Posts Tagged ‘Tożsamość’

Energia i sposoby jej zdobywania – Niebiańska przepowiednia Jamesa Redfielda

 

„Jeśli chcesz poznać sekrety wszechświata, myśl w kategoriach energii, częstotliwości i wibracji.” – Nikola Tesla

 

Fragmenty z książki „Niebiańska przepowiednia” Jamesa Redfielda:

 

Potem gospodyni z córką podawały ciasto w porcjach na talerzykach. Przy tej czynności dziewczynka potrąciła łokciem stojącą przede mną szklankę i rozlała wodę na stół. Matka wybuchnęła gniewem, skarciła córkę po hiszpańsku i odepchnęła ją.

Przepraszała wycierając blat stołu.

–      Ona jest taka niezgrabna…

Dziewczyna wpadła w taki gniew, że rzuciła w matkę talerzykiem z ostatnią porcją ciasta. Nie trafiła, a resztki ciasta i skorupki z rozbitego talerzyka rozprysły się po stole. W tej chwili wrócił ojciec. Krzyknął coś i dziewczyna uciekła w popłochu.

–      Najmocniej przepraszam – wydyszał, pędząc do naszego stołu.

–      Nic się nie stało – uspokajałem go. – Może nie powinniście państwo być tak surowi dla córki.

Wil wstał już od stołu i regulował rachunek, a my szybko wyszliśmy. Reneau do tej pory się nie odzywał, lecz kiedy tylko znaleźliśmy się na schodach, nie wytrzymał.

–      Widział pan tę małą? To typowy przykład presji psychicznej. Tak się dzieje, kiedy ludzka potrzeba rządzenia innymi przybiera skrajną postać. Ten staruch i jego żona kompletnie zahukali córkę. Widział pan, jaka była zdenerwowana i spięta?

–      Rzeczywiście – przyznałem. – Ale pokazała im, że ma już tego dość.

–      Właśnie! Rodzice wiecznie nią dyrygowali, uznała więc, że nie pozostaje jej nic innego jak wybuchnąć. Dla niej to jedyny sposób, aby choć częściowo odzyskać kontrolę nad sytuacją. Niestety, kiedy dorośnie, na skutek urazów dzieciństwa będzie uważała, że musi w ten sposób zdobywać władzę nad innymi. Będzie miała głęboko zakodowany taki wzorzec zachowania i stanie się tak samo despotyczna jak jej rodzice, szczególnie wobec jednostek tak wrażliwych jak dzieci.

Pewnie jej rodzice wynieśli takie same urazy z dzieciństwa i odreagowują teraz to, że byli zdominowani przez własnych rodziców. W ten sposób wzorce przemocy psychicznej są przekazywane z pokolenia na pokolenie. – Urwał nagle. – Muszę przynieść śpiwór z samochodu – przypomniał sobie. – Zaraz wracam.

——–

–      Jedzenie to pierwsza droga pozyskania energii – rozpoczął. Ze zrozumieniem skinąłem głową.

–      Ale żeby uzyskać całą energię, którą jedzenie może nam dać, trzeba je… trzeba… – zabrakło mu właściwego angielskiego słowa – smakować! – znalazł je wreszcie. – Smak to klucz. Musisz przyswajać sobie smak. Dlatego modlimy się przed jedzeniem. Nie chodzi o to, żeby okazać wdzięczność za to, że je mamy, lecz o to, aby uczynić z aktu jedzenia mistyczne przeżycie. Wtedy zawarta w pokarmie energia przejdzie do twojego ciała…

W milczeniu skinąłem głową, a on przyglądał mi się uważnie, jakby chcąc sprawdzić, czy zrozumiałem.

Z tego, co usłyszałem, wynikało, że prawdziwym celem zwyczajowych modłów dziękczynnych przy posiłku była kontemplacja jedzenia, która z kolei zwiększała przyswajanie zawartej w pożywieniu energii.

–      Pobieranie pokarmu to tylko pierwsze stadium – wyjaśniał dalej. – Kiedy tym sposobem zwiększymy ilość własnej energii, zwiększa się też nasza zdolność dostrzegania energii wokół nas. Uczymy się wtedy pobierać tę energię nie tylko z jedzenia.

Znowu kiwnąłem głową.

–      Wszystko wokół nas ma swoją energię. Ale istnieją różne jej rodzaje. Dlatego pewne miejsca wzbogacają naszą energię bardziej niż inne. Zależy to od tego. czy energia, którą emanują, odpowiada naszej energii.

——-

–      Czy Wil mówił im coś o mnie?

–      Wspomniał Julii, że musieliście się rozdzielić, ale rozmawiał głównie z Rolandem. Czy powiedziałeś mu, kim jesteś?

–      Nie. Nie byłem pewien, czy można mu ufać. Sanchez spojrzał na mnie zaskoczony.

–      Jak to? Przecież mówiłem ci. że dobrze byłoby z nimi porozmawiać! Znamy się z Julią od lat. Prowadzi firmę w Limie, ale od czasu odnalezienia Rękopisu bierze udział w poszukiwaniach dziewiątego wtajemniczenia. Na pewno nie podróżowałaby z kimś. kto nie byłby godny zaufania. Zmarnowałeś więc okazję uzyskania cennej informacji. – Brzmiało to bardzo poważnie.

–      Masz tu właśnie klasyczny przykład działania gry kontroli. Przez swoją nieufność nie dopuściłeś do wystąpienia ważnej zbieżności wydarzeń.

Przybrałem postawę obronną, a on łagodził sytuację:

–      Nic się nie stało. Każdy prowadzi jakąś swoją grę. Teraz przynajmniej rozumiesz, na czym polega twoja.

–      Niestety, niewiele rozumiem! Co ja takiego robię?

–      Twój sposób kontrolowania sytuacji i panowania nad ludźmi w celu uzyskania energii – wyjaśnił – polega na kreowaniu w sobie osobnika, który zawsze trzyma się w cieniu, a na zewnątrz prezentuje się jako istota wielce zagadkowa i tajemnicza. Wmawiasz sobie, że jesteś po prostu ostrożny. Naprawdę jednak liczysz na to, że partner da się wciągnąć w twoją grę i będzie próbował cię rozszyfrować. No a kiedy ktoś rzeczywiście już da się w to wciągnąć, pozostajesz nieprzenikniony, zmuszając innych do ciężkiego wysiłku docierania do twojego wnętrza i prawdziwych uczuć.

W ten sposób inni poświęcają ci swoją uwagę, a przy tym przekazują własną energię. Im dłużej zdołasz podtrzymać zainteresowanie otoczenia swoją osobą, tym więcej energii otrzymujesz. Cóż jednak z tego, skoro kultywując nawyk powściągliwości sprawiasz, że twoja ewolucja postępuje bardzo powoli, ponieważ stale powtarzasz tę samą scenę. Gdybyś otworzył się przed Rolandem. może film twojego życia potoczyłby się w nowym, interesującym kierunku?

Poczułem narastające przygnębienie. To prawda. Oto jeszcze jeden przykład potwierdzający opinię Wila. gdy niechętnie udzielałem informacji Reneau. Rzeczywiście, zawsze próbowałem ukrywać swoje prawdziwe myśli.

Wyjrzałem przez szybę i stwierdziłem, że szosa pnie się stromo w górę. Sanchez skupił się już tylko na omijaniu wybojów. Dopiero kiedy nawierzchnia stała się równiejsza, spojrzał w moją stronę i kontynuował swój wykład.

–      Pierwszym krokiem w procesie wyzbywania się niepożądanych nawyków jest pełne uświadomienie sobie własnej gry kontroli. Musimy wejrzeć głęboko w siebie i obnażyć własną metodę manipulowania innymi w celu uzyskania energii. To właśnie przydarzyło się tobie.

–      A jaki jest następny krok?

–      Musimy cofnąć się daleko w przeszłość, do domu rodzinnego, gdzie rodziły się nasze nawyki. Najłatwiej rozpoznać je, sięgając do ich korzeni. I tak, nie zapominajmy, że członkowie naszej rodziny prowadzili własne gry, próbując podebrać nam. dzieciom, trochę energii. Dlatego też każdy z nas musiał przede wszystkim wypracować sobie własną grę kontroli, własną strategię odzyskiwania energii. Rozwijaliśmy zawsze nasze gry w zależności od stosunków między poszczególnymi członkami naszych rodzin. Gdy raz uda nam się rozpoznać przepływ energii w naszej rodzinie, będziemy mogli przejść do porządku dziennego nad strategiami kontroli i wówczas zobaczymy, co się w niej naprawdę działo.

–      A co się mogło dziać?

–      Każdy musi od nowa zinterpretować swoje doświadczenia rodzinne z duchowego, ewolucyjnego punktu widzenia, a wtedy odkryje, kim naprawdę jest. Kiedy to się stanie, gra kontroli okaże się zbędna i nasze prawdziwe życie popłynie właściwym nurtem.

–      Od czego mam więc zacząć?

– Od zrozumienia, jak tworzyła się twoja gra. Opowiedz mi o ojcu.

–      To bardzo porządny człowiek, odpowiedzialny i z poczuciem humoru, ale… – zawahałem się, nie chcąc wyjść na niewdzięcznika.

–      Ale co?

–      Ciągle mnie krytykował. Nigdy nie mogłem go zadowolić.

–      W jaki sposób cię krytykował?

Moja wyobraźnia przywołała obraz ojca – silnego młodego mężczyzny.

–      Zadawał mi mnóstwo pytań i w każdej mojej odpowiedz. ! znajdował jakiś błąd.

–      I co wtedy działo się z twoją energią?

–      Czułem się wypompowany, więc starałem się jak najmniej mówić mu o sobie.

–      Czyli stawałeś się skryty i niedostępny. Nauczyłeś się takiego sposobu mówienia, który przyciągał uwagę ojca, ale nie dawał mu żadnego punktu zaczepienia. On grał rolę śledczego, a ty wymykałeś mu się, otaczając się murem nieufności.

–      Jeśli o mnie chodzi, to prawda. Ale na czym w tym wypadku miałaby polegać rola śledczego?

–      To też jest rodzaj gry. Ludzie, którzy obierają sobie taką metodę pozyskiwania energii, stosując grę pytań wdzierają się w intymny świat drugiego człowieka po to, by wykryć w nim coś niewłaściwego, a kiedy im się to uda, poddają krytyce te niewłaściwości. Jeśli ta strategia się powiedzie, krytykowana osoba zostaje wciągnięta w grę. Sama nie wiedząc kiedy utożsamia się z krytykującym, z uwagą obserwuje jego poczynania i stara się myśleć tak, aby nie dopuścić się niczego, co by zasługiwało na krytyczną uwagę śledczego. W wyniku tego uzależnienia psychicznego przekazuje śledczemu potrzebną mu energię.

Wyobraź sobie siebie w takiej roli. Gdybyś został wciągnięty w tę grę, czy nie starałbyś się postępować w taki sposób, aby krytykujący nie miał się do czego przyczepić? Porzuciłbyś własny sposób myślenia i zacząłbyś oceniać siebie jego kategoriami, wyzbywając się w ten sposób na jego rzecz swojej energii.

W tym momencie przypomniałem sobie, że właśnie to czułem w stosunku do Jensena.

–      To znaczy, że mój ojciec był śledczym.

–      Na to wygląda.

Przez chwilę pogrążyłem się w myślach o grze mojej matki. Jaką rolę spełniała ona? Kiedy Sanchez zagadnął mnie, o czym myślę, odpowiedziałem:

–      Zastanawiam się. jaką grę kontroli prowadziła moja matka. Jakie w ogóle mogą być ich rodzaje?

–      Opowiem ci, co mówi na ten temat Rękopis. Energię można zawłaszczać czynnie – zmuszając ludzi, aby poświęcali nam uwagę – lub biernie – odwołując się do ludzkiego współczucia lub ciekawości i w ten sposób przyciągając ich uwagę. I tak na przykład jeśli ktoś ci grozi fizycznie, słownie lub psychicznie, to choćby ze strachu musisz zwrócić na niego uwagę i tym sposobem oddać mu część swojej energii. Osobnik, który stosuje wobec ciebie

przemoc, może cię wciągnąć do najostrzejszej formy gry, którą szóste wtajemniczenie określa jako grę terrorysty.

Możemy też wyobrazić sobie kogoś, kto opowiada ci, jakie miał straszne przejścia, sugerując, że to się stało przez ciebie, a jeśli odmówisz pomocy, stanie mu się coś jeszcze gorszego. Taki człowiek próbuje podporządkować cię sobie w sposób najbardziej bierny, który Rękopis określa jako grę szantażysty uczuciowego. Czy nie miałeś nigdy do czynienia z osobą, która potrafiła przyprawić cię o poczucie winy, chociaż nie było ku temu żadnych powodów?

–      Owszem, zdarzało mi się.

–      Wtedy właśnie brałeś udział w grze szantażysty uczuciowego. Wszystko, co tacy ludzie mówią, i wszystko, co robią, spycha cię na pozycję obrony przed zarzutem, że nie zrobiłeś dla nich tego, co powinieneś. Nic dziwnego, że samo towarzystwo takiej osoby wywołuje u nas poczucie winy.

Przyznałem mu rację.

–      Grę każdego człowieka można ocenić w zależności od tego, jakie miejsce zajmuje między agresją a biernością. Jeśli ktoś artykułuje swoją agresję stosunkowo łagodnie, stara się przejąć twoją energię wyszukując w tobie wady i burząc twój świat – jak twój ojciec – wówczas mamy do czynienia ze śledczym. Postawą trochę mniej bierną niż szantaż uczuciowy jest twoja nieufność, którą można by nazwać grą niedowiarka. Tak więc możemy usystematyzować różne rodzaje gier: od gry terrorysty, przez śledczego, niedowiarka, aż do szantażysty uczuciowego. Co ty na to?

–      Myślę, że to ma sens. To znaczy, że każdy z nas podpada pod którąś z tych kategorii?

–      Właśnie. Niektórzy ludzie w różnych okolicznościach posługują się różnymi systemami, ale większość ma jedną właściwą sobie grę kontroli, którą stale powtarza, tę. która wykazała największą skuteczność w układach rodzinnych.

Nagle olśniło mnie. że przecież moja matka postępowała wobec mnie tak samo jak ojciec.

–      Już wiem! – zawołałem. – Moja matka! Ona też była śledczym!

–      A więc otrzymałeś podwójną dawkę. Nic dziwnego, że stałeś się aż takim niedowiarkiem. Dobrze chociaż, że nie straszyli cię. Dobrze, że nie musiałeś obawiać się o swoje bezpieczeństwo.

–      A co by się stało, gdyby tak było?

–      Wtedy zostałbyś uwikłany w grę szantażysty uczuciowego. Wiesz, jak to przebiega? Gdyby ktoś w dzieciństwie pozbawiał cię energii grożąc przemocą fizyczną, postawa nieufności już by nie wystarczyła. Grając nieśmiałka i niedowiarka nie odzyskałbyś energii, bo twoich partnerów nie obchodziłoby, co się dzieje w twoim wnętrzu. Posuwaliby się coraz dalej. Byłbyś więc zmuszony przyjąć postawę jeszcze bardziej bierną, spróbować podejścia szantażysty uczuciowego, starać się wzbudzić litość i wyrzuty sumienia z powodu krzywdy, jaką ci wyrządzają.

A gdyby to także nie skutkowało, to – będąc dzieckiem -musiałbyś znosić takie traktowanie, dopóki nie dorósłbyś na tyle, aby móc odpowiedzieć na przemoc, odpłacić agresją za agresję.

–      Przerwał na chwilę. – Jak ta dziewczyna w peruwiańskiej rodzinie, o której mi opowiadałeś.

Człowiek zrobi wszystko, co będzie konieczne, aby zwrócić na siebie uwagę swojej rodziny, a tym samym pozyskać od niej energię. Metoda, która wtedy okaże się skuteczna, stanie się dominującym stylem postępowania danej osoby w dążeniu do zdobycia energii od innych, grą, którą będzie stale powtarzać.

–      Rozumiem, jak rodzi się terrorysta. Ale jak człowiek staje się śledczym?

–      Spróbuj wyobrazić sobie, jak zachowywałbyś się, będąc dzieckiem, gdyby członkowie twojej rodziny byli albo wciąż nieobecni, albo nie zwracali na ciebie najmniejszej uwagi, pochłonięci na przykład karierą zawodową.

–      Nie mam pojęcia.

–      Skrytość i nieufność nie zdałyby się na nic, po prostu by ich nie zauważyli. Czy nie stałbyś się wtedy wścibski, chcąc wywęszyć coś niewłaściwego w postępowaniu tych zamkniętych przed tobą ludzi, aby przyciągnąć ich uwagę i pozyskać energię? Tak rodzi się przyszły śledczy.

Zaczynałem rozumieć istotę tego wtajemniczenia.

–      Czyli ludzie nieufni, niedowiarki, wychowują śledczych?

–      Otóż to!

–      A śledczy produkują niedowiarków! Terroryści – szantażystów uczuciowych lub – jeśli to nie daje odpowiednich efektów – takich samych terrorystów!

–      Właśnie. Tym sposobem gry kontroli reprodukują się w nieskończoność. Nie zapominaj jednak, że zazwyczaj każdy zauważa te gry u innych, o sobie zaś myśli, że jego to nie dotyczy. Aby ruszyć naprzód, musimy wyzbyć się tego złudzenia. Prawie wszyscy, przynajmniej czasami, bierzemy udział w takiej grze. Nieraz trzeba cofnąć się daleko w przeszłość, aby stwierdzić, jakie to ma podłoże.

Przez chwilę zastanawiałem się nad tym wszystkim w milczeniu, po czym zwróciłem się do Sancheza:

–      A kiedy już przejrzymy naszą grę, to co potem? Sanchez zwolnił tempo jazdy, aby móc mi spojrzeć w oczy.

–      Wtedy jesteśmy naprawdę wolni i możemy stać się czymś więcej niż nieświadomym czynnikiem własnej gry. Jak już mówiłem, możemy spróbować nadać głębsze znaczenie naszemu życiu, poszukać duchowej przyczyny, dla której przyszliśmy na świat w tej, a nie innej rodzinie. Możemy spróbować wyjaśnić sobie, kim naprawdę jesteśmy.

———

–      Wspomniał ksiądz, że pomagał im odnaleźć swoją prawdziwą tożsamość. Jak ksiądz to robił? Wziął głęboki oddech i odpowiedział:

–      Jest na to tylko jeden sposób. Każdy z nas musi się cofnąć do swoich przeżyć w rodzinie, do czasów i miejsc dzieciństwa, i dokonać przeglądu wydarzeń. Kiedy rozszyfrujemy naszą grę kontroli, będziemy mogli skupić się na głębszej prawdzie swojej rodziny i odnaleźć także jej dobre strony, leżące u podstaw konfliktu na tle energii. Odkrycie tej prawdy umocni nas, pokaże nam, kim naprawdę jesteśmy, j aką drogą kroczymy i jaki j est sens tego. co robimy.

–      To mówił już ksiądz Sanchez. Chciałbym dowiedzieć się coś bliższego, jak odkryć tę prawdę.

Ksiądz Carl zasunął zamek kurtki, bo zaczynało się już robić chłodno.

–      Myślę, że będziemy mogli porozmawiać o tym później -obiecał. – Teraz pójdę przywitać się z księdzem Sanchezem. Widząc, że patrzę w stronę ruin, dodał: – Zwiedzaj to miejsce, jak długo zechcesz. Spotkamy się u mnie w domu.

Przez najbliższe półtorej godziny spacerowałem po słynnym zabytkowym obiekcie. W niektórych miejscach, gdzie czułem się wyraźnie lepiej, zatrzymywałem się na dłużej. Zafascynowała mnie cywilizacja, która wydała z siebie taki zespół świątynny. W jaki sposób wzniesiono te głazy tak wysoko i spiętrzono je jeden na drugim? Wydawało się to niemożliwością.

Kiedy moje zainteresowanie dla ruin nieco osłabło, wróciłem myślami do własnej sytuacji. Niby okoliczności zewnętrzne nie zmieniły się, ale jakoś mniej się teraz bałem. Pewność siebie Sancheza działała na mnie uspokajająco. Byłem głupi, że początkowo mu nie ufałem. A księdza Carla polubiłem od razu.

Gdy zaczęło zmierzchać, wsiadłem do samochodu i zawróciłem w stronę domu księdza Carla. Kiedy tam podjechałem, obaj księża stali w kuchni, szykując kolację, i słychać było ich śmiech. Ksiądz Carl pozdrowił mnie i wskazał mi krzesło. Usiadłem ciężko przy kominku i rozglądałem się wokoło.

Pokój był duży, wyłożony szerokimi, bejcowanymi deskami. Dalej dostrzegłem dwa inne pomieszczenia, prawdopodobnie sypialnie, połączone wąskim korytarzem. Dom oświetlały słabe żarówki. Wydawało mi się, że słyszę słaby szum prądnicy.

Kiedy już wszystko było gotowe, zaproszono mnie do stołu zbitego z surowych desek. Sanchez odmówił krótką modlitwę i zaczęliśmy jeść. Księża kontynuowali swoją rozmowę. Po skończonym posiłku usiedliśmy wszyscy trzej przy kominku.

–      Ksiądz Carl widział się z Wiłem – zagaił Sanchez.

–      Kiedy? – zapytałem podekscytowany.

–      Wil przejeżdżał tędy kilka dni temu – wyjaśnił ksiądz Carl. – Znamy się od roku. Przywiózł mi pewne informacje. Powiedział, że wie już, kto kryje się za nagonką władz na Rękopis.

–      Kto taki? – spytałem.

