Posts Tagged ‘Dr Badakhshan’

Prawda o raku – epizod 2 – napisy PL [Rak piersi, hormony, rak skóry i olejki eteryczne]

 

W tym odcinku zajmiemy się szerokim zakresem tematów. Pojedziemy do Australii i posłuchamy kilku opowieści tych, którzy przeżyli, a także poznamy niektóre metody leczenia, które obecnie się tam stosuje. Dowiemy się czegoś o hormonach, zgłębimy temat olejków eterycznych oraz zajmiemy się problemem na wielką skalę – rakiem piersi. Październik jest Miesiącem Świadomości Raka Piersi. Z tym rodzajem raka wiążą się liczne kłamstwa i przekłamania.

Dr Mercola: Jednym z głównych elementów mojego sposobu leczenia jest zrozumienie strategii odnoszenia się do insulinoodporności. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że absolutnie najskuteczniejszym sposobem traktowania insulinoodporności, jaki kiedykolwiek widziałem, są okresowe głodówki, idealnie byłoby, gdyby z właściwą dietą. Okresowe głodówki. Możesz powiedzieć, “Nie dam rady, muszę jeść co dwie godziny, inaczej zemdleję, nie będę mieć energii”. Tak właśnie się dzieje, ponieważ twój organizm jest przyzwyczajony do określonego poziomu cukru i nie możesz spalać tłuszczu. Jednak kiedy nastąpi to przejście, to jest to dosłownie magia – twój organizm nie jest już głodny. Po prostu nie jest głodny. Naszym przeznaczeniem nigdy nie było siedzenie przez cały dzień. To kolejny problem. Kiedy siedzisz, stawiasz przed swoim ciałem/systemem poważne wyzwania, z którymi nigdy nie miał się zmierzyć. Naszym przeznaczeniem nigdy nie było siedzieć od 8-miu do 10-ciu godzin dziennie. Dlatego sądzę, że naprawdę dobrym pomysłem jest wstać i przejść się kilka kilometrów dziennie, od 7000 do 10000 kroków lub więcej każdego dnia – oprócz ćwiczeń. Nie chodzi tylko o ćwiczenia, chodzi o ruch. To ogromnie istotne. Niekoniecznie chodzenie, chodzi o ruch. Potrzebujemy regularnego ruchu przez cały dzień, a nie tylko godziny dziennie spędzonej na siłowni.

Dr Fisher: Przyczyną 18 procent wszystkich przypadków raka jest infekcja. Nikt o tym nie mówi. 23 procent wszystkich przypadków raka jest związanych z otyłością. Nikt nigdy o tym nie mówi, ponieważ otyłość obecnie się panoszy. W tym roku nadwaga i otyłość w samych Stanach Zjednoczonych osiągną 75 procent, z czego 41 procent osób jest otyłych. Oni już sfałszowali te liczby, wskaźnik masy ciała, żeby móc to ogłosić. Spójrzmy na inne czynniki środowiskowe. 41 procent wszystkich przypadków raka jest spowodowanych czynnikami środowiskowymi. Pozostaje nam nieznane 18 procent, które może być związane z genetyką. Genetyka to rzadka przyczyna, od 5 do 10 procent przypadków. Po prostu inne czynniki, jak na przykład promieniowanie z otaczającego nas środowiska, promieniowanie niejonizujące, raczej nie promieniowanie jonizujące, ale wszystko to można umieścić w tej samej grupie czynników.

Infekcje, pasożyty, wirusy, grzyby, toksyny w środowisku – to wszystko niektóre z przyczyn raka. Dlaczego? Ponieważ te czynniki naruszają system odpornościowy. I znowu, system odpornościowy jest tu kluczowy. Ale co z genetyką? Czy to nie genetyka jest główną przyczyną raka? Złe geny, prawda? Po prostu masz pecha. Powie wam to wielu onkologów. Ale faktem jest, że to nieprawda. Dr Fisher nie wziął tych statystycznych 5-ciu procent z powietrza. Wziął je ze strony internetowej Amerykańskiego Stowarzyszenia Raka. Mówiąc o genetyce, wszyscy słyszeliśmy historie o kobietach, które mają gen BRCA i boją się, że z tego powodu zachorują na raka. Angelina Jolie jest tu czołowym przykładem. Ale czy wprowadzono ją w błąd? Czy onkolodzy wprowadzili ją w błąd, twierdząc, że jej jedyną nadzieją na uniknięcie raka piersi jest usunięcie obu piersi? Czy wybrała tę metodę leczenia ze strachu?

