Obowiązek silniejszy od śmierci – Tadeusz Bednarczyk

obowiązek silniejszy od śmierci

Poniżej linki do skanu książki:

https://mega.co.nz/#!s1YUGZaA!JFjc-X1YOIkDFniw2u8ioYdZPQCGLi1jiCHUjUtGhxU

Obowiązek silniejszy od śmierci – Tadeusz Bednarczyk

 

Słowo wstępne
Martyrologia Żydów w okresie drugiej wojny światowej wiąże się nierozerwalnie z ponurą historią niemieckiego faszyzmu, czyli narodowego socjalizmu, którego przywódca Adolf Hitler, dzięki poparciu wielkiego kapitału i przemysłu, objął władzę w Niemczech 30 stycznia 1933 r. Aby więc mieć należyty pogląd na genezę martyrologii żydowskiej, należy dokonać krótkiego przeglądu działań antyżydowskich w hitlerowskiej III Rzeszy.
Partia hitlerowska jeszcze przed objęciem władzy miała już swój plan antyżydowski, sformułowany w jej programie politycznym z 24 lutego 1920 r. Program ten głosił m.in., że Żyd nie powinien być obywatelem państwa niemieckiego. Żydzi nie mogą mieć takich praw jak rdzenni Niemcy, nie powinni pełnić funkcji publicznych, ani mieć udziału w niemieckim życiu społecznym i kulturalnym1.
Po zdobyciu władzy hitlerowcy kontynuowali walkę przeciw Żydom, układając cały system środków antyżydowskich, realizowanych przez czynniki administracyjne i polityczne. Środki stosowane przeciw Żydom stawały się coraz bardziej ostre i agresywne. Już w kwietniu 1933 r. hitlerowcy zorganizowali wielką akcję o charakterze oficjalnym bojkotowania sklepów żydowskich, domów towarowych, żydowskich lekarzy i adwokatów. Na placu Opery w Berlinie zorganizowano 10 maja 1933 r. palenie książek autorów żydowskich i przeciwników reżimu hitlerowskiego. Równocześnie dokonywano licznych gwałtów na ludności żydowskiej, napadano na synagogi i lokale żydowskie.

Po dwóch latach władzy hitlerowskiej weszły w życie ustawy norymberskie z 15 września 1935 r., które były po prostu doktryną rasistowską ujętą w formy prawne. Na ich podstawie pozbawiono całą ludność żydowską obywatelstwa Rzeszy, prawa wyborczego, prawa zajmowania stanowisk urzędowych, służenia w armii niemieckiej. Wyłączono Żydów z życia politycznego, społecznego i kulturalnego, pozbawiono ich wszelkich praw politycznych. Ustawy norymberskie, uchwalone przez Reichstag III Rzeszy, stanowiły oficjalny dokument państwowej polityki antysemityzmu. Miały na celu prawne uzasadnienie przejścia od bojkotów i pogromów do totalnej eksterminacji Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w Niemczech, a następnie w krajach okupowanych przez Niemcy podczas wojny.
Wzmagały się nieustannie działania antyżydowskie w hitlerowskich Niemczech. Rząd hitlerowski przy współudziale władz partyjnych zorganizował pogrom Żydów w całym kraju, nazwany przez hitlerowców „Kristallnacht”. W nocy z 9 na 10 listopada 1938 r. rozpoczęto bestialskie uderzenie na Żydów. Aresztowano ich masowo, mordowano, a mienie ich podpalano, bądź niszczono w inny sposób. Według sprawozdania szefa Sipo i SD Heydricha, który kierował pogromem, owej nocy w Niemczech sprofanowano i spalono 101 synagog, zburzono — 76, zdemolowano 7500 sklepów należących do Żydów, zabito kilkadziesiąt osób, a przeszło 20 000 wysłano do obozów koncentracyjnych.3
„Ustępliwa i pobłażliwa postawa kół rządzących Anglii, Francji i USA zachęcała faszystowskie Niemcy do opracowywania w coraz szerszym zakresie ludobójczych planów wobec Żydów oraz do coraz nowych ataków agresji”
Agresywność hitlerowska wobec Żydów wzrosła znacznie po układzie monachijskim, po którym Niemcy czyniły ostateczne przygotowania do wojny. Wszystkie obowiązujące w Niemczech przepisy dyskryminacyjne a przede wszystkim ustawy norymberskie, otrzymały moc obowiązującą w zagrabionej Austrii i Czechosłowacji.
