Posts Tagged ‘Badania’

Czy niektóre diety to „broń masowej zagłady”?

Tytuł oryginalny: Are some diets “mass murder”?
Tłumaczenie: BladyMamut

Richard Smith stwierdza, że od diet o niskiej zawartości tłuszczu do Atkinsa i z powrotem, diety które oparte są kiepskich podstawach odżywczych są czymś w rodzaju globalnego i niekontrolowanego eksperymentu, który może doprowadzić do złych rezultatów.
Richard Smith jest przewodniczącym Patients Know Best [Pacjenci wiedzą najlepiej]
Jean Mayer, jeden z „wielkich” nauki zajmującej się odżywianiem, powiedział w 1965 roku barwnym językiem, którym scharakteryzował spory odnośnie diet, że zalecanie ogółowi ludzi diet w skład których wchodzą tylko węglowodany było „odpowiednikiem masowego mordu.” Przekopałem się przez pięć książek o dietach i kilka kluczowych badań, aby napisać ten artykuł. Mam wrażenie, że oskarżenie o „masowy mord” można skierować do wielu graczy w tej wielkiej grze. W skrócie, śmiałe strategie zostały oparte na kruchych naukowych podstawach, a długoterminowe rezultaty mogą być przerażające.
Przypisywanie choroby lub śmiertelności do diety jest trudne do udowodnienia w naukowy sposób. Skojarzenia są tworze na podstawie badań obserwacyjnych, ale zapisywanie co dokładnie ludzie jedzą jest trudne. Jemy bardzo różnorodne, a czasem możemy zmienić naszą dietę. Następnie próby przekształcenia diety na składniki tłuszczów, węglowodanów i białek są nie rzetelne. Więc, aby powiązać spisaną dietę w krótkim okresie czasu z chorobą, a końcu śmiercią prawdopodobnie kilka dekad później jest nieuchronnie trudne.
Badania interwencyjne są również nierzetelne. W przeciwieństwie do badania medykamentów, gdzie będzie tylko jedna zmienna (przyjmowanie lub nie przyjmowanie medykamentu), badania diety obejmują więcej niż jedną zmienną, na przykład dieta z mniejszą ilością tłuszczu prawdopodobnie oznacza większą ilość przyjmowanych węglowodanów, aby dostarczyć wystarczającą ilości energii. Przestrzeganie zaleceń jest ważnym problemem w badaniach medykamentów, ale znacznie większym problemem w badaniach diet, ponieważ ludziom może być trudno przestrzegać wskazań nieznanej diety. Ponadto, badania są zwykle krótkoterminowe i rzadko kiedy obejmują twarde rezultaty takie jak zdarzenia sercowo-naczyniowe lub zgony.
John Ioannidis, bicz boży na kiepskie biomedyczne podstawy naukowe, wykazała wielką nierzetelność większości badań łączących żywienie z chorobami i śmiertelnością. Być może nie dostrzegamy złożoności relacji pomiędzy dietą i chorobą, kiedy wyłączymy z diety pojedynczy komponent, czy będzie to całkowite usunięcie tłuszczu, tłuszczów nasyconych, tłuszczów trans, cukru lub soli.

Duża tłuszczowa niespodzianka

Zdecydowanie najlepszą z książek jakie przeczytałem, aby napisać ten artykuł jest książka Niny Teicholz The Big Fat Surprise, której podtytuł brzmi „Dlaczego masło, mięso i ser należą do zdrowej diety.” Tytuł, podtytuł i okładka książki są poniżające, ale oratorska rozbiórka hipotezy, że nasycone tłuszcze są przyczyną chorób układu krążenia jest imponująca. Faktycznie książka jest głęboko niepokojąca w odkrywaniu jak przesadnie entuzjastyczni naukowcy, nauka z wątpliwymi podstawami, ogromne konflikty interesów oraz politycznie napędzani decydenci mogą doprowadzić do bardzo szkodliwych błędów. W ciągu 40 lat utwierdziłem się w tym co wiedziałem już od początku, że nauka jest działalnością człowieka, która zawiera błędy, samo oszukiwanie się, pretensjonalność, uprzedzenia, stronniczość, interes własny, okrucieństwo, oszustwo i kradzież, które to są nieodłącznie związane z wszelką działalnością człowieka, ale ta książka mną wstrząsnęła.
Nina Teicholz rozpoczyna swoje badanie od wskazania na Eskimosów, Masajów i lud Samburu z Ugandy, których pierwotnie dieta składała się z 60-80% tłuszczu i nie byli otyli, nie mieli nadciśnienia, ani chorób serca.
Hipoteza, że tłuszcze nasycone w pożywieniu są główną przyczyną chorób układu krążenia jest silnie związana z jednym człowiekiem, jest nim Ancel Benjamin Keys, biolog z Uniwersytetu Minnesota. Był niezwykłym człowiekiem i wielkim sprzedawcą, opisanym przez jego kolegę Henry Blackburna (którego miałem przyjemność poznać) jako „niezwykle inteligentnego”, ale również „szczerego do bólu i bardzo krytycznego.”
Keys przedstawił swoją” hipotezę dieta i jej wpływ na serce” na spotkaniu w Nowym Jorku w 1952 roku, gdy Stany Zjednoczone były u szczytu epidemii chorób serca. W swoim badaniu wskazał na bliski związek między śmiercią z powodu chorób serca i proporcją tłuszczu w diecie u mężczyzn w sześciu krajach (Japonia, Włochy, Anglia i Walia, Australia, Kanada i Stany Zjednoczone). Keys badał kilku mężczyzn i nie miał rzetelnego sposobu monitorowania tego co jedzą badani oraz w przypadku Japończyków i Włochów badał je zaraz po drugiej wojnie światowej, kiedy występowały niedobory żywności. Keys mógł zgromadzić dane z wielu innych krajów i ludzi (kobiet jak i mężczyzn) i użyć bardziej dokładnych metod, ale według sugestii Teicholz, znalazł to co chciał znaleźć. Kolejne badania przeprowadzone przez innych badaczy w 22 krajach wykazały niewielką korelację między ilością zgonów z powodu chorób serca i spożywaniem tłuszczu, a ci autorzy sugerują, że mogą istnieć inne przyczyny w tym tytoń i spożycie cukru.

Tłuszcz kontra cukier

Na spotkaniu Światowej Organizacji Zdrowia w 1955 roku hipoteza Keysa spotkała się z wielką krytyką. W odpowiedzi na tą krytykę zaprojektował tendencyjne Badanie z Siedmiu Krajów, które zostało opublikowane w 1970 roku i wykazało silną korelację pomiędzy tłuszczami nasyconymi (Keys zmienił hipotezę z tłuszczu w ogóle do tłuszczów nasyconych) i zgonami z powodu chorób serca. Keys nie wybrał krajów (takich jak Francja, Niemcy czy Szwajcaria), gdzie korelacja nie wyglądała tak schludnie, a na Krecie i Korfu badał tylko dziewięciu mężczyzn. Krytycy wskazywali, że choć istnieje korelacja pomiędzy krajami, nie było korelacji wewnątrz tych krajów, ani korelacji względem całkowitej śmiertelności. Ponadto, chociaż w badaniu brało udział 12 770 uczestników, żywność którą jedli została określona tylko u 3,9% badanych, a niektóre z tych badań w Grecji odbyły się w czasie Wielkiego Postu, kiedy Grecki Kościół Prawosławny zakazuje spożywania produktów zwierzęcych. Następne badania przeprowadzone przez Keysa opublikowane w 1984 roku wykazały, że różnice w konsumpcji tłuszczów nasyconych nie są w stanie wyjaśnić zmienności śmiertelności z powodu chorób serca.
Analiza danych ze Studium z Siedmiu Krajów w 1999 roku wskazywała wyższą korelację zgonów z powodu chorób serca była z ciastkami i produktami zawierającymi cukier, niż z produktami zwierzęcymi. John Yudkin z Londynu od końca 50-tych sugerował, że cukier może być ważniejszy niż tłuszcz w powstawaniu chorób serca, ale Keys odrzucił jego hipotezę kwitując ją jako „kupę bzdur”. Wielu naukowców było sceptycznych względem hipotezy nasyconych tłuszczów, ale przekonanie, że hipoteza jest prawdziwa została pochwycona przez wiodące jednostki naukowe, polityków i media w USA, krytycy byli stale uciszani, nie tylko poprzez trudności w uzyskaniu finansowania badań poddających w wątpliwość hipotezę Keysa, ale również brak wsparcia finansowego do badania innych hipotez.
Przeprowadzono serię badań interwencyjnych w celu sprawdzenia hipotezy tłuszczowej, ale były one małe, krótkoterminowe i cierpiały na problem jakim były zmiany więcej niż jednej zmiennej jednocześnie. Redakcja Lancet w 1974 roku napisała, że niewiele można było wywnioskować z tych badań. Oczywiście nie dawało to silnego poparcia dla hipotezy nasyconych tłuszczów.
Raport American Heart Association z 1961 roku był pierwszym, który zalecał zastąpienie wielonienasyconych tłuszczów (kukurydzy, olej sojowy) na tłuszcze nasycone, a w późniejszym raporcie z 1970 roku zalecali redukcję tłuszczu w ogóle. W tym czasie E.H. Ahrens, badacz lipidów z Nowego Jorku, którzy wierzył, że węglowodany były ważniejsze niż tłuszcz w powodowaniu chorób serca, obawiał się, że rozpowszechnienie diety z niską zawartością tłuszczu może doprowadzić do wzrostu otyłości i chorób przewlekłych.
Teicholz wyjaśnia, jak poprzez polityczny proces tłuszczowa hipoteza doprowadziła do masowej zmiany diety w Stanach Zjednoczonych, a następnie na arenie międzynarodowej. Nick Mottern członek Kongresu, napisał raport w którym zalecał zmniejszenie ilości spożywanego tłuszczu z 40% do 30% zapotrzebowania energetycznego, tłuszcze nasycone ograniczyć do 10%, a ilość spożywanych węglowodanów zwiększyć do 55-60%. Zalecenia te przeszły do Rekomendacji Żywieniowych dla Amerykanów, które zostały opublikowane po raz pierwszy w 1980 roku.

