Inne nazwy: Witamina P, flawonoidy, związki flawonowe, witamina C2

Bioflawonoidy to naturalnie występujące substancje fitochemiczne (nazwa pochodzi od greckiego słowa phyto – roślina), które znajdują się w roślinach. nadają zabarwienie roślinom, a przede wszystkim ich owocom. Chronią komórki roślinne przed chorobami oraz szkodliwym działaniem słońca, grzybów i insektów. Przeniesione do organizmu człowieka mogą pełnić podobną rolę jak witaminy.

Grupa substancji zwanych bioflawonoidami, jest niezwykle liczna – dotychczas odkryto ponad 4000 związków chemicznych, które należą do tej grupy. Występują m.in. w owocach (głównie owocach czerwonych), warzywach (np. pomidorach, brokułach, papryce, sałacie), kaszy gryczanej, roślinach strączkowych, herbacie, w czerwonym winie, młodym pieprzu.

O istnieniu tych substancji ludzkość dowiedziała się w latach 30-tych XX wieku dzięki węgierskiemu naukowcowi Albertowi Szent-Gyorgyi, który „natknął się” on na bioflawonoidy podczas badań nad witaminą C. Wykazał, że dwa flawonoidy (rutyna, naryngenina) pochodzące z cytrusów zmniejszają łamliwość i przepuszczalność naczyń włosowatych.

Dlaczego potrzebujemy bioflawonoidów ?

Początkowo naukowcy sądzili, że bioflawonoidy to kolejna witamina i nazwali substancje z tej grupy witaminą P (nazwa od Permeability – przepuszczalność), ponieważ w połączeniu z witaminą C miały zdolność zapobiegania szkorbutowi. Wówczas otrzymywano je z pomarańczy i dopiero w wiele lat później okazało się, że rzekoma witamina P jest w istocie mieszaniną flawonoidów, głównie rutyny, w związku z czym odstąpiono od tego nazewnictwa.
Bioflawonoidy mają wiele użytecznych właściwości, są pomocne w utrzymaniu sprawności i dobrego zdrowia, odgrywają także istotną rolę w zapobieganiu i leczeniu wielu chorób. Dotyczy to zarówno popularnych infekcji, przeziębienia i grypy, jak również chorób przewlekłych i cywilizacyjnych – takich jak miażdżyca i choroby serca, a nawet nowotworów. Wspomagają również odporność organizmu człowieka.

Bioflawonoidy są uważane za jedne z najlepszych substancji o właściwościach antyoksydacyjnych, czyli są tzw. „wymiataczem” wolnych rodników, rozkurczają mięśnie gładkie naczyń krwionośnych i przewodów żółciowych, podnoszą kondycję naczyń włosowatych, uszczelniają i wzmacniają ściany naczyń krwionośnych i ich przepuszczalność, usprawniają krążenie, zapobiegają krwawieniom, wybroczynom, są pomocne w leczeniu miażdżycy, poprawiają przepływ krwi w naczyniach wieńcowych i obniżają ciśnienie, działają przeciwalergicznie, przeciwgrzybicznie, przeciwnowotworowo i przeciwwrzodowo.
Przynoszą korzystne efekty zdrowotne oraz opóźniają procesy starzenia się skóry, mają zdolność pochłaniania promieniowania UVA i UVB, co również znalazło zastosowanie w kosmetykach, kosmetologii i dermatologii estetycznej.
Bioflawonoidy ograniczają także zakrzepy krwi przyczyniające się do udarów mózgu. Zmniejszają utlenianie LDL (tzw. dobrego cholesterolu), który ma niską gęstość; jego utlenianie powoduje bowiem zwiększanie tej gęstości i zatykanie tętnic. Naukowcy twierdzą, że mała ilość zachorowań na chorobę serca we Francji wynika właśnie z rozpowszechnienia w tym kraju zwyczaju picia czerwonego wina, które zawiera dużo bioflawonoidów.
Stwierdzono, że wiele bioflawonoidów zapobiega nowotworom, hamują powstawanie czynników rakotwórczych, powstrzymuje rozwój raka.Pomagają chronić organizm przed niszczącym procesem wywołanym paleniem papierosów. Chronią oczy przed schorzeniami powodującymi utratę wzroku – zaćma, degeneracja siatkówki.