Hitlerowskie plany eksterminacji Żydów były przygotowywane równolegle z planami zbrojnej napaści na inne państwa. Rząd hitlerowski wykorzystywał również kwestię żydowską w polityce zagranicznej. Dyplomacja hitlerowska domagała się cynicznie udzielenia Niemcom wysokich pożyczek zagranicznych na opłacenie kosztów podróży ograbionych przez Rzeszę Żydów, którzy pragnęli opuścić Niemcy. Pertraktacje w tej sprawie ciągnęły się długo między rządem hitlerowskim a rządami Francji, Wielkiej Brytanii i USA. Niepojęta pobłażliwość mocarstw zachodnich była spowodowana tym, że ich kapitalistyczne rządy widziały w faszyzmie tłumiciela rewolucyjnych ruchów robotniczych oraz siłę, którą pragnęły skierować przeciwko Związkowi Radzieckiemu.
Niemcy hitlerowskie znalazły się w katastrofalnej sytuacji finansowej, spowodowanej kolosalnymi wydatkami na zbrojenia i przygotowania wojenne. Ogólna suma wydatków na przygotowania do wojny światowej wynosiła 90 miliardów marek niemieckich.
Rząd hitlerowski usiłował choć częściowo poprawić bardzo trudną sytuację finansową Rzeszy przez konfiskatę mienia ludności żydowskiej. 12 listopada 1938 r. ukazało się rozporządzenie o nałożeniu kontrybucji na ludność żydowską w Rzeszy w wysokości 1 miliarda marek. Następne zarządze¬nie zabraniało prowadzenia przez Żydów od 1 stycznia 1939 r. wszelkich przedsiębiorstw handlowych, przemysłowych, transportowych i nabywania nieruchomości. Wydano również zarządzenie o konfiskacie żydowskiego majątku, o zablokowaniu kont w bankach, o obowiązku złożenia w „depozyt” wszystkich papierów wartościowych, o zakazie sprzedaży własnych kosztowności i dzieł sztuki. W wyniku tych us¬taw nastąpił szybki proces pauperyzacji wywłaszczonej ludności żydowskiej, skazanej na bezrobocie, nędzę i śmierć głodową. Dyskryminacyjne zarządzenia gospodarcze były początkiem realizacji generalnego planu eksterminacji Żydów.
Wielka Brytania, Francja i USA zostały bezzwłocznie poinformowane o dyskryminacyjnych posunięciach rządu hitlerowskiego wobec Żydów. Dyplomaci tych państw dokładnie informowali rządy, że „nowe zarządzenia pozbawiają Żydów wszelkich środków utrzymania” i że „świat cywilizowany stoi przed zjawiskiem wyniszczenia 500 tysięcy Żydów”. Ale znowu ustępliwa polityka mocarstw zachodnich spowodowała, że nie zdobyły się one na napiętnowanie zbrodni hitlerowskich.
Skonfiskowane mienie żydowskie zużyli hitlerowcy w znacznej mierze na rozwój niemieckiego potencjału zbrojnego. Tak więc „rozwiązanie zagadnienia żydowskiego” przez rząd hitlerowski było ściśle związane z bezpośrednimi przygotowaniami do agresywnej wojny.
Wydanie dalszych zbrodniczych zarządzeń przeciwko Żydom uzależnili hitlerowscy władcy od rozwoju sytuacji politycznej. Hitler i Go ring zapowiedzieli, że w razie wybuchu wojny nastąpi zagłada Żydów .
W świetle przytoczonych faktów — pisze historyk A. Eisenbach — „łatwiej zrozumieć późniejszy okres, w którym hitlerowskie władze wykonały swój zbrodniczy plan zagłady Żydów. Masowa ich likwidacja podczas wojny, a szczególnie po napadzie na Związek Radziecki, nie była sprawą przypadku; plany ludobójcze nie zrodziły się w sposób nagły, lecz były kontynuacją hitlerowskiej polityki przedwojennej przy użyciu środków i metod dostosowanych do nowej sytuacji i układu sił politycznych w Europie”.
