Odporność noworodków z Suzanne Humphries i Hilary Butler.

Linki poniżej to transkrypty:

Odporność niemowląt. Wstęp – przypadek Luka

Odporność niemowląt. Część I – ciąża, epigenetyka i mikrobiom

Odporność niemowląt. Część 2 – ciąża, aluminium, szczepionki, płodowy rozwój mózgu

Odporność niemowląt. Część 3 – poród naturalny, łożysko, karmienie piersią

Odporność niemowląt. Część 4 – mikroby, antybiotyki, szkody wyrządzone przez szczepionki układowi odpornościowemu niemowląt

Pierwotny Grzech Antygenowy.

Kwestie, o których mówią Suzanne i Hilary mają oparcie w literaturze medycznej i są to rzeczy, które obie panie stosują, aby poprawiać stan własnego zdrowia oraz regularnie wpływają na poprawę stanu zdrowia osób do nich o pomoc się zwracających.

Abyście mogli dokonywać właściwych wyborów jako rodzicie, musicie naprawdę poznać biologiczne podstawy.

Szczepionki i nadużywanie antybiotyków niszczy mikrobiom i zdrowie wielu dzieci. Arogancja ignoranckich lekarzy sprawia, że odmawiają słuchania wołających o pomoc rodziców. Którzy obserwują jak organizmy ich dzieci są coraz bardziej rozstrojone, aż do chwili, w której w końcu uświadamiają sobie, że jeśli nie wezmą spraw we własne ręce, ich dzieci mogą nigdy nie mieć normalnego życia. Odporność noworodków.

W pierwszej części dr Suzanne Humphries omawia ciążę, właściwie to okres około trzech lat w którym programowany jest organizm noworodka, rolę epigenetyki, odżywiania, mikrobiomu i kłopoty jakie można mieć z powodu szczepionek i antybiotyków.

Kiedy jemy aluminium, przyswajamy go w ilości pomiędzy 0,2% a 1,5%. Kiedy wstrzykuje nam się aluminium, przyswajamy 100%.

Dr Kawahara opublikował bardzo ważny artykuł, który powinien przeczytać każdy, kto ma obawy w związku z aluminium. Autor porusza w nim różne zagadnienia, ale na samym początku pisze:
„Chociaż występuje w dużych ilościach w środowisku, aluminium nie jest niezbędne do życia. Wprost przeciwnie, jest powszechnie rozpoznawaną neurotoksyną, która hamuje ponad 200 biologicznie ważnych funkcji i wywołuje rozmaite niekorzystne skutki dla roślin, zwierząt oraz ludzi.”

W tej części Hilary Butler omawia wiele istotnych aspektów porodu, takich jak: sposób myślenia matki, wpływ systemu medycznego oraz znane a zarazem cudowne właściwości ludzkiego mleka i komórek macierzystych.

Jeśli przyjmujesz bez zastrzeżeń słowa budzące w tobie strach, wtedy to doświadczasz ogromnego rzutu kortyzolu i to może zmienić wszystko. Słowa są wyznacznikiem zmian. Jednak w ogólnym sensie, nawet w czasie ciąży, jeśli masz wysoki poziom stresu, zwiększa się też twoja podatność na infekcje.

Od wczesnych lat XX wieku do dziś przeprowadza się badania wykazujące, że dzieci karmione mieszanką mają zupełnie inny mikrobiom jelit, że mają przerost flory bakteryjnej jelita cienkiego, a w czasach, kiedy naukowcy badali nagłą śmierć łóżeczkową, odkryli, że… Trudno im było znaleźć martwe dzieci, które były karmione piersią. Większość dzieci, które zmarły w ten sposób była karmiona butelką. Zatem mieszanka czyni tu dużą różnicę, a jedna butelka mieszanki potrafi zmienić mikrobiom dziecka na dwa tygodnie, toteż do tego sposobu karmienia należy podchodzić z dużą rozwagą.

Układ odpornościowy niemowlęcia ma być z założenia przeciwzapalny. To nie błąd, że niemowlęta są bardziej podatne na infekcje, jeśli nie karmi się ich mlekiem matki. To część planu. Układ odpornościowy niemowlęcia jest w pełni funkcjonalny, ale unieruchomiony.

Dr Elahi napisał naprawdę wybitny artykuł w 2013 roku, w którym wyjaśnił tę kwestię. Komórki odpornościowe osoby dorosłej umieścił w organizmie noworodka. Odkrył, że przestały działać i że noworodek ten stał się podatny na zakażenie listerią. Następnie umieścił komórki odpornościowe noworodka w organizmie dorosłego i działały dobrze. Były w stanie zwalczyć bakterię listerii.
Dr Elahi wysnuł z tego wniosek, że funkcjonowanie układu odpornościowego niemowlęcia jest wstrzymywane, aby umożliwić budowę dobrej flory jelitowej.

Odporność noworodków

Reklamy
Komentarze
  1. cedric pisze:

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/konstanty-radziwill-zaszczepil-stanislawa-karczewskiego,698545.html
    Czy w tych akcjach zostały zachowane przepisy o wymaganiach dla punktów szczepień?
    https://serwiszoz.pl/jakoscsanepid/wymagania-dla-punktu-szczepien-sa-restrykcyjne-972.html

    W relacji tv widzimy min. zdrowia wykonującego zabieg leczniczy w garniturze.
    Garnitur nie spełnia def. odzieży ochronnej w rozumieniu przepisów sanitarnych.
    Wiszące słuchawki w czasie iniekcji (nonszalancja) dyskwalifikują osobę wykonującą zabieg . Upadek słuchawek może rozproszyć i doprowadzić do powikłań.
    Badanie powinno odbywać się w gabinecie lekarskim w rozumieniu ustawy. Czy to pomieszczenie ma dopuszczenie odpowiednich organów?
    Przekonywanie do zabiegów powinno odbywać się o badania , a nie akcje medialne. Ośmiesza to całą inicjatywę, można spodziewać się tytułów o „cyrku obwoźnym z małpami w klatce”.
    Czy inicjatywa nie jest akcją reklamową, w której nie powinni uczestniczyć lekarze?
    Czy były tam środki do mycia rąk, węzeł sanitarny i inne ustawowe wymogi dla gabinetu lek. i zabiegowego?
    Czy była podpisana umowa na wywóz odpadów medycznych?
    Czy min. zdrowia zabieg wykonywał jako podmiot prywatny ( pod jakim adresem) czy jako osoba zatrudniona na stanowisku ministra? W drugim przypadku , czy miał w umowie zapisane świadczenie usług leczniczych?
    Z ulotki Vaxigrip
    „4. MOŻLIWE DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE
    „Jak każdy lek szczepionka VAXIGRIP może powodować działania niepożądane, chociaż nie u każdego one wystąpią.
    W czasie badań klinicznych zaobserwowano następujące działania niepożądane. Ich częstotliwość została oceniona jako Często: dotyczy od 1 do 10 przypadków na 100.  ból głowy  potliwość
     ból mięśni, ból stawów  gorączka, ogólne złe samopoczucie, dreszcze, uczucie zmęczenia  reakcje miejscowe: zaczerwienienie, obrzęk, ból, siniak, stwardnienie wokół miejsca podania szczepionki. Objawy te zazwyczaj ustępują samoistnie po 1 lub 2 dniach.
    Poza powyższymi częstymi działaniami niepożądanymi, po wprowadzeniu szczepionki na rynek zgłaszano następujące działania niepożądane: reakcje alergiczne: – w rzadkich przypadkach prowadzące do stanów wymagających nagłej pomocy lekarskiej w związku z niewydolnością układu krążenia, prowadzącą do spadku dopływu krwi do różnych narządów (wstrząs),
    – w bardzo rzadkich przypadkach obrzęk najbardziej widoczny w obrębie głowy i szyi, obejmujący twarz, wargi, język, gardło lub każdą inną część ciała (obrzęk naczynioruchowy)  reakcje skórne, które mogą wystąpić na całym ciele, włączając swędzenie skóry (świąd, pokrzywka) i wysypkę. zapalenie naczyń krwionośnych, które może prowadzić do wysypki na skórze i w bardzo rzadkich przypadkach do przejściowych zaburzeń czynności nerek.  ból usytuowany na przebiegu nerwów (nerwoból), nieprawidłowe odbieranie wrażeń dotyku, bólu, ciepła i zimna (parestezja), drgawki związane z gorączką, zaburzenia neurologiczne, które mogą prowadzić do sztywności karku, dezorientacji, zdrętwienia, bólu i uczucia słabości w kończynach, utraty równowagi, utraty refleksu, niedowładu części lub całego ciała (zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego, zapalenie nerwu, zespół Guillain-Barré).  przejściowe zmniejszenie liczby określonego rodzaju cząsteczek krwi zwanych płytkami krwi; ich niska liczba może prowadzić do zwiększonej skłonności do siniaków lub krwawień (przejściowa małopłytkowość), przejściowe powiększenie węzłów chłonnych szyjnych, pachowych lub pachwinowych (przejściowa limfadenopatia).
    Jeśli nasili się którykolwiek z objawów niepożądanych lub wystąpią jakiekolwiek objawy niepożądane nie wymienione w ulotce, należy powiadomić lekarza lub farmaceutę.”
    Czy wystąpienie niepożądanych odczynów nie skompromitowałoby uczestników i całej akcji?
    Czy szczepiący się mogą udostępnić oficjalnie dane , jakie szczepienia wykonywali u siebie w ciągu ostatnich 20 lat z datami i nazwami szczepionek?Dane mogą posłużyć do wielu badań, także badania hipokryzji.
    Szczepiący się mogą przez pewien okres , czasem b.długi zarażać niemmunizowanych, także tych z zaburzeniami odporności. Czy będą informować w pracy np. tabloczką ” Osoba świeżo szczepiona- istnieje mozliwość zarażenia z mozliwością cięzkich powikłań ”
    Studies Show that Vaccinated Individuals Spread Disease
    Should the Recently Vaccinated be Quarantined to Prevent Outbreaks?
    WASHINGTON, D.C. –February 2, 2015– [ GlobeNewsWire ] — Health officials are blaming unvaccinated children for the recent measles outbreak that started at Disneyland.
    Scientific evidence demonstrates that individuals vaccinated with live virus vaccines such as MMR (measles, mumps and rubella), rotavirus, chicken pox, shingles and influenza can shed the virus for many weeks or months afterwards and infect the vaccinated and unvaccinated alike.1,2,3,4,5,6,7,8,9,10
    Furthermore, vaccine recipients can carry diseases in the back of their throat and infect others while displaying no symptoms of a disease.11,12,13
    “Numerous scientific studies indicate that children who receive a live virus vaccination can shed the disease and infect others for weeks or even months afterwards. Thus, parents who vaccinate their children can indeed put others at risk,” explains Leslie Manookian, documentary filmmaker and activist. Manookian’s award winning documentary, The Greater Good, aims to open a dialog about vaccine safety.
    Both unvaccinated and vaccinated individuals are at risk from exposure to those recently vaccinated. Vaccine failure is widespread; vaccine-induced immunity is not permanent and recent outbreaks of diseases such as whooping cough, mumps and measles have occurred in fully vaccinated populations.14,15 Flu vaccine recipients become more susceptible to future infection after repeated vaccination.16, 17
    “Health officials should require a two-week quarantine of all children and adults who receive vaccinations,” says Sally Fallon Morell, president of the Weston A. Price Foundation. “This is the minimum amount of time required to prevent transmission of infectious diseases to the rest of the population, including individuals who have been previously vaccinated.”

