Posts Tagged ‘Współuzależnienie’

Cechy współuzależnienia

 

 

Współuzależnienie to częsty problem u ludzi nie dojrzałych. Przyczyny to nie określenie własnej tożsamości, brak szacunku do siebie i do partnera, nie wiesz kim tak naprawdę jesteś, możliwe, że jeszcze inne o których sobie nie przypomniałem, albo jeszcze o nich nie wiem. Indywidualne granice jakie istniały między wami zaczęły się rozmywać. Co spowodowało taki stan? Cóż tracisz moc do mówienia „nie” lub tolerowania słyszenia „nie” od partnera. Instytut Psychologii Zdrowia i Trzeźwości opracował pytania dzięki którym będziesz w stanie określić gdzie jesteś. Pomimo, że test pierwotnie został utworzony dla osób żyjących w alkoholowym środowisku to doskonale obnaża nie zdrowe relacje damsko męskie.

Jeśli jesteś współuzależniony to masz następujące cechy lub skłonności:

1. Nie potrafisz odróżnić własnych myśli i uczuć od myśli i uczuć kogoś innego.
2. Myślisz za kogoś, martwisz się za kogoś, planujesz za kogoś spłacasz długi za kogoś.
3. Do dobrego samopoczucia jest ci potrzebna aprobata i uwaga innych ludzi, ponieważ sądzisz, że nie jesteś wystarczająco dobry.
4. Czujesz się niespokojny i winny, gdy ktoś obok ciebie ma kłopot lub przeżywa trudność. Nie umiesz towarzyszyć temu bez napięcia.
5. Zachowujesz się tak, jakbyś ciągle za coś przepraszał.
6. Często nie wiesz , czego naprawdę chcesz ani czego potrzebujesz. Sądzisz, że inni lepiej wiedzą, co jest dla ciebie dobre, więc rzadko opierasz się na własnym zdaniu w tej sprawie.
7. Stale przekonujesz innych, że naprawdę zasługujesz na miłość i cierpisz w milczeniu nad tym, że jesteś niedoceniany.
8. Nie masz czasu dbać o siebie.
9. Masz w sobie więcej krytycyzmu niż realizmu i dlatego niepoprawnie idealizujesz ludzi. Za każdym razem przeżywasz rozczarowanie i oburzenie, że ktoś żyje nie tak, jak trzeba.
10. Przeżywasz swoje życie jako ofiara niesprzyjających okoliczności. Nie potrafisz stawiać innym wymagań ani zdrowych warunków i być konsekwentnym.
11. Kłamiesz, by niemądrze osłonić tych, których kochasz.
12. Pozwalasz, by inni cię ranili, nie próbując się bronić.
13. Boisz się odrzucenia.
14. Bycie z samym sobą jest dla ciebie trudne.
15. Jesteś tak zajęty, że nie masz czasu nad niczym się zastanowić.
16. Niczego od nikogo nie potrzebujesz.
17. Nie umiesz bawić się i być spontanicznym.
18. Jesteś przestraszony , zraniona/y i zły, lecz obawiasz się tego po sobie okazać. Boisz się swojej złości.
19. Musisz pracować, spać jeść i uprawiać seks, nie mając z tego w gruncie rzeczy, żadnej przyjemności.
20. Stosunki z innymi ludźmi okazują się dla ciebie pułapką.
21. Musisz zmuszać, manipulować, zrzędzić i dąsać się, żebrać i dawać uczuciowe lub rzeczowe łapówki, by inni zrobili to, czego chcesz.
22. Odczuwasz beznadziejność, bezsilność i niemożność odmiany swojej sytuacji.
23. Musisz stale się spieszyć, więc nie masz czasu na refleksje nad sensem życia.

Współuzależnienie to ostatnia rzecz którą chcesz w swoich relacjach lub małżeństwie i jest ostatnią rzeczą którą chcesz w swoim życiu. Zazwyczaj naturalna historia takich relacji dla jednej osoby to bycie dymanym do czasu aż większość zasobów jest zgromadzona w jednym kącie rozmytych granic. W końcu jeden z partnerów (dymający, nie dymany) wyrzuca drugiego z takiego układu kiedy wziął/zagarnął to co chciał lub było mu potrzebne.

Zastanów się jak to jest z osobami które są „połączone” jak “bliźniaki syjamskie”, co poczuje jedna z nich gdy druga zdecyduje zająć się swoim hobby? Pójdzie robić rzeczy niezależnie? Może poczuć się przerażona! Nie pozostanie nic co może zatrzymać to osobę w Twoim życiu, możliwe, że zacznie odpływać lub oszukiwać.
Wkrótce, jedna osoba odkryje, że jest silniejsza od drugiej i może zacząć zgarniać to co ma dla niej wartość dla siebie. Dlaczego? Ponieważ waluta/wartości leży nie chroniona i czeka aby ją wziąć! To prosta ludzka natura: widzimy to co chcemy, jest to dostępne i bierzemy to – nie ma granic oznaczających, że należy to do innej osoby. Kiedy wejdziemy w współuzależnienie i nie możemy wykrzesać z siebie powiedzenia „nie” dla innych lub iść robić nasze własne rzeczy przez chwilę to zdradzamy siebie.

Uczciwość nie jest obowiązkiem społecznym, ani poświęceniem dla dobra innych, lecz najbardziej samolubną cnotą, jaką może praktykować człowiek: odmową poświęcenia rzeczywistości własnego istnienia na rzecz cudzych iluzji.
Uczciwość polega na uznaniu faktu, że to, co nierzeczywiste, jest nierzeczywiste i nie może mieć żadnej wartości, że ani miłości, ani sławy, ani pieniędzy nie zdobywa się za pomocą oszustwa, że próba zdobycia wartości poprzez oszukiwanie cudzych umysłów stanowi akt wynoszenia swoich ofiar ponad rzeczywistość, stwarzanie sytuacji, w której sam stajesz się pionkiem w rękach ich ślepoty, niewolnikiem ich bezmyślności i uników, podczas gdy ich inteligencja, rozumność i spostrzegawczość stają się wrogami, których musisz się bać i wystrzegać. Człowiek nie chce żyć jako istota uzależniona, szczególnie zaś uzależniona od cudzej głupoty, ani jako dureń czerpiący wartość z otumaniania innych durniów

Król, Wojownik, Czarodziej i Kochanek (KWCK)  – czyli jak szybko rozpoznać dobrego partnera na całe życie w płci przeciwnej Paul Dobransky

.

http://www.menspsychology.com/index2.php

http://www.kwml.com/contemplate/assembler.php?page=welcome

http://www.menspsychology.com/download/kwml-ebook-for-men.pdf

 

 

Tłumaczenie: Elżbieta Murzińska, BladyMamut

.

Wstęp

Historia którą zaraz przeczytasz jest jedną z najciekawszych opowieści dotyczących romansu, biznesu i umiejętności społecznych. A pojęcia w niej zawarte są tak łatwe do zrozumienia i zastosowania w praktyce, że będziesz pluł sobie w brodę, że wcześniej nie zdałeś sobie z tego sprawy. Historia ta powinna być odczytywana symbolicznie, aby zrozumieć jej wagę musisz szukać ukrytych znaczeń.

Oferuję ci potężny psychologiczny sekret – będzie miał większy wpływ na twoje życie niż jakakolwiek inna informacja – dlaczego więc ta książka jest tak krótka? To proste. Idee które zaraz ci przedstawię są definiowane jako eleganckie.
W nauce, termin “elegancki” nie znaczy “stylowy” lub “drogi” tak jak w modzie. Znaczy „skomplikowane i przydatne idee zawarte w prostej, praktycznej formie.” To że idea jest „elegancka” i łatwa do zrozumienia nie znaczy, że jest prosta. Wręcz przeciwnie. Czy uważasz że System Operacyjny Windows na komputerze jest łatwy w użyciu? Tak. Ale czy jest „prosty”? NIE! Za pięknymi kolorami, grafiką i kliknięciami myszki kryje się niesamowicie skomplikowana “maszyna kodująca”, którą zrozumiałby tylko inżynier oprogramowania. System Operacyjny Windows jest „elegancki” w znaczeniu naukowym.
To co sprawia, że idea jest elegancka to odpowiednie użycie symbolizmu. Pomyśl o tym czym jest symbol. Teraz. Czym jest “symbol”? To idea, kształt, obraz lub pojedyncze słowo, które odwołują się do bardziej skomplikowanych rzeczy/ charakterystyk. To ekonomiczny, szybki i łatwy sposób na przekazanie tysięcy lub milionów idei dla innych.
Najbardziej znanym pozytywnym symbolem jest Krzyż chrześcijański. Krzyż nie tylko reprezentuje ukrzyżowanie Jezusa, ale i WSZYSTKIE nauki z jego życia przekazane w Biblii, WSZYSTKIE słowa jakie wypowiedział. Odwołuje się do obietnicy życia wiecznego dla Chrześcijan i daje wskazówki jak je osiągnąć. Symbol może zajmować zaledwie cm na stronie, ale przekazuje ogromne ilości znaczenia i instrukcji! Oraz wiele emocji.
Przykładem negatywnego symbolu może być nazistowska swastyka. Ten symbol odwołuje się do zbrodniczej ideologii Hitlera, który jest odpowiedzialny za imperium zła, które próbowało przejąć kontrolę nad światem. Reprezentuje cierpienia milionów ludzi którzy walczyli i umarli w starciu z tym złem oraz przypomina całemu światu zagrożenia bezmyślnego podążania za dyktatorem. Swastyka zawiera w sobie ogrom zła w prostym symbolu, oraz przywołuje wiele negatywnych emocji związanych z nasza ciemną stroną.
W tym krótkim, ale treściwym opracowaniu dowiemy się jak szybko rozpoznać naturę ludzi jakich napotykamy w swoim życiu, odkryć jakie są ich życiowe preferencje, jakich metod używają ONI, aby nawigować (poruszać się) w życiu i czy uda NAM się z nimi dogadać/ porozumieć/ żyć.
Karl Jung, następca Freuda w dziedzinie psychoanalizy, opisał cztery składniki dojrzałej męskiej natury. Jung studiował symboliczną naturę człowieka, więc wybrał on cztery symbole reprezentujące męskość w czasach średniowiecza – Króla, Wojownika, Czarodzieja, i Kochanka (lub Poetę).
Żadne inne narzędzie nie jest bardziej przydatne niż kolekcja WSZYSTKICH MOŻLIWYCH składników sedna ludzkiej natury. Prawdopodobnie słyszałeś o MBTI (Myers-Briggs Type Indicator) na szkoleniach lub ankietach z pracy. [wskaźnik psychologiczny, służący do określenia typu osobowości. Jest rozszerzoną koncepcją Carla Gustava Junga, który zaobserwował, że osoby mają określone preferencje co do kierowania swojej energii i „ładowania baterii”, sposobu zbierania informacji i podejmowania decyzji. W ten sposób określił on 8 typów osobowości].
Prawdopodobnie słyszałeś też o podobnym teście oceniającym osobowość – teście Keirsey.
Czytając ten tekst nauczysz się wiele więcej. MBTI i Kiersey bazują na psychologii jungowskiej i zakładają, że cechy osobowości są NIEZMIENNE przez całe nasze życie. A w efekcie tego ludzie są SKAZANI na pozostanie tym samym typem osobowości.
Nie wierzę w to, tak jak wielu psychoanalityków nie wierzy. Jeśli spojrzeć na oryginalne (pierwotne) idee Freuda, Junga i ich następców w formie obecnych szkół terapii, można ich połączyć (zsyntetyzować) w jeden model. Można nawet dojść do wniosku że te psychologiczne idee są w zgodzie w największymi światowymi religiami. Wszystkie one dają instrukcje na temat „rozwoju charakteru”, lub Osobistego Rozwoju.
Rodzimy się z tym co nazywamy Temperamentem i to JEGO nie możemy zmienić. Według Junga cztery temperamenty które posiadają ludzie to Król, Wojownik, Magik i Kochanek. Ale psychoanalitycy wiedzą, że ludzie dokonują rozwoju (inaczej ich zawód by nie istniał).
Rodzimy się z temperamentem, ale naszym zadaniem jest rozwój osobowości wokół tego temperamentu. W każdym stadium naszego życia możemy „odrzucić nasze powołanie”, jak raz nazwał to Joseph Campbell. Możemy zatrzymać się w rozwoju emocjonalnie i intelektualnie. Jednak jeśli mamy osiągnąć nasz największy potencjał, a przez to spełnienie w życiu, miłości, biznesie i innych dziedzinach naszego życia, musimy do naszego „wrodzonego” temperamentu dodać umiejętności nabyte z POZOSTAŁYCH TRZECH TEMPERAMENTÓW, których nam brakuje. To proces zwany psychologiczną integracją.
Moim celem w tej książce jest pokazać ci jak potrzebne, a zarazem pozytywne jest zaangażowanie innych w nasz osobisty rozwój, oraz nasz w rozwój innych.
Czy chodzi o biznes, przyjaźń czy miłość, chodzi o magię – ISKRĘ w ludzkich relacjach. Jak słyszymy w prawie każdej romantycznej komedii, w ten lub inny sposób, musimy powiedzieć tym których szanujemy i kochamy „Dopełniasz mnie.”

 

CZĘŚĆ I: Najbardziej Przydatna Historia Jaką Usłyszysz

Rozdział 1: Król, Wojownik, Czarodziej i Kochanek

 

