Posts Tagged ‘Witamina B2’

[Obrazek: 2d2e0w.gif]
Kokos to owoc palmy kokosowej, drzewa z rodziny palm, rzedu arekowatych. Palmy kokosowe rosna w krajach tropikalnych i osiagaja do 30 m. wysokosci. Oryginalnie pochodza prawdopodobnie z Filipin, skad tez importuje sie ich na caly swiat najwieksze ilosci.

W sanskrycie palma kokosowa znana jest pod nazwa `kalpa vriksha`, co znaczy `drzewo dostarczajace wszystkiego, co potrzebne do zycia`; w jezyku malajskim znana jest jako `pokok seribu guna`, co oznacza `drzewo tysiaca zastosowan`; na Filipinach nazywa sie ja `drzewem zycia`; zas mieszkancy wysp Pacyfiku o owocu palmy kokosowej mowia `lekarstwo na wszelkie choroby`.

W XVI wieku hiszpańscy odkrywcy podczas swoich wypraw natrafili na niezwykłe drzewo. Wysmukłe, z długimi pierzastymi liśćmi, rodziło owoce w kształcie wielkich kul pokrytych twardą skorupą. Brązowa, szorstka włóknina i trzy otwory na czubku skojarzyły im się z głową małpy i tak też je nazwali – coco. W ten sposób Europa poznała orzechy kokosowe, które od wielu setek lat karmiły ludność południowych rejonów świata. Wpisane są one w tradycję kulinarną i leczniczą Ameryki Południowej i Środkowej, Afryki, Indii, Mikronezji, Melanezji i Polinezji a także większości Azji. Z kokosem – czy to drogą ekonomii, czy kuchni – związana jest jedna trzecia mieszkańców Ziemi. Palma kokosowa to drzewo – karmiciel: z jej owoców można uzyskać miąższ, sok, mleko i olej. Szczególnie wartościowy jest olej kokosowy: substancja tłuszczowa wyciskana z białego miąższu kokosa. Dla ludności niektórych części świata (na przykład wysp południowego Pacyfiku) jest to główne i często jedyne źródło tłuszczu. Lecz w krajach, które znają ją od setek lat jest ona także źródłem uzdrawiających leków. Dobroczynne działanie kokosów było opisywane już w Ajurwedzie 1500 lat p.n.e. Mieszkańcy wysp Pacyfiku nazywają je „lekarstwem na wszelkie choroby” a palmę kokosową – „drzewem życia”. W tradycyjnej medycynie kokosy i olej z nich pozyskiwany używany jest do leczenia wrzodów, astmy, łysienia, siniaków, kaszlu, oparzeń, przeziębień, obstrukcji, gorączki, kamieni nerkowych, bolesnych i nieregularnych miesiączek, zapaleń i owrzodzeń skóry, syfilisu, bólu zębów i wielu innych chorób.

Orzech kokosowy to jeden z najcenniejszych darow natury. Im mlodszy owoc, tym silniejsze jego wlasciwosci. Z owocu kososa uzyskujemy miazsz (zwany tez `bielmem`), sok (zwany inaczej `woda kokosowa` lub `mlekiem kokosowym`) oraz olej kokosowy.

Przy zakupie kokosa, należy nim wstrząsnąć, by przekonać się czy w jego wnętrzu jest jeszcze mleczko kokosowe, bowiem wyschnięte jądro kokosa jest niejadalne. Sam kokos może być przechowywany tak długo, jak długo skorupa nie jest uszkodzona a w jego wnętrzu jest jeszcze mleczko. Należy jednak pamiętać o tym, że zanim orzech trafi do naszego domu, przebywa on długą podróż i nie należy się zbyt ociągać z jego spożyciem. Po rozłupaniu można go przetwarzać, suszyć lub zamrażać.

By spożyć orzech kokosowy, należy najpierw go rozłupać. W tym celu trzeba najpierw wywiercić w nim dziurę, przelać mleczko kokosowe do jakiegoś naczynia, następnie owinąć owoc jakimś ręczniczkiem kuchennym lub innym materiałem, położyć na podłodze i celnie uderzyć młotkiem. Najlepiej schrupać go na surowo. Obecnie istnieje możliwość zakupienia wiórków kokosowych, które można dowolnie przetwarzać. Smaczne są też płatki kokosowe jedzone z mlekiem lub jogurtem. Z kolei sok z kokosa jest dobrym dodatkiem do alkoholi. Schłodzone mleko kokosa jest bardzo orzeźwiające, z wysuszonego jądra kokosa można wyrabiać śmietankę kokosową lub olej.