    Cała akcja świadczy o powadze sytuacji. Zabieg szczepienia może skończyć poważnymi powikłaniami wczesnymi, jak też odległymi .Czy nasze zdrowie jest we właściwych rękach?

  2. cedric pisze:

    Wścieklizna. polio, marburg, Ebola

    Reakcja endosomalna jest zależna od pH.
    http://drsircus.com/medicine/viral-spread-ph-sensitive
    I jest taki lek ,który dobrze przenika do OUN i silnie alkalizuje, a przy okazji jest neuroprotektantem, podnosi odporność i działa przeciwzapalnie.
    The Health Benefits of Lithium
    1) Lithium is Neuroprotective
    2) Lithium Increases Neuronal Survival
    3) Lithium Increases Neurotrophic Factors BDNF,NGF, and GDNF
    4) Lithium Helps Remodel The Brain and Heart (VEGF)
    5) Lithium Induces Autophagy
    6) Lithium Increases Neurogenesis and Improves Cognitive Function
    7) Lithium is Calming and Stabilizes Mood
    8) Lithium Decreases Insulin Resistance
    9) Lithium Reduces Autoimmunity and Inflammation
    10) Lithium Increases Bone Density
    11) Lithium Can Helps Entrain Our Circadian Rhythm
    12) Low Dose Lithium Increases Longevity
    13) Lithium Combats Depression
    14) Lithium Improves Mitochondrial Function
    Other
    https://selfhacked.com/2014/02/09/the-benefits-of-lithium/
    Z innych ciekawostek
    Polio
    Mechanism of Entry into the Cytosol of Poliovirus Type 1:Requirement for Low pH
    http://jcb.rupress.org/content/jcb/98/4/1194.full.pdf
    The clinically approved drugs amiodarone, dronedarone and verapamil inhibit filovirus cell entry
    We discovered that amiodarone, a multi-ion channel inhibitor and adrenoceptor antagonist, is a potent inhibitor of filovirus cell entry at concentrations that are routinely reached in human serum during anti- arrhythmic therapy. A similar effect was observed with the amiodarone-related agent dronedarone and the L-type calcium channel blocker verapamil. Inhibition by amiodarone was concentration dependent and similarly affected pseudoviruses as well as authentic filoviruses. Inhibition of filovirus entry was observed with most but not all cell types tested and was accentuated by the pre-treatment of cells, indicating a host cell-directed mechanism of action. The New World arenavirus Guanarito was also inhibited by amiodarone while the Old World arenavirus Lassa and members of the Rhabdoviridae (vesicular stomatitis virus) and Bunyaviridae (Hantaan) families were largely resistant.
    http://jac.oxfordjournals.org/content/69/8/2123.full.pdfKolejnym alkalizatorem , o którym nie wspomną talibowie szczepionkowi jest lizyna. Bierze udział w produkcji histonów, karnityny, kolagenu, immunnoglobulin, wspomaga leczenie cukrzycy, nowotworów, ch.serca i naczyń.
    http://www.vitality101.com/health-a-z/Infections-treatinghiddenviralinfectionscfs
    Lizyna spożywcza, kosher,halal
    http://allegro.pl/lizyna-spozywcza-1-kg-i6640113405.html
    „Dr. Kedar Adour and his associates at the Kaiser-Permanente Medical Center have shown that the causative agent in many cranical syndromes, including migraine headache, acute vestibular neuronitis, globus hystericus, cartidynia, Bell’s Palsy, and Meniere’s disease, is a herpes simplex virus.
    Sufficient knowledge about herpes simplex virus has been generated to allow association with cranical nerve syndromes, even though the possibility exists that a yet unknown virus or pathophysiologic mechanism maybe the primary disease which causes reaction of the herpes simplex virus. When a patient recovers from the primary herpes simplex viral infection, the virus subsides to latency in the cranial and spinal ganglia where it is protected from circulating antibodies. Because herpes reactivation and relictions begins in the ganglion cells, every case of recurrent herpes simplex viral infection starts as ganglionitis. The virus only then passes down the axon to induce the formation of the herpetic vesicle in the skin or mucous membranes, but this represents only the „lip of the volcano.” This means that every time a person has a cold sore on his lip, the base of his brain is inflamed. Herpes simplex may be considered a disease of the nerve, and not of the skin.
    Adour suggests that many of the diseases which have been labeled idiopathic or psychogenic are manifestations of a very simple and understandable disease entitled, the herpes virus.
    Thus far current treatments for migraine and tension headaches may be inappropriate, since they assume the disease is primarily a vascular one instead of neuritis. Will treating the viral disease with L-lysine present further neurolytic damage due to an autoimmune reaction in and around the ganglion? Migraines have been successfully treated by Griffith with four grams of L-lysine. Bell’s Palsy disappeared in two days. Further research is required to answer the question.”
    http://www.encognitive.com/nod

  3. cedric pisze:

    We wściekliznie bardzo spada poziom tetrahydropiopteryny w CSF.

    Our findings support the long-standing speculation of modified neurotransmission in the pathogenesis of rabies, but by another mechanism. Brain turnover of dopamine and serotonin is reduced following rabies-acquired BH(4) deficiency. Neuronal nitric oxide synthase is BH(4)-dependent and may also be involved, possibly causing cerebrovascular insufficiency in one patient. This work must be carefully replicated in animal models and future patients. We are cautiously optimistic at the prospect of readily available, metabolically specific, enteral therapy for rabies.
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18949578

  4. cedric pisze:

    Arogancja lekarzy jest dobrze udokumentowana. Np.
    Jeden z moich ulubionych naukowców- psycholog prof. David B. Chamberlain twierdził, że w 20 wieku stała się rzecz dziwna, bowiem medycyna w krajach rozwiniętych zdominowała proces narodzin i przyniosła ze sobą niedorzeczne, oparte na przesądach i „naukowych” teoriach zaprzeczenie zdolności do odczuwania bólu przez noworodki. Uważał, że ta bolesna kolizja między dziećmi a lekarzami kontynuowana jest do dziś (był to rok 1991) w neonatologii, chirurgii dziecięcej bez zastosowania anestezji, agresywnym położnictwie itd.
    Pozwolilibyście zoperować swoje nowo narodzone dziecko bez znieczulenia? Niedawno nie mielibyście wyboru…
    W latach 80-tych i wcześniej noworodki wymagające operacji np. jelitach albo na otwartym sercu mogły mieć wykonywane te zabiegi bez znieczulenia i bez jakichkolwiek środków przeciwbólowych. 30 lat temu była to rutyna. Do zabiegów podawano tylko środki zwiotczające, które paraliżują ale nie zmniejszają odczuwania bólu. Zwiotczany lekami noworodek nie był w stanie przekazać żadnego sygnału o tym jak strasznie cierpi. Takie postępowanie wynikało z przekonania, że środki anestetyczne mogą źle wpłynąć (gorzej niż sama operacja) na małe ciałka, a nawet doprowadzić do śmierci z przedawkowania- co w latach 40-tych i 50-tych zdarzało się dość często. Oprócz obawy co do technik anestetycznych wielu lekarzy uważało, że noworodki tak naprawdę nie czują bólu. A już na pewno nie tak jak my dorośli. W nowoczesnych Indiach (na początku lat 90-tych) normą było zapiekanie/znakowanie pępków noworodków za pomocą rozgrzanego żelaza. Także w Stanach Zjednoczonych uważano, że trauma związana z porodem wychodzi dzieciom na dobre, ponieważ zwiększa poziom endorfin i przygotowuje na „prawdziwe życie”, na to aby były twardzielami. Dlaczego w ogóle wiązano poczucie traumy z uwalnianiem endorfin? Jakiś mądrala zauważył, że kiedy się szczury potrząsa za łapki to endorfiny skaczą im nawet o 600%. Za R. Chamberlainem pytam zatem: czy jest jakiś sens aby wstrząsać tymi biednymi szczurami za te małe stópki? Podejrzewam, że w tym badaniu można by oceniać też setki innych wskaźników, które z pewnością wydzielałyby się u tych biednych zwierząt w trakcie maltretowania. Ale po co? Pewne jest, że ból nie jest dobry ani dla ludzi ani dla zwierząt.
    Eksperymenty z bólem noworodków:
    W latach 1917-68 przeprowadzano liczne eksperymenty oceniające reakcje noworodków na ból. Podstawą tych badań było np. kłucie szpilkami i porażanie niewielką dawką prądu policzków, ramion, nóżek, paluszków dzieci, czym wykazano, że w rzeczy samej- noworodki odbierają bodźce. Sama nie wierzę w to co piszę. Lekarze uznali jednak, że reakcje dzieci są bardzo nieskoordynowane, rozproszone i jakieś takie nieadekwatne do miejsca zadziałania bodźca. Poza tym zauważyli więcej reakcji na stymulację w miarę rozwoju, badając dzieci od dnia narodzin do 12 dnia życia. Wyszło im, że noworodki w pierwszych dniach życia nie są wrażliwe na ból. Nie zwracano natomiast uwagi, że dzieci podczas eksperymentów przeraźliwie płaczą i podkurczają rączki i nóżki, albo że im mamom w trakcie porodu podano środki znieczulające. I tak, szerokim echem pogłoski o tym, że dzieci nie czują bólu poszły w eter.
    W latach 40-tych ubiegłego stulecia ukazały się wyniki [1] badań pokazujące, że pewne struktury mózgowia dzieci odpowiadające za przekazywanie impulsów nerwowych nie są do końca aktywne. Wielu lekarzy utwierdziło się wtedy w swoich poglądach, że bodziec bólowy nie dochodzi do mózgu noworodków tylko niczym mgła o poranku rozmywa się zanim dotrze do celu.
    Przykładów doświadczeń, w których dzieci były podszczypywane, kłute we śnie i na jawie w różne części ciała, kiedy je podrzucano i łapano, polewano wodą o różnej temperaturze i robiono z nimi- przepraszam- badano, wiele równie szokujących rzeczy jest mnóstwo. Nie będę się dalej nad wami znęcać i jeśli jesteście zainteresowani to odsyłam do baz medycznych.
    Chyba nie trzeba być geniuszem, nie trzeba czytać miliona poradników i badań poświęconych rozwojowi żeby zauważyć, że noworodki czują, pamiętają i reagują na dotyk, zimno, ciepło, dźwięki, światło i na wiele innych stresujących a także miłych bodźców. Trzeba być natomiast totalnym ignorantem żeby pomyśleć, że maleńkie dziecko nie odczuwa bólu fizycznego. I nie trzeba noworodka kłuć szpilkami, żeby ocenić reakcję na ból. O przeżywaniu bólu przez dziecko świadczyć mogą takie objawy jak: płacz, mimika twarzy, ruchy ciała, czynności życiowe (np. przyspieszony oddech, kolor skóry), zmiana zachowania, pamięć bólowa.
    Gratuluję poziomu empatii mniejszego niż ma noga od krzesła wszystkim wtórującym opiniom, że dzieci w tym wieku są zbyt małe aby pamiętać przykre doświadczenia np. z wizyt lekarskich, pobierania krwi czy pobytu w szpitalu; że nie doświadczają emocji albo tym, którzy wierzą w ludowe przekonania że dzieci płaczą bo płaczą i przecież muszą się wypłakać. Uprzejmie uprasza się o weryfikację swoich poglądów, spędzenia chwili na przemyśleniach i o naładowanie akumulatorów zdolności współodczuwania.
    Pamiętajcie: płacz* dziecka to komunikat!
    *Wiecie, że dobrze udokumentowanym zjawiskiem jest płacz dziecka w macicy-rzadka ale dramatyczna oznaka przeżywania bólu przez płód.
    Pamięć bólowa (pamięć prenatalna –tu czy tu, pamięć okresu porodu) była już potwierdzana wielokrotnie. Chociażby przez TĄ mamę, która urodziła wcześniaka z wodogłowiem. Dziecko wymagało zabiegu niedługo po narodzinach. Noworodkowi podano tylko leki zwiotczające po czym wykonano duże nacięcie na skórze czaszki, szyi, tułowia i wydrążono dziurkę w czaszce. 10 lat po zabiegu jej syn nigdy nikomu nie dał dotknąć się w operowane okolice. Dziecko na sam widok szpitala zaczynało się intensywnie się pocić, wrzeszczeć, wymiotować, gwałtownie drżeć na całym ciele. Dziwicie się? Ile z osób, pokolenia obecnych 30-to latków miało, a może ma do dziś „niewytłumaczalną” potrzebę omijania szpitali i służby zdrowia szerokim łukiem?
    Na szczęście nie wszyscy lekarze dali się złapać na wątpliwe wyniki badań „świadczących” o braku zdolności odczuwania bólu przez noworodki. W późnych latach 80-tych i wczesnych 90-tych badano reakcję stresową [2, 3] dzieci na operacje chirurgiczne. Aż nie chcę sobie tego wyobrażać, ale 16-cioro wcześniaków, które wymagały zabiegów podzielono na grupy według starej szkoły- czyli bez środków przeciwbólowych i grupę, która dostała leki. No cóż….dzieci, które przez okres operacyjny przechodziły „na żywca” doświadczały nieporównywalnie większego stresu, masę komplikacji pooperacyjnych i częściej umierały. Autor tych artykułów Kanwaljeet Anand stał się pionierem w dziedzinie badań dotyczących bezpiecznej walki z bólem u dzieci i zmian w praktykach medycznych. Wykazał nawet, że człowiek czuje ból jeszcze przed narodzinami.
    Należałoby chyba zbiorowo podziękować panu Anand i jego współpracownikom, że nasze dzieci żyją już w innych realiach. Mam nadzieję, że opinie (które słyszałam na własne uszy) zaprzeczające zdolności odczuwania bólu przez noworodki to jakieś nieporozumienie, a osoby te kajają się teraz ze wstydu. Na wszelki wypadek przekazujcie te informacje dalej.
    Na podstawie: Babies Remember Pain by David B. Chamberlain Pre- and Perinatal Psychology Journal 1989, 4; oraz BABIES DON’T FEEL PAIN: A CENTURY OF DENIAL IN MEDICINE

    Myrtle B. McGraw. Neural Maturation as Exemplified in the Changing Reactions of the Infant to Pin Prick. Child Development 1941;1:31-42.

    Anand KJ i wsp. Randomised trial of fentanyl anaesthesia in preterm babies undergoing surgery: effects on the stress response. Lancet 1987; 1:243-8.

    Anand KJ I wsp. Halothane-morphine compared with high-dose sufentanil for anesthesia and postoperative analgesia in neonatal cardiac surgery. N Engl J Med 1992; 326:1-9.http://mataja.pl/2014/07/rzez-niewiniatek-co-bys-zrobil-gdybys-wiedzial-ze-noworodki-operuje-sie-bez-znieczulenia/

  5. cedric pisze:

    J Neurol (2011) 258:500–501 DOI 10.1007/s00415-010-5757-3
    Anti-NMDA receptor encephalitis after TdaP–IPV booster vaccination: cause or coincidence?
    Caroline Hofmann • Marc-Oliver Baur • Horst Schroten
    Received: 5 September 2010 / Accepted: 13 September 2010 / Published online: 30 September 2010 Ó Springer-Verlag 2010
    LETTER TO THE EDITORS
    Dear Sirs,
    Anti-NMDA receptor encephalitis is a recently described autoimmune disorder mediated by antibodies to the NR1 subunit of the N-methyl-D-aspartate receptor. It was first recognized as a paraneoplastic syndrome in young women with ovarian teratoma [1]. Further studies have shown that about 40% of the patients with anti-NMDA receptor encephalitis do not have a clinically detectable tumor, and men and children are also affected [2]. The mechanisms triggering the disorder, especially in patients without an associated neoplasm are unknown. The high incidence of prodromal viral-like symptoms suggests a possible infec- tion triggering the autoimmune response [3].
    We report about a 15-year-old female patient who was diagnosed with anti-NMDA receptor encephalitis after receiving a booster vaccination against tetanus/diphtheria/ pertussis and polio (TdaP-IPV). Within the first 24 h after the injection she developed a low-grade fever and general fatigue. During the following weeks, her family observed an unusual need for sleep. Psychiatric symptoms became apparent 5 weeks after the immunization and included disorganized thinking and hallucinations. Within a few days she became increasingly agitated with orofacial dyskinesia, opistotonic posturing, and choreic movements of the upper extremity. She grew unresponsive to verbal commands and required intensive care treatment due to
    C. Hofmann (&) University Children’s Hospital Heidelberg, Heidelberg, Germany e-mail: caroline.hofmann@med.uni-heidelberg.de
    M.-O. Baur
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3983958/
    Anti-NMDA Receptor Encephalitis in Psychiatry

  6. cedric pisze:

    Niemieckie firmy farmaceutyczne przez wiele lat testowały na dzieciach szczepionki

    Niemieckie firmy farmaceutyczne przez dziesiątki lat testowały na wychowankach domów dziecka ryzykowne substancje chemiczne. Sprawa owych eksperymentów medycznych do dziś nie doczekała się wyjaśnienia.