Pewnego razu, była sobie kraina pogrążona w chaosie, ogarnięta przez wojnę, w której panował głód, choroby i nieszczęście. W tym kraju na jego granicach w oddaleniu od siebie żyli: Król bez poddanych, którymi mógłby rządzić lub poprowadzić, Wojownik który nie miał z kim walczyć, ani komu służyć, Czarodziej który nie miał publiczności dla swoich magicznych sztuczek, oraz Kochanek, Poeta który nie miał dla kogo pisać historii, ani kim się opiekować śpiewając mu pieśni i okazując troskę. Mimo, że populacja kraju cierpiała, ta czwórka była samotna na granicach swoich włości, tęskniąc za prawdziwym życiem i znaczeniem.
To co sprawiło, że Król stał się Królem to nie ludzie, którzy stali się jego poddanymi, ale mądra natura, bycie cierpliwym i rozsądnym, urodzonym aby być opiekuńczym nauczycielem, osobą rozwiązującą problemy i kierującą innymi. Król jest opiekuńczy, troskliwy i kieruje się logiką, czyli używa lewej półkuli.
Wojownik stał się Wojownikiem nie dlatego, że miał kogo bronić i mu usłużyć, ale ponieważ miał naturę zorientowaną na cel i działanie. Wojownik był dzielny, odważny, ale też przebiegły, zawsze pierwszy, aby zaangażować się w konflikt i rozwiązać go szybko z użyciem siły i umiejętności. Wojownika charakteryzuje impulsywność, zorientowanie na akcję, brakuje mu „królewskiej” cierpliwości, ale też kieruje się logiką (czyli lewą półkulą) ZUPEŁNIE tak jak Król.
Co więcej, Czarodziej był Czarodziejem nie dlatego, że miał ludzi których mógłby „zabawiać”, ale ze względu na naturę charakteryzującą się skłonnością do spontanicznych działań – dar urządzania przedstawień i przyjęć, kreatywna umiejętność myślenia „na bieżąco” i angażowania się w nieznane, wymyślając rozwiązania spontanicznie. Magik jest podobny do Wojownika w swojej impulsywnej chęci do podejmowania akcji, ale jego procesy myślowe są inne niż Wojownika i Króla. Czarodziej nie ma określonych celów, ani nie kieruje się specjalnie logiką, ale raczej jest intelektualnie kreatywny i elastyczny, chętny na magiczne „przekształcenie” tego co ma przed sobą – używa prawej półkuli mózgu.
W zasadzie, działania Króla są całkowicie obce Czarodziejowi – są dokładnym przeciwieństwem jego temperamentu – Czarodziej ma skłonności do działania i spontaniczności, a Król działa powoli i z rozmysłem, charakteryzuje się troskliwością i nie jest nie jest elastyczny jeśli chodzi o logikę – można by go wręcz nazwać krytycznym (skłonnym do osądzania) w porównaniu z Magikiem i jego akceptacją zastanego stanu rzeczy.
I na koniec, Kochanek był Kochankiem ponieważ był marzycielskim Poetą, który lubił opiekować się rzeczami, a szczególnie ludźmi mimo, że nie miał żadnych w swoim otoczeniu. Był kochankiem ponieważ jego serce były opiekuńcze, a umysł kreatywny, poetyczny, biernie (pasywnie) spontaniczny i używał prawej półkuli.
Pewnego dnia Wojownik poczuł się tak samotny, że wyruszył na poszukiwanie innych w północno-zachodniej prowincji kraju, tam gdzie Król czekał na ludzi, aby zostać ich władcą. Znalazł tam Króla i zapytał go dlaczego pasywnie czeka on na to, aż poddani sami do niego przyjdą.
Król odpowiedział, że nie zna jeszcze odpowiedzi na jego pytanie, ale że Król musi być poproszony, aby poprowadzić ludzi. Rozmawiali przez jakiś czas o tym jak dobrze byłoby mieć ludzi do poprowadzenia i ochrony, analizując przyczyny dla których byli samotni, oraz plusy i minusy wyruszenia w drogę w inną część kraju.
Wkrótce Wojownik mógł zobaczyć, że Król jest mądry i opiekuńczy, rzeczy których brakowało naturze Wojownika i zaczął doceniać i kochać swego nowego Króla. Król był pod wrażeniem Wojownika i zauważył, że „mówili w tym samym języku” jeśli chodzi o potrzeby królestwa – w logiczny, rozsądny sposób.
Ale przede wszystkim, Król zaczął odczuwać emocjonalną więź z swoim nowym przyjacielem i poddanym – Wojownikiem. Zauważył, że podziwia jego chęć do podejmowania działań i angażowania w przygodę, ponieważ nie było to częścią natury Króla.
Stali się drużyną – Król miał już poddanego, a Wojownik Króla do ochrony. Stali się odrobinę szczęśliwsi. Wojownik zasugerował, aby udać się na południowo – wschodnią prowincję, aby poszukać więcej ludzi, a po namyśle Król zgodził się udać jeśli jego groźny przyjaciel ruszy z nim, aby go bronić.
Kiedy wyruszyli w daleką podróż, Król i Wojownik mieli przed sobą wiele wyzwań – wielką, szeroką rzekę do przekroczenia, wielką górę do przejścia, oraz dzikie zwierzęta, które mogły się dla nich okazać śmiertelne i potencjalnie dobre do zjedzenia.
Kiedy mierzyli się ze swoimi wyzwaniami, często byli nieszczęśliwi bo nie byli kreatywni jako zespół i musieli przetrwać trudy przygody. Zalała ich woda przy przekraczaniu rzeki, zmarzli na górze i mimo że Wojownik radził sobie dobrze ze zdobywaniem dla nich mięsa, czasem atakowały ich groźne bestie z lasu.
Nierzadko udało im się uciec dzięki przebiegłości i sprytowi Króla wynikającemu z doświadczenia lub brutalnej siły Wojownika. Nie szło im jednak zbyt dobrze planowanie przyszłości lub wymyślanie nowych sposobów na unikanie kłopotów, albo zabawianie się historiami, ale przynajmniej mieli siebie.
A podczas okazji kiedy POZNAWALI nowych ludzi, ci ludzie byli zbyt przestraszeni żeby z nimi porozmawiać lub odwrotnie – atakowali ich. Tak więc Król i Wojownik stali się twardzi, trochę paranoiczni, zaczęli się bać innych i z tego powodu atakowali pierwsi, zanim zdążyli nawiązać z innymi rozmowę, obrażając mieszkańców ziemi na której się znajdowali.
Aż pewnego dnia, po niebezpiecznej podróży, dotarli do południowo-wschodniej prowincji, a tam wysoko w drzewach był Czarodziej, który ich obserwował. Nagle zszedł do nich w chmurze dymu.
Król poczuł się zaniepokojony, a Wojownik podniósł swoje oręże do walki, ale Czarodziej znikał kiedy Wojownik próbował go zaatakować. Ostatecznie, śmiejąc się i tym samym denerwując Wojownika, Czarodziej przemówił.
Zapytał ich co mieli na celu atakując ludzi zanim zdążyli poznać ich intencje i dlaczego to Król wkraczał na cudze terytorium żądając od ludzi poddaństwa mimo, że nawet ich nie znał.
To bardzo oburzyło Króla, który zapytał Czarodzieja kto jego zdaniem jest godzien rządzić królestwem.
Czarodziej odpowiedział, że są królestwa większe od królestw nad królestwami, a rządzenie którymkolwiek z nich wymaga panowania nad uwagą poddanych ludzi i zaofiarowania im czegoś takiego jak rozrywki lub magii.
Król nie pogardził jego radą, jak byłby zrobił gdyby był młodszy, ale zamyślił się nad nią. Potem powiedział, że zastanawia się dlaczego Magik nie posiada nikogo bliskiego i nie jest niczyim „przywódcą”.
Czarodziej odpowiedział, że mimo że zna wiele magicznych sztuczek, nie umie znaleźć odpowiedzi na to pytanie.
Król powiedział mu, że aby mieć kogo prowadzić lub zabawiać trzeba wyjść tam gdzie SĄ ludzie i przestać unosić się bezcelowo nad drzewami w lesie.
Czarodziej podniósł brew.
Poza tym, powiedział Król, powinieneś się bardziej zdyscyplinować i zorganizować, aby osiągnąć swój cel i zyskać więcej ludzi dla których mógłbyś pokazywać swoje magiczne sztuczki.
Wtedy Czarodziej zaczął podziwiać mądrość Króla, a Król kreatywność Magika oraz jego spontaniczną gotowość na wyruszenie z nimi w wędrówkę do spełnienia ich marzeń – posiadania królestwa z licznymi poddanymi, które będzie szczęśliwe. Ostatecznie Magik stwierdził, że w centrum krainy prawdopodobnie mieszka najwięcej ludzi oraz, że powinni się tam udać, ale nie bez jeszcze jednego członka drużyny.
Wojownik poczuł się zagrożony przez Czarodzieja, ponieważ nie czuł się tak emocjonalnie związany z Czarodziejem jak stawał się Król. Po części był też zazdrosny o uwagę króla, po części czuł, że są oni podobni – i Czarodziej i Wojownik, mają skłonności do angażowania się w działanie, chociaż poprzez inne metody.
Król nauczył ich oboje „podobieństwa się odpychają” a „przeciwieństwa się przyciągają”, niektórych praw fizyki, a z czasem zaczęli lepiej rozumieć wzajemne relacje ze sobą i dlaczego udało im się utworzyć tak efektywny zespół.
W czasie ich podróży w kierunku centrum krainy napotykali te same przeszkody; węże, niedźwiedzie, rzeki i góry. Ale kreatywna wiedza Czarodzieja ratowała ich gdy pojawiał się jakiś problem. W zasadzie to zdawał się on wręcz przewidywać to co się stanie, wymyślał narzędzia, broń, metody przygotowywania posiłku i jego konserwowania na przyszłe trudy. A wcześniej czy później, NATRAFILIBY na przeszkody. Czarodziej wymyślił pomysłową pułapkę na niedźwiedzia, która łapałaby go bez krzywdzenia go, uśpiła bezboleśnie i można było go ugotować na kolację. Jego dziełem był też rozkładany przenośny most z trzciny i najlepsze – teleskop wykonany z wypolerowanego kwarcu, w hołdzie jego wynalazcy – Galileuszowi.
Jako drużyna poruszali się w szybkim tempie, a Czarodziej pokazywał co miał na myśli mówiąc o zjednywaniu ludzi, aby pozyskać poddanych i publiczność. Organizował festiwale oraz inne ekstrawaganckie wydarzenia, aby przyciągnąć ludzi z wiosek i okolicy. Ale kiedy kończyło się przedstawienie większość się rozchodziła, w większości ze względu na groźną obecność Wojownika, który był niecierpliwy, wrogi i miał w zwyczaju znienacka proponować im dołączenie do ich królestwa lub utratę życia lub kończyn.
Król wyjaśniał Wojownikowi, że takie działanie to nie jest dobry pomysł na przyciąganie do siebie poddanych. Przecież ludzie nie będą szukać opieki u kogoś kto im groził! Jako drużyna, ich trójka była w miarę szczęśliwa i odnosiła sukcesy, ale Wojownik nie był szczęśliwy – był w depresji. Nie imponował już Królowi, jego miejsce w tej kwestii zajął Czarodziej. Nie wywierał też żadnego wrażenia na Czarodzieju, nie takiego jak Król. A Wojownik chciał się czuć doceniany.
Czarodziej z jego genialną intuicją, zdał sobie z tego sprawę i zasugerował, żeby odnaleźć czwartego członka ich zespołu, znanego jako Poeta lub Kochanek.
„Na co przydałby się nam ten człowiek?” zapytał Wojownik.
Czarodziej powiedział, że dopełniłby on ich zespół i mimo, że jest obcy Wojownikowi, Poeta/Kochanek jest jego przeciwieństwem – miłym, opiekuńczym człowiekiem jak Król, ale też pełnym kreatywności i spontaniczności jak Czarodziej. Człowiek, który opowie historie, które będą zapamiętane, historie, które dałyby Wojownikowi powód do walki, moralną determinację i marzenia do zrealizowania w jego własny, „Wojowniczy” sposób.
„Jestem zainteresowany jeśli chodzi o inspiracje i docenienie ze strony innych”, powiedział Wojownik.
„I je otrzymasz” powiedział Czarodziej. A kiedy odnaleźli Kochanka/Poetę i on dołączył do nich, szybko przywiązał się do nowego przyjaciela – nie tylko opowiadał on inspirujące historie, ale też śmieszne opowiastki, które sprawiały, że Wojownik śmiał się w głos. Byli teraz szczęśliwą drużyną.
W centrum krainy, już nie na obrzeżach, nasi czterej przyjaciele uformowali podstawy rządu, związek braci, prawdziwą drużynę, która miała niezwykłą umiejętność przyciągania ludzi do swojego królestwa.
Wkrótce, przedstawienia Czarodzieja zaczęły być sławne, mądrość Króla sprawiała, że ludzie mogli go słuchać godzinami, historie Poety koiły ich i dawały komfort, a Wojownik karmił ich upolowanymi zwierzętami, broniąc ich przed zagrożeniem. Wielu, wielu innych dołączyło do tej potężnej grupy czterech przyjaciół, tworząc prawdziwe, szczęśliwe królestwo i zespół. Nikt z tej czwórki nie był już więcej samotny.

 

Rozdział 2 Odnalezienie Twojego Temperamentu

 

Siła tej opowieści tkwi w fakcie, że natura Króla, natura Wojownika, natura Czarodzieja i natura Kochanka/Poety tkwią we wszystkich mężczyznach. Mamy w sobie ten „idealny zespół czterech osób”, a mimo tego nadal jesteśmy niedoskonali, ponieważ nie umiemy osiągnąć równowagi.
Widzisz, wszyscy z nas rodzą się z temperamentem, początkowym punkcie dla naszego charakteru w naszym życiu. Wszyscy rodzimy się z naturą Króla, Wojownika, Czarodzieja lub Kochanka. Pomyśl o tym. U każdego z twoich przyjaciół któraś z tych charakterystyk przeważa.
Kiedy czytałeś średniowieczną przypowieść powyżej, czy zauważyłeś siebie w jednej z czterech postaci w królestwie? I podziwiałeś bohatera, który przypominał CIEBIE? Jeśli nie, przeczytaj historię jeszcze raz. To pomoże Ci znaleźć twój pierwotny temperament.
Możesz odkryć, że lubisz dwóch bohaterów, ale jeden z nich będzie bardziej podobny do Ciebie niż ten drugi.

KRÓLOWIE

Król jeśli chodzi o męski temperament jest symbolem, który niesie ze sobą znaczenie takie jak jego rola w średniowieczu. Król to ktoś kto lubi być przywódcą, ale nie lubi brudzić sobie rąk przy wykonywaniu własnych rozkazów. Osoba o typie Króla lubi wydawać rozkazy dotyczące rzeczy, opiekować się swoimi dobrami i osobami w swoim otoczeniu, szczególnie jeśli chodzi o wiedzę i mądrość.
Król spędza większość czasu we własnej głowie, podejmuje decyzje powoli i z namysłem, dba by były one sprawiedliwe jeśli dotykają innych i jest emocjonalnie opiekuńczy. Można nawet powiedzieć, że jest „matczyny” w swojej opiece nad królestwem.
Ludzie o osobowości króla lubią “wić sobie gniazdko”, poświęcając czas i energię na urządzanie swoich domów (np. chodząc do sklepów z wyposażeniem domu i ogrodu). Lubią przyjmować gości tak jak dawni władcy posiadali wokół siebie „dwór”, gdzie odbywały się intelektualne spotkania, zawierano traktaty, oraz urządzano uczty.
W zasadzie Król, jeśli chodzi o męską naturę jest najczęściej orędownikiem pokoju pomiędzy przyjaciółmi i rodziną, doradcą dla innych, oraz osobą wykonującą plany i wymyślającą zasady w zespole.
Czy masz naturę króla? Ma ją większość osób; to najpowszechniejszy Temperament Jungowski.

WOJOWNICY

Wojownik w ludzkiej naturze jest temperamentem, który charakteryzuje się zorientowaniem na cel, działaniem i skupieniem. To ludzie typu „mogę to zrobić” charakteryzujący się dyscypliną. Może brakuje im opiekuńczości, ale nadrabiają ojcowską troską wobec innych, pobudzając ich do akcji. Mówią nam: „Synu, idź w świat i uczyń coś z siebie/ stań się kimś. Ja tak zrobiłem więc i ty możesz!”
Pomyśl o tym co znaczy symbol Wojownika. To wojownik, obrońca, żołnierz, policjant  w naszym społeczeństwie. Czy znasz jakiś ludzi wśród twoich przyjaciół, którzy przyjmują tą rolę bez wahania i pytań? Czy TY jesteś taką osobą?
Wojownicy dawnych czasów uwielbiali świętować, odżywiać się przed bitwą i byli szybcy i precyzyjni w działaniach wojennych. Mieli kilku lojalnych przyjaciół i żyli według kodeksu honorowego, który nie zakładał strachu przed śmiercią. Tak jak ten pulchny, muskularny koleś, którego znasz, golący głowę na łyso i mający tatuaże. Ten który mówi: ”Kiedy chcesz żeby coś było zrobione musisz zrobić to samemu.”
Wojownik lubi przebywać na powietrzu i kempingować, ścigać się, jest sportowcem, a może nawet jeździ na obozy survivalu. Czy te cechy dotyczą ciebie? Może jesteś w sercu Wojownikiem.

KOCHANKOWIE

Są poetami, nieśmiałymi muzykami, hippisami, jedzą granolę i płatki, są ekologami przypinającymi się do drzew, kochają pokój. Może trochę przesadziłem. W każdym razie są opiekuńczymi artystami i ludźmi idei w świecie. Opowiadają innym historie, aby ich zabawić lub czegoś nauczyć. Są mistrzami dla słabszych, ale raczej napiszą o nich książkę niż ruszą na wojnę w ich obronie.
Są matczyni i kreatywni, bez nich królestwo byłoby nudne i brakowałoby mu humoru. Są głupcami i błaznami dworów świata. Ale jeśli czytałeś Szekspira wiesz, że mędrcy mają specjalną wartość dla dworu króla. Często kryją w sobie specjalny rodzaj mądrości – umieją zawstydzić kogoś jednym żartem. Czasem stają się komikami.
Kochankowie jeśli chodzi o ludzki temperament są dobrymi słuchaczami i są otwarci. Ci z was którzy słyszeli o Neurolingwistycznym Programowaniu mogą ich kojarzyć jako “ludzi kinestetycznych”, czułych na emocje i świat duchowy. Jest ich mniej niż Wojowników lub Królów, ale są bardzo potrzebni w cywilizacji w czasie konfliktu, wojny lub niedoborów.