Dr Chilkov: Absolutnie ze strachu oraz ze względu na to, że media lubią robić dużo szumu, zwłaszcza jeśli sławna osoba, jak Angelina Jolie, poddaje się podwójnej mastektomii. Ale ten rodzaj raka, który ona miała dotyka mniej niż 5 procent wszystkich kobiet z rakiem piersi. Usunięcie piersi jest moim zdaniem czymś barbarzyńskim, naprawdę barbarzyńskim. Epigenetyka, jeśli widzowie nie wiedzą co to jest, oznacza, że coś działa na twoje geny. Zatem twoja genetyka jest jak twoje oprogramowanie. Coś musi ją otworzyć i odczytać. Mogą to być na przykład toksyczne chemikalia w środowisku, które otwierają geny rakowe i je włączają, ale geny te możemy również wyłączyć za pomocą medycyny roślinnej. To dużo badziej skuteczne niż po prostu próby zabijania komórek rakowych.

Bob Wright: Lekarze chcieliby, żebyśmy wierzyli, że rak ma podłoże genetyczne. Że mamy anomalia genetyczne i że rak powstaje w wyniku predyspozycji genetycznych lub z uszkodzenia naszego DNA czy z czegoś podobnego, ale to nieprawda. I rzeczywiście zostało udowodnione, że to nieprawda. Tak między name, lekarze powinni o tym wiedzieć, a nie wiedzą. Powiedzmy, że twój organizm i twoja genetyka to komputer. Ludzie rozumieją takie porównanie. Epigenetyka to oprogramowanie. Oprogramowanie obsługuje komputer. Znamy to ze świata komputerów, nie wygląda jednak na to, żebyśmy to rozumieli w odniesieniu do ludzkiego organizmu. Nie powinniśmy więc polegać na genetyce, ale na epigenetyce, inaczej mówiąc na tym, dzięki czemu działa komputer. Jeśli działa oprogramowanie, ogólnie rzecz biorąc działa też komputer.

Dr Coldwell: Wczesne wykrycie oznacza po prostu wczesną śmierć, ponieważ im wcześniej wykryją raka, tym wcześniej zaczynają cię kroić, tym wcześniej zaczynają cię leczyć chemioterapią i naświetlaniem i tym wcześniej umierasz. Rak piersi rośnie od 7 do 12 lat do takiego rozmiaru, że można go zdiagnozować. Nie ma więc pośpiechu. Wiesz, kiedy zdiagnozują raka piersi, mówią kobiecie, że musi się poddać operacji nazajutrz rano.
Ty: Mnóstwo w tym presji.
Dr Coldwell: Mnóstwo presji, ponieważ zasadniczo nie chcą, żeby kobieta miała czas na zdobycie wiedzy.

Oni nawet zrównali ten mem z zapobieganiem, podczas gdy tak naprawdę kobieta wystawia pierś na taki rodzaj naświetlania, o którym wiadomo, że niesie ryzyko wywołania raka w piersi, zwłaszcza jeśli pacjentka ma mutacje genów BRCA1 i 2, którymi wszyscy tak się przejmują, ponieważ utrudniają one ochronę przed szkodami wyrządzonymi przez naświetlanie. Jeżeli chodzi o hiperdiagnozę, według niedawnego badania przeprowadzonego przez The New England Journal of Medicine, w ciągu ostatnich 30 lat w Stanach Zjednoczonych u 1,3 miliona kobiet zdiagnozowano raka piersi we wczesnym stadium, ale kobiety te w rzeczywistości nie chorowały na żaden rodzaj raka, który spowodowałby uszczerbek na zdrowiu. Ten typ raka nazywamy rakiem nieinwazyjnym przewodowym sutka lub rakiem w stadium zero, ale został on zrównany z normalnym rakiem, choć dziś wiemy, że to nie jest normalny rak. Kobiety poddaje się standardowej mastektomii lub wycięciu guza wraz z naświetlaniem i chemioterapią, lekami jak Tamoxifen, a następnie leczeniu polegającemu na supresji hormonalnej z użyciem leków takich jak Arimidex. To z czym zasadniczo mamy tutaj do czynienia to w pewnym sensie medyczny holocaust, ponieważ kobiety te muszą radzić sobie z diagnozą raka, którego nie miały, z tym, że poddano je leczeniu, że mają piętno oraz spowodowany tymi przeżyciami stres psychiczny, duchowy i emocjonalny. A tymczasem branża mówi im, że statystycznie uratowała im życie, podczas gdy w rzeczywistości stało się coś przeciwnego. Identyfikują się zatem z agresorem jak w przypadku syndromu sztokholmskiego. Miliony ludzi bierze udział w marszach świadomości raka piersi, nie zdając sobie sprawy, że marsze te są finansowane przez te same korporacje, które zarabiają pieniądze na lekach stosowanych w leczeniu raka piersi. Mówię tu o AstraZeneca, czyli w rzeczywistości koncernie wyodrębnionym z Imperial Chemical Industries, która rozpoczęła Miesiąc Świadomości Raka Piersi w latach 80-tych i ma lub miała patent na Tamoxifen i Arimidex. Jest to więc błędne koło prania mózgu, które wykorzystuje się jako przykrywkę dla procederu, który ostatecznie doprowadził do śmierci, jak sądzę, setek tysięcy kobiet.