„W toku wojny rozpętanej przez imperializm niemiecki, rząd hitlerowski uważał, że dotychczasowe metody eksterminacji Żydów są już niewystarczające. Przystępując więc do realizacji planów agresji i niszczenia biologicznego ludności okupowanych krajów, rozpoczął od nich (tj. od Żydów — J.B.G.). Ścisły związek istniejący między hitlerowską polityką antyżydowską a wojną agresywną występował w sposób oczywisty  zarówno w okresie jej przygotowania, jak i w czasie jej prowadzenia”
Podobnie i agresja na Polskę nie była przypadkowym, lecz z góry przygotowanym aktem, stanowiła część planu opanowania przez Niemcy całego świata. Już w zaraniu swej działalności politycznej Hitler postanowił uderzyć na Polskę. Napaść na Polskę stała się początkiem drugiej wojny światowej.,
Przemawiając na tajnej konferencji w Obersalzburgu 22 sierpnia 1939 r. Hitler oświadczył wyższym dowódcom wojskowym dowodzącym armiami, mającymi niebawem uderzyć na Polskę: „Zniszczenie Polski jest na pierwszym planie. Celem naszym jest zniszczenie żywych sił nieprzyjaciela, a nie dotarcie do określonej linii. Nawet gdyby wojna wybuchła na Zachodzie, zniszczenie Polski musi być zasadniczym celem. Decydować się trzeba szybko z powodu pory roku.
Dam propagandzie jakiś powód dla uzasadnienia wybuchu wojny, mniejsza o to, czy wiarygodny. Nikt nie będzie pytał zwycięzcy, czy mówi prawdy, czy nie… Celem wojskowym jest zupełne zniszczenie Polski” .
Hitlerowskie hasło o potrzebie zdobycia „przestrzeni życiowej” kosztem zniszczenia Polski było kontynuacją starego hasła krzyżackiego i prusackiego, nawołującego do „parcia na wschód” (Drang nach Osteri). Władcy hitlerowscy podkreślali, że Polska, mająca wspólną granicę z Niemcami, stanowi główną przeszkodę w ich pochodzie na wschód, w nieograniczonym rozwoju Rzeszy niemieckiej, z której hitleryzm chce zbudować „potężne mocarstwo światowe narodu niemieckiego”, sięgające po Ural.
Hitler pałał szczególną nienawiścią i chęcią zemsty wobec Polski. Wielkie mocarstwa zachodnie akceptowały jego zaborcze plany i żądania, a mniejsze państwa, jak Austria i Czechosłowacja oddały mu się bez walki w niewolę. Uzyskiwał wszystko samą tylko groźbą i szantażem. Pierwsza Polska stawiła mu opór, nie poszła na lep jego propozycji wspólnego marszu na wschód i wspólnych zdobyczy terytorialnych. Skończyły się jego pokojowe podboje, musiał wyprowadzić swoje wojska na pole walki. Wydał więc mściwy rozkaz totalnego zniszczenia Polski i Polaków. I kiedy po wojnie obronnej Polski we wrześniu 1939 r. nastąpiła hitlerowska okupacja kraju, narody polski i żydowski znalazły się pod okrutną władzą swego najbardziej zajadłego wroga.
W myśl eksterminacyjnych dyrektyw Hitlera działały Wehrmacht, policja i administracja niemiecka na okupowanych ziemiach polskich. Od pierwszych dni wojny posuwały się bezpośrednio za oddziałami Wehrmachtu grupy operacyjne (Einsatzgruppen). Liczyły przeciętnie 300—400 osób, z których około 75% należało do gestapo, 15% do służby bezpieczeństwa (SD) i 10% do policji kryminalnej (Kripo). Grupy te dzieliły się na oddziały operacyjne (Einsatzkommando), których zadaniem było aresztowanie Polaków, znajdujących się na listach przygotowywanych w Rzeszy jeszcze przed wojną, likwidowanie istniejących jeszcze organizacji polskich i nawiązywanie kontaktów z Niemcami mieszkającymi w Polsce.
Aresztowanych Polaków osadzono w tymczasowych obozach przejściowych, w których mordowano większość zatrzymanych, albo wywożono do miejsc zagłady, znajdujących się przeważnie w lasach. Niektórych wysyłano do obozów koncentracyjnych. Masowe mordy na ludności polskiej dokonywane
były również przez frontowe oddziały Wehrmachtu i Waffen SS, przez policję pomocniczą (Hilfspolizei) i Selbstschutz.