Potężne grupy nacisku

Można było spodziewać się, że potężne lobby amerykańskiego przemysłu mięsnego i mlecznego sprzeciwi się tym wytycznym i tak zrobiło, ale nie dali rady przeciwstawić się dużym producentom żywności takim jak General Foods, Quaker Oats, Heinz, National Biscuit Company oraz Corn Product Refining Corporation, które były zarówno mocniejsze jak i bardziej subtelne. W 1941 roku założyli Nutrition Foundation, która nawiązywała współpracę z naukowcami i wspierali finansowo zarówno konferencje jak i badania dotyczące składników odżywczych, było to w czasach zanim rozpoczęto finansowanie takich badań z publicznych pieniędzy.
Pomimo utrzymujących się wątpliwości, stało się i nadal jest globalną ortodoksją to, że tłuszcze nasycone są istotną przyczyną chorób układu krążenia oraz tym, że ludzie powinni jeść niewiele tłuszczu. Największy sprawdzian hipotezy dotyczącej nasyconych tłuszczów nadszedł z Women Health Initiative do którego zakwalifikowano 49 000 kobiet przed menopauzą w kontrolowanym eksperymencie na diecie nisko tłuszczowej, które kosztowało 725 milionów dolarów (£ 460 mln, €580 mln). Kobiety brały udział w tym badaniu przez 10 lat, a w tym czasie skutecznie udało się zmniejszyć ich całkowite spożycie tłuszczu z 37% do 29% zapotrzebowania energetycznego oraz obniżyć ilość tłuszczów nasyconych z 12,4% do 9,5%. W porównaniu z grupą kontrolną nie odnotowano zmniejszenia ilości chorób serca, udarów mózgu, ani utraty wagi.
W 2008 roku Food and Agriculture Organization zrobiła przegląd tego badania i stwierdziła, że „nie ma prawdopodobnych lub przekonujących dowodów”, że wysoki poziom tłuszczu w diecie powoduje choroby serca. W 2012 roku Cochrane zrobił przegląd 24 porównań wśród 65 508 uczestników badań i nie stwierdził żadnych korzyści płynących z całkowitej redukcji tłuszczu jak również brak wpływu na układ sercowo-naczyniowy oraz całkowitą śmiertelność. Odnotowano niewielkie zmniejszenie (ryzyko względne 0,86 (95% przedział ufności 0,77 do 0,96)) w przypadkach sercowo-naczyniowych tylko u mężczyzn.
Uznając, że hipoteza tłuszczowa rozpada się, niektórzy naukowcy, a zwłaszcza Walter Willett, profesor epidemiologii na Uniwersytecie Harvarda (którego również poznałem), rozpoczął promowanie diety śródziemnomorskiej, którą można spotkać w wielu wariantach, ale jej istotą jest w spożywanie dużej ilości owoców i warzyw, chleba i płatków zbożowych (w tym makaron i kuskus), mało mięsa i mleka, za to dużo oliwy z oliwek. Taka dieta jest o wiele przystępniejsza niż dieta nisko tłuszczowa. Połączenie własnych interesów w tym International Olive Oil Council i firmy Oldways zajmującej public reations, która promowała tą dietę, to wszystko razem z naturalną ponętnością regionu Morza Śródziemnego sprawiło, że dieta stała się popularna. Ale jej podstawy naukowe są słabe, jak wykazał przegląd Cochrane’a, a niektóre dowody pochodzą od R.B. Singh, którego badania są podejrzane.

Wzrost i upadek tłuszczów trans

Tłuszcze nasycone takie jak masło, smalec i łój, które są stałe w temperaturze pokojowej, od stuleci były stosowane do produkcji herbatników, ciastek i wielu innych rzeczy, ale kiedy tłuszcze nasycone stały się niedopuszczalne trzeba było znaleźć zamiennik. Od 80-tych lat tym substytutem stały się tłuszcze trans, które nie występują naturalnie w przyrodzie z wyjątkiem niektórych zwierząt przeżuwających, były powszechnie stosowane, a teraz możemy je znaleźć w całym naszym ciałach. Odnośnie tłuszczy trans były wątpliwości od samego początku, a Teicholz pokazuje jak skuteczne były firmy spożywcze w zwalczaniu wszelkich badań, które wskazywały na ryzyko z nimi związane. Holenderskie badanie opublikowane w 1990 roku, zasygnalizowało początek końca dla tłuszczów trans, wskazując, że dieta bogata w te tłuszcze nie tylko prowadzi do podniesionego cholesterolu LDL, ale także obniża poziom cholesterolu HDL. Coś podobnego w USA dla tłuszczy trans zrobił Willett gdy wypowiedział te słowa odnośnie diety śródziemnomorskiej: „Przeprowadzamy eksperyment w całym kraju, który nie jest, ani kontrolowany, ani monitorowany.”
FDA w 2003 roku wezwało do znakowania tłuszczy trans na etykietach, a w 2014 roku wprowadzono zakaz ich stosowania. Wymóg znakowania sygnalizował powolny koniec, kiedy FDA wydało orzeczenie, że około 42 720 przetworzonych produktów żywnościowych w USA zawierało tłuszcze trans. Niemożność powrotu do tłuszczów nasyconych (z powodu głęboko zakorzenionych przekonań, że są złe w połączeniu z dalszym wspieraniem tej idei przez American Heart Association) oznaczało, że producenci żywności musieli znaleźć nowego zastępcę, czyli estryfikowane tłuszcze, które mogą być tak samo złe jak tłuszcze trans. I ponownie będzie to masowy niekontrolowany eksperyment.
Inną konsekwencją hipotezy tłuszczowej jest to, że na całym świecie do diety włączono znacznie więcej węglowodanów w tym cukier i syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy, które są tanie i bardzo słodkie. Jest to „źródło kalorii, ale nie składników odżywczych.” Coraz więcej naukowców uważa, że nadmiar rafinowanych węglowodanów napędza globalną epidemię otyłości, cukrzycy i niezakaźnych chorób. Kwestionują oni idee, że przytyjemy tylko dlatego, że spożywana energia przekracza energię, którą zużywamy, zamiast tego mówią, że węglowodany „wywołują reakcję hormonalną, która prowadzi to tego, że cześć spożytego paliwa zostaje skierowana do przechowywania jako tłuszcz.” Na podstawie tej hipotezy można powiedzieć, że biedni ludzie są otyli (co jest prawdą w wielu społecznościach) nie dlatego, że się przejadają lub są leniwi, ale dlatego, że spożywają duże ilości rafinowanych węglowodanów, które są najtańszym źródłem energii, która powodują, że stają się otyli.

Atkins i Ornish

Myślenie w tym kierunku doprowadziło do diety zalecanej przez amerykańskiego lekarza Roberta Atkinsa, w której drastycznie ograniczone są węglowodany, ale dozwolone są dowolne ilość białka i tłuszczu. Nie jest to nowy pomysł tylko ponownie odkryta dieta promowana przez Williama Bantinga w jego bestsellerowej książce Letter on Corpulence, a porady były powszechnie zalecane przez władze medyczne do lat 50-tych XX wieku. Dieta ta została sprawdzona w badaniu trwającym przynajmniej rok „A to Z Weight Loss Study” na 311 kobietach z nadwagą i otyłością przed menopauzą i została porównana z trzema innymi dietami w tym z dietą promowaną przez innego lekarza z USA Deana Ornisha, której wymogiem było to, aby mniej niż 10% energii pochodziło z nasyconych tłuszczów. Kobiety na diecie Atkinsa straciły na wadze więcej i „doświadczały korzystniejszych ogólnych efektów metabolicznych” w tym spadek ciśnienia rozkurczowego o 4,4 mm Hg w stosunku do kobiet na diecie Ornisha o 2,1 mm Hg.
Czytanie tych książek jak również sięganie do oryginalnych badań było otrzeźwiającym doświadczeniem. Udana próba redukcji tłuszczu zarówno w diecie Amerykanów jak i innych krajach na całym świecie stała się globalnym i niekontrolowanym eksperymentem, który jak wszystkie eksperymenty może również doprowadzić do złych wyników. Co więcej, to zainicjowało to kolejne zestawy niekontrolowanych globalnych eksperymentów, które nadal trwają. Nina Teicholz wykonała niezwykłą pracę analizując to jak słabe podstawy naukowe, silne osobowości, interesy własne i doraźne cele polityczne zainicjowały serię tych eksperymentów. Cytuje ona Nancy Harmon Jenkins, autorkę Książki kucharskiej diety śródziemnomorskiej i jednego z założycieli Oldways mówiących „światowa żywność jest szczególnym łupem konsumpcji, ponieważ tak wiele pieniędzy zarabia się na żywności i tak wiele zależy od tego co mówią i jakie są opinie ekspertów.” Z pewnością już czas na lepszą naukę i pokorę wśród ekspertów.

Film dokumentalny, którego motywem przewodnim jest tiomersal, antyseptyczny konserwant oparty na rtęci, opracowany przez naukowców z firmy farmaceutycznej Eli Lilly w 1927 roku, który nie ma wpływu na skuteczność szczepionek.
Firma Eli Lilly przeprowadziła eksperyment na ludziach, w trakcie epidemii zapalenia opon mózgowych w Indianapolis w stanie Indiana. Wybrano podgrupę 22 osób i podano im jednoprocentowy roztwór tiomersalu. Jest to dawka, która zabijała zwierzęta w laboratorium. Podano go dożylnie. Wszystkie 22 osoby zmarły. Nie zauważono toksycznego działania, jednak stwierdzono, że chorzy zmarli na zapalenie opon mózgowych oraz to, że tiomersal ma bardzo niski poziom toksyczności dla ludzi. Jest to jedyne badanie bezpieczeństwa tiomersalu, jakie przeprowadzono.
Wbrew powszechnym przekonaniom, nadal jest podawany dzieciom i kobietom w ciąży.