–      Kardynał Sebastian – wtrącił Sanchez.

–      I co on robi w tej sprawie?

–      Najwidoczniej użył swoich wpływów, aby skłonić władze do nasilenia akcji wojskowej w poszukiwaniu Rękopisu. Zawsze wolał działać po cichu, za pośrednictwem czynników rządowych, niż doprowadzić do rozłamu w łonie Kościoła. Teraz zaczął działać energiczniej i niestety skuteczniej.

–      W jakim sensie skuteczniej?

–      Ano w takim, że oprócz kilku księży z diecezji północnej i kilku osób w rodzaju Julii czy Wila, chyba nikt nie ma już żadnych egzemplarzy Rękopisu.

–      A naukowcy z Viciente? – dopytywałem. Po chwili milczenia ksiądz Carl zdecydował się ujawnić to, co wiedział:

–      Wil powiedział, że rząd zamknął ten ośrodek. Wszyscy pracownicy zostali aresztowani, a ich materiały badawcze skonfiskowane.

–      Co na to środowisko naukowe?

–      Cóż może zrobić? – odezwał się z goryczą Sanchez. -Zresztą większość naukowców nie akceptowała badań prowadzonych w ośrodku. Przedstawiciele władz propagują tezę, że pracujący tam ludzie łamali prawo.

–      Trudno uwierzyć, że rząd mógł się aż tak daleko posunąć.

–      Widać mógł! – podsumował ksiądz Carl. – Żeby się upewnić, zadzwoniłem w kilka miejsc i wszędzie usłyszałem to samo. Władze nasilają swoją ofensywę, chociaż starają się robić to bez rozgłosu.

–      Co może się teraz stać? – zwróciłem się do obu księży. Ksiądz Carl wzruszył ramionami, a ksiądz Sanchez odpowiedział:

–      Nie mam pojęcia. To może zależeć od powodzenia wyprawy Wila.

–      Dlaczego?

–      Wil jest chyba bliski odnalezienia brakującej części Rękopisu, dziewiątego wtajemniczenia. Jeżeli mu się uda, wywoła to wystarczające zainteresowanie, aby zorganizować międzynarodową akcję w tej sprawie.

–      Czy mówił, dokąd się wybiera? – spytałem księdza Carla.

–      Nie był jeszcze zdecydowany, ale twierdził, że intuicja każe mu udać się na północ, ku granicy Gwatemali.

–      Kieruje się tylko intuicją?

–      Tak, zrozumiesz to, gdy już będziesz miał pewność, kim naprawdę jesteś i osiągniesz siódmy stopień wtajemniczenia. Spojrzałem na księży, zdumiony ich pogodą ducha.

–      Jest dla mnie niepojęte – zwróciłem się do nich – jak w tej sytuacji mogą księża zachować taki spokój. A jeśli oni wedrą się tutaj i aresztują nas wszystkich?

Spojrzeli na mnie wyrozumiale, a ksiądz Sanchez przemówił:

–      Spokój nie oznacza beztroski. Nasze opanowanie jest miarą naszej łączności ze źródłem energii. Podtrzymujemy tę łączność, bo to najlepsze, co możemy w tej chwili zrobić. Chyba to rozumiesz?

–      Owszem. Wynika z tego jednak, że ja mam trudności z utrzymaniem tej łączności. Moja uwaga wywołała uśmiech na twarzach obu księży.

–      Przyjdzie ci to łatwiej – zapewnił ksiądz Carl – kiedy wyjaśnisz sobie, kim naprawdę jesteś.

Tymczasem ksiądz Sanchez wstał i oznajmił, że zabiera się do zmywania. Zwróciłem się więc do księdza Carla.

–      W porządku. Ale jak mam się do tego zabrać?

–      Ksiądz Sanchez mówił mi, że rozszyfrowałeś już gry kontroli twoich rodziców.

–      Tak. Oboje byli śledczymi, wskutek czego ja stałem się niedowiarkiem.

–      Dobrze. Ale teraz musisz sięgnąć wzrokiem dalej, poza walkę o energię w twojej rodzinie, i szukać rzeczywistych powodów twojej w niej obecności.

Spojrzałem na niego zdezorientowany.

–      Aby odnaleźć swoją prawdziwą duchową tożsamość, musisz spojrzeć na całe swoje życie jak na jedną długą opowieść i szukać jej głębszego znaczenia. Najpierw musisz postawić sobie pytanie: Dlaczego urodziłem się w tej właśnie rodzinie? Jaki może być tego cel?

–      Nie mam pojęcia – wyznałem szczerze.

–      Wiemy, że twój ojciec był śledczym. Ale kim był poza tym?

–      To znaczy, jakie miał poglądy?

–      Tak.

Pomyślałem przez chwilę i przypomniałem sobie:

–      Mój ojciec jest szczerze przekonany, że należy cieszyć się życiem i brać z niego jak najwięcej. Jak to się mówi – żyć pełnią życia.

–      Czy mu się to udawało?

–      Do pewnego stopnia tak. ale nie wiedzieć czemu wtedy, kiedy był bliski, żeby naprawdę cieszyć się życiem, akurat przytrafiała mu się jakaś pechowa seria.

Ksiądz Carl przymknął oczy i siedział zamyślony.

–      A więc uważał, że życie służy radości i przyjemności, ale nie w pełni osiągał ten cel?

–      Właśnie.

–      Czy myślałeś kiedyś o tym. dlaczego tak było?

–      Raczej nie. Wydawało mi się, że ma po prostu pecha.

–      Może nie znalazł właściwej drogi do tego celu?

–      Zapewne.

–      A matka?

–      Matka nie żyje.

–      A mógłbyś opisać nam, jak wyglądało jej życie?

–      Jej całym życiem był Kościół. Żyła zgodnie z zasadami chrześcijaństwa.

–      To znaczy jak?

–      Wierzyła, że należy udzielać się w życiu społecznym i przestrzegać przykazań boskich.

–      Rzeczywiście ich przestrzegała?

–      Co do joty. Przynajmniej tak jak naucza Kościół.

–      A czy potrafiła skłonić twego ojca, aby żył w ten sam sposób? Roześmiałem się.

–      W najmniejszym stopniu. Oczywiście matka pragnęła, by uczęszczał co niedziela do kościoła i udzielał się w życiu parafii, ale jak mówiłem, ojciec był niezależnym duchem.

–      I do czego to doprowadziło ciebie?

–      Nie zastanawiałem się nad tym.

–      Na pewno każde z nich żądało od ciebie posłuszeństwa. Może każde indagowało cię o wszystko, aby się upewnić, czy nie opowiadasz się po stronie wartości drugiego? I każde z nich chciało, żebyś uznał jego poglądy za najlepsze?

–      Tak właśnie było.

–      A ty jak na to reagowałeś?

–      Chyba starałem się nie zajmować określonego stanowiska.

–      A więc każde z nich obserwowało cię bacznie, czy przejmujesz jego poglądy, a ponieważ nie byłeś w stanie zadowolić ich obojga, zrobiłeś się skryty.

–      Coś w tym rodzaju.

–      A co się stało z twoją matką? – zapytał nagle. – Cierpiała na chorobę Parkinsona, długo chorowała, aż w końcu zmarła.

–      Czy pozostała wierna swoim przekonaniom?

–      Do samej śmierci.

–      A więc jaki pogląd na życie zostawiła ci w spadku?

–      Słucham?

–      Szukasz sensu, jaki jej życie miało dla ciebie, a twoje dla niej. Dlaczego właśnie ona cię urodziła, czego miało cię to nauczyć? Każdy człowiek, czy sobie zdaje z tego sprawę, czy nie, demonstruje na własnym przykładzie, jak według niego życie powinno wyglądać. Musisz spróbować odnaleźć to, czego nauczyłeś się od swojej matki, a zarazem to, co w jej życiu mogłoby być lepsze. Ten właśnie obszar życia twojej matki, to, co pragnąłbyś w niej zmienić, stał się częścią twojego dziedzictwa.

–      Dlaczego tylko częścią?

–      Bo drugą częścią jest to, co pragnąłbyś udoskonalić w życiu twego ojca.

Nie czułem się zbyt pewnie na gruncie tych rozważań. Ksiądz położył mi rękę na ramieniu.

–      Nie jesteśmy tylko fizycznym, lecz i duchowym tworem naszych rodziców. To, że zostałeś poczęty przez tych dwoje ludzi, wywarło nieodwracalny wpływ na to, kim jesteś. Aby odnaleźć swoją prawdziwą tożsamość, musisz założyć, że jest ona czymś pośrednim między ich osobowościami. Zostałeś zrodzony przez tych konkretnych ludzi, aby nadać szerszy wymiar wartościom, które oni oboje wyznawali. Dlatego twoja droga życiowa musi zmierzać do prawdy, która jest udoskonaloną syntezą tych wartości.

Skinąłem głową.

–      Jak określiłbyś to, czego nauczyli cię rodzice?

–      Trudno byłoby to określić.

–      Ale jak ci się wydaje?

–      Mój ojciec uważał, że trzeba brać z życia jak najwięcej i cieszyć się z tego, kim się jest. Matka stawiała na poświęcenie. służbę innym i zaparcie się siebie. Uważała, że tak nakazuje Pismo Święte.

–      A ty co o tym myślisz?

–      Naprawdę nie wiem.

–      Który światopogląd uznałbyś za własny: ojca czy matki?

–      Prawdę mówiąc żadnego z nich. Życie nie jest tak proste.

–      Nie wyrażasz się zbyt precyzyjnie – zaśmiał się ksiądz.

–      Chyba po prostu nie wiem.

–      Ale gdybyś musiał coś wybrać? Zastanowiłem się nad szczerą odpowiedzią.

–      Oba są tyleż słuszne co i niesłuszne.

–      Jak to? – Mojemu rozmówcy rozbłysły oczy.

–      Trudno mi to sprecyzować, ale wydaje mi się, że właściwy światopogląd musi uwzględniać oba te aspekty.

–      Musisz zatem zadać sobie pytanie: jak to zrobić? Jak pogodzić te dwie postawy? Matka przekazała ci wiedzę o duchowej stronie życia. Od ojca dowiedziałeś się, że życie to także zadowolenie, radość, przygoda.

–      Czyli moje życie – przerwałem mu – powinno łączyć w sobie oba te podejścia?

–      Tak, ale z przewagą pierwiastka duchowego. Całe twoje życie koncentruje się wokół szukania duchowości wzbogacającej. Tego problemu nie potrafili rozwiązać twoi rodzice i przekazali go tobie. Jest to twoje wyzwanie ewolucyjne, cel twoich życiowych poszukiwań.

——–

–      Jensen powiedział mi, że postanowiłeś przyłączyć się do jego grupy. Co to było?

–      Skąd znasz jego nazwisko? – wybąkałem.

–      Wiem o nim wszystko – odpowiedział. – Współpracuje z rządem. Rzeczywiście jest archeologiem, ale zobowiązał się trzymać wyniki swoich badań w tajemnicy w zamian za wyłączne prawa do studiowania Rękopisu. Nie przewidziano jednak, że będzie próbował szukać brakującego wtajemniczenia. Najwidoczniej zdecydował się wyłamać z podjętych zobowiązań. Chodzą słuchy, że wkrótce wyrusza na poszukiwania. Kiedy dowiedziałem się, że Marjorie jest z nim, pomyślałem, że lepiej będzie. gdy sam tu przyjadę. Co on ci nagadał?

–      Powiedział, że jestem w niebezpieczeństwie, a jeśli przyłączę się do niego, pomoże mi wydostać się stąd, kiedy będę tego chciał.

Wil potrząsnął głową.

–      Zupełnie cię omotał!

–      Jak to?

–      Szkoda, że nie mogłeś widzieć swojego biopola. Prawie całkiem przepłynęło do niego.

–      Nie rozumiem.

–      Przypomnij sobie polemikę Sary z tym naukowcem w Viciente… Kiedy któreś z nich osiągało przewagę w dyskusji, widziałeś, jak przegrywający tracił energię na rzecz zwycięzcy, wskutek czego czuł się osłabiony, wypompowany i zdezorientowany. Coś takiego działo się z tą dziewczyną na stacji benzynowej i coś podobnego – dodał z uśmiechem – dzieje się teraz z tobą.

–      Widziałeś, jak to samo działo się ze mną?

–      Tak. Już miałeś duże trudności z wydostaniem się spod jego wpływu. Przez chwilę myślałem, że nawet nie będziesz próbował.

–      Chryste! – jęknąłem. – Ten człowiek to chyba diabeł wcielony!

–      Niezupełnie – sprostował Wil. – On prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy z tego. co robi. Uważa, iż ma prawo panować nad sytuacją i na pewno już dawno nauczył się osiągać w tym sukcesy, jeśli zastosuje określoną strategię. Najpierw próbuje się zaprzyjaźnić, potem wynajduje u danej osoby jakiś słaby punkt, w twoim przypadku było to poczucie zagrożenia. Później stopniowo podważa wiarę tej osoby w siebie, aż zacznie się z nim identyfikować. No a wtedy już ma ją w ręku.

Jest to tylko jedna z wielu metod, jakich ludzie używają, aby pozbawić innych energii. O pozostałych metodach dowiesz się później, kiedy dojdziesz do szóstego wtajemniczenia.

Nie bardzo go słuchałem, bo moje myśli krążyły wokół Marjorie. Wolałbym nie zostawiać jej w takim miejscu…

–      Czy nie uważasz, że powinniśmy wydostać stamtąd Marjorie? – zagadnąłem.

–      Nie teraz – odparł stanowczo. – Nie wydaje mi się. aby coś jej groziło. Jutro, wyjeżdżając stąd. możemy tam wstąpić i spróbować z nią pomówić.

Przez chwilę jechaliśmy w milczeniu, potem Wil wrócił do sprawy.

–      Rozumiesz, co to oznacza, że Jensen nie robi tego świadomie? Postępuje jak inni ludzie. Po prostu robi to, dzięki czemu czuje się silniejszy.

–      Chyba jednak niezbyt dokładnie to rozumiem. Wil zamyślił się.

–      Większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Wiemy tylko, że jesteśmy słabi, lecz kiedy udaje się nam podporządkować sobie innych, czujemy się lepiej. Nie rozumiemy, że poprawa samopoczucia dokonuje się kosztem kogoś innego, że przywłaszczamy sobie jego energię. Większość ludzi żyje w stałej pogoni za czyjąś energią. – Spojrzał na mnie z błyskiem w oku

i dodał: – Czasem odbywa się to inaczej. Zdarza się, że spotkamy kogoś, kto choćby przez chwilę dobrowolnie przesyła nam część swojej energii.

–      Zdarza się i coś takiego?

–      Przypominasz sobie, kiedy siedzieliście z Marjorie w lokalu posilając się i ja tam wszedłem.

–      Tak. I cóż?

–      Nie wiem, o czym rozmawialiście, ale widać było, jak jej energia wlewa się w ciebie. Widziałem to wyraźnie. Pamiętasz, jak wtedy się czułeś?

–      Bardzo dobrze – przyznałem. – Potrafiłem logicznie myśleć i klarownie się wypowiadać. Ale co z tego wynika? Uśmiechnął się.

–      Czasem zdarza się, że ktoś chciałby, abyśmy pomogli mu określić swoją sytuację, i dzieli się z nami swoją energią, tak jak zrobiła Marjorie. Podbudowuje nas to psychicznie, ale jest to ulotny dar. Większość ludzi, także Marjorie, nie jest na tyle silna, aby stale dzielić się swoją energią. Dlatego związki partnerskie zamieniają się w końcu w walkę o władzę. Ludzie potrafią też łączyć swoją energię i razem walczyć przeciw temu, kto chciałby ich sobie podporządkować. A płaci zawsze przegrywający!

Przerwał i przyjrzawszy mi się uważnie, podjął znowu.

–      Rozumiesz sens czwartego wtajemniczenia? Pomyśl o tym. co przydarzyło ci się ostatnio. Obserwowałeś przepływ energii między ludźmi i zastanawiałeś się. co to oznacza. Potem zaraz natrafiłeś na Reneau i dowiedziałeś się od niego, że psychologowie analizują ludzkie dążenie do podporządkowania sobie innych. Przejaw tej dominacji widziałeś na przykładzie peruwiańskiej rodziny. Nie ulegało wątpliwości, że osoba dominująca czuje się silniejsza i mądrzejsza, że wysysa z osoby podporządkowanej jej energię życiową. I nie ma znaczenia nasze przekonanie, że sprawujemy nad kimś władzę dla jego dobra, czy też dlatego, że jest to nasze dziecko, więc musimy nim kierować. Tak czy owak, wyrządzamy mu krzywdę.

Potem trafiłeś na Jensena i doświadczyłeś na własnej skórze, co znaczy być przez kogoś zdominowanym psychicznie. To tak, jakby ten ktoś odebrał ci zdolność myślenia. I nie chodzi tylko o to, że przegrałeś w intelektualnym starciu z Jensenem. Nie, tobie nie stało energii i jasności umysłu, aby się w ogóle z nim ścierać. Cała twoja siła duchowa przeszła do Jensena. Niestety, w naszej kulturze ten rodzaj przemocy psychicznej zdarza się często, a jej sprawcami bywają ludzie działający w dobrej wierze.

Mogłem mu tylko przytaknąć. Opisał i podsumował moje doświadczenia bezbłędnie.

–      Spróbuj podejść do czwartego wtajemniczenia kompleksowo – ciągnął dalej. – Zauważ, że wszystko układa się w logiczną całość. Trzecie wtajemniczenie pomogło nam zrozumieć, że świat materialny jest właściwie ogromną masą energii. A czwarte kieruje naszą uwagę na fakt, że ludzie bezwiednie od dawna walczą o dostępną im część energii, która między nimi przepływa. I to zawsze było źródłem konfliktów na każdym szczeblu, począwszy od drobnych kłótni w rodzinie czy w miejscu pracy aż do wojen między narodami. Wszystkie one biorą się stąd, że czujemy się słabi i niepewni, a do poprawy samopoczucia potrzebujemy czyjejś energii.

– Chwileczkę! – zaprotestowałem. – Niektóre wojny były słuszne, musiały się rozegrać!

–      Oczywiście – zgodził się Wil. – Ale zawsze przyczyną, dla której konfliktu nie da się zażegnać w zarodku jest uporczywe obstawanie jednej ze stron przy nieracjonalnym stanowisku. A chodzi tu oczywiście o energię.

Nagle Wil jakby coś sobie przypomniał. Sięgnął do chlebaka i wyjął stamtąd plik spiętych papierów.

–      Byłbym zapomniał! Znalazłem egzemplarz czwartego wtajemniczenia.

Bez komentarza dał mi odbitkę i prowadził dalej samochód, patrząc przed siebie na drogę. Z podłogi samochodu wziąłem małą latarkę i przy jej świetle w ciągu dwudziestu minut przeczytałem tekst. Wynikało z niego, że istotą czwartego wtajemniczenia jest postrzeganie świata jako nieustającej rywalizacji o energię, a co za tym idzie, o władzę.

Gdy ludzie zrozumieją, o co w istocie toczą walkę, będą mogli wznieść się ponad ten konflikt. Zaczną uwalniać się od przymusu rywalizacji o energię, bo będą mogli pozyskiwać ją z innego źródła.

Zerknąłem spod oka na Wila.

–      Jakie może być to inne źródło energii? – spytałem. W odpowiedzi uśmiechnął się bez słowa.

——–

–      Nie zapominaj o trzecim wtajemniczeniu – odpowiedziała Julia. – Cały wszechświat jest energią, energią która odpowiada na nasze oczekiwania. Z tej samej energii składają się ludzie, więc kiedy mamy jakieś pytanie, dają ci poznać, kto ma na nie odpowiedź.

Wskazała oczami siedzących na sali mężczyzn.

–      Nie wiem. kim oni są. ale gdybyśmy z nimi dostatecznie długo rozmawiali, może od każdego z nich uzyskalibyśmy choć część potrzebnej nam informacji.

Spojrzałem na nią spod oka, a ona pochyliła się do mnie przez stół.

–      Wbij sobie to do głowy: każdy, kto pojawia się na naszej drodze, ma nam coś do przekazania. Gdyby było inaczej, wybraliby inną drogę lub pojawili się wcześniej albo później. Jeśli ci ludzie są tu akurat teraz, oznacza to, że jest ku temu powód.

Wciąż wydawało mi się to zbyt proste, aby było prawdziwe.

–      Najtrudniej jest – mówiła dalej Julia – zdecydować się, z kim najpierw rozmawiać, jeżeli nie można rozmawiać ze wszystkimi.

–      No więc kogo wybierasz?

–      Rękopis mówi, że można to poznać po pewnych wskazówkach.

Słuchając Julii, równocześnie rozglądałem się wokół, szczególnie przypatrując się osobnikowi po mojej prawej. Jakby na dany znak, on też się odwrócił i spojrzał na mnie. Nasze oczy się spotkały i zaraz wrócił do przerwanego posiłku, więc ja też zająłem się czymś innym.

–      Jakie to wskazówki? – wypytywałem dalej Julię.

–      Takie jak ta.

–      Która?

–      Ta, którą przed chwilą otrzymałeś – gestem wskazała mężczyznę po mojej prawej.

–      Co masz na myśli?

Julia znów nachyliła się do mnie.

–      Rękopis mówi, że taki nagły spontaniczny kontakt wzrokowy oznacza, że te dwie osoby powinny porozmawiać.

–      Taka wymiana spojrzeń zdana się przecież często.

–      Owszem, ale większość ludzi natychmiast o tym zapomina i dalej robi swoje.

–      Co jeszcze Rękopis każe uznać za znak?