O eksterminacji Żydów w tym początkowym okresie wojny mówi A. Eisenbach: „Już podczas kampanii wrześniowej i w następnych miesiącach 1939 r. oddziały Wehrmachtu oraz współdziałające z nimi na tyłach armii Einsatzgruppen SS dokonały indywidualnych i masowych egzekucji ludności żydowskiej. Fala krwawego terroru rozlała się wówczas na wszystkich dzielnicach okupowanej Polski, na Pomorzu Gdańskim, na Śląsku, w Poznańskiem, na terenie późniejszej Generalnej Guberni. Mordowano i rozstrzeliwano Żydów bezkarnie, brano zakładników, urządzano upokarzające widowiska i filmowano je, gwałcono kobiety, grabiono mienie Żydów, bezczeszczono świątynie, palono synagogi i oskarżano Żydów, że sami dokonali podpalenia świątyń. Ten krwawy terror w pierwszych miesiącach okupacji zawierał już prawie wszystkie elementy późniejszej polityki eksterminacyjnej”‚.
Znany historyk Szymon Datner pisze w swojej pracy: „Rezultaty niedawno opublikowanych badań przeprowadzonych przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce dowiodły, że w pierwszych miesiącach drugiej wojny światowej impet eksterminacyjny hitlerowskich Niemiec skierowany był przede wszystkim przeciwko Polakom, a w dalszej kolejności przeciwko polskim Żydom. Z czasem kolejność ta odwróciła się: okupant nie zrezygnowawszy z polityki masowej eksterminacji Polaków, z największą gwałtownością zwrócił się przeciwko Żydom, realizując politykę totalnego wyniszczenia ich””.
Słowa Datnera znajdują potwierdzenie w licznych dokumentach władz hitlerowskich, a w szczególności w olbrzymim ich zbiorze, jakim jest „Dziennik Hansa Franka”. Z dokumentacji tej wynika, że w tzw. Rządzie Generalnej Guberni ścierały się od samego początku okupacji dwie tendencje, odnośnie zniszczenia Polaków. Jeden kierunek reprezentowany głównie przez Dowództwo SS i policji domagał się bezzwłocznego i całkowitego wytępienia Polaków, natomiast kierunek drugi, reprezentowany przez administrację cywilną, był zdania, że z całkowitym wytępieniem Polaków należy zaczekać do zakończenia zwycięskiej dla Niemców wojny. Podczas wojny stosować eksterminację częściową, ograniczoną do pewnych kategorii Polaków, np. inteligencji, ruchu oporu. Resztę ludności
polskiej wykorzystać przymusowo do pracy dla walczących Niemiec. Oba te sposoby myślenia ludobójczego miały swych zwolenników również w centralnych władzach hitlerowskich w Berlinie.
Wśród hitlerowskich władców snuł się również ludobójczy pomysł, aby ludność polską skazać na śmierć głodową. Można by łatwo i szybko zastosować tę formę eksterminacji konfiskując i wywożąc do Rzeszy maksymalną ilość artykułów żywnościowych, wyprodukowanych w Generalnej Guberni. Ale sam Frank uznał ten pomysł za nierealny.
O odroczeniu totalnej zagłady Polaków zadecydowały konieczności militarne i gospodarcze, podporządkowane potrzebom wojennym. Na konferencji w Karin-Hall, odbytej 15 lutego 1940 r., Hermann Göring, kierownik centralnego urzędu do spraw planu czteroletniego, wydał polecenie, aby naczelną zasadą we wszystkich poczynaniach władz Generalnej Guberni było miarodajne „kryterium wzmożenia potencjału wojennego Rzeszy poprzez eksploatację Polski”. Równocześnie Berlin wciąż domagał się, aby władze Generalnej Guberni dostarczyły do Rzeszy na początek jeden milion robotników rolnych.
Na wspomnianej konferencji Göring podkreślił, że Wschód (tj. GG — J.B.G.) został zdobyty, „aby oczyścić zaplecze dla frontu zachodniego i w celu wzmożenia potencjału wojennego. Po napadzie Niemiec na ZSRR rola GG jako zaplecza frontu wschodniego nadzwyczajnie wzrosła. Przyznał to Frank w przemówieniu wygłoszonym z okazji czwartej rocznicy istnienia Generalnej Guberni. 26 października 1943 r. Frank przyznał, że tymczasowy stosunek Niemców do ludności polskiej ukształtował się pod naciskiem ogólnej sytuacji wojennej, sytuacji w Rzeszy i coraz gorszej sytuacji armii niemieckiej na froncie wschodnim. I dodał, że „sprawy aprowizacji, kwater i transportu sprawią nam w ciągu najbliższych miesięcy nieskończenie dużo kłopotów”. Miał tu na myśli zbliżanie się frontu wschodniego do granic Polski i ewakuację jednostek wojskowych, różnych instytucji i zakładów z obszarów radzieckich.
