Posts Tagged ‘Ćwiczenia’

Przestań Stawiać Sobie Bzdurne Cele Fitnessowe

Co to jest? Dźwięk jest do bani w moim wideo,  to pewnie o to chodzi, ponieważ mikrofon jest tutaj, a jeśli ja mówię z tego miejsca, nikt mnie nie słyszy. Jak również dlatego, że zawsze kiedy mówię, czy to jest w sytuacji z osobą,  czy gdy przemawiam do grupy, słowa idą w eter. Nie będzie to zrobione drugi raz w sposób, w jaki zostało to przeprowadzone za pierwszym razem. Tak więc zależnie od określonego poziomie entuzjazmu  lub poziomu kontaktu jaki złapię z ludźmi za każdym razem jest zupełnie inaczej. Tak więc spróbujemy nagrać co najmniej drugą część.

Po raz pierwszy zrobiłem to kiedyś o 10 rano. Dosłownie robiłem notatki na kawałkach papieru i wypisałem to wszystko. A potem w swojej głowie próbowałem wymyślić jak połączyć to wszystko razem, żeby miało sens. Jak Mariah zapytała… kiedy mówiłem o „byciu w ćwierć drogi”, „o czym ty do cholery mówisz?” Ale później stało się to dla niej jasne,  a to wszystko co się liczy.

Tak więc to jest, powiedziałbym: jak nie ustanawiać bzdurnych celów, pewnie macie takie. Wszystko zaczyna się od celu. Pojedyncze cele są ważne, ale wszystkie razem powinny być spójną częścią większego celu. Chcę przez to powiedzieć, że jeśli postawisz sobie cel,  żeby wyglądać  w konkretny sposób, nosić określony rozmiar ubrań albo osiągnąć  określoną wagę to jest to bzdurny cel, z wielu powodów. Możecie to osiągnąć, jednocześnie nie będąc zdrowym. Czyli możecie osiągnąć ten rozmiar ubrania, zobaczyć w końcu wagę jaką chcecie, wyglądać jak chcecie bez zdrowego jedzenia, bez ćwiczeń  kardio, nawet bez intensywnych treningów, zgadza się?

Weźmy jako przykład modelkę. Jak dużo ćwiczeń wykonuje modelka? Pomyślmy o Kate Moss, modelce roku 1995. Zero, one wykonują zero ćwiczeń. Noszą rozmiar zero w ogóle nie ćwicząc. W ich umysłach, usprawiedliwienie tego co próbują osiągnąć to wszystko powierzchowne bzdury. Czyli jeśli będą tak wyglądać, to dostanę tę pracę, będę podziwiana przez ludzi. A to jest bzdura, bo… Jaka jest dieta Kate Moss? Głównie seler i kokaina stanowiła dietę Kate Moss. Seler i kokaina.

Powiedzcie mi więc, czy chcielibyście aby wasz cel był choć trochę bliski jej celowi, żeby wyglądać tak jak ona wyglądała? Oczywiście przykład był ekstremalny z drugiej strony spektrum. Wróćmy do normalnej osoby, prowadzącej proste codzienne życie. Jeśli masz właśnie takie same cele, problem z nimi jest taki że niekoniecznie idą w parze z prowadzeniem jakiegokolwiek rodzaju zdrowego stylu życia żeby je osiągnąć. Kiedy przychodziliście tu na początku, mówiliście coś w rodzaju: chcę wyglądać w taki sposób, chcę ważyć tyle i tyle, albo żeby zainteresować tego gościa, nieważne…

Zakładamy, że osiągacie to, osiągacie to nagle, mieścicie się w końcu w rozmiar 2, czy jakiś inny. Nie znam damskich rozmiarów. Dla mnie będzie to rozmiar 30, myślę że chyba większość gości chciało by się w taki mieścić.

Osiągacie więc ten rozmiar i ostatecznie co się dzieje kiedy to osiągnięcie: Jestem w tym miejscu więc mogę poeksperymentować. Tak więc mieszczę się w konkretny rozmiar, ważę ile chciałem, wiec teraz poeksperymentuję. Chodzi mi o to co poświęciłem, żeby to osiągnąć i co mogę  odzyskać jednocześnie pozostając z osiągniętym wynikiem.

Zaprzestałem napoi wyskokowych,  przestałem jeść śmieciowe jedzenie, przestałem obżerać się w Święta, zrezygnowałem z tylu rzeczy. W Twojej głowie wszystkie te rzeczy postrzegane są jako strata. To te straty pozwoliły dotrzeć Wam w to miejsce. Teraz więc chodzi o to jak utrzymam rozmiar 2,  czy jakąkolwiek pożądaną przeze mnie wagę oraz jak zrównoważę niektóre straty  przez wprowadzenie ich z powrotem.

Tak więc w piątek możesz wybrać się z przyjaciółmi coś wypić. W poniedziałek wchodzisz na wagę,  widzisz że nie wpłynęło to na ciebie. Wciąż masz rozmiar 2, wciąż się w niego mieścisz. Więc nic się nie stało. Kolejny tydzień: robisz to samo,  to był długi tydzień i wypijasz kilka kieliszków wina. A jeśli wszyscy jedzą ciasto ta ja też je zjem, to nic takiego.  Wezmę tylko mały kawałek. Kogo to obchodzi. Znowu przychodzi poniedziałek, nie wpłynęło to za bardzo na waszą wagę i wciąż jeszcze jesteś w rozmiarze 2.

W drugim tygodniu dopadło was uzależnienie od jedzenia. A u większości właściwie powróciło. Wróciłeś do jedzenia kompulsywnego [w niekontrolowany sposób], sam regulujesz to na co jesteś podatny. Na poziomie naukowym to co się stało to,  przestawiłeś swoje ciało ze stanu anabolicznego – w którym spalany jest tłuszczy i budowane są mięśnie – czyli to co zapewniło ci estetyczny wygląd, twój wymarzony estetyczny cel i włączyłeś przełącznik.

Teraz spalam mięśnie i kumuluję tłuszcz, ale w swojej głowie myślisz, że nic się nie stało ponieważ były to dwa pojedyncze „wypadki”  i może być ich więcej, bo są małe i nie mają wielkiego znaczenia. Tak więc w tygodniu drugim nie tylko załatwiłeś sobie  uzależnienie od jedzenia, to jeszcze jesteś pełen złudzeń. Jesteś daleko od rzeczywistości i straciłeś z nią kontakt. Więc jeśli teraz stajesz się uzależniony i nie masz poczucia rzeczywistości, to co do cholery stanie się w tygodniu trzecim? Czy nagle wrócisz do zachowań dzięki którym osiągnąłeś upragniony rozmiar 2?

Dlaczego miałbyś wracać skoro masz urojenia. Żyjesz w rzeczywistości, której nie dostrzegasz, żyjesz gdzieś tam, w chmurach. W związku z tym, w tygodniu trzecim pozwalacie sobie na trochę więcej. No dobra… kilka kilo mi przybyło, ale wciąż mieszczę się  w te spodnie. Czyli nic wielkiego się nie stało.

Jeśli będziesz to kontynuować, bo wydaje ci się, że możesz zacząć nadrabiać to co straciłeś, to za sześć lub osiem tygodni znowu przybierzesz na wadze, wtedy już nie możesz powiedzieć, że to woda zatrzymała się w organizmie, bo nie ćwiczyłem kardio dzisiaj, bo się starzeje, albo jestem jeszcze młody,  albo że się nie wyspałem i inne takie wymówki.

Teraz jest to widoczne i możesz to obserwować w każdym tygodniu. To jest to co widać gdy stajesz na wadze. Określona waga nie  jest dobrym celem z kilku powodów, ale głównie nie jest nim dlatego, że nie odnosi się to do ludzi w formie.

Innym powodem, dla którego nigdy nie powinniście sugerować się wagą to to, iż ta osoba nie przejmowała się swoją dietą, ani niczym innym przez  całe tygodnie, ale wciąż utrzymała założony cel. Na wadze. Więc czy waga jest dobrym przykładem  przestrzegania przez nią zasad programu w tym momencie?

Nie. Taki ktoś nie postępował właściwie.

Waga nie ma nic wspólnego z tym co ta osoba powinna osiągnąć, przykro mi.  Jaki jest więc właściwy sposób osiągnięcia tego?  To powinno być następne pytanie.

Przejdziemy teraz do tego procesu, który rozpoczynamy lub zaczynamy od nowa. W tym miejscu muszę przestrzec przed zaczynaniem od nowa. Ludzie nie powinni za często zaczynać od nowa i ludzie nie powinni… Jak ja tego nie cierpię, oto czego nienawidzę.

„W poniedziałek jest nowy dzień, w tym tygodniu mi się uda.”

Nie znoszę tego, bo tylko wydaje wam się, że możecie znowu zacząć w poniedziałek i że dacie radę na pewno. A to nie jest prawda. Nie możesz zaczynać w nieskończoność, bo to tak nie działa.

Nie mamy takich zdolności, żeby wymazać do czysta naszą przeszłość i wyznaczyć nowy punkt startowy. To nie działa. To nie jest rozpoczynanie, ale wciąż kontynuacja.

Nawet jeśli nie dawaliście rady od roku, to kontynuujecie coś, nie zaczynacie od nowa. A zgadnijcie dlaczego. Ten cały rok błędów to lekcje jakie możecie wykorzystać, aby teraz naprawdę pójść do przodu.

Zapominanie o tych nauczkach to błąd. Były użyteczne, miały swój sens, udowodniliście sobie czego nie możecie robić.

Teraz, druga część, to powrócić do rzeczywistości,  odstawić złudzenia i zacząć iść do przodu.

Oto plan jaki mam w swojej głowie, dla każdej osoby, która zaczyna u nas klubie Spartan. Będzie różny dla zdrowych ludzi, nie wiem czy inny trener przykłada do tego tak dużą wagę. Więc, chcemy mieć postęp liniowy, zawsze chcemy iść do przodu i robić postępy, tak więc mamy pewne cele.  Te cele powinny łączyć się w całość, czyli nie być bzdurnymi celami.

Powinny być takie same dla każdego.  Ale może ja nie chcę robić tego co ta osoba. Nie masz wyboru.  Albo posuwasz się do przodu albo się cofasz. Jeśli jeszcze tego sobie nie przetłumaczyłeś, to daj sobie więcej czasu, w końcu zrozumiesz. Albo idziesz do przodu, albo w tył.  Jeśli mówimy o kształtowaniu twego ciała, nie możesz robić dwóch rzeczy jednocześnie,  to tak nie działa.

Tak więc krok pierwszy to proces uczenia się. Na przykład zostajecie skonfrontowani z jakąś nową informacją, jesteśmy w tym procesie. To co pozwala wam na osiąganie kolejnych kroków jako celów to zdrowie i długowieczność.

Jest to dobry cel bo nie da się spartaczyć zdrowia i długowieczności.

Jeśli celem jest zmieścić się w rozmiar 2, to możesz wiele spartaczyć mając taki cel.

Jeśli celem jest zdrowie i długowieczność to nie ma tu miejsca na pomyłki.

Te błędy, które będziecie powtarzać znowu, z powodu strat, które ponieśliście, będą dalej szkodziły waszemu zdrowiu i długowieczności. Może nie zaszkodzą waszemu rozmiarowi 2, ale szkodzą zdrowiu i długowieczności.

Tak więc, jeśli przejdziemy przez ten proces z tym jako celem nagle jesteśmy tutaj.  Zdrowie i długowieczność bierzemy jako cel lub zaczynacie od nowa, jakkolwiek to dla was jest, czy według mojej definicji kontynuujecie.

Po tym jak nauczycie się już czegoś, musicie trzymać się tego przez wystarczająco długi czas, aby zrobiło to dla was różnicę.