CZARODZIEJE

Czarodzieje świata to najmniej liczna grupa. Prawdopodobnie dlatego tak ich kochamy. Są performerami, ludźmi przygody, innowatorami, aktorami, tancerzami i w pewnym stopniu politycznymi liderami. To „gwiazdy”, zawsze w centrum uwagi, inspirujący mówcy, którzy porywają publiczność lub zespół do osiągnięcia wysokich ideałów. Różnią się od Wojowników tym, że są bardziej kreatywni, ale mają te samą energię emocjonalną – są dobrymi ojcami.
Czarodzieje często dobrze się czują samotnie i mogą zniknąć z twego otoczenia tak szybko jak się pojawili. Potrafią robić kilka rzeczy na raz, są optymistami mimo wszystko i „wizjonerami” każdego zespołu lub firmy, oraz mają powodzenie u kobiet.
Zarabiają oni duże sumy, mają największe uznanie wśród społeczeństwa i często zgarniają większość nagród w życiu. Ale nie robią tego jako jedyni.
Ponieważ każdy Jungowski Temperament ma „ciemną stronę”.

CIEMNA  STRONA

Ciemna Strona Króla to “tyran” – osoba która się rządzi i jest pasywna, „prima donna”, „nadęty dupek”. Ciemna Strona to efekt pozostania dziecinnym w swoim temperamencie, czyli innymi słowami, nie dopuszczenia do siebie umiejętności pozostałych trzech temperamentów. Jeśli jesteś Królem i nie masz doświadczenia w byciu Wojownikiem, Kochankiem/Poetą lub Czarodziejem, będziesz ignorować ich prawa i doświadczenie i nie będziesz się umiał porozumieć z tymi typami. Jeśli jesteś Królem i szefem firmy, twoi pracownicy zwrócą się przeciwko tobie jeśli poddasz się swojej tyranicznej ciemnej stronie.
Ciemna Strona Wojownika to żądny krwi „niszczyciel”, który niszczy wszystko na swojej drodze. Ma zły charakter i nie ma przyjaciół. Jest samolubny i nie ma litości, ani poczucia humoru.
Ciemna Strona Kochanka to zdesperowana, polegająca na innych osoba, która „przykleja” się do drugiej osoby, tak jak bohaterka grana przez Glenn Close w „Fatalnym Zauroczeniu.”
Niedojrzały Kochanek wysysa życia ze wszystkich wokół siebie, zamartwiając się, jęcząc, narzekając i w rezultacie zostając samotnym.
Ciemna Strona Czarodzieja jest prawdopodobnie najgorsza. Staje się złym geniuszem, szaleńcem, kreatywnym despotą – kreatywnym i wpływowym politycznym przywódcą – jak Hitler czy Saddam Hussein.
Do tej pory pewnie już się zorientowałeś jakim temperamentem jesteś obdarzony – czy jesteś Królem, Wojownikiem, Kochankiem czy Magikiem. Ale masz też pewnie drugą mniejszą preferencję.
Dlatego, że ludzi nie da się zaklasyfikować według kategorii i zaszufladkować, bo działają oni w SPEKTRACH ZACHOWANIA.
Teraz trochę magii dla ciebie. Czy słyszałeś kiedyś opis „ludzkiej duszy” w wykonaniu laika? Zwykle mówimy, że składają się na nią „serce” i „umysł”.
A co jeśli mówilibyśmy o dwóch „spektrach” ludzkiego życia i przekraczaniu ich? Czy wiesz co znajduje się pomiędzy dwoma biegunami każdego spektrum?
Odpowiedź brzmi – wszystko. To prawda – wszystko co musisz opanować to dwa BIEGUNY.

 

Rozdział 3 Ocenianie Twoich Wyzwań w Osobistym Rozwoju

 

Chodzi o „elegancką naukę”, która kryje się za historią Króla, Wojownika, Magika i Kochanka.
Istnieje spektrum kognitywności/poznawcze, czyli “ułożenia danych” jako orientacji “lewej półkuli” na jednym biegunie i orientacji „prawej półkuli” na drugim biegunie. Lewa półkula to ułożenie danych w sposób logiczny, uporządkowany, zorientowany na historię, dowody i dokładność. Prawa półkula to ułożenie danych w sposób kreatywny, artystyczny, chaotyczny, zajmujący się kilkoma zadaniami na raz, charakteryzujący się wolnymi skojarzeniami. Stąd pochodzą sztuka, humor i rozrywka dlatego, że czerpią one pozornie niezwiązane idee i pokazują połączenie między nimi.
Istnieje też drugie spectrum ludzkich emocji, od pasywnych i matczynych do skłonności do działania i ojcowskich emocji.
Kiedy przekraczasz te dwa spektra, WSZYSTKIE LUDZKIE ZACHOWANIA są zawarte w kole opisanym (ograniczonym) na tych dwóch biegunach. A kiedy pomyślisz o tym jak działa ludzki temperament i osobowość, są one reprezentowane przez STREFY lub KWADRANTY w tym okręgu.

 

KWCK 1

 

Dorastamy z niezrównoważonych, dziecinnych, niedojrzałych części kręgu na jego krańcach, do zbalansowanych czterech temperamentów umieszczonych bardziej w jego środku.

Rozważ wszystkie cechy osobowości zawarte w każdym słowie – Król, Wojownik, Czarodziej i Kochanek/Poeta. Chociaż rodzimy się z jednym w tych Jungowskich temperamentów, mamy za zadanie rozwijać umiejętności pozostałych trzech podczas różnych wyzwań w życiu. W tym procesie dążymy do osiągnięcia tego co psychoanalitycy nazywają integracją  (połączeniem) czterech jakości.
Wiesz co? Kobiety też rodzą się z tym samym zestawem temperamentów, tylko z ich damskimi wersjami. Królowa, Wojowniczka, Czarodziejka, i Kochanka/ Poetka. Jak widzisz, nasza psychologia składa się z „serca” i „umysłu”.
A jeśli ten okrąg reprezentuje psychologicznie kraj o którym słyszeliśmy w historii powyżej, Król żyłby w północno-zachodnim kwadrancie, gdzie mieści się opiekuńczość lewej półkuli. Wojownik żyłby w południowo-zachodnim kwadrancie, gdzie znajdują się ludzie skłonni do akcji.  Czarodziej natomiast w południowo- wschodnim kwadrancie gdzie mieszkają ludzie skłonni do akcji, kierujący się prawą półkulą (bardzie wykształconą), a Kochanek/Poeta w północno-wschodnim kwadrancie opiekuńczy ludzie kierujący się prawą półkulą.
Król i  Czarodziej są wobec tego przeciwieństwami w psychologicznych umiejętnościach, tak jak Wojownik i Poeta/Kochanek. Tak więc te dwa połączenia są dla siebie obce. Są dla siebie zarówno emocjonalnymi, jak i umysłowymi przeciwieństwami, a jednak potrzebują się nawzajem do rozwoju. Potrzebujesz ich w swoim życiu jeśli kiedykolwiek będziesz miał własne królestwo.
Naszym wyzwaniem w osiągnięciu psychologicznej integracji jest wykształcenie trzech pozostałych umiejętności, których nam brakuje. Jeśli to się nam uda, będziemy mieć w pełną i bogatą osobowość w której nie będzie przeważał żaden temperament. Najzdrowsi ludzie charakteryzują się właśnie tym, że gdy ich poznajemy nie widzimy przewagi żadnego temperamentu.

 

Rozdział 4  Całość Osobowości: Jak Osiągnąć Psychologiczną Integracją

 

Najszybszym sposobem na osiągnięcie całości osobowości jest kultywowanie cech temperamentów przeciwnych niż nasz.
KRÓLOWIE to temperament przeciwny CZARODZIEJOM.
KOCHANKOWIE to temperament przeciwny WOJOWNIKOM.
Król, aby osiągnąć swój pełny potencjał musi wykształcić większość umiejętności  Czarodzieja, oraz odrobinę umiejętności Wojownika i Kochanka.
Wojownik, aby osiągnąć swój pełny potencjał musi wykształcić większość umiejętności jako Kochanek/Poeta, oraz do pewnego stopnia cechy Króla i Magika.
Czarodziej, aby osiągnąć swój pełny potencjał jako „zintegrowanego człowieka” musi nauczyć się być mądry, cierpliwy, rozważny i opiekuńczy jak Król, oraz nabyć część umiejętności Wojownika oraz poetyczną, lubiącą opowiadać historie naturę Kochanka.
I na koniec Kochanek, aby osiągnąć integracje musi definitywnie nauczyć się walczyć jak Wojownik i nabyć trochę mądrości Króla i magii Magika.
Jeśli przypomnisz sobie ważność „słuchania wezwania przygody” o którym mówił Joseph Campbell w książce „Podróż Bohatera (The Hero’s Journey)”, widzisz co jest przed nami. Życie jest przygodą w której zdajemy test z pozostałych trzech temperamentów, których nie otrzymujemy przy urodzeniu i których nam brakuje.
Największym wyzwaniem Kochanka jest walczyć i wygrać. Największym wyzwaniem Wojownika jest nauczyć się kochać, mieć poczucie humoru i litość. Wyzwaniem  Czarodzieja jest rządzić w swojej magii i panować nad nią z mądrością Króla. A wyzwaniem Króla jest odpuścić sobie i oddać się świętowaniu, mieć ambitne plany, być wizjonerem jak  Czarodziej i działać w tej wizji.
Zauważysz te same zmagania i zwycięstwa w literaturze, filmie i największych historiach naszych czasów, w tym twojej.
TY jesteś bohaterem Twojej Podróży. A żaden bohater nie poradzi sobie sam, potrzebuje pomocników i doradców, inspirujących panien i przystojnych Rycerzy, aby żyć historią, którą można będzie opowiedzieć twoim wnukom.
TERAZ jest czas na który czekałeś. Ponieważ twoja połówka, panna młoda, pan młody, idealny kumpel czeka na CIEBIE. Musisz poddać siebie twojej historii życia.

 

CZĘŚĆ II: Najsilniejsza Historia Jaką Kiedykolwiek Przeżyjesz

Rozdział 5 Przeciwieństwa nie tylko Przyciągają, One Dopełniają się

Jak widziałeś w historii Króla, Wojownika, Czarodzja i Kochanka, jeśli dobierzesz się ze swoim przeciwieństwem, jeśli chodzi o temperament, masz zagwarantowane, że osiągniesz wszystkie umiejętności potrzebne zdrowemu zespołowi. Naturalnie, bez wysiłku będziecie stymulować wzajemny wzrost umysłowy, emocjonalny i duchowy.
Jeśli z natury jesteś Królem, umawianie się z typem Królowej NIE sprawi, że dojrzejesz jako osoba. Zawsze będziecie w konflikcie, próbując się dogadać i zapewnić sobie szczęście. Jesteście zbyt podobni i nawet jeśli wasz związek się nie zawali, to nie będzie najszczęśliwszym ze związków jakie mógłbyś mieć.
W ten sam sposób, Czarodziej umawiający się z Czarodziejką nie dają sobie szansy rozwoju. Ani Kochanek z Kochanką, czy Wojownik z Wojowniczką. Przeciwieństwa się przyciągają i potrzebujesz swojego przeciwieństwa, aby mieć wszystkie umiejętności niezbędne do nawigowania w życiu.
Czy kiedykolwiek znałeś parę w “normalnym” związku albo taką, która wiedziałeś, że pewnego dnia ze sobą zerwie, a nigdy się to nie stało? Pewnie tak. Prawdopodobnie byli to Król z Królową (Makbet), Wojownik z Wojowniczką (Michael Douglas i Kathleen Turner w Wojnie Róż), Czarodziej z Czarodziejką (Kurt Cobain i Courtney Love), i Kochanek z Kochanką (Romeo i Julia) – nie zapominaj, że ta para u Szekspira oznaczała tragedie!
Prawdopodobnie znałeś też parę, która prawdopodobnie przetrwałaby większość lub całe życie razem, ale będących w „średnim” związku, któremu brakowało ISKRY lub inspiracji/pasji, ale nadal „działał”. Gwarantuję, że te relacje były „przyległe” do siebie na Mapie Ludzkiej Psychiki jaką ci pokazałem, czyli Król i Wojowniczka, Kochanek i Czarodziejka, Król i Kochanka, i Magik i Kochanka [nie chodzi tyle o płeć ile o dwa typy w jednym związku].
To los połowy małżeństw (tych które przetrwają kilka lat). Widzisz, te pary oferują sobie osobisty wzrost, ale tylko do pewnego stopnia, ponieważ DZIELĄ one te same intelektualne lub emocjonalne natury.
Król i Kochanka to emocjonalnie nudne i pasywne połączenie, które nie rozpada się tylko dzięki interesującym intelektualnym konwersacjom i humorowi – ale bez emocjonalnego połączenia. To tak zwane „małżeństwo przyjaciół.”
To samo jest prawdą jeśli chodzi o połączenie Czarodzieja i Wojowniczki – oboje są pełni ojcowskiej energii i brakuje im delikatnej, opiekuńczej wartości, tak jak Bill i Hillary Clinton, czy Ben Affleck i Jennifer Lopez. Te pary mają genialne pomysły i dobrze im się razem pracuje, ale brakuje im emocjonalnego dopełniania się.
Król z Wojowniczką mają ciasną emocjonalną więź, która ich dopełnia, ale mają skłonności do walki ze sobą ponieważ intelektualnie widzą rzeczy tak samo i brakuje im kreatywności i humoru. Tak jak Magik i Kochanka – łączy ich emocjonalna więź męskiej i żeńskiej energii, ale brakuje im intelektualnego połączenia ponieważ oboje myślą w niezorganizowany, chaotyczny, ale kreatywny sposób. Ta ostatnia para ma wspólne poczucie humoru, ale planowanie nie idzie im zbyt dobrze (obojgu brakuje umiejętności lewej półkuli) i mogą zerwać z powodu pieniędzy (złego zarządzania nimi) lub braku powolnego osiągania realistycznych celów.
Ale idealne dopasowanie – twoja bratnia dusza – pochodzi z przeciwnego temperamentu kognitywno-emocjonalnego. Jeśli spojrzysz znowu na okrąg zobaczysz, że dla Króla idealną partnerką jest Czarodziejka, dla Kochanka – Wojowniczka, ponieważ tylko twoje przeciwieństwo może cię „pociągnąć” do środka okręgu osobistego rozwoju zwanego INTEGRACJĄ. Wtedy prawdziwie „dopełniacie się.”
Lepiej naucz się rozpoznać swoje idealne przeciwieństwo.