Na tym samym posiedzeniu szef „rządu” Generalnej Guberni Bühler oświadczył, że „Generalna Gubernia była zmuszona do gigantycznych świadczeń jako teren koncentracji i przemarszu wojsk na wschód”. I dodał: „A jeśli się teraz niemiecki front wschodni ponownie zbliży do granic Generalnej Guberni, będzie ona znów musiała — jak przed dwoma laty, ponosić gigantyczne świadczenia”.
Polityka okupanta wobec ludności polskiej polegała na zmuszaniu jej do niewolniczej pracy na rzecz jego machiny wojennej i na równoczesnej eksterminacji Polaków. Stosując przeróżne sposoby eksterminacji hitlerowski okupant pozbawił życia kilka* milionów Polaków; reszta miała być zniszczona po wygraniu wojny przez Trzecią Rzeszę.
Żydów zaś stłoczył okupant w zamkniętych gettach, zrabował im całe niemal mienie i przydzielił tak nikłe normy żywności, aby w krótkim czasie zagłodzić ich na śmierć, aby spełniła się zapowiedź hitlerowskich władców.
Należy dodać, że przydziały żywności dla’ludności polskiej były nieco większe, ale również powodujące śmiertelne zagłodzenie. Nie przeżyłby wojny ani jeden Polak, który poprzestałby wyłącznie na okupacyjnych przydziałach żywności i który nie ryzykował zdrowia, a często i życia, aby dodatkowymi zajęciami zarobić na zakup u szmuglerów żywności, przywożonej z dalekich wsi. Należy dodać, że praca szmuglerów była ciężka i niebezpieczna. Niemcy organizowali na nich zasadzki w terenie, obławy na stacjach kolejowych, rewizje w pociągach, zabierali im towar, a ich samych kierowali do więzień, obozów koncentracyjnych, albo skazywali na śmierć. Taka była istota sytuacji aprowizacyjnej na ziemiach polskich pod okupacją hitlerowską.
Dlatego badacze interesują się często problemem, w jaki sposób kilkaset tysięcy mieszkańców warszawskiego getta przeżyło do sierpnia 1942 r., czyli do pierwszej likwidacji getta przez Niemców. Zainteresowanie to potęgowane bywa analogiami ze współczesności. Wiadomo bowiem z doświadczenia ‚ wielu krajów, że skoro się zdarzy, iż w wyniku np. trzęsienia ziemi bądź innego kataklizmu zostanie odcięty dowóz żywności do danego rejonu, organizuje się natychmiast pomoc żywnościową dla ludności, często wspólnym wysiłkiem różnych krajów.
Na pytanie w jaki sposób mieszkańcy getta otrzymali dodatkowe środki żywnościowe, odpowiada Tadeusz Bednarczyk w swoich wspomnieniach pt. „Obowiązek silniejszy od śmierci”.
T. Bednarczyk, z wykształcenia ekonomista, pracował podczas okupacji w urzędzie skarbowym w Warszawie, mieszczącym się w gmachu sądów na Lesznie. Rejon tego urzędu znajdował się na terenie getta. Autor wspomnień stykał się codziennie służbowo z mieszkańcami getta, znał dobrze warunki ich bytu i pracy, był naocznym świadkiem tragicznej sytuacji materialnej Żydów i uczestniczył w pomocy dla nich.
Był członkiem Korpusu Bezpieczeństwa (KB), wojskowej organizacji konspiracyjnej, która w lipcu 1944 r. nawiązała ścisłą współpracę organizacyjną i bojową z Armią Ludową i weszła w skład Połączonych Sił Zbrojnych AL, PAL i KB. Znał wielu działaczy innych organizacji konspiracyjnych, którzy brali czynny udział w niesieniu pomocy Żydom w różnych formach.
