Posts Tagged ‘Odpowiedzialność’

14 zasad w prywatnych elitarnych szkołach – napisy PL

John Gatto opisuje 14 rzeczy jakich są uczeni absolwenci w elitarnych prywatnych szkołach [USA], każda z tych szkół różni się od siebie, ale wszystkie opierają się na czternastu motywach.

1. Żaden uczeń nie powinien ukończyć szkoły bez znajomości teorii ludzkiej natury, motywów ich działania oraz wiedzy, jak wpłynąć na daną osobę tak, aby uzyskać pożądany efekt. Ogrom wiedzy na ten temat pochodzi z dziedzin takich jak historia, filozofia, teologia, literatura oraz prawo.
2. Konieczność posiadania przez absolwenta bogatego doświadczenia w zakresie czynnego komunikowania się. Sztuka pisania oraz oratorstwo.
3. Wgląd w główne formy instytucjonalne. Instytucje takie jak sądy, przedsiębiorstwa czy wojsko; włączając szczegóły koncepcji, którymi się kierują. „władza korumpuje, władza absolutna korumpuje absolutnie”
4. Ćwiczenia dobrych manier i uprzejmości.
5. Nacisk na samodzielną pracę i samodzielność.
6. Ćwiczenia sportowe jako bezwzględnie jedyny sposób na nadanie wdzięku ludzkiej prezencji. Wdzięk ten przekłada się na władzę, a potem na pieniądze. Sport uczy także wytrzymałości w radzeniu sobie z bólem oraz nagłymi wypadkami.
7. Teoria dostępu do każdego miejsca pracy i do każdej osoby.
8. Odpowiedzialność jako całkowicie podstawowa część programu nauczania. Wymóg od ucznia opieki nad koniem, podjęcia ważnych prac na rzecz społeczności lokalnej, objęcia przywództwa w klubach itp. Branie odpowiedzialności kiedy zostanie to zaproponowane i zawsze dawanie z siebie więcej, niż jest wymagane.
9. Długoterminowy, ciężki do zrealizowania i rozległy projekt, który musi być kontrolowany systematycznie jakim jest osobisty kodeks norm postępowania. Norm w odniesieniu do wydajności, zachowania i do moralności.
10. Obeznanie z wielkimi dziełami z dziedziny muzyki, malarstwa, tańca, rzeźby, wzornictwa i architektury, literatury i dramatu. Poza religią, sztuka jest jedynym sposobem na wykroczenie poza zwierzęcą materialność naszych istnień, sposobem na nawiązanie kontaktu z większą wersją ciebie.
11. Umiejętność dokładnej obserwacji i notowania. Wśród brytyjskich klas wyższych panowało pewne oczywiste niegdyś stwierdzenie polegające na tym, że jeśli nie jesteś w stanie narysować tego, co zobaczyłeś, tak naprawdę nie widziałeś tego, co się tam znajdowało. Dlatego też rysowanie nie było po prostu sposobem na zabicie czasu, ale też metodą na wyostrzenie percepcji.
12. Umiejętność dawania sobie rady z wyzwaniami w każdej postaci.
13. Nawyk bycia ostrożnym w wyciąganiu wniosków. Ciągły rozwój i badanie oceny sytuacji. Dokonujesz oceny i rozróżniasz wartość, a następnie sprawdzasz; masz na uwadze własną prognozę w celu porównania, jak bardzo jest ona odległa od tego, co tak naprawdę ma miejsce, albo w jakim stopniu jest zgodna z tym, co wyjdzie na jaw.
14. Potrzeba sprawnego i krytycznego rozsądku

Eksperyment Milgrama dotyczączy posłuszeństwa wobec autorytetu – napisy PL

 

Jest to powtórzenie wykonane w 2009 roku w Wielkiej Brytanii, jednego z najbardziej kontrowersyjnych eksperymentów w historii wykonanego pierwszy raz w 1961 roku przez Stanley’a Milgrama. Eksperyment ma na celu sprawdzenie czy przypadkowe osoby będą w stanie zadawać nieznajomemu śmiertelne wstrząsy elektryczne w imię nauki.

Paradoks wyboru – Barry Schwartz

 

Gdy ludziom dano w skle­pie dar­mowe próbki dże­mów, 30% ludzi któ­rym poka­zano 6 dże­mów kupiło jeden sło­iczek. Tylko 3% ludzi, któ­rym poka­zano 24 dżemy kupiło jeden słoiczek.

Duży wybór moż­li­wo­ści znie­chęca klien­tów, ponie­waż zmu­sza do zwięk­szo­nego wysiłku wło­żo­nego w pod­ję­cie decy­zji. Więc kon­su­menci decy­dują się nie decydować.

Myślenie o atrak­cyj­nych aspek­tach jakichś nie­wy­bra­nych opcji zmniej­sza przy­jem­ność, którą czer­piemy z tej opcji, którą wybraliśmy.

Gdy klienci są nie­za­do­wo­leni z wyprawy na zakupy, czę­sto winią za to kogoś innego (sprze­daw­ców, korki, ceny) – wszystko, tylko nie przy­tła­cza­jący wachlarz możliwości.

Szkoła bez lęku – Marian Mazur

 

Źródło: http://autonom.edu.pl

Mazur Marian, 1966, Szkoła bez lęku. Argumenty, nr 42 (436), rok X, 16 października, Warszawa, s. 5 i 10. Z cyklu „O szkole cybernetycznie”.
Zeskanował i opracował Mirosław Rusek mirrusek@poczta.onet.pl

Na sali sądowej znajdowali się sami oskarżeni – obecność publiczności nie była przewidziana. W pewnej chwili wszedł do sali nobliwie wyglądający pan i powiedział do oskarżonych: Jestem waszym adwokatem. Przyznajcie mi się szczerze do wszystkiego, gdyż tylko wtedy będę mógł wam pomóc. Po wysłuchaniu zwierzeń oskarżonych powiedział: Przestałem być waszym adwokatem, staję się zaś waszym prokuratorem. Po przesłuchaniu oskarżonych i sporządzeniu aktu oskarżenia odezwał się jeszcze raz: A teraz jestem waszym sędzią i wydam sprawiedliwy wyrok.
Takiej parodii sądownictwa nie ma w żadnym sądzie. Ale coś w tym rodzaju odbywa się codziennie we wszystkich szkołach. Najpierw nauczyciel–adwokat spieszy uczniom z pomocą objaśniając im nową lekcję, a nawet dopytuje się, czy może ktoś czegoś nie zrozumiał; gdy się tacy znajdą, udziela im wyjaśnień. Nazajutrz ta sama osoba, ale już jako nauczyciel–prokurator, zadaje uczniom wnikliwe pytania zmierzające do zdemaskowania ich niewiedzy, po czym, jako nauczyciel–sędzia, stawia stopień.
Niektórzy młodzi uczniowie, a więc jeszcze naiwni, dają się nabierać na nauczyciela–adwokata i przyznają się, że nie wszystko zrozumieli (zdarza się to na lekcjach fizyki lub matematyki). Nauczyciel powtarza objaśnienia, po czym już tylko do „wychylających się” zwraca się z zapytaniem, czy teraz wszystko jest dla nich jasne. Przeważnie nie jest jasne, bo za drugim razem nauczyciel nie powiedział nic innego niż za pierwszym, ale nie rozumiejący uczniowie tracą ochotę do szczerości, aby nie zarobić sobie na opinię tępaków. Co nie przeszkadza, że następnego dnia nauczyciel-prokurator ich przede wszystkim wyrwie do odpowiedzi.
Drugą nauczkę naiwny uczeń dostaje, gdy spróbuje dać do zrozumienia, że ocena otrzymana od nauczyciela-sędziego wydaje mu się niesprawiedliwa. Szybko będzie mógł się przekonać, że nie ma do czynienia z osobą nieomylną.
Rzecz jasna, uczeń to nie oskarżony, niemniej we wskazanej przeze mnie „trójosobowej” roli nauczyciela wobec ucznia tkwi pewien element, z którego nauczyciele nie zdają sobie sprawy.
Postaram się to objaśnić odwołując się do Pawłowa. Powszechnie znane są eksperymenty, w których Pawłow wywoływał u psów skojarzenia widoku mięsa z dźwiękiem dzwonka. W wyniku wytworzonego w ten sposób odruchu warunkowego sam dźwięk dzwonka wystarczał, żeby pies zaczął przejawiać apetyt na mięso. Natomiast mało kto wie o następującym eksperymencie. Pawłow sporządził dwie plansze, z których jedna przedstawiała koło, druga zaś elipsę i nauczył psa, że gdy widać elipsę, to zaraz będzie mięso, a gdy koło, to o mięsie mowy nie ma. W tym stanie rzeczy Pawłow zaczął stopniowo pokazywać psu plansze z coraz szerszymi elipsami. Początkowo pies uważał, że elipsa wąska czy nieco szersza to zawsze przecież elipsa, czyli zapowiedź mięsa. W końcu jednak elipsa stała się tak szeroka, że pies stracił orientację, czy to, co mu się pokazuje, jest elipsą czy kołem, a więc czy ma się nastawiać na otrzymanie mięsa czy nie. Wynikiem eksperymentu było silne rozdrażnienie psa.
Uczeń w szkole znajduje się właśnie w roli takiego psa. W pewnym okresie zaczyna on tracić orientację, czy nauczyciel jest jego sprzymierzeńcem, któremu można się zwierzać, czy też przeciwnikiem, którego należy się strzec. Szereg przykrych doświadczeń skłania go wreszcie do drugiego z tych przypuszczeń. Tu tkwi przyczyna znanego faktu, że z każdym rokiem przebywania ucznia w szkole nauczyciel traci jego sympatię (co prawda, po latach wspomina się z sentymentem szkołę i nawet najbardziej antypatycznych nauczycieli, ale jest to tylko sentyment dla własnej odległej już młodości i wszystkiego co się z nią wiązało). Utyskiwanie nauczycieli na trudności w zdobywaniu zaufania młodzieży wynikają z niezrozumienia, że chcąc to zaufanie zdobyć nie można być na przemian elipsą i kołem.
Nauczyciel-prokurator, a zarazem nauczyciel-sędzia, to człowiek budzący lęk i niechęć, a elementem utrzymującym te uczucia jest egzaminowanie w najszerszym tego słowa znaczeniu (odpowiedzi ustne, wypracowania domowe i klasowe, egzaminy końcowe).
Egzaminowanie jest czynnością nauczycieli od tak dawna zakorzenioną, że w końcu wszyscy przywykli do niej jak do czegoś nieuchronnego i oczywistego. Rozlegające się nieraz głosy krytyki nie dotyczą egzaminowania w ogóle, lecz co najwyżej jednej z jego postaci (potocznie zwanej właśnie „egzaminem”), przy czym najczęściej chodzi o egzaminy maturalne, ale i w tym przypadku nie sięga się istoty sprawy lecz okoliczności drugorzędnych, jak np. zakres egzaminu, sposób jego przeprowadzania (pisemny czy ustny) itp.
Dopiero cybernetyka postawiła całe zagadnienie w zupełnie nowym świetle oraz znalazła środki jego rozwiązania. Zanim przejdę do ich omówienia, chciałbym wymienić mankamenty tradycyjnego egzaminowania. Można tu wymienić co najmniej pięć zarzutów.
Po pierwsze, szkoła wymaga stale od ucznia natychmiastowej gotowości do poddania się egzaminowaniu. Gdy nauczyciel, wodząc wzrokiem po liście uczniów cedzi: a teraz… do tablicy… przyjdzie… cała klasa zamiera w oczekiwaniu, kto będzie następnym delikwentem. Gdy wreszcie padnie czyjeś nazwisko, reszta uczniów odpręża się z uczuciem ulgi. Również zadania klasowe są najczęściej urządzane znienacka. Dopiero egzamin maturalny ma przynajmniej tę kulturalną cechę, że jego termin jest zawczasu podawany do wiadomości zdających. Doprawdy, czyżby nikt we władzach szkolnych nie zdawał sobie sprawy, że utrzymywanie dzieci w ciągłym napięciu jest okrucieństwem? Niechby kto od dorosłych, w pracy zawodowej, zechciał wymagać w każdej chwili gotowości do natychmiastowego udzielenia żądanych informacji, i to bez możności posługiwania się dokumentami, notatkami i innymi środkami pomocniczymi… Szkoła spekuluje na nieświadomości młodzieży w tym względzie.
Po drugie, egzaminowanie odbywa się w sposób wyrywkowy, to znaczy, że o wiedzy ucznia nauczyciel wnioskuje na podstawie sprawdzenia jej niewielkiego fragmentu. Na zadanie wszystkich możliwych pytań nauczyciel nie ma czasu, a ponadto nie mógłby na tej samej lekcji zadać tych samych pytań innym uczniom, skoro słyszeli oni dopiero co odpowiedzi poprzednika. Oczywiście, pytanie pytaniu nierówne, toteż egzaminowanie wyrywkowe jest obarczone ryzykiem znacznego błędu. Wprawdzie w skali całego roku szkolnego wpływ przypadkowości maleje, ale nie zmienia to faktu, że dla ucznia egzaminowanie go przez nauczyciela ma posmak loterii. Szkoda wynika stąd taka, że uczeń, zamiast na zdobywanie wiedzy dla własnego dobra, nastawia się do zajęć szkolnych jak do gry, w której przeciwnikiem jest nauczyciel i z której trzeba wyjść obronną ręką.
Po trzecie, zakres podlegający egzaminowaniu nie jest dokładnie określony. W zasadzie od ucznia wymaga się znajomości informacji podanych w podręczniku, ale między tym co wchodzi a tym co nie wchodzi w ich zakres jest mglista strefa pograniczna, która dla egzaminowanego ucznia jest zawsze źródłem niepokoju i zdenerwowania. W dodatku większość nauczycieli lubuje się w zadawaniu pytań z tej właśnie strefy, jak gdyby w obawie, że zadawanie prostych pytań dotyczących głównych spraw przedmiotu nie przyczyni egzaminowanemu trudności i wobec tego mija się z celem egzaminowania.
Po czwarte, w szkole nie przyznaje się uczniom prawa do wielokrotnego odpowiadania z tego samego zestawu pytań. Jest w tym jakieś pomieszanie pojęć co do zadań szkoły. Przecież nie o to chodzi, żeby egzaminowanie traktować jako turniej, w którym uczeń ma coś do wygrania lub przegrania, lecz o doprowadzenie wiedzy ucznia do wymaganego stanu, przy czym jest obojętne, czy stwierdzenie tego stanu nastąpi za pierwszym czy np. za piątym razem. Jeżeli egzamin na samochodowe prawo jazdy lub egzamin pływacki można powtarzać wiele razy aż do skutku, to nie widać powodów, dlaczego takie samo traktowanie egzaminów miałoby być niemożliwe w szkole.
I wreszcie, po piąte, egzaminowanie w szkole jest głęboko niemoralne. Cóż bowiem jest przedmiotem egzaminowania? Rzecz jasna, wiedza egzaminowanego ucznia. Ale wiedza ta jest produktem dwóch czynników: starań nauczyciela i starań ucznia. A zatem odpowiedzialność za ujemny wynik egzaminu powinna obciążać zarówno nauczyciela jak i ucznia, a co najwyżej mogłaby być mowa o proporcjach rozdziału tej odpowiedzialności na każdego z nich w konkretnych przypadkach. Tymczasem traktuje się sprawę tak, jak gdyby tylko starania ucznia decydowały o jego wiedzy (przecież gdyby tak było naprawdę, to nauczyciele byliby niepotrzebni). Co więcej, w razie ujemnych wyników wspólnego trudu nauczyciela i ucznia konsekwencje w stosunku do jednego z tych wspólników wymierza drugi wspólnik!
Wszystkie te trudności cybernetyka rozwiązała przez wprowadzenie tzw. nauczania programowanego, opartego na posługiwaniu się maszynami uczącymi i maszynami egzaminującymi.
Na temat nauczania programowanego istnieje już dość obszerna literatura1). Zajmuje się ona rozmaitymi systemami nauczania programowanego, konstrukcją maszyn stosowanych do tego celu i relacjonowaniem przeprowadzonych eksperymentów, toteż ograniczę się tylko do omówienia wpływu, jaki ta metoda nauczania może wywrzeć na styl pracy w szkole.
Maszyna ucząca jest zaprogramowana w postaci dialogu między uczniem a maszyną. W dialogu tym uczeń otrzymuje od maszyny pewną ilość wiadomości, pytania sprawdzające opanowanie tych wiadomości przez ucznia, przy czym uczeń, odpowiadając na pytania, ma możność upewnienia się, czy jego odpowiedzi są trafne. W porównaniu z nauczycielem maszyny uczące mają wiele zalet. A więc program maszyny jest opracowany w sposób metodyczny, wnikliwy i staranny przez zespół autorów o najwyższych kwalifikacjach dydaktycznych. Dzięki temu program ten jest o wiele lepszy od toku lekcyjnego, jaki może zapewnić nauczyciel z reguły improwizujący, nieraz zmęczony, niewyspany, niezdrów, skłopotany sprawami osobistymi, niezdolny lub po prostu znudzony powtarzaniem tego samego kursu przez wiele lat.
Posługując się maszyną uczącą uczeń jest aktywny przez cały czas, natomiast na lekcji z nauczycielem jest przeważnie biernym słuchaczem.
Przy nauczaniu lekcyjnym tempo pracy wyznacza nauczyciel, przy czym jest ono dostosowane do uczniów o przeciętnych zdolnościach, toteż jest ono zbyt powolne dla uczniów zdolnych, a zbyt szybkie dla mniej zdolnych. Lekcja taka dla zdolnych uczniów staje się redundancją (powtarzaniem tych samych informacji) a dla mniej zdolnych szumem informacyjnym (informacjami niezrozumiałymi), wskutek czego jedni i drudzy zaczynają się nudzić i zabawiać czym innym, rozmawiać, zakłócać tok lekcji. Natomiast tempo pracy z maszyną uczącą wyznacza sam uczeń. Nikt go nie popędza, ani nie hamuje, opanowując szybko wiadomości zyskuje sporo wolnego czasu. Gdy ma trudności, może się zatrzymać nad nimi dłużej, nikomu tym nie przeszkadzając. Okoliczność, że przy pracy z maszyną uczeń jest stroną dyrygującą (a nie dyrygowaną jak na lekcji z nauczycielem) wyrabia w nim samodzielność, poczucie odpowiedzialności i umiejętność koncentrowania uwagi.
Maszyna ucząca jest cierpliwa – jej program może być powtarzany tyle razy, ile uczeń potrzebuje.
Maszyna ucząca nie objawia żadnych emocji, nie zżyma się gdy uczeń powoli pojmuje przekazywane mu wiadomości, nie irytuje się, dzięki czemu nauczanie przebiega w zupełnym spokoju. Również i uczeń nie ma tendencji do dąsania się, opryskliwości lub złośliwości, bo przecież nie znalazłoby to u maszyny żadnego odzewu. Oprócz maszyn uczących istnieją również maszyny egzaminujące, różniące się od maszyn uczących tym, że nie podają żadnych wiadomości, a zawierają tylko same pytania, z kontrolą trafności odpowiedzi. Zazwyczaj działanie ich polega na tym, że przy poszczególnych pytaniach uczeń otrzymuje kilka (np. pięć) propozycji odpowiedzi i ma spośród nich wskazać (przez naciśnięcie odpowiedniego przycisku) tę, którą uważa za trafną. W razie wskazania odpowiedzi błędnej musi wskazać inną odpowiedź itd., aż do skutku; bez dojścia do odpowiedzi trafnej blokada mechanizmu maszyny uniemożliwia uczniowi przejście do następnego pytania. Maszyna egzaminująca jest wyposażona w licznik zliczający wszystkie odpowiedzi (trafne i błędne) udzielone przez uczniów. Na przykład, jeżeli włożona do maszyny taśma zawiera sto pytań, to w wyniku egzaminowania ucznia, który na każde pytanie udzielił od razu trafnej odpowiedzi, licznik wskaże sto odpowiedzi. Na odwrót, jeżeli uczeń nie potrafił odpowiedzieć na żadne pytanie (tj. na każde z nich dał cztery błędne odpowiedzi, a więc pozostało mu tylko wskazać piątą, nareszcie trafną odpowiedź), to licznik wskaże pięćset odpowiedzi. Wskazania licznika zawierają się więc między tymi skrajnymi liczbami i stanowią zarazem ocenę wiadomości ucznia.
Maszyna egzaminująca pozwala sprawdzić, czy uczeń przyswoił sobie wszystkie wymagane wiadomości, w odróżnieniu od wyrywkowego ich sprawdzania przy egzaminowaniu przez nauczyciela. Dzięki temu unika się również przypadkowości w zadawaniu pytań oraz pretensji ucznia, że nauczyciel się do niego uprzedził i rozmyślnie zadał mu trudne pytania.
Wynik egzaminu jest określony przez licznik maszyny za pomocą dokładnej liczby i w ten sposób obiektywny. Odpadają tu pretensje ucznia, że nauczyciel dał mu ocenę „niesprawiedliwą”.
Za pomocą maszyny egzaminującej uczeń może wstępnie sprawdzić stan swojego przygotowania do egzaminu i powtarzać to sprawdzanie tyle razy, aż zdoła na każde pytanie dać od razu trafną odpowiedź.
Stosując maszyny egzaminujące można zrealizować postulat, żeby uczeń trwale zapamiętał wymagane wiadomości, np. stawiając warunek, żeby w określonym odstępie czasu uczeń co najmniej dwukrotnie dał na wszystkie pytania od razu trafne odpowiedzi.
Egzaminowanie ucznia przez maszynę może się odbywać w dowolnych terminach. Po prostu, egzamin należy uznać za zdany wtedy, gdy uczeń spełni wymagania. Wystarczy przy tym wyznaczyć graniczny termin, do którego ma to nastąpić. Natomiast okoliczność, po ilu próbach egzaminacyjnych uczeń osiągnął pomyślny wynik, jest bez znaczenia, nie ma więc podstaw do żądania, żeby stwierdzenie tego stanu nastąpiło akurat w jakimś narzuconym uczniowi dniu. Rzecz jasna, przy zastosowaniu maszyn egzaminujących zbędne staje się przepytywanie uczniów. Trud nauczyciela sprowadza się do zakładania taśm z pytaniami do maszyny egzaminującej i do odczytywania końcowych wskazań licznika.
Maszyny egzaminujące umożliwią ilościowe ujęcie informacji wymaganych od ucznia w poszczególnych przedmiotach i odpowiednie skorygowanie ich zakresu. Ponadto dzięki maszynom egzaminującym można będzie zebrać obszerny materiał statystyczny dotyczący tempa zapamiętywania i zapominania informacji przez uczniów w zależności od ujęcia programu, przygotowania ucznia itp., co z kolei posłuży do ulepszania programów.
Jasne jest, że przy zastosowaniu nauczania programowanego nauczycielowi pozostałaby tylko rola adwokata: pomaganie uczniom przez objaśnianie im trudnych miejsc w programie maszyny uczącej (gdyby okazał się on niezupełnie przyswajalny dla niektórych uczniów), uzupełnianie wiadomości nie objętych programem (uczniom przejawiającym zainteresowanie szersze niż zakres wymagany), udzielanie rad na temat techniki skutecznego uczenia się z maszyną uczącą, organizowania sobie pracy itp. W tym stanie rzeczy uczeń nie mógłby już grać roli cierpiętnika robiącego nauczycielowi łaskę odrabianiem zadań, lecz musiałby zabiegać o pomoc nauczyciela, aby sobie ułatwić i skrócić pracę z maszyną. Stosunki między nauczycielem a uczniem stałyby się jednoznaczne i oparte na wzajemnej życzliwości. Rolę nauczyciela-prokuratora (egzaminowanie) i nauczyciela-sędziego (wystawianie ocen) przejęłaby maszyna egzaminująca.
Zniknęłoby zaskakiwanie ucznia wypytywaniem i utrzymywanie go w ciągłej gotowości do odpowiadania, ponieważ stawianie pytań przez maszynę byłoby uzależnione od inicjatywy ucznia i nie pociągałoby dla niego żadnych skutków o charakterze dyskwalifikacyjnym, jako że technika nauczania programowanego polega właśnie na zadawaniu pytań i powtarzaniu ich tak długo, aż uczeń opanuje wymagane wiadomości.
Egzaminowanie straciłoby charakter wyrywkowy, ponieważ w nauczaniu programowanym uczeń musi umieć wszystko przewidziane programem, tj. odpowiedzieć na wszystkie zawarte w nim pytania. Eliminuje to czynnik przypadkowości, a spryt ucznia w dążeniu do wykpiwania się od pracy czyni bezużytecznym.
Również zakres egzekwowanych wiadomości byłby jasno określony. Wszystkie pytania byłyby uczniowi znane, z gwarancją, że maszyna egzaminująca nie zada ani jednego pytania więcej, niż to zostało przewidziane.
Uległaby też zatarciu różnica między przygotowywaniem się do egzaminu a samym egzaminem. Z kilku powtórek dialogu między uczniem a maszyną rolę egzaminu spełniałaby ostatnia powtórka, przy której uczeń odpowiedział trafnie na wszystkie pytania. I wreszcie zniknęłaby wspomniana powyżej niemoralność egzaminowania polegająca na tym, że za przedmiot oceny uważa się rzekomo wynik pracy ucznia, choć w rzeczywistości jest to wspólny wynik pracy ucznia i nauczyciela, przy czym oceniającym jest nauczyciel, a więc współwinowajca (w razie wyniku ujemnego).
Przy nauczaniu programowanym nauczyciel ani nie jest współtwórcą wyników pracy ucznia ani ich nie ocenia. Wprawdzie są to wyniki współpracy ucznia i maszyny, ale maszyna jako obiekt dokładnie jednakowy dla wszystkich uczniów i bezemocjonalny nie może być przyczyną różnic między wynikami pracy różnych uczniów. Poza tym maszyna pozostaje całkowicie do dyspozycji ucznia, więc tylko od niego samego zależy, co z jego współpracy z maszyną wyniknie. Jak wiadomo, sprzężenie zwrotne polega na tym, że nie tylko przyczyna oddziałuje na skutek, lecz i skutek oddziałuje na przyczynę, w wyniku czego przyczyna staje się swoim własnym skutkiem. Zachodzi to właśnie między uczniem a maszyną uczącą. W rzeczywistości więc nauczanie programowane sprowadza się do tego, że to sam uczeń, za pomocą maszyny, zadaje sobie pytania, sam na nie odpowiada, a przez to sam determinuje ocenę wskazaną przez licznik.
Wprowadzenie nauczania programowanego w pełnym zakresie oznaczałoby zmierzch egzaminów maturalnych, a w konsekwencji likwidację wszystkich toczących się o nie sporów, na wyrywkowe bowiem egzaminy nie ma w nauczaniu programowanym miejsca.
Taka metoda nauczania spowodowałaby też głębokie przemiany strukturalne szkoły. Tak na przykład, bezprzedmiotowe stałoby się tradycyjne pojecie lekcji. Przestałyby też istnieć klasy szkolne, a wraz z nimi straciłoby również sens przechodzenie z klasy do klasy, bądź pozostawanie na drugi rok w tej samej klasie.
Zamiast tego byłyby sale maszyn, a obowiązkiem ucznia, zamiast odsiadywania 45–minutowych lekcji, byłoby opanowywanie wyznaczonych dawek wiedzy. Po wcześniejszym wykonaniu tego zadania uczeń mógłby zabrać się do następnych tematów i w końcowym rezultacie skrócić sobie pobyt w szkole o rok czy dwa.
W praktyce przeprowadza się już eksperymenty z nauczaniem programowanym, ale przypominają one pierwsze samochody, w których konie zastąpiono silnikami, ale pozostawiono kształt bryczki. Eksperymenty te traktuje się tak, jak gdyby nic poza tym w szkole nie miało się zmienić. Tymczasem nauczaniu programowanemu musi towarzyszyć zmiana całego systemu szkolnego.
Między innymi zasługuje tu na poruszenie okoliczność, że nauczyciele nie odróżniają wiadomości od poglądów2) i dlatego nie rozumieją, że trzeba uczyć wiadomości, ale nie można „uczyć” poglądów; poglądy można jedynie dyskutować. Jeżeli nauczyciel uczy, że bitwa pod Waterloo została stoczona w 1816 roku, to wszystko w porządku. Natomiast nonsensem jest, gdy „uczy” on, jakie były przyczyny, że Napoleon tę bitwę przegrał. Na tę sprawę można mieć różne poglądy, przy czym nikt nie zdoła dowieść, że jego pogląd jest rozstrzygający. Można co najwyżej wymienić sporo faktów (a więc wiadomości), jak np. odsiecz Blüchera, spóźnienie się Grouchy, kiepskie zdrowie Napoleona, wyczerpanie Francji itd., ale niepodobna stwierdzić, jaki byłby wynik bitwy, gdyby któryś z tych faktów nie zaszedł.