Tajemnice kwasów tłuszczowych, czyli co niezwykłego w oleju kokosowym

Liczba wolnych wiązań, która pozwala zaklasyfikować kwas tłuszczowy do grupy nasyconych lub nienasyconych to nie jedyna cecha według której można podzielić te związki. Decydujące znaczenie ma wielkość cząsteczki, bo to właśnie ona decyduje o stopniu przyswajalności kwasu. Związki te można podzielić na kwasy o krótkich łańcuchach (liczba atomów węgla od 4 do 8), średnich łańcuchach (8 – 12) lub długich (większych od 24). Kwas tłuszczowy nasycony o łańcuchu krótszej długości różni się zasadniczo właściwościami od tego o dłuższym łańcuchu. 98% kwasów tłuszczowych, jakie przyjmujemy w pożywieniu, ma długie łańcuchy. Natomiast w oleju kokosowym, jako jednym z nielicznych, dominują średnie. To właśnie cecha, która decyduje o jego niezwykłych zaletach. Krótszy łańcuch atomów węgla jest równocześnie bardziej przyswajalny przez organizm. Długie łańcuchy kwasów tłuszczowych, aby były możliwe do przyswojenia, muszą zostać rozbite na mniejsze cząsteczki. Są one transportowane z krwią do komórek, odkładając się w tkankach i tym samym powodując wzrost poziomu cholesterolu i otyłość. Natomiast łańcuchy kwasów tłuszczowych o średniej długości mogą wniknąć do mitochondriów komórkowych, gdzie zostaną zamienione bezpośrednio w energię. Dzięki temu spożycie produktów zawierających średniej długości łańcuchy kwasów tłuszczowych nie tylko nie przyczynia się do chorób serca i otyłości, lecz znacząco poprawia stan zdrowia. Żywym dowodem na to, że dietetycy byli w błędzie, łącząc spożywanie oleju kokosowego z większą zachorowalnością na choroby serca, są mieszkańcy wysp położonych na Pacyfiku niedaleko Nowej Zelandii: Tokelau i Pukapuka. W latach 60., zanim na wyspy dotarł zachodni model życia i wzorzec dietetyczny, prowadzono badania nad pożywieniem i stanem zdrowia tubylców. W skład ich jadłospisu wchodziły ogromne, w porównaniu do naszej diety, ilości tłuszczów: dostarczały one ok. 50 – 60% kalorii (podczas gdy zachodni dietetycy zalecają 30%). Ku zdziwieniu badaczy, pozornie niezdrowy sposób odżywianie nie powodował epidemii chorób serca i otyłości: mieszkańcy cieszyli się świetną kondycją i smukłymi sylwetkami, nie mieli też żadnych problemów z układem trawiennym, chorobami serca czy nowotworami jelita. Powód był prosty: całość tłuszczu obecnego w ich pożywieniu pochodziła z kokosów. Podobnych dowodów dostarcza także analiza diety mieszkańców Sri Lanki. Orzechy kokosowe stanowią bardzo ważny składnik diety tamtejszej ludności: jeden Lankijczyk spożywa rocznie 120 kokosów. Statystyki zgonów na Sri Lance znacznie się różnią od zachodnich: w krajach rozwiniętych główną przyczyną zgonów są choroby serca (średnio u 1 osoby na 2). Na Sri Lance zaś z tego powodu umiera tylko jedna osoba na 100 tysięcy. Oprócz innej budowy łańcuchów kwasów tłuszczowych olej kokosowy charakteryzuje się również innymi niezwykłymi właściwościami. Ostatnie badania wykazały, że kwas laurynowy zawarty w oleju kokosowym ma silne właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne a także buduje odporność organizmu. Ten związek chemiczny znajduje się także w mleku matki, gdyż jego funkcją jest wzmocnienie układu immunologicznego niemowlęcia.