Rak to nie choroba sama w sobie, to zaledwie wierzchołek góry lodowej, który pokazuje, że jest wiele ukrytych rzeczy, ponieważ trzeba być chorym, żeby dostać raka. Nie jest tak, że dostajesz raka i wtedy zachorowujesz. Twój organizm już wcześniej jest chory. Jest naruszony, twój system odpornościowy jest słaby, organizm wypełniają toksyny, jesteś zestresowany i w ten sposób powstaje rak. Chodzi o wyparcie tego mitu, tego strachu, że rak jest czymś, co cię dopada. Jest czymś, co rozwija się przez jakiś okres czasu. Nie jesteś jego ofiarą, masz nad nim mnóstwo kontroli. Jednym z powodów, dla których wykonuję pracę, którą wykonuję jest to, że istnieje tyle informacji i nie wiadomo od czego zacząć.

Czy najpierw poddać się detoksykacji, zrobić to, a może tamto, jakie zioła przyjmować? Stworzyłam więc program 7-miu kroków o nazwie “Seven Essentials/Siedem podstawowych zasad”. Jest tak prosty, że każdy może go stosować.

Pierwszy krok to “pozwól, aby żywność była twoim lekarstwem” . Wiemy, że żywność ma ogromny wpływ na ekspresję naszych genów. Wiemy, że może dosłownie włączyć konkretne geny chroniące przed rakiem. Mamy tę wiedzę dzięki naukom takim jak epigenetyka i nutrigenomika.

Numer 2 to “detoksykacja”. Zmniejsz swoją ekspozycję na toksyny. Żyjemy w toksycznym świecie, nie można temu zaprzeczyć, ale są rzeczy, które można zrobić konkretnie w tym celu, aby wzmocnić drogi detoksykacyjne w organizmie i żeby uniemożliwić toksynom dostanie się do organizmu.

Numer 3 to “zrównoważ swoją energię”. Jesteśmy energetycznymi istotami, więc co możemy zrobić, żeby utrzymać prawidłowy przepływ tej elektrycznoci i energii? Opieka chiropraktyka, akupunktura, ćwiczenia fizyczne, właściwy sen, poświęcenie uwagi równowadze hormonalnej, ponieważ hormony są absolutnie kluczowe w wielu przypadkach raka spowodowanych hormonami.

Numer 4 to “ulecz swoje emocjonalne rany”. Naucz się pielęgnować samego siebie, kochać siebie, wybaczać sobie i innym, lepiej radzić sobie ze stresem. Zapomnij o przeszłości, ponieważ te rzeczy, ponieważ jeśli dusisz w sobie te emocje, możesz spowodować rozwój nowotworu. Albo pielęgnujesz swoje życie albo guza. Musisz więc zmienić ten emocjonalny element swojego życia.

Numer 5 to “przyjrzyj się swoim zębom”, ponieważ zęby mają ogromny wpływ na zdrowie. Zęby połączone są z organami poprzez system meridianów. To co znajduje się w zębach ma wpływ na nasze zdrowie, bo jeśli mamy w nich toksyczne amalgamaty, powodują one zatrucie całego organizmu.

Teraz przechodzimy do numeru 6. Istnieją konkretne zioła, suplementy i witaminy, które rzeczywiście obniżają ładunek toksyn, które mogą pomóc leczyć raka, zabijać komórki rakowe i wzmocnić system odpornościowy.