    SPIS TREŚCI

    Żadnych oporów przed eksperymentowaniem na ludziach
    Horror dzieci
    Ciemny rozdział historii wczesnej RFN
    Alfons Goppel, bawarski minister spraw wewnętrznych, podnosi kubek i opróżnia go jednym haustem. – Dobre – mówi.
    Był 1962 rok. Polityk CSU podczas konferencji prasowej, ku radości firm farmaceutycznych, skosztował mieszanki wody z cukrem i szczepionki przeciwko polio (nazywanemu inaczej chorobą Heinego-Medina lub porażeniem dziecięcym – przyp. Onet). Hasło reklamowe brzmiało wówczas: „Szczepionka doustna jest słodka, porażenie dziecięce jest okrutne”.

    W owym czasie branża ta pilnie potrzebowała reklamy, bo zaufanie do szczepionki przeciwko polio bardzo spadło. W 1960 roku w Berlinie Zachodnim po zażyciu żywej szczepionki przeciwko dziecięcemu porażeniu, która miała chronić ich zdrowie, wielu pacjentów zmarło, a 48 z nich zapadło na tę właśnie chorobę. Po tych wydarzeniach program szczepień został wstrzymany.

    Obecne badania pokazują, jak niemieckie firmy farmaceutyczne przez długie lata testowały swoje kontrowersyjne szczepionki na bezbronnych ludziach, by ulepszyć owe preparaty i wprowadzić je na rynek. Jako obiektów tych eksperymentów używano niemowląt i dzieci w państwowych i kościelnych domach opieki.

    Wychowankowie domów dziecka byli praktycznie pozbawieni wszelkich praw. Lekarze uczestniczący w owych doświadczeniach zachwycali się doskonałymi warunkami, w jakich je przeprowadzano. „Niemowlęta od chwili narodzin przebywają w zamkniętej wspólnocie” – czytamy w jednym z raportów naukowych. Potem w idealny sposób można przeprowadzić „badanie skuteczności leku w drugiej połowie pierwszego roku życia”.

    Beneficjentami były liczne firmy farmaceutyczne, takie jak Merck, Schering (dziś: Bayer), Janssen, Pfizer, Verla-Pharma czy Behringwerke. Testy w domach małego dziecka zlecały nawet urzędy zdrowia, by poznać efekty uboczne szczepionek.Żadnych oporów przed eksperymentowaniem na ludziach

    – Była to powszechna praktyka w skali całego kraju, pod względem etycznym bardziej niż wątpliwa – mówi Sylvia Wagner, farmaceutka z Krefeld, która na potrzeby swojej pracy doktorskiej przeanalizowała liczne fachowe czasopisma z tamtego okresu. Natknęła się przy tym na wiele testów szczepionek i leków prowadzonych od lat pięćdziesiątych do siedemdziesiątych.

    Jak dotąd – stwierdza – nie znalazła żadnej informacji o tym, by dzieci, ich rodzice czy urzędy do spraw młodzieży były wtajemniczane w całą sprawę czy pytane o zgodę. Podczas swoich badań napotkała nawet prace naukowe, które opierały się na wynikach doświadczeń na wychowankach domów dziecka.

    Jednym z takich miejsc był przytułek Świętej Elżbiety w Berlinie Zachodnim. Ryzykownym testom szczepionek poddano tam 139 niemowląt i dzieci. Bez wiedzy rodziców i urzędów do spraw młodzieży pobierano im wielokrotnie nie tylko krew, lecz za pomocą nakłucia lędźwiowego również płyn mózgowo-rdzeniowy, by zbadać go na obecność wirusów. Był to zabieg bolesny i niebezpieczny, na który powinni byli wyrazić zgodę prawni przedstawiciele dziecka.

    To, że szczepionki przeciwko chorobie Heinego-Medina mogą powodować problemy, okazało się wyraźnie w 1954 roku. Wtedy to w Behringwerke w Marburgu zdechły na polio dwie małpy doświadczalne – stwierdzono w protokole rozmowy przedstawicieli firmy i Federalnego Urzędu Zdrowia. Mimo to Behringwerke już dwa lata później nalegały na wprowadzenie na rynek niemiecki szczepionki przeciwko tej chorobie.

    Kierownictwo firmy nie miało najwyraźniej żadnych oporów przed eksperymentowaniem na ludziach – Albert Demnitz, dyrektor Behringwerke, jeszcze przed 1945 rokiem zlecił testowanie na więźniach 46. baraku śmierci w obozie koncentracyjnym Buchenwald szczepionki przeciwko tyfusowi plamistemu. Również jego kolega, Richard Haas współpracował ze stacją badań nad tyfusem plamistym działającą w tym obozie koncentracyjnym. Mimo to w 1950 roku został kierownikiem badań medycznych w Behringwerke. Aż do 1980 roku pełnił ponadto funkcję przewodniczącego Niemieckiego Towarzystwa Walki z Porażeniem Dziecięcym.To, co działo się w domach dziecka Republiki Federalnej Niemiec, często miało swój początek w okresie Trzeciej Rzeszy. Również inne ryzykowne szczepionki – na przykład przeciwko żółtej febrze, zgorzeli gazowej, tyfusowi, dyzenterii, tężcowi i szkarlatynie – w czasach nazizmu testowano na ludziach. Nie tylko w obozach koncentracyjnych, ale także w domach dziecka.

    Horror dzieci

    W 1961 roku Behringwerke dostarczyły do domu małego dziecka w Krefeld szczepionkę przeciwko polio. Lekarze uczestniczący w eksperymencie podziękowali w swoim raporcie za możliwość przeprowadzenia równocześnie z doświadczeniami na zwierzętach prób na ludziach. Doskonale zdawali sobie przy tym sprawę z ryzyka, pisząc: „Sprawdzenie działania szczepionki na ludziach wiąże się z paroma zasadniczymi trudnościami”. Mimo to rozpoczęli swoje eksperymenty „na dwóch grupach liczących po dwadzieścioro zdrowych niemowląt lub małych dzieci w wieku od czterech do osiemnastu miesięcy”.

    Wychowankowie domu dziecka musieli znosić nie tylko testy szczepionek, sprawdzano na nich również działanie leków psychotropowych. Były wśród nich takie preparaty, jak decentan, truxal czy dipiperon, które u małych uczestników eksperymentów wywoływały często poważne działania uboczne. W aktach firmy farmaceutycznej Merck dotyczących jednego z domów dziecka w Essen czytamy o „spazmatycznym krzyku i napadowym przymusowym patrzeniu w górę z rotacją gałek”, o „szklistym spojrzeniu” oraz „skurczach i sztywności dłoni”. „Gryzły się w wysunięty język i głośno krzyczały’ – napisano o dzieciach w wieku od pięciu do trzynastu lat.

    W wielu przytułkach, jak wynika z protokołu znajdującego się w archiwum firmy Merck, leki stanowiły ulubiony środek wychowawczy. „Siostry w tej placówce domagają się pilnie tabletek, dzięki którym mają wreszcie spokój, a dzieci są w nienaganny sposób przygotowywane do nauki szkolnej”.

    Ciemny rozdział historii wczesnej RFN

    – Według naszej wiedzy Merck nie zrobił niczego, co byłoby niezgodne z prawem – stwierdził rzecznik koncernu. Behringwerke są dziś fuzją zrzeszającą firmy biotechnologiczne i podobnie jak Merck otworzyły swoje archiwum dla celów badawczych. Inne przedsiębiorstwa farmaceutyczne są, jak twierdzą, poruszone owymi doniesieniami, same nie dysponują jednak żadnymi danymi na ten temat – informują rzecznicy prasowi koncernów Bayer, Pfizer czy Janssen.

    Przemoc w domach dziecka to ciemny rozdział historii wczesnej Republiki Federalnej. Eksperci obradującego przez dwa lata „okrągłego stołu do spraw wychowania w ośrodkach opiekuńczych” przeanalizowali wprawdzie szczegółowo kwestię brutalnego reżimu panującego w tych placówkach, w których od 1949 do 1975 roku przebywało około 800 tysięcy dzieci, temat eksperymentów medycznych nie odgrywał jednak w tych badaniach większej roli. Państwo oraz Kościoły ewangelicki i katolicki jako instytucje prowadzące te ośrodki do dzisiaj nie wzięły na siebie żadnej odpowiedzialności.