Rozdział 6 Odczytywanie Temperamentu Płci Przeciwnej, Twoich Partnerów, Przeciwników, Rywali i Przyjaciół

Co jeśli codziennie będziesz ćwiczyć w “odczytywaniu” temperamentów innych? Staniesz się potężny w biznesie i sferze romantycznej. Dlaczego? Ponieważ po pierwsze nauczysz się z kim powinieneś się sprzymierzyć, a po drugie jak komunikować się z innymi.
Aby Król dogadał się z Kochankiem lub Kochanką musi włożyć w to trochę PRACY. Żeby Król dogadał się z Królem (lub Królową) musi w to włożyć SPORO pracy. Ale relacje między Królem i Magikiem(Czarodziejem)/Czarodziejką są BEZWYSIŁKOWE.
Poprzez swoje wewnętrzne temperamenty, Królowie i Czarodziejki stymulują wzajemnie własny wzrost poprzez po prostu BYCIE SOBĄ. To samo jest prawdą jeśli chodzi o połączenie Wojowniczki/Kochanka lub Kochankę i Wojownika.
Czy kiedykolwiek znalazłeś się w związku lub małżeństwie gdzie starałeś się za bardzo, żeby zadowolić drugą połowę, być kimś kim nie jesteś, aby zadowolić partnerkę, małżonkę, szefa lub pracownika? Oczywiście że tak; nazywa się do „współuzależnieniem” – kiedy dwoje ludzie stara się zadowolić siebie nawzajem poprzez zasoby, których nie posiadają.
Kiedy masz do czynienia ze swoim przeciwnym temperamentem, nie musisz udawać i tracić energii bo TO KIM JESTEŚ JEST DOKŁADNIE TYM CZEGO ON/ONA POTRZEBUJE I CHCE.
W biznesie, chciałbyś “pokonać przeciwnika” lub rywala. To proste – musisz po  prostu zatrzymać ich wzrost poprzez skonfrontowanie ich z taką samą naturą (co oni). Aby Król poniósł klęskę, daj mu więcej pasywnej emocji – matkuj mu – oraz daj mu logiczne dane do opracowania… Wtedy nie będzie się więcej rozwijać.
Aby pokonać Wojownika, daj mu więcej okazji do walki niż pieśni, historii i miłości – czyli darów Kochanka/i. Pozwól mu się złościć, nakręcać się i wyczerpać się z braku opiekuńczych emocji i kreatywnych idei.
Pokonanie Czarodzieja wymaga zmieszania go z jeszcze większą ilością kreatywnej energii bez żadnej struktury i przewodnictwa. Pozwól jego magii i impulsywności wytrącić go z równowagi i kontroli – zachęć go intelektualnie do zaangażowania się w szalone i nie przemyślane idee, oraz emocjonalnie do impulsywnych działań.
Aby pokonać Kochanka, odetnij go od jego mocy asertywności i odwagi, pozwól mu poddać się opiece innych pogrążając się w pasywnej bierności.
Mam jednak nadzieję że twoim celem nie jest tylko pokonywanie innych, ale że starasz się przede wszystkim sprzymierzać z nimi i tworzyć zespół, aby osiągnąć jak najwięcej w swojej karierze, życiu uczuciowym i życiu ogólnie.
Naucz się czytać innych używając historii Króla, Wojownika, Magika i Kochanka, a wkrótce staniesz się przywódcą. Pomóż Królowi uzyskać wartości Magika, a on cię za to nagrodzi. Pomóż Wojownikowi nabyć umiejętności Kochanka, Magikowi stać się bardziej Królewskim, a Kochankowi być bardziej Wojowniczym; a zyskasz wiele osób które będą okazywać ci wdzięczność.
Ale jeśli te osoby nie będą twoimi przeciwieństwami, nie żeń się lub nie wiąż się z nimi w trwałe związki w biznesie. Możesz wejść z nimi we współpracę, ale raczej uczyń z nich sojuszników, niż wyczekiwane bratnie dusze lub idealnych partnerów w interesach.
Jeśli chodzi o życie uczuciowe, popatrzmy jak odczytywać kobietę.

KRÓLOWE

Odpowiednikiem Króla w żeńskiej formie jest Królowa. Jest pasywna i zatrzymuje dla siebie emocje i swój umysł (intelekt), obserwując otoczenie i zbierając informacje zanim podejmie decyzje. Czeka aż ktoś będzie ją adorował, zabawiał i sprawił, że będzie się śmiać. Ona może sobie nie zdawać sprawy, że humor przychodzi naturalnie.
Królowa jest jednak dobrą liderką i matką (w najlepszym wypadku zorganizowana Martha Stewart, w najgorszym prima donna) możesz liczyć na jedno – minie bardzo dużo czasu (wręcz wieczność) zanim ona się o CIEBIE postara. To TY musisz starać się o nią.
Ona zadba o twoją organizację i powie ci co jest w dobrym guście, a potem nakaże ci zarobić na nią i na siebie. Pokieruje tobą i zaoferuje pomoc i opiekę. Będzie marzyć o byciu bardziej kreatywną i będzie oczekiwać od ciebie pomocy w tej kwestii. Jeśli jesteś Magikiem, jest TWOJA!

WOJOWNICZKI

Wojowniczka to typ sportowca, nie ma problemów z wspinaczką górską lub obozowaniem na zewnątrz. Jest atletyczna i jeśli jest zdyscyplinowana ma świetne ciało; jeśli jest mniej dojrzała i narcystyczna możliwe, że ma nadwagę. W każdym razie ma zdrowy apetyt. Ma mało przyjaciół, ale będzie bronić ich do końca. Jest skłonna do działania i umie sama naprawić swój samochód, dokonać awansu zawodowego poprzez agresywne działania charakteryzujące się perfekcją i dokopie ci jeśli ją przechytrzysz. Wojowniczka nie ma przebaczającej natury, ani nawet opiekuńczej w tradycyjnym sensie (kobiecym), ale jeśli jesteś Kochankiem, poetą lub nieśmiałym pisarzem lub autorem tekstów piosenek, pokocha cię i będzie cię bronić do końca.

CZARODZIEJKI

Jest buntowniczką, samotniczką żądną przygód, która bez wysiłku zawsze znajduje się w centrum uwagi. Ma genialne poczucie humoru, oraz plany i marzenia które mogą zająć trochę czasu przed zrealizowaniem, ale kiedy już to się stanie, spełniają się w OGROMNYCH  ILOŚCIACH. Czarodziejka jest performerem, wróżką, dostarcza rozrywki; może być w twoim życiu w najlepszym wypadku – najlepszym co cię spotkało; w najgorszym – oszustką. Ona pracuje na wysokich optymistycznych obrotach, które są zaraźliwe. Może jej brakować umiejętności opiekuńczych, ale nadrabia to kreatywnością i sztuką. Jeśli jesteś zorganizowanym, planującym i opiekuńczym Królem który sprowadzi ją na ziemię i jest jej widownią, a zarazem fanem, pokocha cię na zawsze.

KOCHANKI, POETKI

Ten typ to nieśmiała nieogolona hipiska. Żartuję. Typ Kochanki uwielbia  poezję, damskie fatałaszki i ozdóbki, pastelowe kolory, oraz opowiadanie niewiarygodnych historii, oraz historii które cię rozbawią albo wzruszą do łez.
Pozwala ci pracować i kocha cię karmić, oczekując że w zamian obronisz ją od zagrożeń świata. Jest twoją inspiracją, damą w opałach, delikatnym kwiatem, boginią. Śpiewa, maluje i kocha zwierzęta. Jeśli jesteś Wojownikiem, pójdzie za tobą na koniec świata.

A teraz kiedy już znalazłeś swoje PRZECIWIEŃSTWO, potencjalną Odpowiednią Partnerkę, bratnią duszę, musisz się przygotować jak pracować nad tym związkiem. Możesz mieć jednak problemy z natychmiastowym rozpoznaniem swojej wybranki i jej typu temperamentu, jeśli jest ona psychologicznie zdrowa i „zintegrowana”.

Rozdział 7  Idealna Drużyna, Grupa Super-umysłów i Idealne Małżeństwo

Co jeśli osoba z którą czujesz wieź ma cechy Królowej, Wojowniczki, Czarodziejki i Kochanki? Jeśli tak jest, masz szczęście – znalazłeś zdrową i zintegrowaną psychologicznie kobietę. Może sam jesteś „zintegrowany” i samowystarczalny.
Miej się jednak na baczności, abyś nie wybrał kogoś kto w głębi jest Królową gdy ty jesteś Królem bo mimo, że wasz związek mógłby przetrwać wiele lat, to ostatecznie zaczęlibyście się zamęczać nawzajem.

Popatrz znowu na nasz okrąg. Zobaczysz że dwoje ludzi w tym samym kwadrancie ma tylko dwa wybory jeśli chodzi o ich rozwój:
1.                    Rozwijanie się poruszając się w kierunku centrum jakim jest integracja, równolegle do siebie, ręka w rękę idąc w tym samym kierunku. Możesz się jednak wtedy czuć samotnie, zastanawiając się: „Co ta osoba ma mi do zaoferowania?”
2.                    Walka ze sobą, używając siebie nawzajem, gdzie jedna osoba „odpycha” drugą, aby sama znaleźć się bliżej centrum. To jest zwane współzależnością.

Jeśli popatrzysz na te dwa scenariusze zobaczysz, że nawet jeśli mamy w sobie umiejętności wszystkich czterech temperamentów, to gdy wejdziemy w związek z kimś kto jest do nas bardzo podobny, w ostateczności zamęczymy się nawzajem. Szczególnie jeśli jako para izolujemy się od innych.
To wyjaśnia dlaczego wielu ludzi musi się nauczyć zachowywać równowagę pomiędzy związkiem, a przyjaciółmi i hobby. Jedna lub oboje osób w związku muszą spotykać się z innymi, aby „naładować baterie” i przynieść nową energię i idee do domu.
Jeśli jednak jesteście Jungowskimi przeciwieństwami, bylibyście w stanie przeżyć tylko we dwoje na bezludnej wyspie, bez przyjaciół, hobby itd. Ludzie którzy są swoimi przeciwieństwami czerpią rzeczy spoza związku nie z potrzeby, ale do ubogacenia tego związku.
Ci uwikłani we współuzależnienie albo niedopasowani w temperamentach MUSZĄ wychodzić w przyjaciółmi lub mieć hobby, aby wzmocnić się.
To samo jeśli chodzi o partnerstwo biznesowe lub każdą inną “Grupę Super-umysłów” – idee wymyśloną przez Napoleona Hilla – która mówi, że jeśli połączysz się w grupę z osobami które mają podobne marzenia i cele, możecie razem dokonać o wiele więcej.
Rozpoznaj znaki ostrzegające cię o tym że dana osoba ma ten sam temperament –  wykorzystuje cię sprawia, że czujesz się gorszy, aby ona mogła się poczuć lepiej, za KAŻDYM razem polega na tobie i nigdy nie odciąża cię emocjonalnie lub intelektualnie, albo w jakiś inny sposób pokazuje, że nie jesteście dobrą parą, partnerami lub zespołem.
Aby mieć idealne małżeństwo, partnerstwo lub zespół musisz znaleźć swoje przeciwieństwo; osobę które będzie cię dopełniać w tych aspektach w których nie czujesz się pewnie, a ona TAK. A ty możesz im pomóc po prostu będąc SOBĄ.
Król/Królowa potrzebuje Czarodziejki/eja, a Wojownik/czka potrzebuje Kochanka/i. A jako że drużyna biznesowa, sportowa, żołnierzy, kreatywna lub jakakolwiek inna ludzka grupa jest złożona w równym stopniu z Króli, Wojowników, Czarodziejów i Kochanków, masz w swoich rękach potężne narzędzie wiedząc o tym i wykorzystując swoją wiedzę.

TRZY RODZAJE BYCIA W ZWIĄZKU

Jest sposób na zrozumienie związków i uniknięcie współuzależnienia i innych rodzajów związków jakie są ZŁE dla ciebie. Kiedy dodasz tę technikę do rodzajów temperamentów (Król, Czarodziej, Wojownik i Kochanek), jesteś już blisko idealnego zrozumienia dynamiki związków. Ta metoda ma związek z psychologiczną ideą zwaną Granice Interpersonalne.
Idea osobistej (personalnej) granicy jest łatwa do zrozumienia. Wszyscy mamy niewidzialną sferę wokół nas, która zaznacza nasze psychologiczne terytorium. To co jest w środku jest w naszej kontroli, a to co poza tym terytorium – nie. To co jest w naszych osobistych granicach należy do nas i nie może zostać nam odebrane – nasze idee, poglądy, emocje oraz wolna wola do podejmowania decyzji. To co jest poza naszą granicą nie należy do nas.
Pomyśl o granicy państwa. Kiedy przekraczasz granicę Niemiec lub Rosji czy widzisz na ziemi wykropkowaną linię granicy? Nie. Ale jeśli będziesz próbował to zrobić bez paszportu, czy zostaniesz zatrzymany? Tak.
Granica państwa jest niewidzialna, ale PRAWDZIWA tak jak granica osobowości. Właściwie cała psychologia jest niewidzialna dla oka, ale PRAWDZIWA. Czy nie jest więc logiczne, że w psychologii przydają się RYSUNKI zamiast MÓWIENIA o niej, jak w terapii? Ja jestem tego zdania.

Jeśli przeanalizujesz wykres granicy personalnej, nauczysz się o czymś co sprawia, że tracimy poczucie własnej wartości oraz wchodzimy w konflikty i stres. DZIURY w naszej granicy osobowości. Wszyscy je mamy i są one miejscami gdzie mamy martwy punkt w naszym zachowaniu.  Możemy nazwać też te miejsca GUZIKAMI – jeśli wziąć pod uwagę, że mówi się, że ktoś „naciska nasze guziki” (wie jak nami kierować, jakie słabe strony „przycisnąć”, aby nas wykorzystać). Kiedy ktoś je naciska, czujemy się źle, osaczeni lub zaniepokojeni i nie wiemy dlaczego, ale inni ludzie często to wiedzą.
Poprzez DZIURY w naszych granicach robimy coś co nazywa się CIERPIENIEM. Cierpienie jest definiowane jako „próba kontrolowania nie kontrolowalnego” lub „odrzucenie akceptacji NIE z otoczenia” lub innych ludzi.

KWCK 2

Tak więc kiedy „cierpimy”, spalamy energię i pomniejszamy poczucie własnej wartości poprzez marnotrawienie energii na rzeczy, które są poza naszą kontrolą, w tym na próby kontroli innych.
Cierpimy za każdym razem gdy nie umiemy zaakceptować NIE od innych lub kiedy nie umiemy powiedzieć NIE innych osobom. To samo w sobie jest stanem WSPÓŁUZALEŻNIENIA.
Zamiast tracić energię na próby kontroli ludzi, ich uczuć, poglądów i czynów, lepiej dokonać zmiany w sobie i podejmować inne decyzje, zmienić swoje poglądy i uczucia, aby układało nam się lepiej – wtedy naprawdę kontrolujemy to co MOŻEMY kontrolować.
Najłatwiej rozpoznać cierpienie po użyciu słowa „POWINNO”. POWINIENEM być szarmancki, szybciej POWINIENEM dotrzeć do celu przez korki, itd.

 

A teraz trzy rodzaje bycia w związku:
1.                    NIEZALEŻNOŚĆ
2.                    INTYMNOŚĆ w zdrowej relacji lub WSPÓŁUZALEŻNIENIE od siebie w nie zdrowej relacji
3.                    WSPÓŁZALEŻNOŚĆ

 

NIEZALEŻNOŚĆ ma miejsce gdy jesteśmy sobie obcy lub dopiero się poznajemy.  Mamy RÓŻNE emocje, RÓŻNE poglądy I podejmujemy RÓŻNE decyzje— nie mamy trudności z mówieniem NIE i przyjmowaniem NIE ponieważ ledwie się znamy. Jeśli jednak POZOSTANIEMY w NIEZALEŻNOŚCI, nigdy nie poznamy drugiej osoby i ZAGŁODZIMY się na śmierć lub będziemy SAMOTNI. Tak jak Północna Korea, mająca minimalny kontakt ze światem  zewnętrznym i w której ludzie głodują.
Kiedy poznajemy drugą osobę bliżej, wyczuwamy emocjonalne przyciąganie w miejscach gdzie dopełniają się nasze energie. Z historii o temperamentach wiemy, że Królowie i Kochankowie mają nadmiar poczucia własnej wartości zwany POMYŚLNOŚCIĄ/DOBROBYTEM, rodzaj matczynej energii. A Wojownicy i Czarodzieje mają nadmiar PEWNOŚCI SIEBIE, rodzaj emocjonalnej „ojcowskiej” energii.
Te dwie energie, Pomyślność/Dobrobyt i Pewność Siebie, składają się na to co nazywamy poczuciem własnej wartości i są dopełniającymi się przeciwieństwami.
To dlatego Królowie są emocjonalnie przyciągani do Czarodziejek i Wojowniczek, ale tylko Czarodziejki mogą im zaoferować przeciwny styl intelektualny prawej półkuli.
Na tej samej zasadzie Kochankowie są emocjonalnie przyciągani do Wojowniczek i Czarodziejów i odwrotnie. Oczywiście tylko Wojowniczki mogą zaoferować Kochankom przeciwny styl intelektualny lewej półkuli i są idealnymi dopełnieniami w związku.
Kiedy dwóch ludzi zaczyna się emocjonalnie przyciągać wkrótce mogą odkryć, że są zafascynowani też swoim intelektem – ideami, poglądami i wartościami. Odkrywają, że mają wspólne poglądy polityczne, wierzenia religijne i gust jeśli chodzi np. o muzykę. Nie tylko lubią się pod względem uczuć, ale i intelektu dzięki czemu mogą prowadzić długie i ciekawe rozmowy. W tym punkcie mogą odkryć rzeczy, które chcą ROBIĆ razem i przy okazji DZIELĄ PODEJMOWANIE DECYZJI. Podejmują decyzję bycia na tej samej randce, wejścia w związek małżeński i posiadania dzieci. Tutaj wygląda to jak przyspieszenie faktów, ale ilustruje to dobrze proces zwany INTYMNOŚCIĄ.