Wypowiedź dentysty Richarda Fischera: „W USA w jamach ustnych ludzi są tysiące ton rtęci. Poziom rtęci w płodzie kobiety, która miała w zębach amalgamat, będzie wyższy, niż u matki. A pochodzi z plomb matki. Nowe badania wykazały, że pępowina przenosi rtęć z krwioobiegu matki i koncentruje rtęć w płodzie. Ludzie kiedyś brzydko żartowali, że kiedy kobieta jest zatruta rtęcią, jednym z najskuteczniejszych sposobów, żeby się odtruć, jest CIĄŻA! Ponieważ dziecko wyciągnie z niej wiele rtęci.”

10 kłamstw wypowiadanych przez tych, którzy mówią, że rtęć w szczepionkach jest bezpieczna.

Kłamstwo nr 1 „Tiomersal, składający się w 49.55% swojej masy z rtęci, jest bezpiecznym konserwantem stosowanym w szczepionkach i innych medykamentach.”
Kłamstwo nr 2 „Rtęć została usunięta ze wszystkich szczepionek dziecięcych w roku (wstaw dowolny rok pomiędzy 1999, a obecnym).”
Kłamstwo nr 3 „Tiomersal jest dobrze przebadanym środkiem, stosowanym bez komplikacji od przeszło 70 lat.”
Kłamstwo nr 4 „Żadne z opublikowanych i poddanych recenzji badań nie zdołały wykazać jakiejkolwiek szkody spowodowanej obecnością Tiomersalu.”
Kłamstwo nr 5 „Żadne oświadczenia rządu federalnego nie wskazują na wątpliwości wobec kontynuowanego stosowania Tiomersalu.”
Kłamstwo nr 6 „Ludzie, którzy są przeciwni stosowaniu rtęci w medycynie, są też przeciwnikami szczepień.”
Kłamstwo nr 7 „Ruch społeczny dążący do zakazania stosowania rtęci w medycynie tworzą „rozhisteryzowani” rodzice, niesłusznie oskarżający szczepienia o wywołanie autyzmu swoich dzieci.”
Kłamstwo nr 8 „Autyzm jest chorobą genetyczną.”
Kłamstwo nr 9 „Od momentu usunięcia ze szczepionek rtęci zachorowalność na autyzm wzrosła, więc Tiomersal nie może być przyczyną epidemii autyzmu.”
Kłamstwo nr 10 „W kanapce z tuńczykiem znajduje się więcej rtęci niż w jednej szczepionce przeciw grypie z rtęcią jako środkiem konserwującym.”

 

Czerwone światło i promieniowanie bliską podczerwienią: potężne środki lecznicze

 

Tytuł oryginalony: Red Light and Near-Infrared Radiation: Powerful Healing Tools You’ve Never Heard of
Źródło: http://180degreehealth.com/red-light-infrared-radiation-powerful-healing-tools-youve-heard/
Tłumaczenie: BladyMamut

 

„Penetrujące czerwone światło jest fundamentalnym czynnikiem antystresowym dla wszystkich żywych organizmów. Chroniczny brak takiego światła, według mnie jest najlepszym wyjaśnieniem pogorszenia zdrowia związanego z wiekiem” – Ray Peat

 

1.   Wstęp

Czerwone światło 1

W czasie ostatniego lata spędziłem sporo czasu czytając artykuły Roya Peata. W większości z nich pisze on o tym, że ciemność i niebieskie światło mogą być szkodliwe dla zdrowia, a czerwone światło jest zdrowe.
Peat nie podaje wiele uzasadnień dla swoich twierdzeń, ale pomimo tego istnieje ogromna ilość materiałów potwierdzających jego poglądy.
Niektóre długości fal promieniowania elektromagnetycznego bezpośrednio podnoszą poziom ATP w tkankach, głównie poprzez aktywowanie mitochondrialnego enzymu cytochromu c oksydazy (Cox). Innymi słowy najważniejsze długości fal to od 600 do 1000 nm – czerwone światło i promieniowanie bliską podczerwienią (NIR – near-infrared radiation).
Z drugiej strony, niebieskie światło może hamować działanie tego samego enzymu (Cox), i poprzez to  prowadzić do uszkodzenia siatkówki i innych problemów zdrowotnych.

 

 

2.   Efekty zdrowotne stosowania czerwonego światła i promieniowania bliską podczerwienią

Pozytywne efekty stosowania czerwonego światła nie są najnowszym odkryciem. Najwcześniejsze raporty dotyczące tematu były publikowane w XIX wieku, a najbardziej znany to Leczenie czerwonym światłem ospy wietrznej (The Red Light Treatment of Small-Pox) z 1895 autorstwa Nielsa Finsena, któremu w 1903 roku przyznano nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za badanie dotyczące wpływu światła na zdrowie.
W 1910 roku, John Harvey Kellog opublikował 200-stronicową książkę zatytułowaną Terapia Światłem, która zawierała dużo informacji dotyczących terapeutycznej przydatności terapii światłem używając żarówek i świateł łukowych.
W poniżej, skupię się na współczesnych badaniach, większość których dotyczy terapii nisko energetycznym laserem [low-level laser therapy] (światło spójne/promień laserowy). Tylko w roku 2013, zostały opublikowane tuziny kontrolowanych studiów na ludziach dotyczące tego tematu. Wiele z tych badań zostało przeprowadzonych na zasadzie placebo, ponieważ małej mocy bliska podczerwień jest niewidoczna i nie emituje ciepła.
Według tych badań, można wyleczyć wiele różnych chorób z użyciem tego rodzaju terapii światłem. Poza  tym, wiele wyników było zachęcających.

Poniżej  lista chorób/problemów, które mogą być, według tych badań efektywnie leczone z użyciem czerwonego światła i/lub podczerwieni:
– trądzik
– ścięgno Achillesa
– angina
– afty
– modelowanie/kształtowanie ciała
– zapalenie błony śluzowej jamy ustnej spowodowane chemioterapią
– poziom cholesterolu
– chroniczne autoimmunologiczne zapalenie tarczycy
– chroniczne ból szyi
– chroniczne zapalenie zatok przynosowych
– depresja, zły nastrój
– suchość w ustach (Kserostomia)
– bolesne miesiączkowanie
– fibromialgia (uogólniony ból mięśni, więzadeł, ścięgien, zmęczenie psycho-fizyczne)
– zapalenie dziąseł
– choroba dłoni, stóp i jamy ustnej (występująca u dzieci do lat 10)
– opryszczka wargowa
– choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego
– zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej „łokieć tenisisty”
– obrzęk limfatyczny (związany z rakiem piersi)
– zwyrodnienie plamki żółtej, związane z wiekiem (AMD)
– łysienie androgenowe (u mężczyzn/typu męskiego)
– krótkowzroczność (degeneratywna/progresywna)
– grzybica paznokci
– problemy z mięśniami twarzy, czaszką, itd.
– fotostarzenie skóry (szybkie starzenie się skóry spowodowane warunkami środowiskowymi)
– odleżyny
– zjawisko Raynauda
– dochodzenie do siebie po wyrwaniu (ekstrakcji) trzeciego zęba trzonowego (mądrości)
– zespół niespokojnych nóg
– wrzody skórne
– jakość snu
– rumień spowodowany promieniami UVB   (zapobieganie poparzeniom słonecznym)
– leczenie ran

(Metody leczenia różnią się w poszczególnych badaniach, to też wyjaśnia różne wyniki badań.)
Badania były też przeprowadzane na zwierzętach. (zobacz przypisy).

3.   Efekty zdrowotne stosowania czerwonego światła i promieniowania bliską podczerwienią: kilka przykładów wyników klinicznych badań

•   Degeneracja plamki żółtej związana z wiekiem

Naukowcy z Uniwersytetu w Heidenbergu przeprowadzili próbę na 200 osobach,  w której leczyli  starsze osobom z i bez katarakty z użyciem bliskiej podczerwieni (używając niskoenergetycznego lasera).
Grupa interwencyjna była poddana terapii 4 razy w ciągu 2 tygodni. Grupa placebo została poddana leczeniu z użyciem placebo.
Placebo nie wpływało na poprawę widzenia, ale 95 % pacjentów poddawanych podczerwieni zauważyło poprawę widzenia. Duża część pacjentów była zdolna do widzenia kilka rzędów niżej na tablicy Snellena. Poprawa wzroku utrzymywała się od 3 do 36 miesięcy po leczeniu.

•   Choroba zwyrodnieniowa stawu kolanowego

Naukowcy z Węgier badali wpływ bliskiej podczerwieni na pacjentów w chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego, w grupie z podwójnie ślepą próbą.
Grupa interwencyjna została poddana terapii bliską podczerwienią na stawach dotkniętych chorobą dwa razy w tygodniu, przez cztery tygodnie. Grupa placebo została poddana podobnej kuracji, ale o 100-krotnie mniejszej intensywności (światła).
W grupie interwencyjnej, skala bólu wyglądała (w skali 1 do 10):
-5,75 przed leczeniem
-1,71 po ostatniej sesji
-1,18  dwa miesiące po zakończeniu terapii

W grupie  placebo wyniki wyglądały tak:
-5,62 przed leczeniem
-4,13 po ostatniej sesji
-4,12 dwa miesiące po zakończeniu terapii

•   Opryszczka wargowa

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu badali użycie czerwonego światła w leczeniu opryszczki wargowej, w grupie z podwójnie ślepą próbą.
Osoby badane były poddane terapii w czasie okresu bez nawrotów. Grupa interwencyjna była poddana 10 minutowej terapii widocznym czerwonym światłem (niskoenergetyczny laser) przez 2 tygodnie. Grupa placebo przechodziła podobną terapię, ale odbywała się ona bez włączonego lasera. Osoby badane miały na twarzach maski, które uniemożliwiały im rozpoznanie czy są poddawane prawdziwej terapii czy nie.
Pacjenci dostali instrukcje, aby powrócić do oddziału w wypadku powrotu symptomów. W grupie placebo, objawy powróciły. Średni okres zanim powróciły objawy w grupie leczonej laserem to 37, 5 tygodnia, natomiast w grupie placebo 3 tygodnie.