I na koniec numer 7, czyli “rzeczywiste praktykowanie autentycznej profilaktyki”. Tradycyjna medycyna nie uczy niestety profilaktyki i nie orientuje się w profilaktyce. Istnieje bardzo wiele sposobów i rozmaitych technik wykrywania raka, kiedy jest rozmiarów główki od szpilki zamiast czekać aż osiągnie rozmiary guza, który można wykryć na zdjęciu rentgenowskim albo na mammografie. Za pomocą termografii na przykład możemy odczytać zmiany fizjologiczne zachodzące w organizmie. Istnieją specjalne testy krwi, jak Profil Nowotworu, który mierzy poziom hormonów HCG, test PHI, czyli hormonu przerzutów, oznaczania enzyme TK-1, test ONCOblot, za pomocą którego również można ustalić obecność raka, kiedy jest wielkości główki od szpilki.

 

Termograf można zasadniczo wykorzystywać do wykonywania zdjęć każdej części organizmu. Jak większość widzów zapewne słyszała, termografia piersi jest prawdopodobnie najpopularniejsza. Jeżeli chodzi o raka, to zastosowanie termografu naprawdę ogranicza się jedynie do piersi, być może też do niektórych przypadków raka skóry, ponieważ sięga na głębokość skóry, nie tak głęboko, jak znajduje się wątroba czy inne organy. Ale to wspaniały sposób, całkowicie bezbolesny. Paniom on odpowiada, ponieważ, jak mówią, nie jest jak maszynka do naleśników, nie ma promieniowania jonizującego, więc można go stosować dowolnie często. Termografię przeprowadza się w chłodnym pomieszczeniu. Wszystkie rodzaje raka przechodzą proces zwany neoangiogenezą, co oznacza rozwój nowych naczyń krwionośnych. Ponieważ rak rośnie szybciej niż otaczająca go zdrowa tkanka, wobec tego musi mieć własny dyskretny dopływ krwi, gdy ma już kilka lat. Okazuje się, że kiedy większość raków piersi, bo tylko kilka, nie wszystkie, rozwijają się tak szybko, podczas gdy większość rośnie powoli – żeby osiągnąć wielkość groszku potrzebują od 8 do 10 lat. A zatem jeżeli możemy je “złapać” w pierwszym lub drugim roku, kiedy właśnie dostają ten nowy dopływ naczyń krwionośnych, to w tym momencie naczynia krwionośne są ciepłe i dlatego nasz termograf je wyłapuje. Mammografia jest mniej więcej w dwóch trzecich dokładna w wykrywaniu raka, kiedy jest wielkości groszku, czyli wtedy, gdy ma już 8 lat. Z punktu widzenia profilaktyki, jeżeli wykryjemy coś wcześnie, możemy zmienić dietę i styl życia, być może zastosować którąś z metod leczenia, o jakich mówisz w tym programie jako przeciwieństwo takiego podejścia, że ok, masz coś już od roku, to się już zadomowiło, więc co możemy zrobić.

Olejki eteryczne to lotne związki organiczne. Sądzę, że ludzie powinni zdać sobie sprawę, że nie ma w nich żadnych składników odżywczych, nie ma witamin ani minerałów. To związki chemiczne, które Bóg dał roślinie, żeby ją chronić przed zewnętrznymi zagrożeniami, takimi jak bakterie, wirusy, grzyby czy nawet wektory, jak muchy, pszczoły, przed wszystkim, co może zaatakować roślinę. Olejki eteryczne zawierają składniki organiczne, ale nie organiczne tak jak o tym myślimy, czyli organiczne równa się posiadające łańcuch węglowy, ale składniki organiczne takie jakie terpeny, alkohole, ketony, estry i tak dalej. Zasadniczo mówiąc, związki chemiczne.

Nie jest tak, że jeden olejek leczy jedno schorzenie. Odkryliśmy coś bardzo fascynującego. Weźmy na przykład model ajurwedyjski, indyjską medycynę ludową. W Indiach jest mnóstwo cytryn. Hindusi stosują cytrynowy olejek eteryczny dosłownie do wszystkiego – do wewnętrznej i zewnętrznej detoksykacji, tak do wycierania lady, jak i wycierania skóry. Używają cytrynowego olejku eterycznego do wszystkiego począwszy od nudności, przez cuchnący oddech, cukrzycę aż do raka. Kiedy pojedziesz do Australii, zobaczysz, że tam używają drzewa herbacianego i eukaliptusa. Kiedy pojedziesz do Oregonu i Waszyngtonu, zobaczysz, że tam stosują do wszystkiego miętę pieprzową. Ważne jest więc, byśmy zdali sobie sprawę, że wiele z tych olejków ma to samo zastosowanie. Kiedy więc podaję wyniki badań, są one ograniczone, ponieważ przeprowadziliśmy ograniczoną liczbę badań, ale z tego co mi wiadomo, nie istnieje olejek eteryczny, który nie działa na raka. Niedawno czytałem sprawozdanie z badania dotyczącego 130 artykułów naukowych na temat olejków eterycznych. Naukowcy odkryli, że olejki eteryczne zapobiegają angiogenezie, czyli rozwojowi żył i tętnic, zatrzymują rozwój przerzutów, zapobiegają odbudowie DNA, co jest kluczowe, naprawdę kluczowe, ponieważ jedno z badań, w którym porównywano sandałowiec z kadzidłem wykazało, że kadzidło wyzwala działanie apoptyczne, które powoduje śmierć komórek rakowych, podczas gdy sandałowiec zabija raka w inny sposób, w pewnym sensie od tyłu, otaczając komórkę z obu stron poprzez uniemożliwienie DNA samoczynnej odnowy, więc rak ginie również w ten sposób.