    Jürgen Schubert z Akwizgranu jest jednym z wielu, którzy zadają sobie obecnie pilne pytania. W wieku niemowlęcym trafił do ośrodka opiekuńczego i jako mały chłopiec musiał stale łykać jakieś tabletki. Teraz chce w końcu dowiedzieć się czegoś na ten temat. – Co robiono z nami w tych domach dziecka? Co do dziś ukrywają przed nami lekarze i firmy farmaceutyczne? – pyta siedemdziesięcioletni obecnie mężczyzna. – Mamy prawo poznać wreszcie prawdę.

    http://kobieta.onet.pl/dziecko/niemieckie-firmy-farmaceutyczne-przez-wiele-lat-testowaly-na-dzieciach-szczepionki/xb35xs?

  7. cedric pisze:

    Np. bariera krew mózg nie jest nigdy szczelna , a co dopiero u dzieci. Szyszynka, to w ogóle jest poza BBB.
    Transport of Glutamate and Other Amino Acids at the Blood-Brain Barrier
    http://jn.nutrition.org/content/130/4/1016S/F2.expansion.html
    http://jn.nutrition.org/content/130/4/1016S.full
    Jeśli weźmiemy pod uwagę , że rtęć i aluminium obniża poziom cynku , selenu , b12 wywołując chronic encephalitis , wolne rodniki uszkadzają np. niacynę to już pozostaje tylko spór, co to autyzm, co to adhd/add a róznicowanie z z. Retta

  8. cedric pisze:

    W z. Rett’a mamy problem z metylacją .
    The commonest cause underlying CFD syndromes is the presence of serum autoantibodies of the blocking type directed against folate receptor-α (FRα) attached to the plasma-side of choroid plexus epithelial cells. Block- ing FR antibodies inhibit MTHF transport across the cho- roid plexus. Serum titers of FR antibodies may fluctuate significantly over time. Less frequent causes of CFD are FOLR-1 mutations, mitochondrial disorders and inborn errors affecting folate metabolism. Maternal FR antibod- ies have been associated with neural tube defects while the presence of FR antibodies in either one or both parents increases the risk of an offspring with infantile autism. Recognizable CFD syndromes attributed to FR-antibod- ies in childhood are infantile-onset CFD presenting 4–6 months after birth, infantile autism with neurological deficits, and a spastic ataxic syndrome from the age of 1 year, while progressive dystonic or schizophrenic syn- dromes develop during adolescence. FR autoantibodies are frequently found in autism spectrum disorders, in an Aicardi-Goutières variant and in Rett syndrome.
    Czy szczepiący w pierwszej dobie wiedzą , że mamy dziecko z z. Retta? Wiedzą , jak jak zminimalizować niedobór metylacji w OUN?
    Jeśli zaburzenie było przed urodzeniem to dziecko nie powinno być szczepione, tylko dokładnie zbadane. Natomiast , jeśli zdarzyło się to po szczepieniu to jest to powikłanie poszczepienne.
    Jak się nie obrócić doopa z tyłu. I np. jesli ktoś w takim przypadku dostrzega popełnienie przestępstwa przez lekarzy to powinien zgłosić do prokuratury .
    Clinical recognition and aspects of the cerebral folate deficiency syndromes
    http://iliadneuro.com/pdf/Clinical-recognition-and-aspects-of-the-cerebral-folate-deficiency-syndromes.pdf

  9. cedric pisze:

    Prosimy osoby biorące w publicznym szczepieniu, jak też urzędników i naukowców prowakcynologicznych o ujawnienie publiczne wykazów szczepień z ostatnich 20 lat z nazwą i datą szczepionki.

  10. cedric pisze:

    Ciąża jest okresem wysokiego progesteronu , hamowania reakcji immunologicznych.
    Poród jest czasem olbrzymiej przebudowy krązenia .
    Wątroba i nerki osiągają pełną sprawnośc po kilku mies.
    Noworodki nie produkują IL-1B, TNFalfa.
    Colostrum , mleko matki sa tym, co pozwala STOPNIOWO rozwinąć dziecku odporność.
    Dlaczego talibowie szczepionkowi z takim samym zapałem nie szczepią uchodźców, czy ponad milion osób z Ukrainy, tylko bezbronne dzieci w pierwszej dobie.
    http://www.beyondconformity.org.nz/hilarys-desk/how-a-baby-fights-infection-and-develops-the-immune-system

  11. cedric pisze:

    Vitamin D hormone regulates serotonin synthesis. Part 1: relevance for autism
    Rhonda P. Patrick1 and Bruce N. Ames1
    + Author Affiliations

    Nutrition and Metabolism Center, Children’s Hospital Oakland Research Institute, Oakland, California, USA
    ↵1Correspondence: Nutrition and Metabolism Center, Children’s Hospital Oakland Research Institute, 5700 Martin Luther King Jr. Way, Oakland, CA 94609, USA. E-mail: R.P.P., rpatrick@chori.org; B.N.A., bames@chori.org

    Next Section
    Abstract

    Serotonin and vitamin D have been proposed to play a role in autism; however, no causal mechanism has been established. Here, we present evidence that VITAMIN D HORMONE (CALCITRIOL) ACTIVATES THE TRANSCRIPTION OF THE SEROTONIN-SYNTHESIZING GENE TRYPTOPHAN HYDROXYLASE 2 (TPH2) IN THE BRAIN AT A VITAMIN D RESPONSE ELEMENT (VDRE) AND REPRESSES THE TRANSCRIPTION OF TPH1 IN TISSUES OUTSIDE THE BLOOD-BRAIN BARRIER AT A DISTINCT VDRE. The proposed mechanism explains 4 major characteristics associated with autism: the low concentrations of serotonin in the brain and its elevated concentrations in tissues outside the blood-brain barrier; the low concentrations of the vitamin D hormone precursor 25-hydroxyvitamin D [25(OH)D3]; the high male prevalence of autism; and the presence of maternal antibodies against fetal brain tissue. Two peptide hormones, oxytocin and vasopressin, are also associated with autism and genes encoding the oxytocin-neurophysin I preproprotein, the oxytocin receptor, and the arginine vasopressin receptor contain VDREs for activation.
    http://www.fasebj.org/content/28/6/2398.long

  12. cedric pisze:

    Podanie szczepionki wzw b w pierwszej dobie zmniejsza poziom przeciwciał otrzymanych biernie od matki, nie indukując właściwej odpowiedzi . Jak wiadomo poziom biernie otrzymanych przeciwciał spada do 3 mies. po czym mamy okienko serologiczne między 3-5 mies. życia. Właściwe budowanie odporności zaczyna się po 5 mies. życia.

    Podanie szczepień w pierwszym dniu życia jest kpiną. Jest wykonywane bez poważej analizy ryzyka powikłań, jak poziom B12 ( zwłaszcza po cc), poziom d3, aktywność peroxydazy glutationowej i glutationu,cynku ( SOD1,3). Szczepienie wczesniaków zakrawa na zbrodnię.

    „Tiomerosal jest nieszkodliwy”
    Bzdura. Noworodki nie mają badań ekspozycji na rtęć i oceny skuteczności mechanizmów eliminacji.

    Rtęć obniża poziom b12, cynku, selenu , obniżając m.in.efektywność mechanizmów odpornościowych . Wolne rodniki niszczą niacynę.

    Szczepienie w pierwszych tygodniach uniemożliwia późniejsze dochodzenie związków przyczynowo skutkowych powikłań kryjąc firmy farmaceutyczne. Cywilizowane kraje w Europie nie szczepią w pierwszym miesiącu życia.
    Szczepienie miesiąc później nie zmniejsza zysków FF , a tylko je przesuwa w czasie.
    Jednak mozna przez ten czas porobić badania, które pomoga udowodnić związek przyczynowo -skutkowy ze szczepieniem.

    Bill Gates Wants Depopulation Through Vaccines and Health Care ( od 2;30)

    http://tv.naturalnews.com/v.asp?v=A155D113455FAC882A3290536575C723

  13. cedric pisze:

    Czy można podać merytoryczne uzasadnienie szczepienia wcześniaków i dzieci w pierwszych dniach życia w Zgorzelcu i brak obowiązku szczepień w Goerlitz?

  14. cedric pisze:

    Bariera krew-mózg (BBB – ang. blood–brain barrier)

    Bariera krew-mózg jest rodzajem zapory na styku naczyń krwionośnych i płynu mózgowo-rdzeniowego. Przez BBB łatwo przechodzą produkty odżywcze oraz tlen i dwutlenek węgla, natomiast przenikanie innych substancji (toksyn, niektórych leków i hormonów) z krwi do komórek nerwowych jest utrudnione.