4.   Systemowe działanie przeciwzapalne

Zwykle czerwone światło/bliska podczerwień są aplikowane lokalnie na leczoną tkankę. Jednakże, światło ma także systemowe (całościowe) efekty, które są transmitowane (przenoszone) głównie przez cyrkulację krwi. Natalya Zhevago przeprowadziła interesujące badanie, w którym pacjenci mieli aplikowane widoczne światło oraz podczerwień w rejonie kości krzyżowej (dół pleców). Aplikowane światło było podobne do światła słonecznego z wyjątkiem tego, że nie zawierało promieniowania UV, ani niebieskiego światła, a podczerwone światło była polaryzowane. Wyniki tego badania wskazywały, że polaryzacja światła delikatnie wzmacnia metabolizm.
Krew pacjentów po terapii została przebadana, a rezultaty badania były ciekawe. Poziom cytokin prozapalnych (TNF-α, IL-6 etc.) dramatycznie spadł, szczególnie u tych którzy początkowo mieli wysoki ich poziom. Poza tym, stężenie przeciwzapalnych cytokin wzrósł.

„Zaobserwowano dramatyczny spadek poziomu zapalnych cytokin  TNF-α, IL-6 oraz IFN-γ : około pól godziny po ekspozycji ochotników (których parametry na początku przekraczały normę) ich poziom cytokiny spadł, średnio 34, 12 i 1,5 raza […]”

Jeśli chodzi o efekty promieniowania UV, były one wręcz odwrotne – zwiększa ono TNF-α i IL-6 oraz inne zapalne cytokiny.
W badaniach na ludziach, wykazano że duże dawki IL-6 i  TNF-α hamują obwodowy hormon tarczycy poprzez zmniejszenie T3 i zwiększeniu rT3. Możemy także spekulować czy brak wystarczającego terapeutycznego światła mógł być jednym z powodów „dominacji rT3” i objawów niedoczynności tarczycy.
W jednym badaniu,  połowa pacjentów z niedoczynnością tarczycy którzy byli poddawani terapii bliską podczerwienią nie musieli zażywać żadnych leków przez 9 miesięcy po leczeniu, co udowodniło wagę światła w leczeniu tarczycy.

5.   Źródła światła (laser, LED, żarówki, lampa grzewcza, światło słoneczne)

„Wielu ludzi którzy przybyli do pochmurnego Eugene (miasto w Oregonie) aby studiować i często żyli w tanich mieszkaniach w piwnicach, zaczynali chorować i mieć problemy ze zdrowiem w czasie kilku miesięcy. Kobiety które wcześniej były zdrowe zaczynały mieć Zespół napięcia przedmiesiączkowego, artretyzm (zapalenie stawów) czy zapalenie okrężnicy podczas pierwszej zimy w Eugene” – Ray Peat

 

Czerwone światło 2

W badaniach przeprowadzonych w ostatnich latach, czerwone światło i bliska podczerwień były studiowane przy użyciu urządzeń emitujących światło spójne (laserowe). Niektóre badania na zwierzętach były przeprowadzane również z użyciem LED (emitujących światło diod), np. badania Janis Eells.

Pomimo tego, że większość badań używa spójnego (laserowego) światła, spójność światła (użycie lasera) nie jest wymogiem, jeśli chodzi o uzyskanie efektów terapeutycznych, tak więc w tym celu mogą też być użyte inne źródła światła. Zostało to stwierdzone dawno temu przez znanego naukowca Tiina Karu i potwierdzone w artykule na ten temat autorstwa naukowców z Harvardu. Jak wyżej wspomniałem, J.H. Kellogg pisał o niezwykle skutecznym terapeutycznym efekcie żarzących się żarówek już w 1910 roku.

Kiedy pisałem esej o biorytmie/cyklu dobowym, szukałem możliwych przyczyn wyjaśnienia terapeutycznych skutków spacerów na zewnątrz. Światło słoneczne może sprawić, że organizm produkuje większe ilości witaminy D i hamuje wydzielanie melatoniny, ale teraz mamy całkiem nowy mechanizm dlaczego warto spędzać czas na zewnątrz.

W artykule przeglądowym na ten temat czytamy, że w centralnej Europie, ilość promieniowanie IR-A jest ograniczona do 20mW/cm2, co jest w zasadzie dosyć dobrą ilością w porównaniu do mocy urządzeń używanych w badaniach z użyciem niskoenergetycznego lasera (low-level laser). Z drugiej strony, długości fal nie są zoptymalizowane (do maximum absorpcji) tak jak  w badaniach z użyciem lasera, a poza tym światło dzienne zawiera promieniowanie UV i światło niebieskie, które może minimalizować pozytywne działanie czerwonego światła. Trzeba także pamiętać, że promieniowanie bliską podczerwienią nie przenika przez ubrania.

Wewnątrz budynków, lampy halogenowe, lampy żarzeniowe, oraz lampy grzejne są dobrymi źródłami czerwonego światła oraz bliskiej podczerwieni, przynajmniej wtedy gdy są wystarczająco blisko skóry. Lampy grzejne firmy Phillips czy Osram mają dobre spektrum  z niską ilością niebieskiego światła, ale duża ilość ich energii jest emitowana w formie ciepłego promieniowania IR-B, a tylko około 12 % ich energii emitowana jako terapeutyczna długość fal (600-1000 nm). Pomimo tego, jako że lampy grzejne zwykle są dosyć silne (do 250 W), nadal emitują dosyć dużą ilość terapeutycznych fal.

Z powodu stopniowego wycofywania lamp żarzeniowych, niedługo będzie niezwykle trudno zdobyć taką lampę z wystarczającą ilością mocy, tak więc w przyszłości lampy grzejne mogą być najbardziej praktycznym wyborem. To poniekąd smutne, że lampy żarzeniowe zostaną zastąpione kompaktowymi fluorescencyjnymi lampami (CFL), ponieważ nie emitują one wystarczającej ilości czerwonego światła i bliskiej podczerwieni. To jest powód dlatego niektórzy badacze, tacy jak Richard Funk czy Alexander Wunsch, którzy pojawili w filmie dokumentalnym Żarówkowi Ściemniacze (Bulb Fiction) , zasygnalizowali, że używanie lamp  CFL może być szkodliwe dla oczu.

Prawdopodobne korzyści sauny z podczerwienią nie opierają się na opisanym wyżej mechanizmie, ponieważ sauny nie emitują terapeutycznej długości fal 600-1000 nm. Na przykład, w jednym z badaniań sauny z podczerwienią, sauna emitowała fale podczerwieni w przedziale 5000-100000 nanometrów.

W teorii, diody LED i lasery z optymalizowanymi długościami fal byłyby najlepszą opcją, ale jak na razie, tego typy produkty nie są najtańsze dla konsumentów.  Teoretycznie, optymalnym urządzeniem byłoby takie które emituje tylko fale o długości 700-950 nm, więc światło jest niewidoczne i nie emituje żadnego ciepła, ale nadal ma terapeutyczny wpływ na zdrowie poprzez zwiększanie funkcjonalności Cox (mitochondrialnego enzymu cytochromu c oksydazy).

6.   Wnioski

Ważne biologiczne efekty stosowania czerwonego światła były znane już w XIX wieku, jednak obecnie niewielu biologów zdaje się wiedzieć o tych odkryciach. Wiedza na temat fizjologicznych skutków światła  wśród nich jest ograniczona do wpływu niebieskiego światła na biorytm/rytm dobowy; jednak wartość terapeutyczna czerwonego światła i bliskiej podczerwieni jest prawdopodobnie o wiele ważniejszym tematem dla zdrowia publicznego.
Ogólna przydatność terapeutyczna czerwonego światła przypomina mi o terapeutycznym zastosowaniu hormonu tarczycy, temacie o którym pisałem już wcześniej. Powiązanie jest dosyć logiczne, biorąc pod uwagę, że hormon tarczycy zwiększa aktywności Cox, poprzez zwiększenie koncentracji kardiolipiny w mitochondriach.
Czas pokaże czy różne metody leczenia z zastosowaniem czerwonego światła i bliskiej podczerwieni zyskają popularność w niedalekiej przyszłości. Według mnie powinny, ponieważ badania z ich użyciem mają bardzo pozytywne wyniki.