Tak więc następny krok to będzie stosowanie się. Nagle mamy kolejny wyznacznik do osiągnięcia. Znowu fundamentalnym celem jest zdrowie i długowieczność. Odtąd stajemy się szczuplejsi, silniejsi i szybsi.

Po pierwsze szczuplejsi, po drugie silniejsi, po trzecie szybsi. Problem większości ludzi nie tkwi w tym,  że nie są wystarczająco silni żeby robić pompki. Problem większości jest taki, że podnoszą poprzeczkę za wysoko. Ciało nie zostało zaprojektowane tak, żeby móc robić  pompki lub coś innego z każda wagą jaką możesz mieć. Stajesz się więc chudszy, a potem silniejszy. Czy na tym etapie jesteście silniejsi fizycznie? Prawdopodobnie nie.  Prawdopodobnie jesteś tylko chudszy.

Masz o jakieś 5 kilogramów mniej więc oczywiście będzie ci łatwiej. Potem, przy tym wszystkim, stajesz się szybszy. To więc też są namacalne cele: chudszy, silniejszy i szybszy. Jeden z nich lub wszystkie, to nie ma większego znaczenia.  Dążymy do nich, ale wciąż naszym podstawowym celem jest zdrowie i długowieczność.

W pewnym momencie następuje konieczność nauczenia się wielu rzeczy od nowa. Po tym jak już będziecie chudsi, silniejsi i szybsi, wiele  rzeczy wciąż się zmienia i to w bardzo znaczący sposób. Bo w tym momencie, żeby dotrzeć do tego miejsca, dokonujemy zmian nieomalże regularnie.

Często mówię ludziom, że jeśli nie zmieniają swojego żywienia raz na dwa tygodnie to dlatego, że nie dowiadujesz się nowych rzeczy na tyle, żeby dokonało to jakichś zmian w nas, a tym samym nie przynosi to widocznych efektów dających nam znać, że te zmiany działają. Tak więc cała koncepcja. Będę robił dokładnie to co robiłem pół roku temu bo to działało. Nie zadziałało bo wciąż nie dotarliście do tego punktu w którym chcecie być. Właściwie to nie działało. Nastawianie się więc na robienie tego ponownie to szaleństwo i nie ma sensu.

W tym momencie uczymy się więc rzeczy na nowo, wciąż trzymając się celu zdrowia i długowieczności. Teraz masz do przyswojenia nowe rzeczy, bo nauczyłeś się nowych informacji. Więc znowu, zdrowie i długowieczność są celem, zobowiązanie i przestrzeganie zasad.

Bzdurne cele 1

Znowu za cel obieramy aby być szczuplejszym, silniejszym i szybszym. I o ile mi wiadomo to się nieustannie powtarza. A wiem to dlatego, że każda jedna osoba, która przechodzi przez ten proces ma się lepiej z tygodnia na tydzień, przez lata.

Nic nie wiem o tym, żeby to nie działało na ludzi. Tak więc to może trwać w nieskończoność, a jeśli się tak nie dzieje to jest to kwestia wyboru. To nie wasze geny, co jeszcze, to nie wasz wiek…

Jakich jeszcze wymówek używają ludzie? Praca, to żadna z tych rzeczy. Wszystko sprowadza się do tego.

Na początku myślimy o tym, jakie są nasze limity tolerancji dla zmian.Robimy te wszystkie zmiany, ale mamy jakiś limit. Jeśli go przekroczymy, a liczba zmian jest za duża, to nie damy rady, prawda? Więc kiedy ludzie po raz pierwszy przychodzą albo kontynuują, zależy jak podejście do tego wybierzemy, to na początku dzieje się dużo, ale potem tempo zaczyna znacznie się obniżać.

Bzdurne cele 2

Więc w pewnym momencie postrzegany przez was wysiłek jest znacznie mniejszy niż wasz faktyczny wysiłek. To kwestia percepcji. Kiedy się uczycie, tutaj, to postrzegany wysiłek jest wyższy.

Po tym jak coś przyswoicie po pewnym czasie i stosujecie te informacje to jest łatwo  z powodu ilości powtórzeń i stopnia nasycenia. Więc im częściej coś robisz, raz za razem, to łatwiej jest kontynuować robienie tego, zamiast zaprzestać to robić, zastanawiać się w jakim punkcie jestem, w którym kierunku mam to kontynuować? To jest dla mnie za trudne…

Tak więc proces idzie w górę, a potem w dół, ale w pewnym momencie te linie spotkają się tutaj. Wtedy ilość włożonego wysiłku, postrzegany tak przy okazji, jakkolwiek, to kwestia percepcji…

Postrzegana ilość wysiłku jest mniejsza niż ten, który faktycznie w to wkładacie. Tak więc nagle prowadzicie zdrowy tryb życia,  jesteście chudsi, silniejsi, szybsi, uczycie się nowych rzeczy oraz stosujecie się do nich, człowiek kontynuuje proces i jest łatwo, przynajmniej w waszej głowie.

Czy w rzeczywistości jest to łatwe czy nie, nieważne, nie ma to większego znaczenia, bo wasz umysł postrzega to jako łatwe. Od tego momentu, kiedy uda wam się minąć ten punkt, to właściwie jest łatwe. Dlaczego miałoby nie być? Dlaczego miałoby się wam nie udać do niego dotrzeć? Tak to właśnie się staje.

Tak więc teraz – czego nie robić. Powiedzmy, że pomarańczowa linia będzie charakteryzować bzdurne cele. Tak więc docieramy do punktu, gdzie, będzie to mniej więcej podobnie, docieramy więc do krzywej uczenia się, potem przechodzimy do wprowadzania wiedzy życie, mamy się świetnie, a potem przechodzimy do: chudsi, silniejsi, szybsi, wciąż idzie nam dobrze.

Ale wtedy nagle, z naszą krzywą zaczyna się coś dziać.  To jest: „Jestem już tutaj, jestem”. Mam upragnioną wagę, mieszczę się w ten rozmiar, podobam się tym kolesiom, cokolwiek. Udało się. Nagle zaczyna kierować się w dół.

Problem z tym kierunkiem do dołu jest taki, że aby móc wrócić  z powrotem do góry, musimy powtórzyć te kroki. Tak więc w tym momencie, jakie to było słowo… produktywność. Tak więc tym razem produktywność spada, bo musimy zrobić te rzeczy jeszcze raz.

Więc robimy rzeczy jeszcze raz, powtarzamy krok 1, 2 i 3 jeszcze raz i posuwamy się trochę wyżej. Ale znowu jesteśmy w: „jestem tutaj”. Udało się, jesteśmy gdzie chcieliśmy być, jest nam wygodnie. Mieszczę się w ten rozmiar, ludzie zwracają na mnie uwagę,  każdy mówi jak dobrze wyglądam, przez cały czas. To bzdurne powierzchowne cele. Więc wtedy: „to mogę przemycić z powrotem kilka rzeczy.”

I znowu muszę robić wszystko jeszcze raz. Produktywność przestaje istnieć. Przechodzisz więc wciąż przez ten proces, aż zaczynasz wariować i rezygnujesz. Dlatego właśnie ludzie rezygnują. Nie zrobią nic innego.  Zazwyczaj właśnie tak to się dzieje.

Tak więc postrzegany wysiłek przez tą osobę zaczyna się tuż poniżej tego co jest ich limitem. Zaczyna wzrastać do obszaru,  który dla nich jest niewykonalny. Ta osoba i ta osoba, obydwie pracują z ludzkim ciałem, biochemia jest relatywnie taka sama.

Jeśli mówimy o śledzeniu postępów, mogę dokładnie przewidzieć gdzie ta osoba będzie za dwa lata. Mogę też przewidzieć gdzie będzie ta osoba za dwa lata.  Jaka jest główna różnica między tymi dwoma osobami?

Postrzeganie. To jest jedyna różnica.

Jedna osoba zbudowała sobie coś w swojej głowie chcąc być ponad swoje limity tolerancji, nawet pomimo tego, że dokonała tego na samym początku.  To są te same rzeczy, które już zrobili. Ale teraz, z jakiegoś powodu, wykracza to poza to z czym może się mierzyć, a linia będzie przesuwała się do góry,  tak długo jak będzie się tego trzymać.

Zamiast więc mieć taką krzyżującą się linię,  gdzie postrzegany wysiłek jest mniejszy niż twoje aktualne czynności, ciągnie się po prostu bez końca. Za każdym razem kiedy się dostosowujesz próbując połączyć ze sobą te dwie linie, jest coraz dalej.

Wysiłek jest większy i większy i większy. Za każdym razem, kiedy łączysz te linie, ciągle czujesz się źle z tym, w jakim kierunku zmierzasz.

Próbujemy tego co dobre…

Czy wszyscy to rozumieją? Czy to ma sens? Czy może brzmi jak bzdura? Brzmi jak bzdura?

Tak więc percepcja musi się zmienić.  W pewnym momencie percepcja musi się zmienić. Bo ostatecznie to co się stanie to uczynisz swoje cele innymi od tych celów i będą oparte tylko na postrzeganym wysiłku. Postrzeganym, nie realnym. Więc zamiast przejścia przez ten proces i ustalenia realistycznych, efektywnych celów, zapytacie:

 „Ile wysiłku będzie wymagało ode mnie żeby dotrzeć do tego miejsca”, a potem zadacie sobie pytanie:

„czy to przekracza moje granice tolerancji?”

A odpowiedź brzmi:  tak, jest to powyżej twojego limitu tolerancji.

Robisz więc to wtedy przez bardzo krótki okres czasu, bo wydaje ci się, że im dłużej to robisz, wymaga to coraz więcej wysiłku. Natomiast rzeczywistość jest taka, że gdy w trakcie nie ma przerw we wprowadzaniu wiedzy w życie to jest łatwiej. Czy to dla was jasne? Ktoś chce cos dodać? No dobrze.  Nie ustanawiajcie więc sobie bzdurnych celów.

.

Znajdź czas – napisy PL

To co większość ludzi chce słyszeć to to, że nie musisz ciężko pracować,  Wszystko co musisz zrobić to wziąć magiczną pigułkę. Ale to co potrzebujesz usłyszeć to to, że konkretny czas i wysiłek  musi zostać włożony, jeśli chcesz rozwinąć zauważalnie wyższy poziom.
Nie mam czasu to argument numer jeden jakie ludzie stosują, który pasuje do wszystkiego.
Ale prawda jest taka, że zawsze znajdziesz czas na cokolwiek co jest ważne dla Ciebie w Twoim życiu, jeżeli czytanie książki jest ważne, znajdziesz na to czas, jeżeli pójście na siłownie jest ważne, znajdziesz czas, jeżeli bycie z ukochaną osobą jest ważne, znajdziesz czas.

 

Dyscyplina i intencja – napisy PL

Wyraźna intencja oznacza, że masz pełną zgodność w myślach, słowach i czynach. Dyscyplina to Twój pojazd do sukcesu [zrealizowanie założonego celu], a intencja to paliwo, jedno nie zadziała bez drugiego.

Paryż 13.11.2015 – Le Carillon – atak czy ćwiczenia? [napisy PL]

Jest to materiał o jednym z wydarzeń do jakiego doszło 13 listopada 2015 roku. W materiale jest na przykład wzmianka o przeprowadzanych ćwiczeniach SAMU (ratownictwo medyczne) tego dnia oraz kilka nieścisłości wokół knajpy Le Carillon, Le Petit Cambodge i Voltaire.

 

Komunikacja Seksualna – David DeAngelo

 

Dalszy ciąg tłumaczenia skoroszytu do szkolenia pod tym samym tytułem.