Przy nauczaniu programowanym musiałoby nastąpić ścisłe oddzielenie wiadomości od poglądów. Przedmiotem pracy ucznia z maszyną uczącą mogą być wyłącznie wiadomości. Poglądów uczeń nie może się „nauczyć” ani od maszyny ani od nauczyciela. Nie mogą one stanowić przedmiotu nauczania, zwłaszcza ze stawianiem stopni za „nauczenie się” poglądów nakazanych. Poglądy może sobie uczeń tylko wyrabiać. Do tego celu powinny być organizowane w szkole dyskusje równolegle towarzyszące nabywaniu wiadomości za pomocą maszyn. Dyskusje takie stanowiłyby doniosły czynnik intelektualnego rozwoju ucznia, i w tym dopiero nauczyciel miałby do odegrania właściwą rolę. Maszyna nie ma wyrugować nauczyciela, lecz uwolnić go od najbardziej jałowej części jego pracy.
Jeżeli uda się do tego doprowadzić, będzie to niezmierną zasługą cybernetyki.

 


 

 

Fragment książki Mariana Mazura – Cybernetyka i charakter

Dziecko jako egzodynamik, potrzebuje doznawania mnóstwa bodźców wnoszących informacje o rzeczywistym świecie, aby na podstawie ich skojarzeń tworzyć w wyobraźni własny świat urojony.
Tymczasem traktowanie dzieci jest zupełnym tego przeciwieństwem. Zamiast dostarczać dzieciom informacji o rzeczywistości opowiada się im bajki. Zamiast pozostawiać dzieciom swobodę fantazjowania ładuje się w nie rzekomo „fantastyczne” i rzekomo „artystyczne” elaboraty bajkopisów. Już dawno „pisarze” nie mający nic do powiedzenia w literaturze z prawdziwego zdarzenia zrobili sobie zajęcie zarobkowe z produkowania „literatury dla dzieci”, a ostatnio powstał cały przemysł wydawniczy i filmowy do zaśmiecania dziecięcej wyobraźni.
Stworzono fikcyjny świat zaludniony wiedźmami, czarnoksiężnikami i krasnoludkami oraz załgany świat zwierząt, w którym nie istnieje walka o byt, jest natomiast wystawianie cenzurek: „zły wilk”, „chytry lis”, „pracowita mrówka”, „lekkomyślny konik polny” – chociaż wilk pożerający zająca nie jest bardziej „zły” niż zając pożerający trawę, a koniki polne utrzymują się w przyrodzie nie gorzej niż mrówki. Czworonożne zwierzaki w dziecięcych ubrankach chodzą na dwóch nogach, wiosłują na łodziach, jeżdżą samochodami, strzelają z pistoletów.
Ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, co się w tym fikcyjnym świecie wyprawia z prawami fizyki. Nie obowiązuje w nim prawo ciążenia ani prawo zachowania energii, ani żadne inne. Dzieci przedstawiane w filmach dla dzieci spadają z wysokich skał, po czym biegną dalej, jak gdyby nic się nie stało. Wpadają do rzeki i nie toną. Przygniecione wielkimi głazami wypełzają spod nich bez trudności. Rozbijają pędzący samochód o drzewo bez żadnej dla siebie szkody itd. Niebezpieczeństwo okazuje się tylko zabawne.
To usypianie czujności dzieci staję się źródłem nieszczęść, rodząc beztroskę w zabawianiu się zapałkami, manipulowaniu niewypałami, wychylaniu się z okna, przebieganiu przez jezdnię, czepianiu się tramwajów itp.Jest ono źródłem bezradności dzieci w takich sytuacjach, jak np. gdy dziecko zabłądzi na ulicy, gdy ktoś obcy zwabia dziecko do siebie, gdy dziecko się skaleczy albo oparzy, gdy zapaliła się firanka, gdy domownik zasłabł lub stracił przytomność itd. Zamiast o tym, jak i kiedy zaalarmować sąsiadów, policję, pogotowie ratunkowe, straż pożarną, dziecko jest wyposażone w informacje o chatce z pierników, w której Małgosia ocaliła Jasia przed upieczeniem przez czarownicę.
Na listę absurdów należy też wpisać sposób mówienia do dzieci. Filmowe pieski mówią szczekliwie, z ludzka po psiemu. Ptaki mówią w sposób, o którym nie wiadomo, czy to szczebiot ptasi imitowany przez dzieci, czy szczebiot dziecięcy imitowany przez ptaki. Najwidoczniej bajkopisy sądzą, że mówiąc do dzieci trzeba naśladować ich naiwnie brzmiące głosy i słowa, a postacie na filmach kreskowych i na książkowych ilustracjach rysować w sposób naśladujący nieporadność rysunków dziecięcych. Czy bajkopisy zaczęliby sztucznie jąkać się rozmawiając z jąkałą? Albo robić błędy ortograficzne pisząc list do człowieka niewykształconego?
W pewnym serialu filmowym dla dzieci kreskowy puchacz pełniący rolę konferansjera kłapał dziobem recytując: „gazetki leśnej numer mam”. Dlaczego puchacz, a nie człowiek, dorosły i mówiący bez kłapania? Dlaczego „gazetki leśnej”, a nie aktualnego dziennika? Czy tym, co dzieci najbardziej interesuje, jest fałszywy las z fałszywym puchaczem i z fałszywą mową? Dopiero gdy dziecko stłucze lustro lub zegarek, wtedy u dorosłych koniec z językowym mizdrzeniem się do dzieci, zaczynają do nich mówić normalnie i już na temat realiów. Wywołuje to u dzieci awersję do dorosłych mówiących językiem normalnym, bo to zawsze oznacza, że nastąpią przykrości.
Czym się dzieci naprawdę interesują, można było zobaczyć na dokumentalnym filmie krótkometrażowym o objazdowym nauczycielu wtajemniczającym kilkuletnie dzieci w rozkosze malarstwa. Niczego im nie narzucał, pozwalał im mazać plamy na arkuszach papieru dłońmi maczanymi w farbach, doradzał, gdy był o coś pytany. Gdy dzieci miały już dość tego taszyzmu, zaczęły malować w sposób mający coś przedstawiać, a na zakończenie pobytu nauczyciela odbyła się wystawa dziecięcych obrazów. Tu pytanie do czytelników: jaki tematy zostały obrane przez dzieci jako treść obrazów?
Obrazy te miały tylko jeden temat: twarze ludzi dorosłych! Oto jest świat nęcący wyobraźnię dzieci.
Ale świat dorosłych jest dla nich hermetycznie zamknięty. Dzieci nic nie wiedzą o pracy zawodowej rodziców, zarobkach, wydatkach, nic nie wiedzą o życiu uczuciowym rodziców. W obecności dzieci nie omawia się spraw istotnych. Gdy przychodzą znajomi, dzieci się wydala („idźcie się pobawić”), a jeżeli nie ma dokąd, rodzice mają się na baczności wobec tematów poruszanych przez gości („nie przy dzieciach”). Od dzieci wymaga się mówienia prawdy – bez wzajemności.
Gdy dzieci same inicjują zabawę, bawią się w „tatusia i mamusię”, w „pana doktora”, w „policjantów i złodziei”, w „sklep” i inne okruchy podpatrzonej rzeczywistości.
Dzieci traktuje się tak, jak gdyby świat rzeczywisty nie istniał. Jego namiastką mają być rozmaite bajdy ciotki Adelajdy.
Dzieci, jak wszyscy egzodynamicy, pragną fantazjować, ale na podstawie skojarzeń między elementami zaczerpniętymi z rzeczywistości. Tymczasem bajkopisy dostarczają dzieciom elementów fikcyjnych i usiłują je w fantazjowaniu wyręczać.
Gdy dziecku się marzy, że jego kot lata nad domem, urojenie to jest procesem tworzenia. Natomiast gdy dziecko widzi latającego kota na filmie, nie tylko samo niczego nie tworzy, ale ma do czynienia z mistyfikacją cudzego tworzenia, gdyż autorom żaden kot się nie marzył, lecz tylko został przez nich wybrany jako temat w wyniku spekulacji, co by tu jeszcze niewyeksploatowanego rzucić na rynek w celu wyłudzenia pieniędzy od nierozsądnych rodziców. Świat przedstawiany przez bajkopisów jest nie tylko sfałszowany, ale nawet jego fałszowanie jest fałszywe.
Cała ta „twórczość” jest fałszywie zaadresowana. Wyobraźnia dzieci bowiem jest tak bujna, jak nigdy potem już nie będzie. Po kilkudziesięciu latach zostaną z niej tylko mizerne szczątki, również u dorosłych bajkopisów, i z takimi to szczątkami zwracają się oni do dzieci, mistrzów fantazjowania! Jest to taki sam bezsens, jak gdyby ktoś chciał skraplać fontannę.
Być może zechce ktoś wysunąć argument empiryczny: wiadomo przecież, że dzieci lubią bajki i nawet się o nie dopominają, a powszechność tego zjawiska świadczy, że mamy do czynienia z mocną empirią.
Tymczasem nic z tego nie jest prawdą. Dzieci lubią bajki, ale komponowane przez siebie, lubią je opowiadać, a nie żeby je im opowiadano. Dopominają się o bajki nie dlatego, że to są bajki, lecz dlatego, że chcą, żeby się coś działo, potrzebują bowiem elementów do fantazjowania, a tylko bajki im się udostępnia.
Rzekomo mocna empiria jest tylko fałszywą interpretacją. Natomiast mocna jest teoria, niepodważalne bowiem jest w niej twierdzenie, że życie rozpoczyna się od egzodynamizmu, oraz twierdzenie, że egzodynamizm przejawia się pragnieniem wydawania informacji.
Powszechność błędnego poglądu na rolę bajek bierze się stąd, że dorośli uważają się za wyłącznie kompetentnych do oceny, co dla dzieci jest dobre. Kiedy niedawno ktoś wpadł na pomysł, żeby o to zapytać same dzieci za pomocą ankiety, na pytanie „czy lubisz oglądać filmy kreskowe dla dzieci?”, otrzymano odpowiedzi, dla których reprezentatywna była wypowiedź dziewięcioletniego chłopca, że nie lubi, bo to są „głupoty”. Chłopiec ten zasłużył na miejsce w historii.
Dziecko to człowiek o określonym charakterze. Trzeba dzieci traktować poważnie, ponieważ one także traktują wszystko poważnie.
O ile w okresie dzieciństwa charakter jest wyłącznie egzodynamiczny, z prawie nieuchwytnymi różnicami, to w okresie młodości zaczyna się on coraz bardziej różnicować. Na początku tego okresu oprócz opóźnionych egzodynamików spotyka się egzostatyków, później zaś przyśpieszonych statyków. Nie rozumiejąc, że mają do czynienia z różnymi charakterami, nauczyciele traktują to jak różnice zachowania i starają się je usuwać przez „kształtowanie charakteru”, tzn. przerabianie wszystkich uczniów na statyków, a postępują tak, ponieważ sami są statykami. Wydaje im się, że dopiero przywiązanie do zasad czyni człowieka wartościowym.
Ponieważ wcześniej czy później nauczyciele swój cel osiągali, więc utrwaliło się w nich przeświadczenie, że był to skutek ich wychowawczych zabiegów. Nie przychodziło im na myśl, że przywiązanie do zasad jest fazą ewolucji charakteru, która sama nadejdzie („nie pchaj rzeki, sama płynie”), i która sama przeminie, bez względu na to, czy się to gani, czy pochwala. Żadna siła nie doprowadzi do wpojenia jakichkolwiek zasad egzodynamikowi, a więc człowiekowi, który jeszcze nie jest statykiem, ani endodynamikowi, który już nie jest statykiem.
Za podstawową zasadę do wpajania statyczni nauczyciele uważają utrzymywanie porządku, a jednakowość za jego ideał. Jednakowość to przeciwieństwo różnorodności, a różnorodność to przejaw egzodynamizmu, toteż wchodząc do szkoły dziecko staje się przedmiotem uporczywej walki statyzmu z egzodynamizmem. Nauczyciele lubią jednobarwność okładek zeszytów szkolnych – uczniowie wolą różnobarwność. Nauczyciele aplikują uczniom gimnastykę jako zajęcie, w którym wszyscy mają wykonywać jednakowe ruchy na komendę – uczniowie wolą zabawy ruchowe, w których każdy robi co innego i na co ma ochotę. Nauczyciele chcą, żeby uczniowie nosili mundurki szkolne – uczniowie unikają tego, jak tylko mogą, w czym są często wspierani przez rodziców, niechętnych ciągłym wydatkom na nowe mundurki, jako że młodzież szybko wyrasta ze starych. Nauczyciele mają na to argument, że obowiązek noszenia mundurków zapobiega rywalizacji między strojnymi uczennicami (bo głównie o dziewczęta w tym argumencie chodzi) z zamożnych rodzin a ich biedniejszymi koleżankami. Ale to tylko hipokryzja, przecież nie o usuwanie różnic społecznych tu idzie, lecz tylko o to, żeby w szkole nie było ich widać. Przypomina to takie szpitale, w których białe drzwi są w pobliżu klamki powleczone szarą farbą w celu „utrzymania czystości”, chociaż jest to tylko utrzymywanie niedostrzegalności brudu.
Poważniejszą jednak sprawą niż jednakowość wyglądu jest, że ideałem dążeń nauczycielskich jest „dobry uczeń”, pilny, posłuszny. Jest w tym niezrozumienie, że do szkoły chodzi się po to, żeby stać się tam wykształconym dorosłym, a nie „dobrym uczniem”. Podobnie jak na kurs samochodowy chodzi się po to, żeby stać się kierowcą, a nie dobrym kursantem. Dlatego właśnie za kierownicą samochodu ćwiczebnego siedzi kursant, a nie jego instruktor. To kursant podejmuje decyzję, instruktor zaś udziela mu uwag i na wszelki wypadek trzyma nogę na dodatkowym hamulcu. Tymczasem w zwykłej szkole uczeń nie ma nic do decydowania, ma tylko wchłaniać wiadomości, nauczyciel ustawia się do niego jak do podwładnego i za szczyt szczęścia uważa zrobienie z niego podwładnego wzorowego, czyli „ukształtowanie” jego charakteru. Kursant samochodowy wiedziałby, co zrobić, gdyby jego zechciano w podobny sposób traktować. Uczeń natomiast nie wie, że jest nabierany. Gdyby nawet wiedział, to nie umiałby na to zareagować. A gdyby umiał, to by nie zareagował, bo naraziłby się na represje.
Charakter nie jest do kształtowania, lecz do doskonalenia, przez stwarzanie sytuacji zgodnych z charakterem. Aby jednak doskonalić charakter ucznia, nauczyciel musiałby ten charakter najpierw rozeznać, a umiejętność tego rodzaju powinna być podstawową kwalifikacją do uprawiania zawodu nauczycielskiego. A tymczasem cóż nauczyciele wiedzą o charakterze swoich uczniów? Gdy mają do czynienia z charakterem przyśpieszonym , tj. z wczesnym statyzmem, uważają to za sukces swoich metod wychowawczych. Gdy mają do czynienia z charakterem opóźnionym , tj. z ciągle jeszcze trwającym egzodynamizmem, mówią że uczeń jest „trudny”, wpisują mu negatywne oceny ze sprawowania, monitują go za „krnąbrność” i nawołują, żeby się „poprawił”. Dowiedziawszy się po latach, że się wreszcie „ustatkował”, będą się oddawać złudzeniom, że to dalekosiężny wpływ ich nauczycielskich starań.
„Przerabianie” dynamizmu czyjegoś charakteru to strata czasu i energii, a jeżeli jest uporczywe, to prowadzi do walki (daremnej) i nienawiści (głębokiej). Dynamizmu charakteru nie można też nikomu wyperswadować, gdyż do perswazji ustawia się on tak właśnie, jak to wynika z jego dynamizmu charakteru. Aby skorzystać z perswazji, musiałby sobie wymienić homeostat na inny. „Kot miauczy, a pies szczeka” – powiedział Hamlet.