Vladimir Heiskanen

 

Przypisy:
[1] Tiina I. Karu: Multiple Roles of Cytochrome c Oxidase in Mammalian Cells Under Action of Red and IR-A Radiation (2010)
[2] Karu et al: Irradiation with He-Ne laser increases ATP level in cells cultivated in vitro. (1995)
[3] Benedicenti et al: Intracellular ATP level increases in lymphocytes irradiated with infrared laser light of wavelength 904 nm. (2008)
[4] Lapchatk et al: Transcranial near infrared laser treatment (NILT) increases cortical adenosine-5′-triphosphate (ATP) content following embolic strokes in rabbits. (2010)
[5] Osborne et al: A hypothesis to suggest that light is a risk factor in glaucoma and the mitochondrial optic neuropathies (2008)
[6] Nick Lane: Are mitochondria the alpha and omega of retinal disease? (2006)
[7] Niels R. Finsen: The Red Light Treatment of Small-Pox (1895)
[8] John H. Kellogg: Light therapeutics; a practical manual of phototherapy for the student and the practitioner, with special reference to the incandescent electric-light bath (1910)
[9] Aziz-Jalali et al: Comparison of Red and Infrared Low-level Laser Therapy in the Treatment of Acne Vulgaris. (2012)
[10] Bjordal et al: A randomised, placebo controlled trial of low level laser therapy for activated Achilles tendinitis with microdialysis measurement of peritendinous prostaglandin E2 concentrations. (2006)
[11] Babushkina et al: Results Of 10-Year Use Of Low Intensity Laser Therapy And Conventional Treatment Of Patients With Stenocardia
[12] Anand et al: Low level laser therapy in the treatment of aphthous ulcer. (2013)
[13] De Souza et al: Clinical evaluation of low-level laser treatment for recurring aphthous stomatitis. (2010)
[14] Jackson et al: Low-level laser therapy as a non-invasive approach for body contouring: a randomized, controlled study. (2009)
[15] McRae&Boris: Independent evaluation of low-level laser therapy at 635 nm for non-invasive body contouring of the waist, hips, and thighs. (2013)
[16] Kuhn et al: Low-level infrared laser therapy in chemotherapy-induced oral mucositis: a randomized placebo-controlled trial in children. (2009)
[17] Gautam et al: Low level laser therapy for concurrent chemoradiotherapy induced oral mucositis in head and neck cancer patients – a triple blinded randomized controlled trial. (2012)
[18] Antunes et al: Phase III trial of low-level laser therapy to prevent oral mucositis in head and neck cancer patients treated with concurrent chemoradiation. (2013)
[19] Hodgson et al: Amelioration of oral mucositis pain by NASA near-infrared light-emitting diodes in bone marrow transplant patients. (2012)
[20] Jackson et al: Reduction in Cholesterol and Triglyceride Serum Levels Following Low-Level Laser Irradiation: A Noncontrolled, Nonrandomized Pilot Study (2010)
[21] Maloney et al: The reduction in cholesterol and triglyceride serum levels following low-level laser irradiation: a non-controlled, non-randomized pilot study (2009)
[22] Höfling et al: Low-level laser therapy in chronic autoimmune thyroiditis: a pilot study. (2010)
[23] Höfling et al: Low-level laser in the treatment of patients with hypothyroidism induced by chronic autoimmune thyroiditis: a randomized, placebo-controlled clinical trial. (2013)
[24] Gur et al: Efficacy of 904 nm gallium arsenide low level laser therapy in the management of chronic myofascial pain in the neck: a double-blind and randomize-controlled trial. (2004)
[25] Naghdi et al: A pilot study into the effect of low-level laser therapy in patients with chronic rhinosinusitis. (2013)
[26] Krespi&Kizhner: Phototherapy for chronic rhinosinusitis. (2011)
[27] Barrett&Gonzalez-Lima: Transcranial infrared laser stimulation produces beneficial cognitive and emotional effects in humans. (2013)
[28] Schiffer et al: Psychological benefits 2 and 4 weeks after a single treatment with near infrared light to the forehead: a pilot study of 10 patients with major depression and anxiety. (2009)
[29] Meesters et al: Prophylactic treatment of seasonal affective disorder (SAD) by using light visors: bright white or infrared light? (1999)
[30] Vidović Juras et al: Effects of low-level laser treatment on mouth dryness. (2010)
[31] Lončar et al: The effect of low-level laser therapy on salivary glands in patients with xerostomia. (2011)
[32] Shin et al: Skin adhesive low-level light therapy for dysmenorrhoea: a randomized, double-blind, placebo-controlled, pilot trial. (2012)
[33] Gür et al: Effects of low power laser and low dose amitriptyline therapy on clinical symptoms and quality of life in fibromyalgia: a single-blind, placebo-controlled trial. (2002)
[34] Gür et al: Efficacy of low power laser therapy in fibromyalgia: a single-blind, placebo-controlled trial. (2002)
[35] Obradović et al: Low-level lasers as an adjunct in periodontal therapy in patients with diabetes mellitus. (2012)
[36] Igic et al: Chronic gingivitis: the prevalence of periodontopathogens and therapy efficiency. (2012)
[37] Obradović et al: A histological evaluation of a low-level laser therapy as an adjunct to periodontal therapy in patients with diabetes mellitus. (2013)
[38] Makhlouf et al: Effect of adjunctive low level laser therapy (LLLT) on nonsurgical treatment of chronic periodontitis. (2012)
[39] Toida et al: Usefulness of low-level laser for control of painful stomatitis in patients with hand-foot-and-mouth disease. (2003)
[40] Schindl&Neumann: Low-intensity laser therapy is an effective treatment for recurrent herpes simplex infection. Results from a randomized double-blind placebo-controlled study. (1999)
[41] Muñoz Sanchez et al: The effect of 670-nm low laser therapy on herpes simplex type 1. (2012)
[42] Dougal&Lee: Evaluation of the efficacy of low-level light therapy using 1072 nm infrared light for the treatment of herpes simplex labialis. (2013)
[43] Ferreira et al: Recurrent herpes simplex infections: laser therapy as a potential tool for long-term successful treatment. (2011)
[44] de Carvalho et al: Effect of laser phototherapy on recurring herpes labialis prevention: an in vivo study. (2010)
[45] Eduardo Cde et al: Prevention of recurrent herpes labialis outbreaks through low-intensity laser therapy: a clinical protocol with 3-year follow-up. (2012)
[46] Hegedus et al: The effect of low-level laser in knee osteoarthritis: a double-blind, randomized, placebo-controlled trial. (2009)
[47] Gur et al: Efficacy of different therapy regimes of low-power laser in painful osteoarthritis of the knee: a double-blind and randomized-controlled trial. (2003)
[48] Stelian et al: Improvement of pain and disability in elderly patients with degenerative osteoarthritis of the knee treated with narrow-band light therapy. (1992)
[49] Alghadir et al: Effect of low-level laser therapy in patients with chronic knee osteoarthritis: a single-blinded randomized clinical study. (2013)
[50] Lam&Cheing: Effects of 904-nm low-level laser therapy in the management of lateral epicondylitis: a randomized controlled trial. (2007)
[51] Ridner et al: A pilot randomized trial evaluating low-level laser therapy as an alternative treatment to manual lymphatic drainage for breast cancer-related lymphedema. (2013)
[52] Ahmed Omar et al: Treatment of post-mastectomy lymphedema with laser therapy: double blind placebo control randomized study. (2011)
[53] Ivandic&Ivandic: Low-level laser therapy improves vision in patients with age-related macular degeneration. (2008)
[54] Leavitt et al: HairMax LaserComb laser phototherapy device in the treatment of male androgenetic alopecia: A randomized, double-blind, sham device-controlled, multicentre trial. (2009)
[55] Lanzafame et al: The growth of human scalp hair mediated by visible red light laser and LED sources in males. (2013)
[56] Shyrygina&Khadzhieva: [Effect of infrared low-intensity laser therapy on orbital blood circulation in children with progressive short sightedness]. (2009)
[57] Landsman et al: Treatment of mild, moderate, and severe onychomycosis using 870- and 930-nm light exposure. (2010)
[58] Melchior Mde et al: Does low intensity laser therapy reduce pain and change orofacial myofunctional conditions? (2013)
[59] Baez&Reilly: The use of light-emitting diode therapy in the treatment of photoaged skin. (2007)
[60] Russell et al: A study to determine the efficacy of combination LED light therapy (633 nm and 830 nm) in facial skin rejuvenation. (2005)
[61] Schubert V: Effects of phototherapy on pressure ulcer healing in elderly patients after a falling trauma. A prospective, randomized, controlled study. (2001)
[62] Hirschl et al: Low level laser therapy in primary Raynaud’s phenomenon–results of a placebo controlled, double blind intervention study. (2004)
[63] Aras&Güngörmüş: The effect of low-level laser therapy on trismus and facial swelling following surgical extraction of a lower third molar. (2009)
[64] Mitchell et al: Restless legs syndrome and near-infrared light: An alternative treatment option. (2011)
[65] Mitchell et al: Comparison of two infrared devices in their effectiveness in reducing symptoms associated with RLS. (2011)
[66] Kubota J: Defocused diode laser therapy (830 nm) in the treatment of unresponsive skin ulcers: a preliminary trial. (2004)
[67] Zhao et al: Red Light and the Sleep Quality and Endurance Performance of Chinese Female Basketball Players (2012)
[68] Barolet&Boucher: LED photoprevention: reduced MED response following multiple LED exposures. (2008)
[69] Simunovic et al: Wound healing of animal and human body sport and traffic accident injuries using low-level laser therapy treatment: a randomized clinical study of seventy-four patients with control group. (2000)
[70] Zhevago&Samoilova: Pro- and Anti-inflammatory Cytokine Content in Human Peripheral Blood after Its Transcutaneous (in Vivo) and Direct (in Vitro) Irradiation with Polychromatic Visible and Infrared Light (2006)
[71] Barulin&Plavskii: Effect of Polarization and Coherence of Optical Radiation on Sturgeon Sperm Motility (2012)
[72] Bashir et al: UVB and proinflammatory cytokines synergistically activate TNF-alpha production in keratinocytes through enhanced gene transcription. (2009)
[73] Stouthard et al: Effects of acute and chronic interleukin-6 administration on thyroid hormone metabolism in humans. (1994)
[74] van der Poll et al: Tumor necrosis factor: a putative mediator of the sick euthyroid syndrome in man. (1990)
[75] Chung et al: The Nuts and Bolts of Low-level Laser (Light) Therapy (2012)
[76] Paradies et al: Cardiolipin-dependent decrease of cytochrome c oxidase activity in heart mitochondria from hypothyroid rats (1997)
[77] Jakovcic et al: Biochemical and stereological analysis of rat liver mitochondria in different thyroid states (1978)