Tym, co wyróżnia olej kokosowy spośród innych olejów na sklepowej półce są nie tylko niezwykłe właściwości, ale też trwałość: jest odporny na wysoką temperaturę, dzięki czemu może być przechowywany nawet bez lodówki. Oprócz dobroczynnego wpływu na zdrowie olej kokosowy znajduje także wiele zastosowań w kosmetyce. Zajmuje także centralne miejsce w kuchni – da się nim zastąpić wiele używanych dotychczas tłuszczów. Miłośnicy zwierząt mogą dodawać odrobinę tego oleju do karmy swoich pupili, co przyczynia się do ich lepszej kondycji, zrzucenia nadwagi i sprawia, że ich futerka stają się lśniące i nabierają połysku. Olej kokosowy nie zawiera szkodliwych tłuszczów trans, utlenionego cholesterolu, który przyczynia się do insulinoodporności, cukrzycy, raka, i chorób autoimmunologicznych. Kokos jest bardzo smaczny i do tego wartościowy – zawiera witaminy B2, B6, C i E oraz kwas foliowy, potas, wapń, magnez, fosfor, żelazo, sód i cynk. Wartość energetyczna wynosi ok. 620 kcal.

Miąższ kokosowy jest bialy i miesisty. Po jego wysuszeniu otrzymuje sie tzw. `kopre`, ktora sklada sie w okolo 70% z tluszczu, 14% z cukru i 7% z bialka. Miazsz sklada sie glownie z nasyconych kwasow tluszczowych. Nie sa to jednak takie tluszcze jak te zawarte np. w miesie czy nabiale, a tluszcze o sredniej dlugosci lancuchach atomow wegla (8-12 atomow), co sprawia, ze sa o wiele latwiej trawione i przyswajane.

Sok znajduje sie we wnetrzu owocu. Woda, zanim dotrze do srodka takiego orzecha i stanie sie sokiem kokosowym, przemierza dluga droge z gleby, poprzez caly pien, az do owocu. podczas tej wedrowki jest ona wielokrotnie filtrowana, dlatego nie zawiera zadnych zanieczyszczen i sprawia, ze woda kokosowa jest plynem sterylnym, az do momentu otwarcia orzecha. Sok z wnetrza mlodego kokosa ma niemal identyczny sklad jak osocze ludzkiej krwi. Podczas drugiej wojny swiatowej stosowany byl on jako plyn do transfuzji, stosowany gdy zabraklo krwi naturalnej. Orzech kokosowy jest wiec naturalnym `dawca krwi`. Do dzis stosuje sie te metode w krajach slabo rozwinietych. Woda kokosowa latwo miesza sie z krwia i jest szybko przyswajana przez organizm czlowieka. Stosuje sie ja dozylnie w postaci kroplowek, jako zastepczy plyn fizjologiczny nawadniajacy organizm i uzupelniajacy niedobory elektrolitow. Musi jednak byc przetaczny wprost z owoca, gdyz tylko wtedy zachowuje swa sterylnosc. Sok kokosowy jest jednym z najbogatszych zrodel elektrolitow. Zawiera ich wiecej niz większość napojów izotonicznych używanych przez sportowców. Zawiera tez wiecej potasu niz banany.

Skład mleka kokosowego to: 95.5% wody, 0.69% tlenku wapnia, 0.59% tlenku magnezu, 0.56% kwasu fosforowego, 0.5% żelaza, 0.25% potasu oraz wiele innych składników w mniejszych ilościach. Woda kokosowa zawiera cukier, błonnik, białko, przeciwutleniacze, sole mineralne oraz mnóstwo witamin i minerałów. Jest bardzo odżywcze. Zalecane jest przy biegunce, wymiotach i problemach żołądkowych.

Olej kokosowy wyciskany jest z miąższu kokosa. Polowe zawartości takiego oleju stanowi kwas laurynowy, który w organizmie przekształca sie w monolauryn. Ma on silne wlasciwosci antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne. Buduje rowniez odpornosc organizmu. Uzywany jest do leczenia długiej listy schorzeń i dolegliwości, takich jak: bole zebow, tradzik, opryszczka, wypryski, egzema, zapalenia i owrzodzenia skory, sifilis, lysienie, siniaki, oparzenia, kaszel, przeziebienia, goraczka, oslabienie odpornosci, choroby ukladu trawienia, wrzody, kamienie narkowe, bolesne i nieregularne miesiaczki, niedobory, astma, osteoporoza i wiele innych. Kwas laurynowy wystepuje w naturze w duzych ilosciach tylko w dwoch miejscach, w orzechu kokosowym i w mleku matki, gdzie znajduje sie po to, by wraz z pokarmem dostac sie do organizmu dziecka i tam budowac jego odpornosc. Kokosy zawieraja tez kwas kaprylowy, ktory ma podobne dzialanie.