Tytuł oryginalny: Sexual Communication

Szkolenie można kupić na stronie: http://www.doubleyourdating.com/catalog/sexualcommunication.html

Tłumaczenie: Elżbieta Murzińska i BladyMamut

 

Część 3: Iskrzenie i Budowanie

„ …. Kim jest niegrzeczny chłopiec (bad boy)? To buntownik bez powodu, spoko koleś w kurtce motocyklowej, ucieleśnienie literackiego Huckleberry’ego Finna, który chce cię zabrać na szaloną przejażdżkę w stronę przygody. Jest kapryśny, zraniony, to marzyciel niezrozumiany przez innych, uwodziciel i zawadiaka. Jest człowiekiem-tajemnicą i fascynującym paradoksem. To zarówno zagubiony chłopiec, jak i mężczyzną z ciemną stroną. Złamie ci serce; ale czy jest lubieżnym wilkiem, czy też niebezpiecznym desperado, nadal sprawia, że chcesz uratować go od jego własnego bólu. Jest okrutny lub po prostu beztroski i zaabsorbowany sobą, ale mimo to nie możesz się oprzeć wskoczeniu na jego motocykl i odjechaniu z nim w gorącą noc. A kiedy już oddasz mu swoje serce na zawsze… przepadnie z nim jak wiatr! To ktoś kto wzbudzi w tobie najgłębiej skrywane seksualne i agresywne pasje. Ponieważ jest powściągliwy i nieuchwytny, wciągasz się w wyzwanie i ekscytację pościgu, mimo, że nie zawsze jest on kimś z kim chciałabyś być nawet gdybyś zdołała go usidlić. Niegrzeczny chłopiec może Ci powiedzieć, że ogólnie jest w porządku. To żaba, którą masz nadzieję zmienić w księcia z bajki swoim magicznym pocałunkiem…”
z książki „Bad Boys” Carol Lieberman i Lisa Collier

Przede wszystkim chodzi o emocje

Teraz pomyśl przez chwilę o fragmencie powyżej. Autorka mówi o emocjach. Emocje można opisać tylko dzięki słowom… Ale wyobraź sobie jakie uczucia kryją się za tymi słowami: „To ktoś kto wzbudzi w tobie najgłębiej skrywane seksualne i agresywne pasje. .” WZBUDZI W TOBIE NAJGŁĘBIEJ SKRYWANE SEKSUALNE PASJE.
Nie „przekona cię abyś poczuła” czy „kupuje ci kolację, aż po polubisz.” Mówimy o WZBUDZANIU W KOBIECIE SEKSUALNEJ PASJI TUTAJ! I to nie dlatego, że jest przystojny. Ale dlatego, że NIEGRZECZNY CHŁOPIEC ROBI COŚ INNEGO NIŻ WSZYSCY. Komunikuje się w inny sposób… a teraz omówimy co to za sposób.
Nie ma wątpliwości, że „niegrzeczni chłopcy” przyciągają kobiety. Ale większość z nich ma także ciemną stronę. Są obelżywi. Jednak atrakcyjny wcale nie musi być obelżywy. Wierzę, że możesz wziąć z niegrzecznego chłopca to co wzbudza niesamowite seksualne pasję wewnątrz kobiety I ZOSTAWIĆ OBELŻYWOŚĆ.
Pomówmy o tym specyficznym typie komunikacji i o tym jak TY możesz go użyć do przyciągania kobiet. Podzielę się z tobą wiedzą zdobytą przeze mnie w ciągu lat osobistych doświadczeń, badań i eksperymentów. To potężna wiedza jaką sam musiałem rozgryźć w rzeczywistym świecie.

Szybki przegląd na to jak zacząć

Seksualna Komunikacja to zupełnie inny język, różni się od naszej zwykłej komunikacji tak jak język angielski od binarnego kodu komputerowego.
Ten język musi zaiskrzyć od samego początku, wyznaczając ramę dla reszty relacji. Jeśli nie zaczniesz nim mówić od początku, kobieta też tego nie zrobi.
PRZYCIĄGANIE (ATRAKCYJNOŚĆ) NIE JEST WYBOREM… nie możesz PRZEKONAĆ kobiety do tego, aby poczuła emocje przyciągania do Ciebie… to się dzieje poza świadomym procesem wyboru.
Pamiętaj o czterech krokach jeśli chodzi o proces Seksualnej Komunikacji:
1. Zaiskrzenie przyciągania/pociągu lub chemii (flirt, rozpoczęcie rozmowy od cwanego/pewnego siebie humoru/żartów)
2. Budowanie napięcia seksualnego (zadziorność i zabawa, arogancja)
3. Rozwijanie/wzmacnianie przyciągania (dwa kroki do przodu, jeden do tyłu… opuszczenie natychmiastowo domu)
4. Kontakt fizyczny (wąchanie, całowanie itd.)

… i pamiętaj, że wszyscy od urodziliśmy się z wiedzą jak komunikować się seksualnie, ale większość z nas nigdy nie rozwinęła tych naturalnych zdolności. Co więcej mogą wydawać się napoczątku nienaturalne lub niekomfortowe, z czasem rozwiną się w naturalną część twojej osobowości, tak samo jak nauczyłeś się chodzić czy mówić.

Kobiety praktycznie NIGDY nie czują seksualnego przyciągania do ŁAJZ, tak więc rozwijaj tradycyjnie męskie cechy i właściwości, które są naturalnie atrakcyjne dla kobiet.
Odpowiadaj na kobiece testy jak na wyzwanie, które zwiększa twoją atrakcyjność i unikaj działania jak ŁAJZA.
Zastosuj postawy, strategie i techniki, które kultywują osobowość, która jest naturalnie PRZYCIĄGAJĄCA/ATRAKCYJNA dla kobiet: przywództwo, nieprzewidywalność, bycie wyzwaniem, itd.
W tej części omówimy więcej SZCZEGÓŁÓW jeśli chodzi o dwa pierwsze kroki Seksualnej Komunikacji: wzbudzenie przyciągania i budowanie seksualnego napięcia.

Napięcie seksualne

Czym jest „napięcie seksualne” czy inaczej „chemia”?
Większość facetów myśli, że zachodzą one kiedy dwoje ludzi czuje do siebie FIZYCZNIE przyciąganie i stają się coraz BARDZIEJ bliscy sobie kiedy rozmawiają.
Cóż, KOBIETY wiedzą dokładnie czym są seksualne napięcie i chemia, ale mężczyźni nie mają tak naprawdę pojęcia ponieważ myślą, że wszystko opiera się na wyglądzie fizycznym.
A ponieważ większość mężczyzn nie są młodzi, wysocy i przystojni, to nawet NIE PRZYPUSZCZAJĄ, że mogliby stworzyć i wzmocnić seksualne napięcie i chemię w kontaktach z atrakcyjnymi kobietami.
Chemia odnosi się do UCZUĆ… EMOCJI. Jeśli kobieta czuje emocje, chemia jest obecna.
Seksualne napięcie jest tworzone przez flirtowanie, sugestie, humor i demonstrowanie swojej seksualnej pewności siebie i świadomości tego, że wiesz co się dzieje, ale nie jesteś zdesperowany… tak, że możesz się zrelaksować i cieszyć się tym jak rozwinie się wasza historia.
PRZEWIDYWANIE(antycypacja) jest dużą częścią tej układanki. Większość mężczyzn nie widzi sensu w radowaniu się antycypacji… zamiast tego myślą, że powinni załatwić to szybko i od razu… tak jak Russel Crowe w filmie „Piękny Umysł”, kiedy siadasz przy barze i mówisz „Chodzi mi oto, że właściwie to mówimy o wymianie płynów, prawda? Więc może przejdziemy od razu do seksu?” zaliczysz drink wylany na twarz.

Musisz wzbudzić najpierw chemię

Chemia musi się ZAISKRZYĆ od razu. Jeśli nie jesteś wyjątkowo atrakcyjnym mężczyzną, TO TY BĘDZIESZ MUSIAŁ BYĆ TYM KTÓRY TO ZROBI. Będziesz musiał aktywnie robić różne rzeczy ZA KAŻDYM razem gdy zaczniesz rozmawiać z nową kobietą, aby ZAISKRZYŁA chemia.
Kiedy zrobisz to na głębokim poziomie zobaczysz, że zacznie dziać się coś magicznego… kobiety zaczną reagować na ciebie we wspaniały sposób. Będą odwzajemniać flirtowanie. Zobaczą, że masz mocną ramę i ustawiasz relację z kobietą właściwie OD SAMEGO POCZĄTKU. Zamiast być postrzeganym tylko jako miły przyjacielski przyjaciel, możesz POSTAWIĆ siebie jako kogoś kro sprawia, że czuje do ciebie PRZYCIĄGANIE.
Opisze ci kilka różnych koncepcji oraz to jak ich używać żeby wzbudzić i wzmocnić przyciąganie. Te koncepcje to FLIRTOWANIE oraz bycie ZADZIORNYM & ZABAWNYM (cocky&funny). Flirtowanie oraz bycie zadziornym i zabawnym może być traktowane jako jedno, ale wyjaśnię je osobno, abyś lepiej zrozumiał jak współdziałają ze sobą.

Flirtowanie

Na początku omówię koncepcje „flirtowania” oraz dlaczego jest TAK BARDZO ważne, abyś zrozumiał na czym ono polega i jak to robić z kobietami.
Po pierwsze, kobiety wiedzą czym jest flirt i odpowiadają inaczej na komunikaty związane z flirtem, niż na resztę typowej społecznej komunikacji.
Powtórzę jeszcze raz, jeśli rozumiesz jak działa flirtowanie i seksualne napięcie, możesz prowadzić rozmowy z kobietami i OD RAZU sprawić żeby czuły PRZYCIĄGANIE/ATRAKCYJNOŚĆ do Ciebie.
Jeśli NIE rozumiesz jak działa flirt i seksualne napięcie, to musisz stać się albo sławny, albo zarabiać DUŻO pieniędzy, aby odnosić sukcesy z kobietami.
Sugeruję żebyś się nauczył jak dobrze flirtować, a później flirtował OD SAMEGO POCZĄTKU w swoich interakcjach z kobietami, aby NADAĆ IM ODPOWIEDNI TON.
Pomyśl o flircie jak o grze.
Pamiętasz jak byłeś dzieckiem i „bawiłeś się w wojnę” z kolegami?
Jaka jest różnica między ‚zabawą’ w walkę, a ‚prawdziwą’ walką?
I skąd wiesz jak odróżnić jedną od drugiej kiedy ma to miejsce… kiedy np. kumpel podbiegał do ciebie i pchnął cię i przewrócił na podłogę, potem skał i próbował cię na niej unieruchomić?
Odpowiedź brzmi PO PROSTU WIESZ. Jest to oczywiste dla ludzi (tak przy okazji to innym zwierzętom też) kiedy ktoś tylko się ‚bawi’, a kiedy podchodzi jest na poważnie.
Podobnie jest z flirtowaniem.
Kiedy podejdziesz do kobiety mówiąc „Cześć, jesteś bardzo ładna. Na pewno masz chłopaka, prawda?” normalnym tonem głosu, to to NIE jest flirt. Po prostu ją podrywasz, pokazujesz jej że cię pociąga.
Z innej strony, jeśli powiesz „Cześć, pomyślałem, że pewnie jesteś nieśmiała ponieważ faceci nie poświęcają Ci uwagi… więc pomyślałem, że podejdę i dam Ci trochę” jest WIADOME, że nie mówisz serio. To jest właśnie flirtowanie. Pokazujesz kobiecie, że może cie pociąga.
Tak przy okazji, flirtowanie TO NIE opowiadanie żartów, czy próby bycia „słodkim”.
Zabawne jest dla mnie jak niektórzy faceci piszą do mnie o tym, że nie widzą siebie jako flirtujących z kobietami ponieważ nie chcą wyjść na dupków.
To mnie rozwala… bo dla mnie jest to oczywiste jest że ci faceci PO PROSTU TEGO NIE ŁAPIĄ..
Pozwólcie, że wyjaśnię wam to wszystko w inny sposób…

Flirtowanie od samego początku

Jeśli wiesz jak się komunikować ww właściwy sposób, kobiety będą odpowiadać OD SAMEGO POCZĄTKU, z WYSOKIM POZIOMEM seksualnego zainteresowania i PRZYCIĄGANIA.
Kiedy wiesz jak włączyć flirtowanie w formie „gry słownej dorosłych”, odbierasz na tych samych falach co kobiecy umysł i sprawiasz, że kobieta wchodzi w specyficzny emocjonalny stan.
Jednym z kilku kluczy efektywnego flirtowania jest „załapanie” go. Innymi słowy musisz ćwiczyć, aby „poczuć” jak to działa.
Myślę, że większość facetów rezygnuje kiedy na ich słodki tekst podrywu lub technikę kobiety reagują negatywnie, zamiast zdać sobie sprawę, że potrzebują więcej praktyki, albo, że kobieta była po prostu w złym nastroju lub to jeden z tych przypadków „nie mam poczucia humoru” – i biorą to osobiście do siebie, myśląc że są nieudacznikami.
Ale daje Ci słowo…że kiedy już nauczysz się jak efektywnie flirtować i komunikować się w języku „gry dorosłych”, PO PROSTU NIE UWIERZYSZ jak kobiety zaczną na ciebie reagować.