Stąd najcenniejszą część wspomnień T. Bednarczyka stanowią rozdziały omawiające sytuację materialną ludności żydowskiej w getcie i pomoc dla niej ze strony Polaków. W rozdziale zatytułowanym „Udział kupców polskich w akcji pomocy Żydom” wymienia wiele firm oraz kupców różnych branż, prowadzących zakazany handel z gettem. Autor podkreśla, że „Handlem tym Polacy skutecznie łamali izolację getta, dawali mieszkańcom zatrudnienie, zaopatrzenie w surowce i żywność, stworzyli możliwości przetrwania. A z drugiej strony sami korzystali z produkcji getta i -poprawiali przez to zaopatrzenie rynku polskiego”.
W następnym rozdziale pt. „Pomoc i współpraca polskich przemysłowców” mówi autor wspomnień o tajnej współpracy rzemieślników i przemysłowców polskich z producentami żydowskimi w getcie. Wymienia wielu polskich właścicieli zakładów przemysłowych różnych branż, którzy zatrudniali u siebie Żydów, pomagali w zaopatrywaniu getta w żywność, w szmuglowaniu do getta różnych surowców oraz w wywożeniu z getta gotowych wyrobów.
„Liczne naciski Rustungskommando — pisze Bednarczyk — na firmy polskie spowodowały konieczność przyjmowania zleceń niemieckich. Wobec trudności wykonania ich w zakresie własnej mocy przerobowej, wykonawstwo powierzono gettu. Uczyniono to drogą legalną, przez zakładanie w getcie oddziałów firm (pod polskim szyldem), bądź nielegalnie. Od wiosny 1941 r. prawie całe getto miało zatrudnienie, zarobek i chleb, toteż do 1942 r. sytuacja ekonomiczna w getcie była względnie niezła. Komplikowała je głównid masa biedoty przesiedleńczej, jak i obniżenie norm żywności przydziałowej”.
Wspomnienia T. Bednarczyka mówią również o udzielaniu pomocy Żydom przez inne polskie środowiska. Wspomnienia te wyjaśniają problem zaopatrzenia mieszkańców getta w żywność, a równocześnie obalają różne spekulacje
1 nierealne domysły tych, którzy, zamiast operować konkretnymi danymi statystycznymi uprawiają swoisty, nienaukowy sposób myślenia. Wspomnienia te wypełniają częściowo lukę w naszej historiografii i stanowią źródło w zakresie wiedzy o pomocy Żydom ze strony społeczeństwa polskiego.
We wspomnieniach Bednarczyka dochodzi tu i ówdzie łatwo dostrzegalny subiektywizm, jaki zresztą cechuje wspomnienia wszystkich autorów.
Jak mówi A. Eisenbach w swym fundamentalnym dziele o hitlerowskiej polityce zagłady Żydów: „W Niemieckiej Republice Federalnej i niektórych krajach Europy Zachodniej ukazała się w ostatnich latach ogromna literatura, zmierzająca do sfałszowania rzeczywistych dziejów drugiej wojny światowej lub ich mistyfikacji. W literaturze tej stosuje się swoisty rewizjonizm, polegający na próbach rehabilitacji określonych instytucji i osobistości… W literaturze tej przebija się również wyraźna tendencja do fałszowania polityki hitleryzmu wobec ludności żydowskiej oraz do pomniejszania tragicznego jej losu…. W tej sytuacji wyjaśnienie źródeł, przejawów i metod realizacji ludobójczej polityki hitlerowskich Niemiec wobec Żydów w Europie oraz udziału w niej poszczególnych ogniw aparatu państwowego i sfer gospodarczych wydaje się pilnym zadaniem naukowym”1″. .
Zbliża się osiemnaście lat od ukazania się książki Eisenbacha. W międzyczasie rozszalała się orgia zakłamania i fałszerstwa, która z zachodniej Europy przerzuciła się jak złośliwy nowotwór do USA. Dziś hitlerowcy oraz ich przyjaciele wołają, że nie było Oświęcimia, ani innych obozów zagłady i kręcą filmy, w których każą strzelać płatnym przebierańcom, pozorującym żołnierzy polskich, do Żydów w getcie warszawskim.
Wspomnienia T. Bednarczyka są jednym ze źródeł, które zgodnie z postulatem naukowym Eisenbacha — wyjaśniają przejawy i metody polityki hitlerowskiej wobec Żydów w Polsce i które przedstawiają walkę społeczeństwa żydowskiego i polskiego z ludobójczą praktyką hitlerowską.
Józef Bolesław Garas

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s