KWCK 3

W tym drugim rodzaju związku, można powiedzieć, że „granice są zburzone” i dwoje ludzi działa jak JEDNA OSOBA w WSPÓŁDZIELONEJ GRANICY, która jest DWA RAZY WIĘKSZA.
INTYMNOŚĆ JEST SUPER! Zakochanie się jest SUPER! Dlaczego? Właśnie się dowiedziałeś – bezwysiłkowo PODWOIŁEŚ ROZMIAR swojej granicy i dzięki temu podwoiłeś swoją kontrolę nad środowiskiem. Czujesz się jak nadczłowiek zdolny do niemożliwych rzeczy kiedy jesteś z drugą osobą. To jest INTYMNOŚĆ. Genialne.
Ale uważaj. Za dużo “intymności” i dzielenie sie sobą bez posiadania innych zainteresowań, hobby, przyjaciół może zmienić się w „Ciemną Stronę” związku zwaną WSPÓŁUZALEŻNIENIEM.
We współuzależnieniu dwie osoby mają po prostu słabe granice, nie umiejąc powiedzieć sobie NIE, ani usłyszeć NIE od drugiej osoby, bo boją się, że jeśli wyrażą niezgodę w jakiejś kwestii to ich związek się SKOŃCZY. Więc ludzie zaczynają kłamać, manipulować  i oszukiwać, aby dostać to co chcą. Zaczynają kontrolować się nawzajem, uwięzieni w wielkiej bańce bez żadnej ochrony pomiędzy nimi. To jak dwa państwa odizolowane od reszty świata – jakby Chiny i Północna Korea zawarły sojusz i nie handlowały ani nie miały kontaktu kulturalnego z żadnymi innymi państwami.
Wcześniej czy później, jedna z tych dwóch osób zacznie GROMADZIĆ ZASOBY  w swoim krańcu granicy, a druga osoba będzie udawać coraz bardziej kogoś innego i przestanie czuć się sobą – będzie mieć mniej poczucia własnej wartości, aż zacznie „głodować w tym związku.”

KWCK 4
Często w tym momencie następuje zerwanie lub nadużycia w związku – jedna osoba zabiera wszystkie zasoby i pozostawia drugą samotną, w depresji i niepokoju (które są skutkami utraty dwóch typów poczucia własnej wartości).

Trzeci rodzaj związku to WSPÓŁZALEŻNOŚĆ. To rodzaj ZOBOWIĄZANIA, ale także “zgody na niezgodę(własne zdanie)” z drugą osobą. Współzależność ma miejsce gdy druga osoba spędza część czasu INTYMNIE z tobą, ale też część NIEZALEŻNIE od ciebie – ma swoje własne hobby, poglądy i inne aktywności.
Te rzeczy mogą stać się częścią związku i wzmocnić go. Pomyśl o dwóch państwach w sojuszu które handlują też z innymi krajami i kulturami – ten handel sprawia, że kultura waszego związku jest jeszcze bogatsza.
Według mnie WSPÓŁUZALEŻNIENIE jest tak częstym zjawiskiem obecnie ponieważ straciliśmy pojęcie ZOBOWIĄZANIA – czyli nawet wtedy kiedy nie dogadujemy się przez jakiś czas, albo oddajemy się własnym sprawom w ramach NIEZALEŻNOŚCI, nadal czujemy się w obowiązku być razem i znaleźć nowy grunt do wspólnej harmonii.
Bez ZOBOWIĄZANIA, separacja i rozwód są zbyt łatwe – wtedy jedyne wybory to: NIEZALEŻNOŚĆ lub WSPÓŁUZALEŻNIENIE.
Nie musi tak być jeśli jesteś w dojrzałym związku opartym na WSPÓŁZALEŻNOŚCI.
Jeśli jesteś Królem i Czarodziejką (lub Królową i Czarodziejem) którzy odnaleźli się nawzajem i są WSPÓŁZALEŻNI posiadając solidne dojrzałe granice, znaleźliście ideał drużyny, związku lub partnerstwa. To samo jeśli chodzi o WSPÓŁZALEŻNYCH Kochanka i Wojowniczkę lub Wojownika i Kochankę.
Jeśli jesteś Królem w związku z Królową, Wojownikiem w Związku z Wojowniczką, Kochankiem z Kochanką lub Czarodziejem z Czarodziejką, możesz starać się spędzać dużo czasu w NIEZALEŻNOŚCI, czerpiąc stąd idee i emocje jakich nie możesz dostać od partnera, ale niestety to będzie ciężkie, czasochłonne i często skazane na porażkę.
Lekcja jakiej uczymy się prędzej czy później to PRZEDE WSZYSTKIM DOKONAJ DOBREGO WYBORU. W zasadzie czasem będziesz miał na to tylko pierwsze 3 sekundy.

 

Rozdział 8 Wybierz Mądrze w Pierwszych Trzech Sekundach

 

Wybierz mądrze, a wtedy nie możesz przegrać! Nadszedł czas na zagłębienie się w kwestii jaki TYP kobiety jest dla ciebie idealny i jakiego partnera wybrać w biznesie. Zobaczysz jakie pozytywne rzeczy się dzieją gdy udaje ci się wybrać odpowiednią kobietę lub partnera w biznesie!
Mam nadzieję, że zaoszczędzę ci spędzenia kilku lat w związku, który nie mógł się udać. Pamiętaj, że kluczowy jest moment wyboru.
Jeśli jesteś z natury Królem, szukaj Czarodziejki, czyli aktorki, kogoś pracującego w reklamie, PR, albo innych innowacyjnych branżach. Jeśli jesteś Wojownikiem, szukaj Poetki/Kochanki, może być np. pisarką lub masażystką. Jesteś Czarodziejem – szukaj Królowej, może być np. nauczycielką, księgową, czy pracować w administracji. A jeśli jesteś Kochankiem/Poetą, szukaj Wojowniczki – policjantki, atletki lub ambitnej bizneswoman.
Odkryj jakość jej granicy. Czy umie powiedzieć NIE i słyszeć NIE bez poczucia zagrożenia? Czy próbuje cię kontrolować czy też pozwala ci być sobą? Jeśli stwierdzisz, że możecie żyć we WSPÓŁZALEŻNOŚCI zamiast WSPÓŁUZALEŻNIENIA, to jest osobą dla ciebie.
Jak wielu ludzi których znasz spędziło lata cierpiąc w małżeństwie lub przeżywając kłopoty w biznesie? Wszyscy znamy takich ludzi, a może sam jesteś w takiej sytuacji.

Istnieje wiele książek z cyklu samopomocowych poradników dla małżeństw i biznesu, ale ŻADNE z nich nie odnosi się do tematu – wszystkie mówią tylko o tym jak naprawić już istniejących problemów PO FAKCIE ich powstania. Ja natomiast proponuje ci sposób na rozpoznanie odpowiedniej osoby do wejścia w związek i tych które powinieneś UNIKAĆ, aby mieć szczęśliwy związek i biznes.
Czy kiedykolwiek słyszałeś żeby ktoś powiedział: WYBIERZ DOBRZE W PIERWSZYM TRZECH SEKUNDACH? Właśnie usłyszałeś to ode MNIE.
Jeśli będziesz ćwiczyć możesz polepszyć swoje umiejętności identyfikowania Jungowskiego Temperamentu danej osoby w trzy sekundy.
Wszystko zależy od tych czterech słownych symboli. Wszystko co reprezentuje Król będziesz w stanie zobaczyć, poczuć i usłyszeć w pierwszych trzech sekundach po jego spotkaniu. Każda cecha Wojownika/czki, Czarodzieja/ki lub Kochanka/i uderzy w twoje zmysły i poczujesz alarm jeśli dany typ nie będzie w zgodzie z twoim, albo usłyszysz słodką muzykę jeśli spotkasz odpowiedni i dopełniający cię temperament.

Jeśli spotkasz swój przeciwny Jungowski Temperament, od razu między wami „zaskoczy”, polubicie się i poczujecie magnetyzm i przyciąganie zarówno w sferze emocjonalnej jak i intelektualnej.
Są dwa składniki komunikacji. Dane i emocjonalna energia! Jeśli znajdziesz swoje przeciwieństwo, znajdziesz niekończące się zapasy interesujących rzeczy do nauczenia się od siebie i dopełniającą się energię którą możecie się dzielić!
Kto by wpadł na te naukowe, matematyczne, duchowe prawdy? Kto by zgadł, że nie ma znaczenia to co robisz PÓŹNIEJ, nic nie zmieniają porady specjalistów, cierpienie, PRACA włożona w związek, prezenty, wypowiedziane słowa oraz inne rzeczy, gdy jesteś w związku wbrew swojej naturze.
Dopełnianie się temperamentów to zarazem dziwna i wspaniała rzecz jakiej się uczymy. Widzisz, teraz kiedy już wiesz mniej więcej jak to działa, oszczędzi ci to czas, energię, wysiłki, cierpienia, ból i pieniądze.
Jasne że możesz mieć przeciętny związek z kimś kto nie jest twoim przeciwieństwem jeśli chodzi o temperament i możesz żyć zasadą prób i błędów z osobą o tym samym typie natury. Ale nigdy nie zobaczysz jak piękne, oświecające, uwalniające i energetyzujące jest posiadania bratniej duszy z przeciwnym temperamentem, osoby która cię „dopełnia” i zachęca do wzrostu ponieważ ten sam akt sprawia że ona też się rozwija.
Swaci dawnych czasów mówili „bądź sobą” i zaufaj światu wokoło i mieli rację. Możemy bez wysiłku znaleźć osobę, która nas potrzebuje i dołączy do nas – razem staniemy się czymś o wiele więcej niż dwoma osobami. Stajemy się WSZYSTKIM – wszystkimi możliwymi ludzkimi umiejętnościami, marzeniami, ideami i siłą. Głębsze znaczenie małżeństwa jest opowiadane w formie metafory w religiach od tysiącleci – „dwoje stanie się jednym” i to o wiele silniejszym niż pojedyncza osoba.
W każdym z nas jest królestwo, kraj w którym siejemy idee, które rosną, terytorium do obrony, miejsce świętowania, ląd gdzie opowiadane są historie i żarty. Podczas eksplorowania (zwiedzania) tego królestwa, wszyscy jesteśmy bohaterami. To jest nasze powołanie, każdego dnia naszego życia, zanim nauczymy się specjalnych lekcji (umiejętności) dotyczących temperamentów, których nam brakuje – dotyczących Królów, Czarodziejów, Wojowników i Kochanków.
Jeśli zrealizujemy nasze powołanie, stajemy się zintegrowanymi psychologicznie osobami, dokonując wzrostu z niedojrzałego temperamentu do dojrzałej osobowości osoby dorosłej. Po drodze, ludzie których napotykamy nauczą się od nas tyle o tajemnicy Podróży Bohatera , co my od nich.

Powodzenia w odnalezieniu tego Świętego Graala Psychologii, oraz przyjemnych poszukiwań.

 

 

Zobacz na: Komunikacja Seksualna cz. 1 i 2

System Operacyjny Umysłu – rozdział 1,2,3

System Operacyjny Umysłu – rozdział 4

CZĘŚĆ II: Rozdział piąty: Granice osobowości

Każdy ludzki problem, czy to osobisty, biznesowy, ekonomiczny, społeczny, międzykulturowy, międzynarodowy, polityczny, rodzinny lub psychologiczny, zawsze jest jakaś część , która jest pod naszą kontrolą, np. „wewnątrz naszych granic osobowości”, oraz inna część, która jest poza naszą kontrolą , np. „poza naszą granicą osobowości.” Część świata jest naszą wyłączną odpowiedzialnością, a część nie.
Nasza granica wyznacza to co możemy kontrolować tego od tego co nie, więc pierwszym krokiem w rozwiązywaniu wszelkich ludzkich problemów jest rozwój zdrowych, dojrzałych, solidnych granic. Wtedy rozpoczynanie rozwiązywania problemów staje się łatwe. Odpuść to czego nie kontrolujesz i skup się na tym nad czym masz kontrolę.
Przekonasz się, że wszystkie funkcje granic osobowości są tym co rozwiązuje sporą większość naszych życiowych problemów. Jest to jeden z wielu powodów dlaczego musimy rozpocząć naszą szczegółową analizę S.O. Umysłu poprzez zrozumienie go. Granica osobowości jest jak interfejs komputera z światem zewnętrznym. To jest Twój „firewall” przeciwko stresowi i modemem do łączenia się z Internetem i innymi ludźmi takimi jak ty.
Granice osobowości są w rzeczywistości rozwiązaniem dwóch rodzajów problemów, które występują u osób prywatnych i firm: problemy, które wymagają wytrwałości, aby je naprawić (umiejętność przeczekania osobistych lub gospodarczych „burz”), oraz każdej części problemu, która brzmi niejasno dla Ciebie. Jeśli słowa takie jak „przytłoczony”, „zestresowany”, „w kryzysie”, „brak czegoś” lub „nie wiem w czym jest problem ,” opisują Ciebie lub Twoją karierę, możesz być pewien, że granice są rozwiązaniem. Uczynię to krystalicznie jasne dla Ciebie.

„Trwałość ” Granic Osobowości: Twoja jedyna obrona przed cierpieniem

[Obrazek: b2j5.jpg]

Granice osobowości wyznacza limit tego co kontrolujesz na swoim psychologicznym terytorium od tego czego nie kontrolujesz. Kiedy spalamy energii emocjonalną na rzeczy na zewnątrz naszych granic – tych rzeczy nad którymi nie mamy kontroli – nazywa się to cierpieniem.

Twoja granica jest fantastyczna, ale niewidoczna potęgą w Twoim życiu.
Jest to całościowe i piękne narzędzie do poprowadzenia swojego życia lub kariery tam gdzie chcesz.

W celu dokładnego wyjaśnienia charakteru tego zjawiska, jest dobra metafora aby to opisać. Czy kiedykolwiek przekraczałeś granicę państwa? Na przykład z USA do Kanady lub z USA do Meksyku? Cóż, kiedy przekraczałeś tą granicę i spojrzeć w dół, na ziemię, czy była tam przerywana linia przez którą przechodziłeś, namalowana na ziemi? Nie – granica jest niewidzialna . Ale czy jest prawdziwa? Jeśli przekroczysz granice bez paszportu coś bardzo prawdziwego może się stać? Coś jak zatrzymanie przez uzbrojonych strażników? Tak – granica państwa jest niewidoczna, ale prawdziwa.
Cóż, Twoja osobista lub zawodowa granica jest dokładnie taka jak granica kraju – Twojego własnego prywatnego kraju z Tobą jako jedynym obywatelem!

Twoja granica osobowości posiada takie same funkcje jak granicy państwa. Jest wyznacznikiem tego co jest w Twojej suwerennej kontroli kontra to co nie jest. Jest wyznacznikiem twojego psychologicznego terytorium od tego co nie jest twoim terytorium, a nawet swego rodzaju służbą celną i imigracyjną, która umożliwia wpuszczanie dobrej wymiany handlowej i gości oraz blokuje to co jest złe.