Jest to pierwsze 19 z 77 praw powodzenia z kobietami i randkowaniem, jakie przetłumaczyłem

ebookee.org/David Deangelo – 77 Laws of Success with Women and Dating

Tłumaczenie: BladyMamut

Pomimo że program nazywa się 77 praw, rzeczywistość jest taką że są to wskazówki.

 

Pomysły, punkt widzenia

 

1. Akceptuj wszystko takim, jakie jest

Powód dla którego jest to prawo numer jeden, jest taki że większość ludzi nie akceptuje świata, nie akceptuje rzeczywistości taką jaką jest. Życzą sobie aby było inaczej, życzą sobie żeby kobiety były inne, mężczyźni byli inni, sytuacje jakie się im przytrafią żeby były inne, więc, narzekają, zachowują się jak ofiary i robią rzeczy które są nie efektywne, bo żyją w udawanym świecie. Krok pierwszy, zamknij oczy i akceptuj świat takim, jaki jest. Kiedy akceptujesz rzeczy jakimi są i podejmujesz konfrontacje z rzeczywistością możesz zacząć je zmieniać. Teraz masz moc zmienia kierunku swojego życia w przeszłości

* Przestań żyć w wyimaginowanym świecie, gdzie wydaje ci się, że wiesz lepiej co powinno się dziać. Rzeczywistość po prostu jest i zrozum, że jej nie zmienisz. Możesz za to zmienić to, co o niej myślisz.

2. Bądź odpowiedzialny

Przeobraź swoje perspektywy z kogoś kto jest nie efektywny w swoim świecie, kogoś kto jest ofiarą, przeobraź się w kogoś kto działa, kogoś kto jest odpowiedzialny za swoje myśli, czyny, zachowania i rezultaty. Jeśli kiedy kolwiek złapiesz się na tym że próbujesz zwalić odpowiedzialność za to co dzieje się w Twoim życiu, za zewnątrz siebie, zatrzymaj się, STOP! Powiedz, ja biorę odpowiedzialność. Szczególnie w tych momentach kiedy łatwo jest obwiniać kogoś innego. Jest to najpotężniejszy moment, prze wzięcie odpowiedzialności za swoje życie, i wszystko inne, Twoje myśli, zachowania, akcje jakie podejmujesz, rezultaty, relacje z innymi. Będziesz zdolny do efektywnych zmian i życia jakie chcesz.

* Bądź tym, który sprawia, że dookoła niego coś się dzieje, zamiast być tym, który czeka, aż przyjdzie ktoś, kto zrobi to za ciebie.

* Nie kontroluj tego, co dzieje się poza tobą

3. Pracuj nad samym sobą.

Zacznij pracować nad sobą, nie nad innymi. W świecie samopomocy, samorozwoju powszechną rzeczą jest to że nie możesz zmienić innych ludzi, możesz mienić siebie. Jest tu wiele mądrości. Nic nie jest zupełnie prawdą i że myślę że można zmieniać ludzi cały czas. Jeśli spędzisz dużo czasu nad tym jak ludzie myślą, działają, możesz pomóc im się zmienić. Myślę także, że jeśli jest to Twój główny sposób działania w świecie, to grasz w grę której nie można wygrać. Jeśli sprawy nie idą po Twojej myśli, Twoja pierwsza myśl jaka się pojawia jest: spróbuje ich zmienić. Będziesz bił głową w ścianę ciągle, ciągle i cały czas. Jeśli chcesz zmienić swoje życie, przestań zmieniać innych, a zacznij zmieniać siebie. Zmienisz siebie, zmienią się Twoje perspektywy, zmienią się Twoje rezultaty

* Jeśli coś ci się nie podoba, to pracują nad sobą, zmieniaj siebie.

4. Pozbądź się swojego wewnętrznego tchórza, łajzy

Eksmituj swoją wewnętrzną łajze. Co rozumie przez eksmitowanie wewnętrznej łajzy. Znajdź, pokaż i wykop go z siebie. Przejdź przez formalny proces jeśli musisz. W realnym świecie eksmisja nie przebiega gładko. Czasem lokator chce po prostu zostać i błaga ile tylko może żeby zostać jeszcze trochę. Czasem lokator zachowuje się jak ofiara. Będziesz musiał przemyśleć traktowanie jakie otrzymujesz od innych przez to że zachowujesz się jak łajza, przez to że Twoja wewnętrzna łajza żyje w Tobie. Będziesz musiał ją zidentyfikować, np: czemu mam narzekać skoro mamusia o mnie dba, ktoś inny jest za to odpowiedzialny, źle mnie traktują, każdy sie uwziął na mnie, może Ci się wydawać że czujesz swoja wyższość nad innymi coś w stylu jestem lepszy od Ciebie bo coś tam, albo nie obchodzi mnie, nie muszę się interesować tym co się dzieje w życiu innych. Uwolnij się od tego. Eksmituj swoją wewnętrzną łajze. Przestań być tchórzem i łajzą.

* …i zacznij prowadzić swoje życie z odwagą

5. Zbuduj silny obraz samego siebie, który w pełni pokochasz.

Co to jest obraz samego siebie? Brzmi jak obraz samego siebie, który nosisz w sobie. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że

masz złożony, inteligentny mózg w głowie zdolny do tworzenia wielowymiarowego obrazu, która posiada różne cechy, zalety i ich różne ilości. Chciałbym abyś rozważył to jaką osobą chcesz być. Zdobądź czysty obraz tej osoby w swoim umyśle i odbij ja w życiu codziennym. Zadawaj sobie pytanie, czy jestem osobą która chce być i jeśli odpowiedź jest: nie, to dowiedz się co to jest i wyjaśnij to z czasem. Twórz ten obraz większy i bardziej wyrazisty. Im bardziej wyrazisty obraz tym większe szanse że go osiągniesz.

6. Stwórz wewnętrzny punkt odniesienia

Niektórzy specjaliści od myślenia, zachowań, psycholodzy mają pewne podejście do człowieka, odkryli, że wielu a nawet większość ludzi ma to co oni nazywają, zewnętrznym punktem odniesienia, ciągle patrzą dookoła na świat, na innych ludzi po wskazówki czy postępują właściwe, mówią właściwie, czy są we właściwym miejscu, czy myślą właściwie, czy się ubierają właściwie. Jest też inna grupa ludzi która określa się, że ma wewnętrzny punkt odniesienia i zamiast patrzeć na zewnątrz czy są we właściwym miejscu, patrzą wewnątrz siebie czy inni są we właściwym miejscu. Jeśli Twój wewnętrzny punkt odniesienia, jeśli Ty podejmujesz decyzje co jest dobre dla Ciebie i dla Twojego życia i używasz narzędzi, ludzi i sytuacji dookoła siebie, żeby pomóc sobie osiągnąć wizje jaką masz o swoim życiu będziesz o wiele skuteczniejszy. Będziesz także potężniejszy i charyzmatyczny, będziesz posiadał więcej energii która będzie przyciągać innych ludzi. Przesuń punkt

odniesienia do wewnątrz.

* Zewnętrzny punkt odniesienia – martwienie się co inni ludzie pomyślą jeśli ich nie zadowolisz.

* Wewnętrzny punkt odniesienia – podejmowanie własnych decyzji, aby zmienić swoje własne życie na lepsze

7. Przestań identyfikować się ze swoimi wewnętrznymi interpretacjami na temat tego, co wydarzyło się w świecie zewnętrznym.

Co rozumie przez identyfikowanie się. Rozmawialiśmy o idei obrazu samego siebie który nosisz w sobie. Wyobraź sobie że jest obraz na ścianie, podchodzisz do niego, być może jest to obraz na którym się uśmiechasz, bierzesz czarny pisak i malujesz

jeden z przednich zębów na czarno, dorysowujesz także wąsy i wyglądasz jak wyglądasz. Jaki odnosi to efekt kiedy patrzysz na obraz? Na pewno jest inny poziom odbioru. My ludzie robimy coś, że lubimy przyjmować, kiedy cokolwiek na zewnątrz się stanie, np ktoś nas rozczaruje, ktoś nie lubi to co robimy, zamiast powiedzieć, o nie zgadzasz się ze mną jakikolwiek jest tego powód, bierzemy to do siebie, identyfikujemy się z tym, a potem idziemy dalej i budujemy z tego siebie, przypinany to do obrazu samego siebie, identyfikujemy to ze sobą, identyfikujemy się z tym. Zamiast powiedzieć: ta osoba nie zgada się z tym co robię, spoko, rób co chcesz, mówimy: nie zgadzają się ze mną, ludzie prawdopodobnie mnie nie akceptują,

prawdopodobnie nie zasługuje na akceptacje, jestem osobą której ludzie nie akceptują. Generalizujemy. Przestań identyfikować się ze swoimi wewnętrznymi interpretacjami na temat tego, co wydarzyło się w świecie zewnętrznym.

* Przestań myśleć, że jesteś złym człowiekiem tylko dlatego, że ktoś inny tak powiedział.

8. Eliminuj porażki, przez uczenie się nich

Spędziłem wiele lat swojego życia pracując nad swoją głową, pracując nad pojęciem porażki żeby usunąć ją z mojego systemu. Moim odkryciem było to że porażka jest zmyśloną koncepcją. Ludzie zmyślili koncepcje porażki. Zrobiliśmy to. Tak samo jak inne pomysły które zostały zmyślone. Znowu problem przychodzi kiedy zaczynamy myśleć na zasadzie przyklejania znaczenia do porażki. Programiści komputerowi mówią że coś nawaliło, co znaczy rutyna nie działa prawidłowo, możliwe że jest jakiś robak w oprogramowaniu który powstrzymuje program przed tym do został stworzony. My ludzie bierzemy ten koncept, pojecie i zastosowujemy go do naszego umysłu. O! nawaliłem. Zamiast myśleć logicznie i obiektywnie, generalizujemy i identyfikujemy się z tym i mówimy: jestem nieudacznikiem. Jeśli dojdziesz do takie punktu w którym określasz siebie jako nieudacznik w swoim umyśle, potrzeba mnóstwo czasu żeby to odkręcić. Podszedłem do rdzenia sprawy i zadałem pytanie: Jak mogę eliminować pojęcie porażki? Ponieważ tak naprawdę nie istnieje. Przez zrobienie tego, uwolniłem się z wielu rzeczy. Jaka jest najlepsza droga do eliminacji tego co nazywasz porażką, nieudacznictwem? Zatrzymaj się! Zobacz na to czego doświadczyłeś i pomyśl czego się nauczyłeś, potem porównaj lekcje którą przeszedłeś do ceny jaką za nią zapłaciłeś. Myślę, że zawsze zauważysz, że lekcja była okazją, gratką. Zawsze jest okazją.

* Porażka jest czymś zupełnie zmyślonym, co nie istnieje w rzeczywistości. Nie przywiązuj do niej żadnego znaczenia.

9. Porównuj swój postęp oraz sukces tylko do samego siebie, a nie innych .

Jest słowo którego często używamy, szczególnie mężczyźni jest nim: wygrywanie. Im więcej analizowałem tym bardziej zdawałem sobie sprawę z tego że są dwa rodzaje wygranej. Jeden rodzaj, to osiągniecie założonego celu, rezultatu. Drugi rodzaj, to ktoś inny przegrał, pobiłeś kogoś innego. Czy ma to dla Ciebie sens? Co odkryłem to to, że jeśli spędzisz swoje życie na biciu innych, a nie na tym co sam chcesz osiągnąć. Będziesz miał wiele wygranych, pobitych na swoim koncie, aż pewna dnia możesz się obudzić i stwierdzić: pobiłem ich wszystkich, ale nadal nie mam tego czego chce. Z drugiej strony jeśli wiesz czego chcesz w swoim życiu, poświeciłeś się temu, znalazłeś własną ścieżkę i trzymasz się jej, zdobywasz rzeczy które chcesz osiągnąć i w taki sposób wygrywasz, spojrzysz w przeszłość, możesz dostrzec to, że tak naprawdę nie ma znaczenia czy bije czy nie bije innych, pobijanie innych przestaje być istotne. Podczas gdy się rozwijasz, uczysz się jak odnosić sukcesy w życiu, z kobietami przestań patrzeć na zewnątrz siebie i mówić: o! Ten koleś jest lepszy ode mnie, a ten robi to gorzej ode mnie. Porównuj swój postęp tylko do samego siebie. Szukaj wygranej przez osiąganie obranych celów, osiąganiu zamierzonych rezultatów. Jeśli przyłapiesz się na porównywaniu swoich rezultatów z innymi osobami, zatrzymaj się, popatrz w przeszłość i porównaj jak daleko zaszedłeś. Porównaj swój postęp do miejsca w którym zacząłeś. Biegnij we własnym wyścigu, jest to bardziej satysfakcjonujące na dłuższa metę i pomoże Ci to osiągnąć to co chcesz szybciej.

* Każdy chce być zwyciężcą

* Dwa rodzaje zwycięstwa:

1. Zdobycie tego, czego chcesz

2. Pokonanie kogoś innego

* druga opcja jest chujowa, bo nie dostajesz tego, czego sam chcesz

* Biegnij w swoim własnym wyścigu!

10. Ewoluuj i rozwijaj się stale oraz świadomie

Rozmawiałem raz z kolesiem który wspomniał o książce, w której autor pisał że wszyscy stoimy na peronach kolejowych, darmowy pociąg nadjeżdża, żeby nas zabrać, to co robimy to patrzymy pod nogi i dekoncentrujemy się cały czas, więc nie podnosimy głowy, nigdy w pełni nie zdajemy sobie sprawy z tego co się dzieje. wiele ludzi patrzy na życie jako na trud, znój i tak naprawdę nie ma znaczenia co robimy. Jeden z darów jaki posiadamy, o którego określamy jako szczęście, błogosławieństwo albo przeznaczenie. Jeden z pozytywów życia to nie możesz ewoluować dłużej niż przez czas trwania twojego życia. Jest wystarczająco dużo poziomów, jeśli chcesz iść naprzód, możesz kontynuować do końca swojego życia i nie da się tego obejść. Myślałem nad tym sporo czasu, pytałem wielu dojrzałych ludzi. Jeśli chcesz wyższy i wyższy poziom spełnienia, zabawy i szczęścia w swoim życiu to kontynuuj rozwój, ewoluuj. Rób to szukaj kolejnego poziomu. Pytaj siebie jaki jest następny poziom i jak tam dotrzeć. Nie spoczywaj na laurach, nie mów do siebie dotarłem już, koniec drogi. Jeśli znajdziesz siebie w takiej sytuacji do tego z grupą ludzi wokół Ciebie która całuje Cię po dupie to będzie dla Ciebie sygnał że potrzebujesz znaleźć inna grupę ludzi których nie będzie interesował Twój obecny poziom sukcesu. Miej nadzieje że skopią Ci trochę tyłek Twojemu ego. W ramach kuracji oczywiście.

* Zawsze szukaj wyższego poziomu

11. Postrzegaj samego siebie jako, człowieka z wysokim statusem społecznym

Buduj obraz samego siebie z wysokim statusem społecznym. Co to jest status społeczny? Społeczny ranking . W jakim miejscu stoisz w grupie społecznej. Pracowałem z wieloma facetami. Odkryłem że większość z nich ma coś co określam obrazem siebie o niskim statusie społecznym. wchodzą do pokoju, rozglądają się, próbują się dowiedzieć gdzie są Ci wszyscy goście z wysoki statusem, ponieważ na podświadomym poziomie wiedzą, że większość ludzi w pokoju będzie miało wyższy status niż oni, chcą być niezauważeniu, nikomu nie nadepnąć na stopę, nikomu nie przeszkadzać w większości przypadków podświadomie. Są też tacy goście którzy mają obraz siebie z wysokim statusem i kiedy wchodzą do nowego środowiska i zamiast się rozglądać i mówić do siebie: gdzie są Ci wszyscy kolesie z wysokim statusem, mam nadzieje że mnie nikt nie zauważy. Oni wchodzą i oczekują że będą jednym z tych którzy maja wysoki status w tym miejscu. To jest to kim są jako osoby. Nie mają wysokiego statusu ponieważ są lepsi od innych ludzi, bo chcą dominować i kontrolować innych ludzi, są tacy ponieważ jest to ich cześć, jest to ich drogą którą idą przez świat. Korzyść z tego jest taka że używają wysokiego statusu żeby pomagać innym ludziom, są dojrzałymi mężczyznami, którzy nauczyli się jak porozumiewać się z wewnętrznymi i zewnętrznymi konfliktami, nauczyli się jak panować nad swoimi emocjami, nauczyli się jak współpracować z innymi, wiedzą jak współpracować z innymi w grupie i brać z życia to co chcą. Zbuduj wysoki status społeczny i patrz na siebie jak na osobę o wysokim statusie.

Film „Forever Strong” – 2008

* Zbuduj swój obraz wewnętrzny jako osoby o wysokim statusie społecznym

12. Przestań przepraszać

Zanim zacznę opisywać o co mi chodzi, pozwól że Ci powiem że jest wiele wyjątków od tej reguły, jest to jedno z wielu praw sukcesu, ale jak każde dobre prawo, jest najbardziej potężne jeśli wiesz kiedy możesz go złamać, używaj go jak zasadę kciuka.
Czemu mówię przestać przepraszać? Mówię tak bo większość facetów, którzy mają wyzwania z kobietami, mają powszechne poczucie zagrożenia przez które przechodzą. Jest tak, że czujemy, że musimy przepraszać za wszystko co robimy co inni ludzie nie lubią albo mogą nie lubieć. Czasem można dojść do punktu w którym wydaje się nam, że musimy przepraszać cały czas za to kim jesteśmy. Mamy obraz samego siebie i przepraszamy za to kim jesteśmy. Może być sytuacja wchodzimy w nowe miejsce, jest 10 osób, podświadomie kalkulujemy każdy coś we mnie nie lubi lub mu się coś we mnie nie podoba, więc przepraszamy na zapas. Przepraszam, poważnie, przepraszam. Inna sprawa to taka, że widziałem wielu ludzi, nawet ja sam, którzy przepraszają po to, żeby zdobyć akceptacje innej osoby, nawet gdy nie chcemy przepraszać, robimy to, żeby inna osoba nas polubiła, chcemy urobić ich ten sposób żeby zdobyć akceptacje jaką myślimy że chcemy. Więc, przestań przepraszać, powstrzymaj to! Jeśli przestaniesz na wystarczająco długo, utworzysz zasadę: nie będę przepraszał. Z czasem zbudujesz silniejszy obraz samego siebie, zacznij brać większą odpowiedzialność, zbudujesz zdrowsze granice osobiste, będziesz zdolny do oddzielenia siebie od innych ludzi, będziesz zdolny do tego aby zachowania i osądy innych nie wpływały na Ciebie. Wtedy będziesz zdolny widzenia i rozróżniania, będziesz wiedział kiedy przepraszać a kiedy nie. A kiedy będziesz przepraszał ludzie będą Cię naprawdę szanować, gdy wiesz kiedy sytuacja wymaga aby przeprosić to ludzie Cie najbardziej szanują za to.