Przykład flirtu

Poniżej jeden z moich ulubionych tematów podczas flirtowania… czyli pobieranie się i bycie w związku… podam ci go w formie prostego dialogu. Pamiętaj, że tego typu rozmowa możesz mieć z kobietą, którą poznałeś pięć minut wcześniej…
Ona: „Mam dobrą pracę, zarabiam dobre pieniędzy”.
JA: „Fajnie. Lubię to w kobietach. Chcesz się pobrać? Moglibyśmy pojechać do Vegas i za 4-5 godzin zostać małżeństwem. Potrzebuję kobiety z pieniędzmi.”
Ona: (śmiejąc się): „Brzmi jak dobry plan…”
Ja: „Ale poczekaj… myślisz, że dałabyś radę nas utrzymać z twojej zarobków? Naprawdę chciałbym być taką męską kurą domową… wiesz, pilnować telewizora i takie tam.”
Ona: „O nie…. nie mam zamiaru cię utrzymywać.”
Ja: „Cóż, więc zrywam z tobą. To już koniec. Miałem zamiar się z tobą ożenić, a potem po tygodniu rozwieść i przejąć połowę twoich pieniędzy.”
Ona: (śmiech) „Nie możesz ze mną zerwać! Nie jestem nawet twoją dziewczyną.”
Ja: „Tym bardziej powinniśmy się rozstać.”

Załapałeś już co się tutaj dzieje?
Biorę zwykły temat (np. jej praca i zarobki) i zmieniasz kierunek rozmowy flirtując z nią, aby stworzyć atmosferę zabawy i napięcia seksualnego (np. sugerując małżeństwo, rozwód i zerwanie z powodu tego, że nie będzie mnie utrzymywać itd.).

Praktyka

Jeśli przykład powyżej nie ma dla Ciebie żadnego sensu, weź to za oznakę tego że musisz się ruszyć i więcej poćwiczyć. Spróbuj z kelnerką lub dwiema.
Kiedy zapytasz ją o coś i powie ci że „Niestety, tego nie mamy”, po prostu powiedz „Ok., ten związek nie ma sensu… muszę się z tobą zerwać.”
Właściwie, możesz to powiedzieć w KAŻDEJ sytuacji i do KAŻDEJ kobiety, która powie coś co ci się nie spodoba i jest zabawne.
Kiedy komunikujesz się w ten sposób, FLIRTUJESZ, DROCZYSZ SIĘ i inicjujesz INNY RODZAJ KOMUNIKACJI niż większość mężczyzn.
Kiedy tylko kobieta zaangażuje się w ten rodzaj dialogu to GRA ROZPOCZĘTA.

Flirtowanie niewerbalne

Jest DUŻO sposobów flirtowania, KTÓRE NIE WYMAGAJĄ SŁÓW.
Jeśli kobieta patrzy na ciebie i podnosi brew, odwzajemnij i zrób to samo… tylko dosadniej.
Jeśli kobieta położy swoją dłoń na twojej ręce, popatrz na jej dłoń, potem na nią z zaskoczeniem na twarzy, potem podnieś brwi jakbyś właśnie dokonał wielkiego odkrycia „aha!” Potem zacznij się uśmiechać i przytakiwać głową w taki sposób jakbyś zdał sobie sprawę z tego, że ona cię pragnie. To potężna kombinacja ponieważ jest zabawna i jednocześnie wyolbrzymienia znaczenie dotknięcia Twojej ręki jej dłonią.
Jest milion sposobów na to jak flirtować w ten sposób, ale co chcę podkreślić to to, że MUSISZ ZACZĄĆ TO ROBIĆ OD SAMEGO POCZĄTKU TWOJEGO INTERAKCJI Z KOBIETĄ.

PIĘĆ SPOSOBÓW NA TO, ŻEBY ZAISKRZYŁA CHEMIA POPRZEZ FLIRTOWANIE
1. Utrudniaj jej coś we flirtujący sposób.
2. Wspominaj o tym, że wasz związek nie działa najlepiej.
3. Udawaj, że jesteś bardzo niezadowolony z czegoś co robi… potrząsaj głową i wydychaj głośno.
4. Nadmiernie dramatycznie narzekaj na jej wydajność pracy, zachowania, itd.
5. Zachowuj się w stylu ‚wezmę cię, albo rzucę’… jakby była po prostu dobrym przyjacielem (spoufalanie się)… nie tak jak inni mężczyźni, którzy komunikują, że są pod jej wrażeniem i zmiękczeni, ponieważ są ZAINTERESOWANI.

Zadziorny i Zabawny 

Mój ulubiony koncept, który możemy nazwać ‚ekstremalnym flirtowaniem’… Bycie zadziornym i zabawnym (cocky&funny) jest czymś co prawie każdy ‚naturalnie odnoszący sukcesy’ facet robi, aby przyciągać kobiety.
Zadziorny i zabawny jest po prostu potężnym i skoncentrowanym sposobem flirtowania i tworzenia seksualnego napięcia specyficznym rodzajem humoru.
Jednak dla nie niektórych facetów, może to nie mieć sensu, że droczenie się z kobietami, robienie sobie z nich jaj, bycie lekko aroganckim, nie podlizywanie się, itd. może lub powinno sprawić, że poczują one pociąg.
W pewnym sensie to rozumie, ponieważ byłem w tym samym miejscu, kiedy na początku o tym usłyszałem i widziałem to.
Cały czas myślałem „jeśli będę robił te zadziorne i zabawne rzeczy, wyjdę na aroganta… a to wcale nie sprawi, że kobiety polubią mnie bardziej”
Cóż, czy się myliłem?

Jeszcze raz: ATRAKCYJNOŚĆ (PRZYCIĄGANIE) NIE JEST KWESTIĄ WYBORU

Musisz zawsze pamiętać, że PRZYCIĄGANIE nie rządzi się prawami logiki. Nie działa według reguł według, których ‚powinno’ podążać
PRZYCIĄGANIE to bardzo potężna emocja, która ma swoje przyczyny i spusty, które na pierwszy rzut oka nie mają w ogóle sensu…
Jestem pewny, że widziałeś wiele atrakcyjnych kobiet będących w związkach z facetami, którzy źle je traktowali, wykorzystywali i ogólnie byli przeciwieństwem tego co mógłbyś oczekiwać, że kobieta zaakceptuje.
Dlaczego?
PRZYCIĄGANIE. Na początku każda z tych kobiet poczuła przyciąganie, i mimo że tak kiepsko jak to brzmi, to prawie żadna ilość bycia „złym”, obraźliwym, zachowania się jak palant nie jest w stanie przekonać kobietę, która czuje silne przyciąganie, aby odejść.
Opisze trochę nastawienie bycia zadziornym & zabawnym, dlaczego działa, jak tego używać żeby przyciągać kobiety (bez potrzeby bycia nadużywającym dupkiem).

Zadziorny ZRÓWNOWAŻONY z Zabawnym

Po pierwsze, musisz pamiętać, że formuła to zadziorny PLUS zabawny, czyli zawsze dwa składniki.
Jeśli zachowujesz się zbyt zadziornie, zrobisz tylko wrażenie aroganckiego i niepewnego siebie.
Jeśli jesteś tylko zabawny, zawsze opowiadasz dowcipy, rozśmieszasz ludzi, prawdopodobnie inni będą mieli Cię jako „zbyt głupkowatego.”
Jednak jeśli użyjesz OBU tych składników razem, wytworzysz magię.
Zadziorny + Zabawny to jak sparing… to jest sport… to jest zabawa… to jest wyzwanie… to jest interesujące gdy używamy tego umiejętnie.
Objaśnię przejrzyściej co to jest „Zadziorny + Zabawny.”
Przykład zadziornego stwierdzenia: „Jej sukienka sprawia, że wygląda grubo.”
Przykład Zadziornego + Zabawnego stwierdzenia: „Jeśli nie znajdzie sukienki, która do niej lepiej pasuje, policja modowa będzie musiała nasłać grupę specjalną, aby zgarnąć jej tyłek.”
Rozumiesz?
Zacznij z arogancją, potem dodaj humor.

Dlaczego bycie „Zadziornym & Zabawnym” przyciąga kobiety?

Cóż, krótka odpowiedź brzmi: ZADZIORNY I ZABAWNY PRZYCIĄGA KOBIETY PONIEWAŻ SZYBKO I BEZPOŚREDNIO PRZEKAZUJE WSZYSTKIE WŁAŚCIWE INFORMACJE O TOBIE.
Kobiety przyciąga do typu „mężczyzn alfa”. Wszyscy o tym wiemy. Kobiety przyciąga poczucie humoru. To też jest oczywiste.
Kobiety NIE ciągnie do mężczyzn, którzy oddają swoją władze, aby paść im do stóp, zmiękczyć uwagą, albo zachowują się jak szczeniaki i denerwują się na myśl o byciu w tym samym pokoju.
Jeśli spotkasz atrakcyjną kobietę i OD RAZU zaczniesz dawać jej w kość, robić sobie jaja i w tym samym czasie będąc zabawnym, to w mówisz:
„Jesteś wystarczająco interesująca, żeby do ciebie zagadać, ale będziesz musiała zrobić znacznie więcej niż tylko dobrze wyglądać żeby zrobić na mnie wrażenie. Twoja uroda nie sprawia, że stanę się choć odrobinę nerwowy. Jestem idealnie spokojny, w rzeczywistości czuje się tak komfortowo, że zauważyłem coś w Tobie z czego bedę sobie robił żarty…”
Nie ma szybszego sposobu na ziemi, aby zakomunikować wszystkie pozytywne postawy, przekonania, obraz samego siebie, komfortu, pewności siebie i władzy niż bycie Zadziornym i Zabawnym.
(Może poza włożeniem idealnego kostiumu Brada Pitta.)
Kiedy zaczniesz używać tego nastawienia, całkowicie zdziwisz się z osiąganych rezultatów.