Twoją granicą osobowości jest jeszcze coś co ludzie nazywają „strefą komfortu”. To co jest w środku , jesteś zadowolony gdy nie zachodzą zmiany, ponieważ jest to „wygodne” – nie ma obawy o to z czym jest Ci wygodnie. To co jest poza Twoimi granicami, nie masz nad tym kontroli , a tym samym nie wygodni Ci z tym co jest poza Twoimi granicami. Lękasz się tego, bo boisz się” nieznanego”. Nauczysz się tego jak „wychodzić poza strefę własnego komfortu” później przy użyciu wszystkich zasobów jakie masz wewnątrz siebie. Na chwile obecną wystarczy, że granica wyznacza rozmiar sukcesu, ponieważ oznaczają wielkość celów jakie zostały wykonane. Stale rozszerzaj swoją „strefę komfortu”, aby zdobywać większą liczbę celów, wtedy przeniesiesz cele pod swoją prawdziwą kontrolę i przestaną być celami.

Założę się, że nie wiedziałeś o tej niesamowitej funkcji psychiki. Nie jestem zaskoczony, ponieważ jest niewidoczna!
Kiedy słyszysz coś takiego, że ktoś jest „przewrażliwiony” lub ” gruboskórny „, to o czym jest mowa? Czy jest to prawdziwa skóra? Nie, jest to „skóra” wokół Twojej duszy – ta „skóra” to Twoja granica osobowości. To Twoja „strefa komfortu”. Żółw w naszej oryginalnej historyjce ma wielką granice osobowości – „skorupę”. On może trzymać głowę i nogi z dala od dobrych rzeczy, ale jest także dobrze zabezpieczony przed złymi rzeczami, takimi jak stres. Więc jest mu wygodnie „wychodzić poza jego strefę komfortu”.
Szczur i Zając oboje mają bardzo „cienką skórę”, w przeciwieństwie Żółwia. Kiedy ludzie mają problem z tą częścią swojego charakteru, czy kultura biznesowa ma takie problemy, to można uznać takie granice za „nieszczelne” lub pełne „dziur”. Co się wtedy okazuje, problemy wydają się same je wykrywać.
Dlaczego? Ponieważ w środowisku dookoła można spotkać wszelkiego rodzaju przypadkowe rzeczy – przebiegłych manipulatorów i stres, ale także miłych, dobrych ludzi oraz potencjalnych partnerów. Cóż, jeśli zgubiłeś się lub nigdy nie wybudowałeś części swojej granicy, pozostawiona luka czy „dziura” powoduje, że nie za bardzo kaprysisz na to co wpuszczasz do środka. To także powoduje to, że nie za bardzo kaprysisz na nieprzyjemne emocje lub myśli które wysyłasz na zewnątrz w swoich komunikatach!
Wtedy cierpienie wkrada się. Cierpienie dzieje się przez „dziury” w granicach osoby lub firmy.

Natura Cierpienia 

Zdarzyło Ci się kiedyś utknąć w ulicznym korku, możesz podejrzewać o co mi chodzi. Jeśli trąbiłeś i trąbiłeś do tego zacisnąłeś pięści wpadłeś w szał, to spala Twoją energie, ale czy sprawia że ruch uliczny porusza się szybciej? Nie! Zużyłeś swoją energie próbując kontrolować nie kontrolowalne i nic nie dostałeś w zamian.
Cierpiałeś z powodu duże ruchu ulicznego.

Inna historia którą słyszałem, a wyjaśnia cierpienie jest o badaniach wypadków samochodowych występujących na drodze I-70 w czasie zimy (bardzo prosta, gładka droga przez Kansas). Było to dziwna statystyka, około 70% wypadków(poślizgów) kończyło się uderzeniem w słupy telefoniczne. Była to odległość połowy boiska footbolowego pomiędzy słupami ( około 55 metrów). Jak to możliwe? Skoro było tyle miejsca pomiędzy, dlaczego ludzie po prostu nie wypadali na otwartą przestrzeń?
Odpowiedź została odnaleziona po wywiadach z ofiarami wypadków. Wszyscy mówili, że kiedy koła wpadały w poślizg, automatycznie patrzyli na niebezpieczeństwo – słupy telefoniczne.

Kiedy ta robili, kierowcy nieświadomie (bez Obserwacji Ego) kierowali w kierunku słupów, nawet gdy na początku wyrzucało ich w otwarte pole. Cóż, zależnie od tego na czym się skupiamy, jest duże prawdopodobieństwo, że dostaniemy to od życia.
Cierpienie jest jak patrzenie się na słup telefoniczny, wtedy gdy tracisz kontrole. Skupiasz się na tym nad czym nie masz kontroli, spalasz całą swoją energie i odkrywasz, że dostajesz więcej tego czego nie chcesz.
Poniżej jest niesamowite narzędzie do użycia jeśli chcesz wyeliminować cierpienie ze swojego życia: Cierpienie pojawia się za każdym razem gdy używamy słowa „powinno”!

Z Obserwacją Ego, możesz zdecydować o celu, żeby kierować się na „otwartą przestrzeń” kiedy wypadasz – kiedy Ci coś Ci się nie udaje. Nie przykładaj swojej uwagi do tego jak ludzie powinni być uprzejmi lub jak Twój partner powinien robić to albo tamto dla Ciebie – jest to życzeniem sobie kontroli. Zamiast skupiać się na cierpieniu, potrzebujesz kierować swój wzrok na to co chcesz oraz nad czym masz kontrole. Kontroluj swoją uwagę, zwracaj ją ku sobie i swoim umiejętnościom kiedy omijasz kłopoty.
Cierpienie to „próbowanie lub życzenie sobie kontroli na niekontrolowalnym oraz zużywanie energii i czasu na ten proces”. Jeśli pomyślisz o naszych trzech wewnętrznych zasobach – energii emocjonalnej, pomysłach intelektualnych i mocy podejmowania decyzji – zobaczysz jak dochodzi do cierpienia z powodu dziur w granicach osobowości.

Granice są jak „zbiornik” który utrzymuje nasze wewnętrzne zasoby: więc kiedy jest tandetny, waluty Twoich wewnętrznych zasobów – energia, czas i wolność – z łatwością mogą wyciekać.
Nasza moc podejmowania decyzji jest swego rodzaju kontrolą i kiedy próbujemy wywrzeć ją na innych, kradniemy ich wolność przez „dziury” w granicach.

Życzymy sobie, spalamy energie i skupiamy się na tym jacy ludzie powinni być. Skupiamy się na tym jaki powinien być świat … tak jakbyśmy mieli moc do kreowania świata. Energia emocjonalna jest taka sama i jest częścią definicji cierpienia. Tak samo jest z pomysłami kiedy rozrzucamy je po innych, marnujemy ich i nasz czas jeśli nie są nikomu potrzebne. Nie kontrolujemy wymuszania naszych pomysłów na innych. Czas jest ceną jaką płacimy za przekazywanie lub słuchanie pomysłów i idei.
Te trzy zasoby są tym czym jesteśmy w środku. One komponentami naszej tożsamości i kiedy próbujemy przymuszać innych do naszej tożsamości, cierpimy.

Granice: Tożsamość i Zasoby
[Obrazek: bxp5.jpg]

Kiedy Twoje granice mają dziury w sobie, Twoja tożsamość staje się niewyraźnym kształtem. Kiedy naprawisz te dziury przy użyciu słowa „nie” – posiadanie preferencji: nie dla czegoś i tak dla czegoś, zaczynasz mieć solidniejszą tożsamość i wyraźniejszy kształt.
Kiedy Twoje granice mają dziury w sobie, Twoje zasoby są podatne na wyciekanie, marnowane na to co jest w życiu „niekontrolowalne”. Ale kiedy załatasz dziury w swoich granicach przez mówienie nie cierpieniu, zatrzymasz wszystkie swoje zasoby i przestaną wyciekać.

Na przykład, co jeśli nie mam preferencji w swoim życiu? To nie miał bym także tożsamości! Nie chciałbyś wiedzieć cokolwiek kim jestem albo co lubię, ja też bym nie wiedział. Co jeśli powiem Ci, że mówię „tak” psom, a „nie” kotom w moim życiu? Mówię „tak” muzyce rockowej i mówię „nie” muzyce disco polo. Mówię „tak” smokingowi i mówię „nie” niebieskim dżinsom?
Z trzema moimi preferencjami zaczynasz mieć pomysł na to jaką właściwie jestem rodzajem faceta jestem. Jestem kochającym psy, nienawidzącym koty, kochającym rocka, nienawidzącym disco polo, nie dla dżinsów, ubranym w smoking psychiatrą. Co brzmi jak tekst piosenki disco polo.

Chodzi oto, że im lepsze granice, dzięki mówieniu „nie” do pewnych rzeczy i „tak” do innych. Tym lepsza tożsamość. Im słabsza jest Twoja tożsamość tym większą przewagę mają nad Tobą inni ludzie poprzez dziury w Twojej skórze.
Kiedy posiadasz solidne granice i tożsamość, jesteś lepiej chroniony przed stresem. Granice osobowości są pierwszą linią obrony tak jak skorupa Żółwia.
Gdy granice są solidne zdolne do mówienia nie i słyszenia nie, jesteś dobrze chroniony przed stresem.

* Powiedz „nie” stresowi i odejdzie.
* Nie próbuj kontrolować stres, po prostu powiedz mu “nie”.
* Jeśli pozwolisz stresowi dostać się do Ciebie poprzez „dziury” w granicach, staje się Twoim, jest teraz częścią Twojej energii emocjonalnej i jest Twoim problemem.
* Granice osobowości są Twoją pierwszą linią obroną przeciw stresowi.

Granice Osobowości i Stres
[Obrazek: t08l.jpg]
Zobacz co może przydarzyć się, jeśli nie nauczysz się łatać dziur w granicach osobowości – stres dostaje się do środka kiedy tylko chce. Stres powstaje w niekontrolowanym środowisku – to oznacza, że „niekontrolowalne” ma całkowitą kontrolę nad Tobą!
Więc masz „dobry” dzień tylko dlatego, że środowisko było „dobre”, a „zły” dzień za każdym razem, gdy środowisko jest „złe”. Ten stan nazywany jest drażliwością , tego stanu leki nie mogą naprawić – jest czysto psychologiczny! Tylko Ty możesz naprawić ten rodzaj irytacji w siebie lub w Twojej firmie, poprzez podjęcie decyzji zmierzenia się z nim.
Miałem wielu „drażliwych” pacjentów (i znajomych) którzy często szukają zewnętrznych środków do naprawienia ich problemu – jak Valium, terapie, jedzenie, pieniądze i wszelkiego rodzaju inne tymczasowe ” band-aids . ”
Wszystko, z czego kiedykolwiek potrzebowali sobie zdać sprawę to to, że mieli „dziurę w duszy” którą trzeba załatać – i nikt nie może tego zrobić oprócz Ciebie.
Przez uczenie się mówienia „nie” obelgom i stresom które taranują nasz mur graniczny, ludzie wkrótce są w stanie wyleczyć się z tego rodzaju drażliwości przez odpuszczanie. Mogą po prostu powiedzieć „nie, dziękuję” stresowi i zamknąć swój uszy i oczy umysłu na nieprzyjazne środowisko. Stres nadal tam jest dla innych, ale nie musi być w Tobie i nie musi należeć do Ciebie.
Przyjrzyjmy się nieco bliżej poniższemu przykładowi.

Słabe Granice: Dziury
[Obrazek: yokc.jpg]
Kobieta zapytała mnie raz o Valium, aby pomóc jej z niepokojem, ale po pierwsze, zapytałem ją, czy istnieje inna osoba lub zdarzenie, które bezpośrednio łączy się z tym lękiem.
Jej wnuk mieszkał razem z nią i rozprowadzał narkotyki u niej w domu. Kiedy używał prochy w domu, czuła lęk, a kiedy go nie było w domu, nie czuła niepokoju. Wkrótce odkryliśmy, że Valium nie pomoże rozwiązać jej niepokoju, nie może go wyleczyć. Ten problem został spowodowany przez dziury w jej granicach. Próbują potraktować ją Valium jest jak próba leczenia zachowania wnuka przez jej ciało!
Kiedy zrobiła „kurację” na jej lęk (mówiąc nie dla narkomanii wnuka), jej niepokój wyparował. Kazała wyprowadzić mu się z domu. Ten rodzaj nie, wykorzystany dla dobra obojga, babci i wnuka, potocznie nazywa się „Ciężka/Trudna Miłość”.

[Obrazek: wwbx.jpg]

Dziura w granicach są miejscami, w których mamy kłopoty z mówieniem „nie” lub słyszeniem „nie”. Ale przez proste, mówienie „nie” rzeczom, których nie preferujesz zaczynasz łatać te dziury w swojej granicy i wzmacniasz ściany. Bądź jak babcia i powiedzieć nie. To sprawi, że staniesz się silniejszy przeciwko stresowi, jak naród z twardszą granicą.

„Cienka skóra”: Dziury w Granicach Osobowości

Problemy ze słyszeniem „nie” są tym samym co cierpienie, staranie się lub pragnienie kontroli nad niekontrolowalnym oraz marnowaniem energii bez żadnego dobrego powodu. Czy słyszałeś o ludziach mających psychologiczne „martwe pole” w swoim zachowaniu? Rzeczy których nie widzą w sobie, a które tylko inni są w stanie zobaczyć? Są to „dziury w granicach”.
Czy słyszałeś o ludziach mających „guziki/przyciski”, które można nacisnąć? Miejsca w których inni mogą „dostać się pod skórę”? Są to „dziury w granicach”. Co to jest ta „skóra” o której mówią „dostać się pod naszą skórę” lub mieć „cienką skórę”?
Oczywiście jest to Granica Osobowości.

[Obrazek: luix.jpg]
Dziury w granicy pozwalają łatwo dostać się stresowi do środka

Pamiętasz jak na lekcjach biologii mówiono o błonie komórkowej? O tym, że my ludzie mamy „pół-przepuszczalne” błony? To oznacza że komórka pozwala wejść dobrym rzeczom – składnikom odżywczym, a trzyma z daleka złe rzeczy. Kiedy komórka posiada przepuszczalną błonę, przeważnie jest niezdrowa, więc pozostaje otwarta i może się rozpaść. Twoje granice osobowości są podobne do błony komórkowej w taki sam sposób jak granice państwa. Kiedy masz w nich dziury, granice są za bardzo przepuszczalne i to co wchodzi może Cię zmiażdżyć jeśli będzie trwało to zbyt długo.

Ten przykład wyjaśnia jak czuła się babcia z powodu nadużywania narkotyków przez wnuka. Teraz kiedy do mnie przyszła po jego wyprowadzeniu się, powróciła w pewien sposób z poczuciem ulgi, ale dalej jest coś nie tak z drugiej strony. „Po tym wszystkim” mówiła, „chcę być dobrą babcią. Nie chcę patrzeć jak cierpi, żyjąc na ulicy. Dzwoni do mnie i sprawia, że czuje się winna…”
Cóż, wnuk znalazł inny sposób aby przedostać się przez granice do środka. Nazywamy to manipulacją. Znalazł on inną dziurę w jej granicach i obwiniał ją przez nią. Wina jest czymś co czujemy w środku kiedy wiemy, że zrobiliśmy coś złego, ale ona nic nie zrobiła. Wstyd jest lękiem, emocją z zewnątrz, z poza nas, którą ktoś nam przylepił. Ten ktoś chce ulgi w swoim własnym lęku, a my nie zrobiliśmy nic co zasługiwało by na wstyd.