13. Przestań szukać akceptacji

Szukanie akceptacji jest to psychologiczny term i brzmi jak coś co nazywam: przestać pytać ludzi o zgodę żeby robić rożne rzeczy. Szukanie akceptacji jest to coś więcej niż, jest odrobinę głębsze, ludzie którzy są poszukiwaczami akceptacji, cały czas idą przez świat, robiąc rzeczy który grupa społeczna akceptuje. Szukają dookoła siebie wskazówek typu: o ooo czy jestem akceptowany przez innych czy już nie, próbują manipulować sytuacją tak żeby zdobyć akceptacje, którą chcą otrzymać. Robią rzeczy jak: podlizywanie się, dopasowują się emocjonalnie i psychologicznie do innych, nie wychylają się, zgadzają się na wszystko.
Niedostatek naprawdę zabija atrakcyjność. Jeśli znajdziesz kobietę którą naprawdę lubisz, a już szczególnie jak jest atrakcyjna, interesująca, z wysokim statusem, inteligentna, z wyczuciem smaku, dużym doświadczeniem z mężczyznami, jeśli ona wyczuje że szukasz jak biedak akceptacji to Twoje szanse z nią są praktycznie zerowe na starcie. Ironia sytuacji w której faceci którzy uważają się za faceta z niskim statusem społecznym, którzy nie pracują na obrazem samego siebie, biegają jak z gigantycznym neonem z napisem: Proszę daj mi trochę akceptacji.
Przestań szukać akceptacji u innych, w sumie jest gorzej niż to że tego nie potrzebujesz, jest to jak narkotyk, ponieważ innym więcej dostajesz, tym więcej potrzebujesz. Im więcej potrzebujesz, tym więcej potrzebujesz, żeby zatkać dziurę w swoim charakterze, osobowości. Potrzebujesz coraz więcej żeby mieć poczucie że wszystko porządku u Ciebie. Jest to jak spirala śmierci, sytuacja jest tylko coraz gorsza i gorsza. Przestań szukać akceptacji.

* Poszukiwacze akceptacji – Robią rzeczy dzięki którym grupa społeczna akceptuje ich.

* Nie potrzebujesz akceptacji innych ludzi

14. Przestań dawać akceptację tylko po to, aby samemu ją zdobyć

Jest to forma szukania akceptacji, która jest powszechna, tak powszechna że prawie nie możesz jej wykryć, jest jedną z widocznych na pierwszy rzut oka złudnych rzeczy. Przestań dawać akceptację tylko po to, aby samemu ją zdobyć. Jeśli znajdziesz kobietę którą naprawdę lubisz, powiedzmy atrakcyjna, stabilna emocjonalnie, dojrzała, zdrowa. Nie podchodź do niej z tekstem: jesteś piękną i cudowną osobą, wszystko w Tobie lubię, jesteś tak cudowna że wszystko co robisz jest dobre i nie może być złe, jeśli mnie olejesz to nic, bo jesteś tak wspaniała. Jest to forma dawania akceptacji, by samemu ją zdobyć. Jest to próba wykorzystania prawa wzajemności, które odnosi odwrotny skutek, a także jest manipulacyjne. Myślę że jeśli nie masz powodzenia u kobiet to robisz wiele rzeczy które są manipulacyjne i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Więc przestań dawać akceptację tylko po to, aby samemu ją zdobyć. To nie działa.

15. Przestań oddawać swój status tylko po to, aby zdobyć akceptację

Powinienem raczej to nazwać przestań próbować oddawać swój status, aby zdobyć akceptacje, ponieważ nie znajdziesz wiele kobiet, które pójdą na taki układ. Co rozumie przez to? Większość mężczyzn podchodzi do kobiet które ich pociągają w bardzo interesujący i jedyny w swoim rodzaju sposób. Jeśli myślisz o tym logicznie, może Ci się wydawać ze to zadziała, wszyscy robimy to nieświadomie, a co robimy? O! niesamowita kobieta, kobieta która wszyscy mężczyźnie chcą. Co ja chce zrobić, to proponuję Ci, że sprawie że to Ty będziesz ważna, dam Ci wysoki status, jeśli w zamian mnie pokochasz, dasz mi Twoje zainteresowanie, akceptacje, dam Ci cokolwiek chcesz, dam Ci wszystko co mam, jeśli tylko mnie pokochasz. Zabawne w tym układzie jaki mężczyźni oferują kobietom, strategia którą przyjmują jest to, że prawie w ogóle nie działa, a co gorsza przynosi odwrotny skutek. Odwrotny skutek, każda jednostka energii jaką użyjesz w takim działaniu, tracisz grunt pod nogami z kobietą. Jest to jedna z kilku rzeczy która praktycznie gwarantuje, że kobietę będzie odpychało od Ciebie, nie będziesz dla niej atrakcyjny. Przestań oddawać swój status, aby zdobyć akceptację.

16. Przestań przywiązywać się do takich rzeczy jak przeszłość i przyszłość.

Rozwikłaj krótko, średnio i długoterminowe zadowolenie. Strach przed czymś w aktualnych wydarzeniach i inne nie użyteczne kombinacje.
O co mi chodzi? Z rozwikłaniem? Zacznę od rozwikłania grupy przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Dlaczego chciałbyś rozwikłać przeszłość teraźniejszość i przyszłość? Spotkałeś kiedyś kogoś kto przeżywa ten sam dzień, każdego dnia? Ten ktoś przechodzi przez te same myśli, te same pomysły, te same działania, coś jak w filmie „Dzień Świstaka”. Ten sam dzień po dniu i tak bez końca, o co chodzi? Spotkałeś kogoś kto żyje w przeszłości? Wszystko co mówi, robi jest związane z przeszłością. Czas w przeszłości już nie istnieje. Spotkałeś kogoś kto żyje w przyszłości? Kogoś kto jest przerażony wyobrażonym wydarzeniem który sobie wymyślił. Całe życia obraca się wokół przygotowań i próby nie dopuszczenia lub ominięcia tego wydarzenia. Proces omijania czegoś wyobrażonego, sprawia, że nie przybliża go do tego co naprawdę chce w życiu, nawet nie myśli co tak naprawdę chce w życiu. Spotkałeś kogoś w życiu kto ma te trzy poplątane, i nie może ich odróżnić? A co z materialnym, uczuciowym i logicznym. Próbowałeś się kiedyś kłócić z kimś, kto ma ciało pełne emocji, przeróżne związki chemiczne pływają w krwiobiegu i są po prostu podnieceni pod wpływem pewnej emocji i próbujesz się kłócić z ta osobą? Jak myślisz co się stanie? Jaki będzie wynik kłótni jeśli jedna osoba jest nabuzowana? Prawdopodobnie, niezależnie na jakim poziomie była ich relacja, pogorszy się, dlaczego? Ponieważ argumenty będą pojęciowe, czyli będą tam słowa i logika, a jak ktoś jest rozemocjonowany nie słyszy logiki, nie chce słyszeć, wszystko opiera się o ego, kto ma racje a kto nie ma i obraz samego siebie.
Krótko, średnio i długo terminowe zadowolenie, gratyfikacja. Mam dobry przykład którym jest jedzenie, trzy różne ramy w pojęciu zadowolenia. Jest krótko terminowy, natychmiastowa gratyfikacja, zadowolenie. Średnio okres i długi okres zadowolenia i rezultaty. Błyskawiczny albo średni okres zadowolenia jest to przyjemność z spożywania jedzenia, czucie smaku w ustach, zapach, i uczucie w żołądku, jest to natychmiastowe zadowolenie. Średni okres jest w następnych 4 do 6 godzin po posiłku, jaki wpływ ma na Twój stan, nastrój, fizyczną energie. Jest też długoterminowy okres zadowolenia liczony od dni do końca życia. Sugeruje, że jeśli poświecisz 60 sekund przed każdym posiłkiem, jakie będą krótkie, średnie i długoterminowe efekty tego co zamierzasz zjeść i zrobisz to przed każdym posiłkiem to zmieni to Twoje nawyki żywieniowe. Ponieważ coś smakuje dobrze a nawet wyśmienicie, mogą to być różne posiłki np hamburgery, kebaby, chipsy, batoniki, a co się dzieje w następnych 4 do 6 godzin? Jaka będzie Twoja energia? Będziesz zmulony, nie efektywny, senny. A jaki będzie długoterminowy efekt? Co się stanie jeśli będziesz spożywał takie rzeczy codziennie przez pięć lat? Złe wieści. Nadwaga, skóra na której pojawiają się przeróżne rzeczy, smoczy oddech, kiepskie wyniki, dziwne choroby. Pojawia się uczucie głodu i to jest Twój sygnał, żeby siąść i poświecić 60 sekund na to co zamierzasz zjeść i jakie będą tego efekty. Co się stanie jak będziesz jadł jedzenie która ma dobre proporcje składników spożywczych, nie przetworzone, które nie ocieka od przeróżnych substancji chemicznych, które posiada wysoką jakość. Może nie smakować jak kebab, chipsy czy batoniki, nie będzie z tego jedzenia takiej przyjemności w ciągu następnych 10 minut, ale wiesz co przez następne 4 do 6 godzin będziesz miał czysty umysł, będziesz się dobrze czuł, miał energie. A jak się obudzisz za 5 może 10 lat będziesz zdrowy. Jeśli będziesz tak myślał przed każdym posiłkiem, co się stanie? Proste. Będziesz podejmował inne decyzje.
Mam jeszcze coś, strach i obawa z powodu aktualnych wydarzeń. My ludzie jesteśmy okropni w przewidywaniu, jak potoczą się sprawy w przyszłości oraz jak będziemy się wtedy czuć pozytywnie i negatywnie. Przesadzamy w prognozowaniu. Nawet psychologowie i ludzie przeszkoleni, którzy to wiedzą, są okropni w oszacowywaniu w tym jak będziemy się czuć w danej sytuacji, jest też druga strona, strach i pragnienie. Odczuwamy strach przed wydarzeniami, wariujemy, żeby ominąć to co może nas spotkać, a kiedy to nadchodzi mówimy: pfff nie było tak źle. Przez to straciliśmy mnóstwo energii na odczuwanie strachu, dlaczego? Bo zmieszaliśmy strach o wydarzeniu, percepcje o wydarzeniu i to co aktualne się dzieje. W których dziedzinach swojego życia zaplątujesz się na różnych poziomach? Po prostu rozwikłaj, oddziel to.

* istnieje tylko teraźniejszość. Przeszłość i przyszłość są iluzją twojego umysłu

* Emocje, które odczuwasz, odczuwasz ZAWSZE w teraźniejszości

17. Otaczaj się ludźmi (modelami), którzy odnoszą sukcesy. Niech twoje środowisko Cie inspiruje.

Otaczaj się modelami którzy odnoszą sukcesy, niezależnie od tego czy sa to ludzie, książki. nagrania audio albo wideo, a najlepiej wszystkim co możesz mieć. Dwóch moich ulubionych myślicieli Brian Tracy i Napoleon Hill, ojciec i dziadek samopomocy, personalnego i biznesowego rozwoju. Napoleon Hill mówił o zasadach mózgu operacyjnego, grupy operacyjnej (mastermind group) zorganizuj kilka umysłów (mastermind group) żeby osiągnąć cel. Brian Tracy mówił o stworzeniu grupy ludzi która jest wokół Ciebie, dzięki której chcesz czy nie stajesz się lepszy, ponieważ ich myślenie wpływa na Ciebie. Jeśli chcesz odnosić sukcesy, otocz się modelami którzy odniosą sukcesy. Jednym z cudów współczesnej technologii jest zdolność do kupienia, ściągnięcia np zestawu nagrań, które możesz wrzucić w jakiś odtwarzacz i słuchać dzięki słuchawkom i być podłączonym z geniuszami ostatniego stulecia. Więc otocz siebie takimi rzeczami. Nigdy nie przestane się dziwić jak ludzie marnują sporą część swojego życia na mówienie i robienie bezproduktywnych rzeczy, do tego mają nawyk siedzenie przed telewizorem pół godziny rano i wieczorem oglądając informacje, z których nie mają przeważnie nic pożytecznego. Nie oglądają wiadomości w celu zdobycia interesujących ich informacji, żeby stać się lepszym. Po prostu oglądają wydarzenia albo ich interpretacje, jest to jak igła z narkotykiem z której dostają codzienną dawkę strachu, a późnią chodzą i mówią np. słyszałeś o huraganie, powodzi, pożarze? Weź te pół godzinę dwa razy dziennie, załóż słuchawki i słuchaj jakiegoś nagrania o samorozwoju. Rób tak dwa razy dziennie przez kilka lat a Twoje życie będzie całkowicie inne. Otaczaj się modelami którzy odnoszą sukcesy, ludźmi, książkami, nagraniami audio albo wideo jakkolwiek pozwala Ci na to Twoja sytuacja.

18. Poznaj swoją ścieżkę, sens życia.

Współczesna technologia, wzrost populacji, różne opcje, prawdopodobieństwo, wybór dla nas jest jak cud i jednocześnie jak kotwica ściskająca nas za szyje z którą pływamy po środku oceanu, dlaczego tak jest? Konfucjusz mówił: człowiek, który goni dwa zające nie złapie ani jednego. We współczesnym świecie mamy nieskończoną liczbę wyborów, ścieżek, celów. Większość z nas jest podatna na wpływy z zewnątrz. Jedna osoba mówi mi żebym robił to, inna osoba mówi mi żebym robił tamto, a może powinien robić jeszcze coś innego i jesteśmy zmieszani. Nie siądziemy żeby pomyśleć i zablokować wszelki hałas i dekoncentracje. Znaleźć co jest naszym celem w życiu. Wierze że możesz znaleźć cel w swoim życiu. Kiedy go odnajdziesz możesz go wyklarować i zrozumieć lepiej, im więcej będziesz robił i otrzymywał komentarze oraz zdobywał doświadczenie z nim związane tym potężniejszy się staje, będzie nabierał większego znaczenia i większy efekt będzie przynosił dla świata i innych ludzi. Będziesz miał większą zdolność do pomocy innym ludziom w znalezieniu ich celu. Co jeśli nie znasz swojego celu w życiu? David Dater który dużo nad tym pracował, mówił, zamknij się w pokoju z pusta kartką i długopisem i nie rób nic dopóki nie odnajdziesz swojego celu. Może Ci to zająć godziny, a może Ci to zająć tygodnie, ale myśl nad tym dopóki nie odnajdziesz swojego celu, może się zdarzyć że sam do Ciebie przyjdzie. Dla mnie, moim celem jest ewolucja, rozwój, jedno słowo. Stały rozwój, szukanie następnego poziomu i pomaganie innym w rozwoju oraz szukanie ich następnego poziomu. Zajęło mi to sporo czasu, żeby się dowiedzieć. Ty masz inny cel. Nie wiem co to jest. Znajdź swój, spraw żeby był potężny. Jest jedna z niewielu pojedynczych rzeczy jakie możesz dla siebie zrobić która przyciągnie do Ciebie wiele kobiet w Twoim życiu. Jeśli odnajdziesz swój cel, ścieżkę w swoim życiu, pozostaniesz na niej i nie pozwolisz aby jaka kolwiek kobieta Cie dekoncentrowała albo ściągnęła, będziesz dużo bardziej atrakcyjny, będą chciały Twojej uwagi.

* Człowiek który goni dwa zające nie złapie ani jednego.

19. Podróżuj

Jeśli nie opuszczasz regularnie bańki w której żyjesz, i nie wyjeżdżasz do innych miast, województwa, innego kraju, innego kontynentu ograniczasz się niesamowicie. Czemu mówię podróżuj? Bo jeśli nie podróżujesz i siedzisz w swojej małej bańce to nie ma za bardzo okazji do rozwoju, masz ograniczony dostęp do innego światopoglądu. Im więcej podróżujesz tym więcej poszerza się Twój umysł, rozszerzają się Twoje możliwości. Kiedy podróżujesz do innych miejsc i widzisz jak różnie ludzie żyją wpływa to na Twój umysł, na Twoje myślenie, na to jak widzisz siebie. Musisz to robić regularnie, bo jeśli wyruszysz w podróż raz i wrócisz do domu i możesz powiedzieć coś takiego: interesujące jest to jak żyją włosi, mają kanały i łódki jak my ulice i samochody,haha i to jest zabawne haha. I to będzie Twoja historia do końca życia, jak byłeś we Włoszech? Nie oto mi chodzi. Raz jedziesz do Włoch widzisz kanały i łódki, a następnym razem jedziesz w inne miejsce i widzisz coś innego, inną część kraju lub świata. Pozwoli Ci na myślenie coś w rodzaju w tym miejscu robią coś tak a w innym inaczej, oby dwoje robią coś inaczej niż ja. Hmm… może pożyczę jakiś pomysł o nich. Myślę że podróże są jednym największych pomysłów współczesnych czasów, można podróżować w wiele miejsc a stosunkowo małe pieniądze. Myślę że jeśli każdy na świecie podróżował by dwa razy do roku do innego kraju i posiedział przy wspólnym posiłku z kilkoma rodzinami to liczba przemocy i konfliktów dookoła świata była by dużo niższa. Akceptowali byśmy siebie o wiele bardziej. Im więcej podróżujesz tym bardziej rozszerzasz swój umysł, stajesz się coraz bardziej interesującą osobą, masz więcej historyjek do opowiadania, jesteś coraz bardziej atrakcyjny. Więcej kobiet będzie chciało być koło Ciebie, żeby usiąść i posłuchać o tym jak to jest w innych częściach świata i jak dużo nauczyłeś się od innych ludzi.

Jak ktoś nie kuma o co chodzi to może zobaczyć na „Idiota za granicą”

* Podróżuj poza swoją strefę komfortu

 

Zasady – most pomiędzy myślami a działaniem, wykonaniem

 

20. Każdego dnia znajdź swoje centrum, stań się centrum, spraw abyś był centrum, środkiem

Odnajdź swój idealny obraz siebie, miej swój cel w życiu. Zamknij oczy na kilka minut, oddychaj, poczuj swoje ciało, pomyśl o organach Twojego ciała które pracują żeby utrzymać Cię przy życiu. Możesz próbowac podstawowych technik medytacyjnych które pozwolą Ci zauważyć i kontrolować swój oddech. Zauważ że świat koło Ciebie jest Twoją rzeczywistością, spraw aby model Twojej rzeczywistości był potężny w Twoim umyśle, komunikuj się z tą rzeczywistością, stań się centrum tej rzeczywistości, nie w jakiś dziwny, psychopatyczny i dominujący sposób, ale potężny, męski, przywódczy sposób.

* Skup się na swoim oddechu

21. Skup się na najważniejszych umiejętnościach i wewnętrznej grze a reszta sama się ułoży.

Ponieważ jako ludzie jesteśmy nastawieni na szybkie korzyści z tego co się uczymy, przypuszczamy albo mamy nadzieję, że jeśli nauczymy się kilku tekstów i trików to umiejętności same przyjdą, w sumie to prawda. W ten sposób schodzi o wiele dłużej i większych bólach uczenie się w ten sposób. Zamiast tego można spróbować na odwrót, pracuj nad swoją wewnętrzną grą, ucz się zasad i teorii a tekstów i trików nauczysz się przy okazji. Jeśli uczysz się od kogoś kto zna tylko triki, kogoś kto często ich używa, może być zabawnie, ale kiedy przyjdzie Ci się spotkać z konkretną sytuacją nie będziesz wiedział kiedy ich użyć, nie będziesz wiedział która technika będzie odpowiednia do sytuacji, będzie o wiele ciężej rozgryźć koncept i teorie na wyższym poziomie. Jeśli trzymasz się z bardziej doświadczonym w temacie i powiesz jemu: naucz mnie zasad, zajmie Ci to odrobinę dłużej na początku żeby zrozumieć zasady, kiedy się ich uczysz techniki będą używane jako przykłady, będziesz widział jak techniki pasują, rozwiniesz obszar swoich zainteresowań o wiele szybciej.

* Skup się na tym, co jest najważniejsze. Reszta się po prostu ułoży

22. Zaakceptuj strach, lęk, niepokój przed robieniem nowych rzeczy

Wielu ludzi nie robi nowych rzeczy przez to że nie chce ich zepsuć, boją się wyglądać przy tym jak początkujący, boją się że będą wyglądać na niekompetentnych. Przez swój strach bycia początkującym, strach przed tym że nie będą wiedzieć co zrobić, zamykają się na poziomie umiejętności które posiadają w danym momencie. Jeśli zdecydujesz się zrobić coś nowego, jesteś gotowy na to żeby być początkującym, na to że się potkniesz. Przechodzisz przemianę, przekształcenie coś jak larwa w kokonie, rozdziera, transformuje, robi to co działa. Jest to niepewny czas, bo jeśli pojawi się drapieżnik który będzie ją chciał zjeść, ona nigdzie nie ucieknie. Zaraz na początku swojego nowego życia jest to moment kluczowy, nie ma kokonu który by ją chronił, ani w pełni rozwiniętych nowych umiejętności, jeśli to jest motyl to będzie umiejętność latania. życia w nowym świecie. Jest to doskonały czas dla drapieżnika, jest to metafora, jeśli przechodzisz przez punkt przekształcenia, kiedy zaczynasz coś nowego, może to wpłynąć na Twój obraz samego siebie, może wpłynąć na cześć Ciebie która jest najbardziej wrażliwa. Jeśli to zaakceptujesz i powiesz coś jak: dobra, zrobię to, będę zdolny widzieć rzeczy w nowy sposób, będę mógł wrócić do tego niewinnego momentu i może dać mi to wiele korzyści w moim życiu. Kiedykolwiek masz okazje poznać lub nauczyć się coś nowego jako początkujący odnosisz korzyści, wzrastasz

* strach, lęk, niepokój przed robieniem nowych rzeczy pojawia się wtedy, gdy zaczynasz coś od zera

23. Naucz się czerpać przyjemność z procesu uczenia się bardziej niż z rezultatu uczenia się.

Pokochaj uczenie się. Myśle, że jest to tragedia, to że szkoła jest taka nudna. Jest to wielka tragedia i z jednej strony podziwiam każdego w naszym świecie kto idzie przez życie i jest nauczycielem, ponieważ nie szanujemy ich, zamiast utrzymać ich jako osoby o wysokim statusie społecznym, wybierać najlepszych, dbać o wysoki poziom nauki, a tak myślimy: oo nauczyciel? dać mu jakąś wypłatę, jakieś zajęcie a potem wymagać wiele od nich, także z jednej strony jak tylko mogę pomagam im. Z drugiej strony co robią żeby zainteresować tyle rożnych osób, powinni robić coś innego niż nauczanie, dzieciaki im dokopują. Wiele z nich których miałem okazje poznać nie lubi to co robią. Czy nie było by cudownie gdybyśmy żyli w świecie w którym, musisz przejść przez proces stawania się osobą od której dzieciaki kochają się uczyć? I była by metodologia nauczania jak uczyć naszych nauczycieli, żeby mogli uczyć w sposób który nie jest nudny, sposób który byłby ciekawy i interesujący. Sposób dzieci któremu dzieciaki miały by otwarte umysły i kochały się uczyć, a będąc w szkole były jak uzależnione od uczenia się, żeby mogły mówić coś w rodzaju: nareszcie jestem w szkole, dzięki temu mogę uczyć się dwa razy szybciej. Czy nie było by to cudowne? Większość z nas było i przeszło szkołę czytało książki, niby się uczyło a między czasie było „tupanie stopami w podłogę” jak mały dzieciak, jest tyle bólu powiązanego z uczeniem się, a kiedy już jest po szkole, możesz powiedzieć: wreszcie jestem wolny i nigdy do końca życia nie zamierzam się czegokolwiek uczyć, nienawidzę się uczyć. Musisz przejść przez proces uczenia się jak pokochać uczenie się. Naucz się czerpać przyjemność z nowych lekcji, przyjemność z „aha” teraz to wiem, przyjemność z pojawiania się przebłysków w Twoim umyśle.