–      Na przykład to, że jakaś osoba wydaje się nam dziwnie znajoma, mimo że widzimy ją pierwszy raz w życiu.

Przypomniałem sobie Dobsona i Reneau. którzy już na pierwszy rzut oka przypominali mi kogoś znajomego.

–      A czy Rękopis wyjaśnia, dlaczego niektórzy ludzie wydają się nam znajomi?

–      Właściwie nie. Mówi tylko, że niektórzy są dla siebie nawzajem duszami pokrewnymi. Takie duchowe pokrewieństwo rozwija się zwykle na bazie wspólnych zainteresowań. A kto podobnie do nas myśli, stwarza zwykle podobne wrażenie zewnętrzne. Pokrewne dusze rozpoznajemy zwykle intuicyjnie i często zdarza się, że mają dla nas cenne informacje.

Zerknąłem ponownie na faceta po prawej. Rzeczywiście kogoś mi niejasno przypominał. I znowu kiedy tylko skierowałem na niego wzrok, jak na zawołanie odwrócił się i spojrzał na mnie. Julia bacznie mnie obserwowała.

–      Musisz porozmawiać z tym człowiekiem – rzekła.

Początkowo nie reagowałem, gdyż krępowałem się ot tak sobie podejść do kogoś obcego. Wolałbym, abyśmy już ruszyli do Iquitos. Chciałem to zaproponować, gdy Julia odezwała się:

–      Nasze miejsce jest tu, a nie w Iquitos. Musimy rozegrać tę partię do końca. Cały kłopot z tobą, że masz opory, żeby do niego podejść i zacząć rozmowę.

–      Jak ty to robisz?

–      Co robię?

–      Czytasz w moich myślach.

–      To nic trudnego. Po prostu uważnie ci się przyglądam.

–      I co?

–      Kiedy jesteśmy na kogoś szczególnie wyczuleni, możemy dostrzec jego prawdziwe „ja” poza wszystkimi pozami, które przybiera. Na wyższym poziomie koncentracji jesteśmy zdolni odczytać czyjeś myśli z ulotnego wyrazu jego twarzy. To całkiem naturalne.

– To raczej coś z telepatii.

 

Gregg Braden o DNA strachu i miłości

Niebiańska przepowiednia – Celestine Prophecy

http://www.4shared.com/video/yvyJSM_R/Niebiaska_przepowiednia_-_Cele.html

Jest to pierwsze 19 z 77 praw powodzenia z kobietami i randkowaniem, jakie przetłumaczyłem

ebookee.org/David Deangelo – 77 Laws of Success with Women and Dating

Tłumaczenie: BladyMamut

Pomimo że program nazywa się 77 praw, rzeczywistość jest taką że są to wskazówki.

 

Pomysły, punkt widzenia

 

1. Akceptuj wszystko takim, jakie jest

Powód dla którego jest to prawo numer jeden, jest taki że większość ludzi nie akceptuje świata, nie akceptuje rzeczywistości taką jaką jest. Życzą sobie aby było inaczej, życzą sobie żeby kobiety były inne, mężczyźni byli inni, sytuacje jakie się im przytrafią żeby były inne, więc, narzekają, zachowują się jak ofiary i robią rzeczy które są nie efektywne, bo żyją w udawanym świecie. Krok pierwszy, zamknij oczy i akceptuj świat takim, jaki jest. Kiedy akceptujesz rzeczy jakimi są i podejmujesz konfrontacje z rzeczywistością możesz zacząć je zmieniać. Teraz masz moc zmienia kierunku swojego życia w przeszłości

* Przestań żyć w wyimaginowanym świecie, gdzie wydaje ci się, że wiesz lepiej co powinno się dziać. Rzeczywistość po prostu jest i zrozum, że jej nie zmienisz. Możesz za to zmienić to, co o niej myślisz.

2. Bądź odpowiedzialny

Przeobraź swoje perspektywy z kogoś kto jest nie efektywny w swoim świecie, kogoś kto jest ofiarą, przeobraź się w kogoś kto działa, kogoś kto jest odpowiedzialny za swoje myśli, czyny, zachowania i rezultaty. Jeśli kiedy kolwiek złapiesz się na tym że próbujesz zwalić odpowiedzialność za to co dzieje się w Twoim życiu, za zewnątrz siebie, zatrzymaj się, STOP! Powiedz, ja biorę odpowiedzialność. Szczególnie w tych momentach kiedy łatwo jest obwiniać kogoś innego. Jest to najpotężniejszy moment, prze wzięcie odpowiedzialności za swoje życie, i wszystko inne, Twoje myśli, zachowania, akcje jakie podejmujesz, rezultaty, relacje z innymi. Będziesz zdolny do efektywnych zmian i życia jakie chcesz.

* Bądź tym, który sprawia, że dookoła niego coś się dzieje, zamiast być tym, który czeka, aż przyjdzie ktoś, kto zrobi to za ciebie.

* Nie kontroluj tego, co dzieje się poza tobą

3. Pracuj nad samym sobą.

Zacznij pracować nad sobą, nie nad innymi. W świecie samopomocy, samorozwoju powszechną rzeczą jest to że nie możesz zmienić innych ludzi, możesz mienić siebie. Jest tu wiele mądrości. Nic nie jest zupełnie prawdą i że myślę że można zmieniać ludzi cały czas. Jeśli spędzisz dużo czasu nad tym jak ludzie myślą, działają, możesz pomóc im się zmienić. Myślę także, że jeśli jest to Twój główny sposób działania w świecie, to grasz w grę której nie można wygrać. Jeśli sprawy nie idą po Twojej myśli, Twoja pierwsza myśl jaka się pojawia jest: spróbuje ich zmienić. Będziesz bił głową w ścianę ciągle, ciągle i cały czas. Jeśli chcesz zmienić swoje życie, przestań zmieniać innych, a zacznij zmieniać siebie. Zmienisz siebie, zmienią się Twoje perspektywy, zmienią się Twoje rezultaty

* Jeśli coś ci się nie podoba, to pracują nad sobą, zmieniaj siebie.

4. Pozbądź się swojego wewnętrznego tchórza, łajzy

Eksmituj swoją wewnętrzną łajze. Co rozumie przez eksmitowanie wewnętrznej łajzy. Znajdź, pokaż i wykop go z siebie. Przejdź przez formalny proces jeśli musisz. W realnym świecie eksmisja nie przebiega gładko. Czasem lokator chce po prostu zostać i błaga ile tylko może żeby zostać jeszcze trochę. Czasem lokator zachowuje się jak ofiara. Będziesz musiał przemyśleć traktowanie jakie otrzymujesz od innych przez to że zachowujesz się jak łajza, przez to że Twoja wewnętrzna łajza żyje w Tobie. Będziesz musiał ją zidentyfikować, np: czemu mam narzekać skoro mamusia o mnie dba, ktoś inny jest za to odpowiedzialny, źle mnie traktują, każdy sie uwziął na mnie, może Ci się wydawać że czujesz swoja wyższość nad innymi coś w stylu jestem lepszy od Ciebie bo coś tam, albo nie obchodzi mnie, nie muszę się interesować tym co się dzieje w życiu innych. Uwolnij się od tego. Eksmituj swoją wewnętrzną łajze. Przestań być tchórzem i łajzą.

* …i zacznij prowadzić swoje życie z odwagą

5. Zbuduj silny obraz samego siebie, który w pełni pokochasz.

Co to jest obraz samego siebie? Brzmi jak obraz samego siebie, który nosisz w sobie. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że

masz złożony, inteligentny mózg w głowie zdolny do tworzenia wielowymiarowego obrazu, która posiada różne cechy, zalety i ich różne ilości. Chciałbym abyś rozważył to jaką osobą chcesz być. Zdobądź czysty obraz tej osoby w swoim umyśle i odbij ja w życiu codziennym. Zadawaj sobie pytanie, czy jestem osobą która chce być i jeśli odpowiedź jest: nie, to dowiedz się co to jest i wyjaśnij to z czasem. Twórz ten obraz większy i bardziej wyrazisty. Im bardziej wyrazisty obraz tym większe szanse że go osiągniesz.

6. Stwórz wewnętrzny punkt odniesienia

Niektórzy specjaliści od myślenia, zachowań, psycholodzy mają pewne podejście do człowieka, odkryli, że wielu a nawet większość ludzi ma to co oni nazywają, zewnętrznym punktem odniesienia, ciągle patrzą dookoła na świat, na innych ludzi po wskazówki czy postępują właściwe, mówią właściwie, czy są we właściwym miejscu, czy myślą właściwie, czy się ubierają właściwie. Jest też inna grupa ludzi która określa się, że ma wewnętrzny punkt odniesienia i zamiast patrzeć na zewnątrz czy są we właściwym miejscu, patrzą wewnątrz siebie czy inni są we właściwym miejscu. Jeśli Twój wewnętrzny punkt odniesienia, jeśli Ty podejmujesz decyzje co jest dobre dla Ciebie i dla Twojego życia i używasz narzędzi, ludzi i sytuacji dookoła siebie, żeby pomóc sobie osiągnąć wizje jaką masz o swoim życiu będziesz o wiele skuteczniejszy. Będziesz także potężniejszy i charyzmatyczny, będziesz posiadał więcej energii która będzie przyciągać innych ludzi. Przesuń punkt

odniesienia do wewnątrz.

* Zewnętrzny punkt odniesienia – martwienie się co inni ludzie pomyślą jeśli ich nie zadowolisz.

* Wewnętrzny punkt odniesienia – podejmowanie własnych decyzji, aby zmienić swoje własne życie na lepsze

7. Przestań identyfikować się ze swoimi wewnętrznymi interpretacjami na temat tego, co wydarzyło się w świecie zewnętrznym.

Co rozumie przez identyfikowanie się. Rozmawialiśmy o idei obrazu samego siebie który nosisz w sobie. Wyobraź sobie że jest obraz na ścianie, podchodzisz do niego, być może jest to obraz na którym się uśmiechasz, bierzesz czarny pisak i malujesz

jeden z przednich zębów na czarno, dorysowujesz także wąsy i wyglądasz jak wyglądasz. Jaki odnosi to efekt kiedy patrzysz na obraz? Na pewno jest inny poziom odbioru. My ludzie robimy coś, że lubimy przyjmować, kiedy cokolwiek na zewnątrz się stanie, np ktoś nas rozczaruje, ktoś nie lubi to co robimy, zamiast powiedzieć, o nie zgadzasz się ze mną jakikolwiek jest tego powód, bierzemy to do siebie, identyfikujemy się z tym, a potem idziemy dalej i budujemy z tego siebie, przypinany to do obrazu samego siebie, identyfikujemy to ze sobą, identyfikujemy się z tym. Zamiast powiedzieć: ta osoba nie zgada się z tym co robię, spoko, rób co chcesz, mówimy: nie zgadzają się ze mną, ludzie prawdopodobnie mnie nie akceptują,

prawdopodobnie nie zasługuje na akceptacje, jestem osobą której ludzie nie akceptują. Generalizujemy. Przestań identyfikować się ze swoimi wewnętrznymi interpretacjami na temat tego, co wydarzyło się w świecie zewnętrznym.

* Przestań myśleć, że jesteś złym człowiekiem tylko dlatego, że ktoś inny tak powiedział.

8. Eliminuj porażki, przez uczenie się nich

Spędziłem wiele lat swojego życia pracując nad swoją głową, pracując nad pojęciem porażki żeby usunąć ją z mojego systemu. Moim odkryciem było to że porażka jest zmyśloną koncepcją. Ludzie zmyślili koncepcje porażki. Zrobiliśmy to. Tak samo jak inne pomysły które zostały zmyślone. Znowu problem przychodzi kiedy zaczynamy myśleć na zasadzie przyklejania znaczenia do porażki. Programiści komputerowi mówią że coś nawaliło, co znaczy rutyna nie działa prawidłowo, możliwe że jest jakiś robak w oprogramowaniu który powstrzymuje program przed tym do został stworzony. My ludzie bierzemy ten koncept, pojecie i zastosowujemy go do naszego umysłu. O! nawaliłem. Zamiast myśleć logicznie i obiektywnie, generalizujemy i identyfikujemy się z tym i mówimy: jestem nieudacznikiem. Jeśli dojdziesz do takie punktu w którym określasz siebie jako nieudacznik w swoim umyśle, potrzeba mnóstwo czasu żeby to odkręcić. Podszedłem do rdzenia sprawy i zadałem pytanie: Jak mogę eliminować pojęcie porażki? Ponieważ tak naprawdę nie istnieje. Przez zrobienie tego, uwolniłem się z wielu rzeczy. Jaka jest najlepsza droga do eliminacji tego co nazywasz porażką, nieudacznictwem? Zatrzymaj się! Zobacz na to czego doświadczyłeś i pomyśl czego się nauczyłeś, potem porównaj lekcje którą przeszedłeś do ceny jaką za nią zapłaciłeś. Myślę, że zawsze zauważysz, że lekcja była okazją, gratką. Zawsze jest okazją.

* Porażka jest czymś zupełnie zmyślonym, co nie istnieje w rzeczywistości. Nie przywiązuj do niej żadnego znaczenia.

9. Porównuj swój postęp oraz sukces tylko do samego siebie, a nie innych .

Jest słowo którego często używamy, szczególnie mężczyźni jest nim: wygrywanie. Im więcej analizowałem tym bardziej zdawałem sobie sprawę z tego że są dwa rodzaje wygranej. Jeden rodzaj, to osiągniecie założonego celu, rezultatu. Drugi rodzaj, to ktoś inny przegrał, pobiłeś kogoś innego. Czy ma to dla Ciebie sens? Co odkryłem to to, że jeśli spędzisz swoje życie na biciu innych, a nie na tym co sam chcesz osiągnąć. Będziesz miał wiele wygranych, pobitych na swoim koncie, aż pewna dnia możesz się obudzić i stwierdzić: pobiłem ich wszystkich, ale nadal nie mam tego czego chce. Z drugiej strony jeśli wiesz czego chcesz w swoim życiu, poświeciłeś się temu, znalazłeś własną ścieżkę i trzymasz się jej, zdobywasz rzeczy które chcesz osiągnąć i w taki sposób wygrywasz, spojrzysz w przeszłość, możesz dostrzec to, że tak naprawdę nie ma znaczenia czy bije czy nie bije innych, pobijanie innych przestaje być istotne. Podczas gdy się rozwijasz, uczysz się jak odnosić sukcesy w życiu, z kobietami przestań patrzeć na zewnątrz siebie i mówić: o! Ten koleś jest lepszy ode mnie, a ten robi to gorzej ode mnie. Porównuj swój postęp tylko do samego siebie. Szukaj wygranej przez osiąganie obranych celów, osiąganiu zamierzonych rezultatów. Jeśli przyłapiesz się na porównywaniu swoich rezultatów z innymi osobami, zatrzymaj się, popatrz w przeszłość i porównaj jak daleko zaszedłeś. Porównaj swój postęp do miejsca w którym zacząłeś. Biegnij we własnym wyścigu, jest to bardziej satysfakcjonujące na dłuższa metę i pomoże Ci to osiągnąć to co chcesz szybciej.

* Każdy chce być zwyciężcą

* Dwa rodzaje zwycięstwa:

1. Zdobycie tego, czego chcesz

2. Pokonanie kogoś innego

* druga opcja jest chujowa, bo nie dostajesz tego, czego sam chcesz

* Biegnij w swoim własnym wyścigu!

10. Ewoluuj i rozwijaj się stale oraz świadomie

Rozmawiałem raz z kolesiem który wspomniał o książce, w której autor pisał że wszyscy stoimy na peronach kolejowych, darmowy pociąg nadjeżdża, żeby nas zabrać, to co robimy to patrzymy pod nogi i dekoncentrujemy się cały czas, więc nie podnosimy głowy, nigdy w pełni nie zdajemy sobie sprawy z tego co się dzieje. wiele ludzi patrzy na życie jako na trud, znój i tak naprawdę nie ma znaczenia co robimy. Jeden z darów jaki posiadamy, o którego określamy jako szczęście, błogosławieństwo albo przeznaczenie. Jeden z pozytywów życia to nie możesz ewoluować dłużej niż przez czas trwania twojego życia. Jest wystarczająco dużo poziomów, jeśli chcesz iść naprzód, możesz kontynuować do końca swojego życia i nie da się tego obejść. Myślałem nad tym sporo czasu, pytałem wielu dojrzałych ludzi. Jeśli chcesz wyższy i wyższy poziom spełnienia, zabawy i szczęścia w swoim życiu to kontynuuj rozwój, ewoluuj. Rób to szukaj kolejnego poziomu. Pytaj siebie jaki jest następny poziom i jak tam dotrzeć. Nie spoczywaj na laurach, nie mów do siebie dotarłem już, koniec drogi. Jeśli znajdziesz siebie w takiej sytuacji do tego z grupą ludzi wokół Ciebie która całuje Cię po dupie to będzie dla Ciebie sygnał że potrzebujesz znaleźć inna grupę ludzi których nie będzie interesował Twój obecny poziom sukcesu. Miej nadzieje że skopią Ci trochę tyłek Twojemu ego. W ramach kuracji oczywiście.

* Zawsze szukaj wyższego poziomu

11. Postrzegaj samego siebie jako, człowieka z wysokim statusem społecznym

Buduj obraz samego siebie z wysokim statusem społecznym. Co to jest status społeczny? Społeczny ranking . W jakim miejscu stoisz w grupie społecznej. Pracowałem z wieloma facetami. Odkryłem że większość z nich ma coś co określam obrazem siebie o niskim statusie społecznym. wchodzą do pokoju, rozglądają się, próbują się dowiedzieć gdzie są Ci wszyscy goście z wysoki statusem, ponieważ na podświadomym poziomie wiedzą, że większość ludzi w pokoju będzie miało wyższy status niż oni, chcą być niezauważeniu, nikomu nie nadepnąć na stopę, nikomu nie przeszkadzać w większości przypadków podświadomie. Są też tacy goście którzy mają obraz siebie z wysokim statusem i kiedy wchodzą do nowego środowiska i zamiast się rozglądać i mówić do siebie: gdzie są Ci wszyscy kolesie z wysokim statusem, mam nadzieje że mnie nikt nie zauważy. Oni wchodzą i oczekują że będą jednym z tych którzy maja wysoki status w tym miejscu. To jest to kim są jako osoby. Nie mają wysokiego statusu ponieważ są lepsi od innych ludzi, bo chcą dominować i kontrolować innych ludzi, są tacy ponieważ jest to ich cześć, jest to ich drogą którą idą przez świat. Korzyść z tego jest taka że używają wysokiego statusu żeby pomagać innym ludziom, są dojrzałymi mężczyznami, którzy nauczyli się jak porozumiewać się z wewnętrznymi i zewnętrznymi konfliktami, nauczyli się jak panować nad swoimi emocjami, nauczyli się jak współpracować z innymi, wiedzą jak współpracować z innymi w grupie i brać z życia to co chcą. Zbuduj wysoki status społeczny i patrz na siebie jak na osobę o wysokim statusie.

Film „Forever Strong” – 2008

* Zbuduj swój obraz wewnętrzny jako osoby o wysokim statusie społecznym

12. Przestań przepraszać

Zanim zacznę opisywać o co mi chodzi, pozwól że Ci powiem że jest wiele wyjątków od tej reguły, jest to jedno z wielu praw sukcesu, ale jak każde dobre prawo, jest najbardziej potężne jeśli wiesz kiedy możesz go złamać, używaj go jak zasadę kciuka.
Czemu mówię przestać przepraszać? Mówię tak bo większość facetów, którzy mają wyzwania z kobietami, mają powszechne poczucie zagrożenia przez które przechodzą. Jest tak, że czujemy, że musimy przepraszać za wszystko co robimy co inni ludzie nie lubią albo mogą nie lubieć. Czasem można dojść do punktu w którym wydaje się nam, że musimy przepraszać cały czas za to kim jesteśmy. Mamy obraz samego siebie i przepraszamy za to kim jesteśmy. Może być sytuacja wchodzimy w nowe miejsce, jest 10 osób, podświadomie kalkulujemy każdy coś we mnie nie lubi lub mu się coś we mnie nie podoba, więc przepraszamy na zapas. Przepraszam, poważnie, przepraszam. Inna sprawa to taka, że widziałem wielu ludzi, nawet ja sam, którzy przepraszają po to, żeby zdobyć akceptacje innej osoby, nawet gdy nie chcemy przepraszać, robimy to, żeby inna osoba nas polubiła, chcemy urobić ich ten sposób żeby zdobyć akceptacje jaką myślimy że chcemy. Więc, przestań przepraszać, powstrzymaj to! Jeśli przestaniesz na wystarczająco długo, utworzysz zasadę: nie będę przepraszał. Z czasem zbudujesz silniejszy obraz samego siebie, zacznij brać większą odpowiedzialność, zbudujesz zdrowsze granice osobiste, będziesz zdolny do oddzielenia siebie od innych ludzi, będziesz zdolny do tego aby zachowania i osądy innych nie wpływały na Ciebie. Wtedy będziesz zdolny widzenia i rozróżniania, będziesz wiedział kiedy przepraszać a kiedy nie. A kiedy będziesz przepraszał ludzie będą Cię naprawdę szanować, gdy wiesz kiedy sytuacja wymaga aby przeprosić to ludzie Cie najbardziej szanują za to.