Bioflawonoidy wspomagają wątrobę w usuwaniu związków toksycznych z organizmu. Okazuje się, że należą do nielicznych substancji, które wiążą toksyczne pierwiastki, takie jak miedź i ołów, a potem wydalają je z organizmu. Mogą spowalniać przebieg choroby Alzheimera.

Dlaczego bioflawonoidy są niezbędne dla człowieka ?

Obecny stan wiedzy pozwala z całą pewnością stwierdzić jedno: bioflawonoidy są nam niezbędne. Niestety jednak, mimo naszej coraz szerszej wiedzy na temat bioflawonoidów, spożywamy ich coraz mniej. Zwłaszcza w nowoczesnych społeczeństwach spożycie tych związków osiąga zaskakująco niski poziom, rzędu kilku do kilkudziesięciu miligramów dziennie, podczas gdy zdrowa dieta powinna ogółem zawierać kilkaset miligramów tych cennych substancji. Jest spowodowane tym, że związki te praktycznie nie występują w produktach wysoko przetworzonych, podczas gdy występują w dużych ilościach (wraz z innymi cennymi substancjami) w produktach surowych lub naturalnego pochodzenia. Najwięcej bioflawonoidów jest w nieprzetworzonej żywności. Jedząc surowe warzywa i owoce, pijąc czerwone wino (oczywiście w umiarkowanych ilościach), czy też jedząc ziarna i orzechy dostarczalibyśmy sobie odpowiednich dla zachowania zdrowia ilości tych substancji.

Źródło: planetazdrowie.pl

Czy wiesz, że …
Kosmonautom i pilotom samolotów odrzutowych podaje się duże ilości bioflawonoidów dla zabezpieczenia przed pękaniem naczyń krwionośnych?

Wyciąg z pestek grejpfruta

Pozytywne dla zdrowia działanie roślin obserwuje się od dawna. Wiele cennych substancji znajduje się nawet w pestkach niektórych owoców, np. grejpfruta.

Od wieków są one znane z antybakteryjnego działania. Owoce te mogą wzmagać działanie niektórych leków, m.in. wchodzą w niebezpieczne interakcje z uspokajającymi benzodiazepinami. Dlatego przy zażywaniu tego suplementu każdorazowo niezbędna jest konsultacja z lekarzem, przepisującym inny lek. 

Wizytówka
Najważniejszą cechą wyciągu z tego owocu cytrusowego jest jego działanie antybakteryjne i antywirusowe. Przez przypadek zwrócono uwagę na to, że pestki grejpfruta nie rozkładają się w kompoście, co wskazywało na zawartość w nich substancji zwalczających mikroorganizmy. Wyciąg z pestek potrafi zniszczyć kilkaset gatunków bakterii (m.in.Helicobacter pylori) i wirusów oraz ponad 100 gatunków grzybów (likwiduje np. pleśń)

Właściwości
Czynne składniki wyciągu niszczą mikroorganizmy, likwidując ich łańcuchy oddechowe. Co istotne, nie 
niszczą przy tym pożytecznych bakterii funkcjonujących w naszych organizmach. Ważną zaletą wyciągu jest też jego działanie antyoksydacyjne: zawarte w nim flawonoidy (substancje chroniące komórki roślin przed chorobami) oraz witamina C to silne przeciwutleniacze. 
Flawonoidy poprawiają też przyswajanie witamin, podnoszą odporność i chronią ściany naczyń krwionośnych. 