    Rozwój i ostateczne uszczelnienie BBB nie kończy się wraz z porodem tylko trwa jeszcze kilka dni po nim, pewną rolę w tym procesie odgrywa mikrobiom jelit [29] [30]
    Najnowsze odkrycia (z 2012 i 2014 r.) mówią, że BBB jest dobrze rozwinięta jeszcze przed narodzinami (nie jest nieszczelna, ani niedojrzała), wiele mechanizmów jest obecnych już na wczesnym etapie rozwoju, niektóre z nich są bardziej aktywne niż u dorosłego człowieka, niektóre występują tylko na tym etapie (u dorosłych nie), a niektóre są bardziej nietrwałe/kruche (tworzenie się mózgowych naczyń krwionośnych), ponadto utrata ochrony ze strony bariery łożyskowej po porodzie sprawia, że mózg noworodka jest bardziej narażony niż mózg płodu [31][32][33]
    dr Steven Rochlitz „Do niedawna sądzono, że bariera krew-mózg (BBB) jest nieprzenikliwa. Wiele współczesnych badań udowodniło, że tak nie jest” [34] [33]
    Dzieci do 2 roku życia mają niedojrzałą barierę krew-mózg (dane z 1995 r.): „Infant/Toddler 2 months to 2 years – Immature blood-brain” [35]

    Noworodki nie mają dobrze wykształconej bariery krew mózg i ich wątroba nie zawsze jest w stanie odpowiednio sprawnie oczyszczać organizmu z toksyn. Problemy z usuwaniem zanieczyszczeń z organizmu ma też wąska grupa dzieci z zaburzeniami mitochondrialnymi. Substancje zawarte w szczepionkach jak związki aluminium, formaldehyd, thimerosal, 2-phenoxyethanol i inne składniki szczepionek oraz nie zawsze znane zanieczyszczenia [16] w pewnych warunkach mogą zaburzać rozwój mózgu i wywoływać różne choroby neurologiczne.

    Okzazuje się , że BBB nie jest szczelna nawet u dorosłych!!!

    http://jn.nutrition.org/content/130/4/1016S/F2.expansion.html

  15. cedric pisze:

    Szczepienia wcześniaków

    Stephen D. DeMeood z oddziału pediatrycznego Duke University School of Medicine in Durham, North Carolina, wspólnie z zespołem lekarzy podjął próbę analizy problematyki szczepień wcześniaków. Zgromadził dane z kilku klinik obejmujące 13.926 dzieci, które podczas porodu ważyły mniej niż kilogram. Wyniki tego badania zostały opublikowane na łamach JAMA Pediatrics (1.06. 2015)

    Badacze porównali okresy czasowe 3 dni przed szczepieniem i 3 dni po szczepieniu i zanotowali następujące różnice:
    konieczność sztucznego oddychania wzrosła dwukrotnie (z 0,7 na 1,4 % na dzień i dziecko)
    konieczność intubacji wzrosła dwukrotnie (z 0,2 na 0,4%)
    ryzyko rozwoju sepsy wzrosło 4 razy (z 0,5 na 2%)

    Dzień przed szczepieniem powyższe zabiegi były niezbędne u jednego dziecka na 200, dzień po szczepieniu u jednego na 50- ryzyko wzrosło czterokrotnie.

    Jednocześnie siedmiokrotnie wzrosło miano bakterii we krwi. Spośród 235 przeprowadzonych testów laboratoryjnych przed szczepieniem tylko 5 było pozytywnych (2,1%). Po szczepieniu 39 spośród 1.035 posiewów krwi było pozytywnych (3,8%). [38]
    u pięciorga dzieci nastąpił zgon. Tylko u 3 wpisano przyczynę zgonu (przebicie jelita, zapalenie jelita i sepsa, zapalenie płuc i zatrzymanie oddychania)
    ponad 90% badanych wcześniaków otrzymało co najmniej 3 szczepienia : pneumokoki , Hib i szczepienie 5w1 (błonica, tężec, polio , krztusiec, wzwb)
    problemy z oddychaniem wystąpiły najczęściej po szczepieniu 5w1 z jednoczesnym podaniem Hib i wzwb.Po podaniu tej kombinacji wzrosło również podejrzenie sepsy
    ryzyko intubacji najczęściej wzrosło po szczepieniu DTPa i pojedynczym szczepieniu na polio.
    nie znaleziono znaczących różnic w reakcjach na pojedyncze i kombinowane szczepienia [38][39]

    Inne podobne badania wykazały także:
    badanie przeprowadzona na 15 wcześniakach , którym w wieku 2 miesięcy podano 1,2 miligrama aluminium w szczepieniu. Dzień później pobrano im krew i mocz. Wyniki: „poziom aluminium we krwi i w moczu nie uległ znaczącemu wzrostowi”. Badania wskazują , że skoro nie zostało wydalone to znaczy, że zostało zatrzymane w organizmie.
    autorzy znajdują dodatkowo jeszcze inny dodatkowy efekt szczepienia: zbadali poziom pierwiastków w śladowych : żelaza, manganu , cynku, selenu. Po podaniu szczepienia ich zawartość gwałtownie spadła. Podobna zależność występuje podczas silnego procesu zapalnego na wskutek traumy powypadkowej, poparzenia etc
    Dalej autorzy ostrzegają: „ponieważ pierwiastki śladowe pełnią istotną rolę w rozwoju układu nerwowego i immunologicznego wpływ szczepienia na ich poziom powinien zostać dokładnie przebadany”
    Inne badanie wykazało, że na prawie 14000 wcześniaków w przeciągu 3 dni po szczepieniu 5 dzieci zmarło, ponad 1000 doznało poważnych komplikacji jak zatrzymanie oddechu , gorączka, podejrzenie sepsy co wyraźnie wskazuje , że szczepienie niesie za sobą wysokie ryzyko pogorszenia stanu zdrowia wcześniaków.” [39] (Całość opisu badań znajduje się na dole strony)

    http://healthimpactnews.com/2013/vaccines-cause-severe-cardiorespiratory-harm-to-preemies-study/

  16. cedric pisze:

    Kontrowersje wokół szczepień w pierwszej dobie przeciwko WZW-B

    Mało kto wie, że w 2001 przy wprowadzaniu Euvaxu do masowych szczepień w szpitalach nie obyło się bez sporu wśród ekspertów, kilka wypowiedzi poniżej

    Krajowy konsultant ds. pediatrii Paweł Januszewicz:
    „Euvax B jest niedostatecznie sprawdzony. Nigdzie na świecie nie ma szczepień masowych preparatami, które nie zostały dostatecznie długo sprawdzone na rynku” [17]

    prof. Jacek Spławiński z Instytutu Leków:
    „Skutki uboczne poznaje się po 5-10 latach. Tak naprawdę badania kliniczne czwartej fazy nigdy się nie kończą” [17]

    Skuteczność szczepionki WZW-B jest również dość dyskusyjna, właściwie po 5 latach nie są skuteczne, a aż 30% dzieci już po 5 latach nie posiada nawet poszczepiennej pamięci immunologicznej:
    „Badanie z 2004r: po 5 latach u 90% dzieci szczepionych na WZWb przy urodzeniu nie wykrywa się przeciwciał, a u 1/3 badanych nawet szczepienie przypominające nie powoduje wytworzenia przeciwciał , czyli brak jest odpowiedzi ze strony pamięci immunologicznej” [18] [19]

    dr n. med. Ewa Talarek specjalista pediatra Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego: „Zdarza się, że niektóre osoby po dwóch pełnych cyklach szczepienia nadal nie są uodpornione. Przyczyny tego zjawiska nie są jasne” [18] [20]

    Warto też wiedzieć, że „94 procent przypadków wzw-b chorzy spontanicznie bez leczenia odzyskują zdrowie, cztery procent są zdrowymi nosicielami, jeden procent może dostać raka wątroby po wielu wielu latach” [18]

    Starsze serie Euvax B 50 µg/dawkę zawierają tiomersal [23] [24] Choć tiomersal to nie rtęć lecz jej związek znany jako etylortęć to udowodniono, że „jony rtęciowe Hg2+, powstałe w wyniku częściowego metabolizmu etylortęci, pozostają w organizmie znacznie dłużej; czas całkowitej eliminacji z organizmu wynosi ok. 120 dni [..] W tym czasie jony te mogą być m.in. metylowane i podlegać innym przemianom w znacznie bardziej toksyczne związki, np. metylortęć” [22]

    Poniżej cytuje całość dyskusji ekspertów na temat sporu wokół wprowadzeniu Euvax B w pierwszej dobie:
    „2001-08-08 Spór specjalistów w sprawie szczepionki na żółtaczkę
    Warszawa (PAP) – Szczepionka przeciw żółtaczce typu „B”, wybrana przez komisję przetargową w Głównym Inspektoracie Sanitarnym, nie jest sprawdzona na tyle, by można jej użyć w szczepieniach masowych – uważa część specjalistów.
    Główny Inspektor Sanitarny Paweł Policzkiewicz zapewnia, że szczepionka jest bezpieczna, bowiem jest zarejestrowana w Polsce. Ma opinie specjalistów – m.in. krajowego konsultanta ds. chorób zakaźnych prof. Andrzeja Gładysza.
    „Ten preparat jest niedostatecznie sprawdzony. Nigdzie na świecie nie ma szczepień masowych preparatami, które nie zostały dostatecznie długo sprawdzone na rynku” – powiedział z kolei PAP krajowy konsultant ds. pediatrii Paweł Januszewicz.

    Francuska szczepionka produkowana w Korei, którą wybrała komisja przetargowa w Głównej Inspekcji Sanitarnej, nie ma przeprowadzonych badań klinicznych czwartej fazy. Szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu „B” znajdują się w kalendarzu obowiązkowych szczepień dla małych dzieci.
    Aby lek mógł zostać zarejestrowany, musi przejść szereg badań klinicznych, które udowodnią, że jest skuteczny i ryzyko skutków ubocznych jest niższe niż działań pożądanych. Do zarejestrowania leku nie są wymagane tzw. badania kliniczne czwartej fazy, tzn. sprawdzenie na bardzo dużej populacji jego skutków ubocznych.