13. Przestań szukać akceptacji

Szukanie akceptacji jest to psychologiczny term i brzmi jak coś co nazywam: przestać pytać ludzi o zgodę żeby robić rożne rzeczy. Szukanie akceptacji jest to coś więcej niż, jest odrobinę głębsze, ludzie którzy są poszukiwaczami akceptacji, cały czas idą przez świat, robiąc rzeczy który grupa społeczna akceptuje. Szukają dookoła siebie wskazówek typu: o ooo czy jestem akceptowany przez innych czy już nie, próbują manipulować sytuacją tak żeby zdobyć akceptacje, którą chcą otrzymać. Robią rzeczy jak: podlizywanie się, dopasowują się emocjonalnie i psychologicznie do innych, nie wychylają się, zgadzają się na wszystko.
Niedostatek naprawdę zabija atrakcyjność. Jeśli znajdziesz kobietę którą naprawdę lubisz, a już szczególnie jak jest atrakcyjna, interesująca, z wysokim statusem, inteligentna, z wyczuciem smaku, dużym doświadczeniem z mężczyznami, jeśli ona wyczuje że szukasz jak biedak akceptacji to Twoje szanse z nią są praktycznie zerowe na starcie. Ironia sytuacji w której faceci którzy uważają się za faceta z niskim statusem społecznym, którzy nie pracują na obrazem samego siebie, biegają jak z gigantycznym neonem z napisem: Proszę daj mi trochę akceptacji.
Przestań szukać akceptacji u innych, w sumie jest gorzej niż to że tego nie potrzebujesz, jest to jak narkotyk, ponieważ innym więcej dostajesz, tym więcej potrzebujesz. Im więcej potrzebujesz, tym więcej potrzebujesz, żeby zatkać dziurę w swoim charakterze, osobowości. Potrzebujesz coraz więcej żeby mieć poczucie że wszystko porządku u Ciebie. Jest to jak spirala śmierci, sytuacja jest tylko coraz gorsza i gorsza. Przestań szukać akceptacji.

* Poszukiwacze akceptacji – Robią rzeczy dzięki którym grupa społeczna akceptuje ich.

* Nie potrzebujesz akceptacji innych ludzi

14. Przestań dawać akceptację tylko po to, aby samemu ją zdobyć

Jest to forma szukania akceptacji, która jest powszechna, tak powszechna że prawie nie możesz jej wykryć, jest jedną z widocznych na pierwszy rzut oka złudnych rzeczy. Przestań dawać akceptację tylko po to, aby samemu ją zdobyć. Jeśli znajdziesz kobietę którą naprawdę lubisz, powiedzmy atrakcyjna, stabilna emocjonalnie, dojrzała, zdrowa. Nie podchodź do niej z tekstem: jesteś piękną i cudowną osobą, wszystko w Tobie lubię, jesteś tak cudowna że wszystko co robisz jest dobre i nie może być złe, jeśli mnie olejesz to nic, bo jesteś tak wspaniała. Jest to forma dawania akceptacji, by samemu ją zdobyć. Jest to próba wykorzystania prawa wzajemności, które odnosi odwrotny skutek, a także jest manipulacyjne. Myślę że jeśli nie masz powodzenia u kobiet to robisz wiele rzeczy które są manipulacyjne i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Więc przestań dawać akceptację tylko po to, aby samemu ją zdobyć. To nie działa.

15. Przestań oddawać swój status tylko po to, aby zdobyć akceptację

Powinienem raczej to nazwać przestań próbować oddawać swój status, aby zdobyć akceptacje, ponieważ nie znajdziesz wiele kobiet, które pójdą na taki układ. Co rozumie przez to? Większość mężczyzn podchodzi do kobiet które ich pociągają w bardzo interesujący i jedyny w swoim rodzaju sposób. Jeśli myślisz o tym logicznie, może Ci się wydawać ze to zadziała, wszyscy robimy to nieświadomie, a co robimy? O! niesamowita kobieta, kobieta która wszyscy mężczyźnie chcą. Co ja chce zrobić, to proponuję Ci, że sprawie że to Ty będziesz ważna, dam Ci wysoki status, jeśli w zamian mnie pokochasz, dasz mi Twoje zainteresowanie, akceptacje, dam Ci cokolwiek chcesz, dam Ci wszystko co mam, jeśli tylko mnie pokochasz. Zabawne w tym układzie jaki mężczyźni oferują kobietom, strategia którą przyjmują jest to, że prawie w ogóle nie działa, a co gorsza przynosi odwrotny skutek. Odwrotny skutek, każda jednostka energii jaką użyjesz w takim działaniu, tracisz grunt pod nogami z kobietą. Jest to jedna z kilku rzeczy która praktycznie gwarantuje, że kobietę będzie odpychało od Ciebie, nie będziesz dla niej atrakcyjny. Przestań oddawać swój status, aby zdobyć akceptację.

16. Przestań przywiązywać się do takich rzeczy jak przeszłość i przyszłość.

Rozwikłaj krótko, średnio i długoterminowe zadowolenie. Strach przed czymś w aktualnych wydarzeniach i inne nie użyteczne kombinacje.
O co mi chodzi? Z rozwikłaniem? Zacznę od rozwikłania grupy przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Dlaczego chciałbyś rozwikłać przeszłość teraźniejszość i przyszłość? Spotkałeś kiedyś kogoś kto przeżywa ten sam dzień, każdego dnia? Ten ktoś przechodzi przez te same myśli, te same pomysły, te same działania, coś jak w filmie „Dzień Świstaka”. Ten sam dzień po dniu i tak bez końca, o co chodzi? Spotkałeś kogoś kto żyje w przeszłości? Wszystko co mówi, robi jest związane z przeszłością. Czas w przeszłości już nie istnieje. Spotkałeś kogoś kto żyje w przyszłości? Kogoś kto jest przerażony wyobrażonym wydarzeniem który sobie wymyślił. Całe życia obraca się wokół przygotowań i próby nie dopuszczenia lub ominięcia tego wydarzenia. Proces omijania czegoś wyobrażonego, sprawia, że nie przybliża go do tego co naprawdę chce w życiu, nawet nie myśli co tak naprawdę chce w życiu. Spotkałeś kogoś w życiu kto ma te trzy poplątane, i nie może ich odróżnić? A co z materialnym, uczuciowym i logicznym. Próbowałeś się kiedyś kłócić z kimś, kto ma ciało pełne emocji, przeróżne związki chemiczne pływają w krwiobiegu i są po prostu podnieceni pod wpływem pewnej emocji i próbujesz się kłócić z ta osobą? Jak myślisz co się stanie? Jaki będzie wynik kłótni jeśli jedna osoba jest nabuzowana? Prawdopodobnie, niezależnie na jakim poziomie była ich relacja, pogorszy się, dlaczego? Ponieważ argumenty będą pojęciowe, czyli będą tam słowa i logika, a jak ktoś jest rozemocjonowany nie słyszy logiki, nie chce słyszeć, wszystko opiera się o ego, kto ma racje a kto nie ma i obraz samego siebie.
Krótko, średnio i długo terminowe zadowolenie, gratyfikacja. Mam dobry przykład którym jest jedzenie, trzy różne ramy w pojęciu zadowolenia. Jest krótko terminowy, natychmiastowa gratyfikacja, zadowolenie. Średnio okres i długi okres zadowolenia i rezultaty. Błyskawiczny albo średni okres zadowolenia jest to przyjemność z spożywania jedzenia, czucie smaku w ustach, zapach, i uczucie w żołądku, jest to natychmiastowe zadowolenie. Średni okres jest w następnych 4 do 6 godzin po posiłku, jaki wpływ ma na Twój stan, nastrój, fizyczną energie. Jest też długoterminowy okres zadowolenia liczony od dni do końca życia. Sugeruje, że jeśli poświecisz 60 sekund przed każdym posiłkiem, jakie będą krótkie, średnie i długoterminowe efekty tego co zamierzasz zjeść i zrobisz to przed każdym posiłkiem to zmieni to Twoje nawyki żywieniowe. Ponieważ coś smakuje dobrze a nawet wyśmienicie, mogą to być różne posiłki np hamburgery, kebaby, chipsy, batoniki, a co się dzieje w następnych 4 do 6 godzin? Jaka będzie Twoja energia? Będziesz zmulony, nie efektywny, senny. A jaki będzie długoterminowy efekt? Co się stanie jeśli będziesz spożywał takie rzeczy codziennie przez pięć lat? Złe wieści. Nadwaga, skóra na której pojawiają się przeróżne rzeczy, smoczy oddech, kiepskie wyniki, dziwne choroby. Pojawia się uczucie głodu i to jest Twój sygnał, żeby siąść i poświecić 60 sekund na to co zamierzasz zjeść i jakie będą tego efekty. Co się stanie jak będziesz jadł jedzenie która ma dobre proporcje składników spożywczych, nie przetworzone, które nie ocieka od przeróżnych substancji chemicznych, które posiada wysoką jakość. Może nie smakować jak kebab, chipsy czy batoniki, nie będzie z tego jedzenia takiej przyjemności w ciągu następnych 10 minut, ale wiesz co przez następne 4 do 6 godzin będziesz miał czysty umysł, będziesz się dobrze czuł, miał energie. A jak się obudzisz za 5 może 10 lat będziesz zdrowy. Jeśli będziesz tak myślał przed każdym posiłkiem, co się stanie? Proste. Będziesz podejmował inne decyzje.
Mam jeszcze coś, strach i obawa z powodu aktualnych wydarzeń. My ludzie jesteśmy okropni w przewidywaniu, jak potoczą się sprawy w przyszłości oraz jak będziemy się wtedy czuć pozytywnie i negatywnie. Przesadzamy w prognozowaniu. Nawet psychologowie i ludzie przeszkoleni, którzy to wiedzą, są okropni w oszacowywaniu w tym jak będziemy się czuć w danej sytuacji, jest też druga strona, strach i pragnienie. Odczuwamy strach przed wydarzeniami, wariujemy, żeby ominąć to co może nas spotkać, a kiedy to nadchodzi mówimy: pfff nie było tak źle. Przez to straciliśmy mnóstwo energii na odczuwanie strachu, dlaczego? Bo zmieszaliśmy strach o wydarzeniu, percepcje o wydarzeniu i to co aktualne się dzieje. W których dziedzinach swojego życia zaplątujesz się na różnych poziomach? Po prostu rozwikłaj, oddziel to.

* istnieje tylko teraźniejszość. Przeszłość i przyszłość są iluzją twojego umysłu

* Emocje, które odczuwasz, odczuwasz ZAWSZE w teraźniejszości

17. Otaczaj się ludźmi (modelami), którzy odnoszą sukcesy. Niech twoje środowisko Cie inspiruje.

Otaczaj się modelami którzy odnoszą sukcesy, niezależnie od tego czy sa to ludzie, książki. nagrania audio albo wideo, a najlepiej wszystkim co możesz mieć. Dwóch moich ulubionych myślicieli Brian Tracy i Napoleon Hill, ojciec i dziadek samopomocy, personalnego i biznesowego rozwoju. Napoleon Hill mówił o zasadach mózgu operacyjnego, grupy operacyjnej (mastermind group) zorganizuj kilka umysłów (mastermind group) żeby osiągnąć cel. Brian Tracy mówił o stworzeniu grupy ludzi która jest wokół Ciebie, dzięki której chcesz czy nie stajesz się lepszy, ponieważ ich myślenie wpływa na Ciebie. Jeśli chcesz odnosić sukcesy, otocz się modelami którzy odniosą sukcesy. Jednym z cudów współczesnej technologii jest zdolność do kupienia, ściągnięcia np zestawu nagrań, które możesz wrzucić w jakiś odtwarzacz i słuchać dzięki słuchawkom i być podłączonym z geniuszami ostatniego stulecia. Więc otocz siebie takimi rzeczami. Nigdy nie przestane się dziwić jak ludzie marnują sporą część swojego życia na mówienie i robienie bezproduktywnych rzeczy, do tego mają nawyk siedzenie przed telewizorem pół godziny rano i wieczorem oglądając informacje, z których nie mają przeważnie nic pożytecznego. Nie oglądają wiadomości w celu zdobycia interesujących ich informacji, żeby stać się lepszym. Po prostu oglądają wydarzenia albo ich interpretacje, jest to jak igła z narkotykiem z której dostają codzienną dawkę strachu, a późnią chodzą i mówią np. słyszałeś o huraganie, powodzi, pożarze? Weź te pół godzinę dwa razy dziennie, załóż słuchawki i słuchaj jakiegoś nagrania o samorozwoju. Rób tak dwa razy dziennie przez kilka lat a Twoje życie będzie całkowicie inne. Otaczaj się modelami którzy odnoszą sukcesy, ludźmi, książkami, nagraniami audio albo wideo jakkolwiek pozwala Ci na to Twoja sytuacja.

18. Poznaj swoją ścieżkę, sens życia.

Współczesna technologia, wzrost populacji, różne opcje, prawdopodobieństwo, wybór dla nas jest jak cud i jednocześnie jak kotwica ściskająca nas za szyje z którą pływamy po środku oceanu, dlaczego tak jest? Konfucjusz mówił: człowiek, który goni dwa zające nie złapie ani jednego. We współczesnym świecie mamy nieskończoną liczbę wyborów, ścieżek, celów. Większość z nas jest podatna na wpływy z zewnątrz. Jedna osoba mówi mi żebym robił to, inna osoba mówi mi żebym robił tamto, a może powinien robić jeszcze coś innego i jesteśmy zmieszani. Nie siądziemy żeby pomyśleć i zablokować wszelki hałas i dekoncentracje. Znaleźć co jest naszym celem w życiu. Wierze że możesz znaleźć cel w swoim życiu. Kiedy go odnajdziesz możesz go wyklarować i zrozumieć lepiej, im więcej będziesz robił i otrzymywał komentarze oraz zdobywał doświadczenie z nim związane tym potężniejszy się staje, będzie nabierał większego znaczenia i większy efekt będzie przynosił dla świata i innych ludzi. Będziesz miał większą zdolność do pomocy innym ludziom w znalezieniu ich celu. Co jeśli nie znasz swojego celu w życiu? David Dater który dużo nad tym pracował, mówił, zamknij się w pokoju z pusta kartką i długopisem i nie rób nic dopóki nie odnajdziesz swojego celu. Może Ci to zająć godziny, a może Ci to zająć tygodnie, ale myśl nad tym dopóki nie odnajdziesz swojego celu, może się zdarzyć że sam do Ciebie przyjdzie. Dla mnie, moim celem jest ewolucja, rozwój, jedno słowo. Stały rozwój, szukanie następnego poziomu i pomaganie innym w rozwoju oraz szukanie ich następnego poziomu. Zajęło mi to sporo czasu, żeby się dowiedzieć. Ty masz inny cel. Nie wiem co to jest. Znajdź swój, spraw żeby był potężny. Jest jedna z niewielu pojedynczych rzeczy jakie możesz dla siebie zrobić która przyciągnie do Ciebie wiele kobiet w Twoim życiu. Jeśli odnajdziesz swój cel, ścieżkę w swoim życiu, pozostaniesz na niej i nie pozwolisz aby jaka kolwiek kobieta Cie dekoncentrowała albo ściągnęła, będziesz dużo bardziej atrakcyjny, będą chciały Twojej uwagi.

* Człowiek który goni dwa zające nie złapie ani jednego.

19. Podróżuj

Jeśli nie opuszczasz regularnie bańki w której żyjesz, i nie wyjeżdżasz do innych miast, województwa, innego kraju, innego kontynentu ograniczasz się niesamowicie. Czemu mówię podróżuj? Bo jeśli nie podróżujesz i siedzisz w swojej małej bańce to nie ma za bardzo okazji do rozwoju, masz ograniczony dostęp do innego światopoglądu. Im więcej podróżujesz tym więcej poszerza się Twój umysł, rozszerzają się Twoje możliwości. Kiedy podróżujesz do innych miejsc i widzisz jak różnie ludzie żyją wpływa to na Twój umysł, na Twoje myślenie, na to jak widzisz siebie. Musisz to robić regularnie, bo jeśli wyruszysz w podróż raz i wrócisz do domu i możesz powiedzieć coś takiego: interesujące jest to jak żyją włosi, mają kanały i łódki jak my ulice i samochody,haha i to jest zabawne haha. I to będzie Twoja historia do końca życia, jak byłeś we Włoszech? Nie oto mi chodzi. Raz jedziesz do Włoch widzisz kanały i łódki, a następnym razem jedziesz w inne miejsce i widzisz coś innego, inną część kraju lub świata. Pozwoli Ci na myślenie coś w rodzaju w tym miejscu robią coś tak a w innym inaczej, oby dwoje robią coś inaczej niż ja. Hmm… może pożyczę jakiś pomysł o nich. Myślę że podróże są jednym największych pomysłów współczesnych czasów, można podróżować w wiele miejsc a stosunkowo małe pieniądze. Myślę że jeśli każdy na świecie podróżował by dwa razy do roku do innego kraju i posiedział przy wspólnym posiłku z kilkoma rodzinami to liczba przemocy i konfliktów dookoła świata była by dużo niższa. Akceptowali byśmy siebie o wiele bardziej. Im więcej podróżujesz tym bardziej rozszerzasz swój umysł, stajesz się coraz bardziej interesującą osobą, masz więcej historyjek do opowiadania, jesteś coraz bardziej atrakcyjny. Więcej kobiet będzie chciało być koło Ciebie, żeby usiąść i posłuchać o tym jak to jest w innych częściach świata i jak dużo nauczyłeś się od innych ludzi.

Jak ktoś nie kuma o co chodzi to może zobaczyć na „Idiota za granicą”

* Podróżuj poza swoją strefę komfortu

 

Zasady – most pomiędzy myślami a działaniem, wykonaniem

 

20. Każdego dnia znajdź swoje centrum, stań się centrum, spraw abyś był centrum, środkiem

Odnajdź swój idealny obraz siebie, miej swój cel w życiu. Zamknij oczy na kilka minut, oddychaj, poczuj swoje ciało, pomyśl o organach Twojego ciała które pracują żeby utrzymać Cię przy życiu. Możesz próbowac podstawowych technik medytacyjnych które pozwolą Ci zauważyć i kontrolować swój oddech. Zauważ że świat koło Ciebie jest Twoją rzeczywistością, spraw aby model Twojej rzeczywistości był potężny w Twoim umyśle, komunikuj się z tą rzeczywistością, stań się centrum tej rzeczywistości, nie w jakiś dziwny, psychopatyczny i dominujący sposób, ale potężny, męski, przywódczy sposób.

* Skup się na swoim oddechu

21. Skup się na najważniejszych umiejętnościach i wewnętrznej grze a reszta sama się ułoży.

Ponieważ jako ludzie jesteśmy nastawieni na szybkie korzyści z tego co się uczymy, przypuszczamy albo mamy nadzieję, że jeśli nauczymy się kilku tekstów i trików to umiejętności same przyjdą, w sumie to prawda. W ten sposób schodzi o wiele dłużej i większych bólach uczenie się w ten sposób. Zamiast tego można spróbować na odwrót, pracuj nad swoją wewnętrzną grą, ucz się zasad i teorii a tekstów i trików nauczysz się przy okazji. Jeśli uczysz się od kogoś kto zna tylko triki, kogoś kto często ich używa, może być zabawnie, ale kiedy przyjdzie Ci się spotkać z konkretną sytuacją nie będziesz wiedział kiedy ich użyć, nie będziesz wiedział która technika będzie odpowiednia do sytuacji, będzie o wiele ciężej rozgryźć koncept i teorie na wyższym poziomie. Jeśli trzymasz się z bardziej doświadczonym w temacie i powiesz jemu: naucz mnie zasad, zajmie Ci to odrobinę dłużej na początku żeby zrozumieć zasady, kiedy się ich uczysz techniki będą używane jako przykłady, będziesz widział jak techniki pasują, rozwiniesz obszar swoich zainteresowań o wiele szybciej.

* Skup się na tym, co jest najważniejsze. Reszta się po prostu ułoży

22. Zaakceptuj strach, lęk, niepokój przed robieniem nowych rzeczy

Wielu ludzi nie robi nowych rzeczy przez to że nie chce ich zepsuć, boją się wyglądać przy tym jak początkujący, boją się że będą wyglądać na niekompetentnych. Przez swój strach bycia początkującym, strach przed tym że nie będą wiedzieć co zrobić, zamykają się na poziomie umiejętności które posiadają w danym momencie. Jeśli zdecydujesz się zrobić coś nowego, jesteś gotowy na to żeby być początkującym, na to że się potkniesz. Przechodzisz przemianę, przekształcenie coś jak larwa w kokonie, rozdziera, transformuje, robi to co działa. Jest to niepewny czas, bo jeśli pojawi się drapieżnik który będzie ją chciał zjeść, ona nigdzie nie ucieknie. Zaraz na początku swojego nowego życia jest to moment kluczowy, nie ma kokonu który by ją chronił, ani w pełni rozwiniętych nowych umiejętności, jeśli to jest motyl to będzie umiejętność latania. życia w nowym świecie. Jest to doskonały czas dla drapieżnika, jest to metafora, jeśli przechodzisz przez punkt przekształcenia, kiedy zaczynasz coś nowego, może to wpłynąć na Twój obraz samego siebie, może wpłynąć na cześć Ciebie która jest najbardziej wrażliwa. Jeśli to zaakceptujesz i powiesz coś jak: dobra, zrobię to, będę zdolny widzieć rzeczy w nowy sposób, będę mógł wrócić do tego niewinnego momentu i może dać mi to wiele korzyści w moim życiu. Kiedykolwiek masz okazje poznać lub nauczyć się coś nowego jako początkujący odnosisz korzyści, wzrastasz

* strach, lęk, niepokój przed robieniem nowych rzeczy pojawia się wtedy, gdy zaczynasz coś od zera

23. Naucz się czerpać przyjemność z procesu uczenia się bardziej niż z rezultatu uczenia się.

Pokochaj uczenie się. Myśle, że jest to tragedia, to że szkoła jest taka nudna. Jest to wielka tragedia i z jednej strony podziwiam każdego w naszym świecie kto idzie przez życie i jest nauczycielem, ponieważ nie szanujemy ich, zamiast utrzymać ich jako osoby o wysokim statusie społecznym, wybierać najlepszych, dbać o wysoki poziom nauki, a tak myślimy: oo nauczyciel? dać mu jakąś wypłatę, jakieś zajęcie a potem wymagać wiele od nich, także z jednej strony jak tylko mogę pomagam im. Z drugiej strony co robią żeby zainteresować tyle rożnych osób, powinni robić coś innego niż nauczanie, dzieciaki im dokopują. Wiele z nich których miałem okazje poznać nie lubi to co robią. Czy nie było by cudownie gdybyśmy żyli w świecie w którym, musisz przejść przez proces stawania się osobą od której dzieciaki kochają się uczyć? I była by metodologia nauczania jak uczyć naszych nauczycieli, żeby mogli uczyć w sposób który nie jest nudny, sposób który byłby ciekawy i interesujący. Sposób dzieci któremu dzieciaki miały by otwarte umysły i kochały się uczyć, a będąc w szkole były jak uzależnione od uczenia się, żeby mogły mówić coś w rodzaju: nareszcie jestem w szkole, dzięki temu mogę uczyć się dwa razy szybciej. Czy nie było by to cudowne? Większość z nas było i przeszło szkołę czytało książki, niby się uczyło a między czasie było „tupanie stopami w podłogę” jak mały dzieciak, jest tyle bólu powiązanego z uczeniem się, a kiedy już jest po szkole, możesz powiedzieć: wreszcie jestem wolny i nigdy do końca życia nie zamierzam się czegokolwiek uczyć, nienawidzę się uczyć. Musisz przejść przez proces uczenia się jak pokochać uczenie się. Naucz się czerpać przyjemność z nowych lekcji, przyjemność z „aha” teraz to wiem, przyjemność z pojawiania się przebłysków w Twoim umyśle.