Stosowanie
Już w starożytności grejpfrut był owocem wykorzystywanym jako lek na zatrucia pokarmowe. Do dziś stosowany jest w usuwaniu infekcji układu pokarmowego, a także w leczeniu wrzodów żołądka i dwunastnicy – potrafi zwalczyć bakterię Helicobacter pylori odpowiedzialną za powstawanie tych dolegliwości. Jest dodawany do tabletek odchudzających, gdyż zmniejsza łaknienie i przyspiesza spalanie kalorii. Świeże grejpfruty są jednym z podstawowych elementów większości diet, gdyż zawarte w nich flawonoidy są odpowiedzialne za zwiększenie produkcji żółci, przez co wpływają korzystnie na procesy trawienne. 
Wyciąg z grejpfruta często stosowany jest również zewnętrznie, jako środek na problemy skórne – łuszczycę, atopowe zapalenie skóry, a zwłaszcza grzybicę. 
Leczenie ekstraktem z grejpfruta daje efekty zarówno w leczeniu grzybicy stóp czy paznokci (wyciąg można stasować również do usuwania mikroorganizmów z obuwia czy skarpet), jak i w leczeniu grzybicy pochwy. W tym drugim przypadku ekstrakt należy jednak rozcieńczać wodą. 
Ponieważ wyciąg z grejpfruta poprawia również odporność, a przede wszystkim zabija wirusy, jest często stosowany w infekcjach przeziębieniowych i kataralnych. Jest też polecany przez dentystów jako środek zwalczający płytkę nazębną oraz leczący zakażenie dziąseł. 

Dawkowanie
Najczęściej spotyka się wyciąg z grejpfruta w 33-procentowym roztworze. Profilaktycznie warto pić 5-10 kropli ekstraktu rozcieńczonego w szklance soku pomarańczowym 2−3 razy dziennie. 
W długotrwałym leczeniu, np. trzymiesięcznej kuracji oczyszczającej organizm z mikroorganizmów, stosuje się 10-20 kropli 2-3 razy dziennie, natomiast w ostrych infekcjach warto łykać nawet 50-70 kropli dwa razy dziennie. W przypadku problemów skórnych należy rozmieszać roztwór z olejem z oliwek i w tej postaci nakładać na chore miejsca (z wyjątkiem otwartych ran). Przy objawach przeziębienia lub grypy zażywa się 15 kropli ekstraktu z grejpfruta wymieszanych ze szklanką soku trzy razy dziennie. 

Źródło


Grejpfrut wspomaga leczenie chorób:

Grzybice i Drożdżyce takie jak:
Candida,
Aspargillus
Trichophyton, Epidermophyton

Wirusy takie jak: Opryszczka Simpleks, Grypa
zwierzęce wirusy: Toksoplazmoza (Toxoplasma gondii)

Gram dodatnie bakterie takie jak:
Gronkowiec, Staphylococcus
Listeria monocytogenes;

Gram ujemne bakterie takie jak:
Coli Escherichia (pałeczka okrężnicy),
Pałeczka Klebsiella scleromatis,
Legionella,
Salmonella,
Pałeczka czerwonki,
Cholera
Pseudomonas;

Pasożyty takie jak:
Lamblia,
Histolytica Entameby (Ameboza, amebiaza, pełzakowica, czerwonka pełzakowa)
Chlamydia (zapalenie spojówek lub narządów rodnych, zakażenie na pływalni, też jaglica, bielmo, astma) 
Toksokaroza (Toxocara canis, Toxocara cati),

Medyczne właściwości lecznicze pestek grejpfruta:

Ekstrakt z pestek grejfruta wspomaga leczenie wrzodów dwunastnicy i korzystnie wpływa na pracę jelit. Przeciwdziała żylakom i sklerozie, pobudza też apetyt. 
Nasiona grejpfruta zawierają przede wszystkim bioflawonoidy, glikozydy, witamina C i inne białka. Ekstrakt z nasion grejpfruta skutecznie zwalcza 800 rodzajów wirusów, 100 gatunków grzybów i innych licznych pasożytów. Wspomaga leczeni zapalenia opon mózgowych, poronień i martwych porodów często powodowanych przez bakterię Listeria monocytogenes. Pomaga w leczeniu róży, ostrej choroby zakaźnej skóry i tkanki podskórnej wywołana przez paciorkowce, zapobiega jej rozprzestrzenianiu się drogą naczyń limfatycznych i nawracania (często w tym samym miejscu).