Skład:
zawiera nasycone kwasy tłuszczowe (ok. 80-90%):
40-50% kwasu laurynowego C12
15-20% kwasu mirystynowego C14
7-12% kwasu palmitynowego C16
5-11% kwasu kaprylowego C8
4-9% kwasu kaprynowego C10
1,5-5% kwasu stearynowego C18
1-1,5% kwasu kapronowego C6
oraz nienasycone kwasy tłuszczowe:
4-10% kwasu oleinowego C18
ok. 2% kwasu linolowego C18
do 0,2% kwasu linolenowego C18

Olej kokosowy zawiera naturalne antyoksydanty, które zwalczają wolne rodniki, spowalniając procesy starzenia się skory, sprawiając jednocześnie, ze staje się ona jędrna i elastyczna. Olej ten stosowany jest jako lek przy chorobie Crohna i przy cukrzycy typu ll.

Olej kokosowy stosuje się wewnętrznie, jako lek oraz w kuchni, jako środek spożywczy, a także do użytku zewnętrznego, jako maseczka do włosów, oliwka do ciała czy `maść` na rożnego rodzaju zmiany skórne.
Kokosy zawierają też kwas kaprylowy, który ma podobne działanie. Zawartość tych dwóch związków sprawia, że olej kokosowy pomaga wzmacniać odporność organizmu, wykazując silne właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze.
Z kolei na powierzchni skóry antybakteryjne i antywirusowe właściwości kwasu laurynowego sprawiają, że znakomicie nadaje się do zwalczania infekcji, wysypek i egzem, a także przyczynia się do leczenia drobnych skaleczeń i mikrourazów skóry oraz łagodzi świąd i ból po ukąszeniach owadów.
Pomaga zwalczyć schorzenie zwane „stopą sportowca” lub „stopą atlety” – uciążliwą, długotrwałą grzybicę stóp. Olej kokosowy może być także z dobrym 
rezultatem stosowany na cerę trądzikową, wówczas najlepiej działa połączone stosowanie wewnętrznie i zewnętrznie.
W medycynie naturalnej używany jest więc do leczenia bardzo wielu schorzeń i dolegliwości, takich jak: bóle zębów, trądzik, opryszczka, wypryski, egzema, zapalenia i owrzodzenia skóry, syfilis, łysienie, siniaki, oparzenia, kaszel, przeziębienia, gorączka, osłabienie odporności, choroby układu trawienia, wrzody, kamienie nerkowe, bolesne i nieregularne miesiączki, niedobory witamin, astma, osteoporoza i wiele innych.

Olej kokosowy, jak i same owoce kokosu, przez dziesiątki lat były potępiane. Wiązało się to z zawartością w nich nasyconych kwasów tłuszczowych, które uważano za sprzyjające rozwojowi takich chorób jak otyłość, zawały czy miażdżyca. Jednak zywym przykladem na blednosc takiej teorii sa mieszkancy wysp Pacyfiku, ktorzy kokosy jedza na co dzien w duzych ilosciach. Ludzie Ci nie choruja na zadna z przytoczonych chorob. Ciesza sie swiatnym zdrowiem, swietna kondycja i smutlymi sylwetkami, choc niemal calosc tluszczu jaki spozywaja pochodzi z kokosow. W krajach Pacyfiku zachorowalnosc na choroby cywilizacyjne jest kilkadziesiat tysiecy (!) razy mniejsza niz w krajach wysoko rozwinietych, czyli rowniez u nas…