24. Naucz kogoś czegoś, czego sam się nauczyłeś, natychmiast

Jeśli dowiedziałeś się czegoś wielkiego, to pierwszą rzeczą w Twoim interesie własnym jest iść i uczyć tego innych, tak wielu jak tylko możesz. Nie mogę wyjaśnić dlaczego ta formuła działa, chociaż próbowałem ją rozgryść od długiego czasu, ale jest coś w uczeniu innych co sprawia że sam uczyć się o wiele, wiele więcej. Jeśli miałbyś nauczyciela który ma Cie czegoś uczyć trzy razy tego samego, powiedzmy raz codziennie przez trzy dni a później wychodzisz, a zamiast tego w pierwszy dzień nauczyciel Ciebie uczy a przez następne dwa dni Ty uczysz dwoje innych ludzi, nauczysz się o wiele więcej w większości przypadków jeśli Ty będziesz uczył. Jest coś w odpowiedzialności w uczeniu innych, pomaganiu im w dotarciu gdzieś, włącza w nas coś co sprawia że przejmujemy się ,dbamy więcej. Ucz innych każdą wielką rzecz jaką się dowiedziałeś natychmiast, wyrób sobie taki nawyk, że jak tylko się dowiedziałeś czegoś nowego ucz innych. Mam dwóch przyjaciół i ich telefony dzwonią cały czas, bo kiedy się czegoś dowiem, biorę telefon i dzwonie do kogo tylko mam pod ręką i mówię: poschłuchaj tego, albo tego. Kiedy uczę znajomych tak w kółko tego co sam się dowiaduje, odkryłem że stają się jak baza danych i w przyszłości kiedy pracuje nad czymś ta wiedza wraca do mnie i działa na moją korzyść.

* Uczenie innych sprawia, że sam uczysz się tego czego ich uczysz dużo lepiej. Bycie nauczycielem, to bycie jeszcze lepszym uczniem

25. Nigdy nie marudź, ani nie narzekaj.

Dale Carnegie autor książki „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” pozycje numer jeden wśród książek o samorozwoju, a numer dwa wśród książek wszech czasów, numer dwa po biblii, mówił: nigdy nie marudź, ani nie narzekaj, Jeśli złapiesz siebie na tym że marudzisz albo narzekasz, świadczy to tylko o Twojej percepcji, o tym jak widzisz sytuacje, a nie o sytuacji samej w sobie. Świadczy to o Tobie co się dzieje w Twoim wnętrzu a nie na zewnątrz Ciebie. Jeśli użyjesz tego jako zasady to odkryjesz, że kiedy zaczniesz marudzić na jakiś temat, zaczniesz z kimś gadać coś w rodzaju powiem Ci jak mi źle, co mi się przytrafiło, i bla bla bla a w pewnym momencie się ockniesz, i powiesz: co ja robię? przecież to mnie do niczego nie zaprowadzi i się zatrzymujesz, wracasz na swoje tory i idziesz do przodu. Jest to jak znak na autostradzie życia. To czego nie mówię to to, że jeśli złapiesz się na tym że marudzisz i narzekasz, żebyś się bił za to, nie o tym mówię. Mówię że jeśli zobaczysz znak, że marudzisz albo narzekasz, zatrzymaj się i wybierz inną ścieżkę.

* Nigdy nie krytykuj ani nie narzekaj na temat czegokolwiek albo kogokolwiek

26. Zidentyfikuj swoje demony, żebyś mógł je kontrolować, zamiast one Ciebie

O co mi chodzi mówiąc zidentyfikuj swoje demony? Jest to pomysł który zaczerpnąłem Kena Wilbera. Zdefiniujmy co to jest demon, żebyś wiedział o co chodzi z identyfikacją. Co to jest demon? Nie mówię tu o tym co widziałeś w telewizji albo czytałeś w biblii. Demon to co przychodzi i przejmuje kontrole i czujesz się jak tracisz kontrole. Jednym z Twoich demonów może być na przykład jeśli znajdziesz się w otoczeniu innego silnego, konkurencyjnego mężczyzny, który Cię konfrontuje i wchodzi w Ciebie emocja o nazwie „chcę go zniszczyć”, miałeś kiedyś takie uczucie? Możesz myśleć o tym jak o demonie, coś co jest Twoją naturalną częścią, coś co jest aktywowane przez rózne czynniki, a kiedy przyjdzie jest już po wszystkim, tracisz kontrole. Zostajesz wykopany na siedzenie pasażera, możesz popatrzeć przez okno i powiedzieć coś w rodzaju: o, to jedzie. Twój wewnętrzny demon. Teraz kiedy już wiesz co to jest, co to znaczy zidentyfikuj go? Zidentyfikować znaczy, na początek być świadkiem, obserwuj kiedy się pojawia i zdystansuj się. Możesz powiedzieć na przykład zobacz kto przyszedł, to część mnie. Możliwe że będziesz musiał zdobyć więcej wiedzy i uczyć się o tym, żeby się połapać jak sobie z tym radzić, będziesz mógł wtedy powiedzieć: wiem o co tutaj chodzi, to się przytrafia ludziom, przydarza też się i mnie. Kiedy już zidentyfikujesz swoje demony, co robić kiedy zacznie się pojawiać? Teraz je kontrolujesz zamiast one Ciebie, zdystansowałeś się

27. Stań się samolubny po to, abyś stał się hojny

Ten pomysł wziąłem od Thomasa Lenorda, w jednej z swoich książek zaraz na początku pisał „stań się samolubny” nie mówię tutaj o byciu samolubnym w sposób egocentryczny, albo narcystyczny, kiedy nic nie robisz dla nikogo innego, mowie o byciu samolubnym w sposób który stawiasz swoją osobę na pierwszym miejscu, robisz siebie priorytem w swoim życiu, żebyś z czasem mógł stać się hojnym i dać jak najwięcej innym. Nie wiem jak będzie wyglądało moje życie w przyszłości, ale dzięki temu że w ostatnich latach byłem samolubny i wypełniałem swój umysł mądrością od innych ludzi którzy odkryli wiele rzeczy przed mną i byli o wiele większymi myślicielami niż ja. Dzięki temu mogę być o wiele hojniejszy dla innych teraz, mogę tera o wiele więcej zwrócić, twierdze także że możesz być samolubny i hojny naraz, większość ludzi myśli że można być albo samolubnym albo hojnym. Spotkałeś kiedyś osobę która była super hojna i nigdy nie była samolubna, i może próbowałeś jej powiedzieć: zrób coś dla siebie, a ta osoba zawsze odpowiadała: nie nie inni są na pierwszym miejscu, a miedzy czasie, mam gotowe chomąto i lejce poprowadzisz mnie trochę? Nie nie weź i zrób coś dla siebie. A ta osoba znowu, nie nie ja nigdy nie mogę zrobić coś dla siebie najpierw.
Spotkałeś kiedyś osobę które jest skupiona tylko na sobie, tak egocentryczna i narcystyczna że nie widzi potrzeb innych z wyjątkiem własnych, nie widzi efektów swojego postępowania, której w życiu by nie przyszło do głowy żeby być hojnym. Te dwa ekstrema prowadzą do negatywnych rezultatów. Myślę że oba naraz będą prowadzić do lepszych rezultatów.

* Stań się ważny dla samego siebie. Stań się swoim głównym priorytetem. Dzięki temu wypełnisz swoją głowę użytecznymi rzeczami, które będziesz mógł potem zaoferować innym

28. Wypełnij swoje życie ludźmi sukcesu i pozbądź się z niego tych, którzy przyciągają same porażki

Jest to jeden z najtrudniejszych punktów, brzmi łatwo ale taki nie jest. Sugeruję że wiele wpływów jakie pojawiają się w Twoim życiu ciągną Cię w dół, trzymają Cie za plecy i nawet o tym nie wiesz. Jeśli znasz jedną osobę w swoim życiu, która ma umysł nieudacznika, która jest wysoko pesymistyczna, która nie widzi siebie że dojdzie do czegoś kiedy kolwiek, jeśli są w Twoim życiu, ich myślenie będzie przechodziło do Twojego umysłu czy tego chcesz czy nie, po prostu tak się dzieje. Żyje w realnym świecie z Tobą i zdaje sobie sprawę z tego że jeśli cała Twoja rodzina jest taka, to nie zadzwonisz pewnego dnia do nich i powiesz im coś w rodzaju: zdecydowałem że jesteś modelem nieudacznika i nie zamierzam z wami rozmawiać do końca życia, było cudownie, ale spokojnie, rozumie. To co chcesz zrobić to świadomie spędzać mniej czasu z negatywnymi modelami, jest mały trik które lubię stosować, wyciąg z takich osób to co najlepsze, jeśli będziesz przebywał z taką osobą do końca życia to dowiedz się kiedy ma dobry humor, lepszy dzień, a unikaj złego humoru. Może jest to osoba która jest negatywna przez większość czasu, ale kiedy na przykład jest sytuacja że ogląda jakiś mecz staje się spoko i chcesz z nią być, po prostu przyjemność jest z tą osobą przebywać. Może to być artysta, melancholijna, cały czas z depresją, ale kiedy jest w muzeum zaczyna żyć, dostaje inspiracji od mistrzów, weź taką osobę do muzeum, Może jest to jakiś 400kg kloc który lubi jeść, weź go do restauracji na jedzenie. Wypełnij swoje życie ludźmi sukcesu i pozbądź się z niego tych, którzy przyciągają same porażki, jest to bardzo ważne.

* Jeśli czujesz, że jest jakaś sfera twoje życia, która ściąga Cię na ziemie, to sprawdź czy nie wiążą się z nią negatywni ludzie. Jeśli tak, to pora zakończyć albo przynajmniej zmienić relację z nimi

* Podświadomość absorbuje negatywne rzeczy tak samo dobrze jak pozytywne. Więc otaczaj się jak najbardziej tymi pozytywnymi i jak najmniej tymi negatywnymi.

29. Kontynuuj robienie tego co działa i przestań robić to, co nie działa

Lubie być człowiekiem i zdawać sobie sprawę że bije głową w mur, i kiedy coś co robię, nie działa, robię to dalej, i tak w kółko i pewnego dnia przychodzi myśl może by się zatrzymać na chwile pomyśleć, skoro robiłem coś dziesięć razy i nie zadziało to po jaką cholerę próbuję dalej, co ja w ogóle robię, przestań! Razem z moim kumplem Rickiem mamy taki żarcik, nauczyłem się od niego wiele jak mieć powodzenie u kobiet i nieraz zadawałem mu pytania i w czasie gdy odpowiadał przypominały mu się niesamowite teksty i techniki, a po chwili dodawał po jaką cholerę przestałem tego używać, przecież to działało tak dobrze, śmialiśmy się z tego. A kiedy odkryliśmy coś co dobrze działa, żartowaliśmy, że musimy porzucić to natychmiast, bo nie możemy używać coś co działa, było by zbyt łatwo. Wychodziliśmy razem na łowy i kiedy jeden z nas zagadywał do kobiety i dobrze mu szło drugi podchodził i mówił co robisz, nie możesz robić coś co działa. Widzicie mnie jak cały czas chodzę z dzienniczkiem w ręku, zapisuje notatki, mówię coś i przerywam żeby zapisać notatkę, czasem nawet zatrzymuje wykład żeby coś zapisać ponieważ zdałem sobie z czegoś sprawę, albo zapisać coś co ktoś powiedział. Badź na bieżąco z tym co działa. Jeśli coś odkryjesz zapisz to, zapisuj swoje „aha”, przebłyski. Rób więcej tego co działa, a jeśli co nie działa od dłuższego czasu przestań to robić, to nie działa.

30. Utrzymuj stan spokoju i kontroli swojego zachowania. Maintain your composure

Spotkałem wielu ludzi do dnia dzisiejszego i tylko kilku z nich mogę określić jako ludzi cieszących się wysokim powodzeniem, z sukcesem emocjonalnym, finansowym, osobistym jako całość, spełniony człowiek. Kiedy z nimi rozmawiam, mowie im że są dla mnie inspiracją i pewnego dnia chcę mieć tak poskładane życie jak Ty, jesteś dla mnie wspaniałym modelem. To co łączy tych ludzi to, to co jest powszechne, to umiejętność do utrzymywania stanu spokoju i kontroli nad swoim życiem. Wiele z tych rzeczy o których wcześniej przeczytałeś prowadzi do umiejętności posiadania stanu spokoju i kontroli. Kiedykolwiek coś się w Tobie pęknie, potkniesz się i emocje staną się silniejsze niż zdolność do kontroli tracisz swój stan spokoju i kontroli zachowań. Jest to znak że jest jeszcze coś do zrobienia. Jeśli potrafisz utrzymywać stan spokoju i kontroli swoich zachowań cały czas, tak jak Lilly Julian powiedziała ze „jeśli ludzie koło Ciebie świrują i zaczynają się wkurzać, Ty stajesz się spokojniejszy i bardziej skupiony” jest to moment kiedy zauważysz coraz większe postępy u siebie.

31. Udowadniaj sobie przez cały czas, że jesteś w stanie poradzić sobie z odrzuceniem.

Nie mówię bądź odrzucony, albo żyj odrzuceniem, mówię udowadniaj sobie przez cały czas, że jesteś w stanie poradzić sobie z odrzuceniem. Jak możesz to udowodnić? Jakbyś to zrobił ? Pomyśl przez chwilę. Jeśli się to stanie, pierwsze co musisz zrobić to: o… zobaczmy… ktoś mnie odrzucił, nie lubi mnie, nie lubi to co powiedziałem, nie che być koło mnie, cokolwiek. a potem pomyśl co z tym zrobić, myślę że będzie dobrze. Później idź o krok dalej i zdaj sobie sprawę z tego że to że ktoś Cię odrzucił nie będzie miało wpływu na Twoje życie w jakikolwiek sposób. Obserwuj cały proces, więc udowadniaj sobie przez cały czas, że jesteś w stanie poradzić sobie z odrzuceniem.

* zrozum, że jakikolwiek jesteś, to jesteś w porządku, wszystko jest z tobą ok

* pokaż innym, że odrzucenie Ciebie nie musi mieć na ciebie żadnego wpływu

32. Naucz się poświęcać krótkoterminowe sukcesy dla długoterminowych sukcesów

Naucz się świadomie wymieniać krótkoterminowe gratyfikacje dla długoterminowych sukcesów. Są badania w których śledzono dzieciaki że zdolnością do opóźnienia gratyfikacji przez życie i odkryto że w przyszłości dzieci te odnosiły większe sukcesy w życiu. Nauczenie się tej umiejętności jest ważna żeby się jej nauczyć. Kiedy nauczysz się opóźniać gratyfikacje, widzisz coś co chcesz, zaczekaj chwilę, powiedz sobie, nie zrobię tego teraz ponieważ trenuję siebie w opóźnianiu gratyfikacji, tak się uczy tej umiejętności. Moc tej umiejętności przychodzi kiedy zaczniesz jej używać strategicznie. Możesz powiedzieć przez następny rok nie będę brał krótkoterminowych gratyfikacji, ponieważ robienie tego przez rok, da mi „ten” długoterminowy sukces. Kiedy tu stoję i mówię przed wami, w ostatnim roku mojego życia poświęciłem wiele krótkoterminowych sukcesów w wielu dziedzinach mojego życia i zrobiłem to świadomie, może to brzmieć trochę jak hipokryzja, ale to był najlepszy rok w moim życiu jeśli chodzi o randki, jakby inni ludzie obiektywnie spojrzeli na moje życie, najlepszy rok z ilością randek w moim dorosłym życiu. O co tu chodzi? Wiele rzeczy nad którymi pracowałem, ludzie odpowiadali pozytywnie na moją książkę, zacząłem wypuszczać nowe rzeczy, dobrze mi poszło z przeprowadzaniem wywiadów, zacząłem przyciągać nowych ludzi w interesie. Myślałem nad tym. I co by było gdym nie chodził na randki z wieloma kobietami przez następny rok i wszystkie możliwości jakie pojawią się na moje drodze zamiast tego skupię się na przez następny rok na rozwoju samego siebie. Jak mój interes zaczął się lepiej kręcić, miałem więcej opcji finansowych, zacząłem się zastanawiać że być może powinien przeprowadzić się w ładniejsze miejsce, może kupić lepszy samochód zamiast jeździć 13 letnim, którego posiadam od 7 lat. Pomyślałem że może powinienem odpicować swoje życie, to jest pokusa, mogę to zrobić albo mogę kontynuować to co robię do tej pory, ograniczyć moje sukcesy randkowe i dopracowywać to nad czym pracuje i rozwijam. Ironia tego co robię jest tak ze przez skupienie się nad dopracowywaniem tego co wiem, nad nowymi produktami, syntetyzowaniu moich pomysłów, budowaniu relacji z nowymi myślicielami, mówcami, nowymi ludźmi którzy ze mną pracują wykreowało mi poziom sukcesu, który zajął by mi prawdopodobnie 5 może 10 razy dłużej jakbym się wyluzował i zajął się tylko randkowaniem, kobietami, zacząłbym wydawać pieniądze. Co jest najważniejsze powiedziałem sobie że dam rade. Kiedy siadało blisko mnie ciacho to potrafiłem sobie odmówić nawiązania znajomości. To naprawdę działa dla mnie. Kiedy dojdziesz w swoim życiu do punktu w którym zamiast tylko opóźniać gratyfikacje zrobisz to strategicznie i długoterminowo stanie się to potężne.

33. Naucz się zawsze i wszędzie cieszyć się z tego, że jesteś sobą i że spędzasz czas ze sobą

Naucz cieszyć się z tego, że jesteś sobą bez względu na to co się koło Ciebie dzieje. Im większą bierzesz odpowiedzialność, tak jak mój przyjaciel powiedział ” jesteś odpowiedzialny za kreowanie własnych doświadczeń Twojej rzeczywistości” pomyśl przez chwile co to znaczy? Mam doświadczenie i sposób w jaki podchodzę do tego decyduje o samym doświadczeniu, kreujesz je, można poczuć jak wraca moc i kontrola nad tym. Jestem odpowiedzialny za to.