Zaprzeczenie: Spowodowane przez dziury w granicach

Babcia wciąż cierpiała ponieważ odkryła inną cechę/dziurę. Czuła, że jest „całym światem dla niego” w pewien sposób wyobrażała sobie, że go posiada. Babcia czuła, że kłopoty życiowe wnuka są w pełni jej kłopotami i jest za nie sama odpowiedzialna. Do kogo tak naprawdę należą? Do niego! Robiąc to co nazywamy zaprzeczeniem, zaprzeczenie to iluzja stworzona przez dziurę w granicy.
Patrzymy na dziurę przez krawędź naszej granicy (jest to miejsce gdzie kończy się nasza kontrola, posiadanie i odpowiedzialność). Zamiast patrzeć na dziurę, patrzymy w nieskończoność przy okazji nie spostrzegając, że patrzymy na psychologiczne terytorium które w rzeczywistości nie jest nasze. Należy do kogoś innego.

Obrazek został pomniejszony o 5% (758×490). Kliknij obrazek aby otworzyć go w nowym oknie (796×514).
[Obrazek: i9.JPG]

Kiedy patrzymy na krawędź naszej granicy widzimy limit tego co posiadamy i kontrolujemy w naszym psychologicznym terytorium.
Kiedy patrzymy poprzez dziurę w naszych granicach nie widzimy ściany ani żadnych limitów. Widzimy tylko terytorium, które wyobrażamy sobie, że posiadamy, kontrolujemy i czujemy się za niego odpowiedzialni. Często kiedy to robimy, są to ludzie lub cele które są poza naszą kontrolą. Frustrujemy się kiedy odkrywamy, że tak naprawdę ich nie posiadamy lub kontrolujemy.
Jeszcze raz. Babcia potrzebuje praktyki w mówieniu „nie” na telefony wnuka w środku nocy, na jego prośby o pieniądze na narkotyki i cokolwiek co sprawia, że czuje się niekomfortowo. Jak kolwiek babcia potrzebuje rozpoznać/odkryć, że życia wnuka należy do niego, nie do niej. Nawet gdy on nie „widzi” swoich własnych dziur w granicach osobowości przy użyciu Obserwacji Ego, nie jest zadaniem sole babci aby być dla niego całym światem. To jest zadanie dla świata – zadanie dla wszystkich ludzi: jego dziewczyny, jego braci, policji, jego szefa i każdego kto może wskazać jego dziury w życiu codziennym.
Oczywiście, spotykanie się z jego dziurami może być niezdrowe dla innych ludzi. Czasami możemy dostać zdrowo po tyłku od życia ucząc się ustalać gdzie leżą nasze granice. Możemy tak ostro dostać od innych ludzi mówiących nam „nie”, że zaczyna rozwijać się tkanka bliznowata w miejscu dziury, która będzie nas chronić.
Szczególnie dobre w rozwijaniu tego typu „tkanek” są psychologiczne traumy.

Możesz powiedzieć osobie z dziurami, zrób coś aby mieć „grubszą skórę” zamiast „cienkiej skóry”. Ludzie tacy jak babcia i wnuk, mogą utwardzić się przez życie mówiąc „nie” wszystkiemu. Z czasem mogą nigdy więcej nie dopuścić do intymności – łatwa pułapka w którą można wpaść.
Kiedy ugrzęźniesz jest to dobry czas aby wrócić się do szkoły. Czas dobry na przypomnienie sobie z lekcji biologii o błonach komórkowych.

Jeśli pomyślisz o błonach komórkowych i rodzajach granic, możesz odkryć, że mury w granicach są tak samo nie zdrowe jak dziury – aby całkowicie odciąć się od środowiska jest tak samo szkodliwe jak całkowite zdanie się na środowisko. Bycie pustelnikiem nie jest dobre tak samo jak nie potrafienie ukrywania uczuć.

Błony komórkowe zwane “nieprzepuszczalne” to te które nie wpuszczają nic do środka ani nie wypuszczają nic na zewnątrz – nie wpuszczają składników odżywczych, ani nie wypuszczają produktów przemiany materii.. Dobre mury graniczne robią to samo. To jest tak jak osoba która mówi wszystkiemu „nie” lub kraj taki jak Północna Korea, która nie wpuszcza do środka nowych pomysłów lub kultury, nie ma wymiany handlowej ani współpracy międzynarodowej.
Jest to posiadanie ścian zamiast dziur. Kiedy rozgorączkowane, uszkodzone komórki tak robią, przekwitają i umierają z powodu głodu i zbyt dużej ilości toksyn. Tacy ludzie głodują z powodu braku do nowych pomysłów i idei. Są głodni nowej energii lub to co nazywamy miłością.

„Gruba skóra”: Granice z grubymi ścianami

[Obrazek: u54s.jpg]

Granice kogoś kto był skrzywdzony lub chronicznie źle traktowany mogą rozwinąć „tkankę bliznowatą” – grubą ścianę. Tak, chroni ich to przed stresem i destrukcją od teraz, jakkolwiek są podatni na samotność i zagłodzenie.
Być może słyszałeś o zaburzeniu które nazywa się Zespół Stresu pourazowego (PTSD). To zjawisko zostało dobrze zrozumiane podczas badań weteranów wojny Wietnamskiej, badanie warunków odkryło coś uderzającego. Kiedy żołnierz odbywał więcej niż jedną turę i w czasie pierwszej przeżył jakieś traumatyczne przeżycie to w późniejszych misjach radził sobie znacznie lepiej.

Było to przez to, że miał swego rodzaju „szczepionkę” przeciwko stresowi która to chroniła go emocjonalnie podczas przyszłych walk. Zobaczysz, że to co zbudował to silną ścianą przeciwko stresowi. Problem tkwił w tym, że Ci mężczyźni będąc teraz w swoich domach lata lub dekady od tych wydarzeń mają trudności aby otworzyć się przed swoimi partnerami, odkrywać swoje uczucia lub w pełni móc pokochać. Chronieni przed stresem teraz także głodują emocjonalnie w samotności.
Pamiętaj, że granice osobowości mają te same funkcje co granice państwa. Utrzymują złe rzeczy na zewnątrz, ale muszą też wpuszczać dobre do środka. Te ściany graniczne są przykładem tego, że granica nie działa dobrze. Taki naród jest odizolowany o reszty światowej społeczności tak samo jak odizolowana jest osoba od społeczności która go otacza. Taka sytuacja jest tak samo niedojrzała i nie zdrowa jak posiadanie dziur w granicach.

Dojrzałe granice osobowości i polityka

[Obrazek: rx6m.jpg]

Najbardziej dojrzałe granice osobowości posiadają „drzwi” zamiast dziury lub ściany w sobie. Ludzka umiejętność – kombinacja podejmowania decyzji z funkcją granic osobowości do decydowania kiedy otworzyć i zamknąć drzwi jest nazywana polityką.
Bardzo zdrowym jest otwieranie „drzwi” konstruktywnym pomysłom, ideom, emocjonalnej energii lub zachowaniom i zamykanie przed destruktywnymi pomysłami, energii oraz zachowaniom.
Znasz może kogoś kto ma do kogoś żal? Lub parę którzy mają ze sobą niewielkie sprzeczki i decydują się na zerwanie z ich powodu? Albo kogoś kto mówi „będzie jak ja mówię albo wcale”? Ci ludzie używają ścian w ich granicach zamiast drzwi.

Jeśli pomyślisz o najbardziej dojrzałym związku jaki znasz, odkryjesz że tworzą go ludzie którzy mogą się „zgadzać i nie zgadzać”. Może się to zdarzyć tylko i wyłącznie wtedy gdy Ci ludzie mają zdolność do posiadania drzwi w ich granicach zamiast dziur lub ścian.
Jeśli pomyślisz ile ludzi chce umniejszać swoich partnerów względem siebie i nie tolerują mniej, wszyscy Ci ludzie mają ściany – mówią „nie” do wszystkiego co jest unikalne i inne w ich partnerach. Są nietolerancyjni. Jeśli znasz ludzi którzy tolerują wszelkiego rodzaju przykrości, nadużycia lub niewłaściwe zachowania swojego partnera, to CI ludzie mają dziury w swoich granicach.
Dojrzały dorosły z drzwiami w swoich granicach jest w stanie dotrzymać zobowiązania względem innej osoby. Decydują oni aby otworzyć drzwi na konstruktywne zachowanie, a zamknąć na złe destrukcyjne u swojego partnera. Szkopuł w tym, że nie wstrzymują żalu.
Ludzie z drzwiami mają wolę aby otworzyć drzwi ponownie kiedy ich partner zmieni się i robi dobre rzeczy – lub wtedy gdy preferencje partnera ponownie do siebie pasują. Robię rzeczy które są w zakresie preferencji partnera są czymś pożądanym lub czymś co was łączy na początku? Możecie pozostać przyjaciółmi lub znajomymi.
Szczęśliwie, możemy nauczyć się wyrafinowanego sposobu używania naszych granic osobowości w kontaktach z innymi. Możemy otwierać lub zamykać drzwi zależnie od tego czy jest to ich zachowanie typu wygrana-wygrana lub wygrana-przegrana.
Słyszałem raz o tym jak mówiono, że w starożytności kiedy odbywały się bitwy, wojownik mógł walczyć mieczem lub tarczą. Kiedy walczył mieczem szybko się męczył. Używając tarczy chronił się przed atakami wroga, ale nie zmęczył się tak jak jego wróg.
Twoje granice osobowości są jak tarcza w relacjach z innymi.
Pomyśl o tym, w relacji w której jest jakaś większa niezgodność – lub w firmie w której podejmowane są trudne negocjacje – możesz używać tylko swojej tarczy, granic. Twój okazjonalny-przyjaciel-okazjonalny-nieprzyjaciel nie ma wyboru, albo stopniowo i powoli pogodzi się z Tobą albo odejdzie gdy oferuje nic poza destrukcyjnością. Wszyscy ludzie czasami są konstruktywni a czasami destruktywni. W ten sposób możesz zatrzymać żale i odciąć potencjalnych przyszłych przyjaciół ze swojego życia. Dlaczego? Ponieważ wszyscy ludzie mają potencjał do zmiany i adaptacji.

Wszyscy mamy potencjał do zawrócenia i poprawy – w każdym momencie każdego dnia. Jest to najważniejsze w naszych bliskich relacjach, szczególnie w małżeństwie. Ludzie mogą zmienić się konstruktywnie w każdej chwili i musisz być sędzią który obserwuje czy istnieje trend w kierunku lepszego.
Więc kiedy jesteś w jakiejkolwiek relacji – znajomy, małżonek, partner biznesowy lub klient – wyobraź sobie drzwi, które mogą otwierać się na konstruktywność,a zamykają na destrukcyjność.

Zależnie od zachowania osoby zobowiąż się do otwierania, zamykania, otwierania, zamykania – jeśli „układ” jest dla was (konstruktywny), czy tylko dla jednego z was (destrukcyjny). Prędzej czy później będzie albo twoim najlepszym sojusznikiem, albo zniknie z Twojego życia. Każdy z tych wyników jest dopuszczalny, jeśli zgadzasz się, że cierpienie nie jest dobrą drogą.

Jesteśmy skomplikowanymi istotami, czyż nie? Całe narody są skomplikowanymi zbiorami skomplikowanych istot. Jednak obraz ogromnej skali funkcji granic narodu działa nie inaczej niż na małą skalę anatomii pojedynczej komórki ludzkiej.
Półprzepuszczalna błona, która jest w stanie wpuszczać tylko dobre rzeczy, a zatrzymywać złe, działa jak służby celne lub jak proste drzwi w swoich własnym granicach osobowości.
Jest to krawędź osobistej granicy – jak interfejs komputera z internetem – łączący nas z innymi.

Waluty i ekonomia psychiki

[Obrazek: 5kkv.jpg]

Wszyscy angażujemy się w psychologicznym handlu ze sobą na co dzień – tylko, że nie handlujemy ze sobą za pomocą papierowej waluty.
Mamy tylko trzy psychologiczne zasoby z którymi robimy interesy:
• Poczucie własnej wartości (pozytywna energia emocjonalna)
• Intelekt (informacja)
• Moc podejmowania decyzji

Każdy z nich ma dołączoną do siebie walutę, w chwili gdy jest on umieszczony „na stole” w „transakcji” z innymi.
• Miłość jest walutą przy wymianie poczuciu własnej wartości.
• Czas jest walutą lub kosztem przy wymianie intelektualnej lub informacyjnej.
• Wolność jest walutą lub kosztem zdolności/mocy podejmowania decyzji.

Pomyśl o tym niesamowitym, niewidzialnym psychologicznym świecie! Dokonujemy psychologicznych wymian ze sobą każdego dnia! Co by było, gdybyś był lunatykiem i wyjął wszystkie pieniądze z banku i we śnie poszedł do lokalnych centrów handlowych i salonów samochodowych?
Mógłbyś obudzić się następnego ranka z wszelkiego rodzaju produktami, których nie chcesz, jesteś spłukany i sponiewierany.
Mógłbyś być zestresowany, co nie? Cóż to jest to co 90 procent populacji robi ze swoimi wszystkimi najcenniejszymi psychologicznymi walutami!
To jest to co się z Tobą dzieje, kiedy nie używasz umiejętności Obserwacji Ego i to co się dzieje, kiedy pozwalasz popaść swoim granicom w ruinę. Skończysz „z brakiem” czasu, energii i wolności w swoim życiu zgodnie z własnymi preferencjami.

Czasami wymieniamy się naszymi walutami jak: czasem na miłość, na przykład wtedy, gdy opowiadamy naszym dzieciom bajki na dobranoc.
Czasami wymieniamy walutę wolności na czas – jak wtedy gdy stajemy się uczniem i zdobywamy nowe umiejętności na przykład harując jako student medycyny dla ustalonego lekarza.
Potem okazuje się, że jesteśmy bardziej wydajni w czasie, dzięki wykorzystaniu nowej wiedzy, którą mentor dał nam w zamian za nasze posłuszeństwo.
Na pewno wiesz, że wszystkie te rzeczy są do przekalkulowania na pieniądze, jeśli jesteś zatrudniony przez kogoś innego.
Wymieniasz pewną ilość swojej wolności jeśli masz szefa. Z definicji, szefowie podejmują więcej decyzji od nas. Oczywiście możemy również umieścić nasz czas i energię w pracy, za co otrzymasz wynagrodzenie w zamian.
Czy otrzymujesz uczciwą zapłatę w swoich psychologicznych transakcjach!? Jest to wątpliwe, jeśli nie byłeś świadomy drobnych szczegół w swojej granicy osobowości.

Tylko z wielkimi, dojrzałymi granicami możesz uzyskać dobre „układy/wymiany/okazje” w życiu.
Mówią, że „czas to pieniądz”. Ale czas to pieniądz, wolność to pieniądz i miłość to pieniądz, a miłość to wolność, wolność to czas, apieniądz to wolność dla niektórych ludzi.
To wszystko to wymienne waluty, handlując jedną za drugą wszystko zależy od takich małych rzeczy zwanych preferencjami.

Niektórzy ludzie chętnie odsprzedali by euro na dolary amerykańskie, ale nigdy nie byli by na tyle głupi, aby wymieniać ich stabilne jeny japońskie na napompowanego forinta węgierskiego.
Mając solidny charakter i dobre zdrowie staraj się robić tylko konstruktywne interesy z innymi i tylko w poszczególnych walutach których chcesz lub potrzebujesz, będąc otwartym na oferty typu wygrana-wygrana, z których korzystacie oboje zarówno Ty jak i inni.

[Obrazek: i2ae.jpg]

Kiedy ludzie spotykają się pierwszy raz wciąż są niezależni. Odkrywają, że mają synergiczną energie emocjonalną, podobne pomysły/idee i w końcu zaczynają dzielić się decyzjami. Decydują się iść na tą samą randkę, ożenić się w tym samym kościele i mieć dzieci. Są teraz „intymni” i dzielą się intymnością, zbierając swoje waluty. Jakkolwiek, jeśli ugrzęzną, to taką sytuację nazywamy współzależnością. Dojrzałość domaga się od nas zamiast odbijania w tą i spowrotem pomiędzy intymnością i niezależnością, stan który nazywamy współzależnością. Kiedy jesteśmy niezależni jesteśmy w stanie zgadzać lub nie zgadzać się, jesteśmy zdolni do robienia swoich rzeczy i zainteresowań/hobby, ale cały czas mając zobowiązanie.