Przykład niskiego ryzyka

Następnym razem kiedy będziesz w sklepie spożywczym i będziesz płacił przy kasie za swoje zakupy, powiedz do kasjerki: „Ile z tych pieniędzy możesz zatrzymać dla siebie?” (podając jej pieniądze).
Prawdopodobnie roześmieje się i powie: „Nic… chociaż chciałabym.”
Na co możesz odpowiedzieć: „Myślałem, że bierzesz dla siebie 10% lub 20 %… zakładałem, że jesteś bogata i mogłabyś mnie wspierać. Ale już nie jestem zainteresowany… chce bogatej dziewczyny.” (odwracasz głowę)
To fajny tekst. Pytanie kobietę o to czy jest bogata lub sławna zawsze jest zabawne, a kiedy mówi że nie jest, powiedz jej, że zrujnowało to jej szanse u Ciebie i już nie jesteś już zainteresowany.

Nie Wymiękaj

Jednym z kluczy bycia Zadziornym + Zabawnym jest nastęwienie, aby nigdy nie ‚pękać’. Jeśli ona otwiera usta i daje Ci spojrzenie w styu „Nie wierzę, że to właście powiedziałeś”, to idź o jeden krok dalej…
Większość facetów pęknie i powie „Tylko żartowałem”. NIE RÓB TEGO! To sprawi wrazenie łąjzy.
W przykładzie powyżej, jeśli kasjerka spojrzy na ciebie i popatrzy z otwartymi ustami w stylu „Nie wierzę, że właśnie to powiedziałeś”, i powie „Hej! Możliwe, że nie jestem bogata, ale jestem miła!”, po prostu popatrz na nią i powiedz „Miła to nie wystarczająco, potrzebuje BOGATEJ I miłej.”
Twoim celem nie jest obrażenie kobiety, ale wystarczające „wejście pod jej skórę” poprzez droczenie się z nią, robienie sobie jaj, zachowywanie się zadziornie i zabawnie, co rozpali magiczny mechanizm przyciągania.

Przykłady bycia Zadziornym i Zabawnym

Uniwersalną sposobem rozpoczęcia flirtu jest powiedzenie „Wiesz co mówią o kobietach które…” i potem NIE POWIEDZENIE TEGO. Po prostu patrz na nią w taki sposób jakby to było oczywiste.
„O co chodzi z tą wielką torbą? Nosisz w niej broń?”
Jeśli ona powie, że coś jej się podoba, powiedz „Chciałabyś.”
„Masz piękne szpilki, ile masz bez nich, 1,20 m ?

Komplementy: „Popatrz, nie jestem jak inni faceci. Komplementowanie mnie nigdzie cię nie zaprowadzi.” „Od razu chcesz zacząć z komplementowaniem mnie, co? No dobra, miejmy to z głowy… idź i kup mi drinka.” „Nie dam ci mojego numeru telefonu, więc odpuść.” „No weź, nie możesz chociaż pomyśleć o czymś oryginalnym żeby mnie komplementować?”
Naśladuj zachowanie kobiet w śmieszny sposób. Na przykład, jeśli jakaś kobieta ma naprawdę sztywną postawę, ściągnij łopatki do tyłu, usiądź najbardziej prosto jak to możliwe i powiedz „Myślę, że powinnaś popracować nad swoją postawą.” To zwykle powoduje zmieszany wybuch śmiechu, ponieważ wysyła sprzeczną wiadomość. Ludzie robia takie rzeczy tylko gdy czują się pewnie, więc wysyłasz komunikat: „Czuje się komfortowo i jestem w dobrym nastroju.”
Weź coś małego i pacnij ją tym! To jedno z moich ulubionych. Nie chodzi mi o to żeby walnąć ją tak żeby szkywdzić lub został ślad… Tylko pacnąć ją np. serwetką kiedy się wymądrza. O co tu chodzi? Z jakiegoś powodu, takie BARDZO dziecięce zachowanie rozładowuje sytuację i sprawia że ona wchodzi w nastój do zabawy.
Lubię tego także używać po tym jak robiłem sobie z niej żarty i ona udaje, że jest na mnie wkurzona. Spróbuj serwetek, małych menu lub innych rzeczy, które jej nie skrzywdzą, alę będą zabawne.
Powiedz „Łap!” i odepchnij ją.
Niepewnie będąc poważnym podczas żartowania, jest jak ciężki sarkazm zmieszany z napieciem. Jeśli ona zapyta: „Jak dużo czasu minęło od kiedy byłeś ostatni raz na randce?” zrób pauzę, popatrz na nią z powagą i powiedz „Czy moja mam się liczy ?”
… idea jest taka, żeby zawsze być arogancko zabawnym… i pamiętaj żeby ćwiczyć aż będziesz umiał improwizować w każdej sytuacji i odwrócić wszystko.

Więcej pomysłów Zadziornego i Zabawnego do budowania seksualnego napięcia

To są rzeczy do robienia po pierwszym spotkaniu, może po wspólnym wyiciu herbaty lub znalazłeś się w sytuacji w której chcesz dalej z nią rozmawiać, a nie tylko wziąć jej numer i odejść, albo gdy spotkaliście się przy barze, a 5-10 minut poźniej chcesz podgrzać atmosfere.
1. „Seksualna nadinterpretacja” czyli interpretowanie jej komentarzy jakby zawierały podtekst seksualny (ona mnie pragnie”. Na przykład na słowa „Już późno, czas do łóżka” odpowiadasz „Myślę, że nie znamy się wystarczający długo, aby to zrobić!”
Jest wiele innych typowych zwrotów i słów które można tak zinterpretować, np., : „iść domu”, „iść do łóżka” lub „wyskoczyć gdzieś”, „seks”, „przeprowadzka”, itd. Możesz sprawić że każdy z nich imlikuje to, że ona Cię już chce, próbuje poderwać oraz nie jest subtelna lub brak jej klasy w tych sprawach:
· Jeśli wzdycha i mówi: „Hm, wiesz, myślę, że już czas wracać do domu”, patrząc na zegarek możesz odpowiedzieć: „Rozmawiałem z tobą tylko przez piętnaście minut, nie pójdę z tobą do domu”
· Ona mówi: „Oh, muszę częściej wychodzić” możesz zapytać „Coż, gdzie chcesz mnie zabrać? Lepiej żeby to było coś dobrego”
· Jeśli mówi o seksie, zarzuć jej, że jest seksualnie sfrustrowaną
· Jeśli wspomina o przeprowadzce, powiedz jej z zaskoczonym wyrazem twarzy, że się z nią nie przeprowadzisz i dodaj humorystyczny komentarz „A poza tym, nie podoba mi się ta okolica!”

A poza tym oczywiście drocz się z nią, że nie jest subtelna i nie ma klasy skoro wysuwa te seksualne podteksty tak szybko.
2. Używaj dwuznacznych komplementów, typu: „Te buty są śliczne… założe się, że wyglądały wspaniale gdy były nowe”
3. Sugeruj, że ominęło ją coś jak na przykład „Cóż gdybyś była dla mnie milsza, wziąłbym cię w inne miejsce”

Kontynuowanie rozmowy

Dbaj, prowadź i utrzymuj inicjatywe gdy mówisz. Komunikuj, że jesteś selektywny i to ty jesteś selekcjonerem. Flirtuj dalej poprzez bycie wybrednym jeśli chodzi o różne rzeczy, mówiąć, że może zaprzepaścić swoją szansę, mówiąc jej „Oo pierwsza żółta kartka” kiedy zrobi coś nie tak, itd.
Graj z nią… czy zrobiłabyś X? Za ile pieniędzy zrobiłabyś X? Co byś zrobiła gdybym zrobił X? Wychodź ze śmiesznymi, absurdalnymi i groteskowymi sytuacjami, odgrywaj rolę starszego/młodszego/ materialistę w związku, itd. Implikuj dziwne i nietypowe style życia seksualnego bez bycia nadmiernie chamskim lub sprośnym.
Odgrywaj także analityka gwiazd, odgadując gierki osób w pobliżu.
Nigdy nie bądź wylewny. Kobiety zawsze intepretują i szukają ukrytego znaczenia między wierszami, więc zawsze coś implikuj/sugeruj. Nie komunikuj bezpośrednio jak mężczyzna, ale subtelnie i sugestywnie w sposób jaki kobiety komunikują.

Inne pomysły na pierwszą rozmowę

Jaki jest najlepszy sposób na kobiece testy? Po prostu śmiech. Traktuj je jako urocze.
Zawsze działaj tak, że ty masz moc/władzę i cokolwiek zrobisz ona to pokocha. Nigdy nie oddawaj swojej władzy werbalbie (słownie), niewerbalnie, ani w żaden inny sposób. Nie ulegaj jej namowom, nie próbuj zdobywać akceptacji, nie przepraszaj, ani nie zachowuj się jak mięczak.
Jeśli robisz coś co jest oczywiste, że się nie spodoba, nie zachowuj się tak jakby to był TWÓJ problem, a tak jakby to był JEJ problem. To dobry sposób na poradzenie sobie z KAŻDYM wyzwaniem jakie się pojawi.
Czasami spotykam WYSOKĄ kobietę, która myślę, że jest atrakcyjna, ale coś mi mówi, że jej nie pociagam ponieważ nie jestem tak wysoki jak ona. W odpowiedzi, automatycznie przyjmuję nastawienie „Zwykle nie lubię wyższych kobiet, ale dla tej zrobię wyjątek.” I wtedy przyjmuje sposób zakomunikowanie jej tego… mogę zacząć rozmawiać i powiedzieć „Coż, na początku nie miałem zamiaru do ciebie podchodzić, bo zwykle nie umawiam się z kobietami wyższymi ode mnie… ale cieszę się, że zagadałem do ciebie bo jesteś zabawna…”
To obraca całkowicie sytuację na moją korzyść.
MUSISZ KOMUNIKOWAĆ, ŻE TO TY JESTEŚ TYM, KTÓRY ROBI WYJĄTKI! Albo, jeśli naprawdę chcesz jej dokuczyć, możesz roześmiać się, mieć ubaw i powiedzieć „Cóż, szkoda, że jesteś taka wysoka…”, a potem droczyć się z nią wspominając, że gdyby była tylko kilka/kilkanaście centymetrów niższa zaprosiłbyś ją na randkę. Rozumiesz?
Nie wymyślaj sobie ograniczeń i nie pozwól jej ograniczeniom być twoimi. Pamiętaj, że można użyć tej metody w KAŻDEJ sytuacji kiedy myślisz, że kobieta ma pewien „typ” do którego ją ciągnie obróć to przy użyciu dialogu będąc Zadziornym & Zabawnym.

Oto paradoks

Czy atrakcyjność/przyciąganie może się zrodzić z konfliktu lub konfrontacji?
Tak. W zasadzie, może znacząco przyspieszyć przyciąganie gdy jest zrobiona właściwie. Zadziorny i Zabawny, droczenie, robienie sobie jaj, itd. to przykład małego konfliktu, który PROWADZI DO CELU. Przechodzisz/zdajesz testy szybko, ponieważ od razu jesteś gotów zaryzykować odrzucenie, co znaczy że musisz być naprawdę ‚prawdziwą gratką.’ Poza tym, nie boisz się lekkiej konfrontacji i konfliktu.
To dobrze.
Lekki konflikt nie jest wieklą sprawą. Tylko dlatego, że kobieta jest atrakcyjna nie ma powodu, aby obawiać się, że źle Cię odbierze. Kiedy ktoś kogo dopiero co poznałeś wchodzi z tobą w konflikt, pamiętaj dziecięcą rymowankę:
„Kije mnie zbiją, kamienie zabiją, lecz moc ludzkich słów, nie zdejmie nam głów.” (stick anf stones may break my bones, words will never hurt me.)
Dobrym modelem dla atrakcyjnej konfrontacji jest obejrzenie James Bond w filmie: „Śmierć nadejdzie jutro” obserwuj jego postatę, język ciała, oraz zadziorne & zabawne teksty połączone z seksualnymi podtekstami.