Ekstrakt z nasion grejpfruta zawarty z ParaProteX przydaje się do wspomagania leczenia groźnej i opornej na leki choroby posocznicy, zwanej też sepsą, której przyczyną bywa zakażenie ogólne ze stałą obecnością bakterii gronkowiec i paciorkowiec, ale też w zakażeniach pneumokokami, meningokokami, czy pałeczkami okrężnicy.
Paciorkowce czy gronkowce mogą być również sprawcami zapalenia płuc.

U najmłodszych dzieci z zapaleniem płuc wywołanym bakteriami G(-), paciorkowcem z grupy B (agalctiae) lub gronkowcem złocistym u około 25% chorych zdarza się wstrząs septyczny, który zawsze jest zagrożeniem dla życia.

Ciekawostka
Wyciąg z nasion grejpfruta to stosowany jest do dezynfekcji i chronienia otoczenie przed drobnoustrojami patogennymi. Jest bez żadnych szkodliwych skutków ubocznych dla środowiska.

W jednej z klinik w Stanach Zjednoczonych dodano fragment nasienia grejpfruta, do płynów czyszczących, by zadziałał antyseptycznie i przeciwbakteryjnie, aby zapobiec infekcji szpitala. Dezynfekcja chirurgicznych narzędzi odbywa się w podobny sposób. Zamiast chloru, który ma udowodnionych 40 szkodliwych skutki na ludzki organizm, woda do picia może też zostać zdezynfekowana ekstraktem z nasienia grejpfruta. Ta metoda okazała się sukcesem i w praktyce stosuje się ją również w Tajlandii w pralniach i basenach. Składniki nasienia grejpfruta są biodegradalne i dlatego jest to bezpieczna metoda dezynfekcji dla środowiska. Ciekawostką jest fakt, iż w krajach Azji w tym w Tajlandii, grejfruty uznaje się za owoc niejadalny.

Grejpfrut jako roślina lecznicza

Grejpfrut w 90% to woda zawierająca owocowy cukier, kwasy organiczne oraz witaminy z grupy B, a także spore ilości E i P. Owoc posiada dużą ilość witaminy C (30-50 mg/ 100 g) i korzystnie wpływa na pracę jelit.

Odtruwa organizm z toksycznych związków, działa odkwaszająco i reguluje homeostazę – równowagę kwasowo-zasadową. Przyspiesza przemianę materii, reguluje trawienie i poziom cholesterolu. Działa przeciwmiażdżycowo. Przeciwdziała sklerozie i żylakom, pobudza też apetyt. W miąższu występują karoteny – głównie likopen, warunkujący jego zabarwienie. Występuje także gorzki związek – naryngina. Związek ten jest odpowiedzialny za gorzki smak owocu, ale także za jego działanie lekko przeczyszczające, wspomagające przemianę materii.

Grejpfruty – reaktywacja

Nie tak dawno międzynarodowy zespół badaczy, również z Polski, pod przewodnictwem prof. Shela Gorinstein z Uniwersytetu Hebrajskiego, dowiódł pożytków z jedzenia grejpfrutów. Okazało się, że grejpfruty mogą wpływać na poziom związków tłuszczowych we krwi.