Przemysł spożywczy i uzależniające jedzenie – napisy PL

 

 

Jeśli kiedykolwiek złapałeś się nad tym, że mówisz „nie jestem w stanie dać sobie rady”
kiedy jesz zbyt wiele złego jedzenia, możesz mieć rację.
Wiele osób wkłada dużo pracy upewniając się, że nie przestaniemy jeść.
Nasz reporter zdrowotny odkrył, że to bardzo silnie chroniony sekret przemysłu,
który ma tylko jeden cel – jedzenie, któremu nie można się oprzeć.
Oni próbują zwiększyć swoje udziały w Twoim żołądku
i zwiększyć zysk jaki z tego powodu otrzymują.
Nie mogłam się ruszyć i wolałam raczej leżeć w łóżku jakbym była martwa.
Te firmy bazują na głębokiej, zaawansowanej i czystej nauce,
aby zrozumieć jak mogą uatrakcyjnić swoje jedzenie i stworzyć je bardziej atrakcyjnym dla nas.
Za tym wszystkim stoi nauka,
jogurt tak smakuje w Twoich ustach z jakiegoś konkretnego powodu.
Przemysł żywieniowy bada nawet połączenie między receptorami Twojego jeżyka,
a odpowiadającymi reakcjami chemicznymi w Twoim mózgu.
Rezultat to ostrożnie dobrana mieszanka soli, cukru, tłuszczu i innych substancji chemicznych,
doskonale zaprojektowana tak byś nie mógł zjeść tylko jednego.
Michael Moss poświęcił 4 lata na badanie nauki stojącej za przetworzonym jedzeniem.
Byłem zaskoczony jak wielu najlepszych naukowców pracuje w firmach w tym kraju.
To niesamowite jak wiele matematyki i nauki, analizy wstecznej
i energii oni wkładają w poszukiwania idealnych proporcji tłuszczu, soli i cukru,
by po zjedzeniu ich produktów czuć się tak dobrze.
W trakcie przeszukiwania baz danych dokumentów naukowych oraz patentów przemysłu spożywczego,
odsłaniał się ogrom nauki stojącej za inżynierią żywieniową.
Chemia, fizyka, biologią wszystkie razem pracowały na rzecz stworzenia jedzenia przynoszącego zysk.
Tutaj znajduję się opis ulepszacza smaku serowego bez sera.
Surowce bazowe do tego wykorzystane były tłuszczami i białkami co oznacza,
że zawartość drogiego sera mogła być zredukowana do minimum.
Oni potrafią odtworzyć reakcję chemiczną, która może mieć miejsce w Twoim języku lub aromat.
Mogą symulować smak, czegoś tak naprawdę bez zawartości prawdziwego produktu.
Bruce Bradley wie z pierwszej ręki co dzieje się w przemyśle spożywczym,
były kierownik w wielu dużych firmach spożywczych jest teraz pisarzem i krytykiem tej branży.
Było kilka sytuacji, kiedy czułem się niekomfortowo, a nawet źle z tym co robiłem.
Myślę, że ostatecznie to właśnie była jedna z przyczyn tego, dlaczego opuściłem przemysł spożywczy.
Widziałem problemy jakie występowały w miastach oraz problemy ze zdrowiem,
które narastały, głównie z powodu jedzenia, które spożywamy.
Było to dla mnie trudne, brać na siebie tyle odpowiedzialności za to co robiłem.
Przemysł spożywczy jest wysoce konkurencyjny i nastawiony na zyski.
Michael Moss brał udział w setkach wywiadów zanim skończył swoją książkę.
To było dla mnie jak praca detektywa, przeglądać tysiące stron wewnętrznych dokumentów naukowych,
prosić menadżerów i naukowców, aby odkryli przede mną sekrety tego jak to działa.
To co odkrył to, że przemysł spożywczy spoczywa na trzech filarach.
Sól, cukier i tłuszcz.
To trójca święta wysoko przetworzonego jedzenia,
kiedy oni znajdują idealną proporcję mówią, że
mają punkt rozkoszy dla cukru, usta wypełnione tłuszczem oraz smak soli,
oni wiedza jak stworzyć ich produkt nieodpartym.
Sól, cukier i tłuszcz nie występują razem w naturze.
Naukowcy coraz częściej dowodzą, że wysoko przetworzone jedzenie, może być uzależniające.
Mogę jeść to łyżeczką, albo ręką i myśleć “muszę przestać, muszę przestać”
i po prostu dalej to robię, nie zatrzymuje się.
Na imię Pat i jest uzależniona od jedzenia.
Byłam zdesperowana, kiedy byłam uzależniona od jedzenia i to było naprawdę niszczące,
czułam się bezsilna, zawstydzona i to było okropne.
Jej kuchnia to pole bitwy, a każdy posiłek to wyzwanie musi sobie przypominać,
że dla niej, nawet szczypta cukru, może spowodować, że wróci do tego co było wcześniej.
Widok jedzenia może to rozpocząć, reklamy jedzenia mogą to wyzwolić,
to jedzenie jest tak uzależniające, nawet wygląd jest uzależniający.
Jeżeli chodzi o uzależnionych od jedzenia, długo po tym jak jedzenie przestaje sprawiać nam przyjemność, długo po tym od kiedy jedzenie jest dla nas przykrością, my wciąż nie możemy przestać.
Co z tymi czipsami? To tylko jeden.
To staje się wdrukowane w umysł, przez co bardzo ciężko to pokonać.
Podczas, gdy przemysł nienawidzi słowa “uzależnienie” bardziej niż jakiegokolwiek innego,
badania pokazują, że kiedy osiągają oni idealną ilość tych 3 składników
sprawiają, że „odlatujemy”, biegamy po między sklepowymi półkami, jemy więcej,
więcej kupować, a firmy dzięki temu zarabiają więcej.
Francis Mcglown jest neurologiem,
jako element badań dla BBC włożył on brytyjskiego szefa kuchni do tomografu
i karmił go chili, każda kropla, która lądowała na języku
powodowała uwolnienie się w mózgu substancji chemicznych sprawiających dobre samopoczucie.
Konsekwencją tego słabego poziomu bólu, było wyzwalanie się naturalnych opioidów wewnątrz mózgu.
Francis Mcglown był jednym z pierwszych naukowców pracujących dla przemysłu żywieniowego,
spędził 10 lat, wykonując badania dla firmy UNILEVER,
jednej z największych na świecie firm zajmujących się przemysłem spożywczym.
Jako neurolog miałem możliwość wglądu w mechanizm preferencji dotyczących różnych rodzajów jedzenia.
Używając neurologii, Unilever doprowadził do artykułów np. o takim tytule “Jak lody łaskoczą Twój mózg”.
Tylko jedna łyżeczka aktywuję receptory szczęścia Twojego mózgu, co zostało odkryte podczas badań klinicznych.
Usta to kolejna część ciała, która fascynuję naukowców,
sposób w jaki jedzenie kruszy się pomiędzy zębami, siła nacisku szczęki, dźwięk chrupania.
Częściowo to hałas, wzmocniony tym, że Twoje szczęki łączą się z uchem
i naprawdę słyszysz to chrupanie dosyć głośno gdy gryziesz.
To także częściowo związane z umysłem, chrupanie przypomina Ci o tym, że jesz i kieruje tam Twoją uwagę.
Chris Looker jest konsultantem przemysłu żywieniowego, pomaga firmom wprowadzać produkty,
które on nazywa “mourish” (przymiotnik od słowa more – więcej) innymi słowy, takimi, które przekonają Cię, żebyś chciał więcej.
Oni chcą, żebyś zaraz po zjedzeniu jednego, masz sięgnąć po następny
i często osiągają to za pomocą bardzo intensywnego smaku,
który czujesz na początku języka, ten smak bardzo szybko mija
i zanim zdążysz opróżnić usta, znów smaku. który utraciłeś.
Kształt jedzenia również jest ważny,
czekolada nie powinna mieć ostrych krawędzi.
Chcemy, żeby czekolada była naprawdę wygodna, żeby była miłym, relaksującym doświadczeniem,
roztapianie jest naprawdę delikatnym doświadczeniem.
Ostre końce psuły by to doświadczenie i zmuszały jedzącego do pogryzienia zanim by się roztopiła.
Naukowcy żywieniowi wiedzą co zmusza mózg do zaprzestania jedzenia i nazywają to sytością sensoryczną.
Określenie to oznacza, że jeśli jedzenie ma jeden wyraźny smak,
będzie on dla nas bardzo przyjemny na początku, ale później zaczniemy się nim szybko męczyć.
Dlatego też firmy wkładają naprawdę wiele wysiłku w to,
żeby ich jedzenie było nie tylko pomieszane, ale naprawdę dobrze wymieszane.
Dlaczego nie możesz poprzestać jedzenia tylko na jednym?
Nazywa się to “Znikającą Gęstością Kaloryczną”
To co nazywamy tym określeniem odnosi się na przykład do Cheetosów,
które rozpuszczają się w Twoich ustach i mózg uznaje,
że kalorię zniknęły i zjesz znacznie więcej
zanim mózg wyśle Ci sygnał “Hej, zjadłeś wystarczająco”.
Witajcie w laboratorium badań nad zmysłami w Uniwersytecie Gwel.
Uczymy tutaj studentów jak tworzyć testy związane z odbieraniem zmysłów,
nauczamy ich podstaw tego jak robić badania dotyczące oceniania wartości sygnałów zmysłowych,
gdyż nie jest to tak proste jak jedzenie jedzenia.
Próbujemy różnych składników, żeby sprawdzić, które z nich są preferowane lub akceptowane przez ludzi.
W tym przypadku, różne poziomy sodu. Który Ci smakuje bardziej?
Wolę ten drugi, bardziej słony.
Bardziej słony? Tak bardziej słony.
Ponieważ te produkty muszą być w stanie wytrzymać na półce miesiącami,
wiele składników nie ma nic wspólnego ze smakiem,
ale są składnikami konserwującymi lub innymi substancjami chemicznymi,
które są odpowiedzialne za wygląd i strukturę,
a wiele z nich znane jako ulepszacze mają oszukać mózg,
by dać smak czegoś czego tam nie ma.
Ogromne ilości pieniędzy wydawane są na to, żeby wytworzyć produkty, które smakują i pachną realistycznie,
ale w rzeczywista ilość tych składników jest znikoma.
Ponieważ bez ulepszenia smaku, nikt by tego nie zjadł.
Smakowały by okropnie, po prostu wziąłbyś jednego i wypluł.
Jedna z firm wyprodukowała specjalną serię krakersów bez soli dla Michaela, żeby mógł ich spróbować.
Było to naprawdę okropne przeżycie,
normalnie mogę jeść Cheez-IT cały dzień bez przerwy,
bez soli nie mogłem ich nawet przełknąć.
Wycieczka po sklepie spożywczym pokazała nam, że coś się zmienia,
ciastka mają deklaracje o zdrowiu, czipsy są z pełnego ziarna i mają błonnik.
Jeśli przemysł spożywczy znajdzie sposób, żeby je rozreklamować i zarobić na nich pieniądze,
jestem pewien, że to zrobią, ale jeśli w długim okresie czasu,
ma to zmniejszyć ilość jedzenia jakie sprzedają, nie sądzę by poszli tą drogą.
Więc nawet jeśli mają mniej cukru, soli czy tłuszczu
zawierają prawdziwe owoce, wypiekane są z prawdziwych warzyw i tak wrócisz po więcej.
Przemysł żywieniowy zależy od tego.