Ćwiczenia

Zacznij flirtować z każdą kobietą jaką spotykasz. Ustaw sobie za cel flirtowanie z 10 kobietami dziennie, przez 10 dni. Wybierz jeden do trzech sposobów na rozpoczęcie seksualnej komunikacji, aby zaiskrzyło i miej je pod ręką, więc gdy spotkasz kobietę będziesz mógł odrazu wypróbować to co wcześniej przećwiczyłeś w wyobraźni.
Nie ma znaczenia czy spotkasz swoją ciotkę czy też jakąś stuletnią staruszkę: flirtuj, drocz się, żartuj, itd. Próbuj z każdą kobietą jaką spotkasz. Niektóre z nich mogą być tymi z którymi nie chcesz się umówić, ale pamiętaj, że jeśli zaczniesz się komunikować w ten sposób, zaczynasz inny wzór/rodzaj interakcji do którego przyzwyczaiłeś się wcześniej i będziesz się z tego uczył i wyciągał wnioski. Jeśli w Twoim otoczeniu, w pracy, jest wiele kobiet, to masz świetne warunki do ćwiczeń.
Postaw sobie za cel wychodzie i zrobienie tego. To ćwiczenie da ci 100 różnych doświadczeń inicjowania rozmowy z wzbudzeniem chemii.
Następną rzeczą jaką zrobisz to weź kilka przykładów jakie bycia Zadziornym i Zabawnym jak np. „wiesz co mówią o kobietach które…” i zacząć ich używać cały czas z każdą kobietą z jaka nawiążesz kontakt.
Weź 10 najbardziej popularnych pytań o które zwykle pytają cię kobiety, np. „Gdzie mieszkasz/Jak zarabiasz na życie/Rodzina/Szkoła”, i wymyśl do każdej odpowiedź. A POTEM ICH UŻYWAJ.
Komunikowanie w tym języku wymaga praktyki, szczególnie jeśli nie jesteś z nimi obyty, tak jak z każdym innym obcym językiem którego się uczysz, to tak jak byłeś dzieckiem i uczyłeś się mówić.
Posiadanie takich standardowych i przygotowanych wcześniej odpowiedzi do zastosowania w typowych sytuacjach jest dobre, ponieważ same te sytuacje są standardowe i powtarzalne, a umiejętność poradzenia sobie w nich uczy jak lekko improwizować odpowiedzi, które w zasadzie przekazują to samo znaczenie.

Dzienny zestaw ćwiczeń na ruchomość stawów wg dr. Amosowa

 

Fragment książki Super stawy. Sprawność sportowa w każdym wieku – Pavel Tsatsouline

http://www.wydawnictwoaha.pl/pl/ksiazka/super-stawy

Super Stawy

 

Jak zapewnić sobie bezpieczną ruchomość stawów
Jak ochronić się przed kontuzjami
Jak pozbyć się sztywności ciała
Jak zabezpieczyć stawy przed zwyrodnieniem
Jak zapobiegać artretyzmowi w późniejszym wieku
Jak łagodzić skutki zapalenia stawów

Maksymalny ruch bez bólu
Bezpieczna mobilność
Siła i gibkość
Sprawność sportowa w każdym wieku !!

 

1. Jeszcze leżąc na plecach w łóżku, złap ramę łóżka za głową i unieś nogi, przyciągając je za głowę, tak by (miejmy nadzieję) dotknąć kolanami czoła.

Jeżeli wolisz wykonywać ćwiczenie na podłodze, możesz zapierać się o nią dłońmi, uciskającymi ją po bokach bioder, lub trzymać się jakiegoś stabilnego przedmiotu za głową. Zachowuj nogi mniej więcej wyprostowane. Staraj się dotknąć palcami stóp podłogi za sobą, ale nie obciążając karku. Utrzymuj ciężar ciała na barkach i górnej części pleców, nie na karku.

2. Stań wyprostowany i pochyl się w przód, starając się dotknąć podłogi palcami, a nawet całymi dłońmi. Gdy pochylasz się, broda ma wtulać się w szyję, a podczas podnoszenia, głowa powinna odchylać się do tyłu.

Zachowaj ostrożność. Wydychaj biernie powietrze w drodze na dół, a wdychaj „do brzucha” w drodze do góry, jakbyś odpychał się brzuchem od bioder. Jeśli zrobisz to dobrze, podczas podnoszenia się z wdechem ciśnienie wewnątrz brzuszne rozprostuje ci kręgosłup niczym podnośnik hydrauliczny z minimalnym obciążeniem pleców.
Jeżeli nie jesteś pewien, jak korzystać z przepony lub twój stan zdrowia uniemożliwia ci skłony do ziemi z pozycji stojącej, wykonuj ćwiczenie, siedząc na podłodze i mając nogi rozprostowane przed sobą. Wyciągaj się ku palcom stóp, robiąc wydech z westchnieniem ulgi, a wracaj, nabierając powietrza.

3. Wymachy ramion z maksymalną amplitudą. Synchronicznie z ruchami ramion i barków obracaj głowę w prawo i w lewo, by wykonać więcej wymachów w krótszym czasie.

4. Skłony w bok. Dłonie ślizgają się po tułowiu i nogach. Gdy jedna sięga kolana i poniżej, druga podchodzi aż do pachy. Synchronicznie z tymi ruchami przechylaj głowę z jednej strony w drugą.

Zadbaj o to, by nie przekręcać się skośnie; poruszaj się w jednej płaszczyźnie.

5. Unieś łokieć i wyciągnij dłoń nad bark, starając się dotknąć drugiej łopatki. Brodę miej wtuloną w szyję.

6. Maksymalnie daleko skręcaj tors zgodnie z ruchem wskazówek zegara i przeciwnie do niego. Rozprostowane ręce miej wyciągnięte w boki; dłonie są zwrócone przed ciebie, a palce wyprostowane. Ramiona poruszają się synchronicznie z torsem, pogłębiając jego ruch.
Harmonijnie porusza się również głowa. Pamiętaj, by nie odbijać się na końcu obrotu; nie podobałoby się to kręgosłupowi.

7. Stań wyprostowany i na zmianę unoś to jedno, to drugie kolano w stronę do brzucha. Sięgaj jak najwyżej.
By utrudnić to ćwiczenie, na wysokości bioder trzymaj ręcznik i bez pochylania się unoś kolano ponad jego poziom. W miarę nabierania wprawy trzymaj ręcznik coraz bardziej napięty. Potem zacznij zwiększać szerokość rozstawu rąk w trzymaniu napiętego ręcznika, tak by podnosił się coraz wyżej od podłogi.

8. Pompki na podłodze lub w oparciu o mebel.

Opieraj ciężar ciała bliżej śródręcza niż palców dłoni. Jeżeli tradycyjna technika uraża ci nadgarstki, jest kilka rozwiązań. Opcją dla wymuskanych młodych biznesmenów są uchwyty do pompek lub para wielokątnych hantli. Męską alternatywą jest wykonywanie ćwiczenia sposobem karateków, czyli na kostkach dłoni. Jeżeli w najbliższym czasie nie planujesz skopać nikomu tyłka, możesz robić pompki, opierając się na całej powierzchni pięści (wstyd). Jednak prawidłowa technika ze sztuk walki wymaga oparcia się tylko na dwu kostkach każdej pięści (palców wskazującego i środkowego). Przekonasz się, że metoda ta błyskawicznie wzmocni ci nadgarstki.
W radzieckich siłach specjalnych „pompowaliśmy” na betonie. Zrobisz jednak mądrzej, wykonując ćwiczenie na powierzchni, która nieco się naddaje, takiej jak linoleum. Podłoże powinno być czyste, tak by jakieś ostre drobiny nie pokiereszowały ci wypielęgnowanej skórki.
Szerokość rozstawu rąk zależy od ciebie.
Miej wciągnięty tyłek. Pompki będą przez to wyglądać jak należy, a poza tym zabezpieczy to plecy przed zwiotczeniem i urazem.
Nie wciągaj klatki piersiowej, tylko miej ją wypiętą. Zakres ruchu będzie przez to odrobinę mniejszy, ale mięśnie piersiowe będą wstępnie rozciągnięte, co pozwoli uzyskać większą siłę i zmniejszy ryzyko kontuzjowania barków.
Patrz raczej prosto przed siebie niż w dół. Napięcie prostowników szyi sprzyja silniejszemu naprężeniu prostowników łokci.
Zsynchronizuj oddech z ruchem. Zaniedbanie tego w zadaniu wytrzymałościowym równa się pocałunkowi śmierci. W naszych okolicznościach najlepiej jest robić wdech w trakcie schodzenia i wydech w drodze do góry. Wyobrażaj sobie, jak twój oddech (czy energia chi) płynie z brzucha do ramion. Nie bagatelizuj roli takiej wizualizacji. Istnieją liczne świadectwa, że wybór wzorca oddechu wywiera głęboki wpływ na napięcie mięśniowe.

9. Brzuszki na krześle rzymskim. 
Usiądź na stabilnym stołku, zahacz stopy o kanapę i rób brzuszki. Obniżaj się do tyłu na tyle, na ile tylko pozwalają twoje ograniczenia fizyczne. Podnoś się i pochylaj w stronę stóp, najdalej jak możesz.

Podczas gdy zachodni eksperci lamentują nad zagrożeniami wynikającymi z brzuszków rozciągniętych, Rosjanie robią je – korzystając ze stołka w domu czy konia w sali gimnastycznej – od dziesięcioleci i wcale nie zamierzają przestać.
Hiperlordoza lędźwiowa, czyli nadmierne wgięcie niższej partii kręgosłupa, szaleje w USA i Europie Zachodniej. Najczęstszym winowajcą są skrócone, napięte zginacze bioder. Te mięśnie lędźwiowe biorą początek w dołeczkach pleców i biegną poprzez brzuch, przyczepiając się z przodu ud. Kiedy ulegają skróceniu, ciągną dolną część pleców do przodu, pogłębiając tym samym łuk pleców i wypychając do przodu miednicę. Układ taki jest niezdrowy i nieatrakcyjny wizualnie.
Kiedy człowiek, mający napięte zginacze bioder, słabe mięśnie proste brzucha i – zwykle – strzykające plecy, próbuje wykonać brzuszki rozciągnięte, faktycznie może nabawić się kłopotów. Oto co możesz zrobić – za zgodą swojego lekarza – by ćwiczenie to stało się bezpieczniejsze.

Przede wszystkim uważnie przestudiuj podane w ramce sekrety bezpieczniejszego zginania się do tyłu i stosuj się do nich co do joty.
Po drugie, zastosuj oddech paradoksalny – rób bierny wydech w drodze na dół, a wdech, gdy idziesz do góry, odwrotnie niż ćwiczyłbyś na
zajęciach jogi. Są dwa powody tego szaleństwa. Bierny wydech pogłębia odprężenie mięśni i łatwo zwiększa zakres ruchu (wyjaśniam ten
mechanizm w książce Rozciąganie odprężone). Natomiast nabieranie powietrza, gdy zginasz się i ściskasz, zwiększa trudność ćwiczenia. Oprócz
uzyskania elastyczności kręgosłupa zaliczysz też więc pewien efekt treningowy w obrębie sekcji środkowej ciała oraz mięśni oddechowych.
Po trzecie, stopniowo zwiększaj głębokość ruchu zarówno w trakcie danego treningu, jak i na przestrzeni tygodni.
Po czwarte, podnoszenie się z najniższego punktu zaczynaj od wtulenia brody w szyję. Potem raczej „zwijaj się” w górę niż podnoś sztywno
jak deska.
Hm, ćwiczenie to wygląda na dość skomplikowane. Ale cokolwiek warte jest robienia, warte jest poprawnego robienia. Wykonane według instrukcji z książki i z należytą dbałością o szczegóły, ćwiczenie to może być prawdziwym dobrodziejstwem dla twoich pleców. Jeśli natomiast zlekceważysz subtelne detale, sprawdzą się wszystkie czarne przepowiednie krakaczy.