Olej kokosowy w kosmetyce

Nieocenione są też wartości oleju kokosowego w kosmetyce. Olej posiada właściwości nawilżające, może być stosowany na skórę całego ciała, a także jako maseczka lub serum na włosy.
Wspomaga gojenie się ran, hamuje pojawianie się plam na skórze, działa łagodząco przy chorobach skóry (egzemy), spowalnia starzenie i opóźnia powstawanie zmarszczek, nawilża i wygładza skórę.
Jako jedyny olej chroni włosy przed utratą protein, dzięki swej specyficznej budowie olej kokosowy jest w stanie wniknąć w strukturę włosa i dokładnie go nawilżyć, dzięki czemu włosy stają się miękkie, lśniące i mocne.
Stosowanie na skórę głowy wzmacnia cebulki, zapobiegając wypadaniu włosów. Zwiększa ukrwienie skóry i pomaga w walce z łupieżem. Można stosować jako maseczkę na całą długość włosów (a także skórę) przed myciem, lub nałożyć na same końcówki, aby zapobiec ich rozdwajaniu.

Nie jedzcie jednak zbyt dużo miąższu na raz, gdyż jest on bardzo odżywczy i sycący, i zbyt duza ilość może odebrać nam energie zamiast jej dodać.

 Jakość to podstawa, zarówno jeśli chodzi o suple­menty, jak i o żywność.  W przypadku Alberta najwię­cej zmieniły dobre suplementy (o wysokiej aktywności biologicznej na poziomie komórkowym). Jako dawny konsultant techniczny wytwórców preparatów witami­nowych, mogę powiedzieć, że spośród wszystkich pro­duktów dostępnych obecnie na rynku tylko nieliczne przynoszą wymierne korzyści.
W dokumencie śledczym wyemitowanym w telewizji NBC w programie „Today” w 1990 roku stwierdzono, że 36 procent przebadanych marek multiwitamin nie roz­puszcza się wystarczająco szybko, żeby organizm mógł je przyswoić i wykorzystać. A niektóre preparaty w ogó­le się nie rozpuszczały! Te nieprawidłowości dotyczyły tylko najbardziej popularnych marek. Liczba produk­tów niskiej jakości byłaby znacznie wyższa, gdyby zba­dano wszystkich pomniejszych producentów. Poza tym w badaniu NBC uwzględniono rozpuszczalność tabletek po jednej godzinie. Przy bardziej konserwatywnym (i odpowiednim) limicie czasowym, czyli przy czterdzie­stu pięciu minutach, niemal połowa preparatów nie zdałaby testu.  Prawie połowa wszystkich marek pro­duktów witaminowych nie przynosi organizmowi żadnych korzyści. Tymczasem większość ludzi za­żywa te preparaty.  Jednym z powodów ich nieskuteczności jest zawartość dodatków, które mogą stano­wić nawet połowę objętości tabletki. Owe dodatki to wypełniacze, substancje wiążące i nawilżające, barw­niki i konserwanty. Jednak nie są one obojętne i mogą wywoływać prawdziwe problemy nie tylko zaburzają proces rozpuszczania się tabletki i wchłaniania skład­ników odżywczych, lecz również wprowadzają do orga­nizmu wiele szkodliwych alergenów i zanieczyszczeń.
Większość witamin obecnych dzisiaj na rynku jest syntetyczna i często zawiera pozostałości ropy naftowej używanej w procesie produkcji. Niektóre z tych syn­tetycznych cząsteczek zasadniczo różnią się od natu­ralnych witamin, co wpływa na zdolności organizmu do ich wykorzystywania. Na przykład syntetyczna wi­tamina E ma dużo mniejszą aktywność biologiczną niż witamina E uzyskiwana z naturalnych źródeł. Z kolei syntetyczny beta-karoten może w rzeczywistości przy­czyniać się do niedoborów innych rodzajów karotenu.
Dostępne suplementy składników odżywczych mają różną jakość i cenę, co wiąże się z odmiennymi pro­cesami produkcji. Każda marka ma inne właściwości i inną aktywność biologiczną. Wybór witaminy może okazać się prawdziwym wyzwaniem. Odkryłem, że nie można nawet porównywaćdwóch preparatów o identycznym składzie, ale różnych marek ponieważ oprócz listy składników ważny jest sposób wytworzenia