Użytkowanie broni mikrofalowej na ludziach objaśnione przez Barrie Trowera – napisy PL

Złożyłem oświadczenie około 15 lat temu, od tego czasu nic nie zmieniłem, a powiedziałem, że wierzę, że przemysł i ta część rządu, która ich wspiera, będą odpowiedzialni za większą liczbę śmierci i ludzkiego cierpienia niż wszystkie grupy terrorystyczne na świecie, kiedykolwiek.

W związku ze wzrostem przemysłu przez 15 lat, powiedziałbym teraz, że Ci ludzie spowodują więcej śmierci i ludzkiego cierpienia niż cała druga wojna światowa.

Amerykanie używali swoich własnych ludzi jak szczurów laboratoryjnych, aby rozwinąć swoją broń, a następnie, kiedy odkryto co tam się działo, rząd oczywiście jak zawsze zaprzeczył. Później były ukryte raporty i ostatecznie, bardzo znany profesor, wydaje mi się, że profesor na 18 uczelniach.

John Goldsmith, napisał definitywnie odpowiedni raport, w którym zawarł…rozumiecie fale mikrofalowe w niskich dawkach powodowały ogromną liczbę zachorowań na raka i białaczkę i innych chorób. Po tym wszyscy zainteresowali się mikrofalami, niewykrywalną bronią i to ciągnie się od tamtych czasów, a były to lata 50, przez moje czasy, aż do dnia dzisiejszego.

Kobiety protestowały przeciwko amerykańskim pociskom na Angielskiej ziemi i był to pokojowy protest, wszystko co robiły to protest dookoła Amerykańskiej basy, nie było żadnej przemocy, obrażania, krzyków, to był pokojowy protest, ale odkryto, że kobiety były poddane działaniu fal mikrofalowych z amerykańskiej bazy. Było to zmierzone, że zostały poddane działaniu fal mikrofalowych, aby one zachorowały. I to sprawdzono, była zdecydowanie nieproporcjonalna ilość zmian w osobowości, tendencji samobójczych u kobiet, które były poddane działaniu mikrofal przez Amerykanów, za protestowanie dookoła ich bazy. I jak wiecie za jednym razem można spowodować tak depresyjne zmiany w charakterze, że nie będą mogli oni już protestować nigdy więcej bo wszystko co chcą robić to spać, albo leżeć w łóżku cały dzień. A więc jeśli wybierasz na cel protestujących, powodujesz, że są oni w stanie depresji i nie obchodzi ich już więcej demonstracja bo są zbyt załamani. Jeśli chcesz uzyskać konkretną chorobę psychiczną, powinieneś mieć urządzenie na podczerwień, które będzie podążało za wybraną osobą, i wtedy fala mikrofalowa dosięgnie konkretny gruczoł, lub wybraną część mózgu czy oko, albo serce.
Może to spowodować szaleństwo, był podjęty eksperyment i w tym eksperymencie wybierano zwykłą osobę, aby spowodować u niej szaleństwo i psychiatra, który był zupełnie nieznany, bezstronny, zdiagnozował schizofrenię lub paranoję czy inną chorobę psychiczną, wtedy uznawano to za udany rezultat. Co prawda ta osoba spędzała resztę swojego życiu w przytułku, w nędzy, ale dla rządowych naukowców to był sukces. tak tak ludzie są dla nich jak świnki morskie, jeśli chcą eksperymentować na tysiącach z nich, to będą. i możesz być doprowadzony do szaleństwa i śmierci, bo oni postawią na Tobie krzyżyk, zupełnie bez uczucia.

Przed latami 70 to nie było traktowane jako sekret, z jakiegoś powodu mówiono o tym otwarcie,
Rozumiesz, jeśli rozmawiam ze szpiegiem i chce wiedzieć gdzie go wyszkolono i jak go zrekrutowano, podczas pięcioletniego okresu treningowego i wszystkiego co się tam działo uczono nas, ,że to zajmie lata. Ale jeśli chodzi o mikrofale czy chipy, rozmawiano o tym przy herbacie i biszkoptach, to nie był sekret, większość rządu mówiła o tym otwarcie, większość ludzi mówiła o tym otwarcie. Tak się działo do lat 70, do połowy lat 70, kiedy jak sądzę pełny potencjał tego, globalnie wszedł do użytku, Rząd zdecydował, aby ukryć wszystko jako oficjalnie sekretne. Ale wcześniej po prostu otwarcie o tym rozmawiano. Ale ludzie o tym nie wiedzieli, to nie była ogólna wiedza, nie było tak, że spotkasz kogoś w supermarkecie i “hej będę miał chip”, ale ludzie wiedzieli, że je mają, wiedzieli, że będą mieć, że będą skrzywdzeni i mogli o tym mówić.

Zazwyczaj tak jak to działa z Siłami Specjalnymi, jeśli wiesz w jakim kraju są, możesz wysłać falę z satelity, która włączy chip, on się aktywuje i odeśle sygnał, masz ten rodzaj chipu, drugi to taki, który pulsuje, aby stymulować powiedzmy gruczoł w ciele, który będzie pracował w określonej częstotliwości, aby wyprodukować odpowiednie hormony, by uzyskać konkretną reakcję biochemiczną w mózgu, niektóre z nich mogą pracować cały czas, niektóre nieregularnie, a niektóre tylko jeżeli zostaną aktywowane.
Głosy w głowie są najłatwiejsze, bo jedyne co musisz zrobić to stymulować ślimak z jednosekundową częstotliwością, to bardzo proste, głosy są bardzo proste. I to nie jest tak, że ludzie wyobrażają sobie głosy, oni je fizycznie słyszą, kiedy mówię do Ciebie, mój głos nie jest wewnątrz Twojego mózgu, mój głos nie dochodzi dalej niż na cal od Twojego ucha, dalej to elektroniczny sygnał, który interpretuje dla Ciebie jak brzmię, i ten elektryczny sygnał, może być powodowany przez chip, lub wiele innych rzeczy. Możesz spowodować, że ludzie fizycznie usłyszą głosy, konkretne głosy i może to być jakakolwiek rozmowa, może to być ktokolwiek kogo chcesz usłyszeć, może być to miękki, anielski głos, może to być Bóg, może to być coś co przeraża Cię jak szatan, cokolwiek.

Bakterie czy drożdże mogą leżeć w glebie przez setki lat w uśpionym stanie. I co jest już wiadome dla grabarzy i ludzie, którzy odkopują stare groby, że to możliwe, że kiedy nadejdzie czas na zastosowanie bakterii, znów przywrócić plagę dżumy, która od setek lat jest zakopana. Wystarczy konkretna częstotliwość i bang, znów jest aktywna. Nie potrzebujesz więcej niż dwóch komórek mózgowych, aby domyślić się do czego to prowadzi, wirusy nie są, ani martwe, ani żywe są w zamieszkałych gospodarzach. Jeśli umieszczę wirus, w uśpionej bakterii, którą wiem, że mogę przywrócić do życia, jadę na wakacje do Norwegii, Danii czy Szwecji, rozprzestrzeniam wirus w lesie dzięki uśpionej bakterii i jeśli chce mogę czekać dwieście lat, albo dwie godziny, nie ma to dla mnie znaczenia i wszystko co musze zrobić to użyć HAARP albo podobnego urządzenia, to użyć częstotliwości mikrofal z jonosfery na Norwegię, kiedy tylko chcę, wirus obudzi się do życia, bo jego gospodarz obudzi się do życia i tu własnie jesteśmy. I teraz kraje, dzięki aktywacji bakterii lub wirusa, mogą totalnie zniszczyć ekonomiczne możliwości innego kraju.

W ciągu 3 miesięcy w tym domu spotkałem 5 policjantek, wszystkie z rakiem. Miałem kilka poważnych wezwańod policjantów, że ich osobowość się zmieniła. Za każdym razem kiedy jadę do innego kraju, a wydaje mi się, że odwiedziłem 6 krajów w ostatnich latach, pytania zawsze kręcą się dookoła Tetry i dookoła agresywnego zachowania Policji od kiedy zaczęli używać Tetry. I mam rządowe dokumenty świadczące o tym, że może to powodować neurologiczne uszkodzenia, może to powodować raka, może to powodować agresywne zachowanie i zmiany w osobowości.