24. Naucz kogoś czegoś, czego sam się nauczyłeś, natychmiast

Jeśli dowiedziałeś się czegoś wielkiego, to pierwszą rzeczą w Twoim interesie własnym jest iść i uczyć tego innych, tak wielu jak tylko możesz. Nie mogę wyjaśnić dlaczego ta formuła działa, chociaż próbowałem ją rozgryść od długiego czasu, ale jest coś w uczeniu innych co sprawia że sam uczyć się o wiele, wiele więcej. Jeśli miałbyś nauczyciela który ma Cie czegoś uczyć trzy razy tego samego, powiedzmy raz codziennie przez trzy dni a później wychodzisz, a zamiast tego w pierwszy dzień nauczyciel Ciebie uczy a przez następne dwa dni Ty uczysz dwoje innych ludzi, nauczysz się o wiele więcej w większości przypadków jeśli Ty będziesz uczył. Jest coś w odpowiedzialności w uczeniu innych, pomaganiu im w dotarciu gdzieś, włącza w nas coś co sprawia że przejmujemy się ,dbamy więcej. Ucz innych każdą wielką rzecz jaką się dowiedziałeś natychmiast, wyrób sobie taki nawyk, że jak tylko się dowiedziałeś czegoś nowego ucz innych. Mam dwóch przyjaciół i ich telefony dzwonią cały czas, bo kiedy się czegoś dowiem, biorę telefon i dzwonie do kogo tylko mam pod ręką i mówię: poschłuchaj tego, albo tego. Kiedy uczę znajomych tak w kółko tego co sam się dowiaduje, odkryłem że stają się jak baza danych i w przyszłości kiedy pracuje nad czymś ta wiedza wraca do mnie i działa na moją korzyść.

* Uczenie innych sprawia, że sam uczysz się tego czego ich uczysz dużo lepiej. Bycie nauczycielem, to bycie jeszcze lepszym uczniem

25. Nigdy nie marudź, ani nie narzekaj.

Dale Carnegie autor książki „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” pozycje numer jeden wśród książek o samorozwoju, a numer dwa wśród książek wszech czasów, numer dwa po biblii, mówił: nigdy nie marudź, ani nie narzekaj, Jeśli złapiesz siebie na tym że marudzisz albo narzekasz, świadczy to tylko o Twojej percepcji, o tym jak widzisz sytuacje, a nie o sytuacji samej w sobie. Świadczy to o Tobie co się dzieje w Twoim wnętrzu a nie na zewnątrz Ciebie. Jeśli użyjesz tego jako zasady to odkryjesz, że kiedy zaczniesz marudzić na jakiś temat, zaczniesz z kimś gadać coś w rodzaju powiem Ci jak mi źle, co mi się przytrafiło, i bla bla bla a w pewnym momencie się ockniesz, i powiesz: co ja robię? przecież to mnie do niczego nie zaprowadzi i się zatrzymujesz, wracasz na swoje tory i idziesz do przodu. Jest to jak znak na autostradzie życia. To czego nie mówię to to, że jeśli złapiesz się na tym że marudzisz i narzekasz, żebyś się bił za to, nie o tym mówię. Mówię że jeśli zobaczysz znak, że marudzisz albo narzekasz, zatrzymaj się i wybierz inną ścieżkę.

* Nigdy nie krytykuj ani nie narzekaj na temat czegokolwiek albo kogokolwiek

26. Zidentyfikuj swoje demony, żebyś mógł je kontrolować, zamiast one Ciebie

O co mi chodzi mówiąc zidentyfikuj swoje demony? Jest to pomysł który zaczerpnąłem Kena Wilbera. Zdefiniujmy co to jest demon, żebyś wiedział o co chodzi z identyfikacją. Co to jest demon? Nie mówię tu o tym co widziałeś w telewizji albo czytałeś w biblii. Demon to co przychodzi i przejmuje kontrole i czujesz się jak tracisz kontrole. Jednym z Twoich demonów może być na przykład jeśli znajdziesz się w otoczeniu innego silnego, konkurencyjnego mężczyzny, który Cię konfrontuje i wchodzi w Ciebie emocja o nazwie „chcę go zniszczyć”, miałeś kiedyś takie uczucie? Możesz myśleć o tym jak o demonie, coś co jest Twoją naturalną częścią, coś co jest aktywowane przez rózne czynniki, a kiedy przyjdzie jest już po wszystkim, tracisz kontrole. Zostajesz wykopany na siedzenie pasażera, możesz popatrzeć przez okno i powiedzieć coś w rodzaju: o, to jedzie. Twój wewnętrzny demon. Teraz kiedy już wiesz co to jest, co to znaczy zidentyfikuj go? Zidentyfikować znaczy, na początek być świadkiem, obserwuj kiedy się pojawia i zdystansuj się. Możesz powiedzieć na przykład zobacz kto przyszedł, to część mnie. Możliwe że będziesz musiał zdobyć więcej wiedzy i uczyć się o tym, żeby się połapać jak sobie z tym radzić, będziesz mógł wtedy powiedzieć: wiem o co tutaj chodzi, to się przytrafia ludziom, przydarza też się i mnie. Kiedy już zidentyfikujesz swoje demony, co robić kiedy zacznie się pojawiać? Teraz je kontrolujesz zamiast one Ciebie, zdystansowałeś się

27. Stań się samolubny po to, abyś stał się hojny

Ten pomysł wziąłem od Thomasa Lenorda, w jednej z swoich książek zaraz na początku pisał „stań się samolubny” nie mówię tutaj o byciu samolubnym w sposób egocentryczny, albo narcystyczny, kiedy nic nie robisz dla nikogo innego, mowie o byciu samolubnym w sposób który stawiasz swoją osobę na pierwszym miejscu, robisz siebie priorytem w swoim życiu, żebyś z czasem mógł stać się hojnym i dać jak najwięcej innym. Nie wiem jak będzie wyglądało moje życie w przyszłości, ale dzięki temu że w ostatnich latach byłem samolubny i wypełniałem swój umysł mądrością od innych ludzi którzy odkryli wiele rzeczy przed mną i byli o wiele większymi myślicielami niż ja. Dzięki temu mogę być o wiele hojniejszy dla innych teraz, mogę tera o wiele więcej zwrócić, twierdze także że możesz być samolubny i hojny naraz, większość ludzi myśli że można być albo samolubnym albo hojnym. Spotkałeś kiedyś osobę która była super hojna i nigdy nie była samolubna, i może próbowałeś jej powiedzieć: zrób coś dla siebie, a ta osoba zawsze odpowiadała: nie nie inni są na pierwszym miejscu, a miedzy czasie, mam gotowe chomąto i lejce poprowadzisz mnie trochę? Nie nie weź i zrób coś dla siebie. A ta osoba znowu, nie nie ja nigdy nie mogę zrobić coś dla siebie najpierw.
Spotkałeś kiedyś osobę które jest skupiona tylko na sobie, tak egocentryczna i narcystyczna że nie widzi potrzeb innych z wyjątkiem własnych, nie widzi efektów swojego postępowania, której w życiu by nie przyszło do głowy żeby być hojnym. Te dwa ekstrema prowadzą do negatywnych rezultatów. Myślę że oba naraz będą prowadzić do lepszych rezultatów.

* Stań się ważny dla samego siebie. Stań się swoim głównym priorytetem. Dzięki temu wypełnisz swoją głowę użytecznymi rzeczami, które będziesz mógł potem zaoferować innym

28. Wypełnij swoje życie ludźmi sukcesu i pozbądź się z niego tych, którzy przyciągają same porażki

Jest to jeden z najtrudniejszych punktów, brzmi łatwo ale taki nie jest. Sugeruję że wiele wpływów jakie pojawiają się w Twoim życiu ciągną Cię w dół, trzymają Cie za plecy i nawet o tym nie wiesz. Jeśli znasz jedną osobę w swoim życiu, która ma umysł nieudacznika, która jest wysoko pesymistyczna, która nie widzi siebie że dojdzie do czegoś kiedy kolwiek, jeśli są w Twoim życiu, ich myślenie będzie przechodziło do Twojego umysłu czy tego chcesz czy nie, po prostu tak się dzieje. Żyje w realnym świecie z Tobą i zdaje sobie sprawę z tego że jeśli cała Twoja rodzina jest taka, to nie zadzwonisz pewnego dnia do nich i powiesz im coś w rodzaju: zdecydowałem że jesteś modelem nieudacznika i nie zamierzam z wami rozmawiać do końca życia, było cudownie, ale spokojnie, rozumie. To co chcesz zrobić to świadomie spędzać mniej czasu z negatywnymi modelami, jest mały trik które lubię stosować, wyciąg z takich osób to co najlepsze, jeśli będziesz przebywał z taką osobą do końca życia to dowiedz się kiedy ma dobry humor, lepszy dzień, a unikaj złego humoru. Może jest to osoba która jest negatywna przez większość czasu, ale kiedy na przykład jest sytuacja że ogląda jakiś mecz staje się spoko i chcesz z nią być, po prostu przyjemność jest z tą osobą przebywać. Może to być artysta, melancholijna, cały czas z depresją, ale kiedy jest w muzeum zaczyna żyć, dostaje inspiracji od mistrzów, weź taką osobę do muzeum, Może jest to jakiś 400kg kloc który lubi jeść, weź go do restauracji na jedzenie. Wypełnij swoje życie ludźmi sukcesu i pozbądź się z niego tych, którzy przyciągają same porażki, jest to bardzo ważne.

* Jeśli czujesz, że jest jakaś sfera twoje życia, która ściąga Cię na ziemie, to sprawdź czy nie wiążą się z nią negatywni ludzie. Jeśli tak, to pora zakończyć albo przynajmniej zmienić relację z nimi

* Podświadomość absorbuje negatywne rzeczy tak samo dobrze jak pozytywne. Więc otaczaj się jak najbardziej tymi pozytywnymi i jak najmniej tymi negatywnymi.

29. Kontynuuj robienie tego co działa i przestań robić to, co nie działa

Lubie być człowiekiem i zdawać sobie sprawę że bije głową w mur, i kiedy coś co robię, nie działa, robię to dalej, i tak w kółko i pewnego dnia przychodzi myśl może by się zatrzymać na chwile pomyśleć, skoro robiłem coś dziesięć razy i nie zadziało to po jaką cholerę próbuję dalej, co ja w ogóle robię, przestań! Razem z moim kumplem Rickiem mamy taki żarcik, nauczyłem się od niego wiele jak mieć powodzenie u kobiet i nieraz zadawałem mu pytania i w czasie gdy odpowiadał przypominały mu się niesamowite teksty i techniki, a po chwili dodawał po jaką cholerę przestałem tego używać, przecież to działało tak dobrze, śmialiśmy się z tego. A kiedy odkryliśmy coś co dobrze działa, żartowaliśmy, że musimy porzucić to natychmiast, bo nie możemy używać coś co działa, było by zbyt łatwo. Wychodziliśmy razem na łowy i kiedy jeden z nas zagadywał do kobiety i dobrze mu szło drugi podchodził i mówił co robisz, nie możesz robić coś co działa. Widzicie mnie jak cały czas chodzę z dzienniczkiem w ręku, zapisuje notatki, mówię coś i przerywam żeby zapisać notatkę, czasem nawet zatrzymuje wykład żeby coś zapisać ponieważ zdałem sobie z czegoś sprawę, albo zapisać coś co ktoś powiedział. Badź na bieżąco z tym co działa. Jeśli coś odkryjesz zapisz to, zapisuj swoje „aha”, przebłyski. Rób więcej tego co działa, a jeśli co nie działa od dłuższego czasu przestań to robić, to nie działa.

30. Utrzymuj stan spokoju i kontroli swojego zachowania. Maintain your composure

Spotkałem wielu ludzi do dnia dzisiejszego i tylko kilku z nich mogę określić jako ludzi cieszących się wysokim powodzeniem, z sukcesem emocjonalnym, finansowym, osobistym jako całość, spełniony człowiek. Kiedy z nimi rozmawiam, mowie im że są dla mnie inspiracją i pewnego dnia chcę mieć tak poskładane życie jak Ty, jesteś dla mnie wspaniałym modelem. To co łączy tych ludzi to, to co jest powszechne, to umiejętność do utrzymywania stanu spokoju i kontroli nad swoim życiem. Wiele z tych rzeczy o których wcześniej przeczytałeś prowadzi do umiejętności posiadania stanu spokoju i kontroli. Kiedykolwiek coś się w Tobie pęknie, potkniesz się i emocje staną się silniejsze niż zdolność do kontroli tracisz swój stan spokoju i kontroli zachowań. Jest to znak że jest jeszcze coś do zrobienia. Jeśli potrafisz utrzymywać stan spokoju i kontroli swoich zachowań cały czas, tak jak Lilly Julian powiedziała ze „jeśli ludzie koło Ciebie świrują i zaczynają się wkurzać, Ty stajesz się spokojniejszy i bardziej skupiony” jest to moment kiedy zauważysz coraz większe postępy u siebie.

31. Udowadniaj sobie przez cały czas, że jesteś w stanie poradzić sobie z odrzuceniem.

Nie mówię bądź odrzucony, albo żyj odrzuceniem, mówię udowadniaj sobie przez cały czas, że jesteś w stanie poradzić sobie z odrzuceniem. Jak możesz to udowodnić? Jakbyś to zrobił ? Pomyśl przez chwilę. Jeśli się to stanie, pierwsze co musisz zrobić to: o… zobaczmy… ktoś mnie odrzucił, nie lubi mnie, nie lubi to co powiedziałem, nie che być koło mnie, cokolwiek. a potem pomyśl co z tym zrobić, myślę że będzie dobrze. Później idź o krok dalej i zdaj sobie sprawę z tego że to że ktoś Cię odrzucił nie będzie miało wpływu na Twoje życie w jakikolwiek sposób. Obserwuj cały proces, więc udowadniaj sobie przez cały czas, że jesteś w stanie poradzić sobie z odrzuceniem.

* zrozum, że jakikolwiek jesteś, to jesteś w porządku, wszystko jest z tobą ok

* pokaż innym, że odrzucenie Ciebie nie musi mieć na ciebie żadnego wpływu

32. Naucz się poświęcać krótkoterminowe sukcesy dla długoterminowych sukcesów

Naucz się świadomie wymieniać krótkoterminowe gratyfikacje dla długoterminowych sukcesów. Są badania w których śledzono dzieciaki że zdolnością do opóźnienia gratyfikacji przez życie i odkryto że w przyszłości dzieci te odnosiły większe sukcesy w życiu. Nauczenie się tej umiejętności jest ważna żeby się jej nauczyć. Kiedy nauczysz się opóźniać gratyfikacje, widzisz coś co chcesz, zaczekaj chwilę, powiedz sobie, nie zrobię tego teraz ponieważ trenuję siebie w opóźnianiu gratyfikacji, tak się uczy tej umiejętności. Moc tej umiejętności przychodzi kiedy zaczniesz jej używać strategicznie. Możesz powiedzieć przez następny rok nie będę brał krótkoterminowych gratyfikacji, ponieważ robienie tego przez rok, da mi „ten” długoterminowy sukces. Kiedy tu stoję i mówię przed wami, w ostatnim roku mojego życia poświęciłem wiele krótkoterminowych sukcesów w wielu dziedzinach mojego życia i zrobiłem to świadomie, może to brzmieć trochę jak hipokryzja, ale to był najlepszy rok w moim życiu jeśli chodzi o randki, jakby inni ludzie obiektywnie spojrzeli na moje życie, najlepszy rok z ilością randek w moim dorosłym życiu. O co tu chodzi? Wiele rzeczy nad którymi pracowałem, ludzie odpowiadali pozytywnie na moją książkę, zacząłem wypuszczać nowe rzeczy, dobrze mi poszło z przeprowadzaniem wywiadów, zacząłem przyciągać nowych ludzi w interesie. Myślałem nad tym. I co by było gdym nie chodził na randki z wieloma kobietami przez następny rok i wszystkie możliwości jakie pojawią się na moje drodze zamiast tego skupię się na przez następny rok na rozwoju samego siebie. Jak mój interes zaczął się lepiej kręcić, miałem więcej opcji finansowych, zacząłem się zastanawiać że być może powinien przeprowadzić się w ładniejsze miejsce, może kupić lepszy samochód zamiast jeździć 13 letnim, którego posiadam od 7 lat. Pomyślałem że może powinienem odpicować swoje życie, to jest pokusa, mogę to zrobić albo mogę kontynuować to co robię do tej pory, ograniczyć moje sukcesy randkowe i dopracowywać to nad czym pracuje i rozwijam. Ironia tego co robię jest tak ze przez skupienie się nad dopracowywaniem tego co wiem, nad nowymi produktami, syntetyzowaniu moich pomysłów, budowaniu relacji z nowymi myślicielami, mówcami, nowymi ludźmi którzy ze mną pracują wykreowało mi poziom sukcesu, który zajął by mi prawdopodobnie 5 może 10 razy dłużej jakbym się wyluzował i zajął się tylko randkowaniem, kobietami, zacząłbym wydawać pieniądze. Co jest najważniejsze powiedziałem sobie że dam rade. Kiedy siadało blisko mnie ciacho to potrafiłem sobie odmówić nawiązania znajomości. To naprawdę działa dla mnie. Kiedy dojdziesz w swoim życiu do punktu w którym zamiast tylko opóźniać gratyfikacje zrobisz to strategicznie i długoterminowo stanie się to potężne.

33. Naucz się zawsze i wszędzie cieszyć się z tego, że jesteś sobą i że spędzasz czas ze sobą

Naucz cieszyć się z tego, że jesteś sobą bez względu na to co się koło Ciebie dzieje. Im większą bierzesz odpowiedzialność, tak jak mój przyjaciel powiedział ” jesteś odpowiedzialny za kreowanie własnych doświadczeń Twojej rzeczywistości” pomyśl przez chwile co to znaczy? Mam doświadczenie i sposób w jaki podchodzę do tego decyduje o samym doświadczeniu, kreujesz je, można poczuć jak wraca moc i kontrola nad tym. Jestem odpowiedzialny za to.

