiczyć aż będziesz umiał improwizować w każdej sytuacji i odwrócić wszystko.

Więcej pomysłów Zadziornego i Zabawnego do budowania seksualnego napięcia

To są rzeczy do robienia po pierwszym spotkaniu, może po wspólnym wyiciu herbaty lub znalazłeś się w sytuacji w której chcesz dalej z nią rozmawiać, a nie tylko wziąć jej numer i odejść, albo gdy spotkaliście się przy barze, a 5-10 minut poźniej chcesz podgrzać atmosfere.
1. „Seksualna nadinterpretacja” czyli interpretowanie jej komentarzy jakby zawierały podtekst seksualny (ona mnie pragnie”. Na przykład na słowa „Już późno, czas do łóżka” odpowiadasz „Myślę, że nie znamy się wystarczający długo, aby to zrobić!”
Jest wiele innych typowych zwrotów i słów które można tak zinterpretować, np., : „iść domu”, „iść do łóżka” lub „wyskoczyć gdzieś”, „seks”, „przeprowadzka”, itd. Możesz sprawić że każdy z nich imlikuje to, że ona Cię już chce, próbuje poderwać oraz nie jest subtelna lub brak jej klasy w tych sprawach:
· Jeśli wzdycha i mówi: „Hm, wiesz, myślę, że już czas wracać do domu”, patrząc na zegarek możesz odpowiedzieć: „Rozmawiałem z tobą tylko przez piętnaście minut, nie pójdę z tobą do domu”
· Ona mówi: „Oh, muszę częściej wychodzić” możesz zapytać „Coż, gdzie chcesz mnie zabrać? Lepiej żeby to było coś dobrego”
· Jeśli mówi o seksie, zarzuć jej, że jest seksualnie sfrustrowaną
· Jeśli wspomina o przeprowadzce, powiedz jej z zaskoczonym wyrazem twarzy, że się z nią nie przeprowadzisz i dodaj humorystyczny komentarz „A poza tym, nie podoba mi się ta okolica!”

A poza tym oczywiście drocz się z nią, że nie jest subtelna i nie ma klasy skoro wysuwa te seksualne podteksty tak szybko.
2. Używaj dwuznacznych komplementów, typu: „Te buty są śliczne… założe się, że wyglądały wspaniale gdy były nowe”
3. Sugeruj, że ominęło ją coś jak na przykład „Cóż gdybyś była dla mnie milsza, wziąłbym cię w inne miejsce”

Kontynuowanie rozmowy

Dbaj, prowadź i utrzymuj inicjatywe gdy mówisz. Komunikuj, że jesteś selektywny i to ty jesteś selekcjonerem. Flirtuj dalej poprzez bycie wybrednym jeśli chodzi o różne rzeczy, mówiąć, że może zaprzepaścić swoją szansę, mówiąc jej „Oo pierwsza żółta kartka” kiedy zrobi coś nie tak, itd.
Graj z nią… czy zrobiłabyś X? Za ile pieniędzy zrobiłabyś X? Co byś zrobiła gdybym zrobił X? Wychodź ze śmiesznymi, absurdalnymi i groteskowymi sytuacjami, odgrywaj rolę starszego/młodszego/ materialistę w związku, itd. Implikuj dziwne i nietypowe style życia seksualnego bez bycia nadmiernie chamskim lub sprośnym.
Odgrywaj także analityka gwiazd, odgadując gierki osób w pobliżu.
Nigdy nie bądź wylewny. Kobiety zawsze intepretują i szukają ukrytego znaczenia między wierszami, więc zawsze coś implikuj/sugeruj. Nie komunikuj bezpośrednio jak mężczyzna, ale subtelnie i sugestywnie w sposób jaki kobiety komunikują.

Inne pomysły na pierwszą rozmowę

Jaki jest najlepszy sposób na kobiece testy? Po prostu śmiech. Traktuj je jako urocze.
Zawsze działaj tak, że ty masz moc/władzę i cokolwiek zrobisz ona to pokocha. Nigdy nie oddawaj swojej władzy werbalbie (słownie), niewerbalnie, ani w żaden inny sposób. Nie ulegaj jej namowom, nie próbuj zdobywać akceptacji, nie przepraszaj, ani nie zachowuj się jak mięczak.
Jeśli robisz coś co jest oczywiste, że się nie spodoba, nie zachowuj się tak jakby to był TWÓJ problem, a tak jakby to był JEJ problem. To dobry sposób na poradzenie sobie z KAŻDYM wyzwaniem jakie się pojawi.
Czasami spotykam WYSOKĄ kobietę, która myślę, że jest atrakcyjna, ale coś mi mówi, że jej nie pociagam ponieważ nie jestem tak wysoki jak ona. W odpowiedzi, automatycznie przyjmuję nastawienie „Zwykle nie lubię wyższych kobiet, ale dla tej zrobię wyjątek.” I wtedy przyjmuje sposób zakomunikowanie jej tego… mogę zacząć rozmawiać i powiedzieć „Coż, na początku nie miałem zamiaru do ciebie podchodzić, bo zwykle nie umawiam się z kobietami wyższymi ode mnie… ale cieszę się, że zagadałem do ciebie bo jesteś zabawna…”
To obraca całkowicie sytuację na moją korzyść.
MUSISZ KOMUNIKOWAĆ, ŻE TO TY JESTEŚ TYM, KTÓRY ROBI WYJĄTKI! Albo, jeśli naprawdę chcesz jej dokuczyć, możesz roześmiać się, mieć ubaw i powiedzieć „Cóż, szkoda, że jesteś taka wysoka…”, a potem droczyć się z nią wspominając, że gdyby była tylko kilka/kilkanaście centymetrów niższa zaprosiłbyś ją na randkę. Rozumiesz?
Nie wymyślaj sobie ograniczeń i nie pozwól jej ograniczeniom być twoimi. Pamiętaj, że można użyć tej metody w KAŻDEJ sytuacji kiedy myślisz, że kobieta ma pewien „typ” do którego ją ciągnie obróć to przy użyciu dialogu będąc Zadziornym & Zabawnym.