Je­śli nie jesteś chemikiem lub nie wiesz dokładnie, jak wyprodukowano dany suplement (i w jaki sposób or­ganizm przyswaja składniki odżywcze), rozróżnienie między dwoma pozornie identycznymi produktami jest prawie niemożliwe. Na aktywność biologiczną produk­tu końcowego wpływa wiele czynników: początkowa ja­kość, postać chemiczna i świeżość składników, ewen­tualna ekspozycja na działanie wilgoci, ciepła, światła i tlenu podczas magazynowania lub produkcji oraz obecność innych substancji chemicznych w recepturze.
Przy leczeniu swojej nadwrażliwości na substancje chemiczne nie mogłem przyjmować większości witamin z powodu ich zanieczyszczeń chemicznych. Suplemen­ty witaminowe odgrywały niezwykle ważną rolę w pro­cesie zdrowienia, najpierw jednak musiałem znaleźć tabletki, które byłyby czyste i biologicznie aktywne. Chorobotwórcze zanieczyszczenia obecne w przeważa­jącej liczbie preparatów obciążają również organizmy ludzi zdrowych, nawet jeśli nie są tego świadomi.
Niezwykle ważne jest, aby wyszukać producentów, którzy stosują składniki wysokiej jakości i przestrze­gają zasad dobrych praktyk wytwarzania. Większość dostępnych na rynku suplementów nie zasługuje na uwagę, gdyż ich zawartość nie idzie w parze z informa­cjami na etykietach. Ponadto są one toksyczne, czyli zanieczyszczone takimi substancjami jak metale cięż­kie, pozostałości rozpuszczalników, pestycydy, sztucz­ne barwniki i alergeny. Ponieważ rynek suplementów nie jest uregulowany, nie można ślepo przyjmować ta­bletek witaminowych, nie wiedząc nic o metodzie ich produkcji. Sam nie zdecydowałbym się zażywać ani nie poleciłbym nikomu nawet najpopularniejszych prepa­ratów witaminowych.
Chociaż nie można zawsze ufać etykietom, jest kilka przydatnych zasad, które pomagają szybko ocenić jakość suplementu. Po pierwsze, należy sprawdzić, czy na etykiecie widnieją nazwy tanich składników. Zazwyczaj sugerują one, że reszta produk­tu nie jest dobrej jakości. Czy cena ma znaczenie? Tak, ponieważ czyste składniki w postaciach bardziej aktyw­nych biologicznie kosztują więcej. Na przykład węglan wapnia to składnik używany w wielu recepturach pre­paratów mineralnych, rzekomo aby dostarczać wapń. Owszem, do pewnego stopnia to robi, ale bardzo nie efektywnie. Takie związki jak cytrynian wapnia, fumaran wapnia czy jabłczan wapnia lepsze i dużo bar­dziej aktywne biologicznie. Jednak kosztują znacznie więcej. Konsument, który nie dysponuje odpowiednią wiedzą, zwykle wybierze preparat, raczej kierując się ceną, wyglądem lub zawartością wapnia niż składem chemicznym czy aktywnością biologiczną.
Tymczasem bardziej należy zwracać uwagę na struk­turę chemiczną składników odżywczych. Wyższość pewnych postaci substancji chemicznych polega na ich lepszej biodostępności. Tych gorszych należy unikać.
Poniżej przedstawiam wskazówki, które pomagają wybierać wysokiej jakości suplementy mineralne.

Image

Następnie przyjrzyj się witaminom. Najłatwiej sprawdzić ich jakość na podstawie witamin z grupy B, szcze­gólnie B2 i B6. W bardzo dobrym preparacie obok wi­taminy B2 (ryboflawiny) występuje jej bardziej aktywna biologicznie (i droższa) postać – 5-fosforan ryboflawiny. Podobnie jest w przypadku witaminy B6 (chlorowodor­ku pirydoksyny) – wysokiej jakości suplement zawiera również jej droższą, bardziej aktywną biologicznie po­stać – 5-fosforan pirydoksalu.
Nie można w sposób niezawodny sprawdzić produktu witaminowego, jeśli nie wie się dokładnie, na ile czyste i świeże były składniki, w jaki sposób je transportowa­no, jak się z nimi obchodzono i jak je przechowywano. Jednak podane tutaj wskazówki ułatwią ci zakup sku­teczniejszego preparatu.

Stearynian magnezu może obniżać biodostępność nawet o 60%