10. Przysiady z trzymaniem się oparcia krzesła.
Zapoznaj się ze wskazówkami na temat wykonywania przysiadów, podanymi w części ćwiczeniowej na s. 51-54.
* * *
We wszystkich powyższych dziesięciu ćwiczeniach zaczynaj od dziesięciu powtórzeń dziennie i stopniowo zwiększaj obciążenie, jak wyjaśnia to dalszy tekst.

Sekrety bezpieczniejszego zginania się do tyłu

Jeżeli po prostu wyginasz się do tylu, ruch jest ograniczony mobilnością zaledwie kilku kręgów lędźwiowych. Przeciążasz ten obszar, a wcale nie uzyskujesz znacznego zakresu ruchu.
Bezpieczniejsze i efektywniejsze podejście polega na tym, by zacząć od „rozciągnięcia” kręgów, czyli wydłużenia kręgosłupa. Gdy wyciągasz się (dobrze jest zrobić wdech, aby maksymalnie wypiąć klatkę piersiową), amortyzujące wstrząsy krążki międzykręgowe oraz chropowate powierzchnie stawowe dostają więcej miejsca, a w rezultacie są mniej ściśnięte.
Po rozciągnięciu kręgosłupa przychodzi moment na wygięcie go do tyłu. Zamiast obracać go na „zawiasie” samych kręgów lędźwiowych, postaraj się uzyskać pewien stopień ruchu w każdym segmencie kręgosłupa od góry do dołu. Pomaga w tym wizualizacja, że „owijasz się” wokół wyobrażonej kuli.
Jednym z niebezpieczeństw jest nadmierne wygięcie. Drugim – silne pociąganie kręgosłupa przez zginacze bioder. Mięśnie te biorą początek w dołeczkach pleców i biegną poprzez brzuch, przyczepiając się z przodu ud. Przeprostowi kręgosłupa często towarzyszy prosto-wanie bioder, temu zaś – pociąganie silnych i napiętych zginaczy bioder. Niestety zamiast rozciągnąć się, mięśnie te zwykle uparcie utrzymują swą długość, a ciągnąc kręgosłup lędźwiowy, pogłębiają jego wgięcie.
Jedynym sposobem poradzenia sobie z potencjalnie szkodliwym oddziaływaniem zginaczy bioder podczas wyginania się do tyłu jest ściśnięcie pośladków. Dolna partia pleców będzie stabilizowana przez dodatkowy zestaw „wsporników”, opierających się ciągnięciu przez zginacze bioder. Ponadto napięte mięśnie pośladkowe częściowo odprężą mięśnie lędźwiowe, co dodatkowo przytłumi potężnie ciągnięcie.
Zgodnie z neurologicznym zjawiskiem wzajemnego hamowania, gdy jeden mięsień kurczy się, jego antagonista („oponent”) odpręża się, by ruch był wydajniejszy (po co naciskać pedały gazu i hamulca jednocześnie?). Mięśnie pośladkowe są prostownikami bioder, zatem antagonistami zginaczy bioder, do której grupy zalicza się rozpatrywany mięsień lędźwiowy. Właśnie dlatego napinanie pośladków jest generalnie godne polecenia w trakcie różnych ćwiczeń ze skłonami do tyłu.

Dr Nikołaj Amosow podkreśla znaczenie maksymalnego zakresu ruchu podczas wykonywania swoich ćwiczeń. Jest to klucz do efektywności jego odmładzającej kalisteniki. Inne, nawet znacznie bardziej skomplikowane programy treningowe zazwyczaj nie przykładają wagi do tej żywotnej porady (weźmy na przykład idiotów, którzy zabraniają robić pełnych przysiadów).
Obroty w stawie w pełnym anatomicznym zakresie ruchomości (lub staranie, by osiągnąć taki zakres w uszkodzonym stawie) wygładzają i nawilżają powierzchnie stawowe. Znakomicie służy to zdrowiu. Dzięki temu człowiek może zachować (lub odzyskać) pełen zakres ruchu.
Amosow wyróżnia trzy stadia sprawności stawów. Pierwszym jest staw stuprocentowo zdrowy, zwykle u młodej osoby. „Człowiek taki może podnieść kolana do brzucha oraz dotknąć pośladków piętami. Może zgiąć kręgosłup tak, by głowa znalazła się pomiędzy kolanami, oraz zatoczyć pełne koło, wymachując rękoma.” W tym stadium łatwo jest osiągnąć znakomity zakres ruchomości stawów, twierdzi Amosow. Jego zdaniem, w wykonywanych ćwiczeniach wystarczy po dwadzieścia powtórzeń na staw, by zachować tę sprawność do wieku trzydziestu kilku lat.
Drugie stadium przychodzi zwykle, gdy masz mniej więcej czterdziestkę. W stawach nagromadziły się już złogi, odzywające się strzykaniem i zmniejszeniem zakresu ruchomości. Nie jest tak jednak przez cały czas. Niekiedy objawy znikają na całe lata, by ujawnić się potem ponownie. Kiedy to się stanie – a nawet jeśli nie, ale przekroczyłeś już czterdziestkę – Amosow mówi, że liczbę powtórzeń trzeba podkręcić w ćwiczeniach do 50-100 na staw, zwłaszcza w odniesieniu do kręgosłupa.

Technika Laury Moore

Tłumaczenie: BladyMamut

TAK! Powiększenie penisa jest możliwe!

Jak drastycznie i na trwałe powiększyć penisa z użyciem prostych ćwiczeń i diety

„Każdy mężczyzna jest bardziej obdarzony niż myśli”
Laura Moore

 

Suplementy

Prawie każdy środek na powiększenie penisa bez recepty zawierają podobne kombinacje tych samych składników. Ich głównym celem jest zwiększenie dopływy krwi do tego organu i powiększenie przez to jego tkanek, co powoduje tylko chwilowe rezultaty. Jeśli będziemy stosować te środki codziennie przez dłuższy okres, powiększenie tkanek penisa jest możliwe, ale nieznacznie. Poniżej główne składniki używane w tych tabletkach:
L-Arginina: Naturalnie występujący aminokwas niezbędny do tworzenia tlenku azotu. Tlenek azotu rozszerza naczynia krwionośne, poprzez co wzrasta dopływ krwi do penisa.
Glikonian cynku: Minerał niezbędny do utrzymywania w zdrowiu męskiego system reprodukcyjnego (szczególnie prostaty).
Miłorząb japoński: To ziele wzmacnia (poprawia) cyrkulację krwi i zwiększa dostawę tlenu do organizmu (szczególnie do serca i mózgu). Poprawa cyrkulacji krwi wpływa również na penisa.
Żeń Szeń: To ziele ma właściwości dostosowujące, przez co poprawia nastrój i zwiększa ilość energii.
Owoc głogu: To ziele poprawia funkcje serca i system krążenia. Rozszerza naczynia krwionośne… i jak się domyślasz, wpływa to na powiększenie tkanek penisa.
Semen Cuscuta: To nasiono poprawia jakość spermy, zwiększa płodność (męską i żeńską) I w chińśkiej medeycynie jest znane jako afrodyzjak. Używa się też go w leczeniu impotencji, przedwczesnej ejakulacji i częstego oddawania moczu.
Catuaba (afrodyzjak wytwarzany z kory drzew): Catuaba zawiera dużo minerałów, w tym magnez, potas i wapń. Uważa się go za skuteczny w leczeniu impotencji funkcjonalnej męskich genitaliów.
Muira Pauma: To ziele powiększa libido i funkcje seksualne jak wykazały badania kliniczne.
Herba Epimedii: Badania wykazały, że to ziele zwiększa gęstość spermy i jej wydzielanie.

 

Urządzenia do powiększania penisa

 

Urządzenia do powiększania penisa wg badań mogą pomóc. Działają one na tej samej zasadzie co np. u plemion w Południowej Ameryce które rozciągały sobie usta, małżowinę uszną, i szyje. Ludzie Sadhus potrafili przedłużyć swoje penisy do długości 22 cali, jednak czy poprawiało to ich stosunki? Wątpię.
Według: PenisWebClinic (http://www.help-my-penis.com/ i innych stron. Google: ćwiczenia kegla dla mężczyzn.

Szybki test: przy następnej erekcji spróbuj ścisnąć swój mięsień łonowo-guziczny oraz podnieść i obniżyć swojego penisa. Jeśli nie dasz rady, wykonaj ćwiczenia kegla. Pomogą ci one wyćwiczyć mięsień łonowo –guziczny co poprawi twoje życie seksualne i wydłuży orgazm. Po pewnym czasie możesz ćwiczyć np. z małą szmatką lub ręcznikiem przy podnoszeniu i opuszczaniu; a po jakimś czasie np. namoczyć go w wodzie. To pomoże ci wzmocnić mięsień łonowo –guziczny.

 

Technika Moore

 

Wreszcie dotarliśmy do mojej techniki która zrewolucjonizuje myślenie mężczyzn na temat poprawy ich penisów. Jak wspomniałam na początku, wypróbowałam to na swoim partnerze. Po 3 latach jego penis jest 1 cal dłuższy i szerszy. Jednak swego odkrycia dokonałam przypadkowo. Ale wcześniej trochę o sobie, abyście zrozumieli moją wiedzę i znajomość męskich genitaliów.
Mój eks-mąż którego wcześniej wspominałam, nie był dla mnie najmilszym z facetów. Kiedy odmawiałam uczestniczenia w jego sadystycznych eksperymentach seksualnych, przestawał okazywać mi jakiekolwiek uczucia i ignorował. Czasami nie rozmawiał ze mną całe dnie. Próbowałam różnych rzeczy żeby go przekonać, w tym fellatio. W tym czasie starał się on nie mieć orgazmu, a ja próbowałam różnych rzeczy aby stało się inaczej. Na początku zajmowało mi to godziny, potem z czasem krócej, aż do minut. Te liczne próby trwały przez 10 lat mojego małżeństwa, więc uważam się za eksperta od męskich stref erogennych.
Nie miałam pojęcia o tym jak wiele wiem dopóki się nie rozwiodłam i nie miałam stosunku z nowym kochankiem, który ostrzegł mnie: „Jeśli chodzi o fellatio, powoli osiągam orgazm.” Jednak pobudzenie go zajęło mi około minuty i zaczęłam się zastanawiać: Jak to zrobiłam? Ta historia nie miała na celu przechwalania się, ale uświadomienia ci jaką wiedzę posiadam.

Technika Moore Solo

Na początku rozgrzej swojego penisa ciepłą wodą pod prysznicem lub ciepłą szmatką. Później nałóż balsam lub nawilżacz i połóż się na plecach, zegnij kolana a stopy ułóż płasko na łóżku. Ze złączonymi kciukami i wnętrzami dłoni skierowanymi w stronę ciała otocz podstawę penisa i spód moszny. Twoje środkowe palce powinny dotykać perineum (krocza), delikatnie uciśnij swego penisa. Teraz przyciśnij palce do pachy i rusz nimi w stronę otwarcia twojej kości miedniczej. Wszystkie ruchy powinny być delikatne. Po ściśnięciu na tyle na ile dasz radę, owiń penis palcami i masuj go przez 1 minutę. Zrób przerwę. Teraz powróć do pozycji kiedy twoje palce są blisko twojej kości miedniczej i zbliż do siebie ręce (ta część nazywa się „ukryty trzon”). Wykonuj ruchy masujące.
To prosta metoda i wszystko co musisz wiedzieć, dodając do tego ćwiczenia mięśnia kegla.