* Jesteś odpowiedzialny za to, na czym skupiasz się w rzeczywistości

34. Ceń samego siebie i swój czas bardziej niż jakąkolwiek kobietę

Co to znaczy cenić coś? Może znaczyć, przypisywać priorytet do tego w swoim umyśle, pewnego rodzaju wartość w porównaniu do innych rzeczy. Sugeruje że kiedy będziesz cenił siebie i Twój czas bardziej niż jakąkolwiek kobietę będziesz bardziej pociągający dla kobiet. A kiedy zaczniesz pociągać kobiety coraz bardziej wartościowe będą szanować tą jakość w Tobie więcej i więcej. Jeśli rzeczywiście będziesz kultywowała wiele szacunku do samego siebie i nie będzie tolerował braku szacunku do Ciebie i Twojego czasu da Ci to zdolność do utrzymania atrakcyjności dla tych niesamowitych kobiet które wydają sie nietykalne na tak długo jak tylko zechcesz

35. Ćwicz swoją uważność, świadomość

Jak możesz rozwijać uważność, wielu z nas po prostu żyje nie ma pojęcia co się dziej z naszym ciałami albo co się dzieje dookoła nas, zrób to teraz, zauważ co jest na krawędzi tego co widzisz. Chciałbyś wiedzieć jak to jest widzieć z tyłu bez odwracania głowy? Możesz użyć peryferyjnego widzenia. Jedną z rzeczy którą robię jako nawyk to kiedy kolwiek wjeżdżam na skrzyżowanie moim samochodem, gdziekolwiek, bez znaczenia jak szybko jadę, czy światła są zielone, rozmawiam z kimś w czasie jazdy, to patrze na wprost i włączam widzenie peryferyjne i staje się świadomy co się dzieje na skrzyżowaniu. Czemu tak robię? Słyszałem wystarczająco dużo historii osób które zginęły na skrzyżowaniu ponieważ byli pierwsi na światłach i kiedy pojawiło się zielone, po prostu ruszyli, a jakiś palant próbujący przejechać na późnym żółtym uderzył w nich i zginął. Wole robić tak, być świadomym tego co się dzieje, zwolnić albo ominąć jak jestem zmuszony, niż leżeć w szpitalu kompletnie sparaliżowany, być zdolnym do poruszania tylko oczami i myśleć tej skur…. Ćwicz swoją uważność, świadomość

* Dostrzegaj wszystko to, co widzisz

36. Naucz się kontrolować swoje emocje

Nasze emocje są cudem, chodzi mi oto że kiedy zaczniesz studiować emocje, może nie w sposób akademicki, ale kiedy zaczniesz rozpracowywać co to są emocje i jak działają, są niesamowite, kontrolują motywacje, pozwalają nam zwiększyć naszą intuicje, zwiększyć nasze zdolności do uczenia się. Co to są emocje? Sa to związki chemiczne, środki odurzające. Mój mentor Jerry Ballinger mówił, że „Emocje to najbardziej uzależniające związki chemiczne we świecie”. Co jeśli emocja taka jak „złość” była by tak uzależniająca jak kokaina? Co by robiła osoba która regularnie przeżywa złość? Kreowała by sytuacje tak żeby móc przeżywać silną złość, dlaczego? Żeby mogła się mentalnie usprawiedliwić, aby dostać dawke złości. Ludzie którzy odczuwają silne emocje, przeważnie nienawidzą tego, odpowiadają na to negatywnie, kontrolowanie emocji jest złe jeśli by tak zrobili, jest nie zdrowe według nich. Kiedy nauczysz kontrolować się swoje emocje, kiedy weżniesz odpowiedzialność za swoje emocje i kreowanie swoich doświadczeń, między stymulacją a odpowiedzią na nią, sprawy zaczynają robić się interesujące. Jeśli jesteś poza kontrola emocji, kobiety mogą to łatwo wyczuć, „wciskają te przyciski” w Tobie, nawet sobie nie wyobrażasz że mężczyźni mają cała game takich „przycisków”. Większość przycisków działa w podobny sposób i atrakcyjne kobiety podchodzą naciskają kilka z nich, mężczyzna odpowiada. O… kolejna kukiełka, marionetka. Następny. Kiedy rozłączysz wszystkie przewody od przycisków w sobie i masz kontrole nad sobą. Kiedy kobieta podejdzie zacznie naciskać na przyciski, zacznie myśleć jest w Tobie coś innego,tajemniczego i zaczyna myśleć, muszę się z Tobą przespać żeby się dowiedzieć co to jest.

* Emocje są cudem – to umiejętność motywowania się, umiejętność uczenia się – wszystko

* Emocje są najbardziej uzależniającymi substancjami na świecie

37. Naucz się być niewyobrażalnie szczerym i bezpośrednim gdy jest taka potrzeba

Zakładam że im bardziej staniesz się szczery, autentyczny i bezpośredni, tym więcej ludzi będzie Cię lubiło, szanowało i będą chcieli być wokół Ciebie, będą Cie odbierać jako osobę z wysokim statusem społecznym oraz będziesz przyciągał do siebie więcej kobiet, będą się czuć komfortowo wokół Ciebie, będą Cie bardziej szanować. Pracowałem nad tym całe lata i wielu ludzi sukcesu mówi o tym. Mój mentor Jack Welch autor książki „Winning” jego przekaz mówi, że musisz być szczery z ludźmi, mów ludziom co robią dobrze a co źle, jaką mają wartość dla Ciebie. Nie jest to w interesie innych, ale Twoim. Ludzie doceniają to jak jesteś z nimi szczery. Jeśli kiedyś złapiesz siebie na tym że coś zatrzymujesz dla siebie albo nie jesteś bezpośredni jest to przeważnie wtedy gry zaczynasz przegrywać cofasz się, przynosi efekt przeciwny do zamierzonego.

* Im częściej to robisz, ty więcej osób będzie cie szanowało i postrzegało jako osobę o wysokim statusie społecznym

38. Naucz się rozpoznawać status społeczny po tym, co druga osoba komunikuje poprzez swoją mowę ciała błyskawicznie

Będziesz widział małe wskazówki takie jak osoba z wysokim statusem będzie mówić i patrzeć w dal, kiedy osoba o niskim statusie społecznym będzie patrzeć na osobę z wysokim statusem. Zobaczysz kobietę i mężczyznę na randce i będzie oczywiste że są na pierwszej randce, kobieta będzie miała ręce skrzyżowane, mężczyzna będzie miał otwarty język ciała, będzie się uśmiechał a do tego będzie cichy i poważny, kto ma wyższy status? Kobieta. Naucz się rozpoznawać status społeczny po tym, co druga osoba komunikuje poprzez swoją mowę ciała błyskawicznie. Obserwuj grupy, kto ma status. Dlaczego? Ponieważ kiedy będziesz w sytuacji kiedy ludzie oddziaływają na siebie i będziesz rozumiał zdrową politykę, będziesz chciał się dostać do konkretnej osoby i połączyć z nią, bo ma największą moc, także będziesz chciał zachowywać się jak osoba z wysokim statusem, dzięki temu będziesz miał większy wpływ na ludzi. Kiedy będziesz się komunikował nie będą Cię olewać.

39. Stań się ekspertem w nawykach samo oszukiwania siebie.

Wszyscy się oszukujemy, gramy w różne gierki cały czas, każdy z nas ma martwe punkty o których nie jesteśmy świadomi. Świadomie omijamy widzenie rożnych rzeczy bo są dla nas zbyt bolesne, albo nie chcemy cokolwiek. Daniel Goleman autor książki „Inteligencja emocjonalna” napisał książkę „Vital Lies, Simple Truths: The Psychology of Self-Deception” która cała jest o samo oszukiwaniu się, pisał że samo oszukiwanie się jest to dziwne przedstawienie (freak show) jest nie poważne, proces ten sam zaciera ślady tego działania, kiedy zobaczysz w tył nie widzisz tego, nie widzisz też procesu samo oszukiwania się jakiego używasz do samo oszukiwania się, kryje własne ślady, zauważ kiedy to robisz, wychwyć ten moment i pracuj nad nim, stań się ekspertem w dziedzinie własnych nawyków samo oszukiwania się. Pamiętasz o prowadzeniu dzienniczka? Jest to idealne miejsce żeby to zapisać, żeby mieć możliwość przeglądu w przyszłości.

40. Z balansuj uczenie się, ćwiczenie i robienie właściwej rzeczy

Powszechne zjawisko które pojawia się na moich programach, to ktoś wstaje i mówi: opowiadasz o tych rzeczach a ja mam pewne logiczne wyzwanie, zazwyczaj mówię takiej osobie: to co mówisz brzmi jakbyś nie za wiele razy to robił, zrobił. Jest to standardowa odpowiedź która zazwyczaj jest prawdą, skąd to wiem ? Ponieważ ja robiłem te rzeczy, wiem jak wyglądają sytuacje, wiem też, że jeśli ta osoba zrobi to kilka razy, zdobędzie doświadczenie i będzie to miało sens dla niej, po prostu załapie o co chodzi. Spotykam także wiele osób którzy mówią: robiłem to tysiące razy i nie działa, po prostu nie działa. Więc pytam czy uczyłeś się czegoś nowego, innego sposobu, innego podejścia? Nie. Idę i robię co mam robić. Samo działanie zero teorii. Potrzebujesz się uczyć i równoważyć teorie, ćwiczenie i działanie. Słyszałeś kiedyś „praktyka czyni mistrza” ? To nie jest prawda, prawdą jest doskonała(perfekcyjna) praktyka czyni mistrza. Jaka jest różnica miedzy doskonałą praktyką a praktyką? Zwracanie uwagi na szczegóły, na dyscyplinę, udoskonalanie swojej praktyki, branie tego na poważnie. To samo z uczeniem się, Zrównoważ trzy elementy: uczenie się, praktyka, działanie. Jeśli pojawiają się problemy to prawdopodobnie przez to, że skupiasz swoją uwagę za bardzo na jednym z tych trzech elementów.

41. Stale ulepszaj się, rozwijaj się.

Jest to pomysł z „Manufacture of management”. Słyszałem raz historie, żeby zademonstrować o co chodzi. Japończycy przyjęli badania statystyczne nad produkcją i zarządzaniem i częścią ich systemu było stałe nigdy nie kończące się udoskonalanie rezultatu, redukcja defektów. Można to zademonstrować tym co się stało w Stanach w przemyśle samochodowym w latach 70, 80 i 90-tych. Japończycy zaczęli dominować. Amerykanie powiedzą zróbmy śrubę która będzie pasować i będzie miała konkretną specyfikacje i rozmiar i skupiają się na jej produkcji rok po roku. Japończycy powiedzą: jak zrobić śrubę w odpowiednim rozmiarze, a później jak jak zrobić lepiej, a później jak zrobić właściwy rozmiar do udoskonalonej wersji. Tak żeby każdy aspekt pojazdu był lepszy co roku. Słyszałem jak w fabryce Cadillac’a w Detroid, gość który prowadził tą fabrykę rozmawiał z kimś i ten ktoś zapytał go o Lexusa, czemu tak dobrze się sprzedają? Nie, może to sprawdzę. Więc kupił jednego przywiózł go do miejsca gdzie pracuje i rozebrał na drobne części i powiedział zobaczcie jak ten samochód jest dopasowany, poskładał go w całość i stwierdził że jest to niesamowite jak wszystko jest intuicyjne, a w naszej fabryce nic tak nie pasuje do siebie. Mamy młotki żeby wbijać śruby we właściwe otwory. Inne podejście. W życiu i interesach odkryjecie że Ci którzy udoskonalają to co robią, nie spoczywają na laurach to Ci którzy dominują. Stale ulepszaj się, rozwijaj się, wyrzuć z siebie pomysł że jak coś osiągnąłeś, zdobyłeś to co chciałeś, to możesz spocząć i Twoje życie będzie idealne i nie masz już nic do udoskonalenia. Tak się nie stanie, zapomnij. Ten punkt nazywa się śmierć.

* To, że coś osiągnąłeś nie oznacza, że masz z czymkolwiek się zatrzymać

42. Przestań projektować na innych swoje mocne i słabe strony.

Jeśli chcesz znaleść swoje problemy, naprawdę szybko, to zrób listę ludzi których nie lubisz albo nienawidzisz ich charakterystykę za co ich nie lubisz lub nienawidzisz. A później zrób listę osób które najbardziej podziwiasz i ich charakterystykę za co ich podziwiasz. Weź te dwie listy postaw przed sobą i odkryjesz że patrzysz w lustro. Cechy których nie lubisz u innych są tymi których nie lubisz u siebie, a te które podziwiasz to te którym nie dajesz sobie zgody na to żeby je rozwinąć u siebie, oraz żeby mogły zabłysnąć. Więc przestań projektować te cechy na innych i weź odpowiedzialność za nie.

* To czego nienawidzisz w innych jest tym, czego nienawidzisz w samym sobie – To co lubisz w innych, jest tym, co lubisz w samym sobie

43. Wyeliminuj niekorzystne i destrukcyjne nawyki, zastąp je pozytywnymi i użytecznymi nawykami.

Co to jest nawyk? Nawyki są fascynują do studiowania, nawyki to wzorce zachowań, komunikacji, myśli. Pomyśl o nawyku jak o rzecze. Im więcej przepłynie wody w miejscu gdzie jest rzeka, tym większe będą wgłębienia i brzegi. Aż do osiągnięcia rozmiarów powiedzmy Wielkiego Kanionu. Więc zapytam: czy łatwiej jest zmienić kurs rzeki kiedy jest nowa czy wtedy gdy ma powiedzmy milion lat? Nie które nawyki mogą być trudne do zmiany, kiedy masz je całe swoje życie, niektóre z nich mogą być nie zdrowe ale je trzymasz bo mogą Ci dawać jakieś dziwne korzyści. Kiedy wyrobisz sobie nawyk, nie pozwalający złym nawykom zakorzenić się. Zauważysz jakiś, powiesz w porządku, zdarza się, możesz przekierować go w innym kierunku. Zaczniesz wykształcać pozytywny nawyk robiąc to świadomie tak długo aż zacznie sam działać bez Twojej uwagi, a następnie zaczniesz wynosić go ponad inne, a z czasem będziesz miał cały komplet pozytywnych nawyków. Zaczniesz zauważać olbrzymi rozwój (udoskonalenie). Zauważaj swoje nawyki.

* Zauważaj swoje negatywne nawyki, obserwuj je, bądź ich świadomy

44. Naucz się rozpoznawać kiedy tracisz kontrolę nad sobą i gdy tak się stanie, po prostu przestań, zatrzymaj się, przestań to robić.

Kiedy kolwiek poczujesz że tracisz przyczepność, kontrole, po prostu się zatrzymaj, nie oceniaj się, nie mów negatywnie do siebie, nie dobijaj się, nie oskarżaj się, po prostu się zatrzymaj, stop! Daj sobie trochę miejsca. Fascynujące jest być człowiekiem. Kiedy tracisz kontrole i zaczynasz to zauważać pierwsze co przychodzi do głowy to odzyskać kontrole. Efekt jest zbyt silny i dalej tracisz kontrole, przez to że emocje chwytają za kierownice i próbują skręcić. Kiedy tracisz kontrole po prostu się zatrzymaj, jeśli jesteś w obecności innych ludzi może potrzebujesz pobyć trochę sam, ochłoń, być może potrzebujesz jakiegoś rodzaju medytacji lub technik oddychania, czegoś co pozwoli wydostać się Twoim myślom z umysłu. Zrób coś co odwróci Twoja uwagę, idź się przejść, pobiegać, poćwicz.

45. Uczyń swoje terytorium twoim własnym.

Każdy z nas posiada zestaw wbudowanych cech, instynktów z którymi się rodzimy, jedną z nich jest coś co nazywamy bycie terytorialnym. Co to znaczy bycie terytorialnym? To znaczy że masz jakieś fizyczne terytorium które uważasz za swoje i nie lubisz nachodzenia obcych na Twoje terytorium, a jeśli to zrobią to podejmiesz działanie w celu obrony tego terytorium. W współczesnych czasach niektóre z naszych cech związane z byciem terytorialnym nie mają okazji do ekspresji w zdrowy sposób. Często nie mamy pojęcia jak to działa, więc używany tego w negatywny albo destrukcyjny sposób. Myślę że jest sposób aby używać tej cechy w pozytywny sposób. Powiedzmy że masz mieszkanie, zamiast myśleć coś w rodzaju: mam kolejne mieszkanie, nawet nie jest moje, możesz myśleć to jest moje terytorium, jak mogę użyć moich własnych znaków żeby zaznaczyć przestrzeń projektować na innych swoje mocne i słabe strony jest to moje terytorium? Jak mogę sprawić że w unikalny sposób jest moje. Jak mogę sprawić że kiedy kolwiek jestem gdzieś indziej, jestem zajęty, przydarzają się mi rożne rzeczy, jest presja na zewnątrz, mogę wrócić żeby się zregenerować, będę chciał wracać do mojego miejsca, jest jak moja baza (dom). Jak tylko przejdę przez drzwi, proces regeneracji zaczyna się ponieważ uwielbiam(lubię) swoje miejsce. Jak byś to zrobił. Jeśli ktoś przychodzi do Twojego miejsca i zaczyna robić coś co jest nie do zaakceptowania dla Ciebie, zrób coś takiego, zatrzymaj się na sekundę, myślę że dobrze zrobisz jak wyjdziesz teraz… Ktoś może odpowiedzieć: co? o czym Ty mówisz? A Ty odpowiesz: nie lubię kiedy takie rzeczy, sytuacje dzieją się w mojej przestrzeni, tym razem idź a zobaczymy jak będzie innym razem. Jest to jedna z potężnych rzeczy jakie możesz zrobić, szczególnie jeśli chodzi o kobiety i randki.

* Zazwyczaj nie mamy okazji aby używać swoich instynktów terytorialnych, więc gdy już się taka okazja trafi, to zazwyczaj używamy ich w zły sposób

* Jeśli ktoś mówi ci coś, co ci się nie podoba, albo niepokoi cie w jakiś sposób, to powiedz mu aby sobie poszedł

46. Prowadź, bądź liderem

Spędziłem wiele lat, żeby rozgryść to co nazywamy biznesem, studiowałem sporo literatury związanej z sukcesami w biznesie. Raz ktoś użył metafory, że nie możesz nauczyć się serfować czytając o tym książki, możesz czytać 20 lat o serfowaniu, a kiedy wejdziesz na deskę pierwszym razem, leżysz tak szybko jak na nią wszedłeś. Przywództwo, bycie liderem jest podobne. Co ciekawe w przywództwie to to że jest wiele bezproduktywnych, przynoszących odwrotny skutek rzeczy które można robić. Wiele młodych ludzi z mniejszym doświadczeniem których spotykam którzy chcą być liderami, myśli, że definicją przywództwa jest kontrolowanie innych ludzi i sprawić żeby przestali psuć to co robią oraz sprowadzić ich na właściwe tory. Chcą naprawić wszystko to co innym nie wychodzi. To co ja odkryłem na temat efektywnego przywództwa to szukanie w ludziach ich potencjału i pomaganie im osiągnąć swój potencjał, bycie wsparciem dla nich. Jeśli chcesz być efektywny będąc liderem, przywódcą musisz postudiować na ten temat, nawet jeśli nie masz w planach bycie politycznym czy biznesowym liderem, może chcesz być artystą, może chciałbyś działać charytatywnie, ofiarować siebie i swój czas żeby pomagać innym ludziom. Studiowanie tego jak być liderem może być ważne, kiedy pojawi się sytuacja będziesz mógł wydobyć z siebie i użyć tych umiejętności. W życiu może pojawić się jakaś sytuacja kryzysowa to się nie zdarza codziennie, ale kiedy się zdarzy większość ludzi się zatrzymuje, rozgląda i wariuje. Na pewnym poziomie szukają kogoś kto przejmie pałeczkę, kogoś kto przejmie kontrole nad sytuacją i poprowadzi i wyprowadzi bezpiecznie. Kiedy zdarzy się jakaś sytuacja kryzysowa, co się często dzieje to to, że jest totalny chaos, wielu ludzi panikuje, świruje i mówią ktoś powinien przejąc kontrole tutaj, ktoś powinien mnie poprowadzić, szukają przywódcy, lidera. Kiedy rozwiniesz takie umiejętności sam, możesz być tą osobą dla siebie i dla innych. To co odkryłem liderzy naturalnie przyciągają kobiety. Kobiety szukają mężczyzn którzy są liderami, żeby z nimi być. Goście których znam, a którzy przyciągają wysokiej jakości kobiety, którzy mają zdrowe relacje z takimi kobietami są liderami. Prowadź i ucz się jak prowadzić

* Bycie liderem nie polega na kontrolowaniu ludzi ale na organizowaniu ich w najbardziej użyteczny sposób

* Studiuj i ucz się na temat bycia liderem, przywódcą i przywództwa

* Przywódcy naturalnie przyciągają do siebie kobiety

„Celem wielu liderów jest sprawić, by ludzie mieli o nich jak najlepsze zdanie. Celem wielkiego lidera jest sprawić by ludzie lepiej myśleli o sobie.” – Carla Northcutt

„Jeśli twoja aktywność inspiruje innych, by więcej marzyć, więcej się uczyć, więcej działać i stawać się kimś więcej, to jesteś liderem.” – John Quincy Adams

„Zadaniem lidera jest poprowadzić ludzi z miejsca, gdzie są, do tego, gdzie jeszcze nigdy nie byli.” – Henry Kissinger

 

Techniki

 

47. Przestań idealizować kobiety podczas gdy w chodzisz z nimi w interakcję

Jest to kombinacja wewnętrzno-zewnętrznej gry. O co w tym chodzi? Bardzo powszechnym błędem jaki mężczyźni robią będąc w interakcji z kobietą. Powiedzmy siedzą przy stole, patrzą na piękną atrakcyjną kobietę i zakładają okulary ” będę podziwiał wszystko cokolwiek powie, będę tolerował jej wszystkie dziwne zachowania i fochy jeśli przybliży mnie choć o jeden krok do tego żeby mieć z nią seks” to jest gra w którą grają. Jeśli jesteś, rozmawiasz z kobietą która Cię pociąga chcę żebyś powiedział sobie: Przestań idealizować! Przestań idealizować! Przestań przyprawiać jej aureole nad głową i robić z niej anioła, przestań tworzyć z niej perfekcyjny obraz idealnej kobiety która jest pozbawiona wad. Dlaczego? Jeśli idealizuje to pominiesz lub nie zauważysz tego kim naprawdę jest kobieta z którą się spotykasz. Pozwolisz na to, że ogarną Cie wszystkie emocje związane z zakochaniem, powiążesz te emocje z kobieta której nie znasz, sytuacja zacznie robić się trudna, będziesz zakochany w swoim wyimaginowanym obrazie kobiety która kompletnie Ci nie odpowiada, której w ogóle nie znasz. Kiedykolwiek będziesz poznawał kobietę chcę abyś pamiętał o żeby przestać idealizować kobietę. Jeśli spotkasz kobietę która wydaje Ci się idealne, chce aby pokazywał Ci się znak w Twojej głowie: Przestań idealizować!