BEC-5 jest składnikiem uzyskiwanym pierwotnie z australijskiej rośliny o nazwie diabelskie jabłko. Można go również znaleźć w bakłażanie i w zielonej papryce. One wszystkie zawierają nieco BEC-5. Ich techniczna nazwa to glikozydy solasodyny.
Oto co dr Cham odkrył bardzo szybko. Odkrył, że następuje zmiana membrany w membranie otaczającej komórkę rakową. W każdej komórce rakowej. Jak później usłyszysz od dr. Gastona, każda komórka rakowa ma tę zmianę membrany. Ale normalne komórki, nie komórki rakowe, nie mają tej zmiany membrany. Kluczową rzeczą jest to, że glikozydy solasodyny, ten cukier, który zwisa w dół, ma szczególny rodzaj cukru roślinnego, który łączy się ze zmienioną membraną komórki rakowej, łączy się i komórka rakowa wciąga BEC-5 do środka komórki rakowej, gdzie nie ma to wpływu na DNA komórki rakowej, przemieszcza się do małych torebeczek o nazwie lizosomy, które są wypełnione enzymami i służą jako magazyn dla enzymów wykorzystywanych przez komórkę. Ale BEC-5 wchodzi do komórki rakowej, w jakiś sposób przechodzi do lizosomów, wchodzi do nich i wszystkie membrany magazynowe pękają. Tak więc komórka zostaje zalana enzymami trawiennymi i trawi samą siebie na śmierć. Poważnie. Gdybym miał w tym miejscu raka skóry i położyłbym to tutaj, to w ogóle nie zaszkodziłoby normalnej skórze. To jest klucz. To cudownie nakierowana rzecz.

Co się stało z BEC-5? No cóż, dr Cham jest w Australii. Zanim Australijsko-Azjatyckie Stowarzyszenie Dermatologiczne złożyło skargę do Therapeutic Goods Administration, czyli australijskiego odpowiednika naszej Agencji Żywności i Leków, zanotowano 70.000 udokumentowanych przypadków, kiedy ludzie sami wyleczyli się z raka skóry stosując krem dr. Cham. A on go sprzedawał bez recepty. Potrafisz sobie wyobrazić, że lek na raka sprzedawany jest bez recepty? 70.000 osób samodzielnie wyleczyło się z raka.
A zatem Australijsko-azjatyckie Stowarzyszenie Dermatologiczne złożyło skargę do Therapeutic Goods Administration, “Niech ten krem będzie na receptę, tylko lekarze mogą leczyć”. I Therapeutic Goods Administration zarządziła, że ten krem na być na receptę. I to by było na tyle, jeśli chodzi o sprzedawanie leku bez recepty przez dr. Chama. I wiesz co? Mało który dermatolog przepisywał ten krem. Nie mogli go już dostać.


 

Wstępne przedkliniczne badania wybranych ziół ajurwedyjskich.

http://rozanski.li/2757/wstepne-przedkliniczne-badania-wybranych-zil-ajurwedyjskich/

25 Withania somnifera (L.) Dunal
rodzina: psiankowate – Solanaceae
niem. Schlafbeere
surowiec: korzeń – radix
witaferyna A (withaferin-A)
alkaloidy: kuskohigryna, anaferyna, anahygryna, nikotyna, tropina, witasomnina; witanolidy 2,8%, np. witaferyna A, witasamnifernaolid, somnifernaolid, somniwitanolid
anticancer (przeciwnowotworowe) tonikum, afrodyzjak, antystresowe