 

Technika Moore z partnerem

 

Mam nadzieję, że masz partnerkę do przećwiczenia razem poniższych wskazówek. Te ćwiczenia pomogą ci powiększyć swojego penisa i swoje wrażenia. Instruktaż dla twojego partnera:
(sugestie co do rozgrzewki) „Dziękuję ci kochanie ze to że chcesz sprawić mi przyjemność. Na początku zacznij mnie lizać i oddychaj abym poczuł twoje ciepło, potem kontynuuj fellatio poruszając twoimi ustami i językiem po moim penisie, a kiedy weźmiesz go całego do ust dotykaj moich jąder i pieść je rękoma i językiem, potem ułóż wnętrze dłoni pod moimi jądrami i kroczem i lekko uciśnij, a potem owiń swój kciuk i palec wskazujący wokół podstawy penisa. Delikatnie uciskaj palcami kość łonową, od tego miejsca mam dodatkowe 2 cale mojego penisa które możesz wykorzystać.”
Kiedy osiągniesz tym sposobem kilka orgazmów dodawaj do twoich stosunków elementy ćwiczeń kegla… to pomoże ci w powiększeniu penisa.

 

SUPER JEDZENIE!

 

Odpowiednie i porządne odżywianie jest niezbędne do pobudzenia gruczołów endokrynowych do wydzielania więcej hormonów których potrzebujesz aby mieć dużo energii, silne libido, i aby czuć się pewnie. Przepływ krwi w penisie jest kluczowy w utrzymywaniu go w zdrowiu i jego powiększeniu.

Poniżej 5 owoców i warzyw które najefektywniej wzmagają krążenie krwi:

Nasiona dyni
Nasiona dyni są dobrym źródłem witaminy E która jak wykazały badania rozrzedza krew i przez to redukuje ryzyko tworzenia skrzepów.

Pomarańcze
Wysoki poziom wit. C i bioflawonoidów w pomarańczach wspomaga przepływ krwi w organizmie przez wzmocnienie ścian naczyń włosowatych.

Orzechy
Orzechy zawierają niacynę czyli witaminę B3, która poprawia krążenie krwi.

Arbuz
Arbuzy są bogate w likopen który pomaga zapobiegać nagromadzeniu płytek miażdżycowych (utrudniających przepływ krwi w arteriach) i w ten sposób poprawia przepływ krwi.

Czosnek
Czosnek działa korzystnie na ciśnienie krwi, zapobiega gromadzeniu się płytek miażdżycowych, a w niektórych wypadkach je redukuje.

Twój styl życia będzie ważnym czynnikiem jeśli chodzi o powiększenie twojego penisa i zadowolenie z twojego pożycia seksualnego.

Na koniec kilka rad:
• Nie pal
• Monitoruj swój cholesterol
• Jedz 5 świeżych owoców i warzyw dziennie
• Ćwicz codziennie
• Pij przynajmniej jeden litr wody dziennie
• Zmniejsz stres
• 6-8 godzin spokojnego snu na dobę
• Jedz białka (protein) wysokiej jakości

Moja ulubiona mądrość:
„Orgazm dziennie oddala perspektywę doktora.(Orgazm a day, keep your doctor away)”

Powodzenia w staniu się większymi i lepszymi mężczyznami.
Pokój, miłość i światło,
Laura

 

_______________________________________________________

 

 

Dlaczego warto ćwiczyć mięśnie Kegla?

 

Mięśnie Kegla, których prawidłowa, anatomiczna nazwa to mięśnie dna miednicy i krocza, to jedna z najważniejszych grup mięśniowych w organizmie człowieka. Wraz z przeponą, mięśniami brzucha i mięśniami dolnej części grzbietu wpływają na prawidłowe ciśnienie w jamie brzusznej, a co za tym idzie dobre ustawienie narządów wewnątrz miednicy.
Do ich licznych funkcji należy przede wszystkim podtrzymywanie narządów rodnych kobiety, pęcherza moczowego oraz jelit. Pełnią więc rolę w sprawnym funkcjonowaniu układu moczowego i pokarmowego, a także odpowiadają za doznania seksualne. Kiedy ulegają osłabieniu, jakość naszego życia, w każdym jego wymiarze, zdecydowanie pogarsza się.
Istnieją różne czynniki, które wywierają negatywny wpływ na stan mięśni dna miednicy. Należą do nich wszelkie stany przeciążeniowe związane np. z licznymi, gwałtownymi porodami czy częstymi operacjami ginekologicznymi, otyłość, wiek około menopauzalny. Osłabienie tych mięśni powodują również: ciężka praca fizyczna czy niektóre sporty, noszenie ciężarów, choroby przebiegające z intensywnym, przewlekłym kaszlem.
Jeżeli dojdzie do uszkodzenia i upośledzenia pracy mięśni dna miednicy, wówczas istnieje duże ryzyko powikłań zdrowotnych. Należą do nich przede wszystkim wysiłkowe nietrzymanie moczu i stolca oraz obniżanie i wpadanie narządów rodnych i moczowych kobiety (wypadanie pochwy, macicy, obniżanie pęcherza moczowego).
Skuteczną formą zapobiegania tym patologiom są odpowiednie ćwiczenia. Mięśnie dna miednicy należą do mięśni poprzecznie prążkowanych, których skurcz zależny jest od naszej woli. W związku z tym można w pełni świadomie, w sposób kontrolowany je wzmacniać.
Ćwiczenia wzmacniające powinny być wykonywane profilaktycznie przede wszystkim u kobiet:
• z nadwagą i otyłych,
• planujących macierzyństwo,
• w okresie poporodowym,
• w okresie po operacjach ginekologicznych,
• w okresie okołomenopauzalnym,
• w wieku starszym.

Odrębną grupę stanowią kobiety w ciąży, które powinny przede wszystkim nauczyć się świadomie rozluźniać mięśnie krocza, co będzie bardzo pomocne podczas porodu, w fazie parcia. Ćwiczenia profilaktyczne polegają na zaciskaniu mięśni wokół pochwy, cewki moczowej i odbytu. Może to przypominać uczucie wstrzymywania moczu.
Należy pamiętać, że nie wolno pod żadnym pozorem wzmacniać mięśni krocza poprzez zatrzymywania strumienia moczu podczas wizyty w toalecie. Może to doprowadzić do rozregulowania czynności mięśnia zwieracza cewki moczowej i do zalegania moczu w pęcherzu, a stąd prosta droga do zakażeń układu moczowego i dalszych, nieprzyjemnych powikłań zdrowotnych.
W ćwiczeniach mięśni dna miednicy i krocza przydatny jest trening Pilates, który uaktywnia tzw. mięśnie centrum (core muscles). Należą do nich między innymi głębokie mięśnie brzucha oraz tzw. mięśnie Kegla. Regularne ćwiczenia Pilates pomogą więc wzmocnić te grupy mięśniowe, i przyniosą wiele innych korzyści, jak np. poprawa sylwetki i jej wysmuklenie.

Źródło: fitness.wp.pl

 

Ćwiczmy mięśnie Kegla

W krajach Dalekiego Wschodu – zanim jeszcze zaczęto mówić o mięśniach Kegla – matki uczyły swoje dorastające córki, jak odpowiednio napinać i rozluźniać mięśnie dna miednicy. Elastyczny, mocny i dobrze wyćwiczony mięsień łonowo-guziczny ułatwia bowiem poród, zapobiega nietrzymaniu moczu, pomaga szybko wrócić do formy po urodzeniu dziecka oraz świetnie wpływa na satysfakcję seksualną obojga partnerów. Ćwiczenia mięśni Kegla zaleca się zwłaszcza kobietom ciężarnym, ale nie tylko…

Dlaczego warto ćwiczyć?

Dzięki ćwiczeniom wzmacniasz napięcie mięśni krocza otaczających ujście cewki moczowej, pochwy i odbytu,
Wyćwiczone mięśnie Kegla są napięte, dzięki czemu poprawiają jakoś doznań seksualnych obojgu partnerom.
Mocne mięśnie pomagają dźwigać macicę, kiedy jesteś w ciąży,
Wyćwiczone mięśnie są elastyczne, dlatego lepiej pracują, kiedy Twoje maleństwo przeciska się przez kanał rodny a to daje Ci dużą szansę na uniknięcie nacięcia lub pęknięcia krocza. Poza tym sam poród jest łatwiejszy,
Wykonywanie tych ćwiczeń ma korzystny wpływ na przywrócenie właściwej anatomii wejścia do pochwy po porodzie.
Ćwiczenie tych mięśni daje dużą szansę, że w przyszłości unikniesz kłopotów związanych z nietrzymaniem moczu czy obniżeniem się macicy,
Łatwiejsze stają się też wypróżnienia.

Co to są mięśnie Kegla?

Mięśnie Kegla to w medycznym słowniku mięśnie dna macicy i odbytu. Podtrzymują narządy jamy brzusznej od dołu, ponieważ wraz z przeponą, mięśniami brzucha i mięśniami dolnymi części grzbietu wpływają na prawidłowe ciśnienie w jamie brzusznej, a tym samym odpowiadają za prawidłowe ustawienie narządów wewnątrz miednicy. Ich głównym zadaniem jest podtrzymywanie macicy i kontrolowanie pęcherza. Od ich elastyczności zależy umiejętność powstrzymywania moczu, a zarazem stopień doznań erotycznych kobiety i mężczyzny – im większa sprężystość i zacisk mięśni, tym większe odczucie ruchów frykcyjnych. Ciąża i poród powodują rozluźnienie i zwiotczenie mięśni, stąd medyczne uzasadnienie na konieczność ćwiczenia mięśni Kegla szczególnie podczas ciąży i po urodzeniu dziecka.

Ćwiczenia Kegla

Ćwiczenie mięśnie Kegla nie wiąże się z żadnym wysiłkiem fizycznym. Po prostu podczas relaksowania się należy pobudzać pracę mięśni macicy poprzez spinanie, zaciskanie mięśni pochwy i odbytu na kilka sekund i rozkurczaniu ich. To proste ćwiczenie należy wykonywać w seriach w krótkich odstępach czasu, zaczynając od 5 powtórzeń, dochodząc do 25 w miarę wzmacniania się mięśni. Ćwiczenia Kegla dedykowane są przede wszystkim kobietom i młodym dziewczętom. Dobrze wyćwiczony mięsień dna macicy i krocza to przyjemniejszy seks, łatwiejszy i szybszy poród, szybszy powrót do formy po porodzie, a także doskonała profilaktyka nietrzymania moczu, wypadania macicy i pęcherza.

Kiedy ćwiczyć mięśnie Kegla?

Ćwiczenia Kegla są rekomendowane młodym dziewczętom i kobietom, chociaż wiek nie ma tu większego znaczenia. Ważne, żeby uświadomić sobie korzyści z tej czynności możliwie najwcześniej i tym samym jak najwcześniej podjąć tę aktywność. Tym bardziej, że efekty nie pokazują się z dnia na dzień, najlepiej rozpocząć ćwiczenie mięśni Kegla zaraz z rozpoczęciem współżycia seksualnego. Następnym momentem przełomowym jest ciąża. Ćwiczenia Kegla należy kontynuować po porodzie, nawet już 24 godziny po. Zalecane jest regularne ćwiczenie ich co najmniej przez okres 2-3 miesięcy po porodzie.

Nie tylko dla kobiet…

Ćwiczenia Kegla z powodzeniem mogą stosować także mężczyźni. Szczególnie zaleca się je na kłopoty z pęcherzem moczowym, pomagają też one kontrolować wytrysk. Dzięki temu mężczyźni, którzy świetnie opanują zestaw ćwiczeń Kegla mogą osiągać nawet wielokrotny orgazm.

Przeciwwskazania

Przed rozpoczęciem ćwiczeń w ciąży koniecznie należy skonsultować się ze swoim lekarzem, ponieważ gdy ciąża jest zagrożona nie należy wykonywać tych ćwiczeń.

Źródło: mamagaja.pl