* Przestań czynić z niej kobietę idealną, bez wad

48. Przestań idealizować relacje

Następnym razem kiedy spotkasz kobietę którą naprawdę lubisz, i nie posłuchałeś poprzedniej wskazówki i idealizujesz za bardzo. Jeśli zacznie ogarniać Cie uczucie że chcesz rozpocząć bliższy związek z kobietą która co dopiero poznałeś. Jeśli pojawią się myśli podoba mi się i mam nadzieje że nie jest z kimś innym, jest to jeden ze znaków, że chcesz nawiązać bliższa relacje, związek z nią. Przestań idealizować relacje. Jest to znak, że zaczynając Cię zalewać emocjonalne związki chemiczne powodowane, które rozmywają Twoją percepcje. Takie gogle od relacji. Innym znakiem który może się pojawić to to że zaczynasz tworzyć obraz idealnego związku który rozwiąże wszystkie Twoje problemy. Jeśli kiedykolwiek ogarnie Cie uczucie, że kiedy zdobędziesz „ta” dziewczynę to wszystkie Twoje problemy rozwiążą się same, to złap coś ciężkiego i uderz się w głowę, obudź, tak się nie stanie. Relacja nie będzie idealne i nie rozwiąże Twoich problemów. Żyj w realnym świecie.

* Relacja nigdy nie jest idealna i nie sprawi, że inne sfery twojego życia staną się idealne

49. Pozwól aby jej problemy były jej problemami

Chodzi tutaj o budowanie zdrowych granic personalnych, pozwala to aby (ona) dorosła, chodzi o budowanie zdrowej relacji zamiast dysfunkcyjnej, emocjonalnie zależnego związku. Prosta technika – na swojej ścieżkę do szukania kobiety z którą będziesz miał relacje prawdopodobnie będziesz poznawał i randkował z wieloma kobietami, będą one mieściły się w spektrum. Z jednej strony spektrum będzie atrakcyjna, emocjonalnie zdrowa, dojrzała, inteligentna, a po drugiej stronie spektrum będą cechy na odwrót. Zamiast starać się naprawiać, wskakiwać w jej problemy żeby ją uratować, mówić pozwól mi pomóc i czuć się tak jakby to był Twój problem. Przestań i powiedz do siebie to są jej problemy i jej życie, one je stworzyła i pozwól jej się zając tymi problemami, jest to cześć jej procesu dojrzewania. Miałem w przeszłości relacje z kobietami i wyrządziłem wiele szkód tym kobietom i relacjom z nimi

* Pozwalając jej samej rozwiązać swoje problemy, sprawiasz, że staje się dojrzalsza

* Jej problemy nie są twoimi problemami, bo to ona je stworzyła

* Jeśli rozwiązujesz za nią jej problemy, to okradasz ją z okazji do tego, aby dojrzała

50. Nie próbuj jej kontrolować poprzez dawanie jej pieniędzy.

Kiedy słyszę o gościu który robi wiele miłych rzeczy dla kobiety, takich jak kupowanie jej wielu prezentów, dawanie gotówki do ręki, jeśli jest transfer gotówki, jest to jak pewien sygnał, coś jak widzisz dym to na pewno jest i ogień, kiedy jest transfer gotówki do ręki jest to jak palące się setki hektarów lasu, i zdziwienie oooooo… czemu przestałem widzieć słońce? Co myśli facet który daje kobiecie prezenty albo gotówkę, płaci jej rachunki i różne rzeczy tego typu, co myśli? Pomagam jej, dbam o nią, sprawiam że jej życie staje się lepsze. Do czego to prowadzi? Kiedy ona robi coś co on nie lubi, zaczyna pojawiać się opór, płace jej rachunki, daje prezenty, a teraz ona robi „to”, daje jej kasę, a ona chce więcej, zaczyna się robić kółko, może powinienem jej dawać więcej i to rozwiąże problem, na głębszym poziomie, ponieważ on nie czuje się na tyle silnym, żeby kontrolować nawet swoje życie, próbuje użyć pieniędzy albo innego rodzaju prezentów do kontrolowania kobiety i związku. Nie próbuj jej kontrolować poprzez dawanie jej pieniędzy. Jeśli tego próbujesz to znaczy że jest w Tobie coś co musisz naprawić.

* Jeśli dajesz jej jakiś prezent, upewnij się, że ona to doceni

* Jeśli próbujesz kontrolować kobietę, to znaczy, że masz problem sam ze sobą

51. Przestań próbować zaimponować kobiecie.

Jakie są sposoby jakimi facet próbuje zaimponować kobiecie? Co robimy? Próbujemy się pokazać z najlepszej strony, pokazać że jesteśmy grubą rybą, wydajemy więcej kasy niż mamy, więcej niż sytuacja tego wymaga, dajemy komplementy myśląc że ja udobruchamy w ten sposób, próbujemy mówić unikalne i oryginalnie teksty które mają brzmieć inteligentnie. Kiedy się komunikujemy, powiedzmy usiądę, posłucham co mówi, rozpracuje co może myśleć i wtedy będę mógł odpowiedzieć coś idealnego. Ironia polega na tym, że takie rzeczy nie imponują kobietom w ogóle, właściwie robią coś przeciwnego do imponowania, zamiast wyglądać jak smaczny przysmak, wyglądasz jak kolejna parówa, nie wiem czy to dobra metafora, ale myślę że rozumiesz co mówię.

52. Zwracaj uwagę na swoją higienę, ubiór, głos oraz postawę w każdym detalu.

Jednym z głównych narzekań jakie kobiety mają w stosunku do mężczyzn, że nie przywiązują uwagi do detali. Jest to jak błogosławieństwo z niebios, że większość nawet nie zdaje sobie z tego sprawy jaki efekt to daje, jest to błogosławieństwo dla kobiet kiedy patrzy i myśli sobie o Tobie, nigdy, nawet za milion lat, nawet jeśli byłbyś ostatnim mężczyzną na ziemi i była bym zdesperowana. Co się dzieje kiedy zaczynasz przywiązywać większą uwagę do detali, czytasz książkę o tym na co i jak zwracać, przeważnie 70% nigdy nie będzie Ci potrzebne, a 30% jest w porządku i możesz to wykorzystać. Być może przeglądając się w lustrze zauważysz kilka włosów w uchu, i pomyślisz, kobiety widzą takie rzeczy? Tak widzą! Czemu kobieta ma być zła jak zobaczy trzy, cztero tygodniowe pudełka po jedzeniu na podłodze w samochodzie, kiedy do niego wejdzie, przecież nie będziemy z nich nic jeść, co nie? Pamiętaj kobiety potrafią przejrzeć czy to co jest wystawione na pokaz jest fałszywe, więc zawsze pytają co to znaczy? Co kombinacja np. dwóch rzeczy znaczy, wiem co powiedziałeś, ale co to naprawdę znaczy? Kiedy zaczniesz zwracać uwagę na detale, zauważysz, że to co pokazujesz przez swój wygląd i ubranie, mam nadzieje, że stanie się na tyle bolesne, że zrozumiesz o co chodzi i zmienisz swoje wnętrze i zamanifestuje się to w Twoim wyglądzie zewnętrznym i stanie się to Twoją nieświadomą umiejętnością, będziesz szanował siebie, będziesz dbał o detale, kobiety to zauważą i będą chciały być wokół Ciebie.

* Rób to dopóki nie stanie się nawykiem

* Szanuj siebie i przez cały czas zwracaj uwagę na szczegóły

53. Wyeliminuj tiki nerwowe i nieświadome nawyki oraz zachowania.

Wyeliminuj tiki nerwowe i nieświadome nawyki oraz zachowania które pojawiają się u Ciebie kiedy jesteś w towarzystwie kobiety. Zauważyłeś że nie jest takie proste utrzymanie kontaktu wzrokowego z kobietą którą uważasz za bardzo atrakcyjną? Dziwnie co nie? O co chodzi? Siedzisz w knajpie, wchodzi najpiękniejsza kobieta jaką kiedykolwiek widziałeś w swoim życiu, patrzy na Ciebie i zamiast uśmiechnąć się i powiedzieć musisz mnie poznać, podejdź tu, Ty, teraz, musimy pogadać, szukałem Cię od dawna, zamiast spokojnie zrobić to, co robisz? Czy ona patrzy na mnie? Patrzysz za siebie, a potem ponownie na nią, już jest po wszystkim, oświeciło Cię, że jednak patrzyła na Ciebie, przypominasz sobie, że powinieneś utrzymać kontakt wzrokowy od samego początku, o nie… hmm…. To jest przykład , jest to kawałek w jaki faceci komunikują się z kobietami, którymi mówi im, że są niepewni siebie, wyeliminuj takie rzeczy, musisz je zauważać. Możesz zapytać przyjaciółki, czy robię coś dziwnego, coś czego nie jestem świadomy, wszyscy mamy coś takiego. Dowiedz się co to jest i wyeliminuj je.

54. Uczyń z siebie najbardziej interesującą osobę jaką kobieta kiedykolwiek poznała.

Jesteśmy szczęściarzami, że urodziliśmy się mężczyznami, przez lata możemy rozwijać swoją atrakcyjność i możemy przyciągać kobiety które chcemy, kobiety mają o wiele ciężej. Podstawowa formuła to, kobiety używają znaków płodności żeby przyciągnąć mężczyzn z wysokim statusem, a mężczyźni używają wysokiego statusu żeby przyciągnąć płodne kobiety. Płodność nie trwa wiecznie, natomiast status może wzrastać do końca życia. Jako mężczyzna możesz być coraz to więcej i bardziej pociągający i interesujący bez większego skupiania się co do swojego wyglądu. Jak możesz stać się najbardziej interesującą osobą jaką kobieta kiedykolwiek poznała? Jedną rzeczy którą możesz zrobić to zobaczyć co się dzieje w świecie i zadać pytanie co jest najbardziej interesującego, i nie chodzi mi o to co Ty uważasz za interesujące, chodzi mi o to co interesuje masy, możesz zobaczyć jaki jest najlepiej sprzedający się magazyn dla kobiet, kup taki magazyn przeczytaj, zadaj pytanie dlaczego kobiety się tym interesują, dlaczego kobiety płacą żeby mieć to co chcą, co tam jest? Dobrym pomysłem jest poczytać romanse, przeczytaj kilka. Jest taka książka „Dangerous man, adwentures woman”„Dangerous man, adwentures woman” napisana przez autora romansów, jest o tym jak pisać opowieści, jest w niej cała psychologia która jest z tym powiązana, jest to dobra pozycja, ponieważ kobiety czytają romanse. Co naturalnie pociąga kobiety, co przyciąga ludzi jak magnes? Naucz się jak o tym rozmawiać, naucz się jak opowiadać historyjki, spraw abyś był interesujący.

* Spójrz na świat i zobacz jakie są w nim najbardziej i interesujące rzecz – wg opinii ogólnej, a nie „twoim zdaniem”

* Naucz się opowiadać historie

 

55. Ustaw swoje życie tak, abyś przez cały czas poznawał interesujące, atrakcyjne i dostępne kobiety zupełnie automatycznie

Ustaw swoje życie w ten sposób. Jedną z ironii tego jak odnosić sukcesy z kobietami, cały hassle zastanawiają się jak zatrzymać kobietę jadącą Mack’iem na ulicy i zdobyć jej numer telefonu, widzą kobietę i pytanie co mam teraz robić. Rzeczywistość jest tak, że jeśli mógłbym sprawić że codziennie o 7:30 nowa kobieta pojawia się w Twoim życiu i spędzasz z nią 24h do 7:30 następnego dnia i ona odchodzi, zapłacisz mi milion dolarów, żartuje. Jeśli sprawił bym że Twoje życie tak by wyglądało, że codziennie masz nową kobietę i nigdy więcej byś jej nie widział, myślę że szybko by Cię to zmęczyło, myślę że szybko dotarł byś do punktu w którym chciałbyś aby wszystko wróciło do stanu poprzedniego, to nie to co chcę, ponieważ średnio większość kobiet nie jest odpowiednia dla Ciebie i nie pasuje do Ciebie i nie cieszyło by Cię spędzanie czasu z nimi.

Myślę że jeśli zaczniesz mieć moc i wybór z kobietami, nawet jeśli wybierzesz pozostanie singlem, to to co robisz to chcesz znaleźć kobietę lub kobiety z którą będziesz mógł spędzić przyjemnie, interesująco czas, kobietę z którą będziesz cieszył się z jej towarzystwa. Kiedy postawisz na jakość odkryjesz że wcale nie potrzebujesz nie limitowanej ilości kobiet, nie będziesz zmuszony zaczepiać każdą kobietę na ulicy. Nie będziesz potrzebował 10 numerów telefonu dziennie, bo to tylko będzie marnowało Twoje życie na spędzaniu czasu z kobietami z którymi nie jest Ci po drodze, ktoś ogóle do Ciebie nie pasują. Jeśli ustawisz swoje życie tak że spotkasz jedną interesującą kobietę tygodniowo, porozmawiać z nią, wkrótce Twój kalendarz będzie pełny, nie będziesz miał za wiele czasu na szukanie. Wcale nie zajmuje tak długo żeby ustawić swoje życie aby to się stało. Dam Ci zadanie domowe. Pomyśl jak możesz sprawić aby ustawić swoje życie w ten sposób.

* Jak możesz zorganizować swoje życie tak, aby poznawać kobiety zupełnie automatycznie

56. Zachowuj się tak, jakbyś otrzymywał sto telefonów od różnych kobiet dziennie.

Dlaczego miałbyś zachowywać się w ten sposób? Ponieważ większość wychodzi z paradygmatu strachu, więc jeśli zdobędą numer telefonu, dzwonią natychmiast: cześć, jak się masz, fajnie że Cię poznałem, chętnie Cie zabiorę na randkę, jak jest Twoja ulubiona restauracja, zabiorę Cię gdzieś, eeee… zajęta jesteś? a może jutro? nie? to może w przyszłym tygodniu? Jestem wolny cały tydzień, powiedz mi kiedy chcesz iść to zabiorę Cię gdziekolwiek tylko chcesz, oooo… zajęta jesteś w przyszłym tygodniu? Co ty na to żeby wyjechać gdzieś w następnym tygodniu? Jest to metaforyczne otwarcie lodówki z parówą, ooo… jedna parówa? może chcesz więcej? Jedna to nie brzmi dobrze. Co byś powiedział jakbyś miał sto telefonów dziennie do odebrania? Definitywnie to nie będzie aż tak pilne, nadejdzie jutro i co? Sto kobiet dziennie do mnie dzwoni, może oddzwonię jutro. Masz czas to przemyśleć, zadzwoń, możesz powiedzieć, ciesze się że Cie poznałem, zajęty jestem ostatnio, ale chętnie spotkam się z Tobą na kawę, herbatę zobaczymy czy zainteresujesz mnie czymś, sobą. Kawa, herbata jest wspaniała jeśli trafisz na nudziarę, blacharę czy wariatkę cokolwiek co może pójść nie tak zawsze możesz uciec po wypiciu. Jeśli pójdzie w dobrą stronę, możliwe że kobieta zacznie się zastanawiać, nie dzwonił do mnie, zajęty jest, jest interesujący, możliwe że sama zaproponuje żeby się spotkać, możesz odpowiedzieć przez następne kilka dni będę zajęty,mam sporo pracy do zrobienia, ale powiedzmy w czwartek, sobotę po południu może się spotkać, jeśli odpowie ehh… nie wiem, to odpowiadasz nie ma sprawy to w przyszłym tygodniu, odezwę się później. Hmm…

* Jakbyś się zachowywał gdybyś otrzymywał sto telefonów od różnych kobiet dziennie?

57. Nie bądź nudny, albo przewidywalny.

Nie zachowuj się w nudny albo przewidywalny sposób, nie komunikuj się w nudny lub przewidywalny sposób. Wrogiem atrakcyjności jest bycie nudnym i przewidywalnym. Jeśli jesteś miłym, stabilnym, logicznym, cichym gościem który mówi cały czas tym samym tonem głosu i nie rusza się za szybko, który raczej unika kontaktu wzrokowego, dba oto żeby każdy był szczęśliwy to jest jedna rzecz jaką mogę Ci powiedzieć, prawdopodobnie nie pociągasz kobiet. Odkryłem wspaniała nowinkę, co nie? Ciesze się że mogłem Ci to przekazać.
Co to jest przewidywalność? To znaczy, że inna osoba wie lub może zgadnąć co się stanie.
Co to jest bycie nudnym? Co to jest stan nudy? Jak się to czuje? Coś w rodzaju, nic interesującego nie dzieje się wokół Ciebie, nic interesującego. Co robi większość gości wokół kobiety która im się naprawdę podoba? Robią coś w rodzaju: dobra muszę być całkowicie przewidywalny i muszę być naprawdę nudny, muszę to osiągnąć i zaczynają: Jaka jest Twoja ulubiona restauracja? Ooouu… chcesz abym to ja wybrał… Nie, nie, nie no dalej powiedz mi jaka jest Twoja ulubiona, sprawisz mi przyjemność jeśli pozwolisz mi się zabrać do Twojej ulubionej restauracji, możesz nawet założysz na mnie homonto i pojechać na moim grzbiecie tam gdzie chcesz, zrobię cokolwiek tylko chcesz. Wiele facetów dziwnie podchodzi do tego, nie chce być nie stabilny, to jest niebezpieczne, jeśli będzie to zbyt ekstremalne. Dobra teraz będę nie przewidywalny: Waasuuuuup, buuuuu… chcesz parówe? Chcesz hot doga? Heeeeejj.
Nie w ten sposób. Musisz się zaprogramować w ten sposób że bycie nudnym i przewidywalnym nie wygeneruje atrakcyjności. Ucz się jak zmienić sytuacje, szukaj nowego kierunku dla siebie, szukaj czegoś czego ona nie oczekiwała. Powiedzmy zdecydowałeś się wyjść na obiad gdzieś. Jaki jest sposób na bycie przewidywalnym? Powiedzieć gdzie idziesz. Jaki jest sposób na bycie nieprzewidywalnym? Nie mów gdzie idziesz gdzie ją zabierasz. To takie proste. Większość kobiet woli iść do restauracji w której nie do końca smakowało jej jedzenia, niż iść kolejny raz do swojej ulubionej(zabiorę Cie w Twoje ulubione miejsce, bla, bla, bla) Możliwe że powie Ci, nie do końca podoba mi się to miejsce, ale dzięki,ciesze się że mnie tu zabrałeś. To był miło spędzony czas. Dzięki. Pomyśl nad tym.

58. Naucz się jak opowiadać w ciekawy sposób o czymkolwiek

Pamiętasz jak mówiłem o tym, aby stać się najbardziej interesującą osoba jaką kiedy kolwiek poznała? Jednym z aspektów tego jest nauczyć się opowiadać historie w interesujący sposób. Interesujące opowieści są jak opera, symfonia,mity mają powszechne wzorce, powszechne elementy, mają strukturę której można się nauczyć. Niektóre elementy interesujących opowieści są protagonistyczne jest tam dobry facet, bohater, ktoś kto powrócił z ciemności, jest konflikt, jest napięcie, często jest tragedia, jest humor, są różne charaktery różniące się od siebie które mają interesujące nie przewidywalne interakcje które prowadzą na przykład do fascynacji o której nie myślałeś. Ucz się jak opowiadać interesujące historie o czymkolwiek. Opowiadanie o teoriach ekonomii albo co robiłeś dzisiaj może być interesujące jeśli wiesz jak to robić.

59. Naucz się jak używać pewności siebie i zabawy

To jest umiejętność, to jest trochę techniki, trochę sztuki. Zawiera w sobie arogancje i humor, jest flirt, jest zabawa. Sprawiasz że szczęka opada, ona mówi coś w rodzaju: nie wierze że to powiedziałeś, możliwe że dostaniesz kuksańca(uderzy Cie zadziornie). Jeśli szukasz modelu to oglądnij filmy z Jamesem Bondem, oglądnij Clark Gable, Howarda Stern’a Ci ludzie są pewni siebie i zabawni. Jeśli będzie za dużo pewności siebie będziesz odebrany jako ktoś nie pewny siebie, arogancki, jeśli będziesz za bardzo zabawny zostaniesz odebrany jako głupkowaty, niedojrzały. Skąd będziesz wiedział że działa? Ona się śmieje.

60. Zaprzyjaźniaj się z atrakcyjnymi kobietami, stając się facetem, z którym kobiet chcą przebywać

Jedną z najlepszych rzeczy jaką możesz zrobić aby odnosić sukcesy z kobietami i randkowaniem, to zdobyć mieć przyjaciółki, kobiety które będą tylko przyjaciółkami, a będą takie jak kobiety z którymi chcesz się umawiać. Jeśli nie masz kilku przyjaciółek które są jak kobiety z którymi chciałbyś się spotykać wiele tracisz, dlaczego? Bo one nauczą Cię interakcji z nimi, nuczą Cię jak budować relacje, przyjaciółki pomogą Ci stać się interesującym dla kobiet takie jak one, nauczą Cię wszystkiego, powiedzą Ci co robisz nie tak, a najlepsze z tego wszystkiego to przyprowadzą do Ciebie kobiety. Mam kilku znajomych którzy mają przyjaciółki a one przyprowadzają do nich mnóstwo atrakcyjnych koleżanek jedna po drugiej.

Ludzie otaczają się ludźmi którzy są podobni do nas. Druga cześć to taka, że kobiety mają zmysł dzięki któremu wyczuje czy facet lubi kobiety czy też nie. Niektórzy faceci narzekają na siebie, narzekają na kobiety co powoduje że przestają lubić kobiety, a to wychodzi i kobiety to wyczuwają jeśli ich nie lubisz, jeśli staniesz się facetem lubiącym kobiety, facetem wokół którego kobiety lubią przebywać, będziesz rozwijał jakość która pomoże Ci na dłuższą metę.