* Jesteś odpowiedzialny za to, na czym skupiasz się w rzeczywistości

34. Ceń samego siebie i swój czas bardziej niż jakąkolwiek kobietę

Co to znaczy cenić coś? Może znaczyć, przypisywać priorytet do tego w swoim umyśle, pewnego rodzaju wartość w porównaniu do innych rzeczy. Sugeruje że kiedy będziesz cenił siebie i Twój czas bardziej niż jakąkolwiek kobietę będziesz bardziej pociągający dla kobiet. A kiedy zaczniesz pociągać kobiety coraz bardziej wartościowe będą szanować tą jakość w Tobie więcej i więcej. Jeśli rzeczywiście będziesz kultywowała wiele szacunku do samego siebie i nie będzie tolerował braku szacunku do Ciebie i Twojego czasu da Ci to zdolność do utrzymania atrakcyjności dla tych niesamowitych kobiet które wydają sie nietykalne na tak długo jak tylko zechcesz

35. Ćwicz swoją uważność, świadomość

Jak możesz rozwijać uważność, wielu z nas po prostu żyje nie ma pojęcia co się dziej z naszym ciałami albo co się dzieje dookoła nas, zrób to teraz, zauważ co jest na krawędzi tego co widzisz. Chciałbyś wiedzieć jak to jest widzieć z tyłu bez odwracania głowy? Możesz użyć peryferyjnego widzenia. Jedną z rzeczy którą robię jako nawyk to kiedy kolwiek wjeżdżam na skrzyżowanie moim samochodem, gdziekolwiek, bez znaczenia jak szybko jadę, czy światła są zielone, rozmawiam z kimś w czasie jazdy, to patrze na wprost i włączam widzenie peryferyjne i staje się świadomy co się dzieje na skrzyżowaniu. Czemu tak robię? Słyszałem wystarczająco dużo historii osób które zginęły na skrzyżowaniu ponieważ byli pierwsi na światłach i kiedy pojawiło się zielone, po prostu ruszyli, a jakiś palant próbujący przejechać na późnym żółtym uderzył w nich i zginął. Wole robić tak, być świadomym tego co się dzieje, zwolnić albo ominąć jak jestem zmuszony, niż leżeć w szpitalu kompletnie sparaliżowany, być zdolnym do poruszania tylko oczami i myśleć tej skur…. Ćwicz swoją uważność, świadomość

* Dostrzegaj wszystko to, co widzisz

36. Naucz się kontrolować swoje emocje

Nasze emocje są cudem, chodzi mi oto że kiedy zaczniesz studiować emocje, może nie w sposób akademicki, ale kiedy zaczniesz rozpracowywać co to są emocje i jak działają, są niesamowite, kontrolują motywacje, pozwalają nam zwiększyć naszą intuicje, zwiększyć nasze zdolności do uczenia się. Co to są emocje? Sa to związki chemiczne, środki odurzające. Mój mentor Jerry Ballinger mówił, że „Emocje to najbardziej uzależniające związki chemiczne we świecie”. Co jeśli emocja taka jak „złość” była by tak uzależniająca jak kokaina? Co by robiła osoba która regularnie przeżywa złość? Kreowała by sytuacje tak żeby móc przeżywać silną złość, dlaczego? Żeby mogła się mentalnie usprawiedliwić, aby dostać dawke złości. Ludzie którzy odczuwają silne emocje, przeważnie nienawidzą tego, odpowiadają na to negatywnie, kontrolowanie emocji jest złe jeśli by tak zrobili, jest nie zdrowe według nich. Kiedy nauczysz kontrolować się swoje emocje, kiedy weżniesz odpowiedzialność za swoje emocje i kreowanie swoich doświadczeń, między stymulacją a odpowiedzią na nią, sprawy zaczynają robić się interesujące. Jeśli jesteś poza kontrola emocji, kobiety mogą to łatwo wyczuć, „wciskają te przyciski” w Tobie, nawet sobie nie wyobrażasz że mężczyźni mają cała game takich „przycisków”. Większość przycisków działa w podobny sposób i atrakcyjne kobiety podchodzą naciskają kilka z nich, mężczyzna odpowiada. O… kolejna kukiełka, marionetka. Następny. Kiedy rozłączysz wszystkie przewody od przycisków w sobie i masz kontrole nad sobą. Kiedy kobieta podejdzie zacznie naciskać na przyciski, zacznie myśleć jest w Tobie coś innego,tajemniczego i zaczyna myśleć, muszę się z Tobą przespać żeby się dowiedzieć co to jest.

* Emocje są cudem – to umiejętność motywowania się, umiejętność uczenia się – wszystko

* Emocje są najbardziej uzależniającymi substancjami na świecie

37. Naucz się być niewyobrażalnie szczerym i bezpośrednim gdy jest taka potrzeba

Zakładam że im bardziej staniesz się szczery, autentyczny i bezpośredni, tym więcej ludzi będzie Cię lubiło, szanowało i będą chcieli być wokół Ciebie, będą Cie odbierać jako osobę z wysokim statusem społecznym oraz będziesz przyciągał do siebie więcej kobiet, będą się czuć komfortowo wokół Ciebie, będą Cie bardziej szanować. Pracowałem nad tym całe lata i wielu ludzi sukcesu mówi o tym. Mój mentor Jack Welch autor książki „Winning” jego przekaz mówi, że musisz być szczery z ludźmi, mów ludziom co robią dobrze a co źle, jaką mają wartość dla Ciebie. Nie jest to w interesie innych, ale Twoim. Ludzie doceniają to jak jesteś z nimi szczery. Jeśli kiedyś złapiesz siebie na tym że coś zatrzymujesz dla siebie albo nie jesteś bezpośredni jest to przeważnie wtedy gry zaczynasz przegrywać cofasz się, przynosi efekt przeciwny do zamierzonego.

* Im częściej to robisz, ty więcej osób będzie cie szanowało i postrzegało jako osobę o wysokim statusie społecznym

38. Naucz się rozpoznawać status społeczny po tym, co druga osoba komunikuje poprzez swoją mowę ciała błyskawicznie

Będziesz widział małe wskazówki takie jak osoba z wysokim statusem będzie mówić i patrzeć w dal, kiedy osoba o niskim statusie społecznym będzie patrzeć na osobę z wysokim statusem. Zobaczysz kobietę i mężczyznę na randce i będzie oczywiste że są na pierwszej randce, kobieta będzie miała ręce skrzyżowane, mężczyzna będzie miał otwarty język ciała, będzie się uśmiechał a do tego będzie cichy i poważny, kto ma wyższy status? Kobieta. Naucz się rozpoznawać status społeczny po tym, co druga osoba komunikuje poprzez swoją mowę ciała błyskawicznie. Obserwuj grupy, kto ma status. Dlaczego? Ponieważ kiedy będziesz w sytuacji kiedy ludzie oddziaływają na siebie i będziesz rozumiał zdrową politykę, będziesz chciał się dostać do konkretnej osoby i połączyć z nią, bo ma największą moc, także będziesz chciał zachowywać się jak osoba z wysokim statusem, dzięki temu będziesz miał większy wpływ na ludzi. Kiedy będziesz się komunikował nie będą Cię olewać.

39. Stań się ekspertem w nawykach samo oszukiwania siebie.

Wszyscy się oszukujemy, gramy w różne gierki cały czas, każdy z nas ma martwe punkty o których nie jesteśmy świadomi. Świadomie omijamy widzenie rożnych rzeczy bo są dla nas zbyt bolesne, albo nie chcemy cokolwiek. Daniel Goleman autor książki „Inteligencja emocjonalna” napisał książkę „Vital Lies, Simple Truths: The Psychology of Self-Deception” która cała jest o samo oszukiwaniu się, pisał że samo oszukiwanie się jest to dziwne przedstawienie (freak show) jest nie poważne, proces ten sam zaciera ślady tego działania, kiedy zobaczysz w tył nie widzisz tego, nie widzisz też procesu samo oszukiwania się jakiego używasz do samo oszukiwania się, kryje własne ślady, zauważ kiedy to robisz, wychwyć ten moment i pracuj nad nim, stań się ekspertem w dziedzinie własnych nawyków samo oszukiwania się. Pamiętasz o prowadzeniu dzienniczka? Jest to idealne miejsce żeby to zapisać, żeby mieć możliwość przeglądu w przyszłości.

40. Z balansuj uczenie się, ćwiczenie i robienie właściwej rzeczy

Powszechne zjawisko które pojawia się na moich programach, to ktoś wstaje i mówi: opowiadasz o tych rzeczach a ja mam pewne logiczne wyzwanie, zazwyczaj mówię takiej osobie: to co mówisz brzmi jakbyś nie za wiele razy to robił, zrobił. Jest to standardowa odpowiedź która zazwyczaj jest prawdą, skąd to wiem ? Ponieważ ja robiłem te rzeczy, wiem jak wyglądają sytuacje, wiem też, że jeśli ta osoba zrobi to kilka razy, zdobędzie doświadczenie i będzie to miało sens dla niej, po prostu załapie o co chodzi. Spotykam także wiele osób którzy mówią: robiłem to tysiące razy i nie działa, po prostu nie działa. Więc pytam czy uczyłeś się czegoś nowego, innego sposobu, innego podejścia? Nie. Idę i robię co mam robić. Samo działanie zero teorii. Potrzebujesz się uczyć i równoważyć teorie, ćwiczenie i działanie. Słyszałeś kiedyś „praktyka czyni mistrza” ? To nie jest prawda, prawdą jest doskonała(perfekcyjna) praktyka czyni mistrza. Jaka jest różnica miedzy doskonałą praktyką a praktyką? Zwracanie uwagi na szczegóły, na dyscyplinę, udoskonalanie swojej praktyki, branie tego na poważnie. To samo z uczeniem się, Zrównoważ trzy elementy: uczenie się, praktyka, działanie. Jeśli pojawiają się problemy to prawdopodobnie przez to, że skupiasz swoją uwagę za bardzo na jednym z tych trzech elementów.

41. Stale ulepszaj się, rozwijaj się.

Jest to pomysł z „Manufacture of management”. Słyszałem raz historie, żeby zademonstrować o co chodzi. Japończycy przyjęli badania statystyczne nad produkcją i zarządzaniem i częścią ich systemu było stałe nigdy nie kończące się udoskonalanie rezultatu, redukcja defektów. Można to zademonstrować tym co się stało w Stanach w przemyśle samochodowym w latach 70, 80 i 90-tych. Japończycy zaczęli dominować. Amerykanie powiedzą zróbmy śrubę która będzie pasować i będzie miała konkretną specyfikacje i rozmiar i skupiają się na jej produkcji rok po roku. Japończycy powiedzą: jak zrobić śrubę w odpowiednim rozmiarze, a później jak jak zrobić lepiej, a później jak zrobić właściwy rozmiar do udoskonalonej wersji. Tak żeby każdy aspekt pojazdu był lepszy co roku. Słyszałem jak w fabryce Cadillac’a w Detroid, gość który prowadził tą fabrykę rozmawiał z kimś i ten ktoś zapytał go o Lexusa, czemu tak dobrze się sprzedają? Nie, może to sprawdzę. Więc kupił jednego przywiózł go do miejsca gdzie pracuje i rozebrał na drobne części i powiedział zobaczcie jak ten samochód jest dopasowany, poskładał go w całość i stwierdził że jest to niesamowite jak wszystko jest intuicyjne, a w naszej fabryce nic tak nie pasuje do siebie. Mamy młotki żeby wbijać śruby we właściwe otwory. Inne podejście. W życiu i interesach odkryjecie że Ci którzy udoskonalają to co robią, nie spoczywają na laurach to Ci którzy dominują. Stale ulepszaj się, rozwijaj się, wyrzuć z siebie pomysł że jak coś osiągnąłeś, zdobyłeś to co chciałeś, to możesz spocząć i Twoje życie będzie idealne i nie masz już nic do udoskonalenia. Tak się nie stanie, zapomnij. Ten punkt nazywa się śmierć.

* To, że coś osiągnąłeś nie oznacza, że masz z czymkolwiek się zatrzymać

42. Przestań projektować na innych swoje mocne i słabe strony.

Jeśli chcesz znaleść swoje problemy, naprawdę szybko, to zrób listę ludzi których nie lubisz albo nienawidzisz ich charakterystykę za co ich nie lubisz lub nienawidzisz. A później zrób listę osób które najbardziej podziwiasz i ich charakterystykę za co ich podziwiasz. Weź te dwie listy postaw przed sobą i odkryjesz że patrzysz w lustro. Cechy których nie lubisz u innych są tymi których nie lubisz u siebie, a te które podziwiasz to te którym nie dajesz sobie zgody na to żeby je rozwinąć u siebie, oraz żeby mogły zabłysnąć. Więc przestań projektować te cechy na innych i weź odpowiedzialność za nie.

* To czego nienawidzisz w innych jest tym, czego nienawidzisz w samym sobie – To co lubisz w innych, jest tym, co lubisz w samym sobie

43. Wyeliminuj niekorzystne i destrukcyjne nawyki, zastąp je pozytywnymi i użytecznymi nawykami.

Co to jest nawyk? Nawyki są fascynują do studiowania, nawyki to wzorce zachowań, komunikacji, myśli. Pomyśl o nawyku jak o rzecze. Im więcej przepłynie wody w miejscu gdzie jest rzeka, tym większe będą wgłębienia i brzegi. Aż do osiągnięcia rozmiarów powiedzmy Wielkiego Kanionu. Więc zapytam: czy łatwiej jest zmienić kurs rzeki kiedy jest nowa czy wtedy gdy ma powiedzmy milion lat? Nie które nawyki mogą być trudne do zmiany, kiedy masz je całe swoje życie, niektóre z nich mogą być nie zdrowe ale je trzymasz bo mogą Ci dawać jakieś dziwne korzyści. Kiedy wyrobisz sobie nawyk, nie pozwalający złym nawykom zakorzenić się. Zauważysz jakiś, powiesz w porządku, zdarza się, możesz przekierować go w innym kierunku. Zaczniesz wykształcać pozytywny nawyk robiąc to świadomie tak długo aż zacznie sam działać bez Twojej uwagi, a następnie zaczniesz wynosić go ponad inne, a z czasem będziesz miał cały komplet pozytywnych nawyków. Zaczniesz zauważać olbrzymi rozwój (udoskonalenie). Zauważaj swoje nawyki.

* Zauważaj swoje negatywne nawyki, obserwuj je, bądź ich świadomy

44. Naucz się rozpoznawać kiedy tracisz kontrolę nad sobą i gdy tak się stanie, po prostu przestań, zatrzymaj się, przestań to robić.

Kiedy kolwiek poczujesz że tracisz przyczepność, kontrole, po prostu się zatrzymaj, nie oceniaj się, nie mów negatywnie do siebie, nie dobijaj się, nie oskarżaj się, po prostu się zatrzymaj, stop! Daj sobie trochę miejsca. Fascynujące jest być człowiekiem. Kiedy tracisz kontrole i zaczynasz to zauważać pierwsze co przychodzi do głowy to odzyskać kontrole. Efekt jest zbyt silny i dalej tracisz kontrole, przez to że emocje chwytają za kierownice i próbują skręcić. Kiedy tracisz kontrole po prostu się zatrzymaj, jeśli jesteś w obecności innych ludzi może potrzebujesz pobyć trochę sam, ochłoń, być może potrzebujesz jakiegoś rodzaju medytacji lub technik oddychania, czegoś co pozwoli wydostać się Twoim myślom z umysłu. Zrób coś co odwróci Twoja uwagę, idź się przejść, pobiegać, poćwicz.

45. Uczyń swoje terytorium twoim własnym.

Każdy z nas posiada zestaw wbudowanych cech, instynktów z którymi się rodzimy, jedną z nich jest coś co nazywamy bycie terytorialnym. Co to znaczy bycie terytorialnym? To znaczy że masz jakieś fizyczne terytorium które uważasz za swoje i nie lubisz nachodzenia obcych na Twoje terytorium, a jeśli to zrobią to podejmiesz działanie w celu obrony tego terytorium. W współczesnych czasach niektóre z naszych cech związane z byciem terytorialnym nie mają okazji do ekspresji w zdrowy sposób. Często nie mamy pojęcia jak to działa, więc używany tego w negatywny albo destrukcyjny sposób. Myślę że jest sposób aby używać tej cechy w pozytywny sposób. Powiedzmy że masz mieszkanie, zamiast myśleć coś w rodzaju: mam kolejne mieszkanie, nawet nie jest moje, możesz myśleć to jest moje terytorium, jak mogę użyć moich własnych znaków żeby zaznaczyć przestrzeń projektować na innych swoje mocne i słabe strony jest to moje terytorium? Jak mogę sprawić że w unikalny sposób jest moje. Jak mogę sprawić że kiedy kolwiek jestem gdzieś indziej, jestem zajęty, przydarzają się mi rożne rzeczy, jest presja na zewnątrz, mogę wrócić żeby się zregenerować, będę chciał wracać do mojego miejsca, jest jak moja baza (dom). Jak tylko przejdę przez drzwi, proces regeneracji zaczyna się ponieważ uwielbiam(lubię) swoje miejsce. Jak byś to zrobił. Jeśli ktoś przychodzi do Twojego miejsca i zaczyna robić coś co jest nie do zaakceptowania dla Ciebie, zrób coś takiego, zatrzymaj się na sekundę, myślę że dobrze zrobisz jak wyjdziesz teraz… Ktoś może odpowiedzieć: co? o czym Ty mówisz? A Ty odpowiesz: nie lubię kiedy takie rzeczy, sytuacje dzieją się w mojej przestrzeni, tym razem idź a zobaczymy jak będzie innym razem. Jest to jedna z potężnych rzeczy jakie możesz zrobić, szczególnie jeśli chodzi o kobiety i randki.

* Zazwyczaj nie mamy okazji aby używać swoich instynktów terytorialnych, więc gdy już się taka okazja trafi, to zazwyczaj używamy ich w zły sposób

* Jeśli ktoś mówi ci coś, co ci się nie podoba, albo niepokoi cie w jakiś sposób, to powiedz mu aby sobie poszedł

46. Prowadź, bądź liderem

Spędziłem wiele lat, żeby rozgryść to co nazywamy biznesem, studiowałem sporo literatury związanej z sukcesami w biznesie. Raz ktoś użył metafory, że nie możesz nauczyć się serfować czytając o tym książki, możesz czytać 20 lat o serfowaniu, a kiedy wejdziesz na deskę pierwszym razem, leżysz tak szybko jak na nią wszedłeś. Przywództwo, bycie liderem jest podobne. Co ciekawe w przywództwie to to że jest wiele bezproduktywnych, przynoszących odwrotny skutek rzeczy które można robić. Wiele młodych ludzi z mniejszym doświadczeniem których spotykam którzy chcą być liderami, myśli, że definicją przywództwa jest kontrolowanie innych ludzi i sprawić żeby przestali psuć to co robią oraz sprowadzić ich na właściwe tory. Chcą naprawić wszystko to co innym nie wychodzi. To co ja odkryłem na temat efektywnego przywództwa to szukanie w ludziach ich potencjału i pomaganie im osiągnąć swój potencjał, bycie wsparciem dla nich. Jeśli chcesz być efektywny będąc liderem, przywódcą musisz postudiować na ten temat, nawet jeśli nie masz w planach bycie politycznym czy biznesowym liderem, może chcesz być artystą, może chciałbyś działać charytatywnie, ofiarować siebie i swój czas żeby pomagać innym ludziom. Studiowanie tego jak być liderem może być ważne, kiedy pojawi się sytuacja będziesz mógł wydobyć z siebie i użyć tych umiejętności. W życiu może pojawić się jakaś sytuacja kryzysowa to się nie zdarza codziennie, ale kiedy się zdarzy większość ludzi się zatrzymuje, rozgląda i wariuje. Na pewnym poziomie szukają kogoś kto przejmie pałeczkę, kogoś kto przejmie kontrole nad sytuacją i poprowadzi i wyprowadzi bezpiecznie. Kiedy zdarzy się jakaś sytuacja kryzysowa, co się często dzieje to to, że jest totalny chaos, wielu ludzi panikuje, świruje i mówią ktoś powinien przejąc kontrole tutaj, ktoś powinien mnie poprowadzić, szukają przywódcy, lidera. Kiedy rozwiniesz takie umiejętności sam, możesz być tą osobą dla siebie i dla innych. To co odkryłem liderzy naturalnie przyciągają kobiety. Kobiety szukają mężczyzn którzy są liderami, żeby z nimi być. Goście których znam, a którzy przyciągają wysokiej jakości kobiety, którzy mają zdrowe relacje z takimi kobietami są liderami. Prowadź i ucz się jak prowadzić

* Bycie liderem nie polega na kontrolowaniu ludzi ale na organizowaniu ich w najbardziej użyteczny sposób

* Studiuj i ucz się na temat bycia liderem, przywódcą i przywództwa

* Przywódcy naturalnie przyciągają do siebie kobiety

„Celem wielu liderów jest sprawić, by ludzie mieli o nich jak najlepsze zdanie. Celem wielkiego lidera jest sprawić by ludzie lepiej myśleli o sobie.” – Carla Northcutt

„Jeśli twoja aktywność inspiruje innych, by więcej marzyć, więcej się uczyć, więcej działać i stawać się kimś więcej, to jesteś liderem.” – John Quincy Adams

„Zadaniem lidera jest poprowadzić ludzi z miejsca, gdzie są, do tego, gdzie jeszcze nigdy nie byli.” – Henry Kissinger

 

Techniki

 

47. Przestań idealizować kobiety podczas gdy w chodzisz z nimi w interakcję

Jest to kombinacja wewnętrzno-zewnętrznej gry. O co w tym chodzi? Bardzo powszechnym błędem jaki mężczyźni robią będąc w interakcji z kobietą. Powiedzmy siedzą przy stole, patrzą na piękną atrakcyjną kobietę i zakładają okulary ” będę podziwiał wszystko cokolwiek powie, będę tolerował jej wszystkie dziwne zachowania i fochy jeśli przybliży mnie choć o jeden krok do tego żeby mieć z nią seks” to jest gra w którą grają. Jeśli jesteś, rozmawiasz z kobietą która Cię pociąga chcę żebyś powiedział sobie: Przestań idealizować! Przestań idealizować! Przestań przyprawiać jej aureole nad głową i robić z niej anioła, przestań tworzyć z niej perfekcyjny obraz idealnej kobiety która jest pozbawiona wad. Dlaczego? Jeśli idealizuje to pominiesz lub nie zauważysz tego kim naprawdę jest kobieta z którą się spotykasz. Pozwolisz na to, że ogarną Cie wszystkie emocje związane z zakochaniem, powiążesz te emocje z kobieta której nie znasz, sytuacja zacznie robić się trudna, będziesz zakochany w swoim wyimaginowanym obrazie kobiety która kompletnie Ci nie odpowiada, której w ogóle nie znasz. Kiedykolwiek będziesz poznawał kobietę chcę abyś pamiętał o żeby przestać idealizować kobietę. Jeśli spotkasz kobietę która wydaje Ci się idealne, chce aby pokazywał Ci się znak w Twojej głowie: Przestań idealizować!