What is Frankincense Good For? 8 Essential Oil Uses

The King’s Medicine Cabinet – Dr. Axe.pdf

Cancer is a Preventable Disease that Requires Major Lifestyle Changes
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2515569/

Stem cells, cancer, and cancer stem cells.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11689955

The biology of cancer stem cells.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17645413

Modern mammography screening and breast cancer mortality: population study
http://www.bmj.com/content/348/bmj.g366

Prawda o raku – epizod 1 – napisy PL [Prawdziwa historia chemioterapii & Farmaceutyczny monopol]

 

Ty Bollinger w materiale prowadzi wywiady z wybitnymi naukowcami, badaczami, lekarzami oraz pacjentami chorymi na raka, którzy zapobiegają, leczą i zmagają się z nowotworem.
Dowiedziesz się o najlepszych kuracjach i protokołach, które nie szkodzą twojemu organizmowi od wiodących lekarzy z całego świata.

Pod koniec XIX i na początku XX w., szkoły medyczne uczyły wielu różnych rzeczy. Działały propagujące homeopatię szkoły medyczne, propagujące naturopatię szkoły medyczne, były eklektyczne propagujące ziołolecznictwo szkoły medyczne. Panowała duża różnorodność. Nie było jednej metody. Fundacje Rockefellera i Carnegiego zainteresowane były ustaleniem takiej właśnie jedynej metody, zamierzały przejąć kontrolę nad systemem edukacyjnym i stworzyć monopol medyczny eliminując po prostu wszelką konkurencję do kształcenia medycznego ewidentnie promującego chemiczne podejście do leczenia. Tego właśnie dotyczy Raport Flexnera z 1910 r. Do jego sporządzenia zostali zatrudnieni Abraham i Simon Flexner.
Szkoły wyższe propagujące naturalne metody leczenia nie forsowały wystarczająco wielu leków chemicznych produkowanych przez Carnegiego i Rockefellera.
Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne, które oceniało różne medyczne szkoły wyższe, uznało za swoje zadanie namierzyć i zamknąć większe, szanowane, popierające homeopatię uczelnie wyższe. Carnegie i Rockefeller zaczęli natychmiast zasypywać setkami milionów dolarów te szkoły medyczne uczące medycyny opartej na lekach.

Już w 1913 r. Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne utworzyło wewnętrzny dział, który nazwano Działem Propagandy i którego głównym celem było wyeliminowanie znachorów. Ale czym dokładnie jest znachorstwo?
Pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych, George Washington, zmarł na skutek upustu krwi, który w tamtych czasach był uznaną metodą leczenia. Ignaz Semmelweis został nazwany szarlatanem, ponieważ zasugerował, żeby lekarze myli ręce przed przystąpieniem do operacji. Współcześni lekarze, którzy nie stosują chemioterapii, również uznawani są za szarlatanów.

Chemioterapia, pierwsze leki cytostatyczne zostały odkryte na początku lat 40-tych XX w. we Włoszech, kiedy puszczono azotowy gaz musztardowy na jedną z misji bombowych, a potem przeprowadzono autopsję ciał. Okazało się, że poziom limfocytów u ofiar spadł.
I wtedy niektórzy z lekarzy wpadli na pomysł.

„Jeśli ktoś ma białaczkę czy chłoniaka, choroby, w których produkowane jest za dużo limfocytów, to poziom limfocytów w ich krwi obniży się tak samo, jak u tych osób, na które spuszczono gaz musztardowy”.

Tak więc narodziny leków cytostatycznych związane są z produkcją gazu musztardowego.

Tamoxifen to lek, który lekarze przepisują większości kobiet chorych na raka piersi, nie mówią im jednak, że jest sklasyfikowany jako substancja rakotwórcza przez Amerykańskie Stowarzyszenie Raka i Światową Organizację Zdrowia. Czy ma sens przepisywanie kobietom leku rakotwórczego, który wywoła raka w innych częściach ciała, aby “zapobiec” rakowi?

Dr James Forsythe: Potem rozpocząłem praktykę w San Francisco jako onkolog z grupą onkologów, którzy zaczęli dostrzegać, że lista moich długoterminowych ozdrowieńców jest bardzo krótka. Zacząłem czytać w literaturze, że wszyscy byli, że po pięciu latach chemii, w swojej własnej literaturze oni zanotowali tylko 2,1-procentowy wskaźnik przeżywalności.
Bob Wright: Wiemy, że 97 procent osób przechodzących chemioterapię umiera w ciągu pięciu lat. Badanie to znalazło się w [Clinical Oncology] Journal. To sami onkolodzy podcinali gałąź, na której siedzieli.