    „Skutki uboczne poznaje się po 5-10 latach. Tak naprawdę badania kliniczne czwartej fazy nigdy się nie kończą” – powiedział PAP prof. Jacek Spławiński z Instytutu Leków.
    Szczepionka, którą wybrała komisja przetargowa w Głównej Inspekcji Sanitarnej, nie ma długiego okresu badań klinicznych czwartej fazy.

    „W UE producent po zarejestrowaniu leku ma obowiązek składania raportu dotyczącego działań ubocznych – najpierw co sześć miesięcy, potem co rok” – wyjaśnił Spławiński.
    Według niego, nie zawsze można używać argumentu, że dany lek nie ma przeprowadzonych badań czwartej fazy.
    „Lekarz musi zawsze stosować zasadę niepewności – podając lek nigdy nie może być pewny, czy nie wystąpią działania niepożądane. Zdrowy rozsądek zaś mówi mi, że jeśli mam do wyboru lek bardziej i mniej sprawdzony, to wybieram ten bardziej sprawdzony i dopłacam różnicę w cenie” – powiedział Spławiński. „Z drugiej strony państwo może powiedzieć, że nie ma na to pieniędzy” – zastrzegł.
    Prof. Spławiński podkreślił, że działania niepożądane jakiegoś leku są często związane z daną populacją. „Bardzo często występują u np. kilkutysięcznego pacjenta, bo być może u co kilkutysięcznego pacjenta występuje jakaś anomalia genowa” – powiedział. Od takiej anomalii może zależeć reakcja pacjenta na lek.
    Dodał, że np. w Szwecji badania kliniczne czwartej fazy pyralginy wykazały jej dużą toksyczność, zaś w Izraelu mniejszą. „Być może zależy to od rodzaju genów danej populacji” – powiedział.

    Policzkiewicz podkreślił, że przetarg był prawidłowy. Komisja przetargowa miała wybrać jedną spośród czterech szczepionek na WZW „B” zarejestrowanych w Polsce. „Jeśli są zarejestrowane, to znaczy, że są równorzędne. Zakładamy, że są bezpieczne. Specyfikacja określa cenę i termin dostawy. Ta oferta była atrakcyjna cenowo – o ok. 40 proc. tańsza” – tłumaczył Policzkiewicz.
    Przed przetargiem z komisji na znak protestu wycofała się prof. Waleria Hryniewicz, dyrektor Centralnego Laboratorium Surowic i Szczepionek.
    „Mam żal do specjalistów. Stawiali na firmę, która miała wygrać” – powiedział Policzkiewicz. Dodał, że prof. Hryniewicz jest członkinią komisji rejestrującej leki.
    „Jeśli miała wątpliwości co do tej szczepionki, mogła spróbować wycofać ją z rynku poprzez tę komisję” – powiedział Policzkiewicz. Dodał, że w trakcie procedury przetargowej doszło do wielu nacisków ze strony producentów szczepionek. „W ostatniej chwili zmieniłem skład komisji przetargowej” – powiedział. Dodał, że została zwolniona jedna z pracownic GIS.
    Policzkiewicz tłumaczył, że specjaliści są często powiązani z firmami farmaceutycznymi, bowiem to firmy finansują badania, sympozja i kongresy. Według niego nie jest to do końca złe, bowiem w innym przypadku nie byłoby pieniędzy na badania.(PAP) jw/ past/ raf/ [17]

    Dr wet. Paweł Policzkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny: „podważanie wyników przetargu to forma walki koncernów o rynek zbytu”
    Prof. Wiesław Magdzik, Krajowy Konsultant ds Epidemiologii, do marca 2001r. nie był informowany o przebiegu przetargu
    Red. Sławomir Jeneralski, prowadzący program W CENTRUM UWAGI: koncerny farmaceutyczne przekupują wszystkich, PROGRAM 1 TVP 9. sierpnia 2001r.

    „Gimnazjaliści w tym roku mają pecha.
    W tym roku Ministerstwo Zdrowia postanowiło szczepić dzieci taniej i po koreańsku szczepionką, wokół której wiele zamieszania zrobiło się dużo wcześniej zanim ją zastosowano.
    Nieuznawana w krajach Unii Europejskiej i przez amerykańską komisję ds. leków. Nie ma wszystkich atestów Przy tak niezbyt pochlebnych opiniach debiutowała w Polsce koreańska szczepionka Alarm podnosili farmaceuci i część lekarzy. Ministerstwo Zdrowia stanęło na swoim – kupiło tańszą szczepionkę.
    Wypowiada się Paweł Policzkiewicz, główny inspektor sanitarny: Cena tutaj oczywiście odgrywałą rolę, ale również braliśmy pod uwagę to, że ona jest równorzędna z innymi szczepionkami jeżeli chodzi o uzyskiwanie odporności, o skład antygenowy. Jest to szczepionka bezpieczna…

    Zamieszanie wokół szczepionki zdezorientowało lekarzy, a przede wszystkim rodziców Szczepienia są obowiązkowe, koreańska szczepionka też.Ale w niektórych zozach rodzice mogą wybrać.

    Wypowiada się Jan Olgerbrand, dyrektor ZOZu w Wesołej: „Cała sprawa wyniknęła z wielu telefonów od rodziców zaniepokojonych różnymi opiniami na temat szczepionki koreańskiej: czy dzieci są „skazane”, w cudzysłowiu, na taka szczepionkę. Postaraliśmy się o to, aby była alternatywa.”
    Ale wybór kosztuje. Koreańska szczepionka jest za darmo, francuska – za 135 złotych.

    Wypowiada się mama trzynastoletniej Ani: „Nie odważę się. Dlatego, że jest to szczepionka, która nie była testowana w naszych warunkach i tak naprawdę nie wiadomo jak ona działa na nasze dzieci i prawdę mówiąc, nie chcę eksperymentować na własnym dziecku.”
    Zdaniem przedstawicieli ministerstwa zdrowia złą sławę robi koreańskiej szczepionce konkurencja

    Wypowiada się Paweł Policzkiewicz, główny inspektor sanitarny: „Zamieszanie robi firma, która …jedna z firm, która przegrała przetarg. Oni wynajęli firmę, która zajmuje się prowadzeniem chaosu na.. jeśli chodzi o szczepionki.”
    Manipulowani czy nie, rodzice są zdezorientowani. Dla każdego z nich najważniejsze jest przecież zdrowie dziecka. A na to liczą zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy koreanskiej szczepionki.
    AGNIESZKA MOSÓR INFORMACJE PTV POLSAT 3. października 2001r.

    „Jeszcze nie ucichły echa protestów wywołanych wynikiem przetargu na szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, a pojawiła się kolejna wpadka. Producent wybranej przez komisję przetargową koreańskiej szczepionki Euvax B źle oznakował opakowania, wprowadzając w błąd lekarzy.

    – Na szczepionce dla dzieci znalazła się etykieta sugerująca, że to dawka dla dorosłych – poinformował „DZ” prof. Wiesław Magdzik z Państwowego Zakładu Higieny. Decyzją Pawła Policzkiewicza, głównego inspektora sanitarnego, dystrybutor Euvaksu B ma nakleić na feralne opakowania prawidłowe etykiety. Aby mógł to zrobić, musi je odebrać z wojewódzkich stacji sanepidu.

    – Zostaliśmy poinformowani o błędzie przez głównego inspektora sanitarnego – stwierdził Grzegorz Hudzik, śląski wojewódzki inspektor sanitarny. – Przedstawiciele firmy mają wymienić wszystkie źle oznakowane opakowania szczepionki. U nas nie były to duże ilości.

    Pojawiły się podejrzenia, że wskutek pomyłki producenta mogło dojść do zaszczepienia dzieci dawką dla dorosłych. Zbigniew Niewójt, dyrektor Departamentu Nadzoru w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym, uważa je jednak za bezpodstawne.

    – Błąd nie dotyczył dawek, ale oznakowania. Na opakowaniach szczepionek dla dzieci pojawił się napis, który sugerował, że we fiolkach znajduje się dawka nadająca się zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, co jest niezgodne ze świadectwem rejestracji – wyjaśnił „DZ”.

    Zdaniem dyrektora Niewójta, producent zostanie poddany wnikliwej kontroli, a pracownik, który dopuścił się błędu ma być ukarany. Pomyłka nie wpływa na bezpieczeństwo stosowania preparatu.
    Innego zdania jest dr Zbigniew Hałat, prezes Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Konsumentów: ” To jeszcze bardziej pogłębia kontrowersje wokół szczepionki. Błąd w etykiecie każdego produktu wzbudza wątpliwości co do jego jakości – uważa dr Hałat. – Moim zdaniem, to dyskwalifikacja dostawcy.
    MARIOLA MARKLOWSKA DZIENNIK ZACHODNI” 8. października 2001 Pechowa szczepionka”

  17. cedric pisze:

    Powikłania po szczepieniach
    U pewnego odsetka zwierząt domowych po wykonaniu profilaktycznego szczepienia ochronnego mogą wystąpić pewne objawy uboczne. W zależności od rodzaju, mogą być mniej lub bardziej groźne dla zdrowia naszego pupila, dlatego, gdy tylko zaobserwujemy niepokojące objawy, udajmy się ze zwierzakiem do lekarza weterynarii. Zazwyczaj objawy ustępują już następnego dnia po szczepieniu, jednak zdarzają się reakcje nadwrażliwości mogące doprowadzić do śmierci zwierzęcia.