Oto paradoks

Czy atrakcyjność/przyciąganie może się zrodzić z konfliktu lub konfrontacji?
Tak. W zasadzie, może znacząco przyspieszyć przyciąganie gdy jest zrobiona właściwie. Zadziorny i Zabawny, droczenie, robienie sobie jaj, itd. to przykład małego konfliktu, który PROWADZI DO CELU. Przechodzisz/zdajesz testy szybko, ponieważ od razu jesteś gotów zaryzykować odrzucenie, co znaczy że musisz być naprawdę ‚prawdziwą gratką.’ Poza tym, nie boisz się lekkiej konfrontacji i konfliktu.
To dobrze.
Lekki konflikt nie jest wieklą sprawą. Tylko dlatego, że kobieta jest atrakcyjna nie ma powodu, aby obawiać się, że źle Cię odbierze. Kiedy ktoś kogo dopiero co poznałeś wchodzi z tobą w konflikt, pamiętaj dziecięcą rymowankę:
„Kije mnie zbiją, kamienie zabiją, lecz moc ludzkich słów, nie zdejmie nam głów.” (stick anf stones may break my bones, words will never hurt me.)
Dobrym modelem dla atrakcyjnej konfrontacji jest obejrzenie James Bond w filmie: „Śmierć nadejdzie jutro” obserwuj jego postatę, język ciała, oraz zadziorne & zabawne teksty połączone z seksualnymi podtekstami.

Ćwiczenia

Zacznij flirtować z każdą kobietą jaką spotykasz. Ustaw sobie za cel flirtowanie z 10 kobietami dziennie, przez 10 dni. Wybierz jeden do trzech sposobów na rozpoczęcie seksualnej komunikacji, aby zaiskrzyło i miej je pod ręką, więc gdy spotkasz kobietę będziesz mógł odrazu wypróbować to co wcześniej przećwiczyłeś w wyobraźni.
Nie ma znaczenia czy spotkasz swoją ciotkę czy też jakąś stuletnią staruszkę: flirtuj, drocz się, żartuj, itd. Próbuj z każdą kobietą jaką spotkasz. Niektóre z nich mogą być tymi z którymi nie chcesz się umówić, ale pamiętaj, że jeśli zaczniesz się komunikować w ten sposób, zaczynasz inny wzór/rodzaj interakcji do którego przyzwyczaiłeś się wcześniej i będziesz się z tego uczył i wyciągał wnioski. Jeśli w Twoim otoczeniu, w pracy, jest wiele kobiet, to masz świetne warunki do ćwiczeń.
Postaw sobie za cel wychodzie i zrobienie tego. To ćwiczenie da ci 100 różnych doświadczeń inicjowania rozmowy z wzbudzeniem chemii.
Następną rzeczą jaką zrobisz to weź kilka przykładów jakie bycia Zadziornym i Zabawnym jak np. „wiesz co mówią o kobietach które…” i zacząć ich używać cały czas z każdą kobietą z jaka nawiążesz kontakt.
Weź 10 najbardziej popularnych pytań o które zwykle pytają cię kobiety, np. „Gdzie mieszkasz/Jak zarabiasz na życie/Rodzina/Szkoła”, i wymyśl do każdej odpowiedź. A POTEM ICH UŻYWAJ.
Komunikowanie w tym języku wymaga praktyki, szczególnie jeśli nie jesteś z nimi obyty, tak jak z każdym innym obcym językiem którego się uczysz, to tak jak byłeś dzieckiem i uczyłeś się mówić.
Posiadanie takich standardowych i przygotowanych wcześniej odpowiedzi do zastosowania w typowych sytuacjach jest dobre, ponieważ same te sytuacje są standardowe i powtarzalne, a umiejętność poradzenia sobie w nich uczy jak lekko improwizować odpowiedzi, które w zasadzie przekazują to samo znaczenie.