[Obrazek: tb67.jpg]

Kiedy dwoje ludzi zaczyna „grzęznąć” w intymności, są uwodzeni przez iluzję powiększenia swoich granic, zasobów i wyimaginowanego, natychmiastowego wzrostu osobistego. Swoją drogą zatracili granice pomiędzy sobą. Co to spowodowało taki stan? Cóż tracisz moc do mówienia „nie” lub tolerowania słyszenia „nie” od siebie nawzajem. Kiedy przytrafia się współuzależnienie odkrywają, że ciężko powrócić do niezależności będąc wciąż w związku/relacji. Brakuje zobowiązania w tym systemie.
Pomyśl o tym. Jeśli nie ma zobowiązania pomiędzy dwiema osobami które są „połączone” jak “bliźniaki syjamskie”,
co poczuje jedna z nich gdy druga zdecyduje zająć się swoim hobby? Pójdzie robić rzeczy niezależnie? Może poczuć się przerażona! Nie pozostanie nic co może zatrzymać to osobę w Twoim życiu, możliwe, że zacznie odpływać lub oszukiwać.
Wkrótce, jedna osoba odkryje, że jest silniejsza od drugiej i może zacząć całą „walutę zagarniać” dla siebie. Dlaczego? Ponieważ waluta leży nie chroniona i czeka aby ją wziąć! To prosta ludzka natura: widzimy to co chcemy, jest to dostępne i bierzemy to – nie ma granic oznaczających, że należy to do innej osoby.
Zazwyczaj naturalna historia takich relacji dla jednej osoby to bycie „dymanym” do czasu aż większość zasobów jest zgromadzona w jednym kącie „dzielonych/udostępnianych” granic. W końcu jeden z partnerów „wyrzuca” drugiego z systemu kiedy wziął to co chciał.
Współuzależnienie to ostatnia rzecz którą chcesz w swojej relacji lub małżeństwie i jest ostatnią rzeczą którą chcesz w swoim życiu. Zobowiązanie które chcesz – może zaistnieć pomiędzy dwojgiem ludźmi z mocnymi granicami.
Pamiętam najbardziej wzruszający ślub na jakim byłem. Moja przyjaciółka Natalie pobrała się w Cabo San Lucas, nikt z nas nie rozumiał dlaczego z tak wielu miejsc na świecie musiało odbyć się to w tym miejscu. Tak, ona i jej narzeczony spędzili w tym miejscu kilka razy swoje wakacje i pokochali słońce i plaże oceanu.
Podczas gdy wielu z nas skręcało z powodu kosztów, byliśmy zdeterminowani, aby i tak wziąć w nim udział.
Mama Natalie odeszła z tego świata kilka miesięcy wcześniej, ale zanim to się stało udzieliła im błogosławieństwa.
Podczas gdy wszyscy balowali lub poszli na połów tuńczyka i marlina, otaczał nas niewytłumaczalny smutek przez cały tydzień, którego nikt nie odważył się nazwać słowa lub przyznać do niego otwarcie.
Ceremonia sama w sobie była cudowna, zachód słońca na brzegiem oceanu. Brat Natalie był prawnikiem, który miał poprowadzić ceremonię. To było idealne, myślałem o tym jakie słowa mógłbym powiedzieć na cześć pary na powitanie.
Melodia to Marsz Weselny Pachelbel…. Jeden z piękniejszych kawałków jaki został skomponowany – słysząc go znowu poraz czwarty jednego roku, próbowałem słuchać nowymi uszami. Byłem obecny i po prostu słuchałem. Dlaczego ta muzyka „marsz” jest odkrywany niezliczoną ilość razy dookoła świata?
Pojawiła mi się w głowie myśl, że „marsz” jest czymś takim jak piosenka „row, row, row your boat” kawałek odgrywany prostą powtarzającą się melodie w niezliczonej ilości wariacji aż do osiągnięcia punktu kulminacyjnego.
Wyszedłem na molo po ceremonii i przed rozpoczęciem składania życzeń, mój nastrój czymś w rodzaju przyciszonej radości. Wtedy dotarło do mnie.
Czy „marsz” nie jest jak nasze relacje? W naszym rdzeniu jest naszym podstawowym temperamentem, pasją i preferencjami pod nimi wszystkimi jest naszą życiową misją. <<>>

Jak melodia. Każda relacja która sprawia na przyjemność lub pogardę oraz trwająca lub kończąca się w pośpiechu lub w przyjaźni. Czy to nie jest ta sama melodia pod spodem odgrywana w odrobinę nowej wersji za każdym razem? Mała różnica w naszej własnej piosence w każdej relacji, jeśli nauczyliśmy się czegoś w poprzednich. Tak jest dopóki nie nastąpi punkt kulminacyjny, gdy jesteśmy naprawdę gotowi na małżeństwo gdy odnaleźliźny „tego/tą jedynego/jedyną”.
Myślałem o tym aby podzielić się tym z Natalie i jej mężem, ale czegoś brakowało.Druga rzecz mnie uderzyła w twarz.
Z wszystkich lekcji mojego profesora od psychoanalizy, była jedna dziwna i interesująca która mnie buchnęło.
Dr. Peter Silvestri powiedział mi raz, że z wszystkich analiz snów jakie przeprowadził nie ma uniwersalnych symboli jakie można by interpretować. Chodzi o to, że każdy symbol w śnie znaczy coś co tylko śniący może rozszyfrować. „Z wyjątkiem jednego” powiedział: ” Z jakiś powodów symbol wody zawsze oznaczał obecność ‚Matki’ „.
Ahh, to była prawda. Setka ludzi przejechała tysiące kilometrów aby być w tym miejscu zwanym Cabo San Lucas, otoczonego przez piękną uspokajającą wodę.
Moim zdaniem, dla całego naszego unikania tematu, nie wspominanie o niej publicznie w takim radosnym tygodniu, matka Natalie była symbolem otaczającym nas dookoła.
Patrzyła na nas, czerpała przyjemność, uspokajała nas, zasługiwała na uwagę oraz oddanie jej czci. Była nią obdarzona tej nocy.
Widzisz ważność współzależności teraz? Dla wszystkich magicznych i wymarzonych romansów, nie możemy pozwolić „nie być sobą”. Nasze romantyczne życie i historia relacji jest po prostu „marszem” – piękną rozwijającą się muzyką , dzień po dniu. Każda spotkanie z inną osobą grającą naszą prostą melodie z odrobinę nowszą wariacją unikaną dla tej chwili, w której łączą się dwie dusze.
Ta sama tożsamość którą nosimy w sobie przez wszystkie dni naszego życia jest pod spodem. Melodia w Tobie.
Jeśli zachowasz stałe poczucie siebie, dobrze się ożenisz pewnego dnia. Jeśli masz jakieś hobby lub różności z innymi ludźmi, z którymi chcesz być, wciąż nie możesz sobie pozwolić nie być sobą. W przeciwnym razie Twoje ciało i dusza na to nie pozwolą.
Twoja melodia będzie grać w każdym Twoim ruchu i oddechu, czy tego chcesz czy nie. Jest to muzyka, zestaw symboli który nas opisuje, kolor, uczucie, przekonanie.
Są chwile gdy musisz działać samodzielnie nawet wtedy gdy jesteś oddany w związku. Twoja melodia potrzebuje tego. Są chwile gdy nie możesz się zgodzić, ale wciąż jesteście dla siebie stworzeni.
Kiedy wejdziemy w współuzależnienie i nie możemy wykrzesać z siebie powiedzenia „nie” dla innych lub iść robić nasze własne rzeczy przez chwilę, zdradzamy siebie i naszą muzykę.

Ale bez względu na to – dla całego cierpienia jakim jest współuzależnienie i powoduje, że melodia w każdym z nas i tak odchodzi.
Nie może być zanegowana – w życiu i być może nawet po życiu. Nasze symbole, nasze piosenki i nasze sny dotykają życia innych bez znaczenia jak próbujemy kontrolować i manipulować.
Niedojrzały system z definicji, współzależność jest sytuacją typu wygrana-przegrana. Tworzy iluzje podwojenia rozmiaru granic, iluzję która przypomina sukces.
Z kolei niezależność pozwala nam na relaks, bycie szczerym ze sobą i z innymi, nieuchronnie prowadzi nas przez wszystkie muzyczne notatki i symbole życia do tego który jest tylko nasz. Jest to prawdziwy sukces w relacjach – sukces która zabiera sporo czasu, cierpliwości, uwagi do odkrywania przypadkowych ofert i chęci do działania.

[Obrazek: 1rrm.jpg]

Kiedy zbliżamy się do celu używając naszych wewnętrznych zasobów które kontrolujemy i zdobywamy go przestaje już być celem. „Posiadamy” teraz ten cel. Powiększyliśmy rozmiar naszych granic i realną kontrolę nad naszym otoczeniem – fizyczną i psychiczną. Powiększyliśmy naszą „strefę komfortu” dzięki wyzwaniom.
Kiedy ośmieliłeś się aby oddalić się w stronę nieznanego, przypadkowego, stresującego, niekontrolowalnego środowiska złamałeś „Twoją strefę komfortu.” W tym miejscu potrzebujesz użyć wszystkich Twoich zasobów do kierowanie się na drodze do celu, a kiedy tam dotrzesz kontrolujesz cel. Przestaje już być celem, ale Twoim nowym rozszerzeniem Ciebie.
Jak już wiesz sukces nie równa się szczęściu. Sukces to po prostu większe granice, zdobywane dzięki osiąganiu celów poprzez użycie naszego intelektu i inteligencji. Szczęście lub błogosławieństwo – przychodzi wraz z uzupełnianiem tych granic pozytywną energią emocjonalną zwaną poczuciem własnej wartości. Wolność przychodzi z uzupełnienia Twoich granic coraz większą mądrością – kombinacji sumienia i intuicji.
Sukces jest prawdziwy, ale współuzależnienie produkuje iluzję sukcesu. Zobacz, w współuzależnieniu aktualnie pożyczyliśmy kogoś granice. Nie dobrze. Żeby odnaleźć prawdziwy, potrzebujemy nauczyć się jak używać intencji, kombinacji podejmowania decyzji i intelektu. Zajmiemy się tym później.

Możliwe, że zaczynasz zdawać sobie sprawę jak to jest, że osoba może być szczęśliwa, ale nie odnosząca sukcesów – jest to osoba która w swoich granicach jest pełna pozytywnej energii emocjonalnej (lub poczucia własnej wartości) z tym, że jej granice pozostają małe. Jest to Twój szczęśliwy leniwy sąsiad.
Możesz też zacząć dostrzegać jak osoba odnosi sukcesy, ale nie jest szczęśliwa – mająca ogromne granice, ale puste z odrobiną uciułanej pozytywnej energii emocjonalnej w środku. Jest to Kurt Cobain, Michael Hutchence, Makbet lub Ryszard III.
Interesującą rzeczą o życiu w tym miejscu jest to, że nikt z nas nie ma tylko dziur, murów lub drzwi w swoich granicach osobowości. Mamy zbiór wszystkich trzech. Więc możemy mieć na przykład dziury w naszych granicach dla naszych przyjaciół, a zbyt konserwatywne mury odnośnie edukacji – nie dopuszczające nowych pomysłów i idei. Możemy mieć dojrzałe, mądre użytkowanie drzwi dotyczących naszych finansów.
Możemy być „do bani” w pewnych obszarach życia, a bardzo dojrzali i dobrze funkcjonujący w innych.

TERAZ WSZYSTKO RAZEM W JEDNYM MIEJSCU, WSZYSTKIE FUNKCJE GRANIC

[Obrazek: 0b8s.jpg]

Potrzebujesz tylko zacząć uczyć się Twojej tożsamości, Twoich preferencji i przekonań w różnych obszarach życia oraz zdecydować które z nich wymagają pracy nad dziurami i ścianami które próbują je zakryć.
Ogromne ogólne obszary granic mogą zawierać takie klasy jak małżeństwo, rodzina, kariera, pieniądze, hobby, duchowość, zdrowie, kreatywność i wkład społeczny.
Ucz się zatrzymywać cierpienie w tych obszarach w których masz dziury, przestań „próbować kontrolować niekontrolowalne”. Ucz się mówić „nie” lub słychać „nie” w tych obszarach z większym wdziękiem. Ucz się mówić częściej „tak” w obszarach w których czujesz, że głodujesz z powodu braku nowych pomysłów i miłości – obszarach życia w których czujesz się samotny. Są to mury które potrzebujesz zmienić w drzwi.
Zamień te obszary z dziur i murów w drzwi dzięki sumieniu, rozsądnym praktykom przez znajomość swoich preferencji, dalej przez znajomość różnicy między konstruktywnością a destruktywnością, w końcu przez praktykowanie mówienia „nie” to co wiesz, że jest złe dla Ciebie, oraz mówienia „tak” temu co wiesz, że jest dobre dla Ciebie. Rób to i masz granice osobowości jak Żółw – masz perfekcyjną żółwią skorupę, potężną tarczę, zdrową błonę komórkową i najbardziej cywilizowaną osobistą „granice narodu” jaką można mieć – wszystko w Tobie.
Kiedy już zrobiłeś praktyczną cześć tej pracy, jesteś dobrze wyposażony do interakcji ze światem. Jest to tak jak by wszystkie interfejsy komputera były podłączone i chronione firewallem. Możesz cieszyć się światem zza swojego biurka przez internet, maile i blogi internetowe, wszystko to bez martwienia się o wirusy, spam hackerów i wyskakujące okienka z reklamami.
Tylko pomyśl – jeśli w interesach posuwamy się do takiej ochrony dóbr intelektualnych i firmowych sekretów przy pomocy tych wszystkich gadżetów, jak możemy nie chcieć robić tego samego z naszą psychiką? Z wspaniałymi granicami w swoim wnętrzu oraz partnerami w interesach, pracownikami, współpracownikami, masz minimalną ilość problemów z polityką, kulturą lub obsługą klienta.

Teraz masz ze sobą prawdziwą naukę do operowania tymi funkcjami

[Obrazek: p6lk.jpg]

* Nauczyliśmy się jak używać granic aby blokować stres i otwierać się na psychologiczną wymiane kiedy jest konstruktywna lub wygrana-wygrana.
*Odnaleźliśmy drogę do stania się „trwałym/wytrzymałym” w życiu oraz bycia w stanie do utrzymania wszystkich dobrych zasobów o których będziemy się uczyć jak o nie zadbać.
*Rozumiemy także, że na każda forma życiowego problemu która brzmi mgliście, odpowiedzią są granice osobowości. Dlaczego? Ponieważ jeśli nasze granice są wyniszczonymi dziurami, to te dziury sprawiają, że nasza tożsamość staje mglista/niewyraźna. My jesteśmy problemem jeśli rzeczy są mgliste.
* Więc sprawdź swoje „problemy”. Czy są tam mgliste słowa kluczowe, pojęcia takie jak „słabość” lub “ulotne”?
Jeśli tak obejrzyj swoje granice, sprawdź pod kątem funkcji tożsamości i wytrzymałości. Cierpisz, próbujesz kontrolować niekontrolowalne? Przestań. Następnie czy są obszary w Twoim życiu lub ludzie albo sytuacje co do których masz dziury lub mury? Jeśli tak, praktykuj jak przerabiać je na drzwi i obserwuj co się stanie. Następnie jak działa Twoja wymiana z innymi? Co oferujesz i co otrzymujesz w zamian? Czy jest to co potrzebujesz? Czy są to dobre wymiany, układy typu wygrana-wygrana. W swoich relacjach czy jesteś adekwatny co do problemu, czy jesteś zbyt współuzależniony (dziury) lub czy jesteś zbyt niezależny (mury)? Zamiast nich ucz się jak być współzależnym (drzwi).
* Teraz naucz się, że nasze wewnętrzne zasoby przechowywane są w granicach osobowości „zbiorniku”.