* Przestań czynić z niej kobietę idealną, bez wad

48. Przestań idealizować relacje

Następnym razem kiedy spotkasz kobietę którą naprawdę lubisz, i nie posłuchałeś poprzedniej wskazówki i idealizujesz za bardzo. Jeśli zacznie ogarniać Cie uczucie że chcesz rozpocząć bliższy związek z kobietą która co dopiero poznałeś. Jeśli pojawią się myśli podoba mi się i mam nadzieje że nie jest z kimś innym, jest to jeden ze znaków, że chcesz nawiązać bliższa relacje, związek z nią. Przestań idealizować relacje. Jest to znak, że zaczynając Cię zalewać emocjonalne związki chemiczne powodowane, które rozmywają Twoją percepcje. Takie gogle od relacji. Innym znakiem który może się pojawić to to że zaczynasz tworzyć obraz idealnego związku który rozwiąże wszystkie Twoje problemy. Jeśli kiedykolwiek ogarnie Cie uczucie, że kiedy zdobędziesz „ta” dziewczynę to wszystkie Twoje problemy rozwiążą się same, to złap coś ciężkiego i uderz się w głowę, obudź, tak się nie stanie. Relacja nie będzie idealne i nie rozwiąże Twoich problemów. Żyj w realnym świecie.

* Relacja nigdy nie jest idealna i nie sprawi, że inne sfery twojego życia staną się idealne

49. Pozwól aby jej problemy były jej problemami

Chodzi tutaj o budowanie zdrowych granic personalnych, pozwala to aby (ona) dorosła, chodzi o budowanie zdrowej relacji zamiast dysfunkcyjnej, emocjonalnie zależnego związku. Prosta technika – na swojej ścieżkę do szukania kobiety z którą będziesz miał relacje prawdopodobnie będziesz poznawał i randkował z wieloma kobietami, będą one mieściły się w spektrum. Z jednej strony spektrum będzie atrakcyjna, emocjonalnie zdrowa, dojrzała, inteligentna, a po drugiej stronie spektrum będą cechy na odwrót. Zamiast starać się naprawiać, wskakiwać w jej problemy żeby ją uratować, mówić pozwól mi pomóc i czuć się tak jakby to był Twój problem. Przestań i powiedz do siebie to są jej problemy i jej życie, one je stworzyła i pozwól jej się zając tymi problemami, jest to cześć jej procesu dojrzewania. Miałem w przeszłości relacje z kobietami i wyrządziłem wiele szkód tym kobietom i relacjom z nimi

* Pozwalając jej samej rozwiązać swoje problemy, sprawiasz, że staje się dojrzalsza

* Jej problemy nie są twoimi problemami, bo to ona je stworzyła

* Jeśli rozwiązujesz za nią jej problemy, to okradasz ją z okazji do tego, aby dojrzała

50. Nie próbuj jej kontrolować poprzez dawanie jej pieniędzy.

Kiedy słyszę o gościu który robi wiele miłych rzeczy dla kobiety, takich jak kupowanie jej wielu prezentów, dawanie gotówki do ręki, jeśli jest transfer gotówki, jest to jak pewien sygnał, coś jak widzisz dym to na pewno jest i ogień, kiedy jest transfer gotówki do ręki jest to jak palące się setki hektarów lasu, i zdziwienie oooooo… czemu przestałem widzieć słońce? Co myśli facet który daje kobiecie prezenty albo gotówkę, płaci jej rachunki i różne rzeczy tego typu, co myśli? Pomagam jej, dbam o nią, sprawiam że jej życie staje się lepsze. Do czego to prowadzi? Kiedy ona robi coś co on nie lubi, zaczyna pojawiać się opór, płace jej rachunki, daje prezenty, a teraz ona robi „to”, daje jej kasę, a ona chce więcej, zaczyna się robić kółko, może powinienem jej dawać więcej i to rozwiąże problem, na głębszym poziomie, ponieważ on nie czuje się na tyle silnym, żeby kontrolować nawet swoje życie, próbuje użyć pieniędzy albo innego rodzaju prezentów do kontrolowania kobiety i związku. Nie próbuj jej kontrolować poprzez dawanie jej pieniędzy. Jeśli tego próbujesz to znaczy że jest w Tobie coś co musisz naprawić.

* Jeśli dajesz jej jakiś prezent, upewnij się, że ona to doceni

* Jeśli próbujesz kontrolować kobietę, to znaczy, że masz problem sam ze sobą

51. Przestań próbować zaimponować kobiecie.

Jakie są sposoby jakimi facet próbuje zaimponować kobiecie? Co robimy? Próbujemy się pokazać z najlepszej strony, pokazać że jesteśmy grubą rybą, wydajemy więcej kasy niż mamy, więcej niż sytuacja tego wymaga, dajemy komplementy myśląc że ja udobruchamy w ten sposób, próbujemy mówić unikalne i oryginalnie teksty które mają brzmieć inteligentnie. Kiedy się komunikujemy, powiedzmy usiądę, posłucham co mówi, rozpracuje co może myśleć i wtedy będę mógł odpowiedzieć coś idealnego. Ironia polega na tym, że takie rzeczy nie imponują kobietom w ogóle, właściwie robią coś przeciwnego do imponowania, zamiast wyglądać jak smaczny przysmak, wyglądasz jak kolejna parówa, nie wiem czy to dobra metafora, ale myślę że rozumiesz co mówię.

52. Zwracaj uwagę na swoją higienę, ubiór, głos oraz postawę w każdym detalu.

Jednym z głównych narzekań jakie kobiety mają w stosunku do mężczyzn, że nie przywiązują uwagi do detali. Jest to jak błogosławieństwo z niebios, że większość nawet nie zdaje sobie z tego sprawy jaki efekt to daje, jest to błogosławieństwo dla kobiet kiedy patrzy i myśli sobie o Tobie, nigdy, nawet za milion lat, nawet jeśli byłbyś ostatnim mężczyzną na ziemi i była bym zdesperowana. Co się dzieje kiedy zaczynasz przywiązywać większą uwagę do detali, czytasz książkę o tym na co i jak zwracać, przeważnie 70% nigdy nie będzie Ci potrzebne, a 30% jest w porządku i możesz to wykorzystać. Być może przeglądając się w lustrze zauważysz kilka włosów w uchu, i pomyślisz, kobiety widzą takie rzeczy? Tak widzą! Czemu kobieta ma być zła jak zobaczy trzy, cztero tygodniowe pudełka po jedzeniu na podłodze w samochodzie, kiedy do niego wejdzie, przecież nie będziemy z nich nic jeść, co nie? Pamiętaj kobiety potrafią przejrzeć czy to co jest wystawione na pokaz jest fałszywe, więc zawsze pytają co to znaczy? Co kombinacja np. dwóch rzeczy znaczy, wiem co powiedziałeś, ale co to naprawdę znaczy? Kiedy zaczniesz zwracać uwagę na detale, zauważysz, że to co pokazujesz przez swój wygląd i ubranie, mam nadzieje, że stanie się na tyle bolesne, że zrozumiesz o co chodzi i zmienisz swoje wnętrze i zamanifestuje się to w Twoim wyglądzie zewnętrznym i stanie się to Twoją nieświadomą umiejętnością, będziesz szanował siebie, będziesz dbał o detale, kobiety to zauważą i będą chciały być wokół Ciebie.

* Rób to dopóki nie stanie się nawykiem

* Szanuj siebie i przez cały czas zwracaj uwagę na szczegóły

53. Wyeliminuj tiki nerwowe i nieświadome nawyki oraz zachowania.

Wyeliminuj tiki nerwowe i nieświadome nawyki oraz zachowania które pojawiają się u Ciebie kiedy jesteś w towarzystwie kobiety. Zauważyłeś że nie jest takie proste utrzymanie kontaktu wzrokowego z kobietą którą uważasz za bardzo atrakcyjną? Dziwnie co nie? O co chodzi? Siedzisz w knajpie, wchodzi najpiękniejsza kobieta jaką kiedykolwiek widziałeś w swoim życiu, patrzy na Ciebie i zamiast uśmiechnąć się i powiedzieć musisz mnie poznać, podejdź tu, Ty, teraz, musimy pogadać, szukałem Cię od dawna, zamiast spokojnie zrobić to, co robisz? Czy ona patrzy na mnie? Patrzysz za siebie, a potem ponownie na nią, już jest po wszystkim, oświeciło Cię, że jednak patrzyła na Ciebie, przypominasz sobie, że powinieneś utrzymać kontakt wzrokowy od samego początku, o nie… hmm…. To jest przykład , jest to kawałek w jaki faceci komunikują się z kobietami, którymi mówi im, że są niepewni siebie, wyeliminuj takie rzeczy, musisz je zauważać. Możesz zapytać przyjaciółki, czy robię coś dziwnego, coś czego nie jestem świadomy, wszyscy mamy coś takiego. Dowiedz się co to jest i wyeliminuj je.

54. Uczyń z siebie najbardziej interesującą osobę jaką kobieta kiedykolwiek poznała.

Jesteśmy szczęściarzami, że urodziliśmy się mężczyznami, przez lata możemy rozwijać swoją atrakcyjność i możemy przyciągać kobiety które chcemy, kobiety mają o wiele ciężej. Podstawowa formuła to, kobiety używają znaków płodności żeby przyciągnąć mężczyzn z wysokim statusem, a mężczyźni używają wysokiego statusu żeby przyciągnąć płodne kobiety. Płodność nie trwa wiecznie, natomiast status może wzrastać do końca życia. Jako mężczyzna możesz być coraz to więcej i bardziej pociągający i interesujący bez większego skupiania się co do swojego wyglądu. Jak możesz stać się najbardziej interesującą osobą jaką kobieta kiedykolwiek poznała? Jedną rzeczy którą możesz zrobić to zobaczyć co się dzieje w świecie i zadać pytanie co jest najbardziej interesującego, i nie chodzi mi o to co Ty uważasz za interesujące, chodzi mi o to co interesuje masy, możesz zobaczyć jaki jest najlepiej sprzedający się magazyn dla kobiet, kup taki magazyn przeczytaj, zadaj pytanie dlaczego kobiety się tym interesują, dlaczego kobiety płacą żeby mieć to co chcą, co tam jest? Dobrym pomysłem jest poczytać romanse, przeczytaj kilka. Jest taka książka „Dangerous man, adwentures woman”„Dangerous man, adwentures woman” napisana przez autora romansów, jest o tym jak pisać opowieści, jest w niej cała psychologia która jest z tym powiązana, jest to dobra pozycja, ponieważ kobiety czytają romanse. Co naturalnie pociąga kobiety, co przyciąga ludzi jak magnes? Naucz się jak o tym rozmawiać, naucz się jak opowiadać historyjki, spraw abyś był interesujący.

* Spójrz na świat i zobacz jakie są w nim najbardziej i interesujące rzecz – wg opinii ogólnej, a nie „twoim zdaniem”

* Naucz się opowiadać historie

 

55. Ustaw swoje życie tak, abyś przez cały czas poznawał interesujące, atrakcyjne i dostępne kobiety zupełnie automatycznie

Ustaw swoje życie w ten sposób. Jedną z ironii tego jak odnosić sukcesy z kobietami, cały hassle zastanawiają się jak zatrzymać kobietę jadącą Mack’iem na ulicy i zdobyć jej numer telefonu, widzą kobietę i pytanie co mam teraz robić. Rzeczywistość jest tak, że jeśli mógłbym sprawić że codziennie o 7:30 nowa kobieta pojawia się w Twoim życiu i spędzasz z nią 24h do 7:30 następnego dnia i ona odchodzi, zapłacisz mi milion dolarów, żartuje. Jeśli sprawił bym że Twoje życie tak by wyglądało, że codziennie masz nową kobietę i nigdy więcej byś jej nie widział, myślę że szybko by Cię to zmęczyło, myślę że szybko dotarł byś do punktu w którym chciałbyś aby wszystko wróciło do stanu poprzedniego, to nie to co chcę, ponieważ średnio większość kobiet nie jest odpowiednia dla Ciebie i nie pasuje do Ciebie i nie cieszyło by Cię spędzanie czasu z nimi.

Myślę że jeśli zaczniesz mieć moc i wybór z kobietami, nawet jeśli wybierzesz pozostanie singlem, to to co robisz to chcesz znaleźć kobietę lub kobiety z którą będziesz mógł spędzić przyjemnie, interesująco czas, kobietę z którą będziesz cieszył się z jej towarzystwa. Kiedy postawisz na jakość odkryjesz że wcale nie potrzebujesz nie limitowanej ilości kobiet, nie będziesz zmuszony zaczepiać każdą kobietę na ulicy. Nie będziesz potrzebował 10 numerów telefonu dziennie, bo to tylko będzie marnowało Twoje życie na spędzaniu czasu z kobietami z którymi nie jest Ci po drodze, ktoś ogóle do Ciebie nie pasują. Jeśli ustawisz swoje życie tak że spotkasz jedną interesującą kobietę tygodniowo, porozmawiać z nią, wkrótce Twój kalendarz będzie pełny, nie będziesz miał za wiele czasu na szukanie. Wcale nie zajmuje tak długo żeby ustawić swoje życie aby to się stało. Dam Ci zadanie domowe. Pomyśl jak możesz sprawić aby ustawić swoje życie w ten sposób.

* Jak możesz zorganizować swoje życie tak, aby poznawać kobiety zupełnie automatycznie

56. Zachowuj się tak, jakbyś otrzymywał sto telefonów od różnych kobiet dziennie.

Dlaczego miałbyś zachowywać się w ten sposób? Ponieważ większość wychodzi z paradygmatu strachu, więc jeśli zdobędą numer telefonu, dzwonią natychmiast: cześć, jak się masz, fajnie że Cię poznałem, chętnie Cie zabiorę na randkę, jak jest Twoja ulubiona restauracja, zabiorę Cię gdzieś, eeee… zajęta jesteś? a może jutro? nie? to może w przyszłym tygodniu? Jestem wolny cały tydzień, powiedz mi kiedy chcesz iść to zabiorę Cię gdziekolwiek tylko chcesz, oooo… zajęta jesteś w przyszłym tygodniu? Co ty na to żeby wyjechać gdzieś w następnym tygodniu? Jest to metaforyczne otwarcie lodówki z parówą, ooo… jedna parówa? może chcesz więcej? Jedna to nie brzmi dobrze. Co byś powiedział jakbyś miał sto telefonów dziennie do odebrania? Definitywnie to nie będzie aż tak pilne, nadejdzie jutro i co? Sto kobiet dziennie do mnie dzwoni, może oddzwonię jutro. Masz czas to przemyśleć, zadzwoń, możesz powiedzieć, ciesze się że Cie poznałem, zajęty jestem ostatnio, ale chętnie spotkam się z Tobą na kawę, herbatę zobaczymy czy zainteresujesz mnie czymś, sobą. Kawa, herbata jest wspaniała jeśli trafisz na nudziarę, blacharę czy wariatkę cokolwiek co może pójść nie tak zawsze możesz uciec po wypiciu. Jeśli pójdzie w dobrą stronę, możliwe że kobieta zacznie się zastanawiać, nie dzwonił do mnie, zajęty jest, jest interesujący, możliwe że sama zaproponuje żeby się spotkać, możesz odpowiedzieć przez następne kilka dni będę zajęty,mam sporo pracy do zrobienia, ale powiedzmy w czwartek, sobotę po południu może się spotkać, jeśli odpowie ehh… nie wiem, to odpowiadasz nie ma sprawy to w przyszłym tygodniu, odezwę się później. Hmm…

* Jakbyś się zachowywał gdybyś otrzymywał sto telefonów od różnych kobiet dziennie?

57. Nie bądź nudny, albo przewidywalny.

Nie zachowuj się w nudny albo przewidywalny sposób, nie komunikuj się w nudny lub przewidywalny sposób. Wrogiem atrakcyjności jest bycie nudnym i przewidywalnym. Jeśli jesteś miłym, stabilnym, logicznym, cichym gościem który mówi cały czas tym samym tonem głosu i nie rusza się za szybko, który raczej unika kontaktu wzrokowego, dba oto żeby każdy był szczęśliwy to jest jedna rzecz jaką mogę Ci powiedzieć, prawdopodobnie nie pociągasz kobiet. Odkryłem wspaniała nowinkę, co nie? Ciesze się że mogłem Ci to przekazać.
Co to jest przewidywalność? To znaczy, że inna osoba wie lub może zgadnąć co się stanie.
Co to jest bycie nudnym? Co to jest stan nudy? Jak się to czuje? Coś w rodzaju, nic interesującego nie dzieje się wokół Ciebie, nic interesującego. Co robi większość gości wokół kobiety która im się naprawdę podoba? Robią coś w rodzaju: dobra muszę być całkowicie przewidywalny i muszę być naprawdę nudny, muszę to osiągnąć i zaczynają: Jaka jest Twoja ulubiona restauracja? Ooouu… chcesz abym to ja wybrał… Nie, nie, nie no dalej powiedz mi jaka jest Twoja ulubiona, sprawisz mi przyjemność jeśli pozwolisz mi się zabrać do Twojej ulubionej restauracji, możesz nawet założysz na mnie homonto i pojechać na moim grzbiecie tam gdzie chcesz, zrobię cokolwiek tylko chcesz. Wiele facetów dziwnie podchodzi do tego, nie chce być nie stabilny, to jest niebezpieczne, jeśli będzie to zbyt ekstremalne. Dobra teraz będę nie przewidywalny: Waasuuuuup, buuuuu… chcesz parówe? Chcesz hot doga? Heeeeejj.
Nie w ten sposób. Musisz się zaprogramować w ten sposób że bycie nudnym i przewidywalnym nie wygeneruje atrakcyjności. Ucz się jak zmienić sytuacje, szukaj nowego kierunku dla siebie, szukaj czegoś czego ona nie oczekiwała. Powiedzmy zdecydowałeś się wyjść na obiad gdzieś. Jaki jest sposób na bycie przewidywalnym? Powiedzieć gdzie idziesz. Jaki jest sposób na bycie nieprzewidywalnym? Nie mów gdzie idziesz gdzie ją zabierasz. To takie proste. Większość kobiet woli iść do restauracji w której nie do końca smakowało jej jedzenia, niż iść kolejny raz do swojej ulubionej(zabiorę Cie w Twoje ulubione miejsce, bla, bla, bla) Możliwe że powie Ci, nie do końca podoba mi się to miejsce, ale dzięki,ciesze się że mnie tu zabrałeś. To był miło spędzony czas. Dzięki. Pomyśl nad tym.

58. Naucz się jak opowiadać w ciekawy sposób o czymkolwiek

Pamiętasz jak mówiłem o tym, aby stać się najbardziej interesującą osoba jaką kiedy kolwiek poznała? Jednym z aspektów tego jest nauczyć się opowiadać historie w interesujący sposób. Interesujące opowieści są jak opera, symfonia,mity mają powszechne wzorce, powszechne elementy, mają strukturę której można się nauczyć. Niektóre elementy interesujących opowieści są protagonistyczne jest tam dobry facet, bohater, ktoś kto powrócił z ciemności, jest konflikt, jest napięcie, często jest tragedia, jest humor, są różne charaktery różniące się od siebie które mają interesujące nie przewidywalne interakcje które prowadzą na przykład do fascynacji o której nie myślałeś. Ucz się jak opowiadać interesujące historie o czymkolwiek. Opowiadanie o teoriach ekonomii albo co robiłeś dzisiaj może być interesujące jeśli wiesz jak to robić.

59. Naucz się jak używać pewności siebie i zabawy

To jest umiejętność, to jest trochę techniki, trochę sztuki. Zawiera w sobie arogancje i humor, jest flirt, jest zabawa. Sprawiasz że szczęka opada, ona mówi coś w rodzaju: nie wierze że to powiedziałeś, możliwe że dostaniesz kuksańca(uderzy Cie zadziornie). Jeśli szukasz modelu to oglądnij filmy z Jamesem Bondem, oglądnij Clark Gable, Howarda Stern’a Ci ludzie są pewni siebie i zabawni. Jeśli będzie za dużo pewności siebie będziesz odebrany jako ktoś nie pewny siebie, arogancki, jeśli będziesz za bardzo zabawny zostaniesz odebrany jako głupkowaty, niedojrzały. Skąd będziesz wiedział że działa? Ona się śmieje.

60. Zaprzyjaźniaj się z atrakcyjnymi kobietami, stając się facetem, z którym kobiet chcą przebywać

Jedną z najlepszych rzeczy jaką możesz zrobić aby odnosić sukcesy z kobietami i randkowaniem, to zdobyć mieć przyjaciółki, kobiety które będą tylko przyjaciółkami, a będą takie jak kobiety z którymi chcesz się umawiać. Jeśli nie masz kilku przyjaciółek które są jak kobiety z którymi chciałbyś się spotykać wiele tracisz, dlaczego? Bo one nauczą Cię interakcji z nimi, nuczą Cię jak budować relacje, przyjaciółki pomogą Ci stać się interesującym dla kobiet takie jak one, nauczą Cię wszystkiego, powiedzą Ci co robisz nie tak, a najlepsze z tego wszystkiego to przyprowadzą do Ciebie kobiety. Mam kilku znajomych którzy mają przyjaciółki a one przyprowadzają do nich mnóstwo atrakcyjnych koleżanek jedna po drugiej.

Ludzie otaczają się ludźmi którzy są podobni do nas. Druga cześć to taka, że kobiety mają zmysł dzięki któremu wyczuje czy facet lubi kobiety czy też nie. Niektórzy faceci narzekają na siebie, narzekają na kobiety co powoduje że przestają lubić kobiety, a to wychodzi i kobiety to wyczuwają jeśli ich nie lubisz, jeśli staniesz się facetem lubiącym kobiety, facetem wokół którego kobiety lubią przebywać, będziesz rozwijał jakość która pomoże Ci na dłuższą metę.