* Niech będą to właśnie takie kobiety, jak sam chciałbyś przyciągać

61. Naucz się podniecać kobietę mentalnie, emocjonalnie i fizycznie.

Pomyśli o różnych aspektach podniecania z kobiecej perspektywy. Jeśli kobieta jest naprawdę podniecona to co się dzieje mentalnie, emocjonalnie i fizycznie? Fizycznie, część jej ciała, która jest używana w czasie spotkania, jest bardzo świadoma tej części możliwe że ma mrowienie, możliwe że przygotowywuje się do seksu. Emocjonalnie co się dzieje? Potężne substancje chemiczne pływają w jej ciele które powodują podniecenie, euforie pobudzenie zmysłów. Co robi mentalnie? Robi w umyśle obrazy aktu miłosnego albo dla większości kobiet będą romantyczne sytuacje. Możesz się wiele nauczyć jeśli będziesz miał fajne koleżanki i zapytasz je: kiedy się masturbujesz to o czym myślisz? Pojawi się wiele interesujących odpowiedzi, na przykład wyobrażam sobie mnie i partnera jak leżymy przed kominkiem i całujemy się. Jak zaczniesz się tego uczyć zaczniesz zadawać sobie pytanie: jak doprowadzić do takiego mentalnego stanu? Co mogę zrobić aby to stworzyć. Jak mogę wytworzyć w niej emocjonalny stan? Co mogę zrobić aby podniecić ją fizycznie? Kiedy zaczniesz się nad tym zastanawiać i stanie się tego świadomy odkryjesz, zdobędziesz wielką moc. Powiem Ci coś 1 na 100 gości bierze za studiowanie tego obszaru wiedzy i staje się ekspertem w tym jak podkręcać kobietę na wszystkich poziomach. Ci goście nie mają wielkich problemów w znajdowaniu kobiet które przeprowadzą przez ten proces. Dla większości facetów jest ciężko uwierzyć, że większość atrakcyjnych kobiet przechodzą przez okres w swoim życiu kiedy chcą mieć, przeżyć trochę zabawy, chcą się bawić, chcą mieć kontakty z mężczyznami bez emocjonalnego zaangażowania, chcą siebie poznawać. Goście którzy to rozumieją jest to ich cześć rzeczywistości.

62. Naucz się jak działają „gody” wśród ludzi

My ludzie mamy zestawy przewidywalnych procesów przez który przechodzimy krok po kroku w czasie „godów”, poznawania się, od kontaktu wzrokowego do seksu, przewidywalny proces. Jeśli zapytasz większość kobiet o te kroki, powiedzą Ci o tym, właściwie możesz się nauczyć przez pytanie o to kobiety. Jeśli zapytasz większość mężczyzn, nie wiedzą. Jeśli nauczysz się jakie to kroki oraz nauczysz się jak przechodzić z jedno do następnego będziesz odnosił o wiele więcej sukcesów niż wtedy gdybyś nie wiedział o tych krokach.

63. Naucz się odczytywać sytuację zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie

Kobiety mają o wiele bardziej czułe zmysły odnośnie percepcji i magnetyzmu jeśli chodzi o dynamikę relacji między ludzkich. Kobiety mogą spojrzeć na grupę ludzi na pojedyncze osoby i wiedzą jak ktoś się czuje, co się z nimi dzieje, wiedzą kto ma kontrole a kto nie, kto lubi kogo, kto kogo pociąga, kto komu się podoba, kto ma szanse u kogo. Większość mężczyzn tego nie potrafi, ale jest to umiejętność której można się nauczyć, chociaż nie którzy muszą zainwestować więcej czasu niż inni. Jeśli nauczysz się odczytywać sytuacje, grupy, dynamikę grupową będziesz miał możliwość tworzyć efekty które będą miały blisko do magii.

64. Flirtuj w każdy możliwy sposób

Co to znaczy flirtuj? Jest kilka definicji, niektórzy mówią że flirtowanie to bycie zabawnym w złośliwy sposób, to nie o to o co mi chodzi, nie chodzi mi o flirtowanie w destruktywny sposób. Kiedy mówię flirtuj w każdy możliwy sposób nie chodzi mi o to każdy sposób Smile To co próbuje komunikować, przekazać to to to, żeby flirtować psychologicznie, emocjonalnie, fizycznie, a przede wszystkim w sposób który zbuduje pozytywna reakcje. Jeśli flirtujesz z kobietą w pewny siebie i zabawny sposób tak, że odpowie coś w rodzaju: ahh, nie wierze, że to powiedziałeś, jeśli do tego będzie uśmiech na twarzy to jest to pozytywne. Jeśli flirtujesz przez położenie ręki na wierzchołku głowy, przez głaskanie, powiesz do tego: jest miło i weżniesz rękę, możliwe że zacznie pytać co robisz? Kobieta może odkryć że jeśli Ty coś robisz i jej się to podoba to przestajesz to robić, możliwe że nie ma to dla Ciebie sensu, robisz to ponownie kiedy ona tego nie oczekuje, nie robisz tego w przewidywalny sposób, to nie jest nudne. Flirtując trzeba się od czasu do czasu zatrzymać, budujesz potężne oczekiwanie , im większe oczekiwanie tym większe odnosisz sukcesy.

* Nie flirtuj w wredny, niemiły i nieprzyjemny sposób

* Nie flirtuj przewidywanie

* Daj coś i zabierz coś

65. Bądź szczery, etyczny i autentyczny z kobietą zawsze i wszędzie

był pewien koleś na jednym z moich wykładów, powiedział coś zabawnego, była pewna kobieta z dużym biustem do tego miała stanik push up i patrzył się na nią, a ona go pyta, na co się tak gapisz, a on na to: patrze na Twoje cycki. Kiedy to słyszałem pomyślałem to zabawne, ale w pewien interesujący sposób, to jest potężne, ponieważ to czego nie zrobił to nie powiedział: przepraszam, byłem nieokrzesany, niegrzeczny, to co zakomunikował to: masz duży biust, używasz stanika który je eksponuje, podobają mi się to na co patrze, o co chodzi, jeśli masz jakiś problem z tym to masz coś nie tak w swojej głowie. Rozumiesz o co mi chodzi, nadążasz? Ten sam koleś ma często takie sytuacje, gdy podziwia kobiece ciało, albo jego część, a one pytają go na co się gapi? On odpowiada: jeszcze nie skończyłem, można to uznać za ekstremum, ale z drugiej strony jest to bardzo szczere etyczne i autentyczne o wiele bardziej niż większość facetów to robi. większość facetów zachowuje się tak że sugerują swoim zachowaniem odpowiedziami, że wstydzą się tego co się im podoba, czują się winni. Kiedy jesteś szczery, autentyczny i bezpośredni w etyczny sposób, bardzo etyczny, daje Ci to ogromną moc.

66. Ustal granice tak szybko, jak to tylko możliwe.

Jedną rzeczy którą robię i sugeruję Ci robić, powiedzmy spotykasz kobietę którą naprawdę lubisz, rozmawiacie kilka chwil, śmiejecie się, ona wyciąga rękę w Twoją stronę, żeby Cię dotknąć, możesz ją zatrzymać, patrzysz na jej rękę, ona może zapytać: co? A Ty: nie dotykaj mnie, będzie to na swój sposób zabawne, do tego pewna część umysłu będzie mówić: ooouu… on zauważył że go dotykam, powiedział mi żebym się zatrzymała. To może być pół na pół pewne siebie i zabawne z tym, że ustawiłeś granice, jesteś świadomy tego co się dzieje. Jeśli kobieta zrobi coś co jest nie dopuszczalne powiedz: nie rób tego więcej, przestań to robić, nie akceptuje tego. Powiedzmy jesteś przy barze, podchodzi do Ciebie kobieta i mówi: mów do mnie, udawajmy, że rozmawiamy, dzięki temu ten dziwny koleś może się ode mnie odczepi, rozmawiałam z nim kupił mi drinka, mam drinka, a teraz chce się od niego uwolnić, może odpowiedzieć to nie jest w porządku, to nie jest w porządku wykorzystywać facetów, możesz uważać to jako odcięcie, odseparowanie, ale ustal granice najszybciej jak to możliwe. Daj znać kobiecie że jesteś świadomy siebie jako indywidualność i nie akceptujesz zachowań i ludzi wokół siebie którzy są poniżej Twoich standardów.

* “Nie dotykaj mnie!” – To pokazuje, że jesteś świadomy tego, co się dzieje

* Jeśli robi coś, co nie jest wg ciebie akceptowalne, każ jej przestać

* Pokaż kobiecie, że jesteś świadomą jednostką

67. Patrz poza treść i dostrzegaj prawdziwe znaczenie tego, co się dzieje

Studiuje, uczę się komunikacji między ludzkiej, zachowań, damsko-męskiej dynamiki i relacji, coś mi zaskoczyło, „pstryk”, ahaa… Odkryłem, zdałem sobie sprawę, że większość świata, tematów, zawartości, treści w komunikacji jest rozpraszaniem, odwracanie uwagi. Jaka jest kluczowa umiejętność jaką muszą nauczyć się, posiadać wielcy iluzjoniści, żeby być efektywni? Odpowiedź to przyjemne dla oka odwracanie uwagi, rozpraszanie,coś w rodzaju: powiedzieć historyjkę, popatrz tutaj, jesteś rozpraszany żeby moc zrobić coś co będzie wyglądało na magię. Wszystko przez to że nie zwróciłeś wystarczającej uwagi i patrzyłeś gdzieś indziej. Większość komunikacji między ludzkiej taka jest, większość tematów,historii w świecie, której zawartość to odwracanie uwagi. Zawsze pytaj siebie co się naprawdę dzieje? Co się naprawdę dzieje? Pojawia się kobieta, zaczyna dramatyzować, histeryzować, możesz się złapać na zawartość, na to co powierzchowne, albo się zatrzymać i stwierdzić to prawdziwa ona, to jest to kim ona jest, zachowanie mówi o niej, mam okazje zobaczyć część jej osobowości, okazje odkryć kim jako osoba. Zacznij traktować zawartość w komunikacji jako odwracanie uwagi, patrz poza treść, między wiersze i dostrzegaj to co się naprawdę dzieje

68. Zaangażuj jej emocje i ciało bardziej niż umysł

Jeśli wiesz co robisz to możesz użyć jej umysłu do zaangażowania jej emocji i ciała. Podchodzenie do kobiet z logicznego poziomu i próba użycia logiki, żeby ją rozpalić, jest to przegrana gra. Jeśli spróbujesz użyć logiki, żeby stać się interesującym pociągającym facetem to jest to droga donikąd. Jest to sytuacja jak Russell Crowe siedzi przy barze (Piękny Umysł) to o czym rozmawialiśmy o wymianie płynów ustrojowych, porzućmy te gierki i zróbmy to i dostaje z liścia. Zaangażuj emocje, spraw aby czuła rożne rzeczy, rób rzeczy które są zabawne, spraw aby przeżyć jakąś przygodę. Opowiadaj historie które ujma serce i umysł. Jak zaangażować ciało? Naucz się jak dotykać kobietę, naucz się co rozpala kobietę, naucz się jakie są kolejne kroki w procesie dotyku fizycznego i rób to.

* Używanie logiki do tego, aby ją rozpalić jest kiepskim pomysłem

69. Uczyń z wszystkiego przygodę

Szukaj przygody we wszystkim. Zabawną rzecz którą możesz robić z kobietą którą co dopiero poznałeś, coś co nie jest groźne, oczywiście jeśli masz z nią raport, możesz iść z nią na zakupy do warzywniaka. Możesz zacząć tak: idę do warzywniaka, choć ze mną. A ona co takiego? Choć będzie zabawnie. Zabawnie? Tak. Kiedy już pójdziecie do tego warzywniaka, rób zabawne rzeczy,chociażby podejdź pod półkę z czasopismami i przedrzeźniaj jakieś głupiutkie celebrytki, która była na tyle głupia, żeby dać się złapać w takim momencie na fotce. Wszystko może być nie przewidywalne i zabawne, po prostu wszystko.

70. Przekonaj samego siebie, że cokolwiek się wydarzy, ty będziesz się nie wiarygodnie dobrze bawił i przekonaj ją do tego samego.

Wszyscy chcemy coś czuć, jeśli chodzi o płeć przeciwną i możesz zrobić cokolwiek zabawnego z Twoimi postawą. Cokolwiek zamierzasz zrobić, możesz powiedzieć: hej, zróbmy coś zabawnego, sprawmy aby to było zabawne, zabawmy się. Czemu używam słowa zabawny? Jeśli poświecisz trochę czasu na obserwację i czytanie kobiecych profili na serwisach randkowych, to jest jedno słowo, które pojawia się i pojawia, a określa ono co kobieta szuka w mężczyźnie, a to słowo to ZABAWNY. Jest to coś czego kobiety szukają, więc spraw aby wszystko było zabawne

* Baw się, zawsze i wszędzie baw się zajebiście dobrze

71. Zawsze zachowuj się i komunikuj się z nią w taki sposób, aby zostawić ją chcącą jeszcze więcej

Obchodź się z kobietą tak, żeby zawsze chciała więcej. Jeden ze sposobów w jaki możesz to robić to kończ wszystko co ona lubi lub sprawia jej to przyjemność zanim się to skończy. Jeśli ona mówi, naucz mnie tego czy owego, zacznij ją tego uczyć, powiedz coś ciekawego co jej się podoba, ona powie: opowiedz coś jeszcze, a Ty odpowiedz: następnym razem.

Jeśli bawicie się naprawdę dobrze, jej sprawia to przyjemność, powiedz: dobra zróbmy coś innego albo muszę już iść. Jeśli rozmawiasz z nią przez telefon rozmowa się klei, powiedz: muszę iść, pogadamy innym razem. W sprzedaży jeśli coś sprzedajesz, jedną z lekcji jakich się uczysz jest: „zawsze zdobądź następny krok, spotkanie albo zobowiązanie”. Jeśli ktoś nie chce czegoś kupić od razu, powiedz: wiesz co? Kiedy spotkamy się następnym razem podejmiemy następne kroki, decyzje. Z kobietami czasami coś odwrotnego działa lepiej, jeśli rozmawiasz z kobietą przez telefon i idzie Ci naprawdę dobrze, co ona oczekuje w pewnym momencie, że jej powiesz? Pewnie, zaplanujmy spotkanie, zamiast takiej propozycji z Twojej strony, powiedz muszę kończyć, narazie. Klik. Co się dzieje w jej głowie, w jej nie świadomym umyśle? Dlaczego mnie nie zaprosił? Co jest, o co chodzi? He… Teraz ona czeka i się zastanawia, o następnym razie.

* Kończ robienie wszystkiego tego co ona lubi robić w momencie, w którym emocje są najintensywniejsze co sprawi. Zachowuj się i komunikuj się z nią tak żeby chciała myśleć, czuć i robić więcej(z Tobą).

72. Jeśli napotkasz przeszkodę lub wyzwanie, to wróć do podstaw.

Jeśli coś Ci zacznie sypać, wróć to postawowych umiejętności. Na Twojej ścieżce do mistrzostwa, bedziesz miał okresy w których będziesz miał potknięcia, sytuacja w których się cofasz, będziesz miał czas w którym będziesz wybity z rytmu. Jeśli zawalisz coś w niektórych obszarach Twojego życia przypadkowo i rozleje się to na obszar relacji damsko-meskich. Cofnij się, wróć do podstaw, wróć do fundamentów, wróć do wewnętrznej gry. Nie rób nic w akcie desperacji!

* Nie działaj i nie zachowuj się jak desperat

73. Jeśli poczujesz, że tracisz siły przy kobiecie i radość z bycia z nią, to zrób krok do tyłu i pozwól jej przyjść samej do ciebie

Jeśli znajdziesz sie w sytuacji z kobietą, że tracisz swoją moc/energie zatrzymaj się, cofnij się i czekaj aż przyjdzie do Ciebie. Wyciąg „igłe” z reki teraz! Natychmiast! Jak tylko wyczujesz, że tracisz energie(przewage), o oouuu… trace moc, zatrzymaj się, wyciągasz „igłe” z ręki, wyciagasz „igłe” z narkotykiem i czekasz aż przyjdzie do Ciebie. Jeśli jesteś w realcji z kobieta którą naprawde lubisz i relacja zaczyna sie sypać powoli i przychodzi Ci do głowy myśl, że dohodzimy do punktu w którym ta relacja może się zakończyć, co powinieneś zrobić? Prawdopodobnie relacja się zakończy, dobrze jest z kobietą usiąść i porozmawiać, powiedzieć, myślałem nad naszym związkiem, coś się psuje, troszcze się o Ciebie jako o osobę, lubię Cię, jeśli nam nie wyjdzie to nie chcę sytuacji, że w przyszłości nie będziemy mogli na siebie patrzeć, jesteś kimś kogo chce znać przez długi czas czy będziemy razem czy też nie, coś się między nami zaczyna nie układać, Ty to wiesz i ja to wiem, lepiej jak zrobimy sobie przerwe, zakończymy to teraz i zobaczymy co się stanie w przyszłości, możliwe, że zbudujemy razem coś w przyszłości. Ty to zakończ! Cofnij sie i czekaj aż ona przyjdzie do Ciebie. Dlaczego? Bo jeśli nie wróci to to co by się stało toprawdopodobnie ona by to zakończyła i nie odzywała by sie do Ciebie więcej, co prawdopodobnie zryło by Ci głowe. A gdy Ty zakończysz taką relacje to masz więcej kontroli i o wiele większe szanse na to że będziecie mieć lepszą stosunki w przyszłośći. Tracisz swoją moc? Zatrzymaj się, cofnij się i czekaj aż przyjdzie do Ciebie. Wyciąg „igłe” z reki, emocjonalną „igłe”, musisz to zrobić.

* Jeśli czujesz, że relacja nie powiedzie się, nie uda się, to zakończ ją

74. Zawsze otaczaj się minimum trzeba kobiecymi przyjaciółkami, które są podobne do tej kobiety, jaką chciałbyś mieć w swoim życiu

Zawsze miej przynajmniej trzy przyjaciółki wokół siebie, które są podobne do typu kobiet z którymi chcesz się spotykać. Stań się mężczyzną z którym kobiety lubią być/przebywać i nawiąż relacje z atrakcyjnymi dla Ciebie kobietami z którymi chciałbyś się spotykać. Jako zadanie domowe chce abyć nawiązał kontakt z trzy kobietami które są podobne do kobiet z którymi chciałbyś się spotykać. Zawsze mieć trzy wokół siebie.

* Zaprzyjaźnij się z minimum trzema kobietami

75. Spraw aby chciała więcej.

Kiedy odnajdziesz coś co kobieta naprawde lubi, zawsze będzie kilka rzeczy które kobieta naprawde lubi może to być np jedzenie, dotyk, jakieś doświadczenia, coś, cokolwiek.

Przestań, cofnij się i spraw aby tak naprawde tego chciała, zanim zaczniesz ją uwodzić/zdobywać bardziej. Może to byc źródło dużej przyjemności w relacji.

* Jeśli znajdziesz coś, co jej się bardzo podoba, co bardzo lubi i czego pragnie, to zatrzymaj się. Zrób krok do tyłu. I czekaj aż do momentu, kiedy ona naprawdę tego zapragnie.

76. Naucz się jak prowadzić rozmowe w interesujący sposób dla kobiety.

Mówiłem o tym jak opowiadać historyjki, o tym żeby być przygodowym, mówiłem o szukaniu tematów które interesuja ludzi. Co robisz żeby rozmowa była interesująca dla kobiety? Jedną z rzeczy którą lubie robić, to usiąść gdzieś blisko kobiet które ze sobą rozmawiają. Słuchaj jak ze sobą rozmawiają. Wychwytuj wspólne cechy, coś powszechnego w ich rozmowach. JEst tutaj pewne niebezpieczeństwo, bo nie chce abyś stał się przyjaciółką kobiety, to jest to czego ona chce, to nie jest to czego chcą kobiety, one nie chcą męskiej przyjaciółki. Są kobiety które mają przyjaciala pedała, jednym z powodów jest taki że dobrze się rozumieją. Jeśli jesteś silnym męskim heteroseksualnym mężczyzną i jesteś w przyjacielskiej relacji z kobieta to nie jest to czego ona do końca chce. Nie jest dla niej spełnieniem jeśli jesteś jedną z jej przyjaciółek, ale bardzo pomaga to żeby wiedzieć jak sprawić aby rozmowa była intresująca dla kobiety, więc polecam Ci posłuchać jak kobiety ze sobą rozmawiają. Możesz się wiele nauczyć.

* Słuchaj tego w jaki sposób kobiety ze sobą rozmawiają

* One nie szukają sobie męskiej przyjaciółki

77. Naucz się jak być człowiekiem renesansu.

Naucz się jak być człowiekiem renesansu i rób to. Renesans był takim okresem w historii ludzkości gdzie wiele rzeczy było połączonych np sztuka, nauka, muzyka, filozofia, matematyka. Kultywuj różnych obszary swojego życia, pielęgnuj swoje zainteresowania. Stań się człowiekiem renesansu, zdobywaj nowe umiejętności z różnych obszarów które sprawiają Ci przyjemność

 


 

Zobacz na:

Atrakcyjność nie jest kwestią wyboru

10 Praw bycia mężczyzną – Paul Dobransky (1-5)

10 Praw bycia mężczyzną – Paul Dobransky (6-10)

Komunikacja Seksualna

Głęboka Wewnętrzna Gra