    Przyczyny powstawania reakcji poszczepiennych to przede wszystkim zła jakość szczepionki, nieprawidłowe wykonanie iniekcji, nadwrażliwość zwierzęcia na któryś ze składników szczepionki lub adiuwantów (czyli substancji pomocniczych zawartych w szczepionce), słabszy układ immunologiczny zwierzęcia, a także niewłaściwie realizowany program szczepień.

    Do charakterystycznych objawów reakcji poszczepiennej należą:
    apatia
    wzmożona senność
    utrata apetytu i pragnienia
    gorączka (trwająca do 24-48 godzin)
    wymioty, biegunka
    bolesność w miejscu wykonania iniekcji
    ropnie
    miejscowe podrażnienie
    agresja
    zaburzenia koordynacji ruchowej
    drgawki
    ziarniniak poszczepienny
    zgrubienie w miejscu wykonania iniekcji
    mięsaki poszczepienne (w postaci guzów w miejscu szczepienia; głównie u kotów)
    ślinotok i obrzęk pyska (głównie u psów)

    W reakcji na szczepienie mogą wystąpić u naszego zwierzaka choroby poszczepienne oraz przełamanie odporności. Musimy pamiętać, że szczepionka jest zewnętrzną ingerencją w układ odpornościowy organizmu, wskutek której następuje krótkotrwałe obniżenie odporności (organizm broni się i wytwarza przeciwciała), a co za tym idzie zwierzę może zachorować na chorobę przeciw której zostało zaszczepione. Ponadto w niektórych przypadkach, szczepienie może uaktywnić chorobę (jeśli zwierzę jest nosicielem) lub pogłębić objawy chorobowe (w przypadku, gdy szczepimy chore zwierzę).

    Wspomniane już mięsaki poszczepienne są charakterystyczne u kotów, którym podana została szczepionka przeciw wściekliźnie lub białaczce. Guzy te rosną szybko i agresywnie (choć niezbyt często dają przerzuty do innych tkanek). Mięsak musi zostać usunięty, dlatego ważne jest, aby w przypadku profilaktycznych szczepień przeciw wściekliźnie oraz białaczce iniekcja wykonywana była np. w tylną łapę (w razie pojawienia się mięsaka, łapę można amputować, ratując tym życie zwierzęcia, co nie jest możliwe, gdy szczepimy w kark lub szyję). W przypadku białaczki u kotów istnieje ryzyko uaktywnienia choroby, jeśli zwierzę jest nosicielem wirusa białaczki, dlatego przed planowanym szczepieniem przeciw tej chorobie koniecznie wykonajmy test na obecność wirusa FeLV w organizmie kota! U niektórych psów w wyniku reakcji na szczepienie może wystąpić poszczepienne zapalenie mózgu, a także niedoczynność tarczycy.

    Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów szczepionek, a współczesna medycyna weterynaryjna dysponuje wiedzą na temat tych najbardziej bezpiecznych i efektywnych oraz dających niewielki procent powikłań. Poprośmy lekarza weterynarii o poradę jaką szczepionkę wybrać dla naszego pupila i jak łączyć poszczególne szczepionki, aby uniknąć niepożądanych skutków ubocznych.

    Zminimalizujemy ryzyko powikłań pamiętając też o kilku podstawowych zasadach:
    – nie szczepimy zwierząt chorych
    – nie szczepimy zwierząt zarobaczonych
    – w przypadku szczepień przeciw niektórym chorobom (wścieklizna, białaczka kotów), iniekcja powinna być wykonana w tylną łapę
    – przed zaszczepieniem zwierzęcia, wykonujemy test w kierunku niektórych chorób (np. białaczka kotów)
    – nie szczepimy samic w okresie ciąży ani młodych poniżej 6 tygodnia życia
    – pamiętajmy, aby przeprowadzić kwarantannę poszczepienną dopóki zwierzę nie nabierze odporności

    http://www.vetopedia.pl/article117-1-powiklania_po_szczepieniach.html

    A dlaczego zaleca się szczepienia u ciężarnych kobiet , noworodków?

  18. cedric pisze:

    To , że szczepienia wyeliminowały choroby najlepiej widac na przykładzie szczepionki przeciwko dżumie i cholerze, które dawniej dziesiątkowały Europę.
    Odpowiedz

  19. cedric pisze:

    Prawnik STOP NOP, mecenas Arkadiusz Tetela: „Czy uważa pan ten wyrok
    sądowy za sukces?”
    Tak, cieszę się, że sąd nie stwierdził podstaw do ingerowania we
    władzę rodzicielską i uważam, że każdy rodzic, który odmawia
    szczepienia w szpitalu noworodkowi, postępuje w sposób odpowiedzialny
    i roztropny.
    Tylko w Polsce i w Bułgarii są wykonywane pierwsze (obowiązkowe)
    szczepienia noworodków. W innych krajach, te pierwsze szczepienia
    wykonywane są po upływie trzech miesięcy.
    Te pierwsze szczepienia, które są wykonywane noworodkom, są to
    szczepienia, które wśród przeciwwskazań przewidują wystąpienie
    obniżonej nabytej lub wrodzonej odporności. W polskich szpitalach nie
    ma procedury badania odporności, czy noworodek narodził się z obniżoną
    wrodzoną lub nabytą odpornością. Z tego wniosek jest prosty, że każde
    podanie szczepienia w szpitalu w pierwszej dobie oznacza ryzyko
    wystąpienia poważnych powikłań poszczepiennych, w tym gruźlicy
    poszczepiennej. Stąd rodzic, który odmawia szczepienia noworodka, w
    świetle tego, że nie ma procedury badania odporności, postępuje
    zgodnie z dobrem dziecka. Co więcej, w Polsce nie ma systemu
    rejestracji NOP, który podlegałby kontroli sądowej. System prowadzony
    przez Sanepid jest systemem, który zgodnie z orzeczeniem Sądu
    Administracyjnego z 7 kwietnia 2017 roku, nie podlega kognicji
    kontroli sądu.
    Z tego wynika, że odnotowywane NOP-y przez sanepid są odnotowywane w
    sposób bez żadnej kontroli. Jednocześnie ten organ, organ
    administracji powołuje się na brak ciężkich NOP-ów jako uzasadnienie
    dla bezpieczeństwa szczepień. Co więcej, organ ten jest odpowiedzialny
    za wysoką wyszczepialność, za utrzymanie wysokiej wyszczepialności.
    Jednocześnie prowadzi rejestr NOP. Są to funkcje, które są wewnętrznie
    sprzeczne, bo przymuszając do szczepienia nakładając grzywny,
    jednocześnie jest upoważniony do rejestracji NOP.
    W tej sytuacji możemy sobie wyobrazić taki stan faktyczny, że jakiś
    rodzic, który zaszczepił dziecko na skutek grzywny nałożonej przez
    sanepid i którego dziecko doznało powikłań poszczepiennych, będzie
    miał roszczenia odszkodowawcze wobec tego organu. Więc w interesie
    tego organu jest prowadzenie tego rejestru w taki sposób, żeby on,
    rejestr, nie odnotowywał ciężkich przypadków niepożądanych odczynów
    poszczepiennych. To wymaga zmiany.
    Ten sposób rejestracji NOP, niepodlegający kontroli sądowej oznacza,
    że system obowiązujący obecnie w Polsce jest systemem sprzecznym z
    artykułem ósmym Konwencji o Ochronie Praw Człowieka. W
    dziewięćdziesiątym dziewiątym roku oraz w 2002 roku zostały wydane
    orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, przeciwko Włochom i
    przeciwko Słowacji, gdzie stwierdzono, że system, który nie przewiduje
    odszkodowań dla rodziców dotkniętych powikłaniami jest niezgodny z
    artykułem 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka.
    W Polsce nie dość, że jest przymus szczepień i nie ma zbudowanego
    systemu odszkodowawczego dla rodziców, którzy zostali dotknięci
    powikłaniami, to jeszcze dodatkowo nie ma kontroli nad rejestrem NOP
    prowadzonym przez sanepid, kontroli sądowej. To jest niedopuszczalne w
    demokratycznym państwie prawa.”

  20. cedric pisze:

    Szczepionka wzwb zawiera 250 mcg aluminium.
    Norma dla zdrowego w surowicy to max. 5 mcg./l
    Noworodek ma 100-300 ml krwi.
    Przy dostaniu sie aluminium do krwi w dniu urodzin norma moze byc
    przekroczona kilkaset razy.
    W zwiazku z przekroczeniem norm dla aluminium mozna rozwazyc pozwanie osób dopuszczajacych te preparaty i kalendarz szczepień.

    Aluminium moze powodować cholestazę , a ta niedobór wit. K.
    Japonczycy zamiast k1 stosują tez wit. K2 też zapobiega krwotokom.
    Witaminy K(1i 2) są rozpuszczalne w tłuszczach . Dostarczenie przez skórę niemowlęcia w kremie nie stanowi najmniejszego problemu.
    WItamina K1 ma trafic do wątroby, a nie i.m i do krwioobiegu , K2 do pozostałych narządów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s