W rzeczywistości, kiedy mówimy o odporności na chemię i naświetlanie, to tak naprawdę jest to sposób obarczania winą ofiary, ponieważ my wszyscy, gdyby nas poddać konwencjonalnej chemii i naświetlaniu, doznalibyśmy szkody i miałoby to faktycznie skutek rakotwórczy i w wielu przypadkach wywołałoby drugiego raka. Z technicznego punktu widzenia, uważam, że ludzie muszą mieć świadomość, że to nie jest prawdziwa terapia przeciwrakowa. W najlepszym razie jest paliatywna w takim sensie, że może zmniejszyć guz. Ale tak naprawdę najważniejszą rzeczą, którą chciałbym przekazać jest to, że spowoduje ona wzmocnienie właściwej komórki matki znajdującej się pod guzem, zwanej rakową komórką macierzystą. Mówiąc technicznie, zmniejszasz rozmiar guza, ale w tym samym momencie wzmacniasz populację komórek rakotwórczych. I znowu, koncepcja, że niektórzy ludzie są odporni na chemię i naświetlanie jest w rzeczywistości nieprawdziwa. Każda osoba poddana naświetlaniu i chemii dozna niepożądanych skutków ubocznych, z których część jest gorsza niż pierwotne schorzenie, na które ją leczono.

Aby mieć maksymalną szansę pokonania raka, potrzebny jest nieuszkodzony układ odpornościowy. To również czyni współczesną metodę chemioterapii tak nieetyczną. Chemioterapia powoduje uszkodzenia pierwszego organu, którego dotyka rak, faktycznie rzecz biorąc organu docelowego, a mianowicie szpiku kostnego. Następuje zaburzenie produkcji komórek obronnych, leukocytów itd. w szpiku kostnym. Od samego początku, od samego planowania chemioterapii, od tego jakże naukowego podejścia, chemioterapia to oszustwo. To nieetyczny, oszukańczy biznes, który tworzy złudzenia dla milionów ludzi i każdego naukowca, który się w niego zaangażuje. Nie winię lekarzy, ponieważ czasami brakuje im wykształcenia, by się w to zagłębiać. Ale każdy naukowiec wie, że to oszustwo na wielką skalę. Ci, którzy twierdzą, że o tym nie wiedzą, powinni porzucić zawód naukowca.

Mówi się nam, że był tylko jeden trybunał przeciwko głównym zbrodniarzom wojennym, ale w rzeczywistości było ich 12.Trybunał numer sześć rozpatrywał sprawę przeciwko Bayer, BASF i Hoechstat. W tamtym czasie tworzyły one kartel pod nazwą IG Farben. Sprawa toczyła się przez cały rok przeciwko 24 kierownikom tych firm farmaceutycznych i chemicznych. Ujawniła, że w dużej mierze sfinansowały one dojście nazistów do władzy – że dostarczyły 100 procent surowców potrzebnych im do prowadzenia wojny, w tym 100 procent benzyny syntetycznej, gumy, 100 procent materiałów wybuchowych.Sprawa dobiegła końca, oskarżyciel amerykański stwierdził: “Bez IG Farben nie byłoby Drugiej Wojny Światowej”. Inaczej mówiąc, musimy przedefiniować historię. Nawet jeśli dziś rozmawiamy o raku, musimy wiedzieć o tych sprawach. Że te interesy związane z rozszerzaniem rynków produktów opatentowanych na całym świecie – że ryzykowali, a w rezultacie odpowiedzialni byli za śmierć 60 milionów ludzi w czasie Drugiej Wojny Światowej.

Francis Bacon dał początek nowoczesnej zasadzie naukowej w 1600 roku. Stwierdził: “Żeby rządzić przyrodą, trzeba jej słuchać”. W nowoczesnej medycynie stwierdzamy: “Nie dbamy o zasady, zmienimy je. Wiemy, że potrzebujecie witaminy D i słońca, ale powiemy, że ponieważ nie możemy tego opatentować, to spróbujemy wynaleźć lek, który obejdzie wszystkie te drogi”. Żeby rządzić przyrodą, trzeba jej słuchać.

Ludzie boją się używać słowa “spisek”, ponieważ sądzą, że inni mogą ich uznać za czubków. Ale co gdybym wam powiedział, że Senat Stanów Zjednoczonych uznał, że istnieje spisek, żeby zakazać naturalnych metod leczenia raka? Czy miałoby to dla was znaczenie?