Tak było na początku eksperymentów i eksperymenty nie skończą się przed 2018 rokiem, więc jest to system eksperymentalny. To co działo się w Stanach Zjednoczonych było całkiem interesujące, miało związek z Siłami Specjalnymi, około 5-6 lat temu, wrócili oni z misji i z około 7-8 gentlemanów, którzy byli w Siłach Specjalnych, 5 lub 6 z nich wróciło do domu i dotkliwie pobiło swoje żony lub dzieci, lub zarówno żony i dzieci. część z żon zmarła, część wylądowała w szpitalu, ale była ciężko pobita, stwierdzono, że organ mowy jakiego używali nie oddziaływał na mózg i nie stymulował przemoc, to było w Fort Bragg. I teraz, kiedy mam telefon z Bragg, albo Ambasady jakie częstotliwości mogą to spowodować i ponieważ kończę rozmowę z każdym z nich i mówię, nie wmawiajcie mi, że powiem wam jakich częstotliwości używali. W siłach specjalnych nie jest to działanie permanentne, więc mówimy o znacznie większym oddziaływaniu, większym niż zwykła osoba mogła by doświadczyć. Więc powiedziałem im, jakich częstotliwości używają, wysłałem im je, całą dokumentację, było to nawet w wiadomościach, ale później oczywiście musieli zmienić częstotliwości.

Wykazano, że dziecko używające telefonu komórkowego, zwykłe szkolne dziecko, jeśli dziecko rozmawia przez zaledwie 2 minuty, mózgowi może zająć nawet 2 godziny, aby powrócić do normalnego stanu, dwie godziny i zostało to opublikowane. W ciągu tych dwóch godzin, mózg dziecka nie zachowuje się tak jak powinien i może zademonstrować to na wiele sposobów. Na przykład jeśli dziecko wykona szybki telefon z placu zabaw, może to być utrata koncentracji, hiper aktywność, złe zachowanie, może to być cokolwiek w tym rodzaju. I będzie się to utrzymywało nawet to dwóch godzin, nie przez dwie minuty. A jeśli dziecko będzie dzwoniło co kilka godzin, mózg będzie pod tym wpływem cały czas i zostało to już opublikowane przez przemysł, że dziecko używające mikrofal zaraz przed pójściem do łóżka, będzie miało całkowicie zakłócony sen przez oddziaływanie. W 200 szkołach w Europie, gdzie transmiter umieszczono jedynie na placu zabaw tam znajdowały się skupiska białaczki. Niektórzy z opiekun powiedzieli nawet w parlamencie, że mają 11 osób z białaczką w wieku poniżej 11 lat w pobliżu transmitera, lub 18 dzieci. Mam na myśli, że rak osiąga już granicę epidemii. Obecnie jest wiele przypadków, które wychodzą na jaw, np. w chinach wzrosła o 30 krotnie zachorowalność na raka węzłów chłonnych, który znajduję się na boku twarzy, tam gdzie trzymasz telefon komórkowy. Przewidujemy, że rak oka, będzie następny, Oczywiście guzy mózgu, szczerze mówiąc guzy mózgu są ogromne obecnie, jeśli chodzi o liczby. Czytałem ostatnio raport i słyszałem, że ludzie w południowej Kanadzie boją się guza mózgu, tak, że 10000 guzów mózgu zostało ponownie zdiagnozowanych jako rak układu hormonalnego, aby zdjąć je ze statystyk. Wiem tez, że w Unii Europejskiej stwierdzono, że rak osiąga epidemiczne proporcje i mówimy tu głównie o raku pomiędzy uchem i mózgiem.

Lata temu, rząd powiedział swoim naukowców, że jeśli przyjdzie do mikrofal, macie mówić tylko o rzeczach związanych z podgrzewaniem i tylko to. Więc nie będą rozmawiać o niczym innym, nie będą dyskutować o niczym co nie jest związane z podgrzewaniem. Oni nawet zaprzeczą, że 40 lat badań prowadzi do czegoś innego, Nawet jeśli powiedzą, że to powoduje raka i inne uszkodzenia, to stwierdzą, że badania skupiali tylko na cieple i tylko to ma znaczenie. Wole nazywać to kłamstwem.

Myślę, że nie słyszałem w życiu tyle kłamstw ile teraz dochodzi ze strony rządowej, To proste oni robią te wszystkie badania, oni znają zagrożenia, a potem decydują się na kłamstwo. Z jednego prostego powodu, aby chronić siebie za kurtyną prawa i robią pieniądze dla przemysłu. I to zostało zapisane i mam to w Wielkiej Brytanii. I przez ostatnie… 40 lat, rząd, brytyjski rząd, okłamywał ludzi i amerykański, kanadyjski, australijski, oni kłamali. Kłamali by chronić przemysł i ich zyski, by chronić samych siebie, a więc oni są kłamcami i można to udowodnić. Złożyłem oświadczenie w Birmingham, w tym kraju, około 15 lat temu od tego czasu nic nie zmieniłem, a powiedziałem, że wierzę, że przemysł i ta część rządu, która ich wspiera, będą odpowiedzialni za większą liczbę śmierci i ludzkiego cierpienia niż wszystkie grupy terrorystyczne na świecie, kiedykolwiek. I w związku ze wzrostem przemysłu przez 15 lat, powiedziałbym teraz, że Ci ludzie spowodują więcej śmierci i ludzkiego cierpienia niż cała druga wojna światowa. Czy to ludobójstwo? Tak, bez cienia wątpliwości. I czy oni mogą wyjść z tego bezkarni? Tak ponieważ są nietykalni. Są poza prawem.

Jest to usankcjonowane przez Światową Organizację Zdrowia, bez cienia wątpliwości, to Ci sami ludzie podpisują certyfikaty, Ci sami ludzie są w Ministerstwie Ochrony Zdrowia, w Światowej Organizacji Zdrowia, to Ci sami ludzie i prawdopodobnie nie ma ich więcej niż 20 i moim zdaniem popełnią najgorsze ludobójstwo jakie ta planeta znała, nie tylko ludzi, ale też roślin zwierząt, prawdopodobnie spowodują większe zniszczenia niż wojny światowe. I za setki lat ludzie spojrzą w przeszłość, jeśli ktokolwiek przeżyje i będą patrzeć co próbowaliśmy zrobić, aby ich powstrzymać.

Operacja Spinacz pod koniec wojny. Jeśli mogli kogoś złapać i zatrzymać jego imię w tajemnicy to zabierali  go, zatrzymywali, używali całych swoich środków, a było dużo naukowców, więc użyli wszystkich swoich środków. To były podstawy kontroli umysłu, narkotyków i wszystkiego inne.

Dano im nowe tożsamości, głównie w Stanach Zjednoczonych, żyli jak normalni ludzie, bardzo dobrze opłacani, pracowali w laboratoriach dla amerykańskiego rządu i zajmowali się wszystkimi ich badaniami, oto właśnie tu chodzi. Podstawą tego wszystkiego jest operacja Spinacz.

Opowiem o jednym eksperymencie, żeby podać wam przykład, wiem, że znaleziono jeden podtytuł, który brzmiał “fale mikrofalowe na ciężarnej kobiecie” i odkryli oni, że mogą spowodować 57% wzrost poronień u ciężarnych kobiet. I był to tylko jeden eksperyment, co oznacza, że zabito 57 dzieci. Innym razem mieszając fale mikrofalowe lub elektromagnetyczne LSD, kwasem lizergowym, na czterolatkach. Więc oni eksperymentowali na ludziach z każdą ilością cierpień, aż do śmierci i jeśli ludzie kończyli w metalowych klatkach, albo kamiennych pudłach na resztę życia i tak to się właśnie kończyło bo oni mieli pozwolenie na eksperymentowanie na nich, ale nie ma żadnej granicy, wg mnie nie ma nic takiego co pozwoliło by Ci na krzywdzenie dziecka czy płodu nie możesz już bardziej się zniżyć. A to właśnie robią
Pod koniec II wojny światowej został sformowany komitet, wszystkich zachodnich aliantów, USA i Rosji, nazwany został paktem norymberskim, zgodziły się na niego wszystkie kraje, które wygrały wojnę, był on przeprowadzony, aby powstrzymać ludzi takich jak Doktor Mengele – Doktor Śmierć, eksperymentował on w obozie Bergen-Belsen na bliźniakach i Japończyków, którzy torturowali Amerykańskich, Brytyjskich i Europejskich żołnierzy, niemieckie eksperymenty. Kiedy pakt norymberski został ustanowiony, a jest on bardzo zdefiniowany i treściwy i mówi, że nie wolno eksperymentować na żadnej osobie z żadnego powodu i oczywiście w to zawierają się napromieniowania mikrofalami, bez ich (krajów) zgody i zanim one dadzą zgodę, muszą mieć pełną wiedzę nad celem eksperymentu, potencjalnymi efektami ubocznymi, uszkodzeniami ciała, potencjalnymi chorobami, musi być to całkowicie zrozumiałe i wytłumaczone, i muszą dać indywidualną zgodę (osoby) i to tyczy się również TETRA, który jest eksperymentalny, aż do 2018 roku, aby sprawdzić możliwość występowania raka lub uszkodzeń mózgu, więc, każdy kto używa Tetra, łamie prawo, tak zostało ustalone. A więc eksperymenty na ludziach, personelu obsługi, policjantach za pomocą mikrofal tetra, jest nielegalne, zgodnie z paktem norymberskim.
Był specyficzny proces nazywany procesem doktorów.
Wyroki z tych procesów były ukryte, napisałem to w moich papierach i mówiłem o tym w radiu, byłem w międzynarodowym radio nadawanym w 95 krajach i powiedziałem, że naukowcy wtedy byli wieszani za to co naukowcy obecnie robią bezkarnie.