Zbyt wysokie stężenie tych substancji, zwłaszcza tzw. złego cholesterolu i trójglicerydów, jest niekorzystne dla zdrowia. Przyczynia się ono do powstawania blaszek miażdżycowych, głównej przyczyny zawału mięśnia sercowego.
Wiadomo już, iż grejpfrut przyspiesza przemianę materii, jest bogaty w witaminy i sole mineralne – w 90% to woda zawierająca cukier, kwasy organiczne i witaminę C (30-50 mg/ 100 g) oraz witaminy z grupy B, a także spore ilości E i P. Ekstrakt z pestek grejpfruta chroni przed skutkami działania wolnych rodników czyli substancji uszkadzających naczynie krwionośne, tkanki i komórki w naszym organizmie. Dodatkowo naukowcy pod wodzą prof. Hanny Leontowicz z Katedry Nauk Fizjologicznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie wykazali, że czerwone grejpfruty są zdrowsze niż żółte, gdyż mają więcej zdrowych przeciwutleniaczy, m.in. antocyjanów i flawonoidów. Do przeprowadzonych w Izraelu badań klinicznych zaproszono 57 pacjentów – mężczyzn i kobiet w wieku od 39 do 72 lat. Wszyscy chorowali wcześniej na serce i byli po tzw. by-passach (chirurgicznie wszczepiono im dodatkowe dwa-trzy naczynia wieńcowe). Wszyscy też mieli kłopoty z utrzymaniem właściwego poziomu tłuszczów we krwi mimo zażywania obniżających poziom cholesterolu statyn. Chorych podzielono na trzy równe grupy. Przez 30 dni nie dostawali żadnych leków, wszyscy byli na zdrowej dla sercowców diecie. Pacjentom z pierwszej grupy polecono dodatkowo zjadać raz dziennie czerwonego grejpfruta, druga grupa raczyła się żółtymi grejpfrutami, ostatnia zaś była grupą kontrolną. Wyniki, zwłaszcza w wypadku czerwonych grejpfrutów, okazały się bardzo obiecujące. Po miesiącu regularnego jedzenia tych owoców poziom całkowitego cholesterolu obniżył się o ponad 15%, a złego cholesterolu aż o 20,3% ! Podobnie kwestia trójglicerydów – u jedzących czerwone grejpfruty poziom tych związków spadł o ponad 17%. To doskonała wiadomość dla sercowców.

Furanokumaryny

Podkreślmy, że sok z grejpfrutów jest jednym z niewielu napojów, którym nie wolno popijać leków – często bowiem dochodzi tu do niekorzystnych interakcji. Teraz badacze z Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill wykazali, że najbardziej prawdopodobnym winowajcą są tzw. furanokumaryny. 
Zespół badaczy pod kierunkiem dr Paula Watkinsa analizował jak obecność furanokumaryn w soku z grejpfrutów wpływa na absorpcję jednego z leków na nadciśnienie – felodypiny. 

W badaniach wzięło udział 18 zdrowych ochotników. Przeprowadzono trzy jednodniowe testy – każdy w odstępie jednego tygodnia. Za każdym razem pacjent zażywał 10 miligramów felodypiny i pił jeden z trzech soków – pełnowartościowy grejpfrutowy, grejpfrutowy pozbawiony furanokumaryn, bądź też sok pomarańczowy. W ciągu 24 godzin regularnie pobierano próbki krwi pacjentów by zmierzyć poziom leku. 
Okazało się, że sok pozbawiony furanokumaryn miał właściwości podobne do soku pomarańczowego i nie wchodził w reakcję z felodypiną. 
Zdaniem Watkinsa, odkrycie jego zespołu może mieć kilka praktycznych zastosowań. Po pierwsze pijąc sok grejpfrutowy codziennie, można stosować będzie znacznie mniejsze dawki leków farmakologicznych, a zatem zminimalizować szkodliwe działanie leków. Z drugiej strony, dodając furanokumaryny do receptury niektórych leków można będzie poprawiać ich przyswajalność w organizmie.

Słowem spożywanie codziennie czerwonego grejpfruta może się okazać prawdziwie zbawienne dla naszych naczyń i serca, a przy okazji znacznie poprawić wchłanialność niektórych leków i zmniejszyć ilość ich podawania i ich skutków ubocznych. 

Źródło: gronkowiec.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s