Fitzgerald był detektywem w Międzystanowej Komisji Handlu. Przeczytam co tu jest napisane, ponieważ muszę przytoczyć cytaty, inaczej ludzie pomyślą, że to teoria spisku.
1953. Pracował jako detektyw w Międzystanowej Komisji Handlu. Senator, którego wnuk został wyleczony z raka naturalnymi środkami i miał duży kłopot z zamówieniem tego leku, poprosił go o przeprowadzenie śledztwa. Oto tylko jeden cytat. Fitzgerald mówi: “Moje śledztwo przeprowadzone do tej chwili powinno przekonać tę komisję, że spisek faktycznie istnieje”. To zeznanie przed Kongresem Głównego Śledczego Międzystanowej Komisji Handlu. “Istnieje spisek mający na celu powstrzymanie swobodnego przepływu i stosowania leków”.

Dr Stanislaw Burzynski: Władze bezlitośnie prześladują lekarzy-wynalazców. Mnie od trzech lat prześladuje Rada Medyczna w Stanie Texas. Jednym z powodów, dla których przez to przechodzę jest fakt, że stosuję metody, które nie są standardowymi metodami leczenia pacjentów z rakiem trzustki.
Stosuję taką metodę leczenia w przypadku nieuleczalnego raka płuc, czyli międzybłoniaka. Pacjent przeżył już pięć lat. Zmarłby dawno temu. Te wyniki ocenili zewnętrzni onkolodzy. Niesamowite wyniki, tak? Znoszę szykany, ponieważ Rada Medyczna w Stanie Texas twierdzi: “Stosuje pan metody leczenia, które nie są standardowe”.
Dr Rashid Buttar: Jeżeli stosujesz standardowe leczenie i przepisujesz chemię, a ludzie umierają, jest w porządku. Jeśli nie stosujesz standardowego leczenia i ludzie żyją, nie jest w porządku. To politycznie niepoprawne. Oto co w tym zadziwiające: bierzesz truciznę, dajesz ją ludziom, ludzie umierają, to nieodłączna część normalnego status quo lub modus operandi, tak powinno być. Ale ktoś to łamie. Robi coś, co nie jest toksyczne, pomaga pacjentom, pacjentom udaje się przeżyć. “Chwileczkę, nie interesuje nas czy pacjent żyje czy nie. To nieistotne, bo ta metoda nie jest częścią standardowego leczenia”.

Kiedy wychodzisz z czymś kompletnie nowym i ludzie nie potrafią tego ogarnąć, stajesz się ofiarą prześladowań, ponieważ destabilizujesz system. I tak każde odkrycie, wielkie, prawdziwe odkrycie czyni stary system bezużytecznym. To dlatego ucisza się wynalazcę. Bo żyjemy w systemie średniowiecznym. To jest rzeczywisty powód, dla którego rak wciąż zabija miliony ludzi.


 

3 Powerful Facts Discovered About Suppressed Cancer Treatments and the American Medical Association

Fitzgerald vividly described what he uncovered stating,

“…There is reason to believe that the AMA (American Medical Association) has been hasty, capricious, arbitrary, and outright dishonest, and of course if the doctrine of ‘respondeat suprior‘ to be observed, the alleged machinations of Dr. J.J. Moore (for the past 10 years the treasurer of the AMA, could involve the AMA and others in an interstate conspiracy of alarming proportions.” [1]

And if that’s not enough, Fitzgerald continues…

“Behind and over all this is the weirdest conglomeration of corrupt motives, intrigue, selfishness, jealousy, obstruction, and conspiracy that I have ever seen.”  “The Fitzgerald Report”. August 3, 1953. [pdf]

1953 Fitzgerald Report – Suppressed Cancer Treatments

„My investigation to date should convince this committee that a conspiracy does exist to stop the free flow and use of drugs in interstate commerce which allegedly has solid therapeutic value. Public and private funds have been thrown around like confetti at a country fair to close up and destroy clinics, hospitals, and scientific research laboratories which do not conform to the viewpoint of medical associations.”

The Chiropractic Antitrust Suit Wilk, et al vs. the AMA, et al
http://www.chiro.org/Wilk/
http://www.chiro.org/abstracts/amavschiro.pdf

The suit claimed that the defendants had participated for years in an illegal conspiracy to destroy chiropractic. On August 24, 1987, after endless wrangling in the courts, U.S. District Court judge Susan Getzendanner ruled that the AMA and its officials were guilty, as charged, of attempting to eliminate the chiropractic profession.