* Niech będą to właśnie takie kobiety, jak sam chciałbyś przyciągać

61. Naucz się podniecać kobietę mentalnie, emocjonalnie i fizycznie.

Pomyśli o różnych aspektach podniecania z kobiecej perspektywy. Jeśli kobieta jest naprawdę podniecona to co się dzieje mentalnie, emocjonalnie i fizycznie? Fizycznie, część jej ciała, która jest używana w czasie spotkania, jest bardzo świadoma tej części możliwe że ma mrowienie, możliwe że przygotowywuje się do seksu. Emocjonalnie co się dzieje? Potężne substancje chemiczne pływają w jej ciele które powodują podniecenie, euforie pobudzenie zmysłów. Co robi mentalnie? Robi w umyśle obrazy aktu miłosnego albo dla większości kobiet będą romantyczne sytuacje. Możesz się wiele nauczyć jeśli będziesz miał fajne koleżanki i zapytasz je: kiedy się masturbujesz to o czym myślisz? Pojawi się wiele interesujących odpowiedzi, na przykład wyobrażam sobie mnie i partnera jak leżymy przed kominkiem i całujemy się. Jak zaczniesz się tego uczyć zaczniesz zadawać sobie pytanie: jak doprowadzić do takiego mentalnego stanu? Co mogę zrobić aby to stworzyć. Jak mogę wytworzyć w niej emocjonalny stan? Co mogę zrobić aby podniecić ją fizycznie? Kiedy zaczniesz się nad tym zastanawiać i stanie się tego świadomy odkryjesz, zdobędziesz wielką moc. Powiem Ci coś 1 na 100 gości bierze za studiowanie tego obszaru wiedzy i staje się ekspertem w tym jak podkręcać kobietę na wszystkich poziomach. Ci goście nie mają wielkich problemów w znajdowaniu kobiet które przeprowadzą przez ten proces. Dla większości facetów jest ciężko uwierzyć, że większość atrakcyjnych kobiet przechodzą przez okres w swoim życiu kiedy chcą mieć, przeżyć trochę zabawy, chcą się bawić, chcą mieć kontakty z mężczyznami bez emocjonalnego zaangażowania, chcą siebie poznawać. Goście którzy to rozumieją jest to ich cześć rzeczywistości.

62. Naucz się jak działają „gody” wśród ludzi

My ludzie mamy zestawy przewidywalnych procesów przez który przechodzimy krok po kroku w czasie „godów”, poznawania się, od kontaktu wzrokowego do seksu, przewidywalny proces. Jeśli zapytasz większość kobiet o te kroki, powiedzą Ci o tym, właściwie możesz się nauczyć przez pytanie o to kobiety. Jeśli zapytasz większość mężczyzn, nie wiedzą. Jeśli nauczysz się jakie to kroki oraz nauczysz się jak przechodzić z jedno do następnego będziesz odnosił o wiele więcej sukcesów niż wtedy gdybyś nie wiedział o tych krokach.

63. Naucz się odczytywać sytuację zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie

Kobiety mają o wiele bardziej czułe zmysły odnośnie percepcji i magnetyzmu jeśli chodzi o dynamikę relacji między ludzkich. Kobiety mogą spojrzeć na grupę ludzi na pojedyncze osoby i wiedzą jak ktoś się czuje, co się z nimi dzieje, wiedzą kto ma kontrole a kto nie, kto lubi kogo, kto kogo pociąga, kto komu się podoba, kto ma szanse u kogo. Większość mężczyzn tego nie potrafi, ale jest to umiejętność której można się nauczyć, chociaż nie którzy muszą zainwestować więcej czasu niż inni. Jeśli nauczysz się odczytywać sytuacje, grupy, dynamikę grupową będziesz miał możliwość tworzyć efekty które będą miały blisko do magii.

64. Flirtuj w każdy możliwy sposób

Co to znaczy flirtuj? Jest kilka definicji, niektórzy mówią że flirtowanie to bycie zabawnym w złośliwy sposób, to nie o to o co mi chodzi, nie chodzi mi o flirtowanie w destruktywny sposób. Kiedy mówię flirtuj w każdy możliwy sposób nie chodzi mi o to każdy sposób Smile To co próbuje komunikować, przekazać to to to, żeby flirtować psychologicznie, emocjonalnie, fizycznie, a przede wszystkim w sposób który zbuduje pozytywna reakcje. Jeśli flirtujesz z kobietą w pewny siebie i zabawny sposób tak, że odpowie coś w rodzaju: ahh, nie wierze, że to powiedziałeś, jeśli do tego będzie uśmiech na twarzy to jest to pozytywne. Jeśli flirtujesz przez położenie ręki na wierzchołku głowy, przez głaskanie, powiesz do tego: jest miło i weżniesz rękę, możliwe że zacznie pytać co robisz? Kobieta może odkryć że jeśli Ty coś robisz i jej się to podoba to przestajesz to robić, możliwe że nie ma to dla Ciebie sensu, robisz to ponownie kiedy ona tego nie oczekuje, nie robisz tego w przewidywalny sposób, to nie jest nudne. Flirtując trzeba się od czasu do czasu zatrzymać, budujesz potężne oczekiwanie , im większe oczekiwanie tym większe odnosisz sukcesy.

* Nie flirtuj w wredny, niemiły i nieprzyjemny sposób

* Nie flirtuj przewidywanie

* Daj coś i zabierz coś

65. Bądź szczery, etyczny i autentyczny z kobietą zawsze i wszędzie

był pewien koleś na jednym z moich wykładów, powiedział coś zabawnego, była pewna kobieta z dużym biustem do tego miała stanik push up i patrzył się na nią, a ona go pyta, na co się tak gapisz, a on na to: patrze na Twoje cycki. Kiedy to słyszałem pomyślałem to zabawne, ale w pewien interesujący sposób, to jest potężne, ponieważ to czego nie zrobił to nie powiedział: przepraszam, byłem nieokrzesany, niegrzeczny, to co zakomunikował to: masz duży biust, używasz stanika który je eksponuje, podobają mi się to na co patrze, o co chodzi, jeśli masz jakiś problem z tym to masz coś nie tak w swojej głowie. Rozumiesz o co mi chodzi, nadążasz? Ten sam koleś ma często takie sytuacje, gdy podziwia kobiece ciało, albo jego część, a one pytają go na co się gapi? On odpowiada: jeszcze nie skończyłem, można to uznać za ekstremum, ale z drugiej strony jest to bardzo szczere etyczne i autentyczne o wiele bardziej niż większość facetów to robi. większość facetów zachowuje się tak że sugerują swoim zachowaniem odpowiedziami, że wstydzą się tego co się im podoba, czują się winni. Kiedy jesteś szczery, autentyczny i bezpośredni w etyczny sposób, bardzo etyczny, daje Ci to ogromną moc.

66. Ustal granice tak szybko, jak to tylko możliwe.

Jedną rzeczy którą robię i sugeruję Ci robić, powiedzmy spotykasz kobietę którą naprawdę lubisz, rozmawiacie kilka chwil, śmiejecie się, ona wyciąga rękę w Twoją stronę, żeby Cię dotknąć, możesz ją zatrzymać, patrzysz na jej rękę, ona może zapytać: co? A Ty: nie dotykaj mnie, będzie to na swój sposób zabawne, do tego pewna część umysłu będzie mówić: ooouu… on zauważył że go dotykam, powiedział mi żebym się zatrzymała. To może być pół na pół pewne siebie i zabawne z tym, że ustawiłeś granice, jesteś świadomy tego co się dzieje. Jeśli kobieta zrobi coś co jest nie dopuszczalne powiedz: nie rób tego więcej, przestań to robić, nie akceptuje tego. Powiedzmy jesteś przy barze, podchodzi do Ciebie kobieta i mówi: mów do mnie, udawajmy, że rozmawiamy, dzięki temu ten dziwny koleś może się ode mnie odczepi, rozmawiałam z nim kupił mi drinka, mam drinka, a teraz chce się od niego uwolnić, może odpowiedzieć to nie jest w porządku, to nie jest w porządku wykorzystywać facetów, możesz uważać to jako odcięcie, odseparowanie, ale ustal granice najszybciej jak to możliwe. Daj znać kobiecie że jesteś świadomy siebie jako indywidualność i nie akceptujesz zachowań i ludzi wokół siebie którzy są poniżej Twoich standardów.

* “Nie dotykaj mnie!” – To pokazuje, że jesteś świadomy tego, co się dzieje

* Jeśli robi coś, co nie jest wg ciebie akceptowalne, każ jej przestać

* Pokaż kobiecie, że jesteś świadomą jednostką

67. Patrz poza treść i dostrzegaj prawdziwe znaczenie tego, co się dzieje

Studiuje, uczę się komunikacji między ludzkiej, zachowań, damsko-męskiej dynamiki i relacji, coś mi zaskoczyło, „pstryk”, ahaa… Odkryłem, zdałem sobie sprawę, że większość świata, tematów, zawartości, treści w komunikacji jest rozpraszaniem, odwracanie uwagi. Jaka jest kluczowa umiejętność jaką muszą nauczyć się, posiadać wielcy iluzjoniści, żeby być efektywni? Odpowiedź to przyjemne dla oka odwracanie uwagi, rozpraszanie,coś w rodzaju: powiedzieć historyjkę, popatrz tutaj, jesteś rozpraszany żeby moc zrobić coś co będzie wyglądało na magię. Wszystko przez to że nie zwróciłeś wystarczającej uwagi i patrzyłeś gdzieś indziej. Większość komunikacji między ludzkiej taka jest, większość tematów,historii w świecie, której zawartość to odwracanie uwagi. Zawsze pytaj siebie co się naprawdę dzieje? Co się naprawdę dzieje? Pojawia się kobieta, zaczyna dramatyzować, histeryzować, możesz się złapać na zawartość, na to co powierzchowne, albo się zatrzymać i stwierdzić to prawdziwa ona, to jest to kim ona jest, zachowanie mówi o niej, mam okazje zobaczyć część jej osobowości, okazje odkryć kim jako osoba. Zacznij traktować zawartość w komunikacji jako odwracanie uwagi, patrz poza treść, między wiersze i dostrzegaj to co się naprawdę dzieje

68. Zaangażuj jej emocje i ciało bardziej niż umysł

Jeśli wiesz co robisz to możesz użyć jej umysłu do zaangażowania jej emocji i ciała. Podchodzenie do kobiet z logicznego poziomu i próba użycia logiki, żeby ją rozpalić, jest to przegrana gra. Jeśli spróbujesz użyć logiki, żeby stać się interesującym pociągającym facetem to jest to droga donikąd. Jest to sytuacja jak Russell Crowe siedzi przy barze (Piękny Umysł) to o czym rozmawialiśmy o wymianie płynów ustrojowych, porzućmy te gierki i zróbmy to i dostaje z liścia. Zaangażuj emocje, spraw aby czuła rożne rzeczy, rób rzeczy które są zabawne, spraw aby przeżyć jakąś przygodę. Opowiadaj historie które ujma serce i umysł. Jak zaangażować ciało? Naucz się jak dotykać kobietę, naucz się co rozpala kobietę, naucz się jakie są kolejne kroki w procesie dotyku fizycznego i rób to.

* Używanie logiki do tego, aby ją rozpalić jest kiepskim pomysłem

69. Uczyń z wszystkiego przygodę

Szukaj przygody we wszystkim. Zabawną rzecz którą możesz robić z kobietą którą co dopiero poznałeś, coś co nie jest groźne, oczywiście jeśli masz z nią raport, możesz iść z nią na zakupy do warzywniaka. Możesz zacząć tak: idę do warzywniaka, choć ze mną. A ona co takiego? Choć będzie zabawnie. Zabawnie? Tak. Kiedy już pójdziecie do tego warzywniaka, rób zabawne rzeczy,chociażby podejdź pod półkę z czasopismami i przedrzeźniaj jakieś głupiutkie celebrytki, która była na tyle głupia, żeby dać się złapać w takim momencie na fotce. Wszystko może być nie przewidywalne i zabawne, po prostu wszystko.

70. Przekonaj samego siebie, że cokolwiek się wydarzy, ty będziesz się nie wiarygodnie dobrze bawił i przekonaj ją do tego samego.

Wszyscy chcemy coś czuć, jeśli chodzi o płeć przeciwną i możesz zrobić cokolwiek zabawnego z Twoimi postawą. Cokolwiek zamierzasz zrobić, możesz powiedzieć: hej, zróbmy coś zabawnego, sprawmy aby to było zabawne, zabawmy się. Czemu używam słowa zabawny? Jeśli poświecisz trochę czasu na obserwację i czytanie kobiecych profili na serwisach randkowych, to jest jedno słowo, które pojawia się i pojawia, a określa ono co kobieta szuka w mężczyźnie, a to słowo to ZABAWNY. Jest to coś czego kobiety szukają, więc spraw aby wszystko było zabawne

* Baw się, zawsze i wszędzie baw się zajebiście dobrze

71. Zawsze zachowuj się i komunikuj się z nią w taki sposób, aby zostawić ją chcącą jeszcze więcej

Obchodź się z kobietą tak, żeby zawsze chciała więcej. Jeden ze sposobów w jaki możesz to robić to kończ wszystko co ona lubi lub sprawia jej to przyjemność zanim się to skończy. Jeśli ona mówi, naucz mnie tego czy owego, zacznij ją tego uczyć, powiedz coś ciekawego co jej się podoba, ona powie: opowiedz coś jeszcze, a Ty odpowiedz: następnym razem.

Jeśli bawicie się naprawdę dobrze, jej sprawia to przyjemność, powiedz: dobra zróbmy coś innego albo muszę już iść. Jeśli rozmawiasz z nią przez telefon rozmowa się klei, powiedz: muszę iść, pogadamy innym razem. W sprzedaży jeśli coś sprzedajesz, jedną z lekcji jakich się uczysz jest: „zawsze zdobądź następny krok, spotkanie albo zobowiązanie”. Jeśli ktoś nie chce czegoś kupić od razu, powiedz: wiesz co? Kiedy spotkamy się następnym razem podejmiemy następne kroki, decyzje. Z kobietami czasami coś odwrotnego działa lepiej, jeśli rozmawiasz z kobietą przez telefon i idzie Ci naprawdę dobrze, co ona oczekuje w pewnym momencie, że jej powiesz? Pewnie, zaplanujmy spotkanie, zamiast takiej propozycji z Twojej strony, powiedz muszę kończyć, narazie. Klik. Co się dzieje w jej głowie, w jej nie świadomym umyśle? Dlaczego mnie nie zaprosił? Co jest, o co chodzi? He… Teraz ona czeka i się zastanawia, o następnym razie.

* Kończ robienie wszystkiego tego co ona lubi robić w momencie, w którym emocje są najintensywniejsze co sprawi. Zachowuj się i komunikuj się z nią tak żeby chciała myśleć, czuć i robić więcej(z Tobą).

72. Jeśli napotkasz przeszkodę lub wyzwanie, to wróć do podstaw.

Jeśli coś Ci zacznie sypać, wróć to postawowych umiejętności. Na Twojej ścieżce do mistrzostwa, bedziesz miał okresy w których będziesz miał potknięcia, sytuacja w których się cofasz, będziesz miał czas w którym będziesz wybity z rytmu. Jeśli zawalisz coś w niektórych obszarach Twojego życia przypadkowo i rozleje się to na obszar relacji damsko-meskich. Cofnij się, wróć do podstaw, wróć do fundamentów, wróć do wewnętrznej gry. Nie rób nic w akcie desperacji!

* Nie działaj i nie zachowuj się jak desperat

73. Jeśli poczujesz, że tracisz siły przy kobiecie i radość z bycia z nią, to zrób krok do tyłu i pozwól jej przyjść samej do ciebie

Jeśli znajdziesz sie w sytuacji z kobietą, że tracisz swoją moc/energie zatrzymaj się, cofnij się i czekaj aż przyjdzie do Ciebie. Wyciąg „igłe” z reki teraz! Natychmiast! Jak tylko wyczujesz, że tracisz energie(przewage), o oouuu… trace moc, zatrzymaj się, wyciągasz „igłe” z ręki, wyciagasz „igłe” z narkotykiem i czekasz aż przyjdzie do Ciebie. Jeśli jesteś w realcji z kobieta którą naprawde lubisz i relacja zaczyna sie sypać powoli i przychodzi Ci do głowy myśl, że dohodzimy do punktu w którym ta relacja może się zakończyć, co powinieneś zrobić? Prawdopodobnie relacja się zakończy, dobrze jest z kobietą usiąść i porozmawiać, powiedzieć, myślałem nad naszym związkiem, coś się psuje, troszcze się o Ciebie jako o osobę, lubię Cię, jeśli nam nie wyjdzie to nie chcę sytuacji, że w przyszłości nie będziemy mogli na siebie patrzeć, jesteś kimś kogo chce znać przez długi czas czy będziemy razem czy też nie, coś się między nami zaczyna nie układać, Ty to wiesz i ja to wiem, lepiej jak zrobimy sobie przerwe, zakończymy to teraz i zobaczymy co się stanie w przyszłości, możliwe, że zbudujemy razem coś w przyszłości. Ty to zakończ! Cofnij sie i czekaj aż ona przyjdzie do Ciebie. Dlaczego? Bo jeśli nie wróci to to co by się stało toprawdopodobnie ona by to zakończyła i nie odzywała by sie do Ciebie więcej, co prawdopodobnie zryło by Ci głowe. A gdy Ty zakończysz taką relacje to masz więcej kontroli i o wiele większe szanse na to że będziecie mieć lepszą stosunki w przyszłośći. Tracisz swoją moc? Zatrzymaj się, cofnij się i czekaj aż przyjdzie do Ciebie. Wyciąg „igłe” z reki, emocjonalną „igłe”, musisz to zrobić.

* Jeśli czujesz, że relacja nie powiedzie się, nie uda się, to zakończ ją

74. Zawsze otaczaj się minimum trzeba kobiecymi przyjaciółkami, które są podobne do tej kobiety, jaką chciałbyś mieć w swoim życiu

Zawsze miej przynajmniej trzy przyjaciółki wokół siebie, które są podobne do typu kobiet z którymi chcesz się spotykać. Stań się mężczyzną z którym kobiety lubią być/przebywać i nawiąż relacje z atrakcyjnymi dla Ciebie kobietami z którymi chciałbyś się spotykać. Jako zadanie domowe chce abyć nawiązał kontakt z trzy kobietami które są podobne do kobiet z którymi chciałbyś się spotykać. Zawsze mieć trzy wokół siebie.

* Zaprzyjaźnij się z minimum trzema kobietami

75. Spraw aby chciała więcej.

Kiedy odnajdziesz coś co kobieta naprawde lubi, zawsze będzie kilka rzeczy które kobieta naprawde lubi może to być np jedzenie, dotyk, jakieś doświadczenia, coś, cokolwiek.

Przestań, cofnij się i spraw aby tak naprawde tego chciała, zanim zaczniesz ją uwodzić/zdobywać bardziej. Może to byc źródło dużej przyjemności w relacji.

* Jeśli znajdziesz coś, co jej się bardzo podoba, co bardzo lubi i czego pragnie, to zatrzymaj się. Zrób krok do tyłu. I czekaj aż do momentu, kiedy ona naprawdę tego zapragnie.

76. Naucz się jak prowadzić rozmowe w interesujący sposób dla kobiety.

Mówiłem o tym jak opowiadać historyjki, o tym żeby być przygodowym, mówiłem o szukaniu tematów które interesuja ludzi. Co robisz żeby rozmowa była interesująca dla kobiety? Jedną z rzeczy którą lubie robić, to usiąść gdzieś blisko kobiet które ze sobą rozmawiają. Słuchaj jak ze sobą rozmawiają. Wychwytuj wspólne cechy, coś powszechnego w ich rozmowach. JEst tutaj pewne niebezpieczeństwo, bo nie chce abyś stał się przyjaciółką kobiety, to jest to czego ona chce, to nie jest to czego chcą kobiety, one nie chcą męskiej przyjaciółki. Są kobiety które mają przyjaciala pedała, jednym z powodów jest taki że dobrze się rozumieją. Jeśli jesteś silnym męskim heteroseksualnym mężczyzną i jesteś w przyjacielskiej relacji z kobieta to nie jest to czego ona do końca chce. Nie jest dla niej spełnieniem jeśli jesteś jedną z jej przyjaciółek, ale bardzo pomaga to żeby wiedzieć jak sprawić aby rozmowa była intresująca dla kobiety, więc polecam Ci posłuchać jak kobiety ze sobą rozmawiają. Możesz się wiele nauczyć.

* Słuchaj tego w jaki sposób kobiety ze sobą rozmawiają

* One nie szukają sobie męskiej przyjaciółki

77. Naucz się jak być człowiekiem renesansu.

Naucz się jak być człowiekiem renesansu i rób to. Renesans był takim okresem w historii ludzkości gdzie wiele rzeczy było połączonych np sztuka, nauka, muzyka, filozofia, matematyka. Kultywuj różnych obszary swojego życia, pielęgnuj swoje zainteresowania. Stań się człowiekiem renesansu, zdobywaj nowe umiejętności z różnych obszarów które sprawiają Ci przyjemność

 


 

Zobacz na:

Atrakcyjność nie jest kwestią wyboru

10 Praw bycia mężczyzną – Paul Dobransky (1-5)

10 Praw bycia mężczyzną – Paul Dobransky (6-10)

Komunikacja Seksualna

Głęboka Wewnętrzna Gra