Posts Tagged ‘Owulacja’

SZCZEPIENIE przeciw CIĄŻY. Cud czy zagrożenie? – fragmenty

Judith Richter, 1996r.

„Więcej dzieci od ludzi sprawnych, mniej od niesprawnych – to jest główny problem kontroli urodzeń”. – Margaret Sagner, założycielka Planned Parenthood, 1919r.

Judith Richter, urodzona w 1954r. w Niemczech, jest farmaceutką, biologiem tropikalnym, oraz socjologiem z wykształcenia. Od kiedy została zaproszona na sympozjum zorganizowane przez WHO na temat immunologicznej antykoncepcji w 1989 roku, jest aktywnie zaangażowana w etyczne aspekty tej linii badawczej i prowadzi wykłady w Centrum Etyki, na Uniwersytecie w Tübingen. W swojej książce pt. „Szczepienie przeciwko ciąży” analizuje kwestię kontroli urodzin poprzez szczepienia – czy jest ona dopuszczalna i możliwa do zaakceptowania, a jeśli tak, to przez kogo?

Wraz ze wzrostem liczby ludzi na świecie, postępuje usilne zaangażowanie niektórych badaczy w kontrolowanie przyrostu populacji, zwłaszcza ludzi biedniejszych, ciemnoskórych, mieszkających w krajach Trzeciego Świata. Metody antykoncepcyjne wykorzystywane są w „walce z przeludnieniem”, gdzie ludzie są traktowani jako zwykłe liczby, które muszą być kontrolowane i zmniejszone.

Ciąża postrzegana jest jako choroba, a kobiety – jako osoby, które stale rozprzestrzeniają tę chorobę. Podobnie jak szczepienia wykorzystywane są do „zwalczania chorób”, mogą być one również narzędziem użytym do „zwalczania populacji”, jako niechcianej epidemii.

Od 1970 roku, naukowcy pracują nad zupełnie nową klasą metod antykoncepcyjnych: szczepionek antykoncepcyjnych. Koordynator badań w WHO, David Griffin, powiedział, że

„szczepionka może okazać się równie ważna w kontroli urodzeń, jak pigułki.”

Jednakże, niektórzy postrzegają szczepionki antykoncepcyjne jako skuteczny instrument kontroli demograficznej, szczególnie wobec kobiet w krajach rozwijających się. Istnieje również potencjał do wykorzystania ich doprzymusowej sterylizacji.

Firmy farmaceutyczne nie chciały podejmować ryzyka nowych badań nad szczepionkami antykoncepcyjnymi i przekazały je organizacjom międzynarodowym, takim jak Population Council, która została stworzona przez Fundację Rockefellera. Population Council stosuje naukę i technologię w celu rozwiązywania problemów społecznych, w szczególności mając na celu ograniczenie przyrostu populacji w krajach Trzeciego Świata.

Na przykład, opracowany przez nich Norplant – to implant w formie pręta, który jest wszczepiany pod skórę kobiet i uwalnia hormony przez okres od 6 miesięcy do 5 lat. Implant ten jest traktowany przez deweloperów jako środek pośredni, pomiędzy antykoncepcją, a sterylizacją. W roku 1990, „Philadelphia Inquirer” promował Norplant jako „narzędzie w walce z ubóstwem czarnoskórych ludzi” (Hartmann, 1995: 211). Natomiast Maggie Helwigopisywała sytuację, jak żołnierze robili obławę kobiet ze wsi we Wschodnim Timorze i z bronią w ręku zmuszali je, aby przyjęły one Norplant.

W 1969 roku, ukazał się artykuł w „Science”, w którym ówczesny przewodniczący Population Council , Bernard Berelson, zaproponował, aby bardziej skutecznie ograniczyć wzrost populacji. Sugerował tymczasową sterylizację młodych kobiet za pomocą antykoncepcyjnych kapsułek, a jej odwracalność miała by być dozwolona tylko za zgodą rządu. Jeden z pomysłów masowej kontroli płodności przez rząd obejmował substancje, które mogły by być zawarte w dostawie wody pitnej do obszarów miejskich. (Berelson 1969: 533)

Jednak Steven Sinding, dyrektor nauk społecznych w Rockefeller Foundation, zwrócił uwagę na to, iż ta polityka przymusu wywoływała ostre sprzeciwy wśród obywateli, którzy reagowali ze złością. Dlatego zasugerował, aby wszelkie programy demograficzne wyrażać w kategoriach „zaspokajania potrzeb kobiet” (Sinding 1994: 27). W ten sposób, można osiągnąć te same cele demograficzne, przechodząc z „twardej” do „miękkiej” kontroli populacji. Tendencja do „bardziej miękkiej” kontroli populacji trwa już od lat, między innymi w ramach propagandy rozgrywanej jako program planowania rodziny.

W 1978 roku, WHO stwierdziło, że immunizacja, jako środek profilaktyczny jest już tak powszechny, iż można to wykorzystać jako jedną z metod kontroli płodności. (HRP 1978: 360). Aspiracje tych deweloperów wybiegały daleko poza wywoływanie reakcji immunologicznej u kobiet przeciwko męskiej spermie. Badania prowadzono w kierunku indukowania reakcji odpornościowych przeciwko hormonom płciowym, hormonom ciąży, a także przeciwko komórkom jajowym i plemnikom. Jednak, kiedy system immunologiczny jest ukierunkowany przeciwko hormonom, komórkom i innym wydzielinom ciała, które są niezbędne do skutecznej reprodukcji, to takie zaburzenie układu odpornościowego może spowodować stałą bezpłodność. A jeśli ciąża pojawi się po szczepieniu, to trwająca reakcja systemu odpornościowego może stanowić zagrożenie dla rozwijającego się płodu.

Kluczowa różnica pomiędzy szczepionkami przeciwko chorobom oraz szczepionkami przeciwko płodności jest taka, że zamiast wywoływać specyficzne reakcje immunologiczne wobec obcych drobnoustrojów, szczepionki antykoncepcyjne wywołują zaburzenia odpornościowe przeciwko własnemu organizmowi – częściom ciała lub wydzielinom, które są istotne dla rozrodu, co może nie tylko indukować zaburzenia immunologiczne w formie bezpłodności, ale również poważne choroby autoimmunologiczne (autoagresję).

Sztuka polega na tym, aby sprawić, iż jeden lub więcej składników uczestniczących w reprodukcji i wczesnej ciąży, stały się „obce” dla ludzkiego układu odpornościowego tak, aby układ odpornościowy „uwierzył”, że to są szkodliwe mikroorganizmy, które muszą zostać wyeliminowane. Istnieje kilka poszczególnych komponentów, które mogłyby być zmieniane w celu uzyskania tego efektu. Na przykład, aby antygeny rozrodcze widniały, jako „obce” dla układu immunologicznego, badacze połączyli je z obcym nośnikiem, takim jak błonica lub anatoksyna tężca. Kiedy układ odpornościowy napotyka tak skonstruowane połączenie, będzie reagował tak samo wobec składnika reprodukcyjnego, jak wobec szkodliwego obcego organizmu.

Organizm ludzki produkuje hormony reprodukcyjne, które regulują miesięczne dojrzewanie komórek jajowych kobiet oraz błon śluzowych macicy, a w przypadku mężczyzn, produkcję i dojrzewanie plemników w jądrach. Szczepionki antykoncepcyjne są przeznaczone do zakłócenia tych podstawowych etapów rozrodczych. A ponieważ niosą za sobą dodatkowe potencjalne ryzyko wpływu na nasz układ hormonalny – powinny być tak naprawdę traktowane jako antykoncepcja immuno-hormonalna.

Jeśli dojdzie do stosunku płciowego, zapłodniona komórka jajowa zaczyna się dzielić i stopniowo staje się zarodkiem, który wydziela ludzką gonadotropinę kosmówkową (hCG) – hormon niezbędny do utworzenia się i utrzymania ciąży. Badania nad szczepionkami przeciwko hCG rozpoczęły się już w latach 1970.XXw.

Wielu badaczy uważa, że jest to najbardziej obiecujący antygen docelowy, gdyż musiałby zostać co najwyżejzneutralizowany tylko raz w miesiącu, czyli wtedy, gdy powstanie zapłodnione jajo. Jednak szczepionki przeciwko hCG przerywają ciążę, co funkcjonuje jak aborcja i dla wielu jest to nie do przyjęcia.

W związku z tym, opracowywano również inne szczepionki antykoncepcyjne, które nie były związane z zakłócaniem ciąży i dotyczyły takich hormonów reprodukcyjnych, jak:

GnRH ( hormonu uwalniający gonadotropinę)
FSH (hormon folikulotropowy)
LH (hormon luteinizujący)

GnRH jest wydzielany przez podwzgórze w mózgu i powoduje, że przysadka mózgowa wydziela hormony FSH i LH. Wszystkie te hormony są stale obecne w naszym organizmie i mają różne inne funkcje, oprócz regulacji naszej reprodukcji. Więc wybór którejkolwiek z nich jako docelowego antygenu zwiększyłby ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. To mogłoby kolidować ze wszystkimi efektami biologicznymi hormonów.

Szczepienie mężczyzn przeciwko GnRH, w celu zaburzenia produkcji testosteronu, może spowodować utratę cech męskich, takich jak niski głos i owłosienie na ciele, oraz może również spowodować impotencję. U kobiet, neutralizacja GnRH wpłynie na produkcję estrogenów i może spowodować stan hormonalny, jaki występuje zwykle u kobiet po menopauzie: brak miesiączki i spadek libido, a w dłuższej perspektywie – osteoporozę. Z powodu braku stymulacji hormonalnej, po dłuższym czasie może pojawić się uszkodzenie narządów, takich jak jajniki, a u mężczyzn, jąder.

Mimo tego, naukowcy planują wprowadzenie preparatów anty-GnRH (neutralizacja testosteronu) jako antykoncepcję immunologiczną dla zdrowych mężczyzn. W dodatku, produkty anty-GnRH wydają się zatrzymywać wzrost raka prostaty, co może być również sprzedawane i promowane jako lek przeciwnowotworowy (Thau 1993).

Szczepienia przeciwko FSH, jako kontrola płodności męskiej, już nie wyglądały tak obiecująco. Głównym problemem jest ich brak skuteczności, gdyż ciało ludzkie może wytwarzać plemniki nawet przy nieobecnym hormonie FSH. Także neutralizacja FSH nie zakłóci produkcji testosteronu u mężczyzn, a działania niepożądane obejmują wzrost masy ciała, rozwój piersi (ginekomastia), a potencjalnie również rak prostaty.

Zarówno szczepionki przeciwko GnRH, jaki i przeciwko FSH, niosą za sobą ryzyko bezpośredniego niszczenia tkanek ludzkich. Następuje to wtedy, gdy hormon jest w bezpośrednim kontakcie z komórkami i układ odpornościowy reaguje nie tylko wobec hormonu, ale także prowadzi do destrukcji komórek. TenCYTOTOKSYCZNY efekt (zabijanie komórek) może stanowić najbardziej znaczące ryzyko immunizacji przeciwko własnym antygenom. Jeżeli znacząca liczba komórek zostanie dotknięta efektem cytotoksycznym, może dojść douszkodzenia narządów.

Szczepionki przeciwko hCG stwarzają inny problem. Na początku, wiadomo było, że hCG jest istotne dla utrzymania wczesnej ciąży w organizmie kobiety i to wydawało się być jedyną jego funkcją. Jednakże, w strukturze cząsteczkowej, hCG jest podobne do innych hormonów: LH (hormonu luteinizującego), FSH (hormonu folikulotropowego) oraz TSH (hormonu stymulującego tarczycę). Jeśli cała cząsteczka hCG została by użyta jako antygen, może to doprowadzić do reakcji krzyżowych: przeciwciała skierowane przeciwko hCG mogą również działać przeciwko innym hormonom, ponieważ są one bardzo podobne. W dłuższej perspektywie, może to doprowadzić do uszkodzenia przysadki i tarczycy.

Oprócz szczepionek przeciwko ludzkim hormonom, rozważano również szczepionki przeciwko komórkom jajowym i plemnikom. W tym przypadku, główną trudnością jest konieczność skierowania odpowiedzi immunologicznej w bardzo specyficzne miejsce. Reakcja przeciwko komórkom jajowym, mogła by wyeliminować wszystkie jaja kobiet, czyniąc je bezpłodnymi już na stałe oraz powodując uszkodzenia tkanek, które otaczają jajniki. Takie uszkodzenie mogłoby mieć wpływ na produkcję estrogenów i progesteronu przez jajniki.

Natomiast reakcja immunologiczna przeciwko spermie u mężczyzn, mogłaby powodować przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie jąder, co ostatecznie prowadzi również do niepłodności. Ponadto, niektóre przeciwciała na spermę reagują krzyżowo przeciwko tkankom mózgu i nerek, limfocytom i czerwonym krwinkom. Ostatecznie, szczepionki skierowane przeciwko komórkom jajowym i plemnikom mogą przejść ewolucję do pewnego rodzaju medycznej sterylizacji.

Istnieje poważne niebezpieczeństwo nadużywania szczepionek antykoncepcyjnych, np. przez dyktatorski reżim:

– podawanie szczepionek pod fałszywym pretekstem, bez zgody lub wiedzy kobiet i mężczyzn
– wprowadzania sankcji wobec ludzi nieszczepiących
– dostarczanie tendencyjnych informacji o szczepieniach – podkreślając ich skuteczność, a pomijając fakty o ich reakcjach niepożądanych
– brak możliwości zatrzymania antykoncepcyjnego działania szczepionki
– łatwość rozpowszechniania tej metody na skalę masową
– porównywanie do szczepionek przeciwko chorobom i promowanie w ten sposób również immuno-antykoncepcji

Były dyrektor HRP (Human Reproduction Program) w WHO, Mahmud Fatallah, promował immuno-antykoncepcję na spotkaniu w 1992 roku, porównując ją do „inteligentnej bomby”, gdyż wpłynie ona na reprodukcję i na nic więcej. Natomiast członkini Population Council, Rosmarie Thau, powiedziała: „nieodwracalność … nie zawsze jest niekorzystnym efektem, niektóre szczepionki mogą być zaprojektowane tak, aby były używane jako środki sterylizujące.” (Mauck and Thau 1990:728)

Dr Pran Talwar z Narodowego Instytutu Immunologii w New Dehli, w Indiach, widzi populację, jako epidemię, którą można pokonać przy pomocy szczepionek. Jego zespół badawczy opracowywał również środki antykoncepcyjne, oparte na ekstraktach z drzewa Neem (miodli indyjskiej), które można by wprowadzić do macicy kobiety w tym samym czasie, co podanie pierwszej szczepionki antykoncepcyjnej. Ekstrakty z nasion Neem są wykorzystywane w Indiach od wieków jako pestycydy oraz dopochwowe środki antykoncepcyjne. Efekt antykoncepcyjny jest wynikiem zapalenia macicy i tu należałoby brać pod uwagę, czy takie trwałe zapalenie jest w ogóle dopuszczalne do zaakceptowania.

W 1990 roku, Ulrike Schaz nakręciła film, który pokazuje kobiety w Indiach opowiadające o nowym antykoncepcyjnym zastrzyku, którego działanie ma trwać przez okres jednego roku, bez skutków ubocznych i w 100% skutecznym. Według niej, wyjaśnienia udzielane kobietom odnośnie tej szczepionki były skandaliczne i nie spodziewała się tego typu procedury rekrutacyjnej w szpitalu, w New Delhi.

Natomiast do roku 1995, pojawiły się już doniesienia o podaniu środków antykoncepcyjnych pod przykrywkąszczepionek przeciwko tężcowi nie tylko w Indiach, ale również w Peru, Tanzanii, Filipinach i Nikaragui (Symbahayan Commission, 1995).

W roku 1995, światowa koalicja ponad 430 grup z 39 krajów, zaczęła się domagać, aby przerwano badania nad szczepionkami antykoncepcyjnymi. BUKO Pharma-Kampagne (niemiecka grupa, która prowadzi kampanie przeciwko nadużyciom globalnych firm farmaceutycznych), oraz jej szwajcarski odpowiednik – Berne Declaration, zebrała fundusze i zorganizowała dwudniową konferencję w Bielefeld, aby zapoczątkować raport „Szczepionki przeciwko ciąży” (na którym opiera się ta książka).

Większość ludzi postrzega układ odpornościowy jako narzędzie organizmu do odpierania choroby, co pozwala zachować zdrowie. Ten system jest jednak tak skomplikowany, że jego funkcjonowanie i jego związek z reprodukcją człowieka nadal nie jest w pełni zrozumiany. Ważne jest, aby pamiętać, że układ immunologiczny jest połączony z wieloma innymi „systemami” i jest czuły na wiele innych czynników, oprócz bakterii i mikroorganizmów. Ostatecznie jednak, przedmiotem sporu nie są tu cząsteczki czy systemy, ale ludzie, ich płodność i płodność ich przyszłych dzieci.

Tłum. magda25g

Źródło: http://www.thecornerhouse.org.uk/resource/%E2%80%9Cvaccination%E2%80%9D-against-pregnancy

Źródło polskie: http://szczepionki.weebly.com/artyku322y/szczepienie-przeciwko-ciazy

 

 

Sterylizacja zwierząt i szczepienia – fragment Lethal Injection

Komu chłopca, komu dziewczynkę?

Metoda doktora Benendo

To metoda najbardziej znana, tania i… przyjemna w testowaniu! Doktor Benendo stwierdził, że płeć dziecka zależy od tego, jaki plemnik zapłodni komórkę jajową.

Oto jego teoria: plemniki są dwojakiego rodzaju – z męskim chromosomem Y i żeńskim X. Jajo ma zawsze żeński chromosom X. Jeżeli pierwszy do jaja dostanie się plemnik z Y, to z układu XY powstanie chłopiec. Gdy zaś w komórce jajowej zagnieździ się plemnik z X, z układu XX rozwinie się dziewczynka. Plemniki męskie – Y są bardziej ruchliwe, lżejsze, mniej żywotne. Żeńskie – X są zaś powolne i cięższe, za to bardziej wytrzymałe. Jajeczko żyje około doby, czasem nawet do czterech dni.

Synek czy córeczka?

Jeżeli marzycie o Kamilku, najlepiej współżyć kilka godzin przed lub tuż po owulacji, gdy jajo jest już „gotowe” i czeka. Wtedy są duże szanse na to, że pierwsze dotrą do niego mniej trwałe, ale bardziej ruchliwe plemniki z męskim Y.

Natomiast o Zosię najlepiej starać się 2-3 dni przed owulacją. Im dłużej trwa czekanie, tym więcej zostaje żeńskich plemników – tych z X. I kiedy jajo wreszcie się uwolni, to one je zapładniają. Najważniejsze jest w tej metodzie dokładne ustalenie momentu, kiedy następuje owulacja, czyli jajeczkowanie. To chwila, w której dojrzałe jajo uwalnia się z jajnika i jest gotowe do zapłodnienia. Występuje ona z reguły w połowie cyklu, około 13-14 dnia. (Cykl liczy się od pierwszego dnia miesiączki do pojawienia się następnej).
Jak nie przegapić cennej chwili?

Co rano, o tej samej porze, przed wstaniem z łóżka, mierz w pochwie temperaturę. W pierwszych 14 dniach typowego cyklu (28 dni) wynosi ona 36 stopni i parę kresek. Tuż przed owulacją obniża się, by po uwolnieniu jajeczka skoczyć do 37 stopni. Nanoś pomiary na zrobioną przez siebie tabelkę (każdy miesiąc zaznaczaj innym kolorem). Możesz też wykorzystać specjalny program komputerowy, który po wpisaniu temperatury sam określi owulację.

Aby upewnić się, że skok temperatury jest wskaźnikiem twojej owulacji, możesz przeprowadzić badania cyklu miesiączkowego u endokrynologa. To ważne w przypadku kobiet z zaburzeniami hormonalnymi. Można też obserwować śluz w pochwie. Obfity, lepki i przejrzysty (tzw. śluz płodny) sygnalizuje owulację.

Dla niepewnych swych obserwacji są do nabycia w aptekach testy owulacyjne (ok. 30 zł/zestaw). Wystarczy zanurzyć test w moczu, a dostaniemy informację o zbliżającej się owulacji. Tą metodą łatwiej zaplanować chłopca niż dziewczynkę.

Prościej jest bowiem określić dokładny moment owulacji, po którym najpewniej można począć płeć męską. Nawet regularny cykl miesiączkowy i współżycie zgodnie z zaleceniami przed wystąpieniem owulacji, nie zagwarantują przyszłym rodzicom uroczej córeczki. A to dlatego, że przyspieszona owulacja, np. pod wpływem podniecenia, nie jest wcale rzadkością! Można wtedy spróbować kolejny raz albo… zmienić metodę.

Źródło: http://www.ofeminin.pl/ciaza/planowanie-plci-dziecka-d8839x34369.html

 

Na medycznej ścieżce. Doktor Benendo i jego teoria planowania płci dziecka.

Dr Kapuścińska opowiadała nam, że jest córką starego doktora Benendy. I właśnie wtedy dowiedziałam się o jego bardzo ciekawych obserwacjach.
Franciszek Benendo urodził się w 1906 roku w Świdrach. Zmarł jesienią 2001 roku.
Ukończył studia medyczne w Warszawie, brał udział w wojnie obronnej Polski w 1939 roku, po czym powrócił na Podlasie, gdzie praktykował jako lekarz i zaangażował się w działalność Armii Krajowej. Po wojnie zamieszkał we Wrocławiu, zajmując się radiologią i pulmonologią.
W 1957 roku przeniósł się do Płońska, gdzie przebywał i pracował do końca życia.
Zajmował się naukowo zagadnieniem determinacji płci. W 1965 roku obronił pracę doktorską pt. „ Zagadnienia determinacji płci u ludzi w świetle własnych badań „.
Mimo, że był działaczem Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego, był przeciwnikiem kościelnego zakazu antykoncepcji a nawet korespondował w tej sprawie z papieżem.

Dr Benendo był świetnym obserwatorem życia i twórcą uznanej za zgodną z poglądami nauki metody planowania płci dziecka.
„Oto jego teoria: plemniki są dwojakiego rodzaju – z męskim chromosomem Y i żeńskim X. Jajo ma zawsze żeński chromosom X. Jeżeli pierwszy do jaja dostanie się plemnik z Y, to z układu XY powstanie chłopiec. Gdy zaś w komórce jajowej zagnieździ się plemnik z X, z układu XX rozwinie się dziewczynka. Plemniki męskie – Y są bardziej ruchliwe, lżejsze, mniej żywotne. Żeńskie – X są zaś powolne i cięższe, za to bardziej wytrzymałe. Jajeczko żyje około doby, czasem nawet do czterech dni.
Tak więc, jeśli się marzy o synku, to należy współżyć kilka godzin przed lub tuż po owulacji, gdy jajeczko jest już gotowe i czeka. Wtedy są większe szanse, że pierwsze dotrą do niego plemniki z męskim chromosomem Y.
Natomiast o Zosię najlepiej starać się 2-3 dni przed owulacją. Im dłużej trwa czekanie, tym więcej zostaje żeńskich plemników – tych z X. I kiedy jajo wreszcie się uwolni, to one je zapładniają.”
Kilkanaście lat temu zespół ginekologów-endokrynologów pod kierunkiem prof. Jerzego Tetera z Akademii Medycznej w Warszawie przetestował metodę dr Benendo. Badania kliniczne w kilkuset przypadkach potwierdziły jej skuteczność – jeżeli chodzi o dziecko płci męskiej w 90%, a żeńskiej – w prawie 60%..

Mimo , że dzięki studenckim kontaktom wiedziałam od córki doktora Benendo o jego metodzie planowania płci dziecka, nie skorzystałam z niej. Nasze dzieci rodziły się bez żadnego planu. Wszystkie były pożądane i kochane niezależnie od płci. Zresztą moje cykle miesięczne były bardzo zaburzone m. innymi przez system pracy, częste dyżury całodobowe, noce poświęcane pacjentom i tak minęło życie….

 

Źródło: http://zofiakonopielko.bloog.pl/id,332051040,title,Na-medycznej-sciezce-Doktor-Benendo-i-jego-teoria-planowania-plci-dziecka,index.html?smoybbtticaid=614723

 

Jak spłodzić chłopca?

Planujesz zajść w ciąże i zastanawia cię fakt czy istnieje możliwość zaplanowania płci dziecka? Szczególnie w przypadku kiedy masz już jedno i teraz marzysz o kolejnym tylko odmiennej płci. Dzisiaj na celownik weźmiemy zapłodnienie synka. Czy jest to w ogóle możliwe? Na wstępie należy zaznaczyć, że obecnie medycyna nie potwierdziła w stu procentowych metod, które by umożliwiły zaplanowanie płci.

Istnieją jednak przypuszczenia jak można wpłynąć na płeć dziecka. Zawsze przecież można spróbować bo kto wie może się uda osiągnąć zamierzony cel zapłodnienia chłopczyka.

Trochę teorii

Każda komórka jajowa wraz z plemnikiem zawierają po 23 chromosomy. Płeć dziecka zleży od tego czy 23 chromosom plemnika jest płci żeńskiej czy męskiej. Nas interesuje plemnik z chromosomem Y, który odpowiedzialny jest za zapłodnienie chłopca. Trzeba jednak pamiętać, że planowanie płci może zaburzyć naturalną równowagę, dlatego raczej nie jest zalecane chyba, że istnieją przyczyny natury medycznej np. występowanie wad genetycznych.

Jakie istnieją metody planowania chłopca?

Istnieje kilka metod, które mogą ci pomóc w zaplanowaniu zapłodnienia chłopczyka. Możecie jednak poczuć się rozczarowani kiedy próby się nie sprawdzą, dlatego warto podchodzić do tego z dystansem.

Jedną z metod jest metoda Franciszka Benendo, która zakłada, że plemniki z chromosomem męskim poruszają się szybciej niż z chromosomem żeńskim i żyją znacznie krócej. Aby urodzić chłopczyka powinno się współżyć zaraz po owulacji, aby szybsze plemniki z chromosomem męskim dotarły do komórki jajowej jako pierwsze. Trzeba jednak podkreślić, że sprawdza się to bardziej w cyklach regularnych kiedy możesz dokładnie wyznaczyć datę owulacji.

Możesz, również porozmawiać z lekarzem jak można stworzyć w pochwie środowisko zasadowe, które odpowiada plemnikom męskim. Umożliwienie takiego zasadowego odczynu umożliwi większą możliwość zapłodnienia chłopczyka.

Kolejną metodą jest zastosowanie odpowiedniej diety zanim zaczniesz planować zajście w ciąży. Taka dieta najlepiej jak jest zastosowana przynajmniej pół roku wcześniej przed zapłodnieniem. Dieta kobiety, która pragnie urodzić chłopczyka powinna jeść pokarmy bogate w sód, potas. Nie powinno zabraknąć zatem mięsa, suszonych ryb, makaronów, ziemniaków, pomidorów, bananów, moreli, selera, pietruszki oraz produktów mlecznych.

Źródło: http://www.biomedical.pl/ciaza/jak-splodzic-chlopca-1514.html

 

Jak spłodzić dziewczynkę?

Często rodzice chcący mieć dziecko mówią, że płeć nie jest dla nich istotna, ważne tylko aby było ono zdrowe. Jednak nie oszukujmy się, że nasze sympatie do jednej z płci są większe. Mężczyzna chciałby mieć potomka, kobieta zaś córeczkę. Czy istnieje taka możliwość żeby móc wpłynąć na płeć dziecka podczas zapłodnienia?

Zawsze chciałam mieć córkę

Masz już pewnie jakieś wyobrażenie na temat tego jak mogłoby wyglądać twoje dziecko. I na pewno, albo przede wszystkim jakiej powinno być płci. W niektórych przypadkach po zastosowaniu odpowiednich metod można sprawić, aby twoje marzenie się spełniło. Chcecie mieć dziewczynkę? To postarajcie się zrobić wszystko żeby móc swój cel osiągnąć.

Jednak nie powinniście się nastawić, że Wam się od razu uda, gdyż metody planowani płci nie są do końca skuteczne. Czasami nawet jak uzyskasz pożądany efekt, nigdy się nie dowiesz czy to była twoja zasługa czy tylko przypadek.

Istnieje wiele metod naturalnego planowania płci. W tym artykule znajdziesz najpopularniejsze oraz metody i zarazem największym odsetkiem sprawdzalności. Możesz wybrać, która ci się najbardziej podoba lub zastosować wszystkie jednocześnie. Kto wie może uda się zaplanować córeczkę.

Jak z punktu genetycznego wygląda zapłonienie i planowanie płci?

Na początku trochę teorii z genetyki, która rozjaśni ci sprawę jak powstaje pleć dziecka. Wszystko jest uzależnione od kombinacji chromosomów, czy zbioru genów. Dokładniej mówiąc od jednego chromosomu płciowego. Komórka jajowa posiada 23 chromosomy, tyle samo ma też plemnik, żeby powstał człowiek potrzebujemy ich 46. W przypadku determinowania płci najważniejszą role pełni plemnik. To od niego zależy czy powstanie chłopiec czy dziewczynka.

Komórka jajowa zawsze posiada chromosom X, plemnik natomiast albo chromosom X(żeński) albo Y (męski). Jak więc sprawić żeby do komórki jajowej dotarł plemnik z chromosomem żeńskim? Jedną z popularniejszy metod, która może to sprawić jest współżycie seksualne w odpowiednim dniu cyklu.

Podczas kobiecego cyklu menstruacyjnego w czasie owulacji uwalniana zostaje komórka jajowa i jest ona zdolna do zapłodnienia od 12 do 24 godzin. Spośród milionów plemników, które dostają się do pochwy w czasie wytrysku tylko jednemu udaje się zapłodnić komórkę jajową, reszta natomiast obumiera. W takim momencie jest ważne jaki to będzie plemnik żeński czy męski. Aby sprawić żeby wygrał żeński, skoro chcesz mieć córkę, musisz współżyć z partnerem 3 dni przed owulacją. Dlaczego? Bo plemniki żeńskie są dużo bardziej odporne i żyją dłużej. Jeżeli zaczniecie sypiać przed owulacją w momencie uwolnienia komórki jajowej plemniki z męskim chromosomem obumrą, zaś z żeńskim dostaną szanse na dotarcie do komórki jajowej jako pierwsze.

W wypadku takiej metody ważne jest aby cykle menstruacyjne kobiety były regularne i ważna jest znajomość własnego organizmu. Na pewno ta metoda będzie skuteczniejsza kiedy będziesz umiała dokładnie wyznaczyć moment owulacji. To jednak wiąże się z obserwacjami własnego ciała przez dłuższy okres. Chcesz wiedzieć więcej na ten temat przeczytaj nasz artykuł na temat objawów owulacji.

Jeżeli chcesz wesprzeć powyższą metodę i postarać żeby stała się ona skuteczniejsza możesz odpowiednio przygotować swoje środowisko w pochwie na bardziej kwaśne, które sprzyja plemnikom żeńskim. Poproś lekarza, aby doradził ci jak możesz to zrobić i za pomocą jakich bezpiecznych środków.

Również stosowanie odpowiedniej diety, która sprzyja planowaniu dziewczynki może dopełnić te dwie metody. Będziesz musiała kilka miesięcy wcześniej wzbogacić swoje posiłki w produkty mleczne, soje, orzechy, jaja, świeże owoce czy warzywa liściaste, czyli jednym słowem zawierające dużo magnezu i wapnia.

Istnieją również metody laboratoryjne, które polegają na wyodrębnieniu plemników żeńskich za pomocą centygrafu, który odwirowuje żywe plemniki. Metoda tak oprócz tego, że jest bardzo kosztowna to w niektórych środowiskach oraz państwach jest zabroniona. Jest ona natomiast stosowana w nagłych wypadkach, kiedy okazuje się, że dziecko może być obciążone genetycznie.

Wszystkie opisane w tym artykule metody mogą pomóc ci w poczęciu dziewczynki. Jednak jak już było to wyżej nadmienione nie są one do końca skuteczne, dlatego może to spowodować twoje rozczarowanie w przypadku niepowodzenia.

Źródło: http://www.biomedical.pl/ciaza/jak-splodzic-dziewczynke-1513.html

 

Objawy owulacji

Od czasu dojrzewania kobiecy organizm bierze udział w skomplikowanym comiesięcznym cyklu, w którym uczestniczy mózg, hormony i zmiany fizyczne. Wszystkie te zmiany kończą się miesiączką lub ciążą. Okres owulacji jest czasem, w którym kobieta przeżywa swoje dni płodne. Jak można odczytać sygnały, które wysyła kobiece ciało w tym okresie?

Okres owulacji  następuje wtedy, gdy komórka jajowa zostaje wyrzucona przez jajniki i przechwycona przez bańkę jajowodu. Jest to ważny moment, który każda kobieta powinna umieć przewidywać jeżeli chce zajść w ciąże lub przeciwnie chce jej uniknąć. Na szczęście organizm wysyła nam sygnały, których możemy nauczyć się obserwować, są to swoiste objawy owulacji.

Jak rozpoznać dzień owulacji?

Przede wszystkim czas wyznaczenia owulacji zależny od długości oraz regularności trwania cyklu. Jeżeli cykl trwa 28 dni z reguły dni płodne określa się na 12 do 14 dnia cyklu (czyli połowa). Dość długie cykle trwające 30 dni  powodują wystąpienie czasu owulacji pomiędzy 14 a 18 dniem cyklu. Jeżeli zaś cykl jest krótki i trwa zaledwie 23 do jajeczkowania dochodzi między 9 a 11 dniem. Ważna jest regularność miesiączkowania, gdyż pozwala to na prowadzenie kalendarzyka, który pozwoli na wyznaczanie momentu jajeczkowania.

Hormony i temperatura ciała

Do podstawowych sygnałów wysyłanych przez organizm kobiety w czasie owulacji jest wahanie stężenia hormonalnego. Głównie hormonów płciowych progesteronu i estrogenów. Powoduje to wystąpienie wiele zmian fizycznych  i emocjonalnych. Kobieta w tym czasie może zauważyć zmiany trądzikowe.

Wzrost hormonów jest odpowiedzialny, również za zmianę temperatury ciała. Tuż po owulacji następuje wzrosty temperatury ciała. U niektórych kobiet po miesiączce temperatura wynosi 36,3 ° C lub 36, 7° C zaś przy owulacji 36, 7° C lub nawet 37,7° C. Żeby to jednak zauważyć ważne jest mierzenie temperatury regularnie. To pozwoli po kilku miesiącach zobaczyć pewną prawidłowość i przewidzieć, w którym dniu cyklu jesteś. Problem z temperaturą może być taki, że w trakcie zmian chorobowych odczyt będzie nieprawidłowy, co może zmylić kobietę.

Śluz szyjkowy

Śluz produkowany przez szyjkę macicy jest ważny, gdyż ułatwia on plemnikom przedostanie się do macicy. Ten śluz pokazuje, również jakie zmiany w stężeniu hormonów następują podczas cyklu miesiączkowego. Obserwując ilość wydostającego się śluzu oraz jego konsystencję można wyznaczyć dni płodne.

W czasie owulacji śluz powinien być śliski i rozciągliwy. Jego konsystencję można w tym czasie porównać do białka kurzego. Ten oto śluz najbardziej sprzyja płodności. W tych również dniach można zauważyć większą jego obfitość niż w pozostałych dniach cyklu. Warto  zapamiętać sobie, że podczas owulacji śluz szyjkowy zostawia na bieliźnie ślad w kształcie koła, zaś w dni niepłodne kształt ten jest bardziej podłużny.

Szyjka macicy

Podczas dni płodnych oprócz śluzu zmienia się wygląd szyjki macicy jest ona bardziej miękka i lekko uniesiona do przodu. Dzieje się tak za sprawą estrogenów. Te zachodzące zmiany w wyglądzie szyjki macicy ułatwiają przechodzenie komórki jajowej i plemników. Żeby to jednak sprawdzić należy włożyć dwa palce do pochwy i wyczuć dotykiem te zmiany.

Powyżej wymienione zostały podstawowe objawy owulacji świadczące o dniach płodnych. Niektóre kobiety mogą zauważyć dodatkowe objawy, które mogą stać się atutem w wyznaczaniu jajeczkowania.

Jednym z takich objawów jest ból owulacyjny. Niektóre z kobiet odczuwają w czasie jajeczkowania delikatny ucisk w podbrzuszu. Dolegliwość ta jest wyczuwalna w okolicach jajnika, z którego w danym miesiącu jest uwalniania komórka jajowa. Często ten ból jest ostry, przeszywający i zazwyczaj trwa od kilku minut do kilku godzin.

Kolejnym dodatkowym objawem może być odczuwalna wrażliwość piersi, która wywołana jest wzrostem estrogenu. W czasie owulacji kobieta może odczuwać obrzęk warg sromowych oraz okolic sromu w okolicach jajnika, w którym następuje owulacja.

W czasie jajeczkowania niektóre kobiety mogą zauważyć niewielkie plamienie. Jest to tzw.plamienie owulacyjne. Lekarze twierdzą, że jest ono spowodowane nagłym spadkiem stężenia estrogenów. Takie lekkie krwawienie zazwyczaj ustępuje gdy wzrasta wydzielanie progesteronu.

Każda kobieta chcąc poznać działanie swojego organizmu podczas miesiączkowania powinna uważne obserwować swoje ciało. Niekiedy jednak taka obserwacja objawów owulacji może okazać się trudna z powodu działania czynników zewnętrznych jak np. stres czy choroba. Obecnie jednak istnieje wiele preparatów dostępnych w aptece, które pozwolą na dokładniejsze określenie kobiecych dni płodnych.

Źródło: http://www.biomedical.pl/ciaza